„Świerczok wylądował w Japonii tak, jak Wojciech Fortuna”

redakcja

Autor:redakcja

02 listopada 2021, 13:26 • 2 min czytania

Reklama
„Świerczok wylądował w Japonii tak, jak Wojciech Fortuna”

Jarosław Kołakowski opowiedział w programie „Polacy pod lupą” na Kanale Sportowym o swoich piłkarzach, między innymi Jakubie Świerczoku i Przemysławie Płachecie.

Reklama

Świerczok zalicza świetny start w Japonii. Strzelił już dziewięć goli i ma średnią jednej bramki na 104 minuty. Jego klub bije się do tego o podium ligi japońskiej i wygrał trzy dni temu puchar ligi.

Wylądował w Japonii tak, jak Wojciech Fortuna w Sapporo. Dobrze zaczął, dużo strzela, ale jest w trudnym momencie. Problemem jest koronawirus. Każdy wyjazd to dwa tygodnie kwarantanny. Po meczu Ligi Mistrzów w Korei piłkarze musieli siedzieć dwa tygodnie w hotelu. Strzelił już dziewięć bramek, ale szkoda ostatniego meczu. Nagoya chce grać w Lidze Mistrzów, a żeby to się stało, musi znaleźć się na trzecim miejscu. Grali z Kobe, prowadzili 2:0. Nie wiem, dlaczego trener ma pomysł, że niekiedy zdejmuje Świerczoka z boiska. Kuba, gdy jest na boisku, zawsze może strzelić bramkę. Nie dociągnęli tego, Iniesta strzelił z karnego na 2:2 i Vissel Kobe nadal ma przewagę nad Nagoyą – mówi menedżer.

Gdy przedstawiłem mu koncepcję Japonii, był sceptycznie nastawiony. Miało być to dla niego nowe otwarcie. W Europie jest już jakoś oceniany i ciężko byłoby mu trafić do bardzo mocnego klubu, w którym zrealizowałby swoje oczekiwania. W Azji może być gwiazdą – dodaje menedżer.

Reklama

Przemysław Płacheta zadebiutował z kolei w Premier League. Wszedł na końcówkę meczu z Leeds. Stracił początek sezonu ze względu na wyniki badań, które sugerowały, że może mieć jakiś problem zdrowotny.

– Jego przerwa w treningach to fałszywy alarm. Zmieniły się kryteria oceny zdrowia zawodników. Gdy Norwich znalazło się w Premier League, musiało być przeprowadzonych więcej badań. Jeden ze wskaźników był zawyżony, co spowodowało przerwę. Musieli to sprawdzić. A to powodowało, że musiał odpuścić sobie treningi i poczekać. Przeszedł ciężko koronawirusa i pewne kwestie były rozregulowane. Był bez treningu przez około trzy tygodnie – opowiada menedżer.

Wszystko już jest dobrze ze zdrowiem Płachety, więc można się spodziewać, że w najbliższych tygodniach dostanie więcej szans. Zwłaszcza, że Norwich fatalnie sobie radzi w lidze. Jest na ostatnim miejscu i nie wygrało jeszcze żadnego meczu.

CZYTAJ TAKŻE:

Fot. FotoPyK

Reklama

Najnowsze

Reklama
La Liga

Florentino Perez potwierdził. Jose Mourinho zostanie trenerem Realu

Braian Wilma
0
Florentino Perez potwierdził. Jose Mourinho zostanie trenerem Realu

Suche Info

Reklama
Ekstraklasa

Jest obsada sędziowska na Multiligę. Dwóch nieobecnych

Jan Broda
27
Jest obsada sędziowska na Multiligę. Dwóch nieobecnych
Piłka nożna

Rekord frekwencji w kobiecej piłce! Piłkarki Lecha rozbiły bank

Jan Broda
29
Rekord frekwencji w kobiecej piłce! Piłkarki Lecha rozbiły bank