Podobnie jak w poprzedniej kolejce Ekstraklasy, wszystko, co najciekawsze możemy otrzymać w piątek i sobotę. Dziś grają znajdujące się na podium Pogoń Szczecin i Raków Częstochowa oraz czwarta Lechia Gdańsk, która jedzie na stadion rozpędzonej Legii Warszawa. Powody tego stanu są dość oczywiste: w środku tygodnia odbędą się mecze półfinałowe Pucharu Polski.

Sobota w Ekstraklasie: Legia w cieniu spisku, starcie Szulczka z Papszunem i duża stawka w Łęcznej

Legia Warszawa – Lechia Gdańsk. Vuković szuka spisków, Kaczmarek ma dużo respektu

I tutaj dużą kontrowersję związaną z terminarzem widzi Aleksandar Vuković. Trener Legii uważa  za antylegijny spisek fakt, że po środowym boju z Rakowem jego drużyna zagra w lidze już w sobotę z Lechem, który z Olimpią Grudziądz mierzy się we wtorek. Z kolei Raków po starciu z „Wojskowymi” mecz ligowy będzie miał w niedzielę. W obu przypadkach pozostała dwójka przystąpi do rywalizacji w lidze dzień później niż Legia.

Czy to jednak powód do szukania drugiego dna? Skoro mecz Lecha w PP przypadł już na wtorek, logiczne było, że w tej kolejce wystąpi w piątek. A że w następnej kolejce przypada para Lech — Legia? Terminarz przecież był znany od początku sezonu, nikt tu niczego nie zmieniał w ostatniej chwili. Jasne, teoretycznie można byłoby kombinować na gorąco. Na przykład i Legii, i Rakowowi kazać teraz grać w piątek i potem we wtorek w PP. Tyle że wtedy z kolei to Lech miałby dzień mniej odpoczynku przed ligą. „Vuko” wychodził jednak z założenia, że „Kolejorz” by tutaj nie narzekał. – Myślę, że Lechowi nie robiłoby różnicy czy zagra pięć, czy cztery dni po PP, ale dla nas to duża różnica, jeżeli będą to dwa czy trzy dni po spotkaniu z Rakowem — stwierdził.

Tutaj nie ma rozwiązań optymalnych, zawsze ktoś może się czuć pokrzywdzony.

Takie budowanie oblężonej twierdzy przez Vukovicia jest naprawdę kuriozalne, zwłaszcza że jeśli chodzi o ligę, jego drużyna walczy już głównie o honor, nawet czwarte miejsce w praktyce jest nieosiągalne na osiem kolejek przed końcem. Jeśli Legia ma wejść do europejskich pucharów, to wyłącznie przez Puchar Polski i to te rozgrywki powinny spędzać sen z powiek serbskiego szkoleniowca. A tutaj jest sprawiedliwie: Legia i Raków przed tą konfrontacją grają w sobotę. No, chyba że zaczniemy liczyć godziny…

Do ostatnich chwil ważyć się będzie występ z Lechią Cezarego Miszty. Jeżeli nie przezwycięży bólu, między słupkami może zadebiutować sprowadzony zimą Austriak Richard Strebinger. Tak czy siak, akcje Legii znów stoją wysoko, co pokazują kursy bukmacherów. Kurs 1.87 w Fuksiarz.pl na wygraną gospodarzy jednoznacznie pokazuje, kto jest wyraźnym faworytem. Trudno się jednak dziwić, bo drużyna Vukovicia najpierw odniosła cztery ligowe zwycięstwa z rzędu (po drodze wyeliminowała też Górnik Łęczna z PP), a potem zatrzymała na wyjeździe Raków (1:1).

Respekt do rywala bije z wypowiedzi trenera gdańszczan Tomasza Kaczmarka. – Legia to w tym momencie całkowicie inny zespół – zarówno pod względem taktycznym, jak i mentalnym. Teraz znowu jest w takiej dyspozycji, w której należy do TOP 3-4 w Polsce. Było to widać w jej wyjazdowej rywalizacji z Rakowem. Oczekuje nas przeciwnik na poziomie Rakowa, Lecha i Pogoni — mówił na przedmeczowej konferencji.

Lechia fatalną postawą w tym roku na wyjazdach (komplet porażek do zera z Cracovią, Radomiakiem i Piastem) wypisała się z walki o podium. Jej cel to już chyba tylko utrzymanie czwartej lokaty i liczenie, że Puchar Polski wygrają Raków lub Lech.

Legia Warszawa – Lechia Gdańsk: typy redakcji Weszło

Damian Smyk: – Daję powyżej 1,5 gola po kursie 2.05 w Fuksiarz.pl. Z dwunastu najlepszych zespołów ligi tylko Wisła Płock straciła na wyjazdach więcej goli od Lechii Gdańsk. Co do Legii — jestem zaskoczony tym, jak sprawnie poskładał ten zespół do kupy Aleksandar Vuković. Jeśli boicie się stawiać na over 1,5 Legii, to polecam poczekać do składów — jeśli będzie Josue (a ma być), to powinno wejść bez większych problemów.

Warta Poznań – Raków Częstochowa. Starcie dwóch taktyków

Zanim zacznie się granie na Łazienkowskiej, Raków sprawdzi dyspozycję Warty Poznań. A ta po przyjściu Dawida Szulczka poszła mocno do góry, co zresztą dopiero co zostało docenione nową umową dla młodego szkoleniowca. „Zieloni” w ostatnich dziesięciu kolejkach przegrali zaledwie raz i nie stracili w tym czasie więcej niż jednego gola w meczu. 4:0 w Lubinie przed przerwą na kadrę stanowiło swoiste ukoronowanie tej przemiany. Tym bardziej ostrzymy sobie zęby na to spotkanie, gdyż skonfrontują się w nim dwie na ten moment chyba najbardziej zaawansowane taktycznie drużyny Ekstraklasy. Nie przez przypadek Marek Papszun na konferencji wypowiadał się o Warcie ze sporym uznaniem.

Nowa jakość bronienia. Defensywna przemiana kluczem do utrzymania Warty? [ANALIZA]

Warta będzie osłabiona brakiem wykartkowanego Adama Zrelaka, który i tak z Zagłębiem doznał kontuzji uda, przez co nie pojechał na zgrupowanie reprezentacji Słowacji. Frank Castaneda powinien go godnie zastąpić. Mimo że zmarnował ważnego karnego w Niecieczy, to w pozostałych występach dużo dawał zespołowi, zdobył już trzy bramki i potwierdził, że nie przyszedł do Polski przezimować sobie trzech miesięcy.

Papszun ma z kolei problem w środku pola — po czwartej żółtej kartce odpoczywa młodzieżowy pewniak Ben Lederman. Najpewniej zastąpi go Szymon Czyż, którego sprowadzono właśnie z Warty. Nazwisk łączących oba kluby jest tu zresztą znacznie więcej, bo przecież z Rakowa do „Zielonych” wypożyczeni są Miguel Luis, Daniel Szelągowski i Courtney-Perkins. W wyjściowej jedenastce najprędzej pojawi się ten pierwszy. Częstochowianie w żaden sposób nie zamierzają blokować ich występów, nie wprowadzali żadnych klauzul, co kolejny raz odróżnia ich od powszechnie spotykanego w Polsce myślenia.

Raków znów robi inaczej niż wszyscy i zrezygnował z „klauzuli strachu”

Warta Poznań – Raków Częstochowa: typy redakcji Weszło

Przemysław Michalak: – Jak na polskie warunki, spodziewam się meczu bardzo zaawansowanego taktycznie, ale też dobrego piłkarsko. Warta nie zwykła teraz tracić wielu goli, a Raków w tym roku trafiał do siatki maksymalnie dwa razy w danym meczu, więc nie zdziwi mnie podział punktów. Stawiam na remis po kursie 3.25 w Fuksiarz.pl.

Górnik Łęczna – Pogoń Szczecin. Cele różne, stawka u obu stron najwyższa

Tutaj nikt nie odstawi nogi nawet o centymetr, a przynajmniej nie powinien. Górnik Łęczna roztrwonił kapitał z udanej końcówki ubiegłego roku i niezłego wynikowo (bo z samą grą było gorzej) startu wiosny. Podopieczni Kamila Kieresia przegrali trzy mecze z rzędu i tracą już cztery punkty do piętnastego Zagłębia. Czwarta kolejna porażka mogłaby zakopać beniaminka na dobre. Inna sprawa, że Górnik generalnie ma strasznie trudny terminarz na finiszu. Dalej są przecież — i to po kolei — Piast, Radomiak, Raków i Lech. Gdzieś te punkty jednak zdobywać trzeba.

Łatwo powiedzieć, trudniej zrobić. Pogoń bije się o mistrza, a choć na wyjeździe nie daje takich widowisk jak u siebie, to w delegacji nie przegrała od siedmiu meczów. Teraz trzeba jeszcze pokazać, że deklaracja Kosty Runjaica o odejściu latem nie będzie miała żadnego negatywnego wpływu na drużynę i nie osunie jej gruntu spod nóg. Chcąc nie chcąc, piłkarze „Portowców” po każdej wpadce będą słyszeli komentarze idące w tym kierunku.

Dobrą wiadomością dla łęcznian jest dojście do zdrowia Bartosza Śpiączka, bez którego trudno wyobrazić sobie ich atak. I to nawet mimo faktu, że Śpiączka w tym roku już tak nie błyszczy. Trafił z przewrotki na inaugurację z Wartą, ale od tej pory nie dał żadnego ofensywnego konkretu. To już pięć meczów niemocy, a w przeliczeniu na minuty ponad 470. Jeśli jednak ktoś ma w tej ekipie strzelać, to właśnie on i może jeszcze ewentualnie Damian Gąska.

Górnik Łęczna – Pogoń Szczecin: typy redakcji Weszło

Szymon Janczyk:Under 1.5 z kursem 3.30 w Fuksiarz.pl. W takich warunkach atmosferycznych gra w piłkę to ostatnie, co wydarzy się na boisku w Łęcznej. Jeśli padnie tam więcej niż jeden gol, to chyba tylko dlatego, że ktoś poślizgnie się na śniegu, a bramkarz zderzy się z obrońcą.

WIĘCEJ O EKSTRAKLASIE:

Fot. FotoPyK

Suche Info
27.09.2022

Douglas: – Mecze Lecha z Legią są najgorętszymi spotkaniami, w jakich grałem

Barry Douglas zabrał głos przed zbliżającym się meczem Lecha z Legią (sobota, 17:30). Szkot powiedział: – To taki rodzaj atmosfery, w której kochasz grać, będąc piłkarzem. Uwielbiam, gdy mecze wiążą się z dużym napięciem i presją. W tygodniu przed meczem w całym mieście czuło się, jak napięcie rośnie. Wydaje mi się, że tuż po pierwszym gwizdku kibice odliczyli od dziesięciu, wyrzucili na boisko serpentyny i później wszystko było sprzątane dobre kilka minut. […]
27.09.2022
Inne sporty
27.09.2022

Mówili, że wymyślił sobie chorobę. „Utarłem im nosa”

Kiedy w wieku dwunastu lat poznał diagnozę, zdał sobie sprawę, że będzie musiał zrezygnować z ulubionych słodkości. Nie wiedział też, czy w ogóle dane mu będzie zostać sportowcem. Z czasem zrozumiał jednak, że cukrzyca nie jest żadną przeszkodą. Nie robiły na nim wrażenia złośliwości rówieśników i w końcu zaczął zdobywać medale MŚ i ME. Poznajcie historię Mateusza Rudyka z Grupy Sportowej ORLEN, czołowego polskiego kolarza torowego. Od początku wiedziałeś, że z cukrzycą możesz odnosić […]
27.09.2022
Suche Info
27.09.2022

Koszmarne pudło Włodarczyka z Łotwą [VIDEO]

Reprezentacja Polski U-21 mierzy się z Łotwą w meczu towarzyskim i od siódmej minuty powinna prowadzić. Tak się jednak nie stało ze względu na Szymona Włodarczyka. Co zrobił napastnik Górnika? Trudno wytłumaczyć. To trzeba zobaczyć: Włodarczyk 😭😭😭 Z linii nie trafil/wybil pilke xd pic.twitter.com/ItTXDENwzy — Michał (nowe konto) (@majkeI1999) September 27, 2022 Snajper instynktownie dostawił nogę do piłki na linii i… wybił ją z bramki. Pewny gol został zamieniony na kiks, jakiego […]
27.09.2022
Suche Info
27.09.2022

Odejście Pique warunkiem Messiego?

Marc Marba z „La Portiery” donosi, że powrót Messiego na Camp Nou może dojść do skutku tylko wtedy, jeśli z Barceelony odejdzie Gerard Pique. Panowie mieli niegdyś dobre relacje, ale ostatecznie się poróżnili. Przyjaciel Argentyńczyka pisał nawet o Pique bardzo krytycznie na Instagramie: – Jesteś taki fałszywy. Nie tylko nie płakałeś, kiedy Leo odchodził. O nie! Ty powiedziałeś temu miernemu Laporcie, że jeśli chce zbudować zwycięską drużynę, musi sprzedać Messiego. Tego samego […]
27.09.2022
Weszło
27.09.2022

10 szerszych wniosków po zgrupowaniu reprezentacji Polski

Nie znamy odpowiedzi na wszystkie pytania. Ale kilka kwestii nam się rozjaśniło. Jesteśmy w stanie mniej więcej przewidzieć skład na Meksyk. Znamy największy problem biało-czerwonych. Wiemy, dlaczego ustawienie z trójką z tyłu to najlepsza opcja i którzy zawodnicy niespodziewanie mogą nie znaleźć się w 26-osobowej kadrze na mundial. Oto 10 szerszych wniosków po ostatnim zgrupowaniu reprezentacji Polski. 1. Nasz atut z Euro 2020 jest dziś naszym największym problemem Z nutką lekkiego […]
27.09.2022
Suche Info
27.09.2022

Van den Brom: – Jesteśmy bardzo zadowoleni z treningów w czasie przerwy na kadrę

John van den Brom w rozmowie z oficjalną stroną Lecha opowiedział o treningach Kolejorza w trakcie przerwy reprezentacyjnej. Holender stwierdził: – Praca w tym czasie była trochę trudna z powodu licznych nieobecności zawodników przebywających na zgrupowaniach swoich reprezentacji. Łącznie było ich trzynastu, musieliśmy sobie z tym poradzić i zwiększyliśmy grupę o młodych graczy z akademii. To było ciekawe doświadczenie, mogliśmy przyjrzeć im się z bliska, zobaczyć jak radzą sobie […]
27.09.2022
Piłka nożna
24.09.2022

„Gdy zobaczyłem, ile trenują na obozie Sivassporu, trochę mnie to przeraziło”

Gdy Karol Angielski przychodził do Radomiaka, wielu kibiców tego klubu kręciło nosem. Dwa lata później napastnik z Kielc odszedł do Sivassporu za 650 tys. euro, ustanawiając klubowy rekord sprzedażowy. Dziś rozmawiamy z nim o kulisach transferu do Turcji, problemach w radomskiej szatni w ostatniej rundzie, przeskoku treningowym, kuriozalnej prezentacji, pokojach modlitw na stacji benzynowej i występie z CFR Cluj w koszulce za dużej o kilka rozmiarów. Zapraszamy.  Twój agent Daniel Weber w transferowym […]
24.09.2022
Weszło
23.09.2022

Probierz przywitał się z młodzieżówką. Porażką

Szybka informacja dla tych, którzy obawiali się o Michała Probierza, gdy ten został selekcjonerem młodzieżówki – wystawił do gry jedenastu młodych Polaków i przeżył. A czy ma powody do zadowolenia? No, to już trochę inna kwestia. Na początku ustalmy jedną rzecz – to nie tak, iż patrzysz na tę drużynę i myślisz sobie, że ci goście zaraz podbiją Europę na młodzieżowym poziomie i większość z nich bezboleśnie przeskoczy też na seniorski, lądując z czasem w pierwszej kadrze (a jeśli nie w centrum, to w okolicach). […]
23.09.2022
Ekstraklasa
22.09.2022

Górnik będzie miał nowego obrońcę? Szwed na celowniku zabrzan

Okienko transferowe jest już zamknięte, ale to nie koniec ruchu w interesie. Kluby wciąż mogą kontraktować wolnych agentów i jeden z nich wzbudził zainteresowanie Górnika Zabrze. Śląski zespół może pozyskać byłego reprezentanta Szwecji. Z naszych informacji wynika, że do Górnika Zabrze może trafić Emil Bergstroem. 29-letni środkowy obrońca to były reprezentant Szwecji, który w barwach drużyny narodowej rozegrał trzy spotkania. Bergstroem po raz ostatni zagrał w kadrze w 2016 roku, […]
22.09.2022
Ekstraklasa
21.09.2022

Jak radzą sobie obcokrajowcy, którzy latem opuścili Ekstraklasę? Są zaskoczenia

W letnim okienku Ekstraklasę opuściło ponad sześćdziesięciu obcokrajowców. Już chyba tradycyjnie losy większości z nich pokazują, że niespecjalnie jest za kim tęsknić, aczkolwiek są też pozytywne przykłady. Niektóre dość zaskakujące. Sprawdzamy, jak ten sezon zaczęli stranieri, którzy w poprzednich rozgrywkach występowali w polskiej elicie lub przynajmniej formalnie byli związani z jej klubami.  Bierzemy też pod uwagę zawodników, którzy już wcześniej byli wypożyczeni do klubów zagranicznych, a teraz definitywnie […]
21.09.2022
Weszło
20.09.2022

Ile zarobiły polskie kluby? Legia królem polowania, Lech drugi

Jak co roku firma Deloitte we współpracy z Ekstraklasą przygotowała raport dotyczący przychodów klubów w najwyższej klasy rozgrywkowej. Zaskoczenia nie ma – najwięcej w poprzednim sezonie zarobiła Legia Warszawa, co tylko dowodzi, że gra w pucharach wiąże się z zielonym Excelem. Gołym okiem widać też, że odbiło wahadło pandemiczne i kluby po okresie zamkniętych stadionów odkuły się na dniu meczowym. Oczywiście musimy zaznaczyć, że raport Deloitte pokazuje tylko tę jaśniejszą stronę finansów, czyli przychody. […]
20.09.2022
Weszło
20.09.2022

„Kibice ciągle o mnie pamiętają”. Wspomnienia „Księcia Szczecina”

Andrzej Rycak rozegrał ponad sto meczów w Ekstraklasie w barwach Pogoni, a kibice Portowców nadali mu nawet przydomek „Książę Szczecina”. W jaki sposób na niego zapracował? Kto uratował tonącą kobietę, a kto zdawał za niego maturę z polskiego? Zapraszamy na rozmowę z byłym graczem, w trakcie której powspominaliśmy z nim stare czasy. W sezonie 1993/1994 w spotkaniu Pucharu Polski pomiędzy Motorem Lublin a Pogonią Szczecin zrobił pan dobre wrażenie i dzięki pańskiemu decydującemu […]
20.09.2022
Liczba komentarzy: 21
Subscribe
Powiadom o
guest
21 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Ed_Geun
Ed_Geun
5 miesięcy temu

Co Ty pierdolisz człowieku? Zestawiasz 2-3 dni odpoczynku do 4-5 dni jeszcze masz czelność napisać, że Lechowi mogłoby nie odpowiadać jakby miał dzień krócej odpoczywać?! Ja rozumiem, że szukanie spisku przez Vukovica jest trochę śmieszne, ale Twój tekst to wysryw. Już od dawna ten portal nie ma nic wspólnego ze starym weszło, nie komentowałem bo nikt mnie nie zmusza do czytania, ale z każdym tekstem miałem coraz mniej zrozumienia. Smyk, Michalak i ten „Wąs” to symbol rozkładu tego portalu.

Zakrzyczana statystyka
Zakrzyczana statystyka
5 miesięcy temu
Reply to  Ed_Geun

Dla nich dzień bez napisania czegoś negatywnego na Legię i tym samym wykazania dupy Stanowi to dzień stracony

Gość
Gość
5 miesięcy temu

,,Jej cel to już chyba tylko utrzymanie czwartej lokaty i liczenie, że… Legia wygra Puchar Polski.” – a nie jednak odwrotnie? Bo zgaduję, że autorowi chodziło w tej sytuacji o awans do pucharów z 4. miejsca, a, jeśli od ostatnich sezonów nic się nie zmieniło, to do takiego scenariusza potrzebne jest zdobycie PP przez drużynę z podium Ekstraklasy (a z wcześniejszej części tekstu wynika, że autor nie zakłada awansu Legii na taką pozycję). No chyba że się mylę, wtedy proszę mnie poprawić.

BeWu
BeWu
5 miesięcy temu
Reply to  Gość

Masz całkowitą rację. Też na to zwróciłem uwagę. Chyba, że redakcja chce nam zasugerować, że Lechia chce być jak najwyżej w tabeli, ale nie chce „eurowirusa” na jesień 😀

Mecenas Zdzisław Maldini
Mecenas Zdzisław Maldini
5 miesięcy temu
Reply to  BeWu

Lechia nie chce pucharów.
Mandziara chce 5 miejsca.
Puchary kosztują, trzeba wydac kasę na wzmocnienia. Zarzadowi to jest niepotrzebne tak jak kibic w Gdańsku.
Frekwencja kazdy widzi jaka jest.

Piknik
Piknik
5 miesięcy temu

Jasne. Bo zawsze łatwiej się gra po dwóch dniach odpoczynku niż po czterech. Vukovic ma doświadczenie i wie co mówi. Można dyskutować co do spisku, ale terminarz jest ustalany na bieżąco. Strona ekstralasa.org dla kolejek 31-33 przewiduje wszystkie mecze w sobotę. O ile wiem terminarz ustalany jest na kilka tygodni wcześniej, kto w który dzień o jakiej godzinie. Fakt, że Legia ma dwa dni jest skandalem, bo niezależnie od szans i spisków minimum przerwy to 72 godziny powinno być i to przy meczach domowych, a tu Legia ma 2 wyjazdy. Autor powinien odrobić pracę domową.

rajo
rajo
5 miesięcy temu
Reply to  Piknik

ty kurwa umiesz do 3 zliczyć? skoro mecz PP jest w środę, a ligowy w sobotę to chyba 3 dni a nie dwa

geo
geo
5 miesięcy temu

Widac p.Michalak ze nigdy nie grales w pilke, nie masz pojecia o regeneracji organizmu po meczu
po prostu nie znasz sie na pilce.
Osmieszyles sie.
Moze szachy zaczniesz komentowac?

Stanuś
Stanuś
5 miesięcy temu
Reply to  geo

Nie może. Zbyt szybko wali konia cudzym pionkiem

BeWu
BeWu
5 miesięcy temu

To co robi Vuković, to typowe ściąganie presji z piłkarzy. Papszun też ostatnio mówił o sędziowaniu. Nie wiem czy tak trudno na to wpaść, czy jednak to widzicie, ale musicie robić gunwoburzę…

Wiórki
Wiórki
5 miesięcy temu

Vukovic to typowy legijny przegryw bez klasy. Średniaki.

Twoja stara
Twoja stara
5 miesięcy temu
Reply to  Wiórki

Przegryw… :)))))))))

wiórki to ty masz zamiast mózgu

Legiaaaaaa!!!!
Legiaaaaaa!!!!
5 miesięcy temu
Reply to  Wiórki

Lechię Cisną jak chcą twój klub też przegrywie

Yaro
Yaro
5 miesięcy temu

Autor tego tekstu ma problemy z myśleniem, nie umie słuchać/czytać ze zrozumieniem. To wyjaśniam Panu, że Vuco sugerował, że mecz Lecha z Legią mógłby się odbyć w niedzielę. Lech ma wtedy 4 dni pomiędzy meczami, Legia 3 dni. I jaki problem?

sqrl
sqrl
5 miesięcy temu
Reply to  Yaro

Taki problem, że nie ustawia się terminów rozgrywek pod drużyny, które mają słaby skład i nie są w stanie grać dwóch meczy w tygodniu. Druga sprawa: Legia jest już praktycznie utrzymana, w lidze nie gra o nic, najważniejszy jest dla niej Puchar Polski i na tym muszą się skupić. Skąd więc taka spina na mecz, od którego – w wypadku Legii – nic nie zależy?

Yaro
Yaro
5 miesięcy temu
Reply to  sqrl

Terminy meczów ustawia się tak, o ile są takie możliwości – a tu są, by nikt nie był poszkodowany i miał czas na regenerację. Poza tym środa i niedziela to jeden, ten sam tydzień człowieku. Legia gra o jak najwyższą pozycję w lidze, więc gra o coś. A od tego meczu zależy wiele, np. mistrzostwo Polski przecież. Jeśli Legia wygra to Lech traci punkty. Proste prawda? I na koniec widzę z kim mam do czynienia, mianowicie pisze się: dwóch meczów, a nie dwóch meczy…

rajo
rajo
5 miesięcy temu
Reply to  Yaro

kolejny kimał na matmie – mecz w środę od meczu w sobotę dzieli 3 dni i 4 od meczu w niedzielę

Yaro
Yaro
5 miesięcy temu
Reply to  rajo

Z matmą to ja nie mam problemu, natomiast jesteś kolejnym po autorze tekstu, który nie umie czytać ze zrozumieniem, brawo. Jakbyś doczytał to pisałem o liczbie dni wolnych pomiędzy meczami, a nie o liczbie dni od meczu do meczu.

marcinw13
marcinw13
5 miesięcy temu

Vuko uczy się od mistrza. Podpatrzył u Mioduskiego, że najlepiej się usprawiedliwiać przed porażką nim jeszcze ona nastąpi. Szprytnie.

rajo
rajo
5 miesięcy temu

prawda jest taka, i to akurat całkowicie zrozumiałe, że Legia chce a)ocalić puchary przez PP (innej opcji nie ma) i tam się mimo wszystko skoncentruje (stąd dziś na Lechii zobaczymy Legię B) b)w miarę wysoko w lidze się jednak uplasować (kwestia prestiżu, jak i paru złotych do budżetu, a ten trzeszczy w szwach c)mieć pole manewru (po zapewnieniu sobie utrzymania porozdawać karty tak, aby Lech mistrzem nie został – kluczowy mecz z Pogonią), bo z trójki pretendentów z ich punktu widzenia najmniej korzystny jest tytuł dla Poznania

Legiaaaaaa!!!!
Legiaaaaaa!!!!
5 miesięcy temu

Ma racje Vuko!