Dlaczego zamienił Śląsk Wrocław na Stal Mielec? Czy przez ostatnie kilka tygodni regularnie odwiedzał Dariusza Sztylkę i wymuszał wypożyczenie? Jakie inne ekstraklasowe kluby były zainteresowane sprowadzeniem go do siebie? Czy będzie strzelał jeszcze gole przewrotką? Czy nie boi się kolejnego spadku w CV? Na te i na inne pytania w rozmowie z nami odpowiada nowy napastnik Stali Mielec, Fabian Piasecki. Zapraszamy. 

Piasecki: – Nie boję się o spadek ze Stalą Mielec
Jesteś jedyną osobą w Polsce, która woli grać w Stali Mielec, a nie w Śląsku Wrocław. 

Nie, nie sądzę. Chodzi o to, że wolę grać w Stali Mielec niż nie grać w Śląsku Wrocław, stąd też taki wybór.

Prawdą są słowa Jacka Magiery, który twierdził, że często odwiedzałeś dyrektora sportowego Śląska?

Tak, to prawda, odwiedzałem dyrektora praktycznie po każdym meczu i próbowałem go namówić na wypożyczenie, bo wiedziałem, że w Śląsku nie będzie łatwo o regularne większe minuty.

Jacek Magiera nie był zadowolony z takiego rozwoju spraw. 

Byłem na rozmowie z trenerem. Przedstawiłem swoje stanowisko. Trener Magiera nie był zadowolony, widziałem to, ale zrozumiał mnie. Jestem ambitny. Wolę grać w słabszym klubie niż siedzieć na ławce w silniejszym.

Ale też nie było tak, że byłeś schowany w szafie. Dostawałeś szanse, często wchodziłeś z ławki, zdarzało ci się wyjść w pierwszym składzie. Nie mieliśmy poczucia, że jesteś jakimś piątym kołem u wozu Śląska. 

Niby tak, ale też odpadliśmy z europejskich pucharów, liczba meczów do rozegrania skurczyła się tylko do Ekstraklasy i Pucharu Polski, a ja wiedziałem, że nie mam szans na bycie pierwszym wyborem. Nie znam zawodnika, który wolałaby siedzieć na ławce od pójścia do klubu, w którym chcą, żeby grał, żeby strzelał, żeby robił różnicę.

Słyszeliśmy się, że było zainteresowanie z innych klubów. Interesowała się tobą chociażby Wisła Płock.

Tak, potwierdzam, ale to było przed pierwszymi zwycięstwami Wisły Płock, więc z czasem zaczęli to przeciągać z tygodnia na tydzień, aż temat wygasł.

Inne ekstraklasowe kluby też były zainteresowane?

Menadżer mówił mi, że na początku okienka transferowego jawił się temat Termaliki, ale z nikim z klubu o tym nie rozmawiałem, więc nie wiem, na ile to poważnie. Słyszałem też o Piaście Gliwice, ale tam byłem za to dopiero trzecim wyborem.

Nie jest trochę tak, że Erik Exposito występem z Zagłębiem Lubin pokazał, że twoje wypożyczenie było słuszne? Że zawsze warto mieć go w składzie, na boisku?

Oczywiście, pokazał. Napisałem do trenera Magiery. Pogratulowałem wygrania derbów i wyboru dobrego napastnika. Nie uważam, że Erik Exposito powinien siedzieć na ławce, a ja powinienem grać, bo naprawdę w każdym meczu on potrafi przechylić szalę na rzecz Śląska. Ale też myślę, że moglibyśmy w Śląsku grać na dwóch napastników, choć powtarzam: to nie są moje decyzje, nie mam na to żadnego wpływu.

EARLY PAYOUT W FUKSIARZU – WYGRYWAJ PRZED KOŃCEM MECZU!

Też kilkukrotnie pokazałeś, że możesz strzelać gole, możesz asystować, możesz robić różnicę w niewiele minut, ale udzieliłeś też wywiadu Gazecie Wrocławskiej, z którego wyczuwalny był żal, że władze Śląska nie do końca prawidłowo oceniły wasze wartości. 

Jakiś żal był. Śląsk to topowy klub w Polsce. Chciałbym w nim grać, ale na ten moment nie było takiej możliwości.

Dla ciebie jasnym sygnałem, że trzeba zmienić klub był moment, kiedy Erik Exposito podpisał nowy kontrakt?

To było potwierdzenie tego, co działo się wcześniej. Już po pierwszym meczu w pucharach, kiedy Erik wypadł, a ja dalej siedziałem na ławce, że coś jest nie tak. Musiałem coś zmienić, bo byłem prawie pewny, że jako napastnik wskoczę do gry, ale tak się nie stało i to był dla mnie sygnał dla koniecznej zmiany.

Nie boisz się kolejnego spadku w CV? Masz już jeden na koncie…

Nawet dwa.

Miedź i…

W Górniku Zabrze zagrałem dwa mecze.

Dawne czasy, ale wiesz o co chodzi: można się bać o Stal Mielec. 

Nie boję się. Jestem pewny siebie. Tak się nie stanie, ale jeśli nawet Stal spadłaby z ligi, a ja nastrzelałbym sporo bramek, to i tak lepiej zapamiętacie mnie z tych goli niż ze spadku.

Rozwinąłeś się od czasów gry w Miedzi Legnica. Co na to wpłynęło?

Przede wszystkim regularna gra. Piłkarz rozwija się przez występowanie w oficjalnych meczach, a nie przez jakieś tam treningi czy wchodzenie z ławki na kilka minut, dlatego też teraz zamieniłem Śląsk na Stal.

CASHBACK 50% DO 500 ZŁOTYCH W FUKSIARZ.PL!

Musimy spytać cię o gola przewrotką z Piastem Gliwice. Podobną próbę podjąłeś z Araratem Erywań, a słyszeliśmy, że w przeszłości też zdarzały ci się akrobatyczne próby.

W niższych ligach zdarzały mi się gole z przewrotki, próbuję też tego na treningach. Jak mam okazję do takiego strzału, to się składam i czasami wychodzi.

Chcesz być drugim Maciejem Mięcielem. 

Może tak być, zobaczymy.

Ale jak już przyjąłeś tę piłkę w meczu z Piastem, to nie uznałeś, że jednak za wysoko ta piłka? Że możesz sobie krzywdę zrobić. 

Jak mi się tak piłka odbiła od klatki piersiowej, bo Wojtek Golla chciał wrzucić, ale strzelił, to pomyślałem sobie, że jak ktoś podłoży tam głowę, to może mieć nos złamany. No ale skończyło się dobrze: pięknym golem.

ROZMAWIALI WESZŁOPOLSCY

Fot. Newspix

Mistrzostwa Świata 2022
02.12.2022

Kolejny mundialowy dreszczowiec? Piękna sprawa, to się nie nudzi

Fernando Santos do trzeciego meczu w grupie podszedł na luzie. Skoro Portugalczycy wygrali dwa poprzednie spotkania i z dużym prawdopodobieństwem można było stwierdzić, że wystarczy im to do zajęcia pierwszego miejsca, pomajstrował przy składzie. W porównaniu do starcia z Urugwajem wymienił sześciu piłkarzy, w tym niemal całą ofensywę – tu miejsce w jedenastce utrzymał jedynie Cristiano Ronaldo. I o ile po kilkunastu latach kariery Portugalczyka nie dziwi nas sam fakt braku odpoczynku dla 37-latka […]
02.12.2022
Weszło
02.12.2022

Mit „garra charrua” wiecznie żywy. Urugwaj wraca do domu

Urugwaj wygrał, ale przegrał. Bilans bramkowy wyrasta na najmocniejszą kartę w talii, bo kolejna ekipa została wyeliminowana za sprawą goli, a nie różnicy punktów. La Celeste zabrakło jednej bramki. „Garra charrua” to niezłomność. To wola walki nawet, kiedy nie idzie, a może przede wszystkim wtedy. To siła, która pozwala postawić się mocniejszym. To spryt, która pomaga przechytrzyć niesprzyjający los. To duch zwycięstwa. To dosłownie „pazur Charrua”, od nazwy plemienia zamieszkującego Urugwaj dawno, dawno temu, […]
02.12.2022
Suche Info
02.12.2022

Gvardiol: Real Madryt to największy klub na świecie. Chciałbym tam grać

Co kilka dni od rozpoczęcia mistrzostw świata w Katarze pojawiają się różne doniesienia na temat możliwych kierunków transferowych Josko Gvardiola. 20-latek w tym tygodniu był już łączony m.in. z Chelsea. Teraz pojawia się temat Realu Madryt. Obrońca RB Leipzig zabrał głos w tej sprawie. Chorwat został zapytany o potencjalne przejście do Królewskich przez dziennikarzy z projektu Relevo. – Real Madryt to największy klub na świecie. Kto wie, może kiedyś będę mógł […]
02.12.2022
Piłka nożna
02.12.2022

Ile zrobił Michniewicz, by zasypać lej po bombie w środku pola i dlaczego za mało?

Dzisiaj na Weszło wylądowała duża analiza gry Grzegorza Krychowiaka autorstwa Szymona Janczyka. Szymon w swoim stylu powyciągał wiele statystyk, które obnażają tego piłkarza i prowadzą do jasnego wniosku – w środku pola mamy lej po bombie. Oczywiście nie tylko za sprawą Krychowiaka, bo gra (albo próbuje grać) tam też Krystian Bielik, ale o ile Bielik wciąż jest przyszłością tej kadry i jakąś obietnicą choć trochę sympatyczniejszego jutra, o tyle po Krychowiaku nie ma się […]
02.12.2022
Suche Info
02.12.2022

Prezes Niemieckiej Federacji (DFB) zapowiada zwołanie sztabu kryzysowego

Odpadnięcie Niemiec z mundialu w Katarze po fazie grupowej będzie miało swoje konsekwencje. Prezes DFB – Bernd Neuendorf przekazał mediom, że zwoła posiedzenie sztabu kryzysowego w związku z odpadnięciem reprezentacji z mistrzostw świata. Dla Niemców to już drugi mundial z rzędu, podczas którego nie są w stanie awansować do 1/8 finału. W 2014 roku nasi zachodni sąsiedzi byli mistrzami globu. Cztery lata później także odpadli z turnieju po fazie grupowej. Wówczas zajęli […]
02.12.2022
Suche Info
02.12.2022

Kolejne zatrzymanie w sprawie „milionowej szkody” w PZPN

Centralne Biuro Antykorupcyjne zatrzymało w czwartek kolejną osobę związaną w przeszłości z Polskim Związkiem Piłki Nożnej. Chodzi o Andrzej P., kierującego firmą Lagardere Sports Poland (wcześniej znaną jako SportFive). Przez 25 lat (do 30 lipca 2022 roku) pośredniczyła ona przy podpisywaniu większości umów przez PZPN. Czynności śledczych są związane z potencjalną szkodą 1 mln zł, na jaką mieli narazić związek w 2014 roku m.in. członkowie zarządu i były […]
02.12.2022
Mistrzostwa Świata 2022
02.12.2022

Kolejny mundialowy dreszczowiec? Piękna sprawa, to się nie nudzi

Fernando Santos do trzeciego meczu w grupie podszedł na luzie. Skoro Portugalczycy wygrali dwa poprzednie spotkania i z dużym prawdopodobieństwem można było stwierdzić, że wystarczy im to do zajęcia pierwszego miejsca, pomajstrował przy składzie. W porównaniu do starcia z Urugwajem wymienił sześciu piłkarzy, w tym niemal całą ofensywę – tu miejsce w jedenastce utrzymał jedynie Cristiano Ronaldo. I o ile po kilkunastu latach kariery Portugalczyka nie dziwi nas sam fakt braku odpoczynku dla 37-latka […]
02.12.2022
Weszło
02.12.2022

Mit „garra charrua” wiecznie żywy. Urugwaj wraca do domu

Urugwaj wygrał, ale przegrał. Bilans bramkowy wyrasta na najmocniejszą kartę w talii, bo kolejna ekipa została wyeliminowana za sprawą goli, a nie różnicy punktów. La Celeste zabrakło jednej bramki. „Garra charrua” to niezłomność. To wola walki nawet, kiedy nie idzie, a może przede wszystkim wtedy. To siła, która pozwala postawić się mocniejszym. To spryt, która pomaga przechytrzyć niesprzyjający los. To duch zwycięstwa. To dosłownie „pazur Charrua”, od nazwy plemienia zamieszkującego Urugwaj dawno, dawno temu, […]
02.12.2022
Piłka nożna
02.12.2022

Ile zrobił Michniewicz, by zasypać lej po bombie w środku pola i dlaczego za mało?

Dzisiaj na Weszło wylądowała duża analiza gry Grzegorza Krychowiaka autorstwa Szymona Janczyka. Szymon w swoim stylu powyciągał wiele statystyk, które obnażają tego piłkarza i prowadzą do jasnego wniosku – w środku pola mamy lej po bombie. Oczywiście nie tylko za sprawą Krychowiaka, bo gra (albo próbuje grać) tam też Krystian Bielik, ale o ile Bielik wciąż jest przyszłością tej kadry i jakąś obietnicą choć trochę sympatyczniejszego jutra, o tyle po Krychowiaku nie ma się […]
02.12.2022
Mistrzostwa Świata 2022
02.12.2022

LIVE: Awans Serbii czy Szwajcarii? Rezerwowa Brazylia wygra?

Witajcie na piątkowej relacji LIVE. Dziś szykują nam się naprawdę fajne meczycha, bo nic nie jest jeszcze w pełni rozstrzygnięte. Ani w grupie H, ani G. Najpierw o 16:00 zagrają Ghana z Urugwajem (zapewne o 2. miejsce), a także pewna awansu Portugalia z Koreą Południową. O 20:00 zobaczymy zaś starcie Szwajcarii z Serbami o wysokiej temperaturze i mecz Brazylii z Kamerunem. Zapraszamy.
02.12.2022
Mistrzostwa Świata 2022
02.12.2022

Modlitwa o piłkę nożną

Dziennikarz: „Gramy z Francją już w niedzielę”. Piotr Zieliński: „To do kościoła z rana, pomodlić się i będzie dobrze”. Dziennikarz: „W Dosze nie ma kościołów rzymsko-katolickich”. Zieliński: „Ale w Polsce ich nie brakuje”. Co prawda jest w tym dialogu drobna nieścisłość, bo w Katarze stoi pozbawiony zewnętrznych symboli chrześcijańskich Kościół Matki Bożej Różańcowej, ale sens pozostaje ten sam – mistrzostwa świata to jedna wielka msza.  Diego Maradona junior przyznał kiedyś, […]
02.12.2022
Mistrzostwa Świata 2022
02.12.2022

Wygrać z mitem. Czy Serbowie znowu wybiorą piękną śmierć?

Bitwa na Kosowym Polu zaczęła się w XIV wieku, według historyków toczyła się maksymalnie kilka dni, ale dla Serbów nie skończyła się nigdy. Trwała w reprezentacyjnej szatni przed meczem z Brazylią. Trwała w drugiej połowie spotkania z Kamerunem. Będzie trwać dzisiaj w starciu ze Szwajcarią, którego stawką jest awans do 1/8 finału mistrzostw świata. Kosowe Pole to kotlina. Długa na 85 kilometrów, szeroka maksymalnie na 15 kilometrów. Ciągnie się wzdłuż rzeki […]
02.12.2022
Liczba komentarzy: 16
Subskrybuj
Powiadom o
guest

16 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Tomek
Tomek
1 rok temu

Kto to jest Maciej Mięciel?

zedadometro
zedadometro
1 rok temu
Reply to  Tomek

To połączenie Marcina z Mięcielem i Macieja z Murawskim

Michał
Michał
1 rok temu
Reply to  Tomek

Zaczynam mieć wrażenie że oni celowo te błędy robią.serio to już jest dramat na tej stronie

Sentino
Sentino
1 rok temu
Reply to  Michał

Nie przeceniaj ich, oni po prostu są debilami i leniami, którym nie chce się sprawdzić tego co napisali. Popatrz na takiego Paczula, twarz nieskalana żadną myślą. Reszta też wygląda na półgłówków bez szkoły i to się potwierdza.

Ultras Stal
Ultras Stal
1 rok temu
Reply to  Tomek

Fabian nie bój się, Stal nie spadnie, nie ma na to szans.

Radoo96
Radoo96
1 rok temu

Szacun Fabian, fajne podejście nie pójście na łatwiznę, widać że mega ambitny gość, bedę kibicował !

pan37lureta
pan37lureta
1 rok temu

3 kolejka w okręgówce już była a nikt nawet nie wrzucił wyników KTS Zeszło

Turbo_Lover
Turbo_Lover
1 rok temu

To jest juz zalosne. Co czytam wywiad z polskim pilkarzem to slysze „Jestem ambitny”, „Jestem czlowiekiem ambitnym”, a potem wychodzi taki na boisko i nie umie przyjac prostej pilki zagranej z kilku metrow. Z Piaseckim jest to samo. Zazwyczaj gubi pilke przy pierwszej probie dryblingu. Moze zamiast gadac o ambicji najpierw opanowaliby tak podstawowy element gry jak przyjecie pilki?
No ale zycze mu powodzenia w Mielcu, powrotu do Wroclawia i pozdrawiam 🙂

zonk_szubrawiec
zonk_szubrawiec
1 rok temu

Maciej Mięciel … idź już precz debilu! :/

zibi
zibi
1 rok temu

On się nie boi spadku ze Stalą, bo w następnym sezonie nie będzie miał z nią nic wspólnego. A poza tym chyba nie potrafi przyjąć piłki by mu nie odskoczyła na metr. Mocno stoi na nogach, bo jest sztywny i dryblingu w lidze jeszcze nie wygrał.

Turbo_Lover
Turbo_Lover
1 rok temu

Rany, ludzie! Powinno byc „Nie boję się spadku ze Stalą Mielec” , a nie „Nie boję się o spadek„.

Paweł
Paweł
1 rok temu
Reply to  Turbo_Lover

To jest wywiad i słowa, które wypowiedział zawodnik, a nie nieuctwo redaktorów. Co prawda jest taka szkoła by wywiad redagować w taki sposób, że nawet jak ktoś mówi po „polskiemu” to przeredagują to na polski, ale ja jestem zwolennikiem przytaczania oryginalnej wypowiedzi. Dawniej nie raz się zastanawiałem czytając wywiady w „Piłce Nożnej”, ale Ci piłkarze wypowiadają się składnie (nawet jeżeli niekoniecznie mądrze) i myślałem czy jak bym tak potrafił sklecić zdania bez żadnego stękania, poprawiania, słownych ślepych uliczek, itd., aż kilka razy widząc wywiady w TV, a później czytając to samo w gazecie / portalu zauważyłem, że… to nie jest to samo. Tylko sens ten sam, a często jakiś zupełny bełkot został całkiem zgrabnie ubrany w słowa. Ale to były inne czasy. Teraz jak ktoś redaguje to ani się nie wysila, ani nie bardzo ma predyspozycje i umiejętności by zrobić to dobrze. Tym bardziej wolę oryginalny zapis rozmowy.

Turbo_Lover
Turbo_Lover
1 rok temu
Reply to  Paweł

Tak, też pamiętam te dawne czasy 🙂 Pamiętam jak Marek Koniarek z Widzewa ledwo wydukał parę zdań do kamery, a potem w prasie w wywiadach wydawał się prawie krasomówcą 🙂

Hagrid zaliczył Hermione
Hagrid zaliczył Hermione
1 rok temu

Gość ma idealne podejście, ale niektórzy go za to krytykują xD

andy
andy
1 rok temu

Jaka różnica między Piaseckim, a Radeckim. Szacun, Fabian i obyś tych goli zdobył jak najwięcej.

Zenon
Zenon
1 rok temu

Paczul nie lubi tego.