Gdy pojawiły się pierwsze zarzuty w sprawie Kamila Glika, przyznam to uczciwie, nie miałem tej wewnętrznej pewności, że Polak jest bez winy. Gdzieś we mnie tliła się świadomość, że obrońca mógł rzucić coś głupiego, niepotrzebnego, coś o wydźwięku rasistowskim. Prawda okazała się jednak inna, ale kogo to obchodzi? 

W takich momentach coraz trudniej walczyć o sprawiedliwość

Futbol w XXI wieku zmaga się z wieloma problemami. Jednym z nich jest rasizm, za którym piłka nożna wciąż łapie się za bary, ale wyzwanie stanowi też  niewypleniona homofobia, czy zwykłe chamstwo, pokazywane niepotrzebnymi przejawami agresji lub  gwizdanie podczas hymnu narodowego. Obecny futbol stara się z tym walczyć, ale walkę tę nie sposób wygrać, jeśli wobec fałszywych oskarżeń będzie się przechodziło ze wzruszeniem ramion.

Każdemu należy się sprawiedliwość. Mnóstwo było bowiem boiskowych wydarzeń, które pozostawiały ślad na psychice zawodnika. Mnóstwo było momentów, gdy dochodziło do irracjonalnych ataków, a sprawa była bagatelizowana, bo: przecież znowu sobie coś ubzdurali.

A nienawiść środowiska sportowego potrafi być naprawdę wielka. Przekonał się o tym choćby Graeme Le Saux, żonaty facet, mający dwójkę dzieci, grający przez 17 sezonów z rzędu na najwyższym poziomie rozgrywkowym w Anglii. Byłego zawodnika Chelsea bezpodstawnie uważano za homoseksualistę, co wówczas stanowiło jeszcze większe „przewinienie”, niż obecnie, w konserwatywnym wciąż środowisku piłkarskim.

W efekcie Le Saux nie miał życia – ataki nadchodziły nie tylko ze strony kibiców, ale też sztabu szkoleniowego. Jak sam wspomina, Gwyn Wiliams, jeden z asystentów w ekipie The Blues, zwracał się do niego: ty cioto.

Wszystko to działo się wbrew stanowisku Le Sauxa, wbrew temu, jaka była prawda. Anglikowi nikt nie chciał wierzyć, co stanowi kolejny przykład na to, jak bardzo zamknięte i niechętne do refleksji potrafi być środowisko piłkarskie. Problem polega jednak na tym, że takie przykłady widać również po drugiej stronie barykady.

Problematyczny incydent

Mieszanie piłki nożnej i polityki, pod którą często podciąga się kwestie społeczne? Dajmy spokój, te dwa światy przenikają się od umownego zawsze, a zintensyfikowanie działań jest po prostu pochodną wtórnego radykalizmu występującego na całym świecie. Nie uważam zatem, żeby walka o tolerancję i równość była czymś, czym futbol nie może się zajmować. Musi być jednak przy tym sprawiedliwy, bo inaczej traci na wiarygodności.

Zarzuty o rasizm są, niestety, powszechne. Media zajmują się nimi częściej, niż chciałby tego ktokolwiek. Tego tematu nie należy jednak bagatelizować, bo może prowadzić do przykrych konsekwencji. Mnóstwo jest bowiem przykładów na to, że zawodnicy sobie niczego nie wymyślili. Że faktycznie, ktoś próbował ich deprecjonować ze względu na kolor skóry. A to raz, że jest po prostu bolesne, to jeszcze dla wypowiadającego powinno być strasznym przypałem. W 2021 roku naprawdę można się powstrzymać od tego typu wycieczek personalnych.

Nie można jednak czynić z rasizmu karty, którą będzie się grało bez najmniejszego zawahania. Nie wiesz, co zrobić w danej sytuacji? Czujesz, że tracisz grunt pod nogami? Cyk, rzucasz na stół oskarżenie, które – nie da się tego ująć inaczej – było totalnie z dupy. Wielu piłkarzy zdejmuje w ten sposób z siebie presje, zajmuje media innym tematem, odwraca kota ogonem. Tylko że to, do jasnej cholery, nie powinno tak wyglądać.

A jednak wygląda i pewnie wyglądać będzie, skoro nikt z tym nie chce zrobić czegokolwiek sensownego. W ostatnim czasie przekonał się o tym wspomniany na początku Kamil Glik.

Czy Kyle Walker przeprosi Kamila Glika?

Kyle Walker oskarżył reprezentanta Polski o rasizm. Nieważne, jaka była tego podstawa. Zawodnik Manchesteru City mógłby bowiem równie dobrze stwierdzić, że Glik w tym czasie obrażał Matkę Teresę, tyle to miało wspólnego z rzeczywistością.

FIFA wczoraj zakończyła dochodzenie w tej sprawie i stwierdziła, że nie doszukała się jakiegokolwiek przejawu rasizmu u Kamila Glika. W jego gestach nie było pogardy dla rywala ze względu na kolor skóry, nie zwyzywał również Walkera. Jasne, pewnie go kilka razy zaczepił, sprowokował, ale wszystko mieściło się w tym pojęciu nieczystej gry, która w dalszym ciągu jest elementem piłkarskiego rzemiosła, a która nie ma nic wspólnego z brakiem elementarnego szacunku do rywala.

Wszystko więc skończyło się dla Glika dobrze, jest – i od początku był – czysty. Problem polega jednak na tym, że po tych kilkudziesięciu godzinach, Polaka dalej nikt nie przeprosił. Walker – milczy. FA – milczy. Rzecznik FA – również zaklęty. Wszyscy, którzy oskarżali defensora, nagle zupełnie zapomnieli o sprawie, udają, że tematu nie było.

W takich momentach właściwie nie da się walczyć o sprawiedliwość, a już na pewno jest to coraz trudniejsze. Jak bowiem przekonać tysiące sceptyków, jeśli po takiej historii nie następuje refleksja z drugiej strony? Przecież oczywistym jest, że gdyby Kamil Glik faktycznie okazał się rasistą, social media byłby zawalone wyjaśnieniami w tej sprawie.

Tymczasem po wyssanych z palca oskarżeniach – nic. Umywamy rączki, czekając na to, aż przyjdzie kolejny kryzys w walce z rasizmem. Jeśli takie postępowanie nie ulegnie zmianie, jeśli będzie istniało odgórne przyzwolenie na to, żeby kogoś pomawiać nie mając ku temu podstaw, a następnie udawać, że cała sprawa to nic nie znacząca igraszka, to sam rasizm, homofobia mogą zostać sprowadzone do takiego właśnie mianownika. A są to przecież kwestie znacznie wychodzące poza taką definicję.

Jeśli faktycznie chce się walczyć o sprawiedliwość, trzeba umieć ją oddawać. Również wtedy, gdy coś nie układa się po naszej myśli. To ważne, bowiem w ten sposób jesteśmy w stanie zbudować wiarygodność i rozważać coś innego niż bezustanna walka z wiatrakami.

Czy Kyle Walker przeprosi Kamila Glika? Nie wiem. Wiem jednak, że jeśli tego nie zrobi, przynajmniej kilku osobom dostarczy pretekst, by wykonać dwa kroki do tyłu. A to będzie oznaczało kolejną porażkę na froncie, na którym walczy futbol XXI wieku.

Czytaj także:

Fot.Newspix

Suche Info
04.02.2023

Runjaic: Zasłużyliśmy na zwycięstwo, choć to był wymagający mecz

– Myślę, że w pierwszej połowie graliśmy bardzo dobrą piłkę – tak, jak przeciwko Koronie. Mieliśmy mecz pod całkowitą kontrolą, strzeliliśmy gola. W drugiej odsłonie Zagłębie, które według mnie to niezwykle solidna drużyna, podjęło ryzyko – powiedział Kosta Runjaic po zwycięstwie Legii Warszawa nad Zagłębiem Lubin (2:1).Warszawianie faktycznie dominowali do przerwy i przewagę potwierdzili golem Wszołka. Po przerwie Muci trafił po dograniu Josue z rzutu wolnego. Ale w ostatnim […]
04.02.2023
Weszło
04.02.2023

Ziemia jest okrągła, bramki są dwie, a Legia wygrywa z Zagłębiem

Przed tym meczem zadawaliśmy sobie pytanie, czy Zagłębie Lubin rzeczywiście poszło w dobrą stronę po zmianie trenera, jak mogło wskazywać na to zwycięstwo ze Śląskiem Wrocław. Można było mieć wątpliwości, szczególnie że ekipie trenera Djurdjevicia daleko do Legii Warszawa. Potrzebny był test, poważniejsze wyzwanie, okazja do wykazania się.Szczerze mówiąc, dzisiaj mało kto z Lubina dał radę i to wyzwanie w ogóle podjął. Na pewno nie Woźniak, który przy golu Wszołka był na wakacjach, […]
04.02.2023
Suche Info
04.02.2023

Goncalo Feio: Wokół Motoru jest wiele nieżyczliwych osób. Zaczynam mieć dość tego boksowania

– Jestem szczery i chcę, by kibice wiedzieli co się dzieje wokół Motoru. Wokół Motoru jest wiele osób nieżyczliwych, w tym byłych pracowników, które ingerują w pracę klubu. I ludzi z MOSiR-u, które wolą gościć inne drużyny niż Motor. Ja się czuję odpowiedzialny, by bronić mojej drużyny. Nie będzie mojej zgody na to – powiedział Goncalo Feio w materiale wideo, który opublikował na własnym koncie na YouTube.Jak pisze Feio na Twitterze – klub nie chciał […]
04.02.2023
Suche Info
04.02.2023

Kozłowski z kolejną asystą w barwach Vitesse [WIDEO]

Druga asystą w drugim meczu z rzędu popisał się Kacper Kozłowski. Polski pomocnik przytomnie dostrzegł wychodzącego na wolne pole Manhoefa, a ten dał prowadzenie Vitesse.Przed tygodniem Vitesse wygrało 3:1 z Heerenveen, a udział przy tamtym triumfie mieli obaj Polacy – Kozłowski asystował, z kolei Bartosz Białek strzelił gola. Dobrą formę potwierdził Kozłowski również dziś w starciu z FC Emmen. To jego dogranie pozwoliło objąć prowadzenie. A trzeba […]
04.02.2023
Weszło
04.02.2023

Włodarczyk i Zwoliński w śniegu pracują na transfery

Hu, hu, ha, przyszła zima zła! Przyszła i przerwała na dobre pół godziny mecz w Zabrzu, ale była mniej wytrwała niż dzień wcześniej w Płocku i tym razem udało się pograć. Na szczęście dla Szymona Włodarczyka i Łukasza Zwolińskiego.W Zabrzu musieli z niepokojem oczekiwać meczu z Lechią. Oczywiście nie z powodu potęgi zespołu z Gdańska, a poziomu, jaki na inaugurację piłkarskiej wiosny zaprezentował Górnik. Małgorzata Mańka-Szulik – prezydent miasta, które jest […]
04.02.2023
Suche Info
04.02.2023

Wolverhampton kpi ze słów Kloppa. „Trzeciego gola nie liczę”

– Trzeciego gola nie liczę, ponieważ oni po raz pierwszy wtedy przeszli linię środkową boiska w drugiej połowie – wypalił Jurgen Klopp po porażce 0:3 z Wolverhampton. „Wilki” postanowiły zakpić z Niemca na Twitterze.Liverpool wysoko przegrał na wyjeździe z Wolverhampton – choć ekipa „The Reds” oddała więcej strzałów od rywala, to jednak i tak nie zdołała zdobyć choćby jednej bramki. Sfrustrowany postawą swoich graczy w defensywie był Jurgen Klopp. – […]
04.02.2023
Weszło
04.02.2023

Ziemia jest okrągła, bramki są dwie, a Legia wygrywa z Zagłębiem

Przed tym meczem zadawaliśmy sobie pytanie, czy Zagłębie Lubin rzeczywiście poszło w dobrą stronę po zmianie trenera, jak mogło wskazywać na to zwycięstwo ze Śląskiem Wrocław. Można było mieć wątpliwości, szczególnie że ekipie trenera Djurdjevicia daleko do Legii Warszawa. Potrzebny był test, poważniejsze wyzwanie, okazja do wykazania się.Szczerze mówiąc, dzisiaj mało kto z Lubina dał radę i to wyzwanie w ogóle podjął. Na pewno nie Woźniak, który przy golu Wszołka był na wakacjach, […]
04.02.2023
Weszło
04.02.2023

Włodarczyk i Zwoliński w śniegu pracują na transfery

Hu, hu, ha, przyszła zima zła! Przyszła i przerwała na dobre pół godziny mecz w Zabrzu, ale była mniej wytrwała niż dzień wcześniej w Płocku i tym razem udało się pograć. Na szczęście dla Szymona Włodarczyka i Łukasza Zwolińskiego.W Zabrzu musieli z niepokojem oczekiwać meczu z Lechią. Oczywiście nie z powodu potęgi zespołu z Gdańska, a poziomu, jaki na inaugurację piłkarskiej wiosny zaprezentował Górnik. Małgorzata Mańka-Szulik – prezydent miasta, które jest […]
04.02.2023
Weszło
04.02.2023

Przepchane zwycięstwo Rakowa. Ryzykant Kovacević bez konsekwencji

Lider Ekstraklasy wygrał pierwsze spotkanie w rundzie wiosennej. Częstochowianie pokonali 1:0 Piasta Gliwice. Gola na wagę wygranej strzelił, a w zasadzie wepchnął piłkę do bramki, Vladislavs Gutkovskis. Chociaż można mieć wątpliwości czy Łotyszowi nie pomógł czasem, któryś z obrońców gości: Ariel Mosór lub Jakub Czerwiński. O to, żeby w tym meczu były emocje mocno zabiegał Vladan Kovacević. Niemal każdy kontakt bramkarza z piłką, kiedy ta była przy jego […]
04.02.2023
Premier League
04.02.2023

Jak Heung-min Son popadł w przeciętność?

Jeszcze kilka miesięcy temu był u szczytu swojej popularności i przeżywał najlepszy okres w swojej karierze. Dokonał czegoś, czym na zawsze zapisał się w historii. Dla swoich rodaków stał się bohaterem narodowym, bo króla strzelców Premier League nigdy wcześniej nie mieli. Dobił do poziomu Mohameda Salaha i pod względem bramek przebił nawet swojego klubowego kolegę Harry’ego Kane’a. Dziś Heung-min Son, bo o nim mowa, znalazł się na zakręcie. […]
04.02.2023
Weszło
04.02.2023

LIVE: Legia pokonała na wyjeździe Zagłębie. W końcówce było nerwowo

W piątek pogoda zaskoczyła naszych ligowców. Czy ci będą w stanie nas czymś zaskoczyć w sobotnie popołudnie? Czy Raków umocni się na pozycji lidera? Czy Zagłębie Lubin po wysokim zwycięstwie nad Śląskiem Wrocław, postawi twarde warunki Legii? Zapraszamy na relację LIVE z sobotnich meczów: Raków – Piast, Górnik – Lechia i Zagłębie – Legia. Bądźcie z nami!–Fot. Newspix
04.02.2023
Premier League
04.02.2023

Rudzki: Mason Greenwood znów przed sądem. Teraz wyrok wyda Erik Ten Hag

Przyznam szczerze, że współczuję Erikowi Ten Hagowi. Próba odbudowy wielkiego Manchesteru United rodzi się w bólach, a gdy właśnie zaczęła nabierać sensownego kształtu, pojawił się kolejny problem. Holender gasił już wcześniej pożary związane z ludźmi, których nie zatrudniał w klubie i na razie dobrze sobie z tym radził. Jednak sprawa Masona Greenwooda to historia, która nie mieści się w żadnych sensownych ramach, nie da się jej również porównać do żadnego z poprzednich ruchów […]
04.02.2023