Sousa: – Czytając o Jordanie, miałem w głowie Lewandowskiego

Paweł Paczul

10 listopada 2021, 22:59 • 2 min czytania

Reklama
Sousa: – Czytając o Jordanie, miałem w głowie Lewandowskiego

Paulo Sousa udzielił wywiadu w SkySports i opowiedział w nim o współpracy z Robertem Lewandowskim.

Reklama

Portugalczyk stwierdził: – Pierwszym krokiem było poznanie Roberta. Chodzi o odpowiedni sposób zadawania pytań, który skłania graczy do otworzenia się. Zrozumieliśmy jego frustrację i zaczęliśmy go bardziej angażować w cały ten proces. Jest bardzo wymagający, zawsze zadaje wiele pytań. Ma własne spojrzenie na piłkę nożną i chce wiedzieć wszystko o naszym modelu gry, strategii na konkretne mecze, dlaczego stawiamy na tych zawodników, a nie innych. Robert zawsze uważnie słucha przedmeczowych analiz taktycznych. Jest bardzo inteligentny i szybko podchwytuje te pomysły. Sposób, w jaki postrzega grę, różni go od innych. Zwłaszcza jeśli chodzi o czas podejmowania decyzji. Musi to zrozumieć i dostosować się do pozostałych. W reprezentacji narodowej ta współpraca nie będzie wyglądać tak samo jak w Bayernie. Jest jednak bardzo inteligentnym graczem i ważne, by rozumiał kolegów. Jego decyzje muszą być dostosowane do zespołu. To wymaga dużej koncentracji.

Co ciekawe, Sousa niejako porównał Lewandowskiego do Michaela Jordana. – Czytanie o Jordanie było dla mnie przełomowym momentem. Ten facet był już na szczycie, ale trzeba było zaangażować go w proces rozwijania umiejętności pozostałych zawodników. To było niesamowite i zawsze miałem to w głowie, myśląc o Robercie. 

CZYTAJ TAKŻE:

Fot. FotoPyk

Reklama
Paweł Paczul

Na Weszło pisze głównie o polskiej piłce, na WeszłoTV opowiada też głównie o polskiej piłce, co może być odebrane jako skrajny masochizm, ale cóż poradzić, że bardziej interesują go występy Dadoka niż Haalanda. Zresztą wydaje się to uczciwsze niż recenzowanie jednocześnie – na przykład - pięciu lig świata, bo jeśli ktoś przekonuje, że jest w stanie kontrolować i rzetelnie się wypowiedzieć na tyle tematów, to okłamuje i odbiorców, i siebie. Ponadto unika nadmiaru statystyk, bo niespecjalnie ciekawi go xG, półprzestrzenie czy rajdy progresywne. Nad tymi ostatnimi będzie się w stanie pochylić, gdy ktoś opowie mu o rajdach degresywnych.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
Polecane

Wilde-Donald Guerrier: Na Haiti bandyci wchodzą do domów i zabijają [WYWIAD]

Kamil Rogólski
0
Wilde-Donald Guerrier: Na Haiti bandyci wchodzą do domów i zabijają [WYWIAD]
Ekstraklasa

Angielski o Angliku: Nie jest przypadkiem, że grał w Premier League

Mikołaj Duda
1
Angielski o Angliku: Nie jest przypadkiem, że grał w Premier League
Ligue 1

Miał wyrównać rekordową serię wygranych. Wyrównał… niechlubny wynik

Maciej Bartkowiak
1
Miał wyrównać rekordową serię wygranych. Wyrównał… niechlubny wynik

Suche Info

Reklama
Ekstraklasa

Boniek nawiązał do właściciela Widzewa. „Czasami lepiej milczeć”

Mikołaj Duda
16
Boniek nawiązał do właściciela Widzewa. „Czasami lepiej milczeć”