post

Opublikowane 29.08.2021 11:19 przez

leszek.milewski

Jak wygląda praca profesjonalnego analityka w Queens Park Rangers? Dlaczego zwykła transmisja telewizyjna dla profesjonalnego analityka ma niewielką wartość? Jak inaczej ogląda mecz analityk, gdzie „piłka jest dystrakcją”. Jak może wyglądać wyścig zbrojeń najpotężniejszych klubów w przyszłości i dlaczego będzie brała w nim udział sztuczna inteligencja? Jakie są największe różnice między angielską piłką, a Ekstraklasą? Porozmawialiśmy z naszym człowiekiem w Anglii, Bartkiem Andryszakiem. O piłce, ale nie tylko, bo Bartek, mimo intensywnej pracy, znajduje też czas choćby na książki. Zapraszamy.

***

Kiedy rozmawiałeś z Szymonem Podstufką, powiedziałeś „po co kłaść się spać, skoro zaraz wstaję”. Czy coś się u ciebie zmieniło, czy twoja praca wciąż jest pracą na takiej intensywności?

Myślę, że mam już takie doświadczenie, że znalazłem większą równowagę w tej nieustającej wojnie pomiędzy pracą i odpoczynkiem. Pracuję nie tyle mniej, co bardziej produktywnie. Teraz już wiem lepiej, czego szukać w meczach, a także jak szukać. To oszczędza mnóstwo czasu. Zgranie ze sztabem też jest bezcenne, wiem czego potrzebuje menadżer, jaka jest dynamika pracy sztabu. Dziś wiele rzeczy w naszym sztabie organizowane jest bez słów.

Powiedz, jak wygląda twój tydzień pracy, tak w skrócie?

Mikrocykl sobota-sobota. W sobotę nagrywam mecz, koduję zagrania naszych zawodników tak, by nazajutrz mogli obejrzeć swoje klipy. Następnego dnia robię to samo wobec naszego następnego przeciwnika. Drugi analityk przygotowuje bardziej ogólne refleksje na temat gry drużyny, ja robię prezentacją pod kątem stałych fragmentów gry i indywidualnej analizy zawodników, ich zachowań, zagrań. W międzyczasie pojawiają się życzenia od sztabu – coś trzeba wyciągnąć, pokazać. W piątki bierzemy udział w sesjach indywidualnych i grupowych. My nigdy nie komunikujemy bezpośrednio, tylko trenerzy, chyba, że zostaliśmy o coś poproszeni. Praca od siódmej rano, co też wynika z trybu dnia naszego menadżera. Przychodzi do klubu o 6 rano i cały rytm dnia w klubie jest ustawiony pod niego, my jesteśmy żywym przykładem.

Czyli potwierdzenie zasady, że menadżer nadaje charakter klubowi. Z tym kojarzy się angielska piłka.

Tak. Pracowałem z trzema menadżerami w QPR i to było zawsze odczuwalne. Ian Holloway był pozytywnym wariatem, tak na boisku, jak w pracy menadżerskiej. Teraz mamy pragmatycznego Marka Warburtona, którego historia sięga… wymiany walut w centrum Londynu. Był wielkim fanem piłki, uczył się trenerki, ale głównym źródłem jego zarobku była wymiana walut. Warburton to inne podejście, inny charakter, inny sposób komunikacji. Bardzo lubię popołudnia, kiedy zostajemy w swoim gronie, sztabu. Siedzimy w 5-6 osób, do tego ze dwóch zawodników, i po prostu rozmawiamy. O wszystkim. Komputery odłożone, skupiamy się na rozmowie, bardzo nieformalnej. Lubię te rozmowy – przychodzi Charlie Austin i opowiada różne historie z Southampton, z WBA, a że dalej ma kontakt z chłopakami z Premier League, to opowiada czasem takie smaczki, że są nie do powtórzenia. To rozmowy o ludziach, o absurdach, ale też o zarządzaniu.

Analityka w piłce dzisiaj to trochę dziedzina kontrastów. Znam piłkarzy II ligi polskiej, którzy oglądali swoje mecze i analizowali je pod każdym względem, bo wiedzieli, że to ścieżka ku rozwojowi. Ale znam też przecież takich, którym nie chciałoby się poświęcić na to ani minuty.

Młodsi zawodnicy są bardziej wtajemniczeni w analitykę. Mają profile WyScout, InStat, namiętnie to oglądają. Ale są też tacy, którzy obok tego pytają: dlaczego warto oglądać jeszcze nasze analizy, skoro oglądają klipy tam, na tamtych programach? Tłumaczymy wtedy – klipy, które tworzymy, są nagraniami z szerokiego kąta. Wychwytują całe ich zachowanie, podczas gdy na WyScout są niemal tylko sytuacje, gdzie mają kontakt z piłką lub są blisko piłki. Na WyScout zobaczysz zwód, trik, podanie i tym podobne. Nie zobaczysz tego, co dzieje się poza kamerą. A ja, jak oglądam mecz, to nie patrzę już na piłkę. Piłka jest odwróceniem uwagi od wszystkiego tego, co dzieje się na boisku. Cała magia dzieje się bez piłki. Gdzie otwierają się przestrzenie, gdzie kto wbiega, jaka zachodzi praca. Piłka jest dystrakcją.

Ciekawe spojrzenie, trochę wywracające do góry nogami wszystko, na czym opiera się zwykłe oglądanie meczu.

Relacje TV są relacjami dla mas i powiem szczerze, mi się to ciężko ogląda. Jest rzut rożny i masz zbliżenie gościa, który go wykonuje. Co mi po tym? O ile ciekawsze jest dokładne pokazania pola karnego, kto jak się zachowuje, całej tej machiny ruchów?

Albo inaczej: jak często w obrazie telewizyjnym masz 22 zawodników? Piłkę ma obrońca – nie widzisz co się dzieje w tym momencie u napastników. A wtedy może właśnie dochodzić do wymiany zawodników, środkowy zmienia się ze skrzydłowym, obrońcy się w tym nie połapali, zgubili orientację. To wszystko ginie, cała gra pozycyjna.

Drużyna jest jednym organizmem, możesz go ocenić tylko widząc całość, a w przekazie TV siłą rzeczy jest przekaz nastawiony na indywidualność.

Tak, każda drużyna ma swoją strukturę. Nawet o zespołach, o których mówi się, że jej nie mają. Pamiętam taką historię o Wimbledonie, tym z czasów „Szalonego Gangu”. O nich powstał cały mit, że grali charakternie i tyle. Natomiast mieli wytrenowane długie zagrania, w których nie było przypadku. Wszystko było stworzone pod charakterystykę zawodników. Tam był zawsze konkretny plan taktyczny, w który zaangażowany był każdy zawodnik w każdym momencie meczu. Dlatego to działało, a nie dlatego, że Vinnie Jones robił groźne miny.

W czasie meczu widzisz pewne zachowania, całe ruchy w formacjach. Błędy często nie wynikają z błędu indywidualnego, tylko z tego, że jak pociągniesz jedną linkę na polu gry, to inne reagują. Tak było na przykład z Aston Villą dwa lata temu. Grali w Championship, pewne rzeczy im nie działały, ale Grealish wszystkie te niedoskonałości uzupełniał. Samym swoim przebywaniem na boisku, swoimi decyzjami. W Leeds na przykład widać mistrzowskie przygotowanie strukturalne do meczu. Barnsley w zeszłym sezonie – wysoki pressing, długie piłki, zgrywanie ich i walka. Zero przypadku, to wszystko poparte agresją. Każda drużyna to osobna historia. Trzeba pamiętać jedno – wszystkie drużyny mają jakąś formę planu na mecz. Ten plan zawsze istnieje. Ale jeszcze dochodzi egzekucja i często złożone z nią problemy.

Nawiązując do tego Grealisha: kiedyś, też robiąc wywiad z jednym z analityków, usłyszałem, ze najsłabszy zawodnik bardziej ciąży drużynie, niż najlepszy ją wyciąga.

Zdecydowanie. Znam takie historie, gdy mecz drużyna grała dobrze strukturalnie i tak dalej. Wszyscy bez zarzutu indywidualnie przez całe spotkanie, a raczej: prawie wszyscy. Bo lewy obrońca w 10 minut sam sprokurował dwie bramki. Potem powierzchowny osąd o tym meczu dotknie menadżera, innych graczy, tymczasem prawda jest zupełnie inna – dwa zaćmienia jednego gracza położyły mecz. Jest wiele drużyn, które robi z tego broń – celuje konkretnych zawodników na mecze. Robią analizy tylko pod kątem jednego, wybranego zawodnika. Wiem, że przeciwko nam też to było swego czasu stosowane.

Może być takie powierzchowne 0:3, kiedy zbiera się zawodnikom, trenerowi, a tymczasem w sumie to nie był zły mecz, tylko tak się ułożyło.

Może tak być. Musimy pamiętać, że piłka to sport nieprzewidywalny, mamy tysiące zdarzeń w trakcie meczu, a czasem o wszystkim przesądza jedna bramka. A jedna bramka to kilka zdarzeń, czyli w zasadzie wpada w błąd statystyczny. Każdy trener, każdy analityk, może założyć sobie cały opasły folder z analizami, według których jego drużyna dominowała w meczu pod każdym względem, ale przegrała. Niemniej to wszystko powinno się spłacać na dłuższą metę. Jednym meczem może rządzić losowość, ale już rundą ligową – nie, na pewno nie do tego stopnia. Choć i tu zdarzają się wyjątki. Widziałem niedawno analizę sezonu Newcastle 2011/12, kiedy zajęli piątej miejsce. Analiza pokazywała, że liczba zdobytych przez nich punktów była absurdem statystycznym. Papa Cisse miał lepszą skuteczność bramkową niż Messi w tamtym sezonie. Wygrywali konsekwentnie mecze, których nie mieli prawa wygrać.

Niemniej ufanie czystym wynikom jest głęboko w nas wszystkich zakorzenione. Ostatecznie to przecież o nie właśnie chodzi.

Ta wiedza będzie się pogłębiać, myślę, że przyszłość to znacznie mniejsze postrzeganie futbolu, i to przyszłość niedaleka. W branży już dochodzimy powoli do takiego momentu zmian, że każda chcąca się liczyć drużyna będzie miała swój zespół badawczy, analizujący dane, statystyki. Już dziś wiadomo, że mocno idzie w to choćby Liverpool, są tam ludzie skupiający się na tworzeniu analitycznych algorytmów. Sztuczna inteligencja ma The Reds pomóc wygrywać.

Widziałem to. Mecze „duchów” SI i tym podobne.

Dokładnie. Mam też wiadomości, że w jednym z klubów Premier League powstał zespół, który składa się z ekonomisty i astrofizyka. Obaj są pasjonatami piłki, natomiast ich warsztat, umiejętności, są ściśle związane z tym, nad czym teraz pracują.

Nad czym mogą pracować?

Nie mogę powiedzieć, bo sami zatrudniliśmy ostatnio dwóch młodych chłopaków jako stażystów, jednego właśnie po ekonomii, drugiego po fizyce. Mogę powiedzieć, że legendą owiane są niektóre algorytmy, które działają jak Amazon. Amazon stara się wiedzieć, czego ty będziesz potrzebował do kupienia. Więc tutaj trwają prace nad tworzeniem algorytmu, który będzie analizował twoją grę, a potem szukał zawodników pod nią. Ostatecznie to będzie się zbiegać w pewną formułę.

Jest obecnie dostępne morze statystyk, najrozmaitszych, wszystko rozbija się o to, by umieć w nich pływać. Wyłuskać to, co kluczowe. Kto to pierwszy zrobi najlepiej, zgarnie „jackpota”.

Kluby szukają tego, czego potrzebują, a nie tego, co wszyscy. To jest kluczowe. Zespoły badawcze szukają algorytmu na sukces. Tylko, że to ma być ich własny sukces.

Jesteśmy atakowani taką ilością informacji, że musimy nauczyć się je filtrować, te algorytmy mają znacząco w tym pomóc. Dziś dotrzemy do danych na temat zawodnika trzeciej ligi francuskiej, drugiej ligi ukraińskiej, ale nikt nie ma takiej liczby skautów, by wszystkie ligi, wszystkie drużyny, wszystkich piłkarzy przeanalizować. Dlatego szuka się pewnego skanowania zdalnego.

Ale to nigdy nie zastąpi oglądania meczu. Była taka sytuacja z meczu Jagiellonia – Lechia: obrońcy Jagi mieli fenomenalne statystyki w tym meczu, natomiast zrobili też babola przy golu, który kosztował Jagę punkty. Trudno to sklasyfikować.

Dlatego nigdy nie będzie tak, że zawodnik zostanie kupiony tylko na bazie statystyk. Nie będzie w nich nigdy uwzględniony „body language” czy inne kwestie typowo elementu ludzkiego. Wszystko idzie w kierunku statystyk, ale zawsze będzie zachowana kontrola człowieka nad całym procesem.

Powiedz, czy według twojej wiedzy, Ekstraklasa jest uważnie oglądana przez kluby Championship?

Była oglądana, transfery tego dowodziły, natomiast po Brexicie znacznie mniej. Sprawdzałem ostatnio ilu graczy mogłoby zostać uprawnionych do gry w Anglii – raptem około dwudziestu. Musi się zgadzać liczba meczów w kadrze, zarobki… wiele się zmieniło. Stąd też biorą się absurdalne transfery za Anglików tego lata.

Jaka jest twoim zdaniem najbardziej przereklamowana statystyka w futbolu?

Posiadanie piłki w dwóch pierwszych tercjach boiska. Jest bardzo mocno nadinterpretowane. Działa na wyobraźnię, wyciąga się z tego powierzchowne wnioski o przewadze. Tymczasem można mieć mnóstwo posiadania piłki w tych strefach, bo do tego dopuszcza celowo przeciwnik. Zmienia się też aktualnie w Anglii podejście do pressingu. Niewiele drużyn pressuje tak jak Leeds. Wiesz kto był najmniej pressującą drużyną Premier League w minionym sezonie? Manchester City.

Bo nie musiał.

To raz, natomiast dwa, że Pep podchodzi do pressingu bardziej ergonomicznie niż we wcześniejszych sezonach. Myślę, że powiązał to z liczbą kontuzji. Pressing wciąż jest ważny, ale coraz bardziej będziemy iść w kierunku pressingu, by tak rzec, kontrolowanego. Być w odpowiednich miejscach, nie wszędzie, na hurra. Szuka się pressingu o większej elegancji. Zamykanie zawodników, nie bieganie jak Leeds.

Gdy oglądasz ESA, to jakie największe widzisz różnice względem tych rozgrywek, którymi żyjesz na co dzień?

Nie chcę oceniać, natomiast widać na pierwszy rzut oka różnicę w szybkości działania. W Polsce na agresywny pressing piłkarze znacznie trudniej znajdują odpowiedź. W Anglii zawodnicy są przyzwyczajeni do szybkich interakcji z przeciwnikiem. Gdy patrzę na mecz ESA, te dystanse przy pressingu są duże. Ktoś mówi, że jest zakładany pressing, a tam kilka metrów do przeciwnika. W Anglii jeszcze by podłubał w nosie, zmienił dwa razy nogę, dopiero zagrał.

Mecze są ostatecznie dość powolne, a przynajmniej potrafią być.

To jest naturalna konsekwencja.

Lubię ESA, podobało mi się wiele meczów tego sezonu, ale notorycznie zwracam uwagę, jak często przy potencjalnie szybkiej akcji zawodnik przyjmuje, poprawia, dopiero zagrywa.

W Anglii nie ma czasu na dwa kontakty, bo już masz gościa na plecach. Te przestrzenie są bardzo małe. Jak czasem patrzę na akcje kolejki w Ekstraklasie, to czasem śmieszne jest, gdy po dośrodkowaniu nie ma żadnego krycia w polu karnym. Ktoś strzela sobie ot tak. Równie dobrze można by postawić manekiny na boisku. Natomiast to nie jest forma mojej krytyki. Mówię, że jest widoczna różnica, pewnych rzeczy się nie przeskoczy, to też kwestie finansowe przecież i selekcji piłkarzy.

Chciałem cię zapytać o to, jak według twoich analiz wypadają polscy piłkarze w Championship, Premier League.

Kuba Moder to ta sama sytuacja co z Janem Bednarkiem. Trzeba było dać mu trochę czasu, żeby się zaadaptował, przygotował fizycznie. To jednak inne wymagania, inna dyscyplina. Natomiast już jest gotów, to może być jego sezonu. Karbownik… no widać po prostu jeszcze nie.

Dopóki Krystian Bielik grał, wyglądał znakomicie. Z nami zagrał super mecz, ostatni przed kontuzją. To była gwiazda Derby, dlatego bez niego tak długo walczyli o utrzymanie. Jóźwiak – myślałem, że będzie znaczył więcej, tak się nie stało. Nie wiem, czy styl, który oni preferują, do niego pasuje. Już abstrahując od ich sytuacji finansowej, całego zamieszania pozaboiskowego. Helik to wielkie zaskoczenie. Bardzo twardy, dużo komunikuje, nie ma w nim żadnego strachu, do tego groźny przy stałych fragmentach. Barnsley często wrzuca kompilacje wygranych przez niego główek. W pierwszych meczach jeszcze brakowało mu pewności siebie, ale sezon kończył jako szef. To naprawdę duża sprawa, trzeba docenić, bo dla mnie Championship to liga numer 6 w Europie i wiem, że wiele osób tak ją też postrzega.

Jak dzisiaj, z perspektywy tego, gdzie jesteś, postrzegasz swoją pracę na nielegalu, pierwszy wyjazd do Anglii, wszystkie przygody i dorywcze prace?

Czasami w to nie wierzę. Jestem wobec siebie bardzo wymagający, oceniający. I wtedy pomaga refleksja, by spojrzeć na to wszystko, i trochę się docenić. Na początku brakowało mi trochę tego balansu. Ale to też taka nauka, że ten świat jest otwarty, że wiele jest możliwe.

Dlatego wciąż marzeniem pozostaje praca w Milanie?

Tak jest, jestem trwały w uczuciach. Takie słyszałem zdanie: kiedy talent spotyka talent do pracy, wtedy masz sukces.

Tak myślę, że jesteś dowodem tego, że trzeba dać sobie szansę, czyli coś zrobić, a nuż zostanie zauważone.

Oczywiście, ale życzę każdemu takich możliwości ryzyka, nie wszyscy mogą. Ja miałem to szczęście, mogłem wyjechać, miałem u kogo się zatrzymać, nie byłem wtedy za kogoś odpowiedzialny. I miałem dużo szczęścia, na swojej drodze poznałem masę fajnych, inspirujących ludzi.

Mimo intensywnego rozkładu obowiązków, znajdujesz czas na książki. Robisz nawet recenzje na blogu „Ćpaj Książki”.

To projekt, który zacząłem podczas lockdownu. Książki wtedy ratowały mi głowę. W moim domu zawsze było dużo książek dzięki rodzicom. Moja babcia też mnóstwo czyta, ostatnio „Rekę Boga” o Maradonie, którą skwitowała „o, ten miał życie przerąbane”.

U mnie to się budziło stopniowo, nie lubiłem lektur, ale któregoś razu wziąłem na wakacje nad morze „Milczenie owiec”. Film uważany jest za jeden z najlepszych, ale jak przeczytałeś książkę, nie robił wrażenia. W ten sposób najlepiej udowodnić potęgę książki. Czytałem też wszystkie biografie, te Fergusony, Mourinho, ale teraz książki są dla mnie odskocznią, a blog takim dziennikiem tego, co przeczytam. Lepiej mi się przetwarza emocje związane z książką w ten sposób. Jest to też taka forma organizacji, że muszę to zrobić, ale też wiem, że parę osób dzięki temu zaczęło czytać, i to jest fajne. Napisałem też kilka recenzji do „Asystenta Trenera”, co było fajną rzeczą. Myślę, że to dla mnie wyjście poza strefę komfortu, coś nowego, i to zawsze intrygujące.

***

PRZECZYTAJ TEŻ WYWIAD SZYMONA PODSTUFKI Z BARTKIEM O JEGO DRODZE DO QPR

Leszek Milewski

Fuksiarz - Zakłady bukmacherskie
15.10.2021

Sprawdźmy, postawmy: Napoli w gazie, maszyna Kaczmarka, potknięcie Pogoni

Za nami okno reprezentacyjne, a to oczywiście oznacza, że znów pełno meczów ligowych do obstawienia. Nie będziemy wam jednak dawać byle typów od czapy, losowych zdarzeń i tym podobnych. Tutaj chodzi przede wszystkim o to, żeby spojrzeć na liczby. Liczby to fakty, a fakty analizuje się łatwiej. Co za tym idzie – staramy się szacować […]
15.10.2021
Weszło
09.10.2021

Fuksiarz da wam piątaka za każdego gola Polski z San Marino!

Polska gra z San Marino. Wy wiecie i my wiemy mniej więcej, co to oznacza – jest duże prawdopodobieństwo, że sobie postrzelamy, a Robert Lewandowski w jednym spotkaniem zapewni sobie tytuł najskuteczniejszego snajpera w 2021 roku. A co my będziemy z tego mieć? Jeśli jesteście Fuksiarzami, to na przykład piątaka za każdego gola biało-czerwonych. Nasi […]
09.10.2021
Fuksiarz - Zakłady bukmacherskie
08.10.2021

Wygrana Węgrów, czerwona kartka, mało goli – typy na eliminacje

Przerwa na kadrę jest jak sernik. Jedni lubią, inni nie. Chociaż sernik większość lubi. A czy większość lubi przerwę na kadrę? Dobra, dość rozkmin filozoficznych. Czas na rzetelne podejście do typów. Jak co tydzień w piątek podrzucamy wam garść ciekawych zakładów na weekend. Bez wróżenia z kropli deszczu na szybie, żadnego tak-mi-się-zdaizmu. Szukamy typów, które […]
08.10.2021
Fuksiarz - Zakłady bukmacherskie
01.10.2021

Sprawdźmy, postawmy: Ajax w formie, rzuty rożne Zagłębia i mało goli w Szkocji

Urocze w bukmacherce są hasła, które wręcz ocierają się o wróżbiarstwo. „Przyśniło mi się, czuje w kościach, mam czutkę” – kto z typerów nigdy tak nie pomyślał. Sęk w tym, że różnica między wróżbiarstwem a szacowaniem prawdopodobieństwa jest cienka, płynna i czasem wręcz niezauważalna. My zaczynamy nowy cykl na Weszło, gdzie będziemy wam podrzucali typy […]
01.10.2021
Fuksiarz - Zakłady bukmacherskie
17.09.2021

Obstawiaj Premier League w Fuksiarz.pl i zgarnij freebet!

Siemanko premierligowe świry. Przed nami piąta kolejka ligi angielskiej, więc siadamy w fotelach i wiadomo co dalej. A skoro już ligowa piłka na Wyspach Brytyjskich wraca do gry, warto rzucić okiem na promocję Fuksiarz.pl. Ten legalny polski bukmacher w najbliższy weekend rozdaje freebety za obstawianie meczów Premier League. Sprawa jest prosta – Fuksiarz.pl – da […]
17.09.2021
Uncategorized
20.08.2021

Taśma miesiąca – trzynaście zdarzeń i 2,5 tysiąca w kieszeni

Dzisiaj w „Weszło Fuksem” polecamy wam spektakularne tasiemki. Trafić pięć zdarzeń na kuponie – cóż, to już jest satysfakcja. O jakichś mocnych treblach nawet nie mówimy, bo to klasyka weekendu. Ale trafić TRZYNAŚCIE (!) zdarzeń na kuponie… Ukłony po sam pas. Jak co tydzień zapraszamy was na przegląd najciekawszych trafionych kuponów w Fuksiarzu z zeszłego […]
20.08.2021
Ekstraklasa
17.10.2021

Liga na szczycie będzie ciekawsza, ale już chyba bez Legii

Tym meczem Legia Warszawa miała udowodnić, że nic jej jeszcze w Ekstraklasie nie uciekło, że w niej również potrafi wykrzesać z siebie coś ekstra. Podejmując Lecha Poznań nie była obciążona zmęczeniem po bojach w Lidze Europy, mogła się w pełni skoncentrować wyłącznie na krajowym podwórku. I co? I nic, mistrz Polski doznał szóstej porażki w […]
17.10.2021
Tenis
17.10.2021

Ons Jabeur tworzy historię. Patrzy na nią cały arabski świat

Już jutro Ons Jabeur stanie się pierwszą osobą z krajów arabskich – bez względu na płeć – która zadebiutuje w najlepszej „10” tenisowego rankingu w singlu. Dla Tunezyjki droga do tego osiągnięcia była naprawdę długa. Zwłaszcza, że pochodzi z kraju, w którym zawodowy tenis wcześniej niemal nie istniał. Dziś już istnieje, w dużej mierze za […]
17.10.2021
Weszło
17.10.2021

LIGA MINUS: CZY LEGIA SPADNIE Z LIGI CZ. II

Liga Minus świeżutko po hicie Ekstraklasy? Bardzo proszę. W galowym składzie – Wojciech Kowalczyk, Mateusz Rokuszewski, Paweł Paczul i Jakub Białek – zapraszamy o godz. 20. 
17.10.2021
Weszło
17.10.2021

Obrazek dnia? Młodzieżowcy dający trzy punkty Cracovii

To była całkiem przyjemna przystawka przed daniem głównym, jakim jest mecz Lecha z Legią. Cracovia potrafiła zagrać fajnie w piłkę, aczkolwiek poprzeczka nie była dzisiaj zawieszona zbyt wysoko. Warta może i potrafiła kilka razy zmusić do wysiłku Hrosso, ale czy zasłużyła choćby na wywiezienie punktu? Skąd, nic z tych rzeczy. Najpierw „Pasy” kontrolowały mecz, a […]
17.10.2021
Bundesliga
17.10.2021

Bawarski walec rozjechał Bayer

Mecz na szczycie Bundesligi? Tak, właśnie w ten sposób należało zapowiadać starcie Bayeru Leverkusen z Bayernem Monachium. Problem w tym, że na murawie przyszło nam oglądać raczej potyczkę gołej dupy z batem niż konfrontację równorzędnych przeciwników z czuba ligowej tabeli. Koniec końców Bawarczycy wyjątkowo dotkliwie poobijali swoich przeciwników, a Robert Lewandowski dołożył dwa kolejne trafienia […]
17.10.2021
Weszło
17.10.2021

Płock? Jednak gorący teren

Wisła Płock przerżnęła w tym sezonie sześć meczów ligowych poza swoim stadionem, w dodatku wyleciała z Pucharu Polski, gdy trzeba było jechać do Kielc na konfrontację z Koroną. Za to na własnym placu budowy Nafciarze punktują tak, jakby chodziła im po głowie gra o puchary, bowiem na razie tylko Lech nastukał więcej punktów przy Bułgarskiej, […]
17.10.2021
Anglia
12.10.2021

Miliard w rozumie. Na kogo Newcastle United wyłoży kasę?

Upragniony koniec ery Mike’a Ashleya na St. James Park wyzwolił w kibicach Newcastle United coś więcej niż nadzieję. To była prawdziwa euforia, wybuch niepohamowanej niczym radości. Klub, po latach smutnej egzystencji i wielu problemów, wreszcie ma realną szansę na zrobienie kroku do przodu. To dla kibica najważniejsze, niezależnie od tego, jak ciemne chmury zbierają się […]
12.10.2021
Anglia
11.10.2021

Opowieść o dwóch miastach. Jak los plącze historie Newcastle United i Derby County

Chociaż w poprzednim sezonie Championship Derby County zdołało utrzymać się w lidze, nie mogło być pewne swojej przyszłości. Fatalna sytuacja finansowa klubu zwiastowała, że może on, mimo wszystko, wylądować w League One. Był to efekt wieloletniego konfliktu między właścicielem Derby County a English Football League (EFL).  Mel Morris przejął The Rams w 2014 i zapowiadał […]
11.10.2021
Anglia
10.10.2021

Jednorazowy przebłysk, czy nadzieja na lepsze jutro?

Wczorajszy występ Przemysława Płachety był jego pierwszym od czterech miesięcy. Nie licząc towarzyskich spotkań Norwich City z Huddersfield i Lincoln, polski zawodnik ostatni raz wybiegł na boisko… w meczu reprezentacji na Euro 2020. W ostatnim meczu grupowym Płacheta otrzymał niespełna kwadrans, a jego zmiana pozostawiła po sobie koszmarne wrażenie.  Powrót do tamtego meczu jest dla […]
10.10.2021
Anglia
10.10.2021

Na co stać Jakuba Modera i całe Brighton?

Chociaż we wczorajszym spotkaniu z San Marino zagrał niespełna pół godziny, Jakub Moder miał udział w dwóch akcjach bramkowych Polaków. Ktoś może powiedzieć, że na tle takiego rywala błysnąć jest łatwo, lecz dobrze wiemy, jak wyglądał nasz środek pola po przerwie. Pomocnik Brighton rozruszał go jednak z łatwością.  Wiele w grze Modera wynika z bezkompromisowości, […]
10.10.2021
Weszło
06.10.2021

Michail Antonio. Niedoszły gangster, który stał się ikoną West Hamu

Chciał zostać gangsterem, być bad boyem, żeby spodobać się dziewczynom. Potrafił wpaść w szał i rzucić się z pięściami na nożownika. Wykonywał najnudniejszy zawód świata, będąc ochroniarzem w galerii handlowej. Grał w lidze amatorskiej i pewien klub nie chciał go nawet za siedem funtów. Nie zebrał szlifów w żadnej akademii w Londynie, był surowy technicznie. […]
06.10.2021
Anglia
05.10.2021

Najlepszy transfer lata w Premier League? Dlaczego nie Andros Townsend?

Gdy Everton kompletował drużynę na sezon 2021/22, wiele osób łapało się za głowę. Już sama posada szkoleniowca budziła mnóstwo wątpliwości, bo Rafael Benitez nie dość, że ostatnio pracował w Chinach, to w Anglii najbardziej zapamiętano go jako trenera Liverpoolu. Swoje robiły też transfery – nazwiska, które ostatecznie trafiły na Goodison Park, ujmijmy to delikatnie, nie […]
05.10.2021
Weszło
15.10.2021

Sousa król, nieudacznik? A może jednak coś pomiędzy? | Dwaj zgryźliwi tetrycy #42

Jakub Olkiewicz i Leszek Milewski tym razem w programie „Dwaj zgryźliwi tetrycy” podsumowują ostatnie zgrupowanie reprezentacji Polski. Program realizowany we współpracy z PKO Bankiem Polskim. www.pkobp.pl/oficjalna-karta-ekstraklasy 0:00 ANEGDOTA O SMUDZIE. CO MOŻE PÓJŚĆ NIE TAK 1:26 SMUDA – EKSPERT NIEDOCENIANY 3:00 SZCZYTOWE OSIĄGNIĘCIE POLSKIEGO PIŁKARSTWA – `1:1 ZA SMUDY Z MEKSYKIEM 6:34 W ALBANII ZNANY […]
15.10.2021
Weszło
15.10.2021

W Legii przetrwają tylko najsilniejsi. Tu jest nieustanna presja

Jakie jest ulubione powiedzonko Artura Boruca, dlaczego z nałogów Jan Urban polecał seks i czy w Polsce funkcjonuje filozofia Peweksu. Dlaczego kilka lat temu Legia wygrywałaby w lidze nawet na popucharowym zmęczeniu, a teraz nie. Jaka jest relacja pomiędzy Dariuszem Mioduskim a Czesławem Michniewiczem i czy ten związek ma przyszłość. Dlaczego DNA Legii jest skomplikowane. […]
15.10.2021
Felietony i blogi
14.10.2021

Jak co czwartek… LESZEK MILEWSKI

Minimalizm potrafi być chorobą. Czymś, co nie pozwala ci osiągnąć tego, na co cię stać. Gdy to tylko taka błahostka jak – powiedzmy – twoje życie, no to trudno, twój wybór. Masz prawo zrobić z danym ci czasem to, co chcesz. Ale gdy odpowiadasz za coś, co jest ważne dla wielu, na przykład – znowu […]
14.10.2021
Weszło
09.10.2021

Najwyższe zwycięstwa reprezentacji Polski

Jedna dwucyfrówka. Kilka przypadków, gdy do tej dwucyfrówki mogło dojść. Jakie były najwyższe zwycięstwa reprezentacji Polski? Kiedy rywala odprawialiśmy z całym bagażem bramek, a mecz zmieniał się w trening strzelecki biało-czerwonych? Nie da się ukryć, każdy mecz z San Marino jest szansą na namieszanie w takim rankingu – czego raczej dzisiaj nie oczekujemy, ale na […]
09.10.2021
Weszło
08.10.2021

Wielkie problemy futbolu: co Kozłowski myśli o Kloppie? | Tetrycy

W dzisiejszym odcinku „Dwóch zgryźliwych tetryków” Jakub Olkiewicz i Leszek Milewski rozmawiają o zamieszaniu wokół wypowiedzi Kacpra Kozłowskiego, o Lechu Poznań, Paulo Sousie nie jeżdżącym na Ekstraklasę, a także o filmach Wojciecha Smarzowskiego. Program realizowany we współpracy z PKO Bankiem Polskim. www.pkobp.pl/oficjalna-karta-ekstraklasy 0:00 KUBA ODNALAZŁ WÓR Z ANEGDOTAMI 1:30 LESZEK ODPOWIADA ANEGDOTĄ O FRANZU SMUDZIE […]
08.10.2021
Felietony i blogi
07.10.2021

Jak co czwartek… LESZEK MILEWSKI

Związek Paulo Sousy i Ekstraklasy należy określić jako: to skomplikowane. Zachodzi uzasadnione podejrzenie, że Paulo Sousa nie zasiada do niedzielnego meczu ESA o 12:30 jak do telenoweli. Nie wymieniłby raczej jednym tchem składu Radomiaka, a po twarzy nie odróżniłby – skandal – Terpiłowskiego od Kukułowicza. Paulo Sousa odwołuje się do logiki i jej na pierwszy […]
07.10.2021
Liczba komentarzy: 3
Subscribe
Powiadom o
guest
3 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Berba
Berba
1 miesiąc temu

Leszek? TOP
Nie wiedziałem wcześniej że mamy takiego człowieka jak Bartek, bardzo dobry wywiad dający duży wewnętrznych smaczków z pracy w Championship

Stat
Stat
1 miesiąc temu

Rozmowa na plus. Tematyka na plus. Sukces Polaka w branży na plus. Szkoda tylko, że nie każdy ma takie szczęście, bo talent to tylko jeden z kilku elementów takiego sukcesu 😉 a klubów w Polsce nie stać na konkretne rozmowy z ludźmi obcykanymi w takim środowisku, o płaceniu choćby najniższej krajowej nie mówiąc…przecież trzeba zbierać na pensje 25k miesięcznie dla zagranicznego i/lub anonimowego gościa co pogra 500min w sezonie, to z pewnością ważniejsze i więcej da klubowi

leaugeu merleux
leaugeu merleux
1 miesiąc temu

mam dwa pytania do Pana analityka – tez jestem analitykiem w innej dziedzinie:
1. ile mu placa?
2. jak dobrze mu idzie w football managera ;)?

Suche Info
17.10.2021

Michniewicz nie zostanie zwolniony

Na Łazienkowskiej wrze. Niedawno pisaliśmy, że Legia Warszawa złapała pucharową zadyszkę w lidze, że Czesławowi Michniewiczowi kończą się wymówki, które tłumaczą słabą grę na krajowym podwórku. Teraz już wiadomo, że to nie zadyszka, a kryzys, że wymówek nie ma już żadnych. Legia przegrała z Lechem w hicie kolejki i znacznie skomplikowała sobie szanse na obronę […]
17.10.2021
Suche Info
17.10.2021

Bednarek: – Mistrzostwa nie zdobywa się w październiku

W hicie kolejki Lech pokonał Legię i wielu uznało, że karty już są rozdane – mistrz Polski odpada z rywalizacji o zwycięstwo w polskiej Ekstraklasie, co równocześnie można interpretować jako wielką szansę dla Kolejorza. Filip Bednarek uważa jednak, że ani pozycja lidera w październiku, ani wygrana nad Legią nie mają większego znaczenia dla ostatecznych ligowych […]
17.10.2021
Uncategorized
17.10.2021

Kamiński: – Zrobiliśmy kolejny krok w walce o mistrzostwo

Jakub Kamiński, ubrany w okolicznościową koszulkę sławiącą jednobramkowe zwycięstwo nad Legią, na antenie Canal Plus Sport opisywał swoje emocje związane z triumfem w hicie Ekstraklasy. Tak wyglądała rozmowa, tak prezentowała się koszulka. Wygrana w Warszawie, powrót na pozycję lidera, kolejny przystanek na drodze do mistrzostwa? 🏆 W ekipie @LechPoznan humory dopisują, co dobrze oddaje też […]
17.10.2021
Suche Info
17.10.2021

Skorża: – Udało nam się być sobą

Szczęśliwy Maciej Skorża podsumował wygraną Lecha z Legią w hicie Ekstraklasy. – Udało nam się być sobą. Nie ukrywam jednak, że liczyłem na ciut lepszą grę. To nie jest marudzenie, bo najważniejszy pozostaje wynik. Dużo nas to zwycięstwo kosztowało. Były fragmenty meczu, w których niepotrzebnie daliśmy Legii za dużo miejsca. Nie byliśmy cierpliwi w szukaniu […]
17.10.2021
Ekstraklasa
17.10.2021

Liga na szczycie będzie ciekawsza, ale już chyba bez Legii

Tym meczem Legia Warszawa miała udowodnić, że nic jej jeszcze w Ekstraklasie nie uciekło, że w niej również potrafi wykrzesać z siebie coś ekstra. Podejmując Lecha Poznań nie była obciążona zmęczeniem po bojach w Lidze Europy, mogła się w pełni skoncentrować wyłącznie na krajowym podwórku. I co? I nic, mistrz Polski doznał szóstej porażki w […]
17.10.2021
Suche Info
17.10.2021

Krychowiak z golem w lidze rosyjskiej

Grzegorz Krychowiak strzelił gola w meczu 11. kolejki rosyjskiej ekstraklasy z Ufą. Reprezentant Polski, grający z opaską kapitana na ręce, wykorzystał rzut karny w 85. minucie meczu Krasnodaru z Ufą. Było to trafienie wyrównujące na 1:1. Krasnodar zajmuje szóste miejsce w lidze rosyjskiej. W tej chwili ma na koncie dwa gole i dwie asysty w […]
17.10.2021
Tenis
17.10.2021

Ons Jabeur tworzy historię. Patrzy na nią cały arabski świat

Już jutro Ons Jabeur stanie się pierwszą osobą z krajów arabskich – bez względu na płeć – która zadebiutuje w najlepszej „10” tenisowego rankingu w singlu. Dla Tunezyjki droga do tego osiągnięcia była naprawdę długa. Zwłaszcza, że pochodzi z kraju, w którym zawodowy tenis wcześniej niemal nie istniał. Dziś już istnieje, w dużej mierze za […]
17.10.2021
Weszło
17.10.2021

LIGA MINUS: CZY LEGIA SPADNIE Z LIGI CZ. II

Liga Minus świeżutko po hicie Ekstraklasy? Bardzo proszę. W galowym składzie – Wojciech Kowalczyk, Mateusz Rokuszewski, Paweł Paczul i Jakub Białek – zapraszamy o godz. 20. 
17.10.2021
Suche Info
17.10.2021

Lech prowadzi z Legią po golu Ishaka (wideo)

Nie można, nie można tak nonszalancko podchodzić do krycia Mikaela Ishaka we własnym polu karnym. Tym bardziej, jeśli do dośrodkowania ze stojącej piłki przymierza się Pedro Rebocho. A jednak, piłkarze Legii popełnili ten błąd i stracili bramkę.  Lech prowadzi w hicie Ekstraklasy. To był świetnie wykonany rzut wolny przez piłkarzy Macieja Skorży. Pedro Rebocho zawiesił, […]
17.10.2021
Suche Info
17.10.2021

Dramatyczna sytuacja podczas meczu Newcastle-Tottenham

To jeden z tych momentów, kiedy piłka nożna schodzi na drugi plan. Mecz Newcastle z Tottenhamem musiał zostać przerwany, ponieważ pomocy medycznej potrzebował jeden z kibiców na jednej z trybun St. James' Park. Odtwarzamy całą sytuację za Guardianem.  41. minuta. Tottenham prowadzi 2:1 z Newcastle. Coś się dzieje. Sergio Reguilon zaczyna wskazywać na zebrany na […]
17.10.2021
Suche Info
17.10.2021

Nieuznany piękny gol Jędrzejczyka

Ależ to byłby początek hitowego meczu tej kolejki Ekstraklasy między Lechem i Legią. Artur Jędrzejczyk załadował bardzo ładnego gola z woleja i już cieszył się z wyprowadzenia swojej drużyny na prowadzenie, ale wtedy szybko zagwizdał sędzia Tomasz Musiał, który dopatrzył się zagrania ręką stopera mistrza Polski.  Jak wyglądała ta sytuacja? Josue mocno dośrodkował z rzutu […]
17.10.2021
Weszło
17.10.2021

Obrazek dnia? Młodzieżowcy dający trzy punkty Cracovii

To była całkiem przyjemna przystawka przed daniem głównym, jakim jest mecz Lecha z Legią. Cracovia potrafiła zagrać fajnie w piłkę, aczkolwiek poprzeczka nie była dzisiaj zawieszona zbyt wysoko. Warta może i potrafiła kilka razy zmusić do wysiłku Hrosso, ale czy zasłużyła choćby na wywiezienie punktu? Skąd, nic z tych rzeczy. Najpierw „Pasy” kontrolowały mecz, a […]
17.10.2021
Bundesliga
17.10.2021

Bawarski walec rozjechał Bayer

Mecz na szczycie Bundesligi? Tak, właśnie w ten sposób należało zapowiadać starcie Bayeru Leverkusen z Bayernem Monachium. Problem w tym, że na murawie przyszło nam oglądać raczej potyczkę gołej dupy z batem niż konfrontację równorzędnych przeciwników z czuba ligowej tabeli. Koniec końców Bawarczycy wyjątkowo dotkliwie poobijali swoich przeciwników, a Robert Lewandowski dołożył dwa kolejne trafienia […]
17.10.2021
Suche Info
17.10.2021

Bayern ze średnią 4,33 gola na mecz za czasów Nagelsmanna

Bayern potrafi być istnym walcem. Kiedy się rozpędza, kiedy przyspiesza, kiedy wchodzi w swój rytm, lepiej nie podchodzić, lepiej nie prowokować. Dobitnie pokazuje to początek kadencji Juliana Nagelsmanna i fakt, że gigant z Bawarii potrzebował zaledwie dwunastu spotkań pod wodzą nowego szkoleniowca, żeby przekroczyć barierę pięćdziesięciu strzelonych bramek. Coś niesamowitego.  Jak rozstrzeliwał się Bayern? 1:1 […]
17.10.2021
Suche Info
17.10.2021

Pierwsze gole Polaków dla Cracovii w tym sezonie

Cracovia wygrała z Wartą. Czy to nas dziwi? No niespecjalnie, bo sześć poprzednich ligowych spotkań Pasy nie przegrały, więc jest ciągłość, jest trwałość dobrej serii. Dziwi i szokuje, oczywiście pozytywnie, nas coś zupełnie innego. Ano to, że gole dla ekipy Michała Probierza strzelali Polacy. Pierwszy raz w tym sezonie.  Rzut oka na dotychczasowe mecze Cracovii […]
17.10.2021
Suche Info
17.10.2021

Atalanta obserwuje Kamińskiego

Jakub Kamiński doskonale wszedł w nowy sezon Ekstraklasy. W dotychczasowych dziesięciu ligowych występach zgromadził ładny bilans: cztery gole, trzy asysty, jedno kluczowe podanie. Na razie skupia się na prowadzeniu Lecha w stronę mistrzostwa na stulecie klubu, ale gdzieś na horyzoncie jawi mu się perspektywa zagranicznego transferu. Na hitowym meczu z Legią obserwować go będą m.in […]
17.10.2021
Suche Info
17.10.2021

Runjaić: – Musimy zmierzyć się z porażką

Pogoń Szczecin przegrała 0:1 z Wisłą Płock. Na pomeczowej konferencji prasowej przegrane spotkanie ocenił Kosta Runajić.  – Mecz można ocenić krótko. W pierwszej połowie kontrolowaliśmy mecz, ale tak naprawdę nie mieliśmy nad nim kontroli. Wisła Płock ustawiła się nisko, my za mało się poruszaliśmy bez piłki, za mało kreowaliśmy sytuacji ofensywnych. Dlatego pierwsza połowa zakończyła […]
17.10.2021
Suche Info
17.10.2021

Wróciła maszyna. Lewandowski daje prowadzenie Bayernowi Monachium

Błyskawicznie wziął się do roboty Bayern Monachium. Bawarczycy mierzą się dziś z Bayerem Leverkusen, wcale nie są murowanymi faworytami, ale po takim początku sytuacja zmieniła się na ich korzyść.  Już w czwartej minucie do siatki trafił Robert Lewandowski. Polak miał za sobą gorsze tygodnie, słabo wypadł na zgrupowaniu reprezentacji Polski, ale wygląda na to, że […]
17.10.2021