Dyrektor sportowy Bayernu, Hasan Salihamidzić, znajduje się ostatnio pod ostrzałem niemieckich mediów. Co rusz wychodzą tylko nowe smaczki jego konfliktu z Hansim Flickiem. Lista zarzutów jest długa. Przespane dwa ostatnie okienka transferowe. Niezrozumiałe „wzmocnienia”. Próba podważenia kompetencji pierwszego szkoleniowca. Szereg problemów w relacjach interpersonalnych. Najwyższe władze Bayernu muszą gasić pożar, który w dużej mierze wzniecił Bośniak. Czy rzeczywiście zasłużył na tak dużą falę krytyki? A może sam dolewa oliwy do ognia?

Salihamidzić kontra świat. O konflikcie trawiącym Bayern

Od ambasadora do stołka dyrektora

W 2017 r. bawarski klub długo szukał zastępstwa za Matthiasa Sammera. Działaczom zależało, by posadę dyrektora sportowego przejęła jakaś legenda klubowa. Wpisywałoby się to bowiem w trend panujący w ostatnich latach – na zaszczytnych stanowiskach znajdują się byłe gwiazdy „Die Roten”. Jednak z pewnych przyczyn Olivier Kahn, Philipp Lahm czy Mark van Bommel nie zgodzili się na przedstawioną im ofertę. Zapewne ktoś może się zdziwić w tym momencie. No, jak to? Odmawiać Bayernowi? Zrezygnować z szansy piastowania tak prestiżowej funkcji?

Otóż rola dyrektora sportowego w Bayernie jest dość specyficzna. Klub prowadzi raczej oszczędną politykę transferową, a wymagania względem wyników sportowych są ogromne. Kluczowe decyzje muszą być pozytywnie zaopiniowane przez Uliego Hoenessa i Karla-Heizna Rummenigge. Spokój i komfort pracy praktycznie żaden. Możliwości podejmowania autonomicznych działań niewielkie.

Ostatecznie wybór padł na Hasana Salihamidzicia – niegdyś byłego piłkarza, a wówczas ambasadora klubu. Swego czasu solidny gracz, ale do statusu wielkiej gwiazdy było mu daleko. W momencie, gdy go zatrudniono, miał pełnić funkcję reprezentacyjną. Czytaj: nie spieprzyć interesów, które wcześniej ubiła góra, poopowiadać oklepane frazesy dla mediów, być miłym i sympatycznym. Z czasem zyskiwał coraz bardziej na znaczeniu w tej układance. Oczywiście nie doszło do takiej sytuacji, że zaczął rozstawiać wszystkich po kątach i stał się klubowym guru, ale dzięki koneksjom  Hoenessa – jego cichego protektora – otrzymał więcej uprawnień. Zwłaszcza w sprawach transferowych. A mówimy cały czas o osobie, która z początku była kimś na wzór gabinetowej maskotki.

W sierpniu stukną mu cztery na lata na stanowisku. Tylko że w wyniku wojny podjazdowej z Hansi Flickiem niedługo może stracić ciepłą posadkę. Niemieccy eksperci są zdania, że dalsza współpraca pomiędzy nim a pierwszym trenerem jest wykluczona. Albo on, albo Flick.

Otwarty konflikt z powodu polityki transferowej

Czym tak naprawdę zajmuje się dyrektor sportowy? To z pozoru proste, wręcz banalne pytanie, ale modele pracy na tym stanowisku są różne. Czasami do zakresu obowiązków, oprócz transferów, dochodzi także istotna rola w procesie szkolenia. Nierzadko mówi się o takiej osobie „nadtrener”. Z kolei w Bayernie został dość wyraźnie zarysowany podział ról – trener zajmuje się szlifowaniem formy piłkarzy, dyrektor ma dostarczyć mu odpowiedni materiał. Salihamidzić nie chciał współpracować w Flickiem w kwestii letnich wzmocnień. Wydaje się to logiczne, że szkoleniowiec pragnął pracować z piłkarzami, którzy w jego opinii są w stanie podnieść jakość zespołu. Dla dyrektora „Die Roten” już niekoniecznie.

Czasy pandemiczne spowodowały, że klub musiał zacisnąć pasa. Wprawdzie latem sprowadzili za około 50 milionów euro Leroya Sane, ale reszta nazwisk, delikatnie rzecz ujmując, nie powalała na kolana. Czy 29-letni Bouna Sarr to szczyt możliwości Bayernu? No nie. Czy 25-letni, wciąż „młody” i „zdolny”, Marc Roca z Espanolu Barcelona pasuje do tego klubu? Skądże. To może Eric Maxim Choupo-Moting? Bądźmy poważni.

*

Bayern potrzebował szerokiej i w miarę możliwości wyrównanej kadry, by z powodzeniem rywalizować na trzech frontach. W nowy sezon wskoczył praktycznie bez odpoczynku, więc na przełomie grudnia i stycznia wpadł w kryzys. Zaczął gubić punkty z ligowym dżemikiem, opadł z Pucharu Niemiec z drugoligowym Holstein Kiel. Flick odważnie krytykował kolegę z pracy za ruchy kadrowe. Szambo powoli wybijało. Trener „Die Roten” rzekomo nie aprobował żadnego transferu letniego. Jedynie udało mu się przekonać Bośniaka do wypożyczenia z Benfiki Tiago Dantasa. I to z dużą łaską.

Salihamidzić kompletnie odciął go od wpływu na politykę transferową. Z kolei Flick nie krępował się i raz po raz wbijał mu mediach kolejne szpileczki. Konflikt powoli narastał. Aż w końcu podczas wspólnej podróży autokarem panowie przestali się cackać i rozpoczęli krucjatę słowną. „Bild” ujawnił, że szkoleniowiec w końcu nie wytrzymał i powiedział: „stul psyk!”. Incydentu nie dało rady zatuszować. Zrobił się problem. Jasne, w kulisach gabinetowych nie raz padają ostrzejsze wymiany zdań. Widok ściskających się działaczy na trybunach, którzy w przerwie idą na sushi i złocisty trunek, to często pozory przyjacielskich relacji. W praktyce konflikty – jak w każdej innej pracy – występują zawsze. To normalne.

Niemniej dla Bayernu była to ogromna wtopa wizerunkowa. A więc dla wyciszenia sprawy Flick na konferencji prasowej po meczu z Lazio (2:1) został oddelegowany do roli strażaka. – Rozmawialiśmy o tym. Teraz Bayern ma bardzo dobrą serię, a my walczymy razem dla „Die Roten”. Chcemy kierować Bayernem, tak aby klub szedł w dobrym kierunku i dla drużyny zrobimy wszystko. Chcemy iść dalej, to nasza praca. Zrobiłem coś złego i przeprosiłem. Sprawa jest wyjaśniona (tłumaczenie za interia.pl)tak skomentował sprawę szkoleniowiec Bawarczyków.

Nic nie jest wyjaśnione. Apogeum konfliktu miało dopiero nastąpić.

Kiepskie zarządzanie zasobami ludzki

Część opinii wskazywała, że trener Bayernu za bardzo obrósł w piórka, że niepotrzebnie wsadzał kij w mrowisko. Podział ról był już wcześniej ustalony i nie powinien mieć teraz pretensji o samowolkę dyrektora sportowego. Natomiast Salihamidzić nie zrobił kompletnie nic, by przed kluczowym fragmentem sezonu, najważniejszymi rywalizacjami, chociaż chwilowo zawrzeć rozejm. Mało tego, zaczął coraz bardziej wyraźnie zaznaczać teren i dawać sygnały – ja tu rządzę!

Już kilka miesięcy wcześniej zakończyły się fiaskiem negocjacje z Davidem Alabą. Swoją drogą, to Austriak żądał astronomicznego wynagrodzenia, ale jego odejście na pewno wpływa na gorszą ocenę pracy Bośniaka. Nie od dziś wiadomo też, że Hansi Flick ceni sobie bardzo Jeroma Boatenga. Pewnie, obrońca najlepsza lata gry ma już raczej za sobą. Tylko, czy po 10 latach w klubie, akurat tuż przed meczem z PSG, powinien dowiedzieć się, że po sezonie musi spakować mandżur i opuścić Alianz Arenę?  Trochę dziwne i nietaktowne, prawda? A dyrektor sportowy Bayernu nie widział nic złego w takiej formie przekazu. Po prostu podszedł do niego po treningu i zakomunikował w stylu: fajnie było, ale coś skończyło, powoli się żegnamy.

Żeby to był pierwszy raz, gdy w kontaktach z piłkarzami czy innymi osobami związanymi z zespołem, jak mawiał klasyk: pomylił odwagę z odważnikiem. Zdarza się. Tylko dodajmy, że swego czasu próbował uciszać Roberta Lewandowskiego. Teraz trwa zimna wojna z Flickiem, i dołożył do tego fatalną zagrywkę z Boatengiem. Przypadek?

*

Trener Bayernu, jak donoszą niemieckie media, jest na skraju cierpliwości. Ponoć nie wyobraża sobie, by w nowym sezonie musiał siadać przy jednym stole z Salihamidziciem. Zresztą czuje, że znajduje się na uprzywilejowanej pozycji. Działacze „Die Roten” nie mają na razie na rynku dostępnej ciekawej opcji zapasowej, a sam Flick został już przez większość ekspertów namaszczony na następcę abdykującego Jochamia Loewa.

Lothar Matthaus, obecnie ekspert telewizyjny, w wypowiedzi dla Sky Sport wskazał, że sprawa nie zakończy się paktem pokojowym: –  Któryś z nich będzie musiał odejść. Nie widzę szans na to, aby się dogadali i mogli ze sobą pracować w kolejnym sezonie. Nie jest to możliwe (…) Według mnie Flick umówi się po drugim meczu z PSG na rozmowy z władzami klubu. Wtedy to prawdopodobnie oznajmi im, że po sezonie odejdzie i poszuka nowych wyzwań. Zresztą coraz częściej w swoich wypowiedziach mówi tylko o obecnych rozgrywkach. To wygląda tak, jakby nie wiązał swojej przyszłości z Bayernem.

W ostatnim czasie nazbierało się tych „kwiatków” dyrektorowi „Die Roten”. A przecież w pierwotnym założeniu miał pełnić funkcję reprezentacyjną.

Czy Salihamidzić ma jakieś argumenty na swoją obronę?

Trzeba oddać mu, że niezwykle sprawnie wyszedł z roli fasadowego dyrektora i stał się osobą, która ma realny wpływ na politykę transferową Bayernu. Dostał się także w szeregi zarządu. Jasne, najważniejsze decyzje i tak musi konsultować z górą, ale wywalczył sobie naprawdę szeroki zakres autonomii. I tu pojawia się problem. Po ostatnich ekscesach i jego braku skłonności do współpracy, klubowym włodarzom nie będzie łatwo zachęcić kogoś z wyrobionym nazwiskiem, by ewentualnie zastąpił Flicka.

To może Bośniak broni się swoimi osiągnięciami na płaszczyźnie transferowej? Na pewno nie można powiedzieć, że jest kompletnym dyletantem w tej materii. Co prawda nie dysponował w każdym okienku pokaźną gotówką, jednak potrafił czasem puścić wodzę fantazji i wyłożył na stół za Lucasa Hernandeza 80 milionów euro. Po stronie plusów może zapisać także sprowadzenie Benjamina Pavarda, Leona Goretzki czy Alphonso Davisa. Wypożyczył Ivana Perisicia i Philippe Coutinho, którzy wydatnie pomogli Bayernowi w zeszłorocznym triufmie w Lidze Mistrzów. Z kolei wielokrotnie zarzucano mu buńczuczną postawę w rozmowach z innymi klubami. Często wbrew negatywnej opinii szkoleniowców przepychał kolanem swoje pomysły, choćby z bramkarzem Alexandrem Nubelem.

Niemniej ostatnie dwa okienka transferowe okazały się klapą. Wobec kontuzji i urazów w poprzednim ligowym  z Unionem (1:1) spotkaniu Hansi Flick zdecydował się na wystawienie eksperymentalnego składu. Ten mecz dobitnie pokazał, że ławka Bayernu jest wąska, a sprowadzeni latem piłkarze to przeciętni gracze. Mogą oni stanowić, co najwyżej awaryjne uzupełnienie. Nie ma mowy o tym, by podnieśli poziom rywalizacji.

Nie wiadomo, jak ostatecznie potoczą się jego losy. Natomiast bez wątpienia stał się on dużym problemem dla Bayernu, a odwołać go może tylko rada nadzorcza klubu. Czy finalnie zapłaci wysoką cenę za całokształt pracy? Niewykluczone.

fot. Newspix

Lekkoatletyka
28.09.2022

Fajdek, Skrzyszowska, Kaczmarek i inni. Najlepsi polscy lekkoatleci 2022 roku [RANKING]

2022 rok w lekkoatletyce upłynął pod znakiem trzech wielkich imprez. Zaczęło się od halowych mistrzostw świata w Belgradzie. Z kolei na stadionie sportowcy zmagali się na mistrzostwach globu w Eugene oraz Europy w Monachium. Parę dni temu mogliście poczytać nasz ranking najlepszych lekkoatletów sezonu, który właśnie dobiega końca. My tymczasem postanowiliśmy pójść za ciosem i stworzyliśmy zestawienie najlepszych polskich zawodników Anno Domini 2022. Mistrzowie Europy, medaliści mistrzostw świata, wielcy […]
28.09.2022
Suche Info
28.09.2022

Włoskie media: Mendes chciał umieścić Ronaldo w Milanie

Cristiano Ronaldo w letnim oknie transferowym usilnie próbował zmienić klub na taki, który występuje w Lidze Mistrzów. Portugalczyk został jednak odrzucony przez niemal wszystkie zespoły z europejskiej czołówki. Gianluca Di Marzio ujawnił, dlaczego legł w gruzach pomysł wytransferowania doświadczonego napastnika do Milanu. CR7 całkiem niedawno – zresztą z zupełnie niezłym skutkiem – występował na boiskach Serie A w barwach Juventusu. Nie miał nic przeciwko powrotowi do włoskiej ekstraklasy, ale jego […]
28.09.2022
Weszło
28.09.2022

Mucha: Miszta ma większe umiejętności od Tobiasza, ale ważna jest też głowa

Gościem programu „Tylko Legia” na Kanale Sportowym był Jan Mucha. Były piłkarz stołecznego klub wypowiedział się na temat temperamentu Josue, meczów z Lechem i potencjału młodych bramkarzy Legii Warszawa. O czwartej kartce w sezonie, które oznacza zawieszenie Josue… Na pewno jest to piłkarz, którego trzeba cały czas hamować i z nim rozmawiać. Pamiętam, jak byłem w sztabie za trenera Vukovicia i tych rozmów było bardzo dużo i on rozumiał to, że my nie chcemy […]
28.09.2022
Suche Info
28.09.2022

Były reprezentant Rosji powołany do armii

Jak informują rosyjskojęzyczne media, Dinijar Bilaletdinow – 46-krotny reprezentant Rosji w latach 2005-2012 – został powołany do wojska w ramach częściowej mobilizacji rezerwistów. 37-latek może zatem trafić na front podczas rosyjskiej inwazji na Ukrainę. Mający tatarskie korzenie Bilaletdinow należał swego czasu do najlepszych rosyjskich zawodników. Na szerokie wody wypłynął w barwach Lokomotiwu Moskwa, a później występował między innymi w Evertonie, Spartaku Moskwa, Anży Machaczkała oraz Rubinie […]
28.09.2022
Suche Info
28.09.2022

Benzema: – Czuję się dobrze i czekam na powrót na boisko

Karim Benzema po miesięcznej przerwie spowodowanej kontuzją powraca do gry. Francuski napastnik Realu Madryt udzielił wywiadu klubowym mediom, w którym opowiedział o powrocie do zdrowia. – Czuję się już bardzo dobrze, komfortowo. Nie mogę się doczekać powrotu na boisko. Dziś trenowałem po raz pierwszy na boisku. Dzięki tej przerwie odpowiednio odpocząłem, bo nie miałem zbyt długich wakacji przed sezonem – przekazał Benzema. Francuski napastnik nabawił się kontuzji mięśniowej i we wrześniu […]
28.09.2022
Weszło
28.09.2022

Liga Narodów w pigułce. Kompromitacje, niespodzianki i wnioski

Za nami runda zasadnicza Ligi Narodów, więc pora na drobne podsumowanie. Ostatnio pojawiło się mnóstwo tekstów o losach reprezentacji Polski, więc czas skupić się na całej reszcie, a tematów nie brakuje. Słabiutka Anglia, niepowodzenia Francji, waleczne Węgry, niezdarna Portugalia, mecze na pół gwizdka, piękny gol reprezentanta Ekstraklasy i wiele innych. Zapraszamy. Ligi Narodów w pigułce Czarne chmury nad Deschampsem Nie da się ukryć, że potencjał reprezentacji Francji jest ogromny […]
28.09.2022
Lekkoatletyka
28.09.2022

Fajdek, Skrzyszowska, Kaczmarek i inni. Najlepsi polscy lekkoatleci 2022 roku [RANKING]

2022 rok w lekkoatletyce upłynął pod znakiem trzech wielkich imprez. Zaczęło się od halowych mistrzostw świata w Belgradzie. Z kolei na stadionie sportowcy zmagali się na mistrzostwach globu w Eugene oraz Europy w Monachium. Parę dni temu mogliście poczytać nasz ranking najlepszych lekkoatletów sezonu, który właśnie dobiega końca. My tymczasem postanowiliśmy pójść za ciosem i stworzyliśmy zestawienie najlepszych polskich zawodników Anno Domini 2022. Mistrzowie Europy, medaliści mistrzostw świata, wielcy […]
28.09.2022
Weszło
28.09.2022

Mucha: Miszta ma większe umiejętności od Tobiasza, ale ważna jest też głowa

Gościem programu „Tylko Legia” na Kanale Sportowym był Jan Mucha. Były piłkarz stołecznego klub wypowiedział się na temat temperamentu Josue, meczów z Lechem i potencjału młodych bramkarzy Legii Warszawa. O czwartej kartce w sezonie, które oznacza zawieszenie Josue… Na pewno jest to piłkarz, którego trzeba cały czas hamować i z nim rozmawiać. Pamiętam, jak byłem w sztabie za trenera Vukovicia i tych rozmów było bardzo dużo i on rozumiał to, że my nie chcemy […]
28.09.2022
Weszło
28.09.2022

Liga Narodów w pigułce. Kompromitacje, niespodzianki i wnioski

Za nami runda zasadnicza Ligi Narodów, więc pora na drobne podsumowanie. Ostatnio pojawiło się mnóstwo tekstów o losach reprezentacji Polski, więc czas skupić się na całej reszcie, a tematów nie brakuje. Słabiutka Anglia, niepowodzenia Francji, waleczne Węgry, niezdarna Portugalia, mecze na pół gwizdka, piękny gol reprezentanta Ekstraklasy i wiele innych. Zapraszamy. Ligi Narodów w pigułce Czarne chmury nad Deschampsem Nie da się ukryć, że potencjał reprezentacji Francji jest ogromny […]
28.09.2022
Niezły numer
28.09.2022

Tylko 2 beniaminków utrzymało się w dywizji A. Co wiemy po trzech edycjach Ligi Narodów?

Kolejna edycja Ligi Narodów za nami — do rozstrzygnięcia pozostała już tylko kwestia zwycięstwa w Final Four. Co wiemy o tych rozgrywkach po trzech sezonach? Na przykład to, że rozpoczęcie kolejnego w dywizji A to wcale nie takie łatwe zadanie. Reprezentacja Polski w czwartej edycji pozostanie w najwyższej dywizji Ligi Narodów. Czy znów będziemy trzęśli portkami przed starciami z silnymi rywalami? Z pewnością. Jest jednak tak, jak ujął to Czesław Michniewicz (i nie tylko on) – trzeba uczyć się […]
28.09.2022
Weszło
28.09.2022

Moda na sukces? O weganizmie wśród sportowców

1970 rok – Neil Robinson, były zawodnik m.in. Evertonu i Swansea, jako 13-latek widzi w telewizji, jak krowie oddelegowanej do produkcji mięsa podrzynają gardło. Przechodzi na wegetarianizm, żyje tak 7 lat, by potem na ostatnie 10 lat kariery piłkarskiej zostać weganinem. Odmawiał noszenia skórzanych korków, promował rzadki wówczas styl żywienia. Kpił z przekonań, że sportowcy potrzebują dużo steków, aby utrzymać się na najwyższym poziomie. 2018 rok […]
28.09.2022
Weszło
28.09.2022

Piasecki: Napastnik w Rakowie ma dużo więcej zadań niż tylko strzelanie goli

Jak na razie w tym sezonie Ekstraklasy strzelił najładniejszego gola. W meczu Rakowa z Radomiakiem popisał się efektownymi nożycami. Rok temu również jego trafienie przewrotką zostało uznane bramką sezonu. Porozmawialiśmy z Fabianem Piaseckim m.in. o tym, skąd wziął się u niego patent na tak piękne trafienia. Było to też o jego przełomowych momentach w karierze, rywalizacji wśród napastników Rakowa i specyficznej taktyce, w której napastnicy muszą uczyć się wszystkiego od nowa. 27-latek […]
28.09.2022
Liczba komentarzy: 29
Subscribe
Powiadom o
guest
29 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Kikk
Kikk
1 rok temu

Kupy się nie trzyma. Oszczędzaj, nie wydaj dużo, ale ławka jest wąska i to twoja wina. Do tego każdy transfer musi akceptować góra, ale winny dyrektor i ma stulić pysk. Gdzie tu logika? A czy dyrektor sportowy odpowiada za kontuzje, czy może sztab szkoleniowy skopał sprawę i nie wykorzystywał odpowiednio szerokiej kadry, albo zajechał piłkarzy. Lewandowski w swojej karierze za dużo kontuzji nie łapał, to czemu teraz kluczowi piłkarze łapią kontuzje.

Tomasz myla- Bajern mynśen
Tomasz myla- Bajern mynśen
1 rok temu
Reply to  Kikk

Za kontuzje nie odpowiada dyrektor ani raczej sztab szkoleniowy. Pewnie ciągłe granie z powodu covida bardzo się do tego przyczyniło.

Maks
Maks
1 rok temu
Reply to  Kikk

Każdy trener, który w pół roku zdobywa potrójną koronę jest wart wszystkich pieniędzy.
Każdy dyrektor sportowy, który sprowadza takiego piłkarza jak Marc Roca do Bayernu jest do wyjebania natychmiast.

kaczkasmoleńska
kaczkasmoleńska
1 rok temu
Reply to  Kikk

Oszczedzaj wydajac circa about 130mln euro na hernandeza i pavarda ?
Transfery dyrektora akcpetowac musi gora, to normalne. Alle czy dyrektor konsultowal transfery albo wzial pod uwage propozycje trenera ? Przeciez to trener bedzie musial ich dopasowac a nie dyrektor.
Sane ? OK drogo, jest ryzyko, moze dorosl. A reszta ? Smiech, nie umniejszajac nic tym zawodnikom a biorac pod uwage poziom sportowy.
Jaka szeroka kadre mial sztab szkoleniowy ? Widac po ostatnim meczu.
Kontuzja lewego byla zdaje sie kontaktowa wiec przygotowanie nie ma tu nic do rzeczy. A reszta urazow ? Oni praktycznie nie mieli przerwy miedzy rozgrywkami i nie za bardzo mial kto grac. Chyba widziales na jakiej intensywnosci bayern konczyl sezon, jak siedzieli na przeciwniku.
Zreszta urazy w tym sezonie przesladuja wiekszosc zespolow. Chocby mlody halland wypadl. A kimmich sie wylozyl wlasnie na hallandzie, to jak zderzenie ze sciana.

Biały Kaktus zbanowany
Biały Kaktus zbanowany
1 rok temu

Miłego dnia

Bartek Kiezun
Bartek Kiezun(@bartek-kiezun)
1 rok temu

Najpierw piszesz, że komfort pracy żaden, a potem, że ciepła posadka. Nie czytam. Pierdole.

Kikk
Kikk
1 rok temu

„Nie od dziś wiadomo też, że Hansi Flick ceni sobie bardzo Jeroma Boatenga.” pewnie z tego powodu nie wyszedł w podstawowym skladzie na PSG i gdyby nie kontuzja to by nie wszedł. Cały artykuł jest zlepkiem sprzeczności, bez ładu i składu.

Pioter
Pioter
1 rok temu

On akurat ze starej ekipy FC Holywood wiec, raczej nie dziwi się sie kłócą i cyrki odstawiają.

Jurgen Guardiola
Jurgen Guardiola
1 rok temu

To pokazuje, że w piłce, nawet tej topowej, nigdy nie ma spokoju, ani satysfakcji. Pieniędzy mają jak ruscy wojska, mistrzostwa wygrywane seryjnie, i jeszcze Ligę Mistrzów wygrali, a i tak się żrą, a i tak się kotłuje. Trener na beczce z prochem, cała grupa menadżerów-byłych piłkarzy ciągnie sukno w swoją stronę. Niby Bayern TOP, lasery, buzery, uszate puchary a kłopotów nie brakuje. A ludziom się wydaje, że w takim dużym klubie to się siada na fotelu, odpala auto-pilota, i samo wszystko gra i buczy

Spartakus - pogromca pzpnowskiej bandy zlodziei
Spartakus - pogromca pzpnowskiej bandy zlodziei
1 rok temu

Wypierdolic dzbanohamidzicia. Zatrudnic normalnego dyrektora. Tam nie bylo prawie zadnego dobrego transferu a tylu jest swietnych pilkarzy za rozsadna cene. Ja bym lepsze transfery zrobil taniej.

kaczkasmoleńska
kaczkasmoleńska
1 rok temu

masz moje poparcie, poszedl mail do fcb
odpal potem troche ze swojej gazy

I wanna play a game
I wanna play a game
1 rok temu

Gramy w skojarzenia?

Legia Warszawa?

Stara Dama.

sir Alex
sir Alex(@sir-alex)
1 rok temu

sytuacja jak w Lechu, tylko Bayern wszystko wygrywa 😀

Criticball
Criticball(@criticball)
1 rok temu

Mają w tym Bayernie kłopot nie lada.
Mają trenera, który im podniósł drużynę z głębi mułu po poprzedniku, na wyżyny, których nawet Guardiola i Ancelotti nie powąchali oraz Bośniaka z ego fruwającym gdzieś w wysokich Alpach.

Muszą wybrać jednego z nich, bo jeśli będa trzymać obu, to w przyszłym roku Red Bull Lipsk wreszcie dopnie swego w Bundeslidze.

Kogo zostawić? Gościa, który jest najgorętszym trenerskim „ciepłym kąskiem” w Europie, czy szaraczka, któremu pozwolono się szarogęsić?

Wybiorą Bośniaka, to będą mieli Flicka jako selekcjonera kadry Niemiec. Tylko ile z tego dla Bayernu?

baran
baran(@baran)
1 rok temu

Na ten konflik systemowy jest jedno proste rozwiązanie. Skorzystać z usług trenera i zarazem dyrektora sportowego Michała Probierza. Ogarnie im wszystko. Tym bardziej ze z Cracovii jest prawie zwolniony.

Maaaa
Maaaa
1 rok temu
Reply to  baran

Naściąga szrotu ze Słowacji i Bayern spadnie z Bundesligi. Tak na poważnie to ciekawy jestem czy byłby w stanie zepsuć taki samograj.

floro flores
floro flores(@floro-flores)
1 rok temu
Reply to  Maaaa

w sumie to mówi po niemiecku

Wit Szelasko
Wit Szelasko
1 rok temu

dobrych trenerów na rynku nie ma, jak się komuś trafi to przypadek, czyli Ole Gunnar albo Zidane. bayern też wyciągnął szczęśliwy los i teraz przez jakiegoś pajaca znów się będa pałowali z Kovacami ? nie ma opcji jak dla mnie, zwłaszcza że wyglądają na rozsądnych

tss
tss(@tss)
1 rok temu

Ogólnie wydźwięk artykułu jest taki jakby autorowi w pracy dyrektora sportowego imponowało jedynie wydawanie po 50-100 mln na piłkarzy.

Pablito
Pablito
1 rok temu

Jeśli chodzi o transfery za kadencji Brazzy, to realny wpływ i w dodatku jedyny pozytywny w jego wykonaniu to Phonsie za 12mln euro z Vancouver. Wszystkie transfery powyżej 20mln to już transfery góry, przy których Hasan nie miał nic do powiedzenia.

Majster yooda
Majster yooda
1 rok temu

Czy Havertz byłby lepszym nabytkiem od Sane?
Czy Werner chciałby grzać ławę w Bayernie?
Hudson-Odoi? Serio?

Dantas to się nagrał, że ho ho.

Boateng 3 rok notuje spory zjazd, a Flick wpycha go do kadry.

To b.dobry trener. Ale Boże broń by dać mu pełną swobodę przy transferach.

Jacek
Jacek
1 rok temu
Reply to  Majster yooda

Super powiedziane i zgadzam sie. Jezeli zostanie selekcjonerem z tak malym doswiadczeniem to Niemcy leza. Przypomnijmy, ze Di Matteo rowniez wygral lige mistrzow bedac nowa miatla w Chelsea i rowniez rozpracowal druzyne w kilka miesiecy. Flick jest o nieby lepszy, ale juz w autorskim sezonie obnizyl loty, a gral super druzyna przygotowana przez Kovaca, a teraz ma breakdown, bo nie ume zarzadzac kryzysem.

Endriu
Endriu
1 rok temu

Hasan czyli jeb. kozi syn… Niech doradza lepiej swoim ziomkom a od chrześcijan się odpierdoli

Jacek
Jacek
1 rok temu

Nie chce tu wyjsc na idiote, ale to managent trzyma Bayern n topie. Udowodnili nawet naszej gwiezdzie, ze wiedza lepiej od niego jak prowadzic klub. Matko, chcialbym, zeby nasze kluby byly tak zorganizowane, a u nas jest burdel,a trener ma byc zbawicielem. Przypmnijmy, ze Flick nie ma praktycznie zadnego doswiadczenia zarzadzac sztabem, grupa ludzi i sytuacji kryzysowych. W zeszlym roku byl nowa miotla po Kovacu i zagralo praktycznie wszystko, glownie Gnabry i Coman zastapiajacy Robbena i Riberiego i przypadkowy majstersztyk trasferowy z Perisicem. Flick jest uparty jak osiol i majac Hernandeza gra dwoma czolgami w srodku wysokiej lini i majac Davies’a i Alabe i Hernandeza woli sadzac daviesa na lawce czasami zamiast delegowac na lewe skrzydlo, kiedy nie ma skrzydlowych. Flick jest dobrym managerem zasobow ludzkich, ale na boisku jest uparty jak osiol Klopp i obnizyl loty juz w swoim pierwszym autorskim sezonie. kovac jaki by nie byl zly to motorycznie przygotowal ich na wojne.

Majster yooda
Majster yooda
1 rok temu
Reply to  Jacek

Dokładnie. Upór z Boatengiem to naprawdę materiał na sabotaż.
A z Salihamidzicem na noże poszedł przy pierwszej okazji.

Tomek Chajto
Tomek Chajto
1 rok temu

Dla nie on jest jakiś taki…chce robić z siebie taką wielką gwiazdę w Bayernie Monachium, taki, jak to się mówi, typowy jugol, tak? W garniturze i najważniejszy jest wygląd, nie sama gra. Ma taką rolę aroganta w Bayernie Monachium i cały czas będę uważał, brnął w kierunku że Sammer był od niego lepszym dyrektorem.

glitch3179
glitch3179(@glitch3179)
1 rok temu

To już właściwie pewne nowym trenerem Bayernu będzie Gino Letteri.

JacekS
JacekS
1 rok temu

PSG awansowało do półfinału UCL ,a zatem Flick odejdzie z Bayernu ,któremu w tym roku może uda się zdobyć tylko mistrzostwo Bundesligi. Salihamidzić wspaniale „wzmocnił” zespół odpadami z innych klubów za marne grosze. A dzisiaj Bayern nie miał kim grać. Teraz zacznie się szukanie nowego „lepszego” trenera. Dzięki temu Bayern wróci na bezpieczny poziom jak za czasów Kovacsa i Hasan S. nie będzie się musiał wysilać na tej swojej ciepłej posadce.

Dzikie Bydle
Dzikie Bydle(@dzikie-bydle)
1 rok temu

WIększym dzbanem od Salihamidzicia był tylko Sammer. Dzban sciągnął kogoś takiego jak Cupo Moting. Jest kłótliwy i nie ma żadnej wizji,.