– Tak, mogę o sobie powiedzieć, że jestem najszczęśliwszym człowiekiem świata – powiedział Karim Benzema w rozmowie z hiszpańskim dziennikiem Marca. Francuz przygotowuje się do Euro, na którym chce zdobyć złoty medal.
Karim Benzema nie spodziewał się powołania od Didiera Deschampsa, z którym przez ostatnie sześć lat pozostawał w permanentnym konflikcie po tym, jak swojego czasu sugerował, że selekcjoner reprezentacji Francji dał się uwieść „rasistowskim naciskom”.
– To działo się bardzo szybko, nie spodziewałem się takiego obrotu spraw. Powołanie to duma i szczęście, powoli to do mnie docierało. Że znowu tu jestem, że wróciłem. Olbrzymie szczęście daje mi rodzina i piłka nożna. To, że mogę być w tej kadrze, czekać na Mistrzostwa Europy, wystąpić w nich, to coś pięknego – opowiadał Benzema.
Czy Francja – według nowego napastnika Realu – jest faworytem do wygrania Euro?
Jesteśmy bardzo silną drużyną, niezależnie od tego, o której formacji mówimy – bramce, tyłach, środku pola, ataku. Mamy zawodników z najlepszych klubów na świecie. Podawanie nas jako faworytów jest oczywistością. Mamy ogromną siłę. Teraz trzeba to tylko udowodnić.
Fot. Newspix