Kacper Kozłowski 5 stycznia został piłkarzem Brighton i natychmiast powędrował na wypożyczenie do Royale Union Saint-Gilloise, który jako beniaminek był sensacyjnym liderem belgijskiej ekstraklasy i jest nim nadal. Pogoń Szczecin informowała o pobiciu rekordu transferowego Ekstraklasy. Media zagraniczne przypominały, że mówimy o najmłodszym zawodniku kiedykolwiek występującym na mistrzostwach Europy. Oczekiwania co do dalszych losów tego chłopaka były duże, a wielu jego pobyt w Belgii traktowało jako szybkie przetarcie przed próbą podboju Premier League. Tymczasem dotychczasowe losy Kozłowskiego w Unionie wskazują, że początki z europejskim futbolem mogą być dla niego trudniejsze niż zakładano. 

Czy powinniśmy się martwić o Kacpra Kozłowskiego? „Lepiej, żeby został w Belgii na dłużej”

Sytuacja Kacpra Kozłowskiego w Royale Union Saint-Gilloise

Czy są powody do niepokoju? Jaka jest obecnie sytuacja reprezentanta Polski? Czego można się spodziewać w najbliższej przyszłości i dlaczego trudno zakładać powrót do Anglii? Na te pytanie spróbujemy odpowiedzieć z Mariuszem Mońskim, ekspertem od piłki niderlandzkiej, który komentował już mecze na antenach Polsatu Sport i Viaplay.

Odkąd Kozłowski trafił do Unionu, drużyna ta rozegrała 10 meczów ligowych. Polak wystąpił w zaledwie czterech z nich, zbierając łącznie 104 minuty. Zaczął od dwóch epizodów z ławki. Później opuścił sześć kolejek (o powodach później), aż wreszcie w marcu wszedł od razu po przerwie z KV Kortrijk. W doliczonym czasie dostał zmianę powrotną, ale podobno chodziło wyłącznie o względy taktyczne, sztab szkoleniowy miał być z niego zadowolony. W miniony weekend natomiast 18-latek z Koszalina po raz pierwszy wystąpił w podstawowym składzie. Na murawie stadionu OH Leuven spędził niewiele ponad godzinę i tuż przed zejściem wywalczył rzut karny, którego na gola na 4:1 zamienił Deniz Undav, tym samym notując hat-tricka. Kozłowski miał także pewien udział przy pierwszej bramce, gdy w bocznej strefie sprytnie przepuścił piłkę do asystującego Lazare’a Amaniego.

Belgijscy dziennikarze praktycznie cały zespół ocenili wysoko. Kozłowski nie był wyjątkiem, od portalu walfoot.be otrzymał notę 7. Podkreślono, że otrzymał wiele swobody na boisku, miał hydrydową rolę i świetnie się ustawiał.

Defensywny napastnik

Kacper zagrał od początku głównie dlatego, że zawieszony na pięć meczów za czerwoną kartkę z Charleroi jest Dante Vanzeir. Rezerwowy napastnik Alex Millan, którego ściągnięto zimą na wypadek różnych absencji, akurat leczy kontuzję i trener musi szukać partnera w ataku dla Deniza Undava wśród pomocników. Wcześniej próbował w tej roli Camerona Puertasa i Kaoru Mitomę, a ostatnio dał szansę Kozłowskiemu. On z tego grona sprawdził się najlepiej, ale gdy wróci Vanzeir, Kozłowski i pozostali usiądą na ławce, bo po prostu nie są „dziewiątkami”. Vanzeir z Undavem występują jako duet równorzędnych napastników. Pierwszy jest dużo szybszy, bardziej przydaje się przy kontrach, drugi to typowy snajper. Świetnie się uzupełniają. Kozłowski z Leuven grał z Undavem raczej w pionie niż poziomie, bardziej za plecami Niemca i chwilami był on osamotniony, choć koniec końców ustrzelił hat-tricka. Widać było, że Kacper nie ma nawyków typowych dla napastnika. Zagrał dobrze jako defensywny napastnik,  miał odbiory, przechwyty, dużo walczył. Bardziej można go było chwalić za te rzeczy niż za kreację, choć rzut karny, który zamknął mecz, jednak wypracował – analizuje Mariusz Moński.

Najbardziej niepokoić mogła długa nieobecność Kozłowskiego w meczowej kadrze. Tutaj wyjaśnienie jest jednak dość proste: najpierw stracił kilka tygodni z powodu kontuzji, a niemal od razu po wyzdrowieniu dopadła go angina, która oznaczała następne dwa spotkania w plecy. Jeśli Polak był do dyspozycji trenera Felice Mazzu, ten zawsze dawał mu szansę, choć początkowo chodziło o symboliczne wejścia w końcówkach.

Obecność piłkarza o takim statusie w takim klubie jak Union nie należy do codzienności. Nic więc dziwnego, że Mazzu podczas konferencji prasowych dostaje pytania o polskiego pomocnika.

 – Belgowie raczej nie wydają tylu pieniędzy na piłkarzy, dlatego przyjście kogoś takiego przykuwa uwagę. Teraz pewnie takich historii będzie więcej, bo kluby angielskie zrobiły sobie w lidze belgijskiej filie do ogrywania piłkarzy. W Polsce mecze Jupiler Pro League można oglądać z komentarzem angielskim i komentatorzy non stop mówią o Kozłowskim, nawet wtedy, gdy nie gra. Zapewne ze względu na Brighton. Ostatnio padło pytanie, dlaczego najdroższy piłkarz w historii klubu jeśli chodzi o wartość transferową gra tak mało. Mazzu odpowiedział, że Kacper potrzebował czasu i od początku o tym wiedzieli. Na treningach prezentuje się świetnie, tylko musi się poprawić w kilku elementach. Dziennikarze zauważyli już, że jest zaawansowany technicznie, przyjmuje piłkę z wysoko podniesioną głową i zawczasu się rozgląda. Spodziewali się jednak, że przy swoim wzroście będzie mocniej zbudowany – nie ukrywa Moński.

Rywale nie do wygryzienia

Mazzu miał też odpowiedzieć jednemu z dziennikarzy, że nie interesują go kwoty wydane na Kozłowskiego, tylko to, że ma ośmiu piłkarzy do wyboru na trzy pozycje. Portal dhnet.be w tekście z 11 marca cytuje Polaka, że ten nie spodziewał się aż tak dużej konkurencji. I faktycznie, rywalizacja jest spora.

Mariusz Moński: – Felice Mazzu to trener, którego generalnie mało interesuje, co szefowie mają do powiedzenia. On jest gwiazdą klubu, on osiąga niesamowite wyniki z ludźmi, których mało kto wcześniej znał. Kozłowskiemu jest o tyle trudno, że przyszedł do drużyny w gazie, w której nikt nie zawodzi, a prawie wszyscy piłkarze z pierwszego składu rozgrywają sezon życia, wręcz powyżej swoich możliwości. W środku pola królują Casper Nielsen i kapitan Teddy Teuma, którzy są w życiowej formie, są płucami tego zespołu i grają od deski do deski.  Od początku pisałem, że Kacper będzie tu mało grał, bo nie chodziło o to, żeby wszedł za kogoś, kto rozczarowuje i kto powinien zostać zastąpiony przez lepszego piłkarza. Można go jeszcze rozważać jako ofensywnego pomocnika operującego bardziej na skrzydle, ale tam jest Loic Lapoussin, najlepiej dryblujący gość w całej lidze belgijskiej. Naprawdę, gdzie nie spojrzeć, nie widać kogoś, kogo Kozłowski mógłby wygryźć. Sam fakt, że ostatnio wyszedł w pierwszym składzie z Leuven już stanowił pozytywne zaskoczenie. Nie spodziewałem się takiej decyzji Mazzu, miał przecież do wyboru znacznie bardziej doświadczonych zawodników.

Pojawia się zatem pytanie, czy Kacper Kozłowski w ogóle był potrzebny Unionowi, czy przyszedł głównie dlatego, że klub ten ściśle współpracuje z Brighton. – Union potrzebował ludzi do rotacji. Jesienią grał praktycznie trzynastoma zawodnikami, brakowało głębi składu. Taką kadrą nie da się zdobyć mistrzostwa Belgii. Na razie klasa Undava i kilku innych jeszcze ratuje punkty, ale fizycznie to już nie jest taka maszyna jak z początku sezonu. Niektórzy w końcówkach oddychają rękawami, zaczynają się pojawiać drobne kontuzje. To może być szansa dla Kozłowskiego. Jeśli jednak wszyscy będą do dyspozycji trenera, nie widzę możliwości, by Kacper grał od początku – zwłaszcza w grupie mistrzowskiej, która dla większości tych zawodników będzie największym wyzwaniem w karierze. Wtedy niejeden pewnie nawet w razie jakiegoś mniej poważnego problemu i tak nic nie powie, żeby wystąpić – mówi Moński.

Pozostanie w Belgii wskazane

Przy okazji rozwija on wątek, o którym już wspominaliśmy: – Zmęczenie kolegów może dać więcej minut Kozłowskiemu, ale według mnie on na dłuższą metę fizycznie nie jest dziś gotowy do takiej walki. Ze swoją klasą piłkarską na start zagranicznej kariery bardziej pasowałby mi do Holandii. Eredivisie jednak nie przygotuje go do Premier League, liga belgijska już znacznie prędzej. W Belgii gra się dużo fizyczniej i dużo ostrzej, więcej jest też różnorodności taktycznej. W Holandii ze 3/4 drużyn stosuje system 4-3-3 z podobnymi założeniami. Kacper ma szerokie pole do rozwoju, ale musi zrobić postępy w kwestii przygotowania fizycznego. Jeśli tutaj odbije się od siłowego grania, to tym bardziej nie da rady w Anglii. Bądźmy jednak optymistami, skoro Mazzu mówi, że na treningach pracuje bez zarzutu i idzie do przodu.

Zdaniem Mariusza Mońskiego trudno zakładać, aby Kozłowski już latem wrócił do Anglii. – Biorąc pod uwagę kontuzję i chorobę na początku, ta runda to będzie za mało, żeby przygotował się do grania w Premier League. Od początku dziwiło mnie, że przyszedł tylko na pół roku. Nie wiem, jakie są plany, ale moim zdaniem najlepszym wyjściem dla Kacpra byłoby przedłużenie wypożyczenia przynajmniej do następnej zimy. Przeszedłby cały okres przygotowawczy, zacząłby nowy sezon od pierwszego meczu, pograłby w europejskich pucharach. Puchary są praktycznie pewne, wystarczy utrzymać pozycję lidera do końca sezonu zasadniczego. Gdyby się to nie udało, Union w grupie mistrzowskiej musiałby spaść na czwarte miejsce i potem jeszcze przegrać baraż ze zwycięzcą play-offów z miejsc 5-8. Scenariusz z gatunku nieprawdopodobnych. Mazzu mógłby go spokojnie wpasowywać do swojego systemu. Będzie musiał szukać nowych rozwiązań, ponieważ Union na pewno nie zatrzyma wszystkich zawodników. Undav na przykład już zimą został kupiony przez Brighton, który zgodził się go zostawić do końca sezonu – zauważa nasz rozmówca.

Jak na zespół, u którego zaczyna się kryzys fizyczny, Union nadal daje radę. W dziesięciu tegorocznych meczach odniósł siedem zwycięstw, dwa razy zremisował, a jedynej porażki doznał u siebie z St. Truiden. Na trzy kolejki przed końcem sezonu zasadniczego przewaga nad drugim Club Brugge wynosi siedem punktów. Można zatem zakładać, że nawet przy pewnej obniżce formy beniaminek będzie walczył o mistrzostwo.

Jak wyjaśnić jego fenomen? Moński wskazuje na umiejętność budowania piłkarzy przez trenera Mazzu i stawianie dobra drużyny na pierwszym miejscu. Union zawsze gra systemem 3-5-2, każdy doskonale wie, co ma robić na boisku. Zawodnicy, którzy wcześniej grali w trzeciej lidze niemieckiej czy trzeciej lidze francuskiej, dziś błyszczą.  Co nie znaczy, że mówimy o jakimś zupełnym kopciuszku. – Powiedzmy sobie jasno: Union jak na warunki belgijskie nie należy do biednych klubów. Takie nie dokonują transferów za ponad milion euro, a tyle kosztował Puertas. To nie jest odpowiednik naszej Stali Mielec czy Górnika Łęczna, które sensacyjnie zmierzałaby po mistrzostwo. Pod względem finansowym to środek tabeli – uważa Moński.

Można być optymistą

Kozłowski ma duże szanse, żeby już po kilku miesiącach za granicą świętować mistrzostwo Belgii. Nie byłby jednym z głównych architektów tego osiągnięcia, ale wpis do CV pozostałby na zawsze. Gdyby został w Unionie na kolejny sezon, mógłby ten sukces mocniej skonsumować. – Pamiętajmy, że to nadal bardzo młody chłopak. W Belgii zawodnicy w jego wieku nie dostają aż tylu szans co w Holandii. Też są tu kluby słynące z promowania młodzieży, ale to nie ta skala, zwłaszcza w takim zespole jak Union, który nie ma super szkółki jak Anderlecht, Standard Liege czy Genk – zauważa nasz rozmówca.

Patrząc dalekosiężnie, przyszłość Kozłowskiego raczej widzi w jasnych barwach. – W dłuższej perspektywie jestem optymistą co do Kacpra. To inny przypadek niż Filip Starzyński czy Rafał Wolski, którzy nie poradzili sobie w Belgii. Oni mieli problemy nie tylko fizyczne, ale także charakterologiczne. To ludzie cisi, wycofani, nieszukający relacji w szatni, nielubiący bycia na świeczniku. Kozłowski ma inny charakter, jest otwarty na ludzi, nie ma kompleksów. Tym cechują się praktycznie wszyscy gracze z Bałkanów i właśnie dlatego tak wielu z nich robi kariery w Belgii. Marcin Żewłakow opowiadał, że wchodzą na pewniaka do szatni, nawet jeśli nie znają języka. Z góry zakładają, że są najlepsi i dadzą radę, bez żadnych skrupułów. Kacper bardziej pasuje właśnie do takiego opisu – kończy Mariusz Moński.

I tego się trzymajmy. W piątek wieczorem Royale Union Saint-Gilloise podejmie u siebie KV Oostende. Jeśli Polak nie lenił się w trakcie tygodnia, prawdopodobnie znów wystąpi od początku. To przedostatni mecz, który z powodu zawieszenia opuści wspomniany Dante Vanzeir, więc od tego, jak dziś zagra Kozłowski może sporo zależeć w kontekście następnych tygodni.

WIĘCEJ O KACPRZE KOZŁOWSKIM:

Fot. Newspix

Suche Info
24.09.2022

Afonso Sousa z pięknym golem w reprezentacji U-21 [WIDEO]

Piłkarz Lecha Poznań, Afonso Sousa popisał się kapitalnym trafieniem dla reprezentacji Portugalii U-21 w wygranym 4:1 towarzyskim meczu z Gruzją. 22-letni pomocnik pojawił się na boisku w 46. minucie, zmieniając Andre Almeidę. Poniżej jego kapitalne trafienie z dystansu. Zdjął pajęczynę! Znakomity gol Afonso Sousy w barwach młodzieżowej reprezentacji w towarzyskim meczu z Gruzją. pic.twitter.com/rGW7JcduQS — Radek Misiura (@Radek_Misiura) September 24, 2022 Afonso Sousa trafił […]
24.09.2022
Suche Info
24.09.2022

Groźne zderzenie Ronaldo z bramkarzem. CR7 zalał się krwią [WIDEO]

Już po niespełna piętnastu minutach meczu Czechy – Portugalia w Lidze Narodów doszło do nieprzyjemnego starcia z udziałem Cristiano Ronaldo. CR7 w walce o piłkę zderzył się z Tomaszem Vaclikiem. Rozbił nos i zaczął mocno krwawić. Na szczęście nic poważnego nie stało się Portugalczykowi po tym starciu z czeskim bramkarzem i mógł wrócić do gry. Lekarze zatamowali krwawienie, a z nosem Cristiano Ronaldo jest wszystko w porządku. Cristiano Ronaldo znokautowany w meczu Czechy […]
24.09.2022
Weszło
24.09.2022

Michniewicz: – Mecz ze Szwecją? To już nowa reprezentacja

Na konferencji prasowej przed meczem z Walią, na której przepytano Czesława Michniewicza i Wojciecha Szczęsnego, padło wiele konkretów. Nasz bramkarz uważa, że za dużo dyskutujemy na temat formacji. Selekcjoner uderza w podobne tony twierdząc, że nie ma znaczenia, czy wyjdziemy trójką czy ósemką obrońców, liczy się wykonywanie założeń. Jednocześnie zauważa, że w porównaniu do zespołu, który wywalczył awans w Chorzowie, to już nowa drużyna. Dowiedzieliśmy się o sytuacji Szymańskiego (odniósł drobną kontuzję na rozgrzewce przed meczem z Holandią), Dawidowicza (wrócił […]
24.09.2022
Suche Info
24.09.2022

Eden Hazard: – Czuję się dobrze w Realu, ale chcę grać więcej

Przed meczem Belgia – Holandia w Lidze Narodów Eden Hazard, kapitan reprezentacji „Czerwonych Diabłów” wziął udział w konferencji prasowej, gdzie wypowiedział się o swojej aktualnej sytuacji w Realu Madryt i o budowaniu optymalnej formy na mistrzostwa świata w Katarze. – Przechodziłem przez trudne momenty. Chcę grać, a nie gram. Czuję się dobrze w Realu Madryt. Po prostu gram mniej (śmiech). Jednak kiedy gram, gram dobrze. To delikatna sytuacja… Chcę grać więcej. Wiem, że mogę […]
24.09.2022
Suche Info
24.09.2022

Brazylijczyk z Karabachu zagra dla Polski? „Toczyły się dyskusje na ten temat”

Kady Iuri Borges Malinowski piłkarz Karabachu Agdam w rozmowie z serwisem Futbolinfo.az wyznał, że jeden z przedstawicieli PZPN pytał Brazylijczyka o jego pochodzenie i chęć reprezentowania Polski. W I rundzie eliminacji do Ligi Mistrzów Lech Poznań mierzył się z Karabachem Agdam. Mistrzowie Polski mile nie wspominają tego dwumeczu, a w szczególności rewanżu, w którym rywale pokazali im lekcję futbolu. Azerowie wygrali 5:1, a dwa gole w tym meczu były autorstwa Kady’ego, bohatera całego […]
24.09.2022
Suche Info
24.09.2022

Wzruszający wpis Zalewskiego w dzień rocznicy śmierci ojca

Dokładnie rok temu zmarł Krzysztof Zalewski, ojciec Nicoli, obecnego reprezentant Polski. Piłkarz AS Romy opublikował wzruszający wpis na Instagramie, którym uczcił jego pamięć.  – Jak ten czas szybko leci, już minął rok odkąd odszedłeś, a wydaje się jakby to było wczoraj. Spójrz na to zdjęcie.. to zawsze było Twoje marzenie, NASZE marzenie. Zawsze mi powtarzałeś: „Czekam tylko na Twój debiut w reprezentacji, a potem mogę odejść”, wydawało się, że to było zrobione […]
24.09.2022
Weszło
24.09.2022

Michniewicz: – Mecz ze Szwecją? To już nowa reprezentacja

Na konferencji prasowej przed meczem z Walią, na której przepytano Czesława Michniewicza i Wojciecha Szczęsnego, padło wiele konkretów. Nasz bramkarz uważa, że za dużo dyskutujemy na temat formacji. Selekcjoner uderza w podobne tony twierdząc, że nie ma znaczenia, czy wyjdziemy trójką czy ósemką obrońców, liczy się wykonywanie założeń. Jednocześnie zauważa, że w porównaniu do zespołu, który wywalczył awans w Chorzowie, to już nowa drużyna. Dowiedzieliśmy się o sytuacji Szymańskiego (odniósł drobną kontuzję na rozgrzewce przed meczem z Holandią), Dawidowicza (wrócił […]
24.09.2022
Weszło
24.09.2022

Klich utknął w martwym punkcie, a miejsce w kadrze na mundial odjeżdża

Rok temu taki tytuł brzmiałby idiotycznie. W końcu Mateusz Klich był wtedy jednym z najważniejszych piłkarzy Leeds United. No ale czasy się zmieniły. Trener „The Peacocks” również. I choć Polak na początku kadencji Jessego Marscha dalej odgrywał istotną rolę w zespole „Pawi”, w tym sezonie nie jest już tak kolorowo. Polski pomocnik stracił miejsce w składzie. Ba, na domiar złego wcale nie zapowiada się, aby uległo to zmianie, przez co jego […]
24.09.2022
Inne sporty
24.09.2022

Hurkacz nie obroni tytułu w Metz

Hubert Hurkacz mógł wykorzystać to, że większość czołowych tenisistów globu zameldowało się na Pucharze Lavera. I wygrać słabiej obsadzony turniej w Metz, który zresztą zgarnął już w zeszłym roku. Ale niestety Polak – mimo przekonującej gry w poprzednich rundach – został zatrzymany na etapie półfinałów przez Lorenzo Sonego. Tym samym maleją szanse naszego tenisisty na udział w ATP Finals. Niezwykle cicho było w ostatnich tygodniach wokół Huberta Hurkacza. […]
24.09.2022
Weszło
24.09.2022

Costly jest legendą, Rengifo strzelał Argentynie. Ligowi snajperzy w reprezentacjach

Ekstraklasa napastnikami stoi. Nie wierzycie? Wystarczy zerknąć na powołania do drużyn narodowych. Co prawda w kadrze biało-czerwonych snajperów z rodzimej ligi nie ma, za to coraz częściej sięgają po nich selekcjonerzy innych reprezentacji. Na wrześniowe zgrupowania wyjechało aż siedem „dziewiątek” znad Wisły, dlatego postanowiliśmy bliżej przyjrzeć się losom naszych zagranicznych strzelb. Czy mieliśmy kiedyś sytuację, w której Ekstraklasa mogła pochwalić się powołaniem dla dwóch zawodników do tak silnych drużyn narodowych jak Chile […]
24.09.2022
Weszło
24.09.2022

Mamy czego zazdrościć Węgrom?

Wyrównane boje z potęgami podczas Euro 2020. Teraz dwa triumfy nad Anglią oraz zwycięstwo nad Niemcami w Lidze Narodów. Reprezentacja Węgier, mimo ograniczonego potencjału czysto piłkarskiego, nie przestaje zaskakiwać. Podopieczni Marco Rossiego imponują taktycznym zdyscyplinowaniem i regularnie potwierdzają, że dziś na Starym Kontynencie każdy musi się ich obawiać. Czyżbyśmy mieli zatem czego Madziarom zazdrościć, mimo że na papierze skład reprezentacji Polski prezentuje się bardziej okazale? Cóż, […]
24.09.2022
Weszło
24.09.2022

Polska na trzech środkowych obrońców. Czy to nie jest obecnie fanaberia?

Nie jest tak, że Czesław Michniewicz uparł się na granie trójką z tyłu, bo wychodzimy również na czterech obrońców, zresztą tak było w kluczowym starciu ze Szwecją. Niemniej skoro z Holandią – na 60 dni do mistrzostw świata – zobaczyliśmy trzech środkowych, ten wariant zdecydowanie jest na stole. Pytanie, czy słusznie? Na przykład Tomasz Łapiński w naszej wczorajszej rozmowie stwierdził, że zdecydowanie nie: – Nie potrafimy tak grać. Nie wiem, ile potrzebujemy przykładów, by się o tym […]
24.09.2022
Liczba komentarzy: 41
Subscribe
Powiadom o
guest
41 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Chicken
Chicken
6 miesięcy temu

Od początku pisałem, że ten przerośnięty dzban nawet w Belgii się odbije od ściany.

Meo Lessi
Meo Lessi(@meo-lessi)
6 miesięcy temu
Reply to  Chicken

dokładnie „Karbownik 2.0”, weszlo ze stanowskim juz z niego Messiego robili, prezes pogoni to nie nadazal przelewow robic za te platne artykuly, a wyszlo jak zawsze – niesamowite drewno, ktorego nitk nie chce.

Janusz Ekspert
Janusz Ekspert
6 miesięcy temu
Reply to  Meo Lessi

nie no, porownywanie Karbownika, ktory nawet w Legii sie specjalnie nie wyroznial, do Kozlowskiego jest mocno na wyrost. Kacper da sobie rade.

Essa
Essa
6 miesięcy temu
Reply to  Chicken

No to zajebiście, że jesteś gnuśnym polaczkiem, który by wszystkich ściągał do poziomu sfrustrowanego nieudacznika.

Rozumiem, że jak zacznie grać więcej, to będziesz równie ochoczo dzielił się ze światem, że myślałeś, że nie da rady? 🙂

DanielSvenson
DanielSvenson
6 miesięcy temu

Tak, czas zaczac sie martwic o Kacpra.

Marcin
Marcin
6 miesięcy temu

Sprzedaż Koziołka przez naszych włodarzy za taką kasę to był majstersztyk. Gość ma luz w graniu ale to tyle. Życzę mu jak najlepiej ale niedługo znowu go zobaczymy w polskiej lidze.

Psychiatra zbyszka bońka.
Psychiatra zbyszka bońka.
6 miesięcy temu
Reply to  Marcin

To samo dzbany tobie podobne zapewne mówiły i Lewandowskim jak odchodził z Lecha.

Meo Lessi
Meo Lessi(@meo-lessi)
6 miesięcy temu

akurat Lech to sobie juz marke wyrobil przy transferach wychodzacych wiec ryzyko niepowodzenia jest mniejsze niz jakies tam pogonii czy legii

Marek
Marek
6 miesięcy temu
Reply to  Marcin

A co miał mieć jeszcze?

Adam.
Adam.
6 miesięcy temu
Reply to  Marcin

Majsterczyk to byłoby jakby dalej grał w lidze no ale nie udało się.

Wojtek Hadaj-Kowalczyk
Wojtek Hadaj-Kowalczyk
6 miesięcy temu

Taki cwaniaczek w wywiadach jak Grabara i pewnie skończy jak Grabara. Miało być Premier League, a będą jakieś ligi z drugiej półki w Europie, może MLS albo Turcja.

qdlaty
qdlaty
6 miesięcy temu

Kazda liga i tak lepsza od polskiej…
Przynajmniej spotka pilkarzy

Maciej
Maciej
6 miesięcy temu

Jak Grabara skonczyl ? Jak on dopiero zaczyna ?? Oby Kozłowski prowadził tak swoją karierę jak Grabara a to by znaczyło że w przyszłym sezonie Kozłowski będzie miał miejsce w pierwszej 11 mistrza Belgii. Spoko jak na 19 latka.

kaczkasmoleńska
kaczkasmoleńska
6 miesięcy temu

krzywdza ich te menagery przokrutnie

Lessi
Lessi
6 miesięcy temu

Przestańcie z piłkarzy robić jakiś dzieciaczków bez włąsnego zdania i odpowiedzialności xD Wiadomo, menedżer może takiemu modemu namącić w głowie, ale to ostatecznie on sam decyduje i ponosi konsekwencje, a nie winny wszystkiemu jest menago

fakty po faktach
fakty po faktach
6 miesięcy temu

ciekawe, czy chłopak już się dowiedział, w jakim gra klubie i w jakiej lidze.

poznanski raper peja
poznanski raper peja
6 miesięcy temu

ja pierdole xddd mineli 10 kolejek. z marszu praktycznie zaczal dostawac minuty w koncowkach. przez kontuzje stracil 6 kolejek a teraz po powrocie zagral w 1. skladzie i ty stawiasz w tytule teze ze malo gra i pytasz czy powinnismy sie martwic? xDDDDD to jakis konkurs pisania tekstow na temat, ktory nie istnieje czy o co chodzi?

fan ofensywnego futbolu wisły płock
fan ofensywnego futbolu wisły płock
6 miesięcy temu

Ale widzisz ile to debili/hejterów przyciągnęło? Takie artykuły to dla dziennikarzy 300iq, bo kierują w konkretną grupę dzbanów.

Psychiatra zbyszka bońka.
Psychiatra zbyszka bońka.
6 miesięcy temu

W anglii jest więcej biegania niż grania w piłkę – także na początku kariery powinien zostać w belgii jeszcze z rok. Poduczyć się gry kombinacyjnej bo w ekstraklasie jej nie uświadczył.

Psychiatra zbyszka bońka.
Psychiatra zbyszka bońka.
6 miesięcy temu

A tak w ogóle to po czym poznać przygłupa? tatuaże na ciele i wszystko jasne.

imie
imie
6 miesięcy temu

bulwarowy tytuł i komentarze dzbanów wskazują, że jego wyjazd to jakaś tragedia, a jak się wczytać to jest ok, większość czasu miał kontuzję i był chory, a poza tym dostaje coraz więcej minut w zespole walczącym o mistrza

Psychiatra zbyszka bońka.
Psychiatra zbyszka bońka.
6 miesięcy temu
Reply to  imie

Przecież napisali że wyszedł w podstawie bo Vanzeir pauzujeł za czerwoną kartkę 5 meczów. Vanzeir ma kapitalne liczby. Nie sądze by kozłowski go wygryzł. A teraz sezon wkracza w decydującą faze mistrzowską.

Psychiatra zbyszka bońka.
Psychiatra zbyszka bońka.
6 miesięcy temu

3 mecze vanzeir już przekiblował – jeszcze 2 i koza wróci na ławkę.

Psychiatra zbyszka bońka.
Psychiatra zbyszka bońka.
6 miesięcy temu

liczby vanzeira – 28 meczów, 13 goli, 9 asyst
liczby undava – 30 meczów, 24 gole, 9 asyst

Miko
Miko
6 miesięcy temu

Martwić to się można o Michasia Karbosia, który obecnie jest rezerwą rezerw w Olympiakosie. Kacper to niezły dzban, jakieś tam umiejętności ale nie będzie z niego jakiejś super gwiazdy. Maximum solidny na poziomie 2 Bundesligi, tyle.

Meo Lessi
Meo Lessi(@meo-lessi)
6 miesięcy temu
Reply to  Miko

karbownik to codziennie maile sprawdza czy juz wieczysta sie odezwala czy nadal na bezrobociu.

Madziula
Madziula
6 miesięcy temu

Niech się uczy się najpierw kopać prosto piłkę itd od czegoś trzeba zacząć

Staszek
Staszek
6 miesięcy temu

Druga Bundesliga nie jest zła

Adam.
Adam.
6 miesięcy temu

Tak czy nie przepije kariery, czy dba o siebie :).
Bo to taki wiek ,ze róznie sie moze potoczyć kariera.

xDDDDDDDDDDDDDDDDDD
xDDDDDDDDDDDDDDDDDD
6 miesięcy temu

Mocni w dziadowskiej e-klapie, słabi w mocno średniej lidze…Z czym do ludzi?

Jajajakberety
Jajajakberety
6 miesięcy temu

Klasyczny przykład, zamiast dograć sezon do końca, wygrać mistrza i wyjechać to młody się podpalił i koniec końców cofnie się o 1-2 lata do tylu. Klasyk.

Essa
Essa
6 miesięcy temu
Reply to  Jajajakberety

Po co ty się wypowiadasz, skoro absolutnie nie masz pojęcia?

Gdyby został w Pogoni, na 99% nie dostałby pozwolenia na pracę w UK w przyszłym sezonie, czyli byłby bezużyteczny dla swojego nowego pracodawcy.

Klasyczny przykład, zamiast pomyśleć, poczytać, zrozumieć i napisać, to Jajajakberety się podpalił i napisał głupotę.
Jeszcze przypierdoliłeś „cofać się do tyłu” na dokładkę. Kompromitacja kolego.

Redakcja
Redakcja
6 miesięcy temu
Reply to  Jajajakberety

Dobrze, że nie cofnie się do przodu

Wojna
Wojna
6 miesięcy temu

Kluczowe pytanie brzmi – a czegoście się, dziennikarze i mejweny, spodziewali??

towicz
towicz(@towicz)
6 miesięcy temu
Reply to  Wojna

No jak to czego. Oni myśleli , że trener który go nie chciał będzie go wstawiać od początku w sezonie w którym jako beniaminek mogą zdobyć mistrza . Oni na dodatek myśleli , ze chłopak od razu będzie strzelał po dwie trzy bramki na mecz i wypracowywał cztery asysty pierwszego i sześć drugiego stopnia co tydzień .
Już zaczęli się martwić bo chłopak zagrał pierwszy mecz w podstawie i wywalczył tylko jednego karnego .

Marek
Marek
6 miesięcy temu

Jeszcze jak gral w Ekstraklapie to sadzilem ze cos z niego bedzie, ze ma potencjal i tylko kwestia czasu jest kiedy wystrzeli sportowo. Po glosnym wywiadzie w Kanale Sportowym gdzie Kacper zrobil z siebie debila (ku uciesze prowadzacych wtedy Moc Futbolu) czulem ze moze byc zle. Pozniejsze wydarzenia potwierdzily moje obawy. Niestety sodowka szybko uderzyla chlopakowi do glowy, kontuzje wstrzymaly start w nowej druzynie i mamy tego efekt. Tu warto wrzucic kamyczek w strone mediow. Panuja u nas dziwna moda na pompowanie kazdego ledwo wybijajacego sie pilkarza do rozmiarow mega gwiazdy. Prowokuja to agenci i klub zawodnika a konkretnemu pulkarzowi czesto robi sie krzywde. Przyklad Karbownika niech bedzie przestroga, chlopak gnije teraz w rezerwach Olympiakosu Pireus a pompowany byl na przyszla gwiazde ligi angielskiej.

Psychiatra zbyszka bońka.
Psychiatra zbyszka bońka.
6 miesięcy temu
Reply to  Marek

Panuja u nas dziwna moda na pompowanie kazdego ledwo wybijajacego sie pilkarza do rozmiarow mega gwiazdy. Prowokuja to agenci i klub zawodnika”

faktycznie „strasznie dziwne” że agent i klub pompuje swojego zawodnika by na jego sprzedaży zarobić i sprzedać możliwie jak najdrożej – dziwne, nigdzie tego nie ma i nigdy nie było… niespotykane, tylko ten polin jakiś dziwny.

Jan Paweł Drugi jebał dzieci
Jan Paweł Drugi jebał dzieci
6 miesięcy temu

Kozłowski powinien iść do Realu gdzie będzie miał pewny plac koło Camavingi i Casemiro, w rotacji będzie jeszcze Valverde, bo Modrić i Kroos są już starzy i zaraz będą kończyć kariery

Miro
Miro
6 miesięcy temu

Niekończący się serial pt. Młodzi polscy piłkarze za granicą. Ja tego kompletnie nie rozumiem, te łebki myślą że jak zagrają kilkadziesiąt męczy w ekstraklasie, i okiwaja kilku drewnianych obrońców i strzela 5 bramek to że zrobią karierę na zachodzie. tak w ogóle to Ci managerki ich to tylko żeby prowizje chapnąc, nie potrafią doradzać, prowadzić ich karier. Syf, dno i szambo. Aczkolwiek chłopakowi życzę żeby coś jednak grał.

Mjchał
Mjchał
6 miesięcy temu
Reply to  Miro

To już każdy mówi, pograj trzy pełne sezony, zdobądź bramki asysty, to jest doświadczenie. A nie sezon 20 meczów, jakaś asysta i pochwała od ekspertów z tv a na zachodzie trybuna albo ławka.

GiganT
GiganT
6 miesięcy temu

polscy zazdro.snicy juz w natarciu,ja sie o jego losy nie boje,juz jest milionerem w Euro a za jakis czas bedzie silnym punktem nowego mistrza Belgii,a wy polskie by.dlo w.on do polskiej extra-bani