post

Opublikowane 17.07.2021 07:34 przez

Jan Mazurek

Legia zbudowała zwycięską mentalność. Na terenie Polski, w ramach Ekstraklasy, mimo marności nadwiślańskiego futbolu, ale jednak siedem mistrzostw w dziesięciu ostatnich sezonach i status krajowego hegemona przemawiają same za siebie. „To jest Legia – wygrasz, okej, fajnie, ale jedziemy dalej”, mówi Czesław Michniewicz. Dariuszowi Mioduskiemu dominowanie na polskim poletku zaczyna nie wystarczać. Legia musi mieć wyżej – w podbijanie europejskich pucharów. Jaki sezon ją czeka? 

Źle to wszystko wyglądało na początku okresu przygotowawczego, jeszcze w czasie trwania Euro. Czesław Michniewicz narzekał, że nie dostał odpowiednich transferów i dysponuje zbyt wąską kadrą. Dariusz Mioduski odpowiadał, że jeśli do kogoś Michniewicz może mieć pretensje, to do samego siebie i groził palcem, ripostując, że „trener Michniewicz ma duże doświadczenie i wiedzę, ale do pucharów europejskich przygotowuje się po raz pierwszy”, co należało intepretować jako pogrożenie palcem: nie ze mną tak, nie do mnie tak. Od tego czasu minął miesiąc i topór wojenny został zakopany. Tomas Pekhart i Josip Juranović wrócili z Euro. Pojawili się nowi piłkarze. Legia pokonała pierwszą przeszkodę w europejskich pucharach i zaostrzyła apetyty na coś więcej.

Na ten moment trudno przypuszczać też, żeby ktokolwiek w Ekstraklasie był w stanie poważnie przeciwstawić się Legii. Kadrowo ten zespół ma przewagę nad resztą stawki. Jasne, to nie jest jakiś gigant, to nie jest jakaś potęga. Wyobrażamy sobie scenariusz, w którym Legia kompromituje się w dalszych fazach europejskich eliminacji, Dariusz Mioduski wpada w szał, wszystko wywraca do góry nogami i cały system się sypie, tworząc przestrzeń na niespodziankę, ale rozum podpowiada nam, że bardziej prawdopodobnym planem na przyszłość jest stopniowy rozwój stołecznego klubu. Umieszczamy więc Legię w roli zdecydowanego przedsezonowego faworyta do zdobycia mistrzostwa Polski.

OCENA ROZDANIA (SKALA 1-5) – 4

Wbrew temu, co w czerwcu mówił Czesław Michniewicz, sytuacja kadrowa Legii nie wygląda „bardzo źle”, a letnie ruchy transferowe do klubu wypadają całkiem obiecująco, choć też jeszcze za wcześnie na specjalnie podniety i otwieranie szampanów, bo na boisku mogliśmy zobaczyć na razie tylko Mahira Emreliego. Azer rozegrał dwa bardzo udane spotkania z Bodo/Glimt. Udowodnił, że jest innym typem snajpera niż Tomas Pekhart. Aktywniejszym w rozegraniu – asysta do Luquinhasa była godna bramki Brazylijczyka, a ta przecież sama w sobie była majstersztykiem. Trafiającym w nieco inny sposób – ot, chociażby drugi gol w meczu na wyjeździe wymagał nie pekhartowskiego cwaniactwa, a wyczekania, timingu, wzięcia na plecy defensora i wykończenia po krótkim rajdzie z piłką przy nodze. To atrakcyjna opcja do uelastyczniania ataku i groźny przeciwnik dla Pekharta nie tylko w walce o miejsce w składzie, ale też w walce o koronę króla strzelców Ekstraklasy.

A przynajmniej tak wydaje nam się na ten moment.

Bo przecież nie tacy już zacinali się po świetnych początkach.

Legia zadbała też, żeby zwiększyć rywalizację na środku obrony, która kulała w minionym sezonie. Przyszli Joel Abu Hanna i Lindsay Rose. Joel Abu Hanna szkolił się w juniorskich drużynach Bayeru Leverkusen, ma za sobą występy w młodzieżowych reprezentacjach Niemiec, jest reprezentantem Izraela, ostatnio radził sobie w ukraińskiej Zorii Ługańsk i sporo sobie po nim obiecywano, ale… na razie niespodziewanie przegrywa rywalizację z Mateuszem Hołownią. Lindsay Rose za to sporo Legię kosztował. Swojego czasu pograł w młodzieżowych kadrach Francji. Był w Lyonie. Ma na koncie ponad sześćdziesiąt meczów na poziomie Ligue 1, ponad dziewięćdziesiąt w Ligue 2, do Legii przychodzi z Grecji. Michniewicz go chwali. Ludzie, którzy obserwują stołeczny klub z bliska na co dzień, mówią, że to kozak. Na przełomie czerwca i lipca miał pewne problemy zdrowotne, zobaczymy go dopiero na starcie sezonu Ekstraklasy.

Jest też doświadczony Mattias Johansson. Zmiennik dla Josipa Juranovicia na wahadło. W dziesięć minut rewanżowego meczu z Bodo/Glimt był w stanie dwa razy ładnie podłączyć się do ofensywy i zaliczyć asystę do Tomasa Pekharta. Znamienne jest to, że grał wszędzie, gdzie do tej pory był – i w Panathinaikosie, i w Alkmaarze, i w Genclerbirligi, i w Kalmar FF. Pewnie jeszcze niedawno miałby zapewniony pierwszy skład również w drużynie mistrza Polski, ale przychodzi w momencie, kiedy rywalizacja na jego pozycji wygląda naprawdę solidnie i na razie musi zadowolić się ograniczoną liczbą minut. Josue ma zaś odciążyć z obowiązków kreacyjnych duet Kapustka-Luquinhas. Stać go na to. Ponoć to wyśmienity technik. W minionym sezonie, w barwach Hapoelu Beer Sheva, wykręcił trzynaście goli i sześć asyst w trzydziestu czterech meczach.

Niech symbolem szerokości kadry będzie to, że Maciej Rosołek, który świetnie radził sobie na wypożyczeniu do pierwszoligowej Arki, po powrocie do Legii jest zaledwie czwartym (może nawet piątym) wyborem wśród napastników, bez większych szans na jakiekolwiek minuty. Inna sprawa, że nie wszędzie jest kolorowo. Zmiennika potrzebuje Filip Mladenović, który ostatnio nieco spuścił z tonów, również dlatego, że musi grać wszystko od deski do deski, niezależnie, czy to mecz mistrzowski, czy mecz o pietruszkę. Bez dwóch zdań Serbowi należy się trochę odpoczynku i przyzwoita alternatywa.

Tak czy inaczej: jest nieźle, naprawdę nieźle…

Czesław Michniewicz musi tylko dbać o to, żeby odpowiednio tym całym zestawem talentów i charakterów rotować. Żeby Cezary Miszta nie gnił za plecami Artura Boruca, żeby Emreli z Pekhartem strzelali na zmianę albo chociaż razem, żeby Joel Abu Hanna i Lindsay Rose nie okazali się bezużyteczni za plecami tercetu Hołownia-Wieteska-Jędrzejczyk, żeby Skibicki nie blokowało Juranovicia, a Juranović Skibickiego, żeby Josue nie zginął za plecami Luquinhasa, żeby… no Czesław Michniewicz już chyba wie, co tam „żeby”, trochę tego jest.

NOWY AS W TALII – MAHIR EMRELI

Mahir Emreli ma ambicję, żeby zostać najbardziej znanym czynnym azerskim międzynarodowym piłkarzem. Konkurencji dużej nie ma, bo większość czołowych piłkarzy z jego kraju woli dostawać grube pieniądze we własnej lidze niż tułać się po piłkarskiej Europie w poszukiwaniu większego prestiżu. Emreli postanowił inaczej. Chce się wypromować w Legii. Mistrz Polski też może na nim jeszcze sporo zarobić, bo to rocznik 1997. To może być transakcja wiązana – win-win. Oczywiście, jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, a są na to szanse.

Emreli wyróżniał się w Karabachu. Występował z nim w Lidze Mistrzów i w Lidze Europy. Nałapał tym samym sporego doświadczenia w europejskich pucharach, nawet jeśli za dużo się w nich nie nastrzelał. Z klubu odchodził jako drugi najlepszy strzelec w historii całej organizacji i dziesiąty w historii ligi azerskiej. W azerskiej lidze sięgnął po pięć mistrzostw kraju. Raz był królem strzelców, rok temu wicekrólem, ale tylko dlatego, że trapiły go drobne urazy. Nieprzypadkowo interesowały się nim kluby z Rosji, z Węgier, z Belgii, z Holandii. Mówiło się nawet o Beskitasie, choć on sam kocha Galatasaray i nie chciał grać dla jego derbowego rywala. Legia wyciągnęła naprawdę nieprzeciętnego grajka.

Od początku założenie było takie, żeby była to dziewiątka w zupełnie innym typie niż Tomas Pekhart. Bardziej dynamiczna, skłonniejsza do gry kombinacyjnej, do wychodzenia do rozegrania, mniej uzależniona od podań kolegów. Emreli dokładnie tak się prezentował w meczach z Bodo/Glimt. A, no i był niemniej skuteczny. Czy mogą grać razem? Sam mówił o tym tak:

– Jako młody napastnik, mogę się wiele od Tomasa Pekharta nauczyć. Trener podejmie decyzję czy możemy grać razem. Nie ma dla mnie różnicy czy gramy jednym czy dwoma napastnikami, to wybór trenera. Musimy być drużyną. Nie jest ważne, kto gra w pierwszym składzie, a kto siedzi na ławce rezerwowych, musimy się wzajemnie wspierać. 

Jeśli utrzyma pierwsze wrażenie, będziemy mówić o czołowej postaci Ekstraklasy.

BLOTKA – MŁODZIEŻOWIEC

Legia nie ma ani jednego młodzieżowca, który grałby w pierwszym składzie, gdyby nie istniał przepis o konieczności wystawiania jednego młodzieżowca w każdym meczu Ekstraklasy. Tak to ujmijmy. Rok temu przystępowała do rozgrywek z dużym komfortem w tej kwestii. Michał Karbownik wymiatał na lewej obronie, a dowolnie można było przenosić go też na prawą stronę defensywy albo na środek pomocy. Wszędzie dawał jakość. Miejsce w pierwszej jedenastce wywalczył sobie też Bartosz Slisz, który już do końca mistrzowskiego sezonu grał wszystko od deski do deski i prezentował się bardzo równo. Ale bonanza się skończyła. Pierwszy zamienił Warszawę na Brighton, drugi wyszedł z wieku młodzieżowca. Czym więc dysponuje Legia?

Jest bramkarz Cezary Miszta. Zdolny chłopak. Już w minionej kampanii sporadycznie wychodził w pierwszym składzie i dawał radę, ale na razie to zmiennik Artura Boruca. Na środku obrony o miejsce w składzie konkurować może Maik Nawrocki, ale raczej tylko teoretycznie, bo to chłopak, który wiosną grzał ławę w Warcie Poznań, a tu poprzeczka zawieszona jest jeszcze wyżej. Pojedyncze szanse dostać może Jakub Kisiel, ale 18-letni pomocnik musiałby jakoś niewyobrażalnie wystrzelić z formą, żeby zaistnieć na większą skalę. Tak samo Szymon Włodarczyk, który jest napastnikiem, a akurat na szpicy rywalizację ma taką, że może zapomnieć o jakimkolwiek graniu w innym wymiarze niż sporadyczne łapanie minut w końcówkach.

Jakąś opcją jest Maciej Rosołek, ale wydaje się, że dla niego lepszym rozwiązaniem byłoby kolejne wypożyczenie. Na pierwszoligowym poziomie udowodnił, że kawał z niego grajka, ale w Legii nie bardzo wiedzą, gdzie go upchnąć. Atak? Jest trzech lepszych. Ofensywny pomocnik? Jest trzech lepszych. Prawa albo lewa pomoc? Może jakby Legia grała na skrzydłowych, ale w tym systemie żaden z niego wahadłowy. Zostaje więc Kacper Skibicki. W meczu z Bodo/Glimt zrobił dwie asysty, ale trochę odstawał w defensywie. Kiedy wrócił Juranović, Skibicki siadł na ławce. I tak to pewnie będzie wyglądać w europejskich pucharach, ale w lidze… w lidze dziewiętnastolatek jest najpoważniejszym młodzieżowcem do gry w polu.

Będą ciężary, będzie szycie.

ROZDAJĄCY – CZESŁAW MICHNIEWICZ

Środek nocy. Krzysztof Stanowski prowadzi dwudziestoczterogodzinny Hejt Park na Kanale Sportowym. Zaanonsowany jest gość specjalny. Po chwili do studia na Domaniewskiej wbija Czesław Michniewicz. Trener mistrza Polski kilka godzin wcześniej poprowadził Legię do zwycięstwa nad Bodo/Glimt w pierwszej rundzie eliminacji Ligi Mistrzów. Siada na krzesełku obok prowadzącego, zachrypniętym głosem odpowiada na parę pytań i nagle zapala się, kiedy temat schodzi na taktykę. Kilkadziesiąt tysięcy widzów dostaje na żywo wykład z tej dziedziny. Narzędzia? Kubki, gestykulacja, głos. To medialny fenomen, ale taki jest właśnie Czesław Michniewicz.

Od lat lubił rozmawiać z dziennikarzami na tematy taktyki. Pasjonuje go to. Doskonale widać to w poczynaniach kolejnych jego drużyn. Teraz w Legii. Michniewicz jest charyzmatyczny, szybko kupuje sobie szatnię, znajdzie wspólny język z każdym na każdej szerokości geograficznej. To duży kapitał przy zarządzaniu specyficzną szatnią warszawskiego klubu, w której zawsze mnóstwo było bajerki i wybujałego ego. 51-letni szkoleniowiec radzi sobie z tym bardzo sprawnie. Widać to po wynikach, po tym jak Legia rozwija się pod jego okiem. Autentycznie widać, że ten zespół prowadzi ktoś z pomyłem, filozofią, koncepcją. W przyszłym sezonie Michniewicz będzie pracował nad wyrobieniem sobie marki najlepszego polskiego fachowca. Celuje w pełną pulę – dublet i sukces w europejskich pucharach.

DŻOKER – JOSUE

Michniewicz widzi w nim kogoś w stylu Deco. Komplementuje jego lewą nogę, wizję gry, drużynowość, nieszablonowość podejmowanych rozwiązań. Zapowiada, że jeszcze zobaczymy parę jego kozackich goli z rzutów wolnych. Jesteśmy ciekawi, nigdy za mało magików, komfortowo czujących się z piłką przy nodze w tej smutnej lidze. Josue ma wszystko, żeby wyróżniać się w Ekstraklasie. Oto jego statystyki z ostatnich sezonów:

2012/13 (Pacos de Ferreira): 32 mecze, 4 gole, 3 asysty,

2013/14 (FC Porto): 35 meczów, 5 goli, 10 asyst,

2014/15 (Bursaspor): 39 meczów, 9 goli, 7 asyst,

2015/16 (Bursaspor/Braga): 39 meczów, 5 goli, 6 asyst,

2016/17 (Galatasaray): 33 mecze, 4 gole, 6 asyst,

2017/18 (Osmanlispor): 10 meczów, 3 asysty,

2018/19 (Belediyespor): 29 meczów, 4 gole, 4 asysty,

2019/20 (Hapoel Beer Szewa): 32 mecze, 6 goli, 6 asyst,

2020/21 (Hapoel Beer Szewa): 34 mecze, 13 goli, 6 asyst.

Przychodzi w gazie, w Hapoel Beer Szewa wymiatał, choć chyba sam przypuszczał, że zrobi większą europejską karierę. W Pacos de Ferreira został objawieniem ligi portugalskiej. Wcześniej miał skłonności do sodówki, „latał na księżyc”, jak sam to określał. Był jednym z ulubieńców Paulo Fonseki, który budował swoją renomę jednego z najciekawszych szkoleniowców młodego pokolenia w Portugalii, a później prowadził Szachtar Donieck i AS Romę. Josue trenował u niego w Pacos de Ferreira, w Porto, w Bradze. Fonseca nazywał go „niezwykle utalentowanym zawodnikiem”. Jest czterokrotnym reprezentantem Portugalii. Grał z Cristiano Ronaldo, zawsze będzie mógł się tym chwalić. Jego naturalny piłkarski talent komplementowało wielu, naprawdę wielu, wystarczy poszukać i poczytać.

Czy jest jakieś „ale”?

No pewnie, że jest.

Josue lubi odpieprzyć krzywą akcję. Ma na swoim koncie grubą kartotekę. I to nie jakieś tam grzeszki młodości, bo najwięcej dziwów pochodzi z ostatnich lat. Nagrywał kolegę, kiedy ten chodził nago po szatni. Darł się na trenera Hapoelu Beer Szewa, bo nie podobały mu się hotelowe warunki. Niby żartem rzucił szklanką w Eli Madmona i temu trzeba było zakładać szwy. Swojego czasu opluł rywala. Dosyć często kłócił się z kolegami, dochodziło nawet do rękoczynów. Trochę to niepokojące, nie powiemy.

– Bycie tak utalentowanym jak Messi, nie ma dla mnie znaczenia. Taki zawodnik nie może odnosić sukcesów w wielkich ligach, nawet jeśli jest utalentowany – mówił o jego charakterze Aleksandar Pesić, napastnik Maccabi Tel Awiw, cytowany w obszernej sylwetce Josue, opublikowanej na portalu Legia.net.

Kolorowa to postać.

ŚWIEŻAK: KACPER SKIBICKI

Czesław Michniewicz opowiadał, że kiedy zobaczył go po raz pierwszy, jeszcze za czasów gry Skibickiego w Olimpii Grudziądz, utalentowany chłopak przywodził mu na myśl Ryana Giggsa. Niech nikogo nie zmylą jednak te pochwały. Skibicki to żadna perełka, która teraz tylko ujrzała światło dzienne. Nie zrobił furory w drugoligowej Pogoni Siedlce, nie rzucił na kolana w drugoligowej Olimpii Grudziądz, nigdy nie był ważną postacią młodzieżowych reprezentacji Polski. Ba, na początku minionego sezonu miewał problemy z miejscem w składzie w trzecioligowych rezerwach Legii. Chwalono go za szybkość, za dynamiczność, za bezkompromisowość, ale to wszystko było mało, za mało, przeważały wady i niedociągnięcia. A jednak jest tu, gdzie jest – przepis o młodzieżowcu winduje go na poziom podstawowego gracza mistrza Polski.

Jak to się stało?

Pomogło to, że zaliczył wymarzony debiut w Ekstraklasie. Strzelił gola wyrównującego w meczu z Lechem Poznań i generalnie zagrał naprawdę udane zawody na tle rozpędzonego europejskimi bojami rywala. Przebojowy, odważny, przedzierający się, dochodzący do sytuacji (mógł strzelić jeszcze dwa gole), rozhuśtujący ofensywę Legii. Potem zagrał jeszcze pięć razy. Szału nie było, dramatu też nie. Ocenialiśmy go w tym czasie cztery razy – 5, 4, 4, 6. Z Bodo/Glimt wyszedł na wahadle i wypadł dobrze – dał konkret w postaci dwóch asyst. Sam mówi, że uczy się gry na tej pozycji. I w takich kategoriach też trzeba rozpatrywać jego występy. Plakietka „uczę się” na pierś i przed siebie.

POTENCJALNY SKŁAD

Legia musi gdzieś upchnąć młodzieżowca, a przy tym raczej nie może pozwolić sobie na zrezygnowanie z Josipa Juranovicia. Dlatego też prognozujemy, że przewidywana jedenastka mistrza Polski na Ekstraklasę wyglądać będzie tak, a nie inaczej, choć wszystko pewnie będzie zmieniać się wraz z wkomponowaniem nowych graczy.

OKIEM SZATNI – CZESŁAW MICHNIEWICZ

(fragmenty rozmowy z Czesławem Michniewiczem podczas dwudziestoczterogodzinnego Hejt Parku na Kanale Sportowym)

Kto w Legii robi transfery – Czesław Michniewicz czy Radosław Kucharski? 

Rozmawiałem z Radkiem Kucharskim. Tych zawodników, których obserwujemy, jest za dużo, bym każdego śledził. Dopiero jak mamy kogoś mocniej na oku, to ja sobie zerknę na takiego zawodnika. Chodzi o tę ostatnią fazę obserwacji. Widziałem tych, którzy przyszyli, ale tylko na wideo. Czy jest jeszcze potrzeba transferów? Gramy co trzy-cztery dni. Mladenović nie wytrzyma co trzy dni na pozycji, na której trzeba tyle biegać. Abu Hanna z kolei to nie taki typ, który będzie zdobywał teren. A wahadła to nasz fundament. Dlatego uczymy Hanny tego, by grał szeroko, a nie ścinał do środka. Musimy mieć balans. Juranović jest bardzo dobrze zbalansowany, jeśli chodzi o atak i obronę. Skibicki? Super motoryka, jeden z najlepszych. Ale często grał w ataku i na skrzydle. Na naukę gry w obronie trzeba czasu, on będzie dostawał swoje minuty.

Latem przeprowadziliście kilka transferów. Mahir Emreli już pokazał, że może równorzędnie rywalizować z Tomasem Pekhartem. 

Mahir Emreli jest bardziej przebojowy od Pekharta, to nie ulega wątpliwości. Minie dwóch, trzech – w środę, w jednej z akcji, poczekał, założył komuś siatkę. Tomas Pekhart gra inaczej, ale strzela gole. Mówiło się, że w Europie nie będzie tak skuteczny jak w Ekstraklasie. Pięć minut po wejściu, zdobył bramkę. Była taka sytuacja – kończy się trening, zawsze zostajemy jeszcze na kilka minut z napastnikami. Mamy swoje różne ustawienia. Ja podaję piłkę, to oni strzelają przy różnych sytuacjach.

Siedzą nowi zawodnicy, przykładowo Mattias Johansson czy Josue, patrzą na Pekharta, którego widzą po raz pierwszy, i mówią: „On jest niesamowity. On nie patrzy w ogóle na piłkę, tylko na bramkarza i bramkę”. Golkiper zrobił ruch tu, i pach, już dostaje na bliższy słupek. On to ma, taką naturalną strzelecką smykałkę. Jak popatrzycie na niego w przyszłości, w lidze i pucharach, to nigdy nie patrzy na piłkę, jak ma ją pod nogami. Często zawodnicy patrzą w dół i nie widzą bramki. Znajdziemy miejsce w składzie dla jednego i drugiego.

A reszta?

Josue to bardziej Deco, ale Rui Costa trochę też. Lewa noga. Woli pograć piłką, niż ją powozić. Uwielbia przeszywające podania. Nawet nie widać linii podania, a on ją znajdzie. Kapitalny rzut wolny. Ustawia piłkę, strzela 3 na 3 w ten sam punkt. Nikomu za darmo nie chcemy nic dawać. Przyszedł Abu Hanna, ale Hołownia wygląda dobrze. Oni muszą czekać na swoje szanse. Szykujemy ich do gry, ale muszą wywalczyć swoje minuty.

Czy będzie pan wprowadzał młodzież? 

Już pojawiają się głosy, że nie wprowadzam młodych. Ci chłopcy potrzebują czasu, a w Legii tego czasu nie ma. Nie możemy postawić na pięciu młodych zawodników. Musimy patrzeć na całość rywalizacji. No bo tak, taka sytuacja – jesteś młodym napastnikiem w Legii. Przed tobą jest Pekhart, król strzelców. Emreli, Lopes, Rosołek, który wrócił po dobrym sezonie z Arki. Wiesz, że będziesz piątym wyborem. Teraz tak – masz zawodnika młodego, ma rok do końca kontraktu, inni koledzy w innych klubach grają. Więc niektórzy odchodzą, jak Mosór. Zdradzę, jak to robi Michał Probierz – bierze młodych chłopaków na obóz, ale muszą podpisać dłuższy kontrakt. Pokazuje, że klub chce w ciebie inwestować. A z rocznym kontraktem jest tak, że młody może w grudniu podpisać kontrakt z innym klubem. My też mamy zdolnych chłopców z potencjałem. Nawrocki, Kisiel, Skibicki, Włodarczyk… Oni są dzisiaj najbliżej gry.

OKIEM EKSPERTA – PIOTR KAMIENICKI (TVP SPORT)

Legia dobrze przepracowała letnie okienko transferowe? 

Wydaje mi się, że Legia nie planuje już przeprowadzania żadnych transferów. Jasne, okienko transferowe potrwa jeszcze ponad miesiąc, może ktoś odejdzie, może ktoś dozna kontuzji i trzeba będzie znaleźć następcą albo zastępcę, ale tego nie da się przewidzieć. Na ten moment mamy sześć transferów. Siedem licząc powrót z wypożyczenia Macieja Rosołka, ale jego trudno rozpatrywać w tych kategoriach. Ciekawe okno transferowe, ale siłą rzeczy zostanie ono zweryfikowane przez czas. Na razie realnie ocenić możemy tylko Mahira Emreliego. On już zaczął się spłacać, on już dał podstawy do tego, żeby sądzić, że może w tej Legii sporo znaczyć. Dobrze prezentował się na obozie w Austrii. Potem strzelał gole w sparingach. No i na początku sezonu, z Bodo/Glimt, zdobył dwie bramki, dołożył asystę. Rozbudził niemałe oczekiwania, ale Azer jest na nie gotowy. Pierwszy pozytyw. Potem zaczynają się schody. Taki Joel Abu Hanna przepracował cały okres przygotowawczy i weryfikuje się negatywnie. Przegrywa rywalizację z Mateuszem Hołownią, czego nikt początkowo się nie spodziewał.

A reszta?

Jedna wielka niewiadoma. Ciekawe nazwiska, ciekawe CV i tyle. Johansson radził sobie w dużych klubach w Holandii i w Grecji. Rose zbiera dobre recenzje, ale nie wiem, czy Michniewicz będzie chciał rozbić duet Wieteska-Jędza. Josue otarł się o reprezentację Portugalii i Cristiano Ronaldo. Życiorys ma niebanalny, umiejętności niemałe. Ciekawy przypadek – wystarczy zobaczyć go piętnaście minut na treningu i od razu widać, że ma to coś w sobie. Tylko teraz pozostaje kwestia, jak wkomponować go do drużyny, bo na pewno nie będzie chciał bronić, wymaga pełnej autonomii w ofensywie. Tak z pewnością będzie, tylko pytanie, czy Legia jest gotowa, żeby komuś taki przywilej zagwarantować. Mnóstwo będzie zależeć od pomysłu Czesława Michniewicza, a u niego najważniejsza jest stabilność i zgranie. Na razie trudno będzie o jakieś zmiany, bo trener, jeśli wszystko funkcjonuje dobrze, rzadko dokonuje rewolucji. Sam jestem tego wszystkiego ciekaw, bo potencjalnie okienko jest niezłe, ale nie wiemy, czy to finalnie wypali.

Legia najsłabiej wypada w obronie? 

Kiedy rozmawia się o Legii, modnie jest powiedzieć, że źle funkcjonuje defensywa. To taki trend, a jeśli wspominam wiosnę, to było godnie. A to przecież ta sama obrona, która występuje teraz. Jędrzejczyk z Wieteską ustabilizowali formę. Szabanow potrafił się odnajdywać, Hołownia też nie odstawał. Obóz przygotowawczy przed nowym sezonem też sugerował, że będzie dobrze. Jędza i Wieteska nie zawodzili, byli skuteczni w sparingach. Wątpliwości zostawił mecz z Bodo/Glimt. Błędy popełniali Mladenović i Skibicki, który pierwszy raz w życiu zagrał na wahadle. W rewanżu – moim zdaniem – wyglądało to już lepiej. To nie będzie najsłabszy punkt Legii. To jest w ogóle siła mistrza Polski, że nie ma takiego jednego słabszego punktu.

Chyba, że analizujemy pozycję młodzieżowca. 

Tak, to jest największy problem Legii. Jest lekka bieda. Cezary Miszta zagra kilka meczów w tej rundzie, kiedy Boruc będzie potrzebował chwili wytchnienia i to będzie komfortowe rozwiązanie. Jest Kacper Skibicki, który nie jest idealny, bo nie ma dla niego pozycji. Legia gra bez skrzydłowych, a na wahadle Skibicki ma problemy w defensywie. Będzie Maciej Rosołek, ale przy Pekharcie, przy Emrelim, przy Lopesie, to on sobie nie pogra, skończy się to pewnie jeszcze jednym wypożyczeniem. No chyba, że Pekhart odejdzie. O Kisielu nie mówię, bo to melodia przyszłości. Pojawia się kłopot, bo o kolejnych nazwiskach trudno rozmawiać, to już byłyby totalnie ratunkowe rozwiązania. Spodziewam się dużego mieszania, dużego kombinowania i Miszty w połowie ligowych meczów.

Jesteś przekonany, że Legia wygra mistrzostwo?

Za stary jestem i za wiele przy Legii widziałem, żeby dać sobie za cokolwiek uciąć rękę, aczkolwiek na moją logikę nie ma w lidze drużyny, która mogłaby zagrozić mistrzowi Polski.

OKIEM ANKIETOWANYCH

GDYBY ROZDANIE BYŁO GIFEM

W TYM SEZONIE WIESZCZYMY IM…

Mistrzostwo.

Fuksiarz.pl - Zakłady bukmacherskie
17.09.2021

Obstawiaj Premier League w Fuksiarz.pl i zgarnij freebet!

Siemanko premierligowe świry. Przed nami piąta kolejka ligi angielskiej, więc siadamy w fotelach i wiadomo co dalej. A skoro już ligowa piłka na Wyspach Brytyjskich wraca do gry, warto rzucić okiem na promocję Fuksiarz.pl. Ten legalny polski bukmacher w najbliższy weekend rozdaje freebety za obstawianie meczów Premier League. Sprawa jest prosta – Fuksiarz.pl – da […]
17.09.2021
Uncategorized
20.08.2021

Taśma miesiąca – trzynaście zdarzeń i 2,5 tysiąca w kieszeni

Dzisiaj w „Weszło Fuksem” polecamy wam spektakularne tasiemki. Trafić pięć zdarzeń na kuponie – cóż, to już jest satysfakcja. O jakichś mocnych treblach nawet nie mówimy, bo to klasyka weekendu. Ale trafić TRZYNAŚCIE (!) zdarzeń na kuponie… Ukłony po sam pas. Jak co tydzień zapraszamy was na przegląd najciekawszych trafionych kuponów w Fuksiarzu z zeszłego […]
20.08.2021
#WeszłoFuksem
11.08.2021

Osiem tysięcy w kieszeni na połączeniu portugalsko-francusko-polskim

Coraz częściej przy robieniu cyklu „Weszło Fuksem” wychodzi z nas klasyczny janusz. Czujemy wręcz, jak rośnie nam nos, czerwienieją poliki i z jakąś taką większą estymą zerkamy na białe podkoszulki… Trudno nie zazdrościć ludziom, którzy trafiają takie kupony. A co dzisiaj mamy w „Weszło Fuksem”? Ostatnie niedobitki z Igrzysk w Tokio, sporo trafionych meczów tenisowych, […]
11.08.2021
#WeszłoFuksem
30.07.2021

Tona szczęścia w ESA, ekspert z Tokio i badminton na wagę trzech stówek

Łączny kurs 18.88 na treblu z Ekstraklasy. 7/7 z Igrzysk Olimpijskich w Tokio. Zwycięstwo Legii zagrane za tysiaka. Trebel na live z igrzysk. Taki sympatyczny zestaw kuponów mamy dla was w naszym cyklu #WeszłoFuksem. Co tydzień wybieramy najciekawsze kupony z Fuksiarza, żeby uplastycznić i unaocznić wam, że komuś naprawdę wchodzą te szalone kupony! Różnie układał […]
30.07.2021
Weszło
21.07.2021

Podolski zostanie królem strzelców albo zaliczy bramkę sezonu?

Lukas Podolski trafił do Górnika Zabrze i jest to oczywiście piękna historia, tak wyczekiwany powrót do domu, natomiast dalej też musi być coś dopisane. Już na boisku. Nie wystarczy, że Podolski się uśmiechnie i sprzeda parę ładnych zdań. Potrzebne są też bramki, asysty, wpływ na zespół. Wszyscy się zastanawiamy – jak to z Podolskim w […]
21.07.2021
#WeszłoFuksem
14.07.2021

Euro, Copa America, tenis i UFC – czyli jak obłowić się w Fuksiarzu

Euro za pasem, zatem codzienne typowanko też za nami. No chyba, że ktoś lubi typować hokeja w poniedziałek, we wtorek i środę Ligę Mistrzów, w czwartek Ligę Europy, a w weekend Ekstraklasę i między to wplata siatkówkę. Tak czy siak – czas podsumować wasze najlepsze kupony w cyklu „Weszło Fuksem”. Co mamy dzisiaj? UFC, Euro, […]
14.07.2021
Weszło
21.09.2021

Podpuścić i skasować, który to już odcinek?

Klasyczny Inter Mediolan. Chciałoby się nawet może napisać: klasyczny Antonio Conte, gdyby nie fakt, że Conte już z San Siro się rozstał. Podczas dzisiejszego spotkania z Fiorentiną Inter zaprezentował całą gamę swoich dobrze znanych sztuczek. Handanović wyczyniający cuda w bramce. Pozorny bałagan w pierwszym okresie gry. Przetrzymanie wzmożonego pressingu rywala. I wreszcie ten kluczowy moment: […]
21.09.2021
Weszło
21.09.2021

Hej, Pogoń. Nie startuj już w Pucharze Polski. Nigdy

Drodzy „Portowcy”, jesteście fajnym klubem, dokonujecie sensownych ruchów, macie na siebie pomysł, macie w mieście klimat do piłki, dobrze szkolicie młodzież, budujecie okazały stadion. Jako że trudno nie pałać do was w ostatnich latach sympatią, chcemy podsunąć wam pewien pomysł. Z czystej życzliwości. Gorąco prosimy o przemyślenie go na najbliższym spotkaniu pionu sportowego. Nasz pomysł […]
21.09.2021
Weszło
21.09.2021

Jaga w defensywie? Kabaret. I to taki marnej jakości

Sezon ledwie się na dobre zaczął, a Jagiellonia ma już na koncie trzy spotkania, w których przyjęła od rywali trzy bramki. Udało się to Górnikowi Zabrze jeszcze w sierpniu. A na przestrzeni tygodnia białostoczanie przyjęli trójkę od Wisły Płock i Lechii Gdańsk. Dzisiaj Jaga gładko dostała w trąbę u siebie i pożegnała się z Pucharem […]
21.09.2021
Weszło
21.09.2021

Gdzie Szymański? Czemu Płacheta? – powołania Sousy | Smykałka #19

21.09.2021
Weszło
21.09.2021

Kamil Grosicki i stolica. Związek, który nie mógł przetrwać

W pierwszej części historii Kamila Grosickiego zajrzeliśmy do Szczecina, który był domem dla dwóch zespołów Pogoni. Gdy Dariusz Adamczuk z kumplami i kibicami budowali od zera projekt „Pogoń Nowa”, jeden z najzdolniejszych wychowanków w historii Portowców debiutował pośród brazylijskiej kolonii Antoniego Ptaka. Dziś opisujemy kolejny etap jego wędrówki. Z rodzinnego Szczecina Grosicki wyjechał do Legii […]
21.09.2021
Ekstraklasa
21.09.2021

Stadion Radomiaka z trzema, a nie dwiema trybunami? Jest taki plan

Co jakiś czas zaglądamy do Radomia, a konkretniej – na budowę nowego stadionu w tym mieście. Inwestycja, która może posłużyć za scenariusz do sequelu „Niekończącej się opowieści” powoli idzie do przodu. W ostatnich tygodniach można usłyszeć optymistyczne prognozy, a z naszych ustaleń wynika, że miasto chciałoby, żeby w pierwszym etapie budowy powstał obiekt z trzema, […]
21.09.2021
Ekstraklasa
19.09.2021

Raków wraca na zwycięską ścieżkę

Raków dawno nie wygrał w Ekstraklasie. Trochę obraz zaciemniły europejskie puchary, trochę przerwa reprezentacyjna, ale w połowie września wyszło nam, że ekipa Marka Papszuna ostatnio schodziła z ligowych boisk z trzema punktami grubo ponad miesiąc temu – 8 sierpnia. I jasne, letnie priorytety były nieco inne, to tylko dwa zremisowane ekstraklasowe mecze, ale od wicemistrza […]
19.09.2021
Weszło
18.09.2021

Durmus, czyli motor napędowy Lechii

To widział każdy, kto choć trochę szanuje się z przaśną ekstraklasową rzeczywistością. Zbliża się doliczony czas gry pierwszej połowy meczu Lechii z Wisłą Kraków. Ilkay Durmus zakłada siatkę Michałowi Frydrychowi, jest faulowany, sędzia Raczkowski dyktuje rzut wolny na dwudziestym metrze. Chętnych do strzału nie brakuje, ale Durmus zabiera piłkę i nikomu nie chce jej oddać. […]
18.09.2021
Weszło
17.09.2021

Lech odbudowuje społeczność

Zbliżające się stulecie klubu. Mistrzowskie aspiracje. Pierwsze miejsce w tabeli po siedmiu kolejkach. Najlepszy ligowy start od wielu, wielu lat. Koniec bojkotu kibiców. Zbliżające się rekordy stadionowej frekwencji. Daleko jeszcze do jakichkolwiek rozstrzygnięć, daleko jeszcze do odbudowania pełni klubowej tożsamości i zbudowania zwycięskiej mentalności, ale tegoroczny Lech Poznań zaczyna nabierać poważnego kształtu. Nie jest już […]
17.09.2021
Weszło
17.09.2021

Uporczywe pchanie się na szafot. Świat Zdenka Zemana

Zdenek Zeman kopcił jak smok. Trzy paczki dziennie. Sześćdziesiąt papierosów wypalonych aż do cna, aż do samego filtra. Luigi Garlando, włoski dziennikarz, pisał, że dym jest metaforą niespójności stylu jego drużyn – gryzie, szczypie i pali, ale i rozpływa się w powietrzu. Kiedy Sammy Moody, nieznający się na futbolu angielski ilustrator, dostał zlecenie na ołówkowy […]
17.09.2021
Weszło
16.09.2021

Łzy, emocje i tysiące kibiców. Za nami faza grupowa Euro w Amp futbolu

Za nami faza grupowa Mistrzostw Europy w Amp futbolu w Krakowie – pierwsze przetarcia, pierwsze emocje, pierwsze wrażenia, pierwsze rozstrzygnięcia, pierwsze nadzieje.  – Wszystkie reprezentacje są bardzo zadowolone. Dopisuje frekwencja, porywa atmosfera. Imponująco wypada to liczbowo – 6,5 tysiąca fanów na meczu Polska – Ukraina. Pełne trybuny na meczach Polski. Nawet mieliśmy nadkomplet, musieliśmy zamykać […]
16.09.2021
Weszło
15.09.2021

Najlepsi Slisz, Nawrocki i Kastrati. Noty dla piłkarzy Legii po Spartaku

To był wymarzony początek jesiennej przygody Legii Warszawa w Lidze Europy. Ekipa Czesława Michniewicza pokonała Spartak Moskwa 1:0. Zwycięstwo, co jasne, miało swoich bohaterów. Najwyżej oceniliśmy Bartosza Slisza, Maika Nawrockiego i Lirima Kastratiego. Na drugim biegunie znaleźli się zaś Filip Mladenović i Ihor Charatin. Oto nasze oceny dla piłkarzy Legii za mecz ze Spartakiem – […]
15.09.2021
Liczba komentarzy: 41
Subscribe
Powiadom o
guest
41 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Jan
Jan
2 miesięcy temu

Ten przełom czerwca i grudnia to kiedy w sumie?

Kamil
Kamil
2 miesięcy temu
Reply to  Jan

Coś jak noc z piątku na wtorek 🙂

kopinavave
kopinavave
2 miesięcy temu
Reply to  Jan

Masz lipiec sierpień wrzesień październik listopad.

Dom
Dom
2 miesięcy temu

Legia Mistrz

Czesław Michniewicz
Czesław Michniewicz
2 miesięcy temu
Reply to  Dom

W Legii nie ma celebracji pojedynczych meczów. Wiem, że w innych klubach jest tak, że jak z kimś wygrasz, to do wtorku-środy jest jeszcze wesoło, bankiet itp., takie rzeczy się zdarzają. A tutaj nie. Tutaj jest codzienność. Wygrywasz, bo musisz. Jesteś Legią.

demagog
demagog
2 miesięcy temu

Eh, jakby ktoś się zastanawiał czy weszlaki jak zwykle plotą bzdury, to potwierdzam. Podstawowym młodzieżowcem w ekstraklasie będzie Miszta. A po Miszcie Tobiasz. Było kilka lat posuchy z młodymi bramkarzami, w okresie gry Kuciaka i Malarza, teraz Trener Dowhań spowodował klęskę urodzaju. Najpierw Majecki, teraz Miszta a są jeszcze wspomniany utalentowany Tobiasz i rewelacja 1 ligi Kochalski. Legia bramkarzami stoi.

Skibicki w systemie z trzema ŚO nie wygryzie ani Chorwata, ani Szweda. Będzie natomiast fajnym skrzydłowym i grać będzie, bo Legia nie zawsze będzie grać wahadłami. Fajny gracz, ale jeszcze nie na 1 skład.

Kadra Legii wygląda mocno, brakuje de facto zmiennika Mladnovicia i mocnego DP, ale zarówno CM, jak i Kucharski są tego świadomi.

Czasu jeszcze sporo, do końca okienka kadra będzie zamknięta. A musi być szeroka i mocna, bo Legia będzie grała na trzech frontach. Oby do późnej wiosny.

Kaligula
Kaligula
2 miesięcy temu
Reply to  demagog

Ten prognozowany sklad z jedrzejczykiem na półlewym przy 2 lewonożnych stoperach na ławce wskazuje że ktoś tu nie sluchal Michniewicza przez ostatnie pół roku.
Może coś uciekło Mazurkowi na przełomie grudnia i czerwca.

Stan Levy
Stan Levy (@stan_levy)
2 miesięcy temu
Reply to  demagog

Tym bardziej szkoda, że nie udało się ściągnąć Bogusza. Byłby idealny zarówno do środka pola, jak i jako młodzieżowiec.

I Sekretarz KC PZPN
I Sekretarz KC PZPN (@pawuloniasty)
2 miesięcy temu
Reply to  demagog

Zapomniałeś o Muzyku.

Stan Levy
Stan Levy (@stan_levy)
2 miesięcy temu

Szczerze wątpię, czy z Muzyka coś jeszcze będzie, a przynajmniej na pewno nie bramkarz na Legię. Prędzej będą ogrywali młodszych, a Muzyk skończy jak Budziłek czy inny Kurdjacevs.

kopinavave
kopinavave
2 miesięcy temu

Mnie szczerze w tym roku interesuje tylko 17 MP . 30 lat jak chodzę na żywo oglądać puchary , sporo drużyn się przewinęło głównie pasterskich kelnerskich. Jakoś nie zadowala mnie zwycięstwo nad potężnymi Bodo.

Ostatni raz ukontentowany wychodziłem z stadionu po Sportingu. Przereklamowane te puchary. Wolę ligę lub PP. Nawet Puchar Sołtysa obejrzę dziś z większą ciekawością. Myślę,że będzie to przegląd kadr

Ochye Peniz
Ochye Peniz
2 miesięcy temu

Jeśli teraz nie zdobędą pucharu LM to już nigdy.

Michał
Michał
2 miesięcy temu

Ta zaproponowana jedenastka jest bez sensu.
Obaj lewonożni stoperzy musieliby nie móc grać, żeby Michniewicz wystawił na półlewym obrońcy Jędrzejczyka (a nawet wtedy to chyba bardziej prawdopodobne jest granie czwórką z tyłu, tak było jak się obaj wysypali przed sparingiem z Krasnodarem). Już mogliście wstawić Misztę w bramce – skoro Kamienicki twierdzi, że będzie grał połowę meczów w lidze (ja myślę, że nawet więcej), to znaczy, że on będzie młodzieżowcem najczęściej.
Zatem podstawowy skład to bardziej Miszta – Jędrzejczyk, Wieteska, Hołownia – Juranovic, Slisz, Martins, Mladenovic – Kapustka, Luquinhas – Emreli.

adolf
adolf
2 miesięcy temu

Spełni się, jeżeli wykonają 711 połączeń.

chętny na suczkę z bułgarskiej
chętny na suczkę z bułgarskiej
2 miesięcy temu
Reply to  adolf

niech wykona i 900 byle Mistrz Polski pozostał tam gdzie jest jego miejsce- w Warszawie

KamiL
KamiL
2 miesięcy temu

Po(L)onia czy hutnik, a może drukarz!?

chętny na suczkę z bułgarskiej
chętny na suczkę z bułgarskiej
2 miesięcy temu
Reply to  KamiL

Wstawaj!!!! Pobudka!!!!

Bot
Bot
2 miesięcy temu

Do pełnej kadry brakuje właściwie jeszcze dwóch transferów. Rywala dla Mladena i środkowego pomocnika, który umie grać w defensywie, ale też pod presją rywala piłka mu nie przeszkadza jak Sliszowi. Jeśli przyjdzie jeszcze takich dwóch piłkarzy to Legia będzie miała naprawdę mocną kadrę, gotową do walki na 3 fronty.
Boruc/Miszta
Jędza/Rose
Wieteska/Nawrocki
Hołownia/Abu Hanna
Jura/Johansson/Skibicki
Slisz/?
Martins/Kapustka
Mladen/?
Josue/Muci/Jasur
Luqi/Lopes
Emreli/Pekhart/Rosołek

Konrad
Konrad
2 miesięcy temu
Reply to  Bot

Zgadzam się w 100%, te 2 pozycje wymagają jeszcze uzupełnienia, i skład będzie naprawdę okazały.

KattieHile
KattieHile
2 miesięcy temu

Zacznij zarabiać od 120 do 200 USD za godzinę pracy online z domu przez kilka godzin każdego dnia … Otrzymuj regularne płatności co tydzień … Wszystko, czego potrzebujesz, to komputer, połączenie internetowe i trochę wolnego czasu … Więcej tutaj
…………………..>>>> https://Www.Jobcash1.com

Zawisza Czarnecki
Zawisza Czarnecki (@zawisza-czarnecki)
2 miesięcy temu

Pompują!

hahaha
hahaha
2 miesięcy temu

Ano pompują. Znowu 1000 artykułów, bo wygrali 1 runde….

CM711
CM711
2 miesięcy temu

Ciekawe kiedy ten Jozua coś odpierdoli. Nie zagra jeszcze w kilku meczach i pewnie zacznie dym. To jakiś szajbus, jak Ssie Pento.

chętny na suczkę z bułgarskiej
chętny na suczkę z bułgarskiej
2 miesięcy temu
Reply to  CM711

spokojna twoja rozczochrana,damy radę

Stan Levy
Stan Levy (@stan_levy)
2 miesięcy temu

Jędrzejczyk na LŚO, gdzie po pierwsze jak już grał to występował tragicznie, a po drugie lewonożny środkowy obrońca jest kluczowy do taktyki Michniewicza? (tak ważny, że wolał zrobić z Hołowni ŚO niż grać tam kimś innym) W sytuacji gdy do klubu trafił Abu Hanna, a Hołownia gra tam całkiem solidnie? Panie Mazurek, siadaj Pan, pała, do kolejnego terminu proszę się przygotować.

Andrzej
Andrzej
2 miesięcy temu

Czesiu lubił pogadać z pewnym panem który potrafił wszystko załatwić

chętny na suczkę z bułgarskiej
chętny na suczkę z bułgarskiej
2 miesięcy temu
Reply to  Andrzej

Ma język niech gada,wolno mu

Czesław Śpiewa
Czesław Śpiewa
2 miesięcy temu

Ja pierdole , Legia wygrała jeden dwumecz z czego większość się broniła , a tu już dwa artykuły w ciągu kilku godzin , najpierw sen o lidze mistrzów , teraz wielka Legia. Wystarczyło zatrudnić kumpla na trenera i jaka zmiana narracji. Czesław okazał nie tylko trenerem, ale jeszcze dyrektorem PR.

chętny na suczkę z bułgarskiej
chętny na suczkę z bułgarskiej
2 miesięcy temu

Bo to jest Legia

Marek83
Marek83 (@marek83)
2 miesięcy temu

Ostatni tekst o samej Legii był dwa dni temu a to jest przegląd przedsezonowy który piszą o każdym klubie.

Jeszcze się liga nie zaczęła, a ból dupy już z przerzutami na obie komórki mózgowe.

Jarek Mergner
Jarek Mergner (@jarek-mergner)
2 miesięcy temu

Wypierdolić Slisza i na jego miejsce Kisiel. O wiele gorszy nie będzie, a jest młodzieżowcem. Slisz to najsłabszy nie-młodzieżowiec w wyjściowym składzie, więc rachunek jest prosty.

badziewiak
badziewiak (@badziewiak)
2 miesięcy temu
Reply to  Jarek Mergner

Slisz został kupiony za dużą kasę, a ta kasa musi się zwrócić. Będzie promowany jak Marchewa.

Bot
Bot
2 miesięcy temu

I w tej formacji obronnej to jednak Rose powinien się łapać, top 3 stoperów w lidze greckiej, czyli delikatnie mocniejszej od naszej.

Hanna Gronkiewicz Waltz
Hanna Gronkiewicz Waltz
2 miesięcy temu

wielka legła, wielka cweLka

Gruby Ziut
Gruby Ziut
2 miesięcy temu

Debil bez życia

7egia to korupcja i wstyd
7egia to korupcja i wstyd
2 miesięcy temu

CM711 ma najnowszy model telefonu
sukces pewny, zakład fryzjerski rusza pełną parą, Stefański na stanowisku

chętny na suczkę z bułgarskiej
chętny na suczkę z bułgarskiej
2 miesięcy temu

Boli kurwa!! jak Legia w dupę pierdoli!!

Gruby Ziut
Gruby Ziut
2 miesięcy temu

Debil

znachor
znachor
2 miesięcy temu

Ocena rozdania:
Legia 4
Górnik 4

xD

marcepan
marcepan
2 miesięcy temu

hi,hi – potęga kurwa hi,hi

Sebinio
Sebinio (@sebinio)
2 miesięcy temu

Wszystko pięknie ale Ślisz w pierwszym składzie? Ten hamulcowy nadaje się do średniaka w 1 lidze

Suche Info
22.09.2021

EFL Cup: Klich i Bednarek przechodzą dalej, Everton odpada

We wtorkowy wieczór rozegrało się kilka meczów EFL Cup. Grała połowa Premier League, a więc streścimy wam pokrótce, co działo się na angielskich boiskach. Liverpool gładko opędzlował Norwich 3:0. Czy zagrał Przemysław Płacheta? No cóż, bez zaskoczenia – nie było go w kadrze meczowej. Juergen Klopp dość lajtowo podszedł do tematu, nie zagrał nikt z […]
22.09.2021
Weszło
21.09.2021

Podpuścić i skasować, który to już odcinek?

Klasyczny Inter Mediolan. Chciałoby się nawet może napisać: klasyczny Antonio Conte, gdyby nie fakt, że Conte już z San Siro się rozstał. Podczas dzisiejszego spotkania z Fiorentiną Inter zaprezentował całą gamę swoich dobrze znanych sztuczek. Handanović wyczyniający cuda w bramce. Pozorny bałagan w pierwszym okresie gry. Przetrzymanie wzmożonego pressingu rywala. I wreszcie ten kluczowy moment: […]
21.09.2021
Suche Info
21.09.2021

Bez niespodzianki: Zagłębie opędzlowało rezerwy Śląska

We wtorkowych meczach Pucharu Polski doszło tylko do jednej niespodzianki. Co chcemy przez to powiedzieć? Ano to, że Zagłębie Lubin zgodnie z oczekiwaniami spokojnie poradziło sobie z rezerwami Śląska Wrocław. Był to mecz dla Zagłębia… co najmniej niewygodny. Gdyby lubinianom zdarzyła się wpadka z rezerwami lokalnego rywala – a „Miedziowi” wielokrotnie udowadniali, czy to z […]
21.09.2021
Suche Info
21.09.2021

Ryszard Wieczorek: – Mam nadzieję, że będzie to nawóz pod rozwój klubu

Zakurzony Ryszard Wieczorek góruje dziś nad renomowanym Kostą Runjaiciem. Co miał do powiedzenia po meczu? Cytujemy za oficjalną stroną Pogoni: – Źle zaczęliśmy mecz, myślę, że zjadła nas trochę trema. Zbyt łatwo dopuszczaliśmy Pogoń pod bramkę i straciliśmy gola. To nas odblokowało. Zaczęliśmy grać swoją piłkę. Mieliśmy dwa stałe fragmenty gry, wyrównaliśmy i uwierzyliśmy w […]
21.09.2021
Suche Info
21.09.2021

Runjaic: – Puchary rządzą się swoimi prawami

Tak! Mamy to! Czuliśmy, że to słynne hasło padnie już w pierwszej rundzie. I padło. Kosta Runjaic stwierdził na pomeczowej konferencji prasowej, że „puchary rządzą się swoimi prawami”. Brawo! To są wypowiedzi, o które nic nie robiliśmy! Natomiast nie chcemy tylko szydzić, bo Runjaic wziął na siebie pełną odpowiedzialność za ten mecz. Na spotkaniu z dziennikarzami […]
21.09.2021
Weszło
21.09.2021

Hej, Pogoń. Nie startuj już w Pucharze Polski. Nigdy

Drodzy „Portowcy”, jesteście fajnym klubem, dokonujecie sensownych ruchów, macie na siebie pomysł, macie w mieście klimat do piłki, dobrze szkolicie młodzież, budujecie okazały stadion. Jako że trudno nie pałać do was w ostatnich latach sympatią, chcemy podsunąć wam pewien pomysł. Z czystej życzliwości. Gorąco prosimy o przemyślenie go na najbliższym spotkaniu pionu sportowego. Nasz pomysł […]
21.09.2021
Weszło
21.09.2021

Jaga w defensywie? Kabaret. I to taki marnej jakości

Sezon ledwie się na dobre zaczął, a Jagiellonia ma już na koncie trzy spotkania, w których przyjęła od rywali trzy bramki. Udało się to Górnikowi Zabrze jeszcze w sierpniu. A na przestrzeni tygodnia białostoczanie przyjęli trójkę od Wisły Płock i Lechii Gdańsk. Dzisiaj Jaga gładko dostała w trąbę u siebie i pożegnała się z Pucharem […]
21.09.2021
Suche Info
21.09.2021

Węgry bez kibiców. Kara za mecz z Anglią

Mecz z reprezentacją Anglii i rasistowskie oskarżenia w tle? Brzmi znajomo. Ale tak, jak podczas meczu Polaków do żadnych incydentów nie doszło, a burza wokół Kamila Glika okazała się wyolbrzymioną do granic historią, tak węgierska federacja poniesie konkretne konsekwencje. Za co? Ano za to, że z trybun padały obraźliwe hasła względem angielskich piłkarzy, zwłaszcza w […]
21.09.2021
Suche Info
21.09.2021

Kontuzja Baszkirowa. Kilka tygodni przerwy

Złe wieści dla Zagłębia Lubin. Jewgienij Baszkirow doznał urazu. Klub komunikuje, że czeka go kilka tygodni przerwy. Jeszcze nie są znane szczegóły urazu Rosjanina, który dopiero przejdzie detaliczne badania. Wiadomo, że kontuzja dotyczy kolana. Baszkirow wystąpił w ostatnim meczu lubinian z Bruk-Betem, ale został zmieniony w przerwie. W tym sezonie czterokrotnie znalazł się w wyjściowym składzie. […]
21.09.2021
Weszło
21.09.2021

Gdzie Szymański? Czemu Płacheta? – powołania Sousy | Smykałka #19

21.09.2021
Suche Info
21.09.2021

Klopp napisał wzruszający list do chorego na raka kibica

Juergen Klopp to świetny człowiek. Niewiele jest w wielkiej piłce postaci, które wzbudzałyby tak dużą sympatię. Kiedy dowiedział się, że jeden z kibiców Liverpoolu walczy z rakiem, napisał do niego list, by go wesprzeć. Niestety, historia nie zakończyła się happy endem. Chory na nowotwór Chris zmarł. Jego brat wrzucił na Twittera list, jaki wysłał szkoleniowiec […]
21.09.2021
Weszło
21.09.2021

Kamil Grosicki i stolica. Związek, który nie mógł przetrwać

W pierwszej części historii Kamila Grosickiego zajrzeliśmy do Szczecina, który był domem dla dwóch zespołów Pogoni. Gdy Dariusz Adamczuk z kumplami i kibicami budowali od zera projekt „Pogoń Nowa”, jeden z najzdolniejszych wychowanków w historii Portowców debiutował pośród brazylijskiej kolonii Antoniego Ptaka. Dziś opisujemy kolejny etap jego wędrówki. Z rodzinnego Szczecina Grosicki wyjechał do Legii […]
21.09.2021
Suche Info
21.09.2021

Patologia. Piłkarz celowo złamał rywalowi nos

Niższe ligi mają swój kapitalny urok, ale niestety przynoszą też mroczne historie – czasem wręcz rodem z kryminałów. Taka właśnie wydarzyła się na austriackich boiskach, gdzie rosyjski zawodnik, niejaki Raschid Arsanukajew, dopuścił się niewiarygodnego chamstwa. Historia wydarzyła się na boiskach dziewiątej ligi w Austrii, konkretnie w meczu Göfis Satteins 1b i FC Viktoria 62 Bregenz. Arsanukajew […]
21.09.2021
Suche Info
21.09.2021

Robert Lewandowski odebrał Złotego Buta

Usiądźcie wygodnie i cieszcie się tą chwilą. Robert Lewandowski został właśnie pierwszym Polakiem w historii futbolu, który sięgnął po Złotego Buta. W teorii już to wiedzieliśmy, ale to dziś RL9 odebrał tę prestiżową nagrodę, więc formalności zostały dopięte. 41 bramek okazało się wyczynem, którego nie przebił nikt. Podczas oficjalnej gali gratulacje Polakowi składali Herbert Heiner, […]
21.09.2021
Suche Info
21.09.2021

Kolejna kontuzja Thiago Alcantary

Są tacy piłkarze, którzy mają w sobie cząstkę geniuszu, ale kontuzje zabijają ją kawałek po kawałku. Najlepszym przykładem jest rzecz jasna Marco Reus, ale nie tylko. Thiago Alcantara także jest często trapiony przez urazy albo poważne problemy zdrowotne. Okazuje się, że pomocnik Liverpoolu znów z tego powodu znajdzie się poza grą. Jak informuje angielskie „Sky […]
21.09.2021
Suche Info
21.09.2021

Kto stracił najwięcej na pandemii? Barcelona i Juventus

Włoska „La Gazzetta dello Sport” wraca do tematu strat, jakie największe kluby piłkarskie świata poniosły z powodu pandemii. Składają się na nie zamknięte trybuny, sklepy klubowe i wiele innych spraw, które powiększały dziurę w budżecie. Które kluby straciły na tym najwięcej? Straty, o których mówią włoskie media, idą w setki milionów euro. Na szczycie listy […]
21.09.2021
Ekstraklasa
21.09.2021

Stadion Radomiaka z trzema, a nie dwiema trybunami? Jest taki plan

Co jakiś czas zaglądamy do Radomia, a konkretniej – na budowę nowego stadionu w tym mieście. Inwestycja, która może posłużyć za scenariusz do sequelu „Niekończącej się opowieści” powoli idzie do przodu. W ostatnich tygodniach można usłyszeć optymistyczne prognozy, a z naszych ustaleń wynika, że miasto chciałoby, żeby w pierwszym etapie budowy powstał obiekt z trzema, […]
21.09.2021
Skoki
21.09.2021

Gregor Schlierenzauer zakończył karierę!

Jego dorobkiem medalowym można by obdzielić kilku zawodników. Gdy wchodził do Pucharu Świata, był fenomenem, z miejsca gotowym rywalizować o najwyższe cele. I choć kilku ostatecznie nie zrealizował, to i tak przeszedł do historii jako legenda skoków narciarskich. Legenda, którą w pewnym momencie wyhamowały kontuzje i wypalenie. Od dobrych kilku lat Gregor Schlierenzauer był już […]
21.09.2021