Barcelona chce się pozbyć Busquetsa?

Paweł Paczul

06 maja 2021, 18:02 • 1 min czytania

Reklama
Barcelona chce się pozbyć Busquetsa?

„Mundo Deportivo” donosi, że Barcelona planuje rozstanie z Sergio Busquetsem. Na krótkiej liście jego następców sa trzy nazwiska.

Reklama

Czy odejście Hiszpana byłoby zaskakujące? Nie, niegdyś był to naprawdę kozacki piłkarz, ale od dłuższego czasu nie przypomina dawnego siebie. Zbyt statyczny, niezbyt konkretny, trochę hamulcowy. I w coraz bardziej słusznym wieku – w lipcu skończy 33 lata. Może i nie jest największym problemem Barcelony, ale jeśli Duma Katalonii ma wrócić na najlepsze tory – trudno to sobie wyobrazić z Busquetsem w składzie.

„MD” jako jego następce widzi kogoś z trójki Mikel Merino, Eduardo Camavinga, Manuel Locatelli. Najciekawsze jest pewnie to drugie nazwisko, ale może być cholernie drogie – Camavinga to wielki talent francuskiej piłki.

No i jest jeszcze jedna sprawa. Busquets ma kontrakt do 2023 roku. Sporo zarabia. Jego sprzedaż wcale nie musi być prosta.

Fot. Newspix

Reklama
Paweł Paczul

Na Weszło pisze głównie o polskiej piłce, na WeszłoTV opowiada też głównie o polskiej piłce, co może być odebrane jako skrajny masochizm, ale cóż poradzić, że bardziej interesują go występy Dadoka niż Haalanda. Zresztą wydaje się to uczciwsze niż recenzowanie jednocześnie – na przykład - pięciu lig świata, bo jeśli ktoś przekonuje, że jest w stanie kontrolować i rzetelnie się wypowiedzieć na tyle tematów, to okłamuje i odbiorców, i siebie. Ponadto unika nadmiaru statystyk, bo niespecjalnie ciekawi go xG, półprzestrzenie czy rajdy progresywne. Nad tymi ostatnimi będzie się w stanie pochylić, gdy ktoś opowie mu o rajdach degresywnych.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
Niższe ligi

Widzew II też „trzyma poziom”. W łeb od najgorszej drużyny ligi 

Jan Broda
2
Widzew II też „trzyma poziom”. W łeb od najgorszej drużyny ligi 

Suche Info

Reklama
Ekstraklasa

Boniek nawiązał do właściciela Widzewa. „Czasami lepiej milczeć”

Mikołaj Duda
16
Boniek nawiązał do właściciela Widzewa. „Czasami lepiej milczeć”