post

Opublikowane 22.10.2021 15:06 przez

Jakub Białek

Marcin Ryszka i Jakub Białek odpowiadają w książce „Nie widzę przeszkód” na kilka poważnych pytań, ale nie brakuje także tych „szalenie istotnych”. Nasi kumple rozstrzygają na przykład, czy… niewidomy po alkoholu widzi podwójnie. Wrzucamy wam do przeczytania fragment książki, która opowiada o wszystkim, o co chcielibyście zapytać osobę niewidomą, gdybyście mieli taką okazję. Pozycja wyląduje w księgarniach 27 października, a już teraz – przedpremierowo – możecie kupić ją za 36% zniżki!

ZAMÓW KSIĄŻKĘ „NIE WIDZĘ PRZESZKÓD”. PRZEDPREMIEROWO AŻ 36% ZNIŻKI!

Na jednej z imprez w klubie niewidomy kolega zaczął się kręcić koło loży, a po chwili gdzieś zniknął. Zaczęliśmy go szukać. Ruszyliśmy w stronę parkietu.

– O, tam jest! – w końcu któraś z widzących osób dostrzegła mojego kumpla, który kręci się w kółko. Podeszliśmy więc do niego.
– Rafał, to ty tak lubisz tańczyć?! – wydarłem mu się do ucha.
– Tańczyć? Ty mi lepiej powiedz, jak tu znaleźć toaletę!

Jeśli sądziliście, że z racji swojej niepełnosprawności siedzę całymi dniami w domu, nie wychodzę do ludzi, nie bywam w barach, nie imprezuję, to… muszę was rozczarować! Oczywiście – jak we wszystkim – staram się zachowywać umiar i zdrowy rozsądek. Lubię ludzi. Jestem otwartą osobą. Mam wielu przyjaciół i znajomych. I często się z nimi spotykam.

A alkohol… No dobra, przyznam się – chciałem nim tylko przykuć waszą uwagę. Spokojnie, to nie będzie rozdział o drinkach, a o relacjach z innymi ludźmi. A że jednym ze sposobów ich budowania są wyjścia do pubów, przewinie się tu kilka melanżowych anegdot.

Innym razem barmanka uznała, że nie sprzeda mi kolejnego piwa, bo… widzi po moich oczach, że jestem już nieźle zrobiony. Jej prywatne śledztwo wykazało, że skoro patrzę cały czas w jedno miejsce i nie ruszam gałkami, to widocznie wypiłem o jedną kolejkę za dużo. Wiecie – sądziła, że mam tępy wzrok, charakterystyczny dla stanu wysokiego upojenia.

– Proszę pani, ja jestem niewidomy, a nie pijany.
– Tak, i co jeszcze?
– Przecież mówię logicznymi, pełnymi zdaniami. Nie bełkoczę. Naprawdę jestem niewidomy.
– Ta?

Pewnie myślała, że gość jest tak nawalony, iż wpadł na pomysł absurdalnej historyjki o braku wzroku. No bo jak to tak – niewidomy nocą na mieście? Niewidomi przecież po barach nie chodzą! Brakowało mi argumentów, lecz do dyskusji wkroczył mój brat, który trochę się zagotował i po długiej wymianie zdań podniósł na nią głos. Jednemu gościowi przy barze – swoją drogą, to jego powinna posądzać o to, że zbyt mocno odpiął wrotki – włączył się tryb „Zaraz wam pokażę, kto tu rządzi”. I zaczął nam ubliżać.

– Mam wstać?! – krzyczał „rycerz”.
– No to chodź – odpowiadał brat.

Ale nie zdążył, bo w międzyczasie złapałem gościa i powiedziałem:

– A ty, kolego, siedzisz i się nie odzywasz, bo to nie twoja sprawa. My nie szukamy zadymy i zaraz sprawa zostanie wyjaśniona.

Jako dzieciak chodziłem na różne sztuki walki – kategoria kate, nastawiona na samoobronę – więc zapamiętałem kilka obezwładniających chwytów. Gdy go złapałem, wszyscy już zgłupieli. To jaki on w końcu jest? Pijak, niewidomy czy karateka? Wiadomo, nie zgrywam kozaka, bo gdyby mi się wyrwał, prawdopodobnie pod okiem patrzącym w jeden punkt pojawiłoby się limo. A cała sprawa się wyjaśniła, bo przypomniałem sobie, że mam w portfelu legitymację niepełnosprawności.

Jednak niewidomy.

– Poproszę więc jedno piwo.
– Bardzo proszę.

*

Chciałbym pogratulować wszystkim herosom, którzy zdobywają się na nieprawdopodobną odwagę, by okraść niewidomego. Jestem przekonany, że prawo ulicy daje za taki heroizm najwyższe noty. Myślę, że należy im się po pięć gangsterskich gwiazdek na pagonach. Ba, dziesięć! Ludzie w światku przestępczym powinni kłaniać im się w pas!

Nigdy się nie zdarzyło, by ktoś mnie okradł. Ale moich kolegów już tak.

W pewnym momencie duet „bezwzględnych krakowskich przestępców” stwierdził, że będzie napadał na niewidomych. Kroili nam telefony i portfele. Bardzo łatwo można było nas zlokalizować – adres szkoły dla niewidomych i słabowidzących jest przecież powszechnie znany. Z budynku są tylko dwie drogi wyjścia. Złodzieje czyhali po zmroku, aż ktoś wyjdzie ze szkoły i będzie szedł w kierunku internatu. A potem, wiadomo, albo oddajesz, co masz przy sobie, albo sprawdzimy wytrzymałość twojej szczęki. Chłopaki oddawali fanty, o które ich „proszono”, bo co mieli zrobić? Sam bym pewnie oddał. W fizycznym starciu z dwójką zdrowych chłopów nie miałbym przecież żadnych szans.

Niełatwo było ich złapać. Czuli się bezkarni. Podchodzili z dala od monitoringu, atakowali na tyle często, byśmy czuli zagrożenie, a jednak na tyle rzadko, by nie wpaść. No i mieli przekonanie, że w bezpośredniej konfrontacji dwóch na jednego zawsze wygrają.

Ale jeden z uczniów naszej szkoły wyszedł z innego założenia. Stwierdził, że jeśli będą na niego czekać, spróbuje zaatakować. Chłopak był dość niepozorny, lecz miał nad napastnikami pewną przewagę – glany z metalowymi czubkami. Na co dzień stylizował się na wzór metalowych zespołów. Gdy złodzieje chcieli mu wyrwać plecak, jednego kopnął w nogę, a na drugim złamał laskę. Po krótkiej bijatyce pojawili się ludzie, którzy pomogli obezwładnić herosów ulicy. Szacunek dla chłopaka, że się nie bał. Gdybym mógł odzyskać wzrok, by zobaczyć kilka chwil mojego życia, być może ta byłaby jedną z nich. Bo miny tych gości musiały być bezcenne. Wielcy złodzieje, których powalił na glebę niewidomy!

*

WIĘCEJ O KSIĄŻCE ZNAJDZIESZ TUTAJ!

Wiecie, co mnie mocno wkurza w relacjach z nieznajomymi? To, gdy ktoś obcy nie zwraca się bezpośrednio do mnie, a do osoby, z którą akurat jestem. Najprostszy przykład: kurs taksówką. Jakiś czas temu kolega z firmy pomagał mi dojść do samochodu, który oczekiwał nieopodal naszego biurowca. Gdy kierowca spostrzegł, że idzie dwóch gości, z czego jeden z białą laską, wyszedł zaaferowany z pojazdu, chcąc pomóc. Zabrał walizkę do bagażnika, pomógł mi wsiąść do auta, po czym skierował grzeczne pytanie do mojego towarzysza:

– Przepraszam, gdzie tego pana zawieźć?

A kolega stanął jak wryty.

– Nie wiem.

Nie miał nawet pojęcia, gdzie zamierzam się udać. Tylko pomógł mi dojść do samochodu i nic więcej. Dla niego jestem kimś, kogo nie trzeba prowadzić za rączkę. Dla taksówkarza już tak. Cholera, jak mnie to denerwuje. Niby to nic takiego, a sam kierowca miał przecież dobre intencje, ale… No, za kogo on mnie ma? Tak jakby brak wzroku oznaczał, że na pewno nie znam miasta, nie wiem, dokąd jadę, nie myślę logicznie, a pewnie jeszcze nawet mam kłopoty z mówieniem. Serio – w takich sytuacjach czuję się upokorzony. Tak samo czułem się kiedyś u lekarza, do którego poszedłem ze znajomą.

– A czy u pani kolegi słychać bardziej suchy, czy mokry kaszel? – pyta doktorka.
– Marcin? – przekierowuje koleżanka.
– Myślę, że suchy – odpowiadam, a sekwencja się powtarza.
– Aha… A czy zaobserwowała pani temperaturę?
– Marcin?
– Tylko stan podgorączkowy.

Szału idzie dostać. Czuję się w takich sytuacjach jak ośmiolatek, który idzie do lekarza z matką precyzyjnie opowiadającą o dolegliwościach, bo dla młodego przecież „kaszel to kaszel”. Kompletne upokorzenie, chociaż ciężko mieć to tym osobom za złe – chcą przecież dobrze. Jeśli wasze stanowisko pracy polega na kontakcie z ludźmi i zgłosi się kiedyś do was osoba niewidoma, apeluję: mówcie do niej, a nie do jej przewodnika. Przecież brakuje nam tylko wzroku, a nie szarych komórek i rozumu.

Skoro piszę już o rzeczach, które mogą potencjalnie urazić niewidomych, wrócę do wspominanego już we wcześniejszych rozdziałach tematu: często drażliwą kwestią są wszystkie zwroty typu „Do widzenia”, „Do zobaczenia”, „oglądać telewizję”, „czytać książkę” i tak dalej, i tak dalej. Wiecie – wszelkie zwroty, które sugerują, że adresat waszych słów to osoba widząca. To temat drażliwy głównie dla… widzących, którzy nigdy nie mieli kontaktu z niewidomą osobą. Często zdarzają mi się zupełnie normalne rozmowy telefoniczne, po których szybko następuje „dogrywka”.

– Wiesz co, Marcin… Bo mi bardzo głupio, ja powiedziałem na koniec: „Do zobaczenia”, a przecież…
– Daj spokój.
– Ale nie obrazisz się? Naprawdę bardzo mi głupio.
– Obrażę się, jak dalej będziesz mnie przepraszał za coś, za co nie powinieneś!

Nie chcę wypowiadać się za wszystkich niewidomych, bo każdy ma swój próg wrażliwości. Być może kogoś zaboli zupełnie naturalne „Do widzenia”, ale mnie… kompletnie nie. Osoby widzące odczuwają przy pierwszym kontakcie ze mną pewne skrępowanie. Zdarza się, że uprawiają słowną gimnastykę, robiąc uniki, by w ich ustach nie znalazło się żadne kłopotliwe słowo.

– Jeśli śledziłeś ten ostatni mecz…
– W książce, z którą miałeś okazję się zapoznać…
– Będę leciał, żegnaj!

Kurczę, ja to od razu wyczuwam, bo zwykle wyraźny jest ten moment konsternacji, nagła zmiana tonu czy wycofywanie się ze zdania, które już się rozpoczęło w określony sposób. Mnie zwyczajowe zwroty absolutnie nie obrażają. Zdecydowanie bardziej wolę, gdy mówi się do mnie w normalny sposób. I myślę, że większość niewidomych również. Przecież to my musimy się dostosować do reguł języka, a nie one do nas. Jak niby mielibyśmy mówić? Słucham telewizora? Dotykam książki? No de facto go słucham, a czytając brajlem, dotykam, ale kto używa tak absurdalnych sformułowań? To dopiero byłyby potworki. Oczywiście, że oglądam telewizję. Oczywiście, że czytam książki. Oczywiście, że żegnam się zwrotem: „Do zobaczenia”. Ja naprawdę wiem, że różnię się od większości osób. Nie trzeba mi o tym przypominać podczas codziennych rozmów.

Chętnie się spotykamy sobotnią, wieczorową porą z osobami widzącymi nie tylko dlatego, że mamy wśród nich masę przyjaciół i po prostu lubimy z nimi spędzać czas. Na imprezach samych niewidomych zdarzają się pozalewane stoły. Wiadomo, małe kieliszki, częste operacje na linii butelka–szkło, do których dochodzą inne manewry, więc prawdopodobieństwo wpadki jest spore.

– Wreszcie mamy kogoś, kto poleje i nie porozlewa! – Widzący polewacz witany jest zwykle z honorami i z miejsca staje się barmanem wieczoru.

Był nim wówczas Oliver, Kanadyjczyk, który grał w Cracovii, gdy ta sięgała po hokejowe mistrzostwo Polski. Zaprosiliśmy go na nasz turniej w blind footballu. Podczas wieczornego świętowania wygranej Oliverowi, wspomaganemu przez kilka drinków, zebrało się na życiowe pytania.

– Czy wy nie macie pretensji do Boga, że nie widzicie?
– Nie no, nie…
– A co, jeśli zrobił wam to szatan?
– Oliver…
– Czy Bóg istnieje, skoro na dobrych ludzi zesłał taki los?

Tłumaczyliśmy, że nikt z nas nie myśli w ten sposób, ale Oliver poważnie wkręcał się w swoje teorie. Opowiadał o nich, rozwijał je, rzucał tezy, z którymi sam się zgadzał. W pewnym momencie stwierdził, że przemówi szatanowi do rozsądku. Krzyczał wniebogłosy. Otwierał okna i zdzierając gardło, informował świat o jego niesprawiedliwości. Rzucał przedmiotami. Istna furia.

– AAA, SZATAN, CO ZROBIŁEŚ Z MOIMI KOLEGAMI?!?!?! – wykrzykiwał przez otwarte okno, od którego siłą go odciągaliśmy. Musieliśmy go uspokajać przez kilka dobrych minut.

I gdy już się wyciszył, jeden z niewidomych kumpli wstał z krzesła i przypadkiem przewrócił stół. Alkohol się porozlewał po podłodze. Oliver z przerażeniem spojrzał na wsiąkające w dywan drinki i tylko syknął:

– Fucking devil…

Niespodziewanie dostał bardzo mocny argument do dalszej dyskusji. Gdy z powodu naszej dysfunkcji po podłodze rozlewał się alkohol, w głowie wielu z nas pojawiła się myśl, że to faktycznie może być dzieło szatana.

*

Każdy niewidomy miał kiedyś sytuację, gdy druga osoba za pośrednictwem internetu go prowadziła. Ale chyba nikt nie doświadczył takiej, jak jeden z moich kumpli, który wybrał się do Rzymu. Mniejsza o szczegóły; spotkała go dość nieprzyjemna sytuacja, przez którą musiał jak najszybciej wrócić do Polski. Była noc, nie dało się znaleźć żadnego transportu na lotnisko. Chyba że taksówkę, ale nie miał przy sobie tak dużej kasy. Co robić? Wybrać się na piechotę?

Zgadliście. Uznał, że dotrze na piechotę. Z bagażami. W obcym kraju. Na lotnisko oddalone o trzydzieści kilometrów.

W międzyczasie zadzwonił do swojego ojca z prośbą, by pomógł mu w nawigacji. Wysłał mu swoją lokalizację, a ten – przez trzydzieści kilometrów! – siedział przy komputerze i nawigował kropką na GPS-ie. Kolega dotarł na lotnisko i wylądował rankiem w Polsce. Ja niby potrafię się w miarę swobodnie poruszać, ale to coś, co przerasta moją wyobraźnię.

Zresztą ten kumpel bywa naprawdę nieobliczalny. Kiedyś szliśmy na imprezę. Po drodze zaplanowaliśmy wizytę w sklepie celem nabycia stosownego asortymentu wieczornego.

– Jak musimy iść? – zapytał.
– Trochę dookoła, bo nie da się inaczej – odpowiedziałem zgodnie ze wskazaniem nawigacji.
– Dawaj, spróbujemy skrótem! – stwierdził.
– A może jednak normalnie, jak ludzie? – odparłem, podświadomie czując, jak to się może skończyć.

Doskonale znałem te jego pomysły! Zwykle są niekonwencjonalne, a często nie kończą się niczym dobrym. Kumpel się jednak uparł. Znalazł jakiś płot i stwierdził, że jak przez niego przeskoczymy, pójdziemy prostą, polną drogą aż do sklepu. A że wie to i owo o sporcie, bez problemu przerzucił swoje ciało przez ogrodzenie.

I wskoczył… prosto do wody.

Myślałem, że pęknę ze śmiechu. Niewidomy stwierdził, że znajdzie skrót, przeskakując przez płot, i wylądował w jakimś rowie, mając wodę po pas! Spodnie zalane, telefon zalany, portfel zalany. Na domiar złego miał ze sobą jeszcze parasol, który się rozłożył, wlała się do niego woda, w efekcie mój kompan cały się pochlapał. Wielopoziomowa katastrofa. Jakoś wyciągnąłem go z tego rowu i dotarliśmy do sklepu. Wzięliśmy, co mieliśmy wziąć, ale na imprezę nie udało nam się dostać. Gdy przed knajpą zobaczyli, jak wygląda mój kompan, nie chcieli nas wpuścić. Myśleli, że przyszli jacyś kloszardzi. I nic dziwnego! A przecież mówiłem, żebyśmy szli normalnie, jak ludzie!

*

REKOMENDACJA KRZYSZTOFA STANOWSKIEGO:

Marcin to niewidomy, który dostrzega więcej odcieni życia niż ktokolwiek inny. I to właśnie aż bije z książki, którą macie w rękach. Jak na wesoło przejść przez mrok.

PREMIERA KSIĄŻKI „NIE WIDZĘ PRZESZKÓD” 27 PAŹDZIERNIKA. MOŻNA ZAMAWIAĆ JUŻ JĄ PRZEDPREMIEROWO (WYSYŁKI DOCHODZĄ NA BIEŻĄCO).

Fot. SQN

Weszło
02.12.2021

Ukochany, to był nasz ostatni wieczór

Przyznam, że czasami nie rozumiem zachowania kibiców. Fani Evertonu przybyli dziś na Goodison Park, by obserwować mecz swojej drużyny z Liverpoolem. Część z nich wyszła ze stadionu… w 20 minucie. To absurdalne, ale z drugiej strony najlepiej pokazuje, jak niewiele cierpliwości zostało w niebieskiej części Liverpoolu. Gdy Rafa Benitez przejmował zespół na początku sezonu było […]
02.12.2021
Weszło
01.12.2021

Real ogrywa Athletic, ale męczył się okrutnie

Dzisiejsze spotkanie Realu Madryt z Athletikiem Bilbao obnażyło braki obu zespołów. Piłkarze Carlo Ancelottiego wyszli z tego starcia zwycięsko, ale sami prosili się o kłopoty. Liczne straty i oddanie inicjatywy nie przełożyły się jednak na zdobycz bramkową ich rywali, którzy byli rażąco nieskuteczni. Zresztą nie po raz pierwszy.  Real Madryt – Athletic Bilbao. Indolencja Williamsa […]
01.12.2021
Weszło
01.12.2021

Taka Legia nie zwojuje ani Polski, ani Europy

Gdyby wziąć na poważnie słowa Marka Gołębiewskiego, określającego rozgrywki Pucharu Polski jako „taką krótszą drogę do Europy”, można byłoby pomyśleć, że Legia poczyniła właśnie pierwszy poważniejszy krok w stronę zagwarantowania sobie miejsca w przyszłorocznych europejskich pucharach. Ale dajcie spokój, mistrz Polski pozwolił Motorowi na stworzenie zaskakująco sporej liczby niezłych sytuacji, okrutnie męczył się w Lublinie i […]
01.12.2021
Inne sporty
01.12.2021

ZAKSA ruszyła po obronę tytułu w Lidze Mistrzów. Rywale bez szans

Sezon 2020/2021 w klubowej siatkówce przyniósł nam wielkie emocje oraz historyczny sukces. Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn Koźle sięgnęła w maju po zwycięstwo w Lidze Mistrzów. Dzisiaj natomiast rozpoczęła misję pod tytułem „obrona tytułu”. Kędzierzynianie mają nowego trenera, przemeblowany skład, ale – co już zdążyli udowodnić – wciąż są bardzo mocni. Tym razem przekonał się o […]
01.12.2021
Weszło
01.12.2021

Panie Żuraw, to już chyba czas na wylot do ciepłych krajów

Arka Gdynia uprawiała grę w piłkę nożną jedynie do 45. minuty. Potem oddała pole Zagłębiu Lubin, w ofensywie stworzyła sobie bardzo niewiele. To jednak wystarczyło, żeby sprawić niespodziankę. Taką jest mimo wszystko awans pierwszoligowca kosztem drużyny ze środka tabeli Ekstraklasy i to drużyną, która miała dzisiaj okazje, żeby odwrócić losy meczu. Zepsuł rzut karny Starzyński, […]
01.12.2021
Weszło
01.12.2021

Puchar Polski. Raków wypunktował Bruk-Bet

Wygrali piłkarze sprytniejsi, konkretniejsi i bardziej wyrachowani. To najlepsza puenta spotkania Bruk-Betu z Rakowem Częstochowa w 1/8 finału Pucharu Polski. Rok temu oba zespoły także mierzyły się w ramach rozgrywek o Puchar Polski i również Raków okazał się lepszy. Bruk-Bet Termalica – Raków Częstochowa. Błyskawiczne ataki Rakowa Gospodarze szybko zostali sprowadzenie na ziemię. W dodatku […]
01.12.2021
Fuksiarz Zakłady bukmacherskie
01.12.2021

Postaw stówkę na Raków, Legię i Liverpool i zgarnij ponad 350 złotych

Mecze w środku tygodnia – zwyczajowo, Liga Mistrzów. Dzisiaj jest jednak inaczej. Dzisiaj gra kilka europejskich lig, dzisiaj mamy Puchar Polski. A to zawsze jest dobra okazja do tego, by ograć bukmachera. My postaramy się wam w tym pomóc – przygotowaliśmy trzy zdarzenia, które wyglądają naprawdę sensownie. Skupiamy się na naszym polskim poletku – Fuksiarz […]
01.12.2021
Fuksiarz Zakłady bukmacherskie
25.11.2021

Legia strzeli, ale przegra. Ile można zarobić na takim scenariuszu?

Entuzjazm związany z grą Legii Warszawa w Lidze Europy z wiadomych względów trochę uleciał, choć ciągle warto go jeszcze wykrzesać. Wyniki w grupie, do której trafił polski zespół, układają się w ten sposób, że wciąż zdarzyć może się naprawdę wiele, o ile oczywiście mistrz Polski postanowi zrobić sobie jakiś urlop od przegrywania. Dziś rywalem ekipy […]
25.11.2021
Fuksiarz Zakłady bukmacherskie
23.11.2021

Postaw stówę na faworytów, zgarnij trzy i pół. Albo odzyskaj połowę

Faza grupowa Ligi Mistrzów wchodzi w kluczowy okres – niebawem dowiemy się, kto będzie grał w Champions League również na wiosnę. A gdy margines na ewentualne błędy jest coraz mniejszy, warto spojrzeć na mecze również pod kątem potencjalnego zarobku. Dzisiaj wraz z Fuksiarzem przygotowaliśmy, przynajmniej tak nam się wydaje, dość bezpieczną propozycję. A 341 złotych […]
23.11.2021
Weszło
22.11.2021

Cashback na otarcie łez. Fuksiarz zwiększa zwroty na wasze konta!

Pewnie niejednokrotnie po wtopionym kuponie myśleliście „eeee, cholerne Napoli, mogliby oddać chociaż część stawki”. W Fuksiarzu niekoniecznie Napoli oddaje wam część postawionych pieniędzy. Ale kasa w ramach Cashbacku wraca na wasze konto. Od teraz tej kasy jest więcej – od 7 do 12% postawionych pieniędzy! Co to oznacza? W Fuksiarzu macie teraz jeszcze miększe lądowanie. […]
22.11.2021
Tokio
21.11.2021

Chwalmy Early Payout, bo jest dobry. A na co stawiać w meczu Górnika z Legią?

Znacie takie fajne rozwiązanie jak Early Payout? Pewnie już znacie, ale jeśli nie, to wytłumaczymy – jeśli któraś drużyna w meczu prowadzi już 2:0, to Fuksiarz.pl uznaje kupon za rozliczony. Później drużyna przegrywająca może odrobić straty i np. zremisować, wówczas kupon wchodzi i tym, którzy obstawili zwycięstwo zespołu wygrywającego i tym, którzy obstawili remis. Dokładnie […]
21.11.2021
Weszło
19.11.2021

Ekstraklasa, Milan i Szkocja. Czy ze stówki zrobimy pięć tysięcy?

A dajcie spokój z tymi przerwami reprezentacyjnymi. Więcej nerwów z tego niż faktycznej frajdy. Wraca Ekstraklasa, wraca typowanie lig zagranicznych. Dzisiaj zebraliśmy pięć zdarzeń, które są całkiem realne z uwagi na ostatnią formę wybranych zespołów. Przy odrobinie fartu w Fuksiarzu ze stówki można zrobić ponad pięć tysięcy – o ile proponowane przez nas zdarzenia wejdą. […]
19.11.2021
Weszło
02.12.2021

Ukochany, to był nasz ostatni wieczór

Przyznam, że czasami nie rozumiem zachowania kibiców. Fani Evertonu przybyli dziś na Goodison Park, by obserwować mecz swojej drużyny z Liverpoolem. Część z nich wyszła ze stadionu… w 20 minucie. To absurdalne, ale z drugiej strony najlepiej pokazuje, jak niewiele cierpliwości zostało w niebieskiej części Liverpoolu. Gdy Rafa Benitez przejmował zespół na początku sezonu było […]
02.12.2021
Weszło
01.12.2021

Real ogrywa Athletic, ale męczył się okrutnie

Dzisiejsze spotkanie Realu Madryt z Athletikiem Bilbao obnażyło braki obu zespołów. Piłkarze Carlo Ancelottiego wyszli z tego starcia zwycięsko, ale sami prosili się o kłopoty. Liczne straty i oddanie inicjatywy nie przełożyły się jednak na zdobycz bramkową ich rywali, którzy byli rażąco nieskuteczni. Zresztą nie po raz pierwszy.  Real Madryt – Athletic Bilbao. Indolencja Williamsa […]
01.12.2021
Weszło
01.12.2021

Taka Legia nie zwojuje ani Polski, ani Europy

Gdyby wziąć na poważnie słowa Marka Gołębiewskiego, określającego rozgrywki Pucharu Polski jako „taką krótszą drogę do Europy”, można byłoby pomyśleć, że Legia poczyniła właśnie pierwszy poważniejszy krok w stronę zagwarantowania sobie miejsca w przyszłorocznych europejskich pucharach. Ale dajcie spokój, mistrz Polski pozwolił Motorowi na stworzenie zaskakująco sporej liczby niezłych sytuacji, okrutnie męczył się w Lublinie i […]
01.12.2021
Inne sporty
01.12.2021

ZAKSA ruszyła po obronę tytułu w Lidze Mistrzów. Rywale bez szans

Sezon 2020/2021 w klubowej siatkówce przyniósł nam wielkie emocje oraz historyczny sukces. Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn Koźle sięgnęła w maju po zwycięstwo w Lidze Mistrzów. Dzisiaj natomiast rozpoczęła misję pod tytułem „obrona tytułu”. Kędzierzynianie mają nowego trenera, przemeblowany skład, ale – co już zdążyli udowodnić – wciąż są bardzo mocni. Tym razem przekonał się o […]
01.12.2021
Weszło
01.12.2021

Panie Żuraw, to już chyba czas na wylot do ciepłych krajów

Arka Gdynia uprawiała grę w piłkę nożną jedynie do 45. minuty. Potem oddała pole Zagłębiu Lubin, w ofensywie stworzyła sobie bardzo niewiele. To jednak wystarczyło, żeby sprawić niespodziankę. Taką jest mimo wszystko awans pierwszoligowca kosztem drużyny ze środka tabeli Ekstraklasy i to drużyną, która miała dzisiaj okazje, żeby odwrócić losy meczu. Zepsuł rzut karny Starzyński, […]
01.12.2021
Weszło
01.12.2021

Puchar Polski. Raków wypunktował Bruk-Bet

Wygrali piłkarze sprytniejsi, konkretniejsi i bardziej wyrachowani. To najlepsza puenta spotkania Bruk-Betu z Rakowem Częstochowa w 1/8 finału Pucharu Polski. Rok temu oba zespoły także mierzyły się w ramach rozgrywek o Puchar Polski i również Raków okazał się lepszy. Bruk-Bet Termalica – Raków Częstochowa. Błyskawiczne ataki Rakowa Gospodarze szybko zostali sprowadzenie na ziemię. W dodatku […]
01.12.2021
Weszło
30.11.2021

Puchar Polski. Najsłabszy ekstraklasowicz – pierwszoligowcy 3:0

Korona Kielce trochę zdominowała Górnika Łęczna w pierwszej połowie. Za to w drugiej – Górnik zdominował gospodarzy kompletnie, dzięki czemu wywiózł ze stolicy województwa świętokrzyskiego zasłużony awans do 1/4 Pucharu Polski. Można mówić, że Górnik Łęczna to pierwszoligowiec w Ekstraklasie, ale fakty są takie, że na swojej drodze odprawił już z kwitkiem trzech pierwszoligowców – […]
30.11.2021
Weszło Extra
25.11.2021

„Osiem kontaktów z piłką i dwa gole. Jakość, a nie ilość”

„Praca procentuje”. To wyrażenie padło podczas tego wywiadu kilka razy. Adam Buksa zdobył szesnaście bramek w MLS, wszystkie z pola karnego. Nikt w kończącym się sezonie nie strzelił więcej goli z gry. Polak codziennie ćwiczy wykończenie na treningach indywidualnych, a gry tyłem do bramki uczy się przy pomocy sprzętu z NFL. Diametralnie zmienił swoją charakterystykę. Już nie […]
25.11.2021
Weszło
22.11.2021

Piłkarski dziki zachód w Nowogardzie [reportaż]

Pomorzanin Nowogard. Klub z zachodniopomorskiej okręgówki, który otrzymuje corocznie około 230 tysięcy dotacji z miasta. Na tym poziomie powinien mieć wszystko. Tymczasem dopiero co pobił niechlubny rekord Polski, bo jeszcze nikt w historii nie przegrał tak dotkliwie (aż 0:53 z Wybrzeżem Rewalskim Rewal!). W tym samym meczu Jacek Magdziński ustanowił rekord świata, strzelając 22 bramki. […]
22.11.2021
Weszło
16.11.2021

Przepis o wychowanku zamiast przepisu o młodzieżowcu? Plusy i minusy

– Przepis o młodzieżowcu ma rację bytu. Jestem jak najbardziej za tym. Z tym, że mam jedno zastrzeżenie. Chciałbym i wierzę, że to będzie możliwe, żeby ci młodzieżowcy byli wychowankami danego klubu. Uważam, że wtedy wszyscy ludzie, którzy pracują w klubie – zarządy, dyrektorzy sportowi, trenerzy – będą w stu procentach zwracać uwagę, jak się […]
16.11.2021
Weszło
16.11.2021

Sousa chyba pomylił mecz. Myślał, że z Węgrami gramy sparing

Wysłuchaliśmy konferencję prasową Paulo Sousy i mieliśmy ochotę zrobić mniej więcej to, co portugalski trener na zdjęciu. Wygląda na to, że albo nasz selekcjoner pomylił mecze (i myślał, że gra sparing, co świadczyłoby o jego gapiostwie), albo świadomie potraktował mecz o punkty jak sparing (co świadczyłoby o tym, że stracił kontakt z bazą). I sami nie […]
16.11.2021
Weszło
15.11.2021

„Każdy napastnik w III lidze chce pokazać, że kiwnie Łukasza Piszczka”

LKS Goczałkowice był przez jakiś czas głównie ciekawostką i niezwykle sympatyczną historią z zasłużonym reprezentantem Polski w roli głównej. Od kiedy Łukasz Piszczek reprezentuje barwy swojego klubu, zaczyna robić się naprawdę poważnie. LKS jest liderem trzeciej ligi (grupa III) i zmierza do awansu na poziom centralny. W drużynie jest też kilku innych zawodników z uznaną marką, między innymi […]
15.11.2021
Liczba komentarzy: 3
Subscribe
Powiadom o
guest
3 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Marcin Najman
Marcin Najman
1 miesiąc temu

STANOOOSKI!

Robert
Robert
1 miesiąc temu

Niesamowite. Wielka inspiracja

Jozef Wojciechowski
Jozef Wojciechowski (@jozef-wojciechowski)
1 miesiąc temu

Przecież to my musimy się dostosować do reguł języka, a nie one do nas. ” – no pacz pan, a osoby z zaburzoną tożsamością płciową myślą zupełnie odwrotnie.

Weszło
02.12.2021

Ukochany, to był nasz ostatni wieczór

Przyznam, że czasami nie rozumiem zachowania kibiców. Fani Evertonu przybyli dziś na Goodison Park, by obserwować mecz swojej drużyny z Liverpoolem. Część z nich wyszła ze stadionu… w 20 minucie. To absurdalne, ale z drugiej strony najlepiej pokazuje, jak niewiele cierpliwości zostało w niebieskiej części Liverpoolu. Gdy Rafa Benitez przejmował zespół na początku sezonu było […]
02.12.2021
Weszło
01.12.2021

Real ogrywa Athletic, ale męczył się okrutnie

Dzisiejsze spotkanie Realu Madryt z Athletikiem Bilbao obnażyło braki obu zespołów. Piłkarze Carlo Ancelottiego wyszli z tego starcia zwycięsko, ale sami prosili się o kłopoty. Liczne straty i oddanie inicjatywy nie przełożyły się jednak na zdobycz bramkową ich rywali, którzy byli rażąco nieskuteczni. Zresztą nie po raz pierwszy.  Real Madryt – Athletic Bilbao. Indolencja Williamsa […]
01.12.2021
Suche Info
01.12.2021

Gołębiewski: – W drugiej połowie nasza dominacja nie podlegała dyskusji

Marek Gołębiewski, trener Legii, podobnie jak Szymon Włodarczyk (strzelec zwycięskiego gola), zabrał głos po meczu z Motorem Lublin w Pucharze Polski. Powiedział (cytaty za Legia.Net): – Spotkanie było trudne, bo wiadomo, że puchary zawsze rządzą się swoimi prawami. Motor postawił nam trudne warunki. Myślę, że w drugiej połowie, gdy na boisko weszli Emreli i Mladenović, […]
01.12.2021
Suche Info
01.12.2021

Drużyna Matty’ego Casha nie sprostała mistrzowi Anglii

Manchester City pokonał na wyjeździe Aston Ville 2:1 w meczu 14. kolejki Premier League. Tym samym Obywatele tracą tylko jedno oczko do prowadzącej w tabeli Chelsea. W barwach gospodarzy 90 minut rozegrał reprezentant Polski Matty Cash. Polak nie miał dzisiejszego wieczora łatwego zadania, bo jego zdolności defensywne raz za razem sprawdzał Raheem Sterling. W pierwszej […]
01.12.2021
Weszło
01.12.2021

Taka Legia nie zwojuje ani Polski, ani Europy

Gdyby wziąć na poważnie słowa Marka Gołębiewskiego, określającego rozgrywki Pucharu Polski jako „taką krótszą drogę do Europy”, można byłoby pomyśleć, że Legia poczyniła właśnie pierwszy poważniejszy krok w stronę zagwarantowania sobie miejsca w przyszłorocznych europejskich pucharach. Ale dajcie spokój, mistrz Polski pozwolił Motorowi na stworzenie zaskakująco sporej liczby niezłych sytuacji, okrutnie męczył się w Lublinie i […]
01.12.2021
Suche Info
01.12.2021

Włodarczyk: – Czułem się gotowy, by pomóc drużynie

Szymon Włodarczyk zapewnił Legii zwycięstwo z Motorem, a po meczu udzielił wywiadu Polsatowi Sport. Jak powiedział: – Strzelić swojego pierwszego gola – to było niesamowite przeżycie. Czułem się gotowy, aby pomóc drużynie. Cieszę się, że wygraliśmy na ciężkim terenie. Goniliśmy wynik i naprawdę trudno opisać to, co teraz dzieję się we mnie i w drużynie. […]
01.12.2021
Inne sporty
01.12.2021

ZAKSA ruszyła po obronę tytułu w Lidze Mistrzów. Rywale bez szans

Sezon 2020/2021 w klubowej siatkówce przyniósł nam wielkie emocje oraz historyczny sukces. Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn Koźle sięgnęła w maju po zwycięstwo w Lidze Mistrzów. Dzisiaj natomiast rozpoczęła misję pod tytułem „obrona tytułu”. Kędzierzynianie mają nowego trenera, przemeblowany skład, ale – co już zdążyli udowodnić – wciąż są bardzo mocni. Tym razem przekonał się o […]
01.12.2021
Suche Info
01.12.2021

Zieliński z asystami [VIDEO]

Piotr Zieliński zaliczył już dwie asysty w meczu z Sassuolo. Napoli prowadzi obecnie 2:0. Polski pomocnik po odbiorze jednego z kolegów wpadł w pole karne i nie ładował na pałę, tylko jak to on, przytomnie podniósł głowę i odegrał do Ruiza. Ten ułożył sobie piłkę na lewej nodze i nie dał szans bramkarzowi. Zobaczcie: Kolejna […]
01.12.2021
Suche Info
01.12.2021

Mecz Chelsea przerwany, atak serca na trybunach

Mecz Chelsea z Watfordem został w pewnym momencie przerwany. Powód dramatyczny – jeden z kibiców doznał ataku serca. Na początku nie było jasne, co się dzieje na trybunach, ale piłkarze szybko zwrócili na to uwagę. Cleverley pokazywał Azpilicuecie gest uciskania klatki piersiowej, z kolei Marcos Alonso wezwał sztab medyczny Chelsea, by wskazać miejsce, w którym […]
01.12.2021
Suche Info
01.12.2021

Gol Bednarka w Premier League! [VIDEO]

Jan Bednarek otworzył wynik spotkania z Leicester. Polak strzelił bramkę już w trzeciej minucie spotkania. To czwarty gol Bednarka na poziomie Premier League. Święci mierzą się dziś z Lisami, a polski obrońca po ładnym, kombinacyjnym rozegraniu (plus trochę szczęścia), skierował piłkę do siatki. Spójrzcie sami: Jan Bednarek GOAL Southampton 1-0 Leicester#SOULEI pic.twitter.com/5AXg9wUtsF — football highlights […]
01.12.2021
Suche Info
01.12.2021

Skorupski z czystym kontem przeciwko Romie

Łukasz Skorupski zaliczył czyste konto przeciwko Romie. Co więcej – jego Bologna wygrała 1:0. To na pewno satysfakcjonujące dla polskiego golkipera, bo przecież był piłkarzem Romy, a nie dostawał tam zbyt wielu szans. Polak miał w tym spotkaniu nieco roboty, bo pięciokrotnie zatrzymał zawodników przeciwnika. To jego szóste czyste konto w 15 spotkaniach, więc naprawdę […]
01.12.2021
Suche Info
01.12.2021

Debiut Kiwiora w Serie A

Jakub Kiwior nie dostał łatwego rywala na debiut w Serie A, bo jego Spezia z nim w składzie zmierzyła się z Interem. Przegrała 0:2. Polak miał pecha, bo nie popełnił jakiegoś skandalicznego błędu, tylko dość przypadkowo dotknął piłkę ręką, a że jednocześnie powiększył obrys ciała, to sędzia wskazał na wapno. Karnego wykorzystał Martinez i Inter […]
01.12.2021
Weszło
01.12.2021

Panie Żuraw, to już chyba czas na wylot do ciepłych krajów

Arka Gdynia uprawiała grę w piłkę nożną jedynie do 45. minuty. Potem oddała pole Zagłębiu Lubin, w ofensywie stworzyła sobie bardzo niewiele. To jednak wystarczyło, żeby sprawić niespodziankę. Taką jest mimo wszystko awans pierwszoligowca kosztem drużyny ze środka tabeli Ekstraklasy i to drużyną, która miała dzisiaj okazje, żeby odwrócić losy meczu. Zepsuł rzut karny Starzyński, […]
01.12.2021
Suche Info
01.12.2021

Walczak w stajni Zahaviego

Pini Zahavi, światowej sławy agent piłkarski, podpisał kontrakt z kolejnym polskim zawodnikiem. Ale nie takim z pierwszych stron gazet, tylko z talentem, który ma tam się znaleźć w przyszłości. Chodzi o Tomasza Walczaka z Wisły Płock, a tę informację podał Mateusz Borek. Walczak ma 16 lat i zdążył już zadebiutować w Ekstraklasie – ma na […]
01.12.2021
Suche Info
01.12.2021

Papszun z rekordowym kontraktem w Legii?

250 tysięcy złotych miesięcznie. Tyle – zdaniem Sport.pl – miałby zarabiać Marek Papszun w Legii. Nawet jeśli będą to mniejsze pieniądze, bo drugie źródło dziennikarzy mówi o 220 tysiącach za miesiąc, to i tak będą to stawki – jak na polskie warunki – kosmiczne. Dość powiedzieć, że Artur Jędrzejczyk może liczyć na 200 tysięcy, a […]
01.12.2021
Suche Info
01.12.2021

Rangnick chce dużego transferu do United

Ralf Rangnick spróbuje przeprowadzić co najmniej jeden duży transfer do Manchesteru United. O szczegółach informuje Christian Falk. Listę otwiera, a jakże, Erling Haaland. Pomocny miałby być fakt, że Rangnick przed laty pomagał w transferze Norwega do Salzburga i ma bardzo dobre relacje z ojcem zawodnika oraz agentem. Dalej? Timo Werner. Tutaj wszędobylski Rangnick kupił piłkarza […]
01.12.2021
Suche Info
01.12.2021

Davies wściekły na wyniki Złotej Piłki

Wybór zwycięzcy Złotej Piłki wciąż budzi wiele kontrowersji. Kolejni ludzie sportu go komentują i zazwyczaj diagnoza jest podobna: to żart, że nie wygrał Lewandowski. Dokładnie w te same tony uderzył Alphonso Davies. Najpierw mówił, że nie bardzo chce to komentować, ale nie wytrzymał: – Nie chcę o tym rozmawiać. Dla mnie to nie ma sensu. […]
01.12.2021
Weszło
01.12.2021

Puchar Polski. Raków wypunktował Bruk-Bet

Wygrali piłkarze sprytniejsi, konkretniejsi i bardziej wyrachowani. To najlepsza puenta spotkania Bruk-Betu z Rakowem Częstochowa w 1/8 finału Pucharu Polski. Rok temu oba zespoły także mierzyły się w ramach rozgrywek o Puchar Polski i również Raków okazał się lepszy. Bruk-Bet Termalica – Raków Częstochowa. Błyskawiczne ataki Rakowa Gospodarze szybko zostali sprowadzenie na ziemię. W dodatku […]
01.12.2021