Blind football: Polska przegrywa z Rumunią. Gol Marcina Ryszki

redakcja

Autor:redakcja

25 września 2021, 13:43 • 2 min czytania

Reklama

Reprezentacja Polski nie zaczęła udanie mistrzostw Europy drugiej dywizji, w której stawką jest awans do pierwszej dywizji, czyli europejskiej czołówki. Przegrała w meczu z Rumunią 1:3.

Reklama

Cały mecz możecie obejrzeć tutaj…

Gol Marcina Ryszki dostępny do obejrzenia poniżej:

Reklama

A tu mamy komentarz na gorąco Marcina, kapitana naszej reprezentacji.

– Dwa tygodnie temu przegraliśmy z Rumunią 4:0. Mają dwóch bardzo dobrych braci w ataku. Wiedzieliśmy, jak grają i że nie możemy im zostawiać miejsca. Szykowaliśmy się na nich, bo grają w specyficzny sposób. Trochę… nie jak niewidomi. Niewidomy prowadzi zazwyczaj piłkę od nogi do nogi, a oni ją sobie wypuszczają i ciężko się do tego ustawić. Pracowaliśmy nad tym przez ostatnie dwa tygodnie.

Reklama

– Wyszliśmy taktyką trójką z tyłu i jednym z przodu. Oni prowadzili grę. Mieli, nazwijmy to, optyczną przewagę. Nasz bramkarz dobrze bronił. Cieszyliśmy się, że po przerwie było 0:0. Gra była poukładana z tyłu, były kontry. Trener mówił nam w przerwie „zobaczycie, że przyjdzie jedna wasza akcja”. I przyszła. Martin Jung trafił w słupek, potem ja strzeliłem gola po przechwycie. Czułem, że jest dobrze i mają trochę dość. No, ale niestety zadecydowały nasze błędy. Bramkarz ma w blind footballu ograniczone pole, może wyjść maksymalnie dwa metry przed bramkę. W pozornie niegroźnej sytuacji wyszedł za pole i był karny. Daliśmy im tlen. Za parę minut odgwizdano drugiego karnego za… podobną sytuację. Pierwszy raz zdarzyło mi się na meczu, by piłkarz dobił karnego. Postawiliśmy wszystko na jedną kartę i dostaliśmy trzecią bramkę.

– Trzeba podkreślić, że Krzysiek Apolinarski, nasz bramkarz, to super historia. Grał w Ekstraklasie w Warcie Poznań, poświęca nam masę swojego wolnego czasu. Musimy pamiętać, że świetnie bronił przez cały mecz i te dwie sytuacje nie mogą na nim zaważyć. Każdemu się może zdarzyć takie wyjście, to nawyk.

– Jesteśmy załamani, jest smutno, bo wiemy, że było to do wygrania, a przynajmniej do zremisowania. Dostaliśmy bramki po błędach. Ale jesteśmy jedną drużyną. Jutro z Grecją kluczowy mecz. Jeśli chcemy myśleć o awansie do pierwszej dywizji, musimy ich pokonać.

Terminarz polskiej reprezentacji wygląda następująco:

Reklama
  • Niedziela (26.09) – mecz z Grecją (14.00)
  • Poniedziałek (27.09) – mecz z Albanią (9.00)

Transmisje z meczów można śledzić na YouTube IBSA.

Najnowsze

Reklama

Suche Info

Reklama
Ekstraklasa

Boniek nawiązał do właściciela Widzewa. „Czasami lepiej milczeć”

Mikołaj Duda
16
Boniek nawiązał do właściciela Widzewa. „Czasami lepiej milczeć”