Toporny. Mające ograniczenia techniczne. Jednowymiarowy. A jednocześnie piekielnie skuteczny. Śledząc furorę, jaką Łukasz Teodorczyk robił w Anderlechcie, z jednej strony odczuwało się zachwyt (no kurde, tyle bramek, ale mu idzie!), z drugiej zdziwienie, przeradzające się wręcz w powątpiewanie (ale to chyba nie jest napastnik tej klasy, zaraz to się skończy, prawda?). Cztery lata po rozbiciu przez Teodorczyka banku w Belgii możemy napisać, że rację w osądzie tego bohatera mieli sceptycy.

Łukasz Teodorczyk – piłkarz jednego kontraktu?

Teodorczyk teoretycznie miał wszystko, by zagościć na lata i w europejskiej piłce, i w reprezentacji Polski. A konkretnie – by być cenioną postacią w poważnych europejskich ligach, a w kadrze mieć podobny status, co dzisiaj Karol Świderski czy Adam Buksa. Mógł nigdy nie być pierwszym wyborem, ale solidną opcją, żelaznym zmiennikiem, stałym bywalcem zgrupowań? Jak najbardziej.

Tymczasem 30-letni Teodorczyk odchodzi z Udinese po sezonie, w którym ani razu nie znalazł się na ławce (!) i jest proponowany do klubów Ekstraklasy. Jak do tego doszło?

Dynamo Kijów – niby dobrze, a jednak źle

Pamiętacie, co się działo w momencie, gdy Łukasz Teodorczyk poszedł na wypożyczenie do Anderlechtu? W Lechu świetnie się wypromował. 24 bramki w jednym sezonie, do tego dziesięć asyst – to liczby, które od razu przyciągają poważne marki. Dynamo Kijów wyłożyło na niego cztery bańki. Liga ukraińska wydawała się krokiem naturalnym, być może nawet krokiem zbyt ostrożnym, bo „Teo” zapowiadał się naprawdę nieźle. Tymczasem Dynamo szybko… pożałowało.

Sam Teodorczyk mówił otwarcie, że ma dość Ukrainy. Inna sprawa, że nie pomagało mu zdrowie. No bo tak – z jednej strony strzelał bramki (16 trafień w dwa sezony), z drugiej – nie dostawał zbyt wielu szans. Przez dwa lata rozegrał ledwie 1649 minut. Oczywiście, cały czas był w międzyczasie w kręgu zainteresowań Adama Nawałki – choć na Euro 2016 się nie załapał – no i na jego skuteczność, jak wspomnieliśmy, nie można było narzekać. Gol co 103 minuty? Wielkiego szału nie ma, ale to bilans, który śmiało można zamknąć w określeniu „napastnik dobrze wykonywał swoją robotę”.

Teodorczyk chciał odejść. Wybrał najlepiej, jak było można – Anderlecht, który zapewniał mu raz – grę w lidze o porównywalnym poziomie, dwa – grę w ligowym potentacie (a wtedy łatwiej o bramki), trzy – perspektywy, bo Belgowie zapisali sobie w umowie opcję wykupu piłkarza za pięć milionów euro. Wszystko zagrało tu idealnie, podobnie jak sam Teodorczyk na belgijskich boiskach.

Łukasz Teodorczyk – złoty okres

Czy w Anderlechcie wierzyli w Teodorczyka? No musieli, skoro ściągnęli go na pokład i szybko wywalczył miejsce w składzie. Ale z drugiej strony chyba nawet w Brukseli nie wyobrażali sobie, że Polak aż tak wypali. I tak jak zapisali sobie w umowie opcję wykupu, tak przepisy nie pozwoliły na to, by ustalić wcześniej warunki indywidualnego kontraktu z zawodnikiem w wypadku ściągnięcia go na stałe. Co to oznaczało? Ano to, że Teodorczyk miał wymarzoną pozycję negocjacyjną ze swoim klubem.

Stworzył ją sobie sam.

Do momentu podpisania kontraktu na stałe – 28 goli w 40 meczach.

To sprawiło, że Anderlecht zwyczajnie nie mógł go nie wykupić. Zwłaszcza, za „marne” pięć milionów euro, podczas gdy realna wartość napastnika na rynku wynosiła wówczas dużo więcej. Innymi słowy – wywalczył sobie kapitalną pozycję negocjacyjną. Mógł śpiewać sobie kwoty z kosmosu, wiedząc, że wypuszczenie go z rąk wywoła wśród kibiców reakcję „ej, kuźwa, serio?”. Teodorczyk szybko stał się jednym z najskuteczniejszych napastników w historii Anderlechtu, toteż żądania najwyższej umowy w historii klubu nie brzmiały jak fantasmagorie naiwnego piłkarza.

– Największy w historii Anderlechtu. Na dzień dzisiejszy kwoty nierealne. Z tego, co słyszę, sytuacja finansowa się trochę popsuła – mówił nam swego czasu menedżer piłkarza, Marcin Kubacki, o jego kontrakcie w Brukseli.

Belgowie zdecydowali się wręcz na kosmiczne warunki piłkarza, mając przekonanie, że jeśli pieniądze nie zwrócą się na boisku, to chociaż zarobią na transferze. Jakkolwiek to dziś brzmi, w spekulacjach o polskim zawodniku przewijała się połowa klubów Premier League, ale nie tylko, bo jeszcze Bayer Leverkusen, Borussia Dortmund, Sevilla, Lyon, Marsylia. – Minimum to 15 milionów euro. Ale spodziewam się za niego około 20, a może nawet 25 milionów euro. Powiedziałem niedawno, że mam nadzieję, że Teodorczyk powalczy z Youri Tielemansem, innym naszym superpiłkarzem, o miano najdroższego gracza w historii belgijskiej ekstraklasy – wypowiadał się wówczas w „Super Expressie” Herman Van Holsbeeck, dyrektor sportowy Anderlechtu.

Kiedy to wszystko się spieprzyło?

I mniej więcej w tym momencie Teodorczyk przestał zachwycać. Jego bilans w Anderlechcie po przedłużeniu lukratywnej umowy do 2020 roku? 51 meczów, 18 bramek. Magia wygasła. Zwłaszcza w odniesieniu do – przypomnijmy – 28 trafień w 40 meczach. A było to wówczas o tyle bolesne dla klubu z Brukseli, że zadyszka „Teo” przydarzyła się akurat na fazę pucharową Ligi Europy i grupę mistrzowską ligowych rozgrywek. Miał odejść już latem, po jednym rewelacyjnym sezonie, ale zadyszka w końcówce trochę odstraszyła zagraniczne kluby. Został na kolejny sezon, by znów podbić stawkę.

W międzyczasie zdarzały się różne aferki, które nakazywały sądzić, że pod kopułą Teodorczyka hula trochę zbyt dużo wiatru. Niezbyt uprzejma odpowiedź na pytanie dziennikarza podczas konferencji przed meczem kadry. Afera hotelowa, gdy Teodorczyk – by określić to delikatnie – dołożył sprzątaczkom nadprogramowej roboty, zostawiając coś po sobie na korytarzu. Wreszcie – pokazanie dwóch fucków w trakcie jednego tygodnia, pierwszego fotoreporterowi, drugiego kibicom przed jednym z meczów. „To, że jest czołowym piłkarzem Anderlechtu nie oznacza, że może zachowywać się jak neandertalczyk” – można było wyczytać wtedy w belgijskiej prasie. A żeby nie było zbyt mało wybryków napastnika, to w jednym z meczów odepchnął i kopnął swojego rywala. Belgijska federacja wymierzyła mu za to karę finansową i dwa mecze zawieszenia. Zignorował ukraińskiego dziennikarza, który przyjechał do Belgii specjalnie dla niego. Wykonywał kolejne ironiczne gesty w stronę trybun.

Ledwo zakończył się sezon, a z opowieści o „25 milionach zarobku” pozostały memy. Ale wiadomo, jakie panowały wtedy nastroje – spokojnie, zaraz odpali, przecież tak niebywała forma strzelecka nie mogła być dziełem przypadku.

Po latach można zapytać – czyżby?

Zamiast wielkiego transferu, ratowanie kariery

Anderlecht tracił już cierpliwość do strzeleckiej niemocy swojego zawodnika. Do tego stopnia, że nawet w pewnym momencie wysłał go na przymusowy urlop. Polak miał wyczyścić głowę, wyluzować, a po powrocie znów być starym Teodorczykiem. „Fiołki” nie mogły po prostu tak go odpalić, nie najlepiej opłacanego w historii zawodnika, który wciąż może przynieść miliony z tytułu zagranicznego transferu. Polak zaliczył jeszcze jeden przebłysk (sześć goli w trzech meczach), ale to by było na tyle.

Przepadł.

I w międzyczasie stracił pozycję w reprezentacji, w której swego czasu był napastnikiem numer trzy. No bo czy Teodorczyk KIEDYKOLWIEK realnie dał coś kadrze? Chyba niekoniecznie. Będąc w swoim prime zakończył swój dorobek na golu strzelonym w Słowenii. Często dostawał szanse – nawet ma dwa wejścia z ławki na mundialu – ale nie został zapamiętany z niczego konkretnego. Tak czy inaczej, po tych kilkudziesięciu minutach na rosyjskich boiskach, zmienił klub. Anderlecht, który miał wykręcić na Teodorczyku najwyższy transfer w historii ligi, oddał go do Udinese za 3,5 miliona euro. I jednocześnie odetchnął z ulgą.

– On musi odejść. Jeśli jego agent twierdzi inaczej, oznacza to, że nie słuchał mnie dobrze. Być może nie rozumie mojego angielskiego, więc następnym razem będę musiał użyć innego języka – mówił Luc Devroe, dyrektor sportowy Anderlechtu.

Prezydent klubu, Marc Coucke, wypowiadał się w równie dosadnym tonie: – Teo nie miał świetnego sezonu, ale strzelił kilka ważnych bramek. Dwa lata temu był jednym z ojców mistrzostwa. Teraz jednak chcemy zacząć od zera, Santini i Dimata zdobywają nasze zaufanie, natomiast Dauda jest trzecim napastnikiem. Z całym szacunkiem, ale lepiej powiedzieć Teodorczykowi, żeby odszedł. Nie mogę prosić go o to, by pozostał jako napastnik numer cztery.

Ucieczka do przodu

A więc Teodorczyk – głównie ze względu na swoje zarobki – stał się dużym kamieniem w brukselskim bucie. Wypychano go z klubu, jak tylko się da. Transfer do Serie A – ligi, w której Polacy mają wyjątkowo wysoką renomę – mógł być dla Teodorczyka ucieczką do przodu, zwłaszcza że nie zastał na miejscu oszałamiającej konkurencji. Przestało mu żreć w Anderlechcie, nowe władze chciały zacisnąć pasa, a jedocześnie wciąż miał na tyle dużą markę, by załapać się do lig top5.

Nowe rozdanie? Powrót do formy w innym środowisku? Stary, dobry Teo, znów strzelający jak na zawołanie? Nic z tych rzeczy. Od kiedy Teodorczyk związał się z włoskim zespołem – czyli od lata 2018 – zdobył dwie bramki. DWIE BRAMKI. Z czego jedna to dobitka zmarnowanego wcześniej karnego. I tak jak w Belgii notował chociaż przebłyski, tak moment przeniesienia się do Włoch należy traktować jako smutny zmierzch jego kariery.

Cierpliwość w Udine trwała długo. Trener Julio Velazquez początkowo wystawiał go niemalże w każdym meczu. Polak nie gwarantował bramek – rzadko dochodził do sytuacji, a jeśli już, to często je marnował – a więc jego notowania szybko spadły. Sezon 18/19? 387 minut. 19/20? 210. Tyle, co nic.

W rozgrywkach 20/21 Teodorczyk zdecydował się na kolejną próbę ratowania kariery – wypożyczenie do ligi, w której szło mu najlepiej. A konkretnie do ówczesnej rewelacji, Royal Charleroi. Ale i tam było niezwykle marnie. 15 meczów w lidze, zero bramek… Było już wtedy wiadomo, że kariera niegdysiejszej trójki w reprezentacji znalazła się na mocnym wirażu. Po powrocie do Włoch, ani razu nie znalazł się nawet na ławce rezerwowych. Ostatni raz na boisku przebywał w kwietniu. Ostatniego gola zdobył w lutym. Marazm. Kompletny marazm. Stracone 2,5 roku. Teodorczyk, niegdyś trzeci w hierarchii napastników, dziś nie łapie się nawet do pierwszej dwudziestki.

Co dalej?

Nic więc dziwnego, że Udinese rozwiązało za porozumieniem stron kontrakt ze swoim napastnikiem. Dla niego to szansa na regularne granie. Gdziekolwiek, bo wymagań stawiać w tej sytuacji nie może. Zresztą wymowne – w sierpniu był proponowany nawet klubom Ekstraklasy, ale nikt się nie zdecydował (pewnie w dużej mierze przez wymagania finansowe). Także i teraz mówi się o możliwym powrocie, choć w grze mogą być też kluby z innych lig.

Dla Udinese to z kolei zejście z kontraktu zawodnika, który okazał się totalnym niewypałem transferowym.

A więc, reasumując, od kiedy Teodorczyk przedłużył kontrakt z Anderlechtem, to…

  • znacząco obniżył loty w ówczesnym klubie (ale było jeszcze solidnie),
  • w końcu grał tak marnie, że wypchnięto go z Anderlechtu,
  • dwa sezony w Udinese to pusty przelot,
  • wypożyczenie do Royalu okazało się kompletną klapą,
  • po powrocie do Włoch ani razu nie znalazł się na ławce.

Piłkarz jednego kontraktu? Na to wychodzi. Podpisał mega deal z Anderlechtem, a potem goli nagle nie ma, perspektyw także, jest za to odcinanie kuponów w kolejnych klubach łamane na materiał do serii „ktokolwiek widział, ktokolwiek wie”. To nie tak miało wyglądać. Teodorczyk sam zapracował na to, by stać się postacią niemalże zapomnianą.

Fot. FotoPyK

Suche Info
13.08.2022

Media: Carlitos w weekend podpisze kontrakt z Legią

Jak podaje Piotr Koźmiński z sportowefakty.wp.pl Legia Warszawa finalizuje transfer Carlitosa. O zainteresowaniu stołecznego zespołu napastnikiem Panathinaikosu informowaliśmy trzy dni temu. Od początku okna transferowego Legia Warszawa poszukuje środkowego napastnika. W mediach przewijało się kilka nazwisk. Szczególnie dużo było ex-legionistów m.in. Tomas Pekhart czy Aleksandar Prijović. Finalnie przy Łazienkowskiej 3 ma zagrać jeszcze inny z byłych piłkarzy stołecznej drużyny – Carlitos. 32-letni Hiszpan […]
13.08.2022
Prasówka
13.08.2022

PRASA. Tomaszewski: W Lechu potrzebne jest pranie mózgów!

Sobotnia prasa skupia się głównie na ligowej piłce. SPORT Robert Dadok walczy o powrót do pierwszej jedenastki Górnika Zabrze. Michał Zichlarz (SPORT): Górnik dobrze rozpoczął rozgrywki. Po trzech meczach macie 6 punktów. Będziecie mocniejsi niż w poprzednim sezonie? Robert Dadok: Na razie dobrze funkcjonujemy i jesteśmy bardziej konkretni. Mam nadzieję, że coś zmieniło się w porównaniu z poprzednim sezonem, bo w wyrównanym meczu z czołowym zespołem, a za taki uważam […]
13.08.2022
Suche Info
12.08.2022

Stokowiec: – Nie potrafiliśmy zabić meczu zdecydowanie wcześniej

Mecz Miedzi Legnica z Zagłębiem Lubin zakończył się wynikiem 0:1. Oto, co powiedzieli po spotkaniu szkoleniowcy obu zespołów. – Cieszę się bardzo ze zwycięstwa. Jest to bardzo cenne dla mnie, bo pokazuje że potrafimy wygrywać i kontrolować spotkanie pomimo nie najlepszej gry. Dominowaliśmy, stwarzaliśmy okazje, ale nie potrafiliśmy zabić tego meczu zdecydowanie szybciej. Wymagam od mojej drużyny dobrej organizacji i trzymania meczu pod kontrolą – mówił krytycznie Piotr Stokowiec, cytowany za oficjalną […]
12.08.2022
Weszło
12.08.2022

Dwa oblicza Legii, dwa oblicza Widzewa

Do tej pory chwaliliśmy Widzew za grę, ale za wyniki już znacznie mniej. Dziś długo w wykonaniu beniaminka z Łodzi nie było ani dobrej gry, ani dobrego wyniku. Dopiero druga połowa chwilami pokazywała, że gospodarze są w stanie nawiązać jakąś walkę. Generalnie jednak kibice Widzewa mają prawo zacząć się niepokoić. Ich piłkarze na przykład znów stracili gola po strzale zza pola karnego. Uderzający Johansson i dwóch innych zawodników stojących […]
12.08.2022
Suche Info
12.08.2022

Chiny: trybuny przekazywały polecenia trenera

Do całkiem ciekawej sytuacji doszło w lidze chińskiej. Zawieszony trener chciał zmienić formację swojego zespołu, ale jego komunikaty nie docierały do piłkarzy. Pomogli mu w tym kibice, którzy zaczęli wykrzykiwać do zawodników polecenia szkoleniowca. Bohaterem tej taktycznej nowinki są kibice Dalian Pro. Trener tego klubu, Xie Hui, został zawieszony na mecz z Shanghai Port. Nie miał prawa przebywać na ławce, pozostały mu trybuny. I to właśnie z trybun chciał przekazać swoim piłkarzom komunikat, by ci zmienili formację 4-3-3 […]
12.08.2022
Suche Info
12.08.2022

Romano: Depay coraz bliżej Juventusu

Fabrizio Romano informuje, że negocjacje Memphisa Depaya z Juventusem posuwają się do przodu. Na ten moment wszystko wskazuje na to, że Holender wyląduje w Serie A. Wraz z przyjściem Roberta Lewandowskiego, a także kilku innych zawodników, stało się jasne, że nie ma już miejsca w zespole dla Depaya. Sam Holender chciał początkowo walczyć o skład w „Dumie Katalonii”. Szybko jednak pogodził się z tym, że nie ma czego szukać w obecnym zespole. Utwierdziła go w tym między […]
12.08.2022
Weszło
12.08.2022

Dwa oblicza Legii, dwa oblicza Widzewa

Do tej pory chwaliliśmy Widzew za grę, ale za wyniki już znacznie mniej. Dziś długo w wykonaniu beniaminka z Łodzi nie było ani dobrej gry, ani dobrego wyniku. Dopiero druga połowa chwilami pokazywała, że gospodarze są w stanie nawiązać jakąś walkę. Generalnie jednak kibice Widzewa mają prawo zacząć się niepokoić. Ich piłkarze na przykład znów stracili gola po strzale zza pola karnego. Uderzający Johansson i dwóch innych zawodników stojących […]
12.08.2022
Tenis
12.08.2022

Hurkacz pokonał Kyrgiosa! Polak w półfinale turnieju w Montrealu

Mimo że trwał trzy sety, to był to szybki mecz. Obaj na korcie nie spędzili nawet dwóch godzin, a w tym czasie i tak zdążyli zagrać dwa tie-breaki. Wygrali po jednym z nich. W trzecim secie meczu Nick Kyrgios zaczął jednak popełniać więcej błędów, a Hubert Hurkacz z tego skorzystał i dwukrotnie go przełamał. I to Polak – znów udowadniający, że w Ameryce Północnej czuje się bardzo dobrze – awansował do półfinału. Za Oceanem najlepiej? Hubert Hurkacz […]
12.08.2022
Ekstraklasa
12.08.2022

Miedź chyba myśli, że bez defensywy da się utrzymać w Ekstraklasie

Krótki apel do Miedzi Legnica: ściągnijcie kogoś sensownego na obronę, bo z obecnymi parodystami macie murowany spadek. To, co wyprawia Carlos Julio Martinez na lewej obronie to taki kryminał, że w pewnym momencie jego kolega z drużyny stwierdził, że walnie swojaka, aby wziąć trochę winy na siebie. Zagłębie nie zagrało nic wielkiego, ale wywozi z Legnicy trzy punkty. Jak do tej pory tylko Wisła Płock była w stanie doszczętnie skarcić Miedź Legnica za katastrofalne zachowania […]
12.08.2022
Lekkoatletyka
12.08.2022

Memoriał Skolimowskiej. Pierwszy mityng Diamentowej Ligi w Polsce [WIDEO]

12.08.2022
Felietony i blogi
12.08.2022

Wciąż jeszcze nic nie osiągnęliśmy w Europie

Dobrze, że mamy dwie drużyny w czwartej rundzie eliminacji Ligi Konferencji, ale nie mówmy, że to jakiś wielki sukces polskiej piłki. To nie jest nawet przyzwoitość tego naszego futbolu. Nic wielkiego i ciekawego się jeszcze nie wydarzyło – dopiero wejście do grupy będzie oznaczało cokolwiek (ale wciąż mało). Na teraz: podobna bieda, co zwykle. Więcej drużyn w grze ma wciąż Izrael, Cypr, Szwecja, Rumunia, Norwegia tyle samo Węgrzy czy Bułgarzy. Cypr to dobry […]
12.08.2022
Weszło
12.08.2022

Człowiek, którzy widzi palcami. Mueller-Wohlfahrt kończy 80 lat

Lekarz, który wzniósł medycynę sportową i fizjoterapię na nowe wody. W nieosiągalnym dla innych specjalistów tempie był w stanie podnieść wielu atletów na nogi. Przez lata był głównym lekarzem Bayernu Monachium i reprezentacji Niemiec. W skrócie: Hans-Wilhelm Mueller-Wohlfahrt. 12 sierpnia skończył 80 lat. Nie pracuje już w Bayernie Monachium, wciąż prowadzi jednak swoją klinikę, do której różne znane osoby, nie tylko ze świata sporu lgną drzwiami i oknami. Pomógł wielu z nich z Franzem […]
12.08.2022
Liczba komentarzy: 61
Subscribe
Powiadom o
guest
61 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Roomcajs
Roomcajs
7 miesięcy temu

W jego ocenie za bardzo skupiacie sie na technikaliach. A to osoba, która ma demony w glowie, niepoukladane sprawy m. in. rodzinne.
Jest w nim olbrzymia doza nie zawsze dobrze ukierunkowanego gniewu. Jest poraniony mentalnie. I te rany probuje zakleic roznymi wybrykami.
Raczej skupilbym sie na jego psychice, a to wymagaloby wejscia w jego zycie prywatne. Na co Teodorczyk wiem jak by zareagowal.n
Niekoniecznie pozytywnie.
Wiem, że po karierze jeszcze o nim uslyszymy. Oby nie jak o Sypniewskim.

Kolejorz mistrz jesieni (Herbstmeister)
Kolejorz mistrz jesieni (Herbstmeister)
7 miesięcy temu
Reply to  Roomcajs

Szkoda chłopaka, bo widać z wyglądu, że ma dużą domieszkę zachodnich (nordyckich) genów. Ale niestety pochodzi z Polski B (konkretniej z Żulomina). Widzicie, ile są warte te rasowe teorie Adolfa i spółki?

1397164136722.png
Paździoch
Paździoch
7 miesięcy temu

Odpieprz się od Żuromina.

Kolejorz prawdziwy z Poznania Deluxe
Kolejorz prawdziwy z Poznania Deluxe
7 miesięcy temu
Reply to  Paździoch

Żuromin to piękny przykład mazowieckiego zacofania. Kanalizację i wodociąg zaczęli tam budować pod koniec lat 70. Tak, lat 70. XX wieku.

Cezary Kulesza PZPN
Cezary Kulesza PZPN
7 miesięcy temu

a gdzie indziej zaczeli budowac wczesniej i odprowadzali gnojowke do rzek. super nowoczesnosc,ni ma co

Tęcza sręcza
Tęcza sręcza
7 miesięcy temu
Reply to  Roomcajs

Mentalnie idealnie pasuje do amici, klasyczny debil z syndromem wyższości mimo braku argumentów. Ten co wjleja tu te swoje wypociny o mazowieckim itp to może być rodzina bo taki sam dekiel

Ancymon
Ancymon
7 miesięcy temu
Reply to  Roomcajs

Jest w Nim coś niepokojącego. To chyba jedyny piłkarz ,który zatrzymałby autokar z kumatymi.

Tom Ford
Tom Ford
7 miesięcy temu
Reply to  Roomcajs

Powiem tak: mało kto mając nie pozałatwiane sprawy z przeszłości, dostaje taką szansę od losu jak on – tj zarabia w całkiem przyjemnym zawodzie bardzo dobre pieniądze (zwłaszcza w Belgii). Krótko mówiąc, są dobre warunki aby wszystko zacząć od nowa i uporać się z „demonami”.

Dlatego niech spierdala do Zagłębia albo innej Cracovii (z bilansem 1 gol na sezon) , kiedy buractwo i samozachwyt biorą górę nad pracą nad sobą (na boisku i poza nim) to ciężko mi jakoś współczuć ŁT.

Kandydat na Selekcjonera
Kandydat na Selekcjonera(@kandydat-na-selekcjonera)
7 miesięcy temu

Sprawiliście, że po raz pierwszy skończyłem czytać jakiś artykuł po pierwszym słowie. Toporny ewentualnie był Peter Crouch, ale i tak unikałbym tego typu określeń. Pokażcie mi wysokich piłkarzy, którzy poruszają się z gracją i wyglądają z piłką jak Messi czy inni niscy dryblerzy.

Każdy kto jest wysoki ma świadomość, ciężej jest utrzymać ciężar ciała, piłka może łatwiej się zaplątać pomiędzy długimi nogami, potrzeba troszeczkę więcej czasu na odpowiednie ułożenie ciała. Kto jest wysoki, ten zrozumie.

Kandydat na Selekcjonera
Kandydat na Selekcjonera(@kandydat-na-selekcjonera)
7 miesięcy temu

trudniej utrzymać ciężar ciała *

Mario
Mario
7 miesięcy temu

Np Erling Haland z Dortmundu. Gość ma prawie 2 metry a zobacz jak się porusza i jaki ma drybling. Da się? Da się.

Kandydat na Selekcjonera
Kandydat na Selekcjonera(@kandydat-na-selekcjonera)
7 miesięcy temu
Reply to  Mario

Haaland porusza się jak Messi?

l Sekretarz KC PZPN
l Sekretarz KC PZPN(@l-sekretarz-kc-pzpn)
7 miesięcy temu

Jak twój stary

Mario
Mario
7 miesięcy temu

Albo Ibrahimović. Wzrost tu nie ma znaczenia jak wyrobisz sobie technikę.

Kandydat na Selekcjonera
Kandydat na Selekcjonera(@kandydat-na-selekcjonera)
7 miesięcy temu
Reply to  Mario

Ibrahimović porusza się jak Messi?

KptNemo
KptNemo
7 miesięcy temu

Nie, tylko Messi porusza się jak Messi.

justyna
justyna
7 miesięcy temu
Reply to  Mario

TU NIE CHODZI O TECHNIKĘ ALE KOORYDYNACJĘ

Kandydat na Selekcjonera
Kandydat na Selekcjonera(@kandydat-na-selekcjonera)
7 miesięcy temu
Reply to  justyna

Cieszę się, że ktoś zrozumiał o co mi chodziło. Tak, chodzi o koordynację, a nie technikę.

Adam
Adam
7 miesięcy temu

No np koordynację to taki ibra ma lepszą niż Messi

bratRUDEGO
bratRUDEGO
7 miesięcy temu

??? Ale o co chodzi? Teo 188cm, a taki przykladowo Ronaldo 187 (chyba ze znowu stal na palcach) i chyba nic mu tam sie tam nie platalo miedzy nogami, no chyba ze kutas albo pokazne Ego…. Topornosc Teo, nie wynika z niasamowitego wzrostu,wspomniany Crouch to inny rozmiar kapelusza, cale 13cm wiecej….

Sodziks
Sodziks
7 miesięcy temu

Alex Isak – Real Sociedad. Wysoki, chudy i mega dobra koordynacja

Pan T.
Pan T.
7 miesięcy temu
Reply to  Sodziks

Bo się garbi żeby być niższym 🙂

Adam.
Adam.
7 miesięcy temu

Zapowiadał sie na dobrego gracza, tylko trener nie stawiała na niego..Ale przynajmniej nie szedł do klubów tam nie dostawał szansy tylko szedł do mniejszych.

OTO I ON
OTO I ON
7 miesięcy temu
Reply to  Adam.

NOWY SELEKCJONER POLSKI WSZYSCY GO ZNAMY https://youtu.be/Rdtny8wzn50

Nikt
Nikt
7 miesięcy temu

To kara za bycie dzbanem

Weszlacki los cabaretos
Weszlacki los cabaretos
7 miesięcy temu

Piekielnie skuteczny 😀

Adam.
Adam.
7 miesięcy temu

No własnie z tymi zarobkami jest taki problem.Bo moze powinni nie płacić takim co spada forma ?

qdlaty81
qdlaty81(@qdlaty81)
7 miesięcy temu
Reply to  Adam.

Praca agenta właśnie na tym polega zeby znajdowac takich co zaplaca tyle samo albo wiecej. Forma to tylko narzędzie zeby bylo jeszcze więcej.
Patrz Dembele z Barcy. Chuja gra od kilku lat, a agent poszedł po zdecydowana podwyzke

Jak tu pięknie
Jak tu pięknie
7 miesięcy temu
Reply to  Adam.

No, to tak jak na przykład ty idziesz do roboty i masz zły dzień, bo łopata nierówno się wbija i dużo kamieni w gruncie, to na koniec kierownik przychodzi i mówi „Adaś, dziś chujowo kopałeś, wypłaty nie będzie”.

n0_thx
n0_thx
7 miesięcy temu

Tak trzeba sobie ustawić życie – gość od kilku lat prawie że nie gra, tylko sobie trenuje, strzela jednego gola na rok i co? I kasuje za to po kilkaset tysięcy złotych miesięcznie. W miesiącu potrenuje sobie ze sto godzin i weźmie za to tyle ile większość z nas zarobi w parę lat. Teraz jeszcze ze 3-4 lata pojedzie na nazwisku prawie nie grając i kolejne setki tysięcy będą wpływać na konto, jak nie był idiotą i chociaż w miarę sensownie to zainwestował to będzie mógł się opierdalać do końca życia. Tak trzeba żyć! Zazdroszczę

Adam.
Adam.
7 miesięcy temu
Reply to  n0_thx

no nieźle sobie wykombinował ,ale niestety nie kazdemu się zdarza taka okazja i kariera. Jednak Łukasz miał swoje przebłyski…

Cezary Kulesza PZPN
Cezary Kulesza PZPN
7 miesięcy temu
Reply to  n0_thx

ha ha ha ..setki tysiecy…buahahahah

Adam
Adam
7 miesięcy temu

No myślę że w Anderlechcie i udine to spokojnie miał kilkadziesiąt tys euro na miesiąc

Doskonały zasięg
Doskonały zasięg
7 miesięcy temu

Największym problemem Teodorczyka nie jest fakt, że to piłkarz jednego kontraktu, lecz to, że to piłkarz jednej komórki mózgu.

SmyQ
SmyQ
7 miesięcy temu

A tak chojrakował i dzbanił jak mu żarło. Karma czasem całkiem przyjemnie zadziała.

janusz ekspert
janusz ekspert
7 miesięcy temu

Teodorczyk nie zalapal sie na Euro 2016, poniewaz wielki strateg Adam wolal tam jechac ze Stepinskim z Ruchu na lawce, zeby w kluczowych momentach bac sie go wpuscic na boisko. Ale kto by o tym dzis pamietal, Nawalka na baraze!!! co z tego, ze wtedy w gazie byl i Piszczek, i Kuba, ktorzy pociagneli caly ten turniej, ze Krychowiak Pazdan byli wtedy w zyciowej formie, a wynik wcale nie byl ponad stan. Przystojny Adam na tym micie jeszcze moze sie zalapie na posadke drugi raz 🙂

Paulo Sousa
Paulo Sousa
7 miesięcy temu
Reply to  janusz ekspert

Adam miał brać tego szkodnika Teodorczyka? To tak jakby sobie raka na życznie do organizmu wszczepić. Po za tym hitoria euro 2016 pokazała, że dobrze że Teodorczyk nie pojechał. Co to za komentarz w ogóle?

Jak tu pięknie
Jak tu pięknie
7 miesięcy temu
Reply to  Paulo Sousa

Tak, tak, historia pokazała. Historia to pokazała tyle, że po strzeleniu gola na 1:0 dzielny Adaś robi wielką kupę i każe się kurczowo bronić w „niskim pressingu”, a im bliżej końca meczu tym pressing niższy. Ze Szwajcarią się psim swędem udało, bo Fabiańskim nas uratował w dogrywce, ale z Portugalią fart Adasia się zakończył.
A to była drużyna na strefę medalową.

Paulo Sousa
Paulo Sousa
7 miesięcy temu

Ty no dobra, ale uważasz że Teodorczyk zalatwiłby nam medal na tych mistrzostwach? Prosze Cie… Co do taktyki – wysokim presingien to gram ja – Paulo Sousa. Dziękuje. Kurtyna

Ryszard S
Ryszard S
7 miesięcy temu

Piątek też coś podobnie idzie…

Adam.
Adam.
7 miesięcy temu
Reply to  Ryszard S

nie no Piątek zdecydowanie lepszy. W Milanie go nie chcieli to wybrał Hearte. Piątek był bliżej MIlika,był okres ,ze lepszy od Lewego, ale Piątek jednak stracił dopiero gdy MIlan chciał więcej, a przecież Piątek to nie jest Ronaldo. Teraz Piątek słabo gra ,ale jednak miał przebłyski w Hearcie. Hmm i znowu kwota za duza na niego…Sory jak nie po polsku 🙁

loko
loko
7 miesięcy temu
Reply to  Adam.

oczy krwawią, gdy się patrzy jak piszesz Hertha Berlin

Liliangarcia
Liliangarcia
7 miesięcy temu
Reply to  loko

A gęba się śmieje, że Piątek był lepszy od Lewego.

Ryszard S
Ryszard S
7 miesięcy temu
Reply to  Adam.

Bardziej chodziło mi że Piątek również już nie powtórzy takiego sezonu jaki miał W Genui. Swoją drogą jak wytłumaczyć takie jednosezonowe wystrzały a pózniej zdecydowany zjazd…

Angela
Angela
7 miesięcy temu
Reply to  Ryszard S

Wielu polskich ligowców jest kiepskich technicznie, ale przy odrobinie szczęścia, przypływie motywacji i świeżości, dobrym wpasowaniu w drużynę przez trenera piłka jakoś leci do nogi. Potem, z racji tego, że są kiepscy technicznie, rywale uczą się pod nich ustawiać, blokować, a oni tracą wigor i rezon. Potem dochodzi jakaś zmiana trenera, koncepcji, presja, starzenie się, kontuzje i mental siada. A potem już leci z górki i wychodzą wszystkie braki jak na tacy

Ryszard S
Ryszard S
7 miesięcy temu
Reply to  Angela

Co racja to racja. Dzięki

Edward Lonens
Edward Lonens
7 miesięcy temu
Reply to  Ryszard S

Mnie zastanawia co innego, że tylu chętnych by takim jełopom wciskać te setki tysięcy euro do kieszeni, na co liczyło np takie Udinese, na cudowne „odgłupienie”?

Marekkk
Marekkk(@marekkk)
7 miesięcy temu

O problemach mentalnych Teodorczyka mówiło się już jak grał w Polonii/Lechu i raczej każdy domyślał się, że zgaśnie na Ukrainie, a co okazało się, że wystrzelił w Belgii.

Może faktycznie, przyszła fajna kasa na konto i zaczęły się problemy. Szkoda chłopa bo było widać w nim po wywiadach, że gość ma problemy z głową. Oby się odbił.

Dori Szelągowska
Dori Szelągowska
7 miesięcy temu

Po pierwsze: przygłup który pewnie bez piłki by nawet na glazurze by poledl. Po drugie: liga belgijska…. Ha ha ha ha idioci

mareczek
mareczek
7 miesięcy temu

„Gol co 103 minuty? Wielkiego szału nie ma”
…To jest przecież bardzo dobry wynik. Podobno rewelacyjny Benzema strzela w tym sezonie co 104 minuty.

Kasper Chamalainen
Kasper Chamalainen
7 miesięcy temu

smutny łeb z niego.

Tęcza sręcza
Tęcza sręcza
7 miesięcy temu

Z twarzy taki typowy Łukasz z jeżyc. Twarz myślą nie skalana

Mdls
Mdls
7 miesięcy temu

Straszny ogórek, ale założenie ma dla siebie idealne. Poprostu idzie tam gdzie dostanie więcej, a czy będzie grał mu wisi. Za dobre siano i do Uzbekistanu by poszedł. Ambicje zerowe, ale ustawił się nieźle.

rwetes
rwetes
7 miesięcy temu

Wypisz wymaluj kopia ścieżki Piątka. I taki sam koniec. I nawet memy o 25 milionach za Teodorczyka jak memy Piątka z opatentowaniem cieszynki. Teodorczyk do Kijowa jak Piątek do Genui, tam strzelanie bramek zeby się wybic do lepszego klubu potem Piątek Milan, Teodorczyk Anderlecht – po 1 dobrym sezonie i koniec historii.. Równia pochyła…

Co Panów łączy? Bycie drewnem od strony technicznej, wolni, toporni, niepotrafiący sami stworzyc sobie sytuacji i do tego obaj z olbrzymimi deficytami inteligencji. Głupi i głupszy. Dwa Neandertale o móżdżku ameby.

Essa
Essa
7 miesięcy temu

Jak to jest napisać artykuł o piłkarzu jednego kontraktu i nie potrafić podać przybliżonej kwoty, którą zarabiał xD?

W Anderlechcie miał około 27-30k euro tygodniowo brutto, w Udinese circa 15-17k euro. Czy to jest aż taka różnica, żeby podkreślać ten jeden kontrakt z RSC? Nie, dzięki temu sezonowi w Anderlechcie trochę się pobujał i jeszcze się pobuja. Pewnie teraz jeszcze nie w Ekstraklasie.

W artykule jest trochę przedstawione, jakby Teodorczyk wynegocjował jakieś 5m euro na rok i wpędził klub w absolutne tarapaty spadkiem formy i brakiem transferu. Wynegocjował topową pensję w zespole, ale czy nie jest tak zawsze w przypadku napastnika po sezonie z 20. bramkami? Oczywiście, że jest, ale w jego przypadku to nie był jakiś komin płacowy przewyższający apanaże innych kilkukrotnie. A dyrektorowi Anderlechtu bym jednak polecił patrzeć w papiery, które podpisuje, a nie cisnąć zawodnika, że sobie coś wynegocjował.

To określenie z jednym kontraktem życia dużo lepiej pasuje do Piątka, który w ponad rok pomnożył swoje zarobki 50-krotnie (klubowe, nie mówię o tym jak dobrze sprzedał wizerunek do reklamy telefonii komórkowej) i teraz zarabia 2 miliony euro netto w rok, czyli ponad 90k euro tygodniowo przed podatkiem.
Ogromna kwota, z której ni chuja nie zejdzie, a kontrakt ma do 2025 roku. Takie pieniądze są go w stanie ustawić na całe życie, w przypadku Teodorczyka, biorąc pod uwagę styl życia piłkarzy – niekoniecznie. Piątek miał jeden sezon i wycisnął 150% z tej cytrynki. Taki średni kopacz, a tak się ustawił. Szacun.

Essa
Essa
7 miesięcy temu
Reply to  Essa

A, no i Trebel dostaje w Anderlechcie teraz dwa razy tyle co popularny „Teodorzyg”. Więc kolejny nietrafiony strzał z tym, że Teodorczyk to tam wykręcił maxa w negocjacjach, a teraz bida.

Redb
Redb
7 miesięcy temu

Prawda jest taka że rozwaliły go problemy rodzinne. Od kiedy zmarł jego brat przestał grać Niestety Teo nie miał łatwego dzieciństwa i takie są konsekwencje. Nie każdy jest Błaszczykowskim

AL BUNDY
AL BUNDY
7 miesięcy temu

Żenada. Teodorczyk nawet pić nie potrafi.Huj caŁy hotel zarzygał. Janczyk alkoholik top ale znał umiar. Teodorczyk bydlo do oporu az sie zajszczał i orzygał.Słyszałem od Pani ktora sprzatała po nim , że głowny zawór sciekowy tez mu popuscił i szambo wylało.

Tadeusz Turkawka
Tadeusz Turkawka
7 miesięcy temu
Reply to  AL BUNDY

Lepiej raz się wyrzygać (bo reszta to mogą być plotki), a potem wrócić do normalnego życia, niż pić jak Janczyk i stoczyć się na samo dno.

qdlaty81
qdlaty81(@qdlaty81)
7 miesięcy temu

Teo,.Piatek itd. przypadkowe wypiardy eklapy

wungiel
wungiel
7 miesięcy temu

Nigdy w tego gościa nie wierzyłem (to taki drugi Milik w tańszej wersji – Milik tak samo skończy, albo zakończy wcześniej karierę przez kontuzję).
Dwie bramki to i ja zdobyłem w ciągu ostatnich 3 lat stojąc na bramce i grając na kartoflisku za darmo i mając na karku ponad 30lat