Ekstraklasa wróciła już do gry, ale fani pierwszej ligi muszą się jeszcze wstrzymać – ich ulubieńcy wyjdą na boiska w ostatni weekend lutego. Szybciej też kończyli rozgrywki, bo kiedy Ekstraklasa grała, zaplecze miało wolne już od piątego grudnia. Rodzi się pytanie: a tak właściwie, to dlaczego?

Ekstraklasa gra, pierwsza liga wciąż pauzuje. A dlaczego?

Dlaczego 1. liga ma dłuższą przerwę zimową?

Tutaj 18 zespołów, tam 18 zespołów. Tutaj zimno, tam zimno (chociaż nie tak zimno jak jeszcze parę lat temu). Coraz trudniej zrozumieć, dlaczego w Łodzi nie mogą grać w piłkę na początku lutego i w końcówce grudnia, a w oddalonej o 163 kilometrów Warszawie już tak. Nie jest to chyba szokująca zmiana klimatu.

Kiedyś odpowiedź była jasna – brak podgrzewanych muraw. Pierwszoligowców nie było na to stać, od pierwszoligowców nikt tego nie wymagał, bo brakowało im pieniędzy na wszystko inne. Pewnie część pomieszczeń w niektórych klubach nie była ogrzewana, a co dopiero murawa. Natomiast mamy 2022 rok i jak słusznie zauważył Kowal tydzień temu, za pięć złotych na zapleczu też się nie gra.

Co więcej – zapis o obowiązku podgrzewanej murawie istnieje w podręczniku licencyjnym. Pojawił się tam w bieżącym sezonie. Jak czytamy:

1. Pole gry wskazane przez Wnioskodawcę musi być wyposażone w system podgrzewania murawy z zastrzeżeniem punktu 2 i 3. Zaleca się, aby obejmował on również miejsce do rozgrzewki

określone w kryterium I.15.

(…)

2. Wnioskodawca/Licencjobiorca który nie spełnia warunku posiadania systemu podgrzewania murawy, może otrzymać licencje, o ile przestawi dokumentację dotyczącą planu instalacji systemu podgrzewania murawy zawierającą:

– plan finansowy inwestycji z uwzględnieniem źródeł finansowania,

– harmonogram prac zakładający ich zakończenie w obszarze pola

gry najpóźniej na 7 dni przed rozpoczęciem rozgrywek I ligi w sezonie licencyjnym,

– niezbędne dokumenty administracyjne dotyczące inwestycji.

3. W sytuacji, gdy dokumentacja o której mowa w pkt 2 będzie zawierać harmonogram prac zakładający ich zakończenie w obszarze pola gry później niż na 7 dni przed rozpoczęciem rozgrywek I ligi w sezonie licencyjnym, Wnioskodawca/Licencjobiorca jest zobowiązany do przedstawienia umowy wynajmu obiektu zastępczego, spełniającego wszystkie kryteria licencyjne dla rozgrywek I ligi w sezonie licencyjnym obejmującej okres od 1 listopada do 31 marca sezonu licencyjnego, na którym będzie rozgrywał mecze w tym okresie.

Czyli wszystko jasne – musisz mieć podgrzewaną murawę. Jeśli nie masz, musisz wskazać obiekt zastępczy, który ten system posiada. Jeśli nie wskażesz – nie grasz. Nic prostszego.

Czy 1. liga może zaczynać wiosnę szybciej?

No i na przykład ten problem – choć nie tylko z podgrzewaną murawą – miała między innymi Skra. Ten szybko został w pewien sposób rozwiązany. Krzysztof Smulski, przewodniczący Komisji Licencyjnej, mówił: – Macierzysty stadion Skry nie spełnia wymogów pierwszoligowych. Nie ma odpowiedniej pojemności, sztucznego oświetlenia i podgrzewanej murawy. W tej sytuacji wskazał jako obiekt zastępczy Zagłębie Sosnowiec.

Potem rozwiązano to w ten sposób, że Skra zaczęła od serii meczów wyjazdowych, a gdy „przejęła” mecze domowe i tak grała na wyjeździe. Zresztą w ten sposób wygrała w Gdyni.

Niestety w tym temacie trzeba być nieco brutalnym i oglądać się na najlepszych, a nie na najgorszych, a może: na najmniej zorganizowanych. Jeśli pierwsza liga ma rosnąć w siłę, musi nabierać odpowiednich standardów.

Poza tym patrząc logicznie: Arka Gdynia, Miedź Legnica, Korona Kielce, Podbeskidzie, ŁKS, Zagłębie Sosnowiec, Sandecja to drużyny, które jeszcze niedawno grały w Ekstraklasie. Widzew, GKS Tychy, w dalszej perspektywie GKS Katowice, chcą do elity wrócić. Ponad połowa drużyn ma ambicje ekstraklasowe. To do nich trzeba równać, a nie odwrotnie (choć Sandecję zostawiamy z gwiazdką, tam też panowało zamieszanie organizacyjne, dopiero w listopadzie grali rzeczywiście u siebie).

Różnorodność terminów Ekstraklasy i pierwszej ligi prowadziło często do absurdów. Dla przykładu Górnik Łęczna w sezonie 20/21 kończył baraże 20 czerwca. Ekstraklasowicze nie grali od 16 maja. Potem elita wznowiła rozgrywki 24 lipca. Górnik miał więc ponad mniej czasu na przygotowania, ponadto przecież do końca nie wiedział, czy planować transfery na Ekstraklasę, czy na pierwszą ligę. Wiadomo – koronawirus. Ale przy równoległych terminarzach nie było tego problemu.

Jaka jest druga strona medalu? Przerwa na reprezentację. Zwraca na to uwagę Łukasz Stupka, dyrektor sportowy Widzewa Łódź: – Nie przykładam do tego uwagi. Ważniejsza jest ciągłość meczów. To jest kwestia kibiców, którzy mają emocje, kiedy jest przerwa na reprezentację, a gra pierwsza liga. Dzięki temu po prostu oglądalność pierwszej ligi jest większa. O aspektach sportowych trudno się wypowiadać.

Jest też zdania, że dłuższa pauza zimą i krótsza latem nie ma znaczenia: – Jeżeli ktoś ma pomysł na awans, to ma też wystarczająco dużo czasu, by przygotować makrocykle i mikrocykle treningowe. Okej, pewnie płynniej byłoby mieć taki rozkład meczów jak w Ekstraklasie, ale ostatecznie to nie jest kwestia determinująca, dlaczego czasem któryś z beniaminków ma problem z utrzymaniem albo spada z elity.

Nieco inaczej patrzy na to Andrzej Dadełło, właściciel Miedzi Legnica: – Na pewno lepiej byłoby, gdyby przerwa zimowa trwała krócej. Wszyscy jesteśmy spragnieni piłki i chcemy grać. Inny aspekt to taki, że długa przerwa wybije z rytmu, pierwsza liga nie jest produktem całorocznym.

Rozwiązania na przyszłość

No dobrze – tak jest. A jak będzie? Zapytaliśmy Marcina Janickiego, prezesa pierwszej ligi.

Jak stwierdził: – Długość przerwy zimowej w Fortuna 1 Lidze to obszar, który jest dyskutowany w środowisku od dłuższego czasu. Aktualnie trwają rozmowy na poziomie Departamentu Rozgrywek Krajowych PZPN, PLP oraz klubów Fortuna 1 Ligi, by była ona krótsza w związku z tym, że większość klubów posiada system podgrzewania murawy. Prowadzimy rozmowy i chcemy pewne rzeczy przyspieszyć. Rozważamy różne scenariusze, by od sezonu 22/23 przerwa zimowa była krótsza. Poprzednie sezony wskazywały, że kluby uzyskujące awans do Ekstraklasy miały stosunkowo mało czasu na przygotowanie do startu rozgrywek. W ekstremalnym przypadku, czyli w sezonie 2019/2020, klub awansujący po barażach miał po trzech tygodniach pierwszą kolejkę ligową. To była wyjątkowa sytuacja, związana z okresem COVID-19, ale jednak miała miejsce. Dłuższy okres do startu samych rozgrywek Ekstraklasy to możliwość lepszego przygotowania się, zarówno pod kątem organizacyjnym jak i przede wszystkim sportowym. Dużą korzyścią byłoby, gdyby rozgrywki Fortuna 1 Ligi mogły być w jak największym stopniu produktem całorocznym. Te cztery do sześciu tygodni różnicy, którą można uzyskać poprzez zmiany w terminarzu, wydają się być elementem atrakcyjnym zarówno jeśli chodzi o kibiców jak i sponsorów oraz partnerów rozgrywek i klubów. Warto, więc pochylić się nad wymienionym tematem.

Natomiast skoro zmiany do podręcznika licencyjnego wprowadzono już teraz, dlaczego zmiana terminarza też nie była natychmiastowa?

– Rozmowy nad szczegółowymi rozwiązaniami trwają de facto od końca zeszłego roku. Wiemy, że począwszy od sezonu 2021/2022 w rozgrywkach Fortuna 1 Ligi wprowadzony został system VAR Light oraz zmianie uległa forma pokazywania poszczególnych spotkań. Nie chcieliśmy, aby ilość zmian była zbyt duża. Dyskusja na temat modyfikacji dotyczących samego terminarza rozgrywek musi objąć wszystkie strony – począwszy od partnera telewizyjnego, poprzez sponsorów i partnerów ligowych oraz klubowych, a kończąc na podwykonawcach realizujących same transmisje. Wydaje mi się, że wszystko idzie w dobrą stronę, by terminarz mógł ulec zmianie. W perspektywie rozszerzenia Ekstraklasy oraz odejścia od formuły rundy finałowej, analogiczna jest liczba zespołów oraz kolejek do rozegrania pomiędzy dwoma najwyższymi klasami rozgrywkowymi. Być może ciekawym rozwiązaniem byłoby stworzenie terminarza ze zbliżonymi założeniami terminowymi – powiedział Janicki.

Cóż, zapowiedź zmian w sezonie 22/23 należy brać za dobrą monetę. Wydaje się, że pierwsza liga tego jednak potrzebuje, bo nie do końca rozsądna jest sytuacja, w której zawodowcy ledwie piętro niżej mają około miesiąca przerwy dłużej niż ci z umownej elity. To już nie są czasy bez odpowiedniej infrastruktury. Profesjonalizujmy te rozgrywki wszędzie, gdzie się da.

CZYTAJ WIĘCEJ O PIERWSZEJ LIDZE:

Fot. Newspix

Inne sporty
27.09.2022

Mówili, że wymyślił sobie chorobę. „Utarłem im nosa”

Kiedy w wieku dwunastu lat poznał diagnozę, zdał sobie sprawę, że będzie musiał zrezygnować z ulubionych słodkości. Nie wiedział też, czy w ogóle dane mu będzie zostać sportowcem. Z czasem zrozumiał jednak, że cukrzyca nie jest żadną przeszkodą. Nie robiły na nim wrażenia złośliwości rówieśników i w końcu zaczął zdobywać medale MŚ i ME. Poznajcie historię Mateusza Rudyka z Grupy Sportowej ORLEN, czołowego polskiego kolarza torowego. Od początku wiedziałeś, że z cukrzycą możesz odnosić […]
27.09.2022
Suche Info
27.09.2022

Koszmarne pudło Włodarczyka z Łotwą [VIDEO]

Reprezentacja Polski U-21 mierzy się z Łotwą w meczu towarzyskim i od siódmej minuty powinna prowadzić. Tak się jednak nie stało ze względu na Szymona Włodarczyka. Co zrobił napastnik Górnika? Trudno wytłumaczyć. To trzeba zobaczyć: Włodarczyk 😭😭😭 Z linii nie trafil/wybil pilke xd pic.twitter.com/ItTXDENwzy — Michał (nowe konto) (@majkeI1999) September 27, 2022 Snajper instynktownie dostawił nogę do piłki na linii i… wybił ją z bramki. Pewny gol został zamieniony na kiks, jakiego […]
27.09.2022
Suche Info
27.09.2022

Odejście Pique warunkiem Messiego?

Marc Marba z „La Portiery” donosi, że powrót Messiego na Camp Nou może dojść do skutku tylko wtedy, jeśli z Barceelony odejdzie Gerard Pique. Panowie mieli niegdyś dobre relacje, ale ostatecznie się poróżnili. Przyjaciel Argentyńczyka pisał nawet o Pique bardzo krytycznie na Instagramie: – Jesteś taki fałszywy. Nie tylko nie płakałeś, kiedy Leo odchodził. O nie! Ty powiedziałeś temu miernemu Laporcie, że jeśli chce zbudować zwycięską drużynę, musi sprzedać Messiego. Tego samego […]
27.09.2022
Weszło
27.09.2022

10 szerszych wniosków po zgrupowaniu reprezentacji Polski

Nie znamy odpowiedzi na wszystkie pytania. Ale kilka kwestii nam się rozjaśniło. Jesteśmy w stanie mniej więcej przewidzieć skład na Meksyk. Znamy największy problem biało-czerwonych. Wiemy, dlaczego ustawienie z trójką z tyłu to najlepsza opcja i którzy zawodnicy niespodziewanie mogą nie znaleźć się w 26-osobowej kadrze na mundial. Oto 10 szerszych wniosków po ostatnim zgrupowaniu reprezentacji Polski. 1. Nasz atut z Euro 2020 jest dziś naszym największym problemem Z nutką lekkiego […]
27.09.2022
Suche Info
27.09.2022

Van den Brom: – Jesteśmy bardzo zadowoleni z treningów w czasie przerwy na kadrę

John van den Brom w rozmowie z oficjalną stroną Lecha opowiedział o treningach Kolejorza w trakcie przerwy reprezentacyjnej. Holender stwierdził: – Praca w tym czasie była trochę trudna z powodu licznych nieobecności zawodników przebywających na zgrupowaniach swoich reprezentacji. Łącznie było ich trzynastu, musieliśmy sobie z tym poradzić i zwiększyliśmy grupę o młodych graczy z akademii. To było ciekawe doświadczenie, mogliśmy przyjrzeć im się z bliska, zobaczyć jak radzą sobie […]
27.09.2022
Weszło
27.09.2022

Bezduszność sępa. O beznadziejności bojkotowania mundialu w Katarze

Janne Andersson zostanie w domu podczas katarskich mistrzostw świata. Selekcjoner reprezentacji Szwecji wzniósł się na wyżyny dyplomatycznej subtelności i stwierdził, że tego rodzaju gest należy postrzegać jako klarowne określenie się wobec kontrowersji dookoła mundialu. „Zobaczymy, kto jeszcze zdecyduje się na taki krok”, rzucił zaczepnie, choć jeszcze w marcu złorzeczył na format baraży, w których Trzy Korony pożegnały się z marzeniami o występie na najważniejszej imprezie piłkarskiego czterolecia.  […]
27.09.2022
Weszło
18.09.2022

ŁKS utrzymał słabe tempo czołówki

ŁKS Łódź, tak jak pozostałe drużyny z czołówki I ligi, stracił punkty w 10. kolejce. Podopieczni Kazimierza Moskala zremisowali 1:1 z Podbeskidziem Bielsko-Biała, na ławce którego po raz pierwszy na własnym stadionie zasiadł Dariusz Żuraw. Nowy szkoleniowiec Górali popisał się nosem do zmian, które uratowały punkt jego zespołowi.  W 10. kolejce jak jeden mąż cała czołówka I ligi postanowiła, że straci punkty. Puszcza Niepołomice i Arka Gdynia przegrały swoje […]
18.09.2022
Weszło
16.09.2022

Mecz przyjaźni na remis. Wisła i Ruch podzieliły się punktami

Takiego meczu 1. liga jeszcze nie widziała. Z jednej strony 13-krotni mistrzowie Polski, z drugiej – 14-krotni mistrzowie Polski, a wokół ponad 22 tysiące widzów. Wisła Kraków kontra Ruch Chorzów. Kiedyś krajowe potęgi, dzisiaj na drodze ku odbudowie, na której zremisowały 1:1 w hitowym starciu na zapleczu Ekstraklasy. Kibice Wisły i Ruchu mają zgodę, więc po zawodach piłkarze obu zespołów zgodnie stanęli pod trybuną, utworzyli jeden szereg i tańczyli wspólnie […]
16.09.2022
Weszło
11.09.2022

Grali tylko w pierwszych kwadransach. ŁKS na remis z Bruk-Betem

Gol ŁKS Łódź w pierwszym kwadransie pierwszej połowy. Gol Bruk-Betu Termaliki Nieciecza w pierwszym kwadransie drugiej połowy. I byłoby na tyle. Mecz drużyn z czołówki 1. ligi nie powalił kibiców. Przyniósł natomiast dwóch rannych, ale żadnego zabitego. Regularnie punktujący Ruch Chorzów, trzymająca tempo Arka Gdynia sprawiły, że czołówka powoli buduje przewagę nad resztą stawki. Choć 1. liga jest na tyle chimeryczna, że kilka kolejek może odwrócić […]
11.09.2022
Weszło
11.09.2022

Serafin: – Zasługiwaliśmy, by pokonać Wisłę dużo wyżej

Puszcza Niepołomice to największa niespodzianka początku sezonu 1. ligi. W ostatniej kolejce pokonała faworyzowaną Wisłę Kraków 3:2. Jak na sukces reagują Żubry opowiedział nam Jakub Serafin, kapitan zespołu. Zdradził również jak piłkarskie losy zaprowadziły go do podkrakowskiego klubu, dlaczego Nenad Bjelica zatrzymał jego karierę.  Medialność Puszczy Niepołomice w ostatnich dniach zrobiła się większa? Jakub Serafin (pomocnik i kapitan Puszczy Niepołomice): Nie ma co ukrywać, że derby […]
11.09.2022
Weszło
10.09.2022

Trzecia z rzędu porażka Białej Gwiazdy. Stal coraz bliżej baraży

Problemy, problemy, problemy targają od kilku meczów Stalą i Wisłą Kraków. Rzeszowianie mają kłopoty ze skutecznością, natomiast Biała Gwiazda z kadrą i grą w defensywie. W bezpośrednim starciu okazało się, że problemy spadkowicza z Ekstraklasy są większe niż beniaminka, który wygrał 2:1. Ekipa Jerzego Brzęczka poniosła trzecią porażkę z rzędu.  Ostatnie ligowe zwycięstwa Stali Rzeszów i Wisły Kraków były niebywale okazałe. Zespół z Podkarpacia pokonał 5:0 Podbeskidzie Bielsko-Biała, natomiast […]
10.09.2022
Weszło
10.09.2022

Rodado: Uznałem, że powinienem opuścić swoją strefę komfortu

Do niedawna w jego piłkarskim CV znajdowały się wyłącznie hiszpańskie zespoły – RCD Mallorca, UD Ibiza i Barcelona B. Rok temu dzielił szatnię z młodymi nadziejami Dumy Katalonii, ale kilka tygodni temu podpisał kontrakt z Wisłą Kraków. Kto był jego piłkarskim idolem? Jakim człowiekiem jest Gavi? Co sądzi o Joanie Laporcie? Dlaczego zdecydował się na transfer do Wisły Kraków? Nad czym musi pracować zespół Jerzego Brzęczka? O tym wszystkim […]
10.09.2022
Liczba komentarzy: 15
Subscribe
Powiadom o
guest
15 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
do boju polska piłka
do boju polska piłka
7 miesięcy temu

Pierwsze rozwiązanie – zwiększyć liczbę zespołów do 22, więcej drużyn, więcej gier, krótsza przerwa.
Drugie rozwiązanie – przywrócić puchar ligi, można narzekać że niski poziom, będą grali drugim składem itp. ale z nudów to i sparingi z Turcji oglądają, więc czemu nie Puchar Ligi ?

Zakładając że zespoły nie dokładają do meczów u siebie, nie widzę minusów. Jeżeli klub dokłada do meczów u siebie, to niech zweryfikują celowość swojej gry na szczeblu centralnym.

ProfesorKuleszówki
ProfesorKuleszówki
7 miesięcy temu

Wymaganie podgrzewanej murawy na zapleczu zaplecza poważnego futbolu jest niedorzeczne.

Expat
Expat
7 miesięcy temu

Paczul, gdzieś ty sprawdzał odległość pomiędzy Łodzią i Warszawą? Na oko ci tyle wyszło?

Wojtek Hadaj-Kowalczyk
Wojtek Hadaj-Kowalczyk
7 miesięcy temu
Reply to  Expat

Też mnie to zastanawia i jeszcze jak dokładnie wyliczył, że 163km. Google pokazuje od centrum do centrum 140km, a jakby liczyć od tabliczek z nazwą miasta to pewnie wyjdzie jakieś 110km.

Doskonały zasięg
Doskonały zasięg
7 miesięcy temu

Od hotelu do hotelu, w którym tulił Kowala.

M1980
M1980
7 miesięcy temu
Reply to  Expat

A jakie to ma znaczenie w kontekście zmiany klimatu?Bo o to chodziło w artykule,a nie o mierzenie szkolna linijka odległości między Łodzią a Warszawa.

Manti
Manti
7 miesięcy temu

Czy ktoś tu wgl chodzi na mecze ? Mi się wydaje, że jakoś tak dużo mniej przyjemnie się siedzi na stadionie w lutym niż w czerwcu ale może ja jakiś dziwny jestem. Nieważne

mark
mark
7 miesięcy temu
Reply to  Manti

kibic chodzi bez wzgledu na aure patrz inne kraje Niemcy Anglia sSkocja Irlandia Walia gdzie tez jest podobna pogoda!

Bon i Facy
Bon i Facy
7 miesięcy temu
Reply to  mark

Irlandia 🙂

M1980
M1980
7 miesięcy temu
Reply to  Manti

To nie 1liga gra za krótko,tylko ekstraklasa jest wydłużona do wyrzygania.Kopaczynom gra się lepiej a widz jak dostaje śniegiem po ryju to niekoniecznie ma ochotę wydawać na to forsę.Tym bardziej wystarczy spojrzeć na tzw dach nad większością trybun w klubach 1 ligi.Jak wiatr zawieje deszczem to ta wiata gówno daje

Polska
Polska
7 miesięcy temu

jebać arkę drukarkę!

Beppe
Beppe
7 miesięcy temu

Moim zdaniem najlepszym powodem, by I liga nie grała zimą jest to, że jest wtedy zimno. I oglądanie meczów na trybunach, gdy często będzie mróz i śnieg – jest po prostu nieprzyjemne. Ekstraklasa może mieć powody grabią wtedy, bo wypadają im terminy reprezentacyjne, bo może warto dostosować do reszty Europy, by ew. kiedyś jakieś polskie drużyny mogły sensownie zagrać w pucharach na wiosnę itp. Żaden z tych powodów nie jest istotny w I lidze. Potem zaś przyjdzie marzec albo kwiecień, będzie przerwa na reprezentacje – a kluby I ligi będą pauzowały mimo ładnej pogody. Bo wcześniej w styczniu czy w lutym grały mecze w śniegu czy śniegu z deszczem przy 3 stopniach temperatury.
I już nie mówię o zabieraniu dzieci na mecze nawet. Może się zestarzałem trochę, łaziłem na mecze w każdych warunkach, ale prawdę mówiąc to i samemu łażenie w mrozie trochę mniej mnie ekscytuje. Od czasu do czasu ok ale przekładanie kolejek z wiosny czy nawet lata na zimę wydaje mi się bez sensu.

Fiodor
Fiodor
7 miesięcy temu

Mnie bardziej zastanawia czemu w naszym klimacie kończą w połowie maja a zaczynają w połowie sierpnia. W zasadzie najlepszy czas zmarnowany. A Pan Paczuli to widać że nie był nigdy na meczu w lutym. Trybuny nie są niestety podgrzewane.

Sumienie
Sumienie
7 miesięcy temu

Zarówno ekstraklasa jak i piewsza i druga liga powinny grać od marca do połowy czerwca i od końca lipca do najwyżej pierwszego weekendu grudnia. Gôwno mnie obchodzą jakieś terminy zgłoszeń w pucharach w których i tak nie gramy.

kibic
kibic
7 miesięcy temu

Widzę, że Weszło rozpoczęło krucjatę wobec pierwszej ligi, ale kilka rzeczy Wam jednak umyka:
1) nawet w ekstraklasie nie brakuje klubów, które nie są infrastrukturalnie gotowe nawet na 1 ligę. To może warto zacząć od tego? Taki Raków przy wyśrubowanych standardach nie powinien wypaść z ligi.
2) Sandecja – bez stadionu, Sosnowiec – ze stadionem, który spełnia wymogi „na sznurki”, ale z nowoczesnością nie ma nic wspólnego, Katowice – to samo. To pytanie – lepiej ciągnąć za uszy Sosnowiec, czy odpuścić trochę Odrze, która buduje nowoczesny stadion? Tak, wiem że to uproszczenie, ale warto myśleć trochę o przyszłości, a nie tylko o tu i teraz.
3) podgrzewana murawa sprawa, że da się grać, że piłkarze przeżyją mecz i w TV od biedy można pokazać tę kopaninę. Ale na litość boską, kibica na stadionie w takim Sosnowcu na początku lutego to należałoby kanonizować za życia. Nasiedzieliście się pod dmuchawami w loży na Legii i trochę tracicie kontakt z bazą.