Reklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • Reklama
Reklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • Reklama

Puchar Fuksiarza. Wyłoniona najlepsza czwórka!

redakcja

Autor:redakcja

04 maja 2021, 15:23 • 5 min czytania 4 komentarze

Puchar Fuksiarza jest nowelą, raz przyjazną, a raz wrogą. Przede wszystkim jest jedna nowelą szybką, dlatego nim się nie obejrzeliśmy, a już na placu boju zostało tylko czterech graczy. Poziom ćwierćfinałów był wysoki – trzech zawodników wchodzi do finałowej czwórki z kompletami trafień.

Puchar Fuksiarza. Wyłoniona najlepsza czwórka!

Pamiętajcie – całość nakręca Fuksiarz.pl, to ta firma również ufundowała główne nagrody dla zwycięzców. Generalnie są zaś dość hojni – wystarczy poczytać, jak rozliczają mecze, gdzie jedna z drużyn roztrwoni dwubramkową przewagę według tzw. Early Payout

ĆWIERĆFINAŁ #1 – LESZEK MILEWSKI – PIOTR STOLARCZYK

Leszek Milewski

Cracovia – Górnik Zabrze – 1X i poniżej 2.5 gola

Śląsk Wrocław – Zagłębie Lubin – więcej rzutów rożnych – Zagłębie

Wisła Płock – Lechia Gdańsk – 2 połowa – Lechia Gdańsk liczba goli – powyżej 0.5

Reklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • Reklama
Reklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • Reklama

Piotr Stolarczyk

Piast Gliwice – Podbeskidzie Bielsko-Biała – 1

Raków Częstochowa – Arka Gdynia w PP – poniżej 1,5 gola

Śląsk Wrocław – Zagłębie Lubin – Śląsk strzeli powyżej 1,5 gola

Piotrek Stolarczyk zachowuje konsekwencję. To są te małyszowe dwa równe skoki. Problem Piotrka jest tylko jeden – to są skoki niewystarczająco długie. Sympatyczny redaktor z Pomorza Zachodniego trafiał do tej pory w każdej kolejce jeden raz, ani mniej, ani więcej. Ta regularność wystarczyła na fazę grupową, ale w fazie pucharowej potrzebna była większa celność. Tej Piotrkowi brakło. Jest cenne doświadczenie i wnioski do wyciągnięcia.

Leszek natomiast miał nerwowy piątkowy wieczór, gdzie Wisła Płock ostrzeliwywała Lechię. Lechia, do gola Nafciarzy, praktycznie nie była zainteresowana angażowaniem się w ofensywie, to gol płocczan otworzył mecz i zmusił Lechię do ataku, co przyniosło bramki w końcówce. Poza tym wszedł zakład na rzuty rożne Zagłębia, bowiem nikt nie trafia tak często po nich co Miedziowi, więc można zakładać, że tych kornerów tym bardziej szukają. Górnik cały czas na znoszącej, a Cracovia ustabilizowała formę może nie najwyższą, ale rzetelną w defensywie – to dało komplet ćwierćfinałowych trafień i awans.

ĆWIERĆFINAŁ #2 – KAMIL GAPIŃSKI – DAMIAN SMYK

Kamil Gapiński

Pogoń Szczecin – Warta Poznań – Warta nie strzeli gola

Reklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • Reklama
Reklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • Reklama

Piast Gliwice – Podbeskidzie Bielsko-Biała – 1

Cracovia – Górnik Zabrze – 1

Damian Smyk

Pogoń Szczecin – Warta Poznań – 1X i poniżej 2,5 gola

Piast Gliwice – Podbeskidzie Bielsko-Biała – 1

Cracovia – Górnik Zabrze – 1X i poniżej 2,5 gola

Najlepszy ćwierćfinałowy mecz, łącznie aż pięć trafionych zakładów. Damian Smyk bardzo pewnie radził sobie w fazie grupowej, jego awans nie był zagrożony, ale nie trafił wtedy żadnego hattricka. Teraz ma go już za sobą i to w najlepszym możliwym momencie.

Warto tu docenić jednak mocno i pokonanego Kamila Gapińskiego. Wielu go skreślało, gdy trafił do grupy z Mateuszem Rokuszewskim, Pawłem Paczulem, Michałem Kołkowskim. Jeszcze więcej osób go skreślało, gdy w pierwszym meczu przegrał z Kołkiem 0:2. A potem w każdym meczu trafiał po dwa razy, co dało remis z Pawłem, wygraną z Rokim, ale nie wystarczyło na Smyka w ćwierćfinale.

O wszystkim zdecydował mecz Pogoni z Wartą. Gapek trochę nie docenił tego, jaki rozwój w ofensywie zaliczyła Warta na wiosnę, a także ile daje z przodu Makana Baku. Smyk ewidentnie lepiej przeczytał Wartę i jej plan na ten mecz – chęć powalczenia o pełną pulę z uwagi na puchary.

ĆWIERĆFINAŁ #3 – WOJCIECH PIELA – JAN MAZUREK

Wojciech Piela

Wisła Płock – Lechia Gdańsk – Lechia wygra przynajmniej jedną połowę

Pogoń Szczecin – Warta Poznań – Pogoń strzeli powyżej 1,5 gola

Śląsk Wrocław – Zagłębie Lubin – powyżej 2,5 gola

Jan Mazurek

Wisła Płock – Lechia Gdańsk – 2

Legia Warszawa – Wisła Kraków – poniżej 2,5 gola

Pogoń Szczecin – Warta Poznań – X2

Mazurek po dwóch bardzo udanych kolejkach fazy grupowej miał wygraną z Kowalem i remis z Leszkiem. Potem przyszła katastrofa w ostatniej kolejce, kiedy nie trafił nic, przegrał z Szymonem Janczykiem i jego awans długo wisiał na włosku. Ostatecznie jednak potwierdził, że tamta wpadka z Szymonem była wypadkiem przy pracy – tym razem Janek jest jednym z trzech graczy, którzy w ćwierćfinale ustrzelili hat-tricka. Powrót na zwycięskie tory.

Piela był drugim najskuteczniejszym typerem fazy grupowej, notując w niej sześć trafień. Typował bardzo pewnie, trafiając po dwa razy na kolejkę. Tym razem nawet ta średnia nie wystarczyłaby ulubieńcowi Jerzego Engela. Nóż w plecy redaktorowi wbiła ofensywna Pogoni Szczecin, a także poziom derbów Dolnego Śląska.

ĆWIERĆFINAŁ #4 – JAN PIEKUTOWSKI – MICHAŁ KOŁKOWSKI

Jan Piekutowski

Raków Częstochowa – Arka Gdynia – 1 i powyżej 1,5 gola

Lech Poznań – Stal Mielec – obie strzelą

Śląsk Wrocław – Zagłębie Lubin – powyżej 2,5 gola

Michał Kołkowski

Śląsk Wrocław – Zagłębie Lubin – powyżej 2,5 gola

Legia Warszawa – Wisła Kraków – Legia strzeli w obu połowach

Pogoń Szczecin – Warta Poznań – X do przerwy

Janek Piekutowski to rewelacja i czarny koń turnieju. Najlepszy w redakcji specjalista od Premier League zszedł na ekstraklasowe poletko i wciąż nie zaznał porażki. Tym razem zawiódł go wyłącznie mecz Śląska z Zagłębiem, na który nie tylko on się naciął. Natomiast warto docenić odważny typ na mecz Lecha ze Stalą.

Michał Kołkowski, który wygrał rzut monetą o fazę pucharową na zakończenie emocjonującej fazy grupowej, tym razem miał pecha. Postawił na gole w dwóch meczach, które okazały się wyjątkowymi paździerzami, a gdzie drużyny, które normalnie mają proch w arsenale i chęć atakowania, pokazały mocno plażowe tempo. To musiały być wyjątkowe męczarnie – liczyć na bramki, a potem oglądać te spotkania, gdzie poważnie nie zapachniało futbolem.

Kołek był ostatnim przedstawicielem grupy C. Tak samo skończyli już udział uczestnicy grupy watykańskiej, a więc grupy B.

***

Jak wyglądać będą pary półfinałowe? Jeszcze nie jesteśmy pewni, być może odbędzie się losowanie, a być może rozegramy tę fazę jeszcze inaczej. Pewne jest natomiast, że kolejna faza turnieju już w ten weekend, więc najpóźniej w piątek kolejna runda.

I jeszcze jedno słówko – przypominamy wam, że grając na Fuksiarz.pl możecie załapać się na cudowne promocje. Jak Early Payout, na przykład z meczów Ekstraklasy. Co to oznacza? Ano to, że możecie postawić na przykład na Legię, a jeśli ta będzie prowadzić dwoma golami, ale to roztrwoni – i tak wygrywacie. Proste, intuicyjne, korzystne. Zarejestruj się w Fuksiarz.pl i odbierz bonus powitalny.

Early payout, czyli...

...wygrywasz dwiema = zakład liczymy jako zwycięstwo!

Najnowsze

1 liga

Inwestycja w przyszłość. Wisła Kraków pozyskała nastolatka z III ligi

wstellmach
2
Inwestycja w przyszłość. Wisła Kraków pozyskała nastolatka z III ligi

Komentarze

4 komentarze

Loading...