„Dziwiło mnie, że Kovacević trafił do Polski”

redakcja

Autor:redakcja

19 sierpnia 2021, 10:01 • 1 min czytania

Reklama
„Dziwiło mnie, że Kovacević trafił do Polski”

Raków Częstochowa kupił Vladana Kovacevicia za kilkaset tysięcy euro i już po kilku pierwszych tygodniach jego gry w Polsce śmiało można powiedzieć, że to inwestycja, która się zwraca. Bośniacki bramkarz okazał się specjalistą od bronienia rzutów karnych i bardzo pewnym fachowcem. 

Reklama

Odkąd Vladan Kovacević pojawił się w Częstochowie, zagrał siedem meczów, czterokrotnie zachował czyste konto i obronił aż pięć rzutów karnych – wszystkie kluczowe. Obronił strzał w serii jedenastek o Superpuchar Polski. Następnie kluczowego karnego w meczu z Piastem Gliwice. A na dokładkę dwa strzały z wapna w starciu z Suduvą Mariampol i jeden w najistotniejszym momencie dwumeczu z Rubinem Kazań, czym dwukrotnie dał awans swojemu zespołowi do kolejnej rundy eliminacji Ligi Konferencji.

– W Bośni bez dwóch zdań był najlepszy. Moim zdaniem ma wszystkie atuty, żeby zostać topowym bramkarzem i powiem szczerze, że byłem nieco zaskoczony jego przejściem do polskiej ligi. Dziwiło, że nie trafił do klubu z TOP 5. Byłem wręcz pewien, że pójdzie do jednej z tak mocnych lig. Prawdopodobnie uznał jednak, że lepiej jest robić karierę krok po kroku – opowiada były ekstraklasowy piłkarz Ensar Arifović w rozmowie z Wirtualną Polską. 

Fot. 400mm.pl

Najnowsze

Reklama

Suche Info

Reklama
Ekstraklasa

Jest obsada sędziowska na Multiligę. Dwóch nieobecnych

Jan Broda
27
Jest obsada sędziowska na Multiligę. Dwóch nieobecnych
Mundial 2026

Włosi reagują na propozycję zastąpienia Iranu. Jasne stanowisko

Jan Broda
16
Włosi reagują na propozycję zastąpienia Iranu. Jasne stanowisko
Piłka nożna

Rekord frekwencji w kobiecej piłce! Piłkarki Lecha rozbiły bank

Jan Broda
29
Rekord frekwencji w kobiecej piłce! Piłkarki Lecha rozbiły bank