Gąsior poprowadzi Stal dłużej. Czy słusznie?

redakcja

Autor:redakcja

20 maja 2021, 20:01 • 3 min czytania

Reklama
Gąsior poprowadzi Stal dłużej. Czy słusznie?

Stal Mielec… trochę nas zaskoczyła z wyborem trenera. Nie pierwszy raz, zdążyliśmy już przyzwyczaić się do tego, że w Mielcu podejmuje się decyzje odnośnie do obsady fotela szkoleniowca w sposób niestandardowy. Otóż Stal oficjalnie poinformowała, że Włodzimierz Gąsior zostanie w klubie jeszcze przez rok.

No dobra, mała poprawka – do końca sezonu przyszłego sezonu będzie obowiązywał jego kontrakt. Wcale nie musi go wypełnić – wiadomo, jak jest.

Czy to dobra decyzja? Na ten moment ciężko wyrokować, choć pojawia się wiele znaków zapytania. Przede wszystkim trzeba oddać Gąsiorowi co gąsiorowe – utrzymał swój klub, zatem z powierzonego mu zadania się wywiązał w stu procentach. Gdy był zatrudniany, prezes Stali Mielec, Jacek Klimek, przekonywał nas, że potrzebny jest klubowi trener, który przyniesie mu szczęście. I rzeczywiście, pod tym kątem Gąsior odmienił Stal – tak jak wcześniej nie wpadało, tak nagle zaczęło wpadać.

Przełożyło się to na wygrane z Lechem i Pogonią, remisy z Legią, Śląskiem czy Jagą, a więc o wiele bardziej renomowanymi rywalami. Gąsior przegrał tylko dwa razy – raz, na wejściu, z Zagłębiem Lubin i drugi raz, po pechowym karnym, z Rakowem. Nie ulega wątpliwości, że okres jego kadencji był kluczowy dla utrzymania Stali.

Reklama

Ale czy to trener, na którym można budować na dłużej? Być może nie ma przypadku w tym, że Gąsior znajdował się w ostatnich latach z dala od karuzeli trenerskiej. Z drugiej strony – za pracę w drugoligowej Siarce Tarnobrzeg zbierał dobre recenzję. Mamy nadzieję, że ta decyzja nie sprawi, że Gąsior, jako człowiek bardzo zasłużony dla klubu, nie zostanie teraz kopnięty w tyłek przy pierwszej lepszej okazji. A wiemy, że w Mielcu nie zawsze potrafią trzymać ciśnienie. Ewentualne zwolnienie Gąsiora w takim stylu jak Ojrzyńskiego, Skrzypczaka czy Skowronka nie byłoby – że tak to ujmiemy – zbyt miłym gestem w stronę zasłużonej postaci.

A przecież może być tak, że Stal słabo wejdzie w sezon i to Gąsior zostanie wskazany palcem jako winny po, powiedzmy, dziewięciu kolejkach. Nie takie historie w Mielcu już widzieliśmy. Gdyby Gąsior odszedł latem, można byłoby budować narrację, że zwolnienie Leszka Ojrzyńskiego było kluczową decyzją w batalii o utrzymanie. Obroniło się, zagwarantowało ligowy byt, bohater Gąsior uratował. A co, jeśli Gąsior zaraz też zostanie za chwilę pogoniony? Już nie będzie cudotwórcą? Jego warsztat nagle okaże się niewystarczający? Udało się utrzymać, bo tak wyszło, a nie dlatego, że tak sprawił trener?

Ale tego nie życzymy. Dobrze, że Stal przynajmniej wyciąga błędy z zeszłego sezonu i szybko decyduje, kto będzie ją prowadził. To nie koniec ważnych informacji dla podkarpackiego klubu – dziś także okazało się, że Stal dostała licencję na przyszły sezon.

Fot. FotoPyK

Reklama

Najnowsze

La Liga

Klub La Liga napisał do… Madonny. Celem odzyskanie koszulki

Patryk Idasiak
0
Klub La Liga napisał do… Madonny. Celem odzyskanie koszulki

Ekstraklasa

Betclic 1. Liga

Gorzej od Piszczka zaczęło niewielu. Ich kluby za chwilę upadły. Tyski dramat

AbsurDB
20
Gorzej od Piszczka zaczęło niewielu. Ich kluby za chwilę upadły. Tyski dramat