UEFA – Superliga, ostateczne starcie. Kluby zgodziły się na ogromne kary

redakcja

Autor:redakcja

07 maja 2021, 23:00 • 4 min czytania

Reklama
UEFA – Superliga, ostateczne starcie. Kluby zgodziły się na ogromne kary

Superliga. Był kiedyś taki projekt, najsilniejsze kluby Europy, wielkie pieniądze, prestiż i sława. Pamiętacie? Jeśli nie to chyba nie macie czego żałować, bo wygląda na to, że ten temat przepada właśnie na dobre i więcej o nim nie usłyszymy. UEFA sprzątając bałagan, jaki wywołał bunt europejskich gigantów, zabezpiecza się na przyszłość. Zespoły zaangażowane w Superligę mają podpisać dokumenty z klauzulami, które wybiją im kolejne przewroty z głowy.

To, co UEFA podsunęła pod nos zespołom, które chcą się z nią pogodzić, wygląda trochę jak spacer wstydu w „Grze o Tron”. Każdy musi się pokajać i wyrazić skruchę, a także obiecać poparcie dla przyszłych reform europejskiej federacji. W aneksie znajdziemy takie zapisy:

  • obietnica braku zaangażowania w kolejne próby powołania Superligi
  • dobrowolne przekazanie 15 baniek euro na rozwój futbolu młodzieży oraz grassroots w Europie
  • akceptacja statutu UEFA bez żadnych uwag
  • kara w wysokości 5% przychodów z udziału w rozgrywkach UEFA
  • 100 mln euro kary za wyłamanie się i chęć udziału w czymkolwiek poza rozgrywkami UEFA
  • 50 baniek euro kary za naruszenie któregoś z pozostałych zobowiązań

Brakuje jeszcze tygodnia na karnym jeżyku. Ale być może zaplątało się to gdzieś w części spisanej małym druczkiem. Miło jednak, że federacja pomyślała o rozwoju piłki. UEFA deklaruje, że ani grosz z odszkodowań nie zostanie wykorzystany przez nią, ani przez działaczy.

UEFA ukarze Real Madryt, Barcelonę i Juventus za Superligę?

Wszystko wygląda jak rozprawianie się z Cosą Nostrą. Jeśli ktoś przystanie na warunki UEFA, zostanie potraktowany ulgowo. Jeśli nie zostaniesz pentito i nie pójdziesz na współpracę, to szykuj się na poważne kłopoty. Nic dziwnego, że dziewięć z 12 klubów zgodziło się podporządkować się europejskiej federacji. Są wśród nich:

Reklama
  • Atletico Madryt z Hiszpanii
  • Inter Mediolan i AC Milan z Włoch
  • Manchester City, Manchester United, Liverpool, Chelsea, Arsenal oraz Tottenham z Anglii

Łatwo więc ustalić, że w dalszym sporze z Aleksandrem Ceferinem i jego organizacją pozostają trzej główni zainteresowani Superligą. Barcelona, Juventus oraz Real Madryt. – Są jak piłkarscy płaskoziemcy, bo nadal myślą, że Superliga istnieje – oceniał postawę tej trójki Słoweniec w rozmowie z „Daily Mail”. W tej samym wywiadzie szef UEFA zapowiadał srogie kary, w tym możliwość wykluczenia z Ligi Mistrzów. Buntowników dzielił na trzy grupy. Angielską, która jako pierwsza przyznała się do winy. „Przejściową”, czyli tą, która podążyła za Anglikami. Oraz wspomnianych płaskoziemców, którzy nadal marzą o swoich własnych rozgrywkach.

Wygląda na to, że podpisanie deklaracji posłuszeństwa przez pozostałych zaangażowanych przybliża nas do zapoznania się z surową ręką UEFA.

UEFA HAJSU ZA SUPERLIGĘ NIE ODDA, ALE FUKSIARZ.PL ZA PRZEGRANY KUPON JUŻ TAK. SPRAWDŹ PROMOCJĘ CASHBACK BEZ KOŃCA!

Superliga – krótka i zabawna historia

Przypomnijmy – Superliga posypała się szybciej niż postanowienia noworoczne. Był to jeden z bardziej spektakularnych projektów w historii futbolu. Między innymi dzięki wsparciu JP Morgan miała powstać liga, w której najlepsze kluby Europy rywalizowałyby między sobą. Dzięki temu nie musiałyby się męczyć z jakimiś Crvenami Zvezdami w fazach grupowych i przeżywać zimnych, deszczowych nocy w wyjazdowych starciach z BATE Borysów. Ale umówmy się – przede wszystkim nie musiałyby się dzielić kasą ani z UEFA, ani z maluczkimi. Na papierze wszystko było piękne. Ale organizacyjnie była to Stal Mielec. Kulisy projektu opisane przez „New York Times” były kuriozalne.

Reklama
  • Chelsea i City miały 24 godziny na przemyślenie, czy wezmą udział w rozłamie
  • Joan Laporta przez przypadek wygadał się o tym, że projekt jest w fazie finalizacji podczas lunchu z szefem ligi hiszpańskiej
  • Zapomniano zadbać o dobry PR rozgrywek, kompletnie ignorując zagrożenie w postaci strajku kibiców
  • Nie zadbano o to, żeby wszyscy wielcy weszli w projekt, zostawiając tak potężnych graczy jak PSG i Bayern po stronie UEFA
  • Ktoś miał podesłać szczegółowe dokumenty europejskiej federacji, która dzięki temu bez problemu przygotowała kontrę

Przyznacie – niezbyt poważne, a przecież wydawało nam się, że ci panowie w garniturach, którzy trzęsą całym piłkarskim światem i obracają miliardami, na takie wpadki sobie nie pozwolą. Cóż, teraz pozostaje im co najwyżej zarzucić w playlistę klasykę polskiego rocka i zaśpiewać za Agnieszką Chylińską: „czy warto było szaleć tak?”.

Bo cena, jaką za tę chwilę zabawy przyjdzie zapłacić, do najmniejszych nie należy.

Finał Ligi Mistrzów w Fuksiarz.pl!

Superliga Superligą, mamy Ligę Mistrzów do wygrania. Kurs na City - 1,95. Chelsea - 4,20.

fot. Newspix

Reklama

Najnowsze

Ekstraklasa

Misiura ma kolejny problem. Piłkarz nie zagra do końca sezonu

Jan Broda
0
Misiura ma kolejny problem. Piłkarz nie zagra do końca sezonu
Ekstraklasa

Widzew nie wpuści kibiców Górnika. Powodem rozwalone kible

Jan Broda
16
Widzew nie wpuści kibiców Górnika. Powodem rozwalone kible

Weszło