Legia znów skrzywdzona. W Moskwie należał jej się karny

redakcja

Autor:redakcja

15 września 2021, 17:52 • 1 min czytania

Reklama
Legia znów skrzywdzona. W Moskwie należał jej się karny

Legia Warszawa po pierwszej połowie bezbramkowo remisuje ze Spartakiem Moskwa w meczu Ligi Europy, ale wynik polskiego zespołu mógł być lepszy. Wydaje się, że sędzia tych zawodów pozbawił mistrza Polski świetnej sytuacji do zdobycia bramki, jaką jest rzut karny. 

Chodzi o zdarzenie z okolic 10. minuty meczu, gdy w polu karnym Spartaka próbował szarżować Filip Mladenović. Serb został dość brutalnie potraktowany przez Ayrtona Lucasa, który ewidentnie nie trafił w piłkę, a w nogę Mladenovicia.

Niestety sędzia Nikola Dabanovicia nie użył w tej sytuacji gwizdka, do czego przyczyniło się zapewne też zachowanie samego Mladenovicia, który pobierał się i starał się kontynuować akcję po tym wejściu (ostatecznie szybko stracił futbolówkę). Oczywiście nie tłumaczy to błędu czarnogórskiego arbitra, który wcześniej powinien przerwać grę i wskazać na wapno.

Reklama

Nie ma ostatnio Legia szczęścia do sędziów, bo w sobotę w meczu ligowym ze Śląskiem Wrocław też należał jej się rzut karny, który nie został odgwizdany, a w dodatku przy golu Victora Garcii piłkarze zostali zmyleni przez asystenta.

Fot. FotoPyK

Najnowsze

Suche Info

Ekstraklasa

Boniek nawiązał do właściciela Widzewa. „Czasami lepiej milczeć”

Mikołaj Duda
16
Boniek nawiązał do właściciela Widzewa. „Czasami lepiej milczeć”