Boruc: „W Legii brakuje teraz werwy życiowej”

redakcja

Autor:redakcja

23 lipca 2021, 20:09 • 2 min czytania

Reklama
Boruc: „W Legii brakuje teraz werwy życiowej”

Artur Boruc pojawił się w podcaście „Leśnodorski i Żurnalista w trójkącie towarzyskim”. Golkiper Legii Warszawa przedstawił swoje spostrzeżenia między innymi na temat finansów w świecie futbolu.

Reklama

Od początku przygody z piłką każdy z nas musi pamiętać, że nie mamy przed sobą 60 lat gry – powiedział Boruc. – Ja więcej zrobiłem poza piłką niż w piłce. (…) Miałem szczęście, że dostałem liścia po Fiorentinie. Nie miałem wtedy klubu, nie miałem możliwości, żeby się wykazać. W wieku 30 lat zacząłem więc myśleć, co będzie dalej ze mną jak skończę. Może za pięć lat, ale może za dwa lata czy za trzy. W Anglii na tyle fajnie jest skonstruowany ten świat piłki nożnej, że piłkarze otrzymują oferty odkładania pieniędzy w specjalnych funduszach emerytalnych, ale przede wszystkim trzeba o tym myśleć samemu.

Boruc: „Więcej pieniędzy zarobiłem poza piłką”

Boruc odniósł się również do młodego pokolenia piłkarzy. – Czasami mówią do mnie „proszę pana”, strasznie mnie to postarza – śmiał się. – Wydaje mi się jednak, że to pokolenie słyszało i widziało dużo więcej niż my, gdy byliśmy młodsi.

Bramkarz zgodził się również z Bogusławem Leśnodorskim, że w tym sezonie Legia Warszawa po raz pierwszy od dawna ma realną szansę na powrót do fazy grupowej Ligi Mistrzów po raz pierwszy od 2017 roku. – Tamten sukces to była w dużym stopniu zasługa Bogusia. On lubi ryzykować, dołożył do tego coś od siebie. Tego brakuje teraz. Nie wiem, jak to w tej chwili zabrzmi, ale brakuje w Legii takiej werwy życiowej.

fot. FotoPyk

Reklama

Najnowsze

Reklama

Suche Info

Reklama
Ekstraklasa

Boniek nawiązał do właściciela Widzewa. „Czasami lepiej milczeć”

Mikołaj Duda
16
Boniek nawiązał do właściciela Widzewa. „Czasami lepiej milczeć”