Co za emocje w Cagliari, 4:3 po dwóch golach w doliczonym czasie!

redakcja

Autor:redakcja

17 kwietnia 2021, 22:49 • 1 min czytania

Reklama
Co za emocje w Cagliari, 4:3 po dwóch golach w doliczonym czasie!

Nie żałowali dzisiaj ci, którzy wieczór spędzili z ligą włoską. Cagliari przyjmowało na swoim obiekcie Parmę i przyznajemy – nie brzmi to najbardziej seksownie, zwłaszcza, gdy równolegle toczą się boje choćby z udziałem Barcelony. Ale rany, jakie emocje zafundowali nam dzisiaj Włosi. Gospodarze do drugiej minuty doliczonego czasu przegrywali 2:3, by ostatecznie zwyciężyć 4:3!

Reklama

Już przed przerwą padły trzy bramki – festiwal rozpoczął Pezzella w 5. minucie, a na 2:0 dla Parmy podwyższył Kucka po pół godziny grania. Kontakt Cagliari złapało po bramce Pavolettiego z 39. minuty meczu.

Po godzinie gry na 3:1 trafił Man i wówczas wydawało się, że jest już po meczu. Ale trener Semplici zagrał all-in. Ruganiego i Duncana zastąpili Pereiro oraz Simeone. Już po dwóch mintach ten pierwszy zaliczył asystę przy trafieniu Marina. W doliczonym czasie gry super-rezerwowy dołożył też gola na 3:3, a finalnie, w czwartej minucie doliczonego czasu, asystę przy bramce Cerriego na 4:3.

Żal jedynie, że w tym widowisku nie wziął udziału Walukiewicz. Polski stoper obejrzał cały mecz z wysokości ławki rezerwowych. Walukiewicz ostatni mecz o punkty zagrał w połowie lutego.

Fot.Newspix

Reklama

Najnowsze

Reklama

Suche Info

Reklama
Ekstraklasa

Jest obsada sędziowska na Multiligę. Dwóch nieobecnych

Jan Broda
27
Jest obsada sędziowska na Multiligę. Dwóch nieobecnych
Mundial 2026

Włosi reagują na propozycję zastąpienia Iranu. Jasne stanowisko

Jan Broda
16
Włosi reagują na propozycję zastąpienia Iranu. Jasne stanowisko
Piłka nożna

Rekord frekwencji w kobiecej piłce! Piłkarki Lecha rozbiły bank

Jan Broda
29
Rekord frekwencji w kobiecej piłce! Piłkarki Lecha rozbiły bank