post
Jakub Białek

Opublikowane 27.03.2021 11:27 przez

Jakub Białek

Marzę, żeby Hania była samodzielna i mogła korzystać z życia. To tyle. Chcemy doprowadzić do tego, by nie była więźniem swojego ciała. O to walczymy, o tym marzymy – opowiada Adrian Błąd. Jego córka, Hania, wskutek komplikacji przy porodzie, ma poważne problemy neurologiczne. Zaburzenia ruchu, zaburzenia wzroku, zaburzenia mimiki twarzy. W rozmowie z nami piłkarz GKS-u Katowice w przejmujący sposób opowiada o chorobie swojej córki, rehabilitacjach, reakcji środowiska piłkarskiego. A my ze swojej strony zapraszamy do wzięcia udziału w licytacjach i zbiórce, z których środki zostaną przekazane na dalszą rehabilitację Hani. Linki znajdziecie w tekście i na naszej stronie.

ZBIÓRKA DLA HANI BŁĄD

LICYTACJE KOSZULEK DLA HANI BŁĄD

Cała ciąża przebiegała normalnie, wszystkie badania były perfekcyjne. Nie było mowy o tym, że cokolwiek się dzieje źle. Sytuacja zaczęła się przy samym porodzie. Najpierw informacja, że się zaczęło. Pojechałem od razu do szpitala. Na sali porodowej spędziliśmy kilka godzin.

Nie wiem, czy to wymknęło się lekarzom spod kontroli… Hania była trzy razy owinięta pępowiną. Nie podjęto decyzji o cesarskim cięciu, wyciągano ją na siłę, przy pomocy urządzenia, które miało wyciągnąć dziecko za główkę.

Tak naprawdę trwało to pięć, może sześć minut. I ta chwila całkowicie zmieniła życie człowieka.

Jest masakra. Te sześć minut spowodowały niedotlenienie. Mózg zaczął obumierać. I dlatego u Hani w główce są takie rozległe zmiany neurologiczne.

Byłeś przy tym porodzie?

Tak. Jeszcze załapałem się na moment, gdy można było dostać na to pozwolenie. Jak rozmawiamy z żoną, to wszystko trwało tyle, jakby było jedną sekundą. Wszystko wydarzyło się tak nagle. Akcja, nerwowe wyciąganie…

Nie dochodziło do nas to, co się dzieje. Po porodzie nie podali żonie dziecka. Od razu zobaczyli, że coś jest nie tak. Hania od razu była reanimowana. Po reanimacji włożono ją do inkubatora i zawieziono z Katowic do Zabrza na intensywną terapię. Zobaczyłem Hanię w zasadzie tylko w inkubatorze, gdy wyjeżdżała z sali. Później przez miesiąc nie mogliśmy widzieć naszego dziecka, bo przez pandemię nie mogli nas wpuścić do szpitala. Wszystko odbywało się telefonicznie. Codziennie dzwoniliśmy na intensywną terapię wypytywać, jak się Hania czuje.

Po porodzie i reanimacji, Hania została poddana hipotermii na 72 godziny, co miało spowodować lepszą regenerację płuc. Zareagowała w miarę pozytywnie, bo jest z nami dzisiaj. Mogło być tak, że by już jej z nami nie było. Przez miesiąc nie mieliśmy żadnej możliwości kontaktu z dzieckiem. A wiadomo, że dla noworodka kontakt jest bardzo istotny, szczególnie z matką. Nam to zostało zabrane.

Dla was też chyba taki kontakt był bardzo istotny. Nagle nie wiesz, co będzie z twoją córką, a tu nawet nie możesz jej zobaczyć. Jak wy sobie z tym poradziliście?

Walka toczyła się o to, czy Hania w ogóle z tego wyjdzie. Ze szpitala cały czas dostawaliśmy informacje, że dziecko jest w ciężkim stanie i walczy o życie. Gdy przez miesiąc lekarz mówi ci tylko takie rzeczy, ciężko dopuścić do myśli, że jest inaczej. Zwłaszcza, gdy jej nie widzisz, nie wiesz, jak się zachowuje, jak reaguje. To było dla nas bardzo ciężkie. Nie potrafiliśmy sobie nawet wyobrazić, co się z nią dzieje.

Jak wyglądał zabieg hipotermii?

Hania była włożona do specjalnej komory, gdzie jest obniżona temperatura. Jej płuca i głowa lepiej reagują dzięki temu na bodźce. To miało pomóc zwłaszcza w tym, żeby Hania mogła zacząć samodzielnie oddychać. Na początku, wiadomo, funkcjonowała z włożoną rurką. Lekarze mówili, że wkładają ją na 72 godzin, a potem mieli ocenić, jak zacznie sobie radzić. Na szczęście Hania zaczęła samodzielnie oddychać. Ale wiadomo, że powikłania po tym wszystkim, co się wydarzyło, są bardzo mocne. Na dzień dzisiejszy Hania ma 8,5 miesiąca, a jej rozwój jest oceniany na 1,5 miesiąca. Hania nie ma mimiki twarzy. Jedyna emocja, jaka występuje na jej twarzy, to płacz.

Codziennie robimy rehabilitację. Żona poświęca Hani praktycznie 24 godziny na dobę. Jeździmy do fizjoterapeutów na wszelkie zabiegi, ale do tego dochodzi praca w domu. Tak jak piłkarz musi dbać o siebie przez całą dobę, tak samo teraz musimy dbać o nasze dziecko. Stosujemy metodę Vojty. Zabiegi przeprowadzamy po 3-4 razy dziennie w domu. Walczymy o zdrowie Hani. Nikt z lekarzy nam nie powie, co będzie za rok, dwa, trzy, cztery czy pięć. Wszystko jest uzależnione od tego, jak ona samodzielnie będzie się rozwijać. Rehabilitacja ma pomóc, ale wszystko wyjdzie z czasem.


Cofając się momentu, gdy Hania była przez miesiąc w szpitalu – były podczas tego okresu kryzysowe momenty?

Chyba nie. Po hipotermii, gdy została wyprowadzona, zaczęła sobie w miarę radzić. Miała na pewno problem z jedzeniem. Hania ma duże napięcie mięśniowe. Cała twarz była napięta, nie przyjmowała smoczka, więc Hania nie mogła samodzielnie jeść. Była karmiona przez sondę. To też miało na nią negatywny wpływ. Gdy przez miesiąc dziecko jest na sondzie, trzeba poświęcić dużo czasu, by dojść do sytuacji, że zacznie jeść z butelki. Po tym miesiącu została przetransportowana z Zabrza do Świętochłowic, gdzie żona mogła już iść do niej do szpitala. Tam się zaczęło wszystko od nowa. Żona musiała ją przyzwyczajać do butelki, co naprawdę nie było łatwe. Gdy dziecko jest karmione przez sondę, traci nawyk ssania, odruchy „chcę dostać mleko”.

Jak wygląda ta metoda Vojty, o której wspomniałeś?

Żona śmieje się, że to “ucisk-wycisk”. W ciele ludzkim są miejsca, które jak się dotyka, to one bodźcują. To ogólnie bardzo nieprzyjemne dla dziecka. Dotyka się je na przykład między żebrami, w różnych pozycjach. A dziecko jest napięte, musisz układać je w różne pozycje, bo ono samo, wiadomo, nie ułoży się jak dorosły człowiek. To dla niej bardzo nieprzyjemne. Ale podobno ta metoda jest najbardziej skuteczna. Zobaczymy z czasem, jak wyjdzie. Wiele osób mówiło nam, żebyśmy się nawet nie zastanawiali, a od razu działali. Tak robimy.

Dochodzi do tego terapia wzroku. Hania widzi, ale tak naprawdę nie wie, co widzi. Wodzi wzrokiem za zabawkami, ale na badaniach wyszło, że jej się to wszystko może zlewać. Do końca nie wiadomo, czy ona w ogóle nas rozpoznaje. Do tego komora normobaryczna z tlenem i inne rehabilitacje. Troszkę tego jest. A zobaczymy, co będzie w następnych miesiącach. Wiele ludzi się mnie pyta:

Jaką kwotę zbieracie, na co wam potrzebne?

Odpowiadam, że to tak naprawdę studia bez dna. Bo ta rehabilitacja nie jest na miesiąc-dwa. Ona będzie potrzebna przez całe życie. Czas pokaże, w jakim stopniu Hania będzie jej wymagać, czy do tego będą potrzebne sprzęty rehabilitacyjne.

Jak wygląda teraz wasz typowy dzień?

Chodzę na treningi, więc wszystko jest na barkach mojej żony, która poświęca Hani 24 godziny na dobę. Wstajemy, przed jedzeniem Hani jest rehabilitacja, potem Hania je, potem znowu i tak się to zapętla. Jeśli nie ma Vojty w domu, to jedziemy do fizjoterapeutki. Mamy też panią, która przyjeżdża do nas do domu na drugą metodę rehabilitacyjną, Bobatha. To metoda bardziej rozciągająca. Raz w tygodniu jest jeszcze terapia wzroku. Żona ma kalendarz i musi prowadzić notatki, bo tego jest tyle, że ciężko ogarnąć, by czegoś nie zapomnieć.

Trening to teraz dla ciebie jak odpoczynek, co?

Troszkę można tak to określić.

Jakie są rokowania dla Hani? Jej życie jest w jakiś sposób zagrożone?

Żaden lekarz nam takiej gwarancji nie da. Nikt nam nie powie, że za rok, po ciężkiej rehabilitacji, będzie dobrze. Są różne przypadki. Neurolog mówił nam, że jego pacjentka już chodziła do liceum, było wszystko fajnie, nagle rozbolała ją głowa i okazało się, że nie ma jednej półkuli mózgu. To są masakryczne przypadki. Nikt nam nie da gwarancji, bo nie wiemy, jak się zachowa mózg Hani.

Mózg dziecka we wczesnych latach jest plastyczny. Jego pozostałe części mogą przejąć funkcje, których Hania obecnie nie ma. Liczymy na to. Nie wiem, co będzie za rok. Czy Hania będzie potrafić samodzielnie się poruszać, czy będzie potrzebny wózek. Walczymy o to, żeby dać jej jak najlepszą rehabilitację, żeby była w stanie samodzielnie funkcjonować. A co z tego wyjdzie – to dla nas czarna magia.

Rehabilitacje są potrzebne właśnie teraz, bo można najwięcej uratować?

Tak. Jak mówię – pierwszy rok-dwa-trzy są u dziecka o tyle istotne, że przez tę plastykę mózgu, gdy dziecko się dopiero rozwija, można mu pomóc na różnych płaszczyznach. To kluczowy moment dla niej, dlatego nie możemy niczego nie zaniedbać. Musimy wykorzystać wiedzę, specjalistów. Najważniejszy okres przed nami. Walczymy, by dać Hani jak najlepsze warunki, by mogła samodzielnie funkcjonować.

Z jakimi jeszcze powikłaniami musi się mierzyć Hania? Mówiłeś o problemach z mimiką, wzrokiem i poruszaniem się.

Jest podatna na padaczkę. Jest w grupie bardzo wysokiego ryzyka. Na dziś przyjmuje lek zabezpieczający ją przed napadami, na razie ich nie stwierdzono. Poza tym wszystkie funkcje fizyczne są, nie wiem jak to określić, na bardzo ubogim poziomie. Hania nie jest niczym zainteresowana – zabawkami czy czymkolwiek. Na całe szczęście zaczyna pomału wodzić wzrokiem. Gdy się do niej coś mówi, zaczyna zwracać na nas uwagę, koncentrować wzrok. Jakaś malutka poprawa na pewno jest. Wcześniej było tak jakbyś… trzymał lalkę. Wiem, brzydko to zabrzmiało, ale tak to wyglądało. Trzymając własne dziecko czułem się, jakbym trzymał żywą lalkę.

Czuje się w takich momentach w ogóle radość z bycia ojcem?

Myślę, że tak. W sumie to śmieszny i dziwny moment, pierwszy raz zobaczyłem Hanię przez okno.

Przez okno?

Ze względu na pandemię. W szpitalu dali mi dziecko przez okno, tak jakbym kupił je na targu. To było moje pierwsze spotkanie z nią.

Stałeś pod szpitalem i dostałeś je z sali?

Tak. Nie mogłem wejść do szpitala. Myślałem, że to się nie dzieje. Troszkę to śmieszne. Ale cóż, gdy z dnia na dzień widzimy u Hani leciutką poprawę, jakąkolwiek, bardzo nas to cieszy. Zdawaliśmy sobie sprawę, że nie będzie to łatwe i przyjemne. Każdy jej jakikolwiek postęp – choćby to, że zaczęła sama jeść z butelki – to dla nas wielka radość. Wiemy, że zmierza to w jakimś kierunku, a nie stoimy w miejscu.

Gdy żona była z Hanią w szpitalu, proponowali nam dożywianie przez rurkę. Brzydko to zabrzmi, ale lekarzom jest wtedy łatwiej, nie trzeba się męczyć z dzieckiem, poda się pokarm przez rurkę i dziecko się rozleniwia. Tylko że później lekarze nie są z dzieckiem w domu, a my. Całe szczęście, żona się nie zgodziła. Powiedziała, że będziemy walczyć o to, żeby samodzielnie jadła. Po prostu rozleniwili byśmy dziecko. Nie robiłaby postępów. Sami postanowiliśmy, że się nie damy. Takie jedzenie z butelki naprawdę cieszy. Żona rozszerza jej dietę o marchewkę czy cokolwiek innego, Hania zaczyna pomalutku to przyjmować. To też takie małe rzeczy, które naprawdę dają radość. Jeśli miałbyś dziecko w domu z rurką, sam widok byłby nieprzyjemny. A gdy samodzielnie zaczyna przyjmować pokarm, jest to dobrym prognostykiem w jej rozwoju.

Przez pandemię nie mogliście widzieć Hani przez miesiąc, podawaliście sobie dziecko przez okno, jakieś jeszcze komplikacje były? Nie wiem, zdarzyły się sytuacje, gdy lekarz czy fizjoterapeuta nie chcieli was przyjąć?

To śmiesznie zabrzmi, ale jak idziesz prywatnie, to wszyscy cię przyjmą.

No tak.

Więc raczej z tym nie było problemu. Na badania umawiane przez NFZ byśmy czekali, czekali i nie wiem, czy byśmy się doczekali. Jak jest możliwość skonsultowania się z jakimś lekarzem, to od razu umawiamy się prywatnie. Dla nas czas jest bardzo ważny. Każdy miesiąc jest dla Hani bardzo istotny.

Przez całą ciążę nastawiasz się, że będzie dobrze. Nagle się okazuje, że nie jest dobrze. I jeszcze nie widzisz przez miesiąc swojego dziecka. Pojawiają się pytania “dlaczego akurat nas to spotyka?”.

To nie jest łatwe. Ale z drugiej strony tłumaczę sobie, że poddać się też nie możesz. Jeśli rozłożylibyśmy ręce, sami byśmy sobie zaszkodzili. Nie jest to dla nikogo łatwa sytuacja. Jesteśmy tylko ludźmi. Szczególnie, że cała ciąża przebiegała bardzo dobrze, badania były OK, nic nie wskazywało, że coś się może wydarzyć. Dlaczego nas to spotkało? Tego nie wiemy. Po prostu nas to spotkało. Teraz musimy z tym żyć i walczyć. To ciężkie pytanie.

Podejrzewam. Ale pewnie pomogło ci to, że jesteś kojarzony jako piłkarz, któremu charakteru na boisku nie brakuje.

Na pewno pomogło mi to, że w klubie fajnie zareagowano. Zwykle gdy wydarzy się tragedia rodzinna, mówią “idź na tydzień na urlop, uporządkuj swoje sprawy i wróć”. A tu było na odwrót. Nie było czegoś na zasadzie “odpocznij i radź sobie sam z tym”, było raczej “grasz normalnie, my ci pomożemy”. Cała Gieksa – i szatnia, i sztab, i klub – jest bardzo pomocna. A to, co się dzieje teraz wokół Hani, to już w ogóle przechodzi ludzkie pojęcie.

W jaki sposób szatnia i klub ci pomagają?

Każdy z chłopaków dokłada swoją cegiełkę do licytacji. Na przykład Zbyszek Wojciechowski zna się bardzo dobrze z Łukaszem Piszczkiem i poprosił go o koszulkę z autografem. Małe rzeczy, ale naprawdę bardzo ważne. Wielu chłopaków samodzielnie zaangażowało się w zbiórkę. Jako klub tak samo – pełne wsparcie. Choćby promowanie tych licytacji. Małe rzeczy, a jakby je złożyć w całość wychodzi wielka pomoc.

Jakbyś nie mógł przyjechać na trening, bo trzeba coś zrobić z Hanią, zostanie to odebrane w klubie ze zrozumieniem?

Tak. Trener Górak też jest bardzo rodzinnym i charakternym człowiekiem, więc rozmowy są konkretne. Gdyby nagle wypadło, że trzeba jechać z Hanią do szpitala czy na jakąś konsultację na drugi koniec Polski, mógłbym to zrobić. Jeden dzień bez treningu nikomu nie zaszkodzi. A w obecnej sytuacji wszystko jest zrozumiałe. Dlatego też mówię o pomocy ze strony klubu. Klub mógłby nie wyrazić zgody, a jest pełne wsparcie. Odczuwam je na co dzień. Jestem za to wdzięczny i zawsze będę. W ciężkiej sytuacji ludzie jednak pomagają.

W jaki sposób wyrzucić takie rzeczy z głowy, gdy jesteś na boisku?

Ciężko o tym nie myśleć przed treningiem, przed meczem. Zwłaszcza, gdy szatnia jest zaangażowana w pomoc tobie, nie jesteś w stanie tych tematów omijać. Wydaje mi się, że jak już wychodzisz na boisko, pojawia się adrenalina, nie myślisz o tym. Nagle jesteś w innym świecie. Dochodzą emocje, przeciwnik, piłka. Starasz się skoncentrować na meczu. Na razie chyba w miarę dobrze mi to idzie. Nie zauważyłem, żebym był nieobecny, żeby głowa była gdzieś indziej. Ale jesteśmy tylko ludźmi, dochodzą emocje, adrenalina, staram się sobie z tym radzić.

Czyli to, co w domu, żadnego przełożenia nie ma.

Nie wiem, ciężko mi to określić, należałoby spytać trenera! Jeżeli kopałbym się po czole, to bym nie grał. Pół żartem, pół serio. Na dzień dzisiejszy jesteśmy liderem drugiej ligi, więc na razie zrobiliśmy krok milowy, by wrócić tam, gdzie byliśmy przed chwilą. Ale przed nami jeszcze troszkę tych spotkań, niełatwych. W drugiej lidze łatwiej się gra takie mecze, jak ostatnio z Górnikiem Polkowice – lider z wiceliderem. Naprawdę fajne spotkanie jak na trzeci poziom rozgrywkowy. Dużo trudniejszymi meczami są te, gdzie my gramy o awans, a ktoś o utrzymanie. Wtedy musimy pokazać swoją wyższość w tej lidze. A uważam, że pomału – choć może źle to zabrzmi – zaczynamy przerastać tę drugoligową rzeczywistość. Ale mówić sobie można, trzeba to udowodnić na boisku.

Póki co to udowadniacie, ale zdajesz sobie pewnie sprawę, że Gieksa to klub przeklęty…

No właśnie są różne opinie. Jestem tu już cztery lata. Fakt, że wynik sportowy to jedno. Wielu ludzi się mnie pyta, jak żyję z kibicami, bo kibice kiedyś wywiesili transparent “Ekstraklasa albo śmierć” i różne takie. Że za duża presja. Kiedyś po przegranym barażu w tamtym sezonie powiedziałem w wywiadzie dla TVP Sport:

Presję to ma ojciec, gdy jego dziecko jest na OIOM-ie.

Grałeś baraż wtedy, gdy Hania faktycznie była na OIOM-ie?

Chwilę po, Hania była już w domu. Nie wszystkim się “chwaliłem”, że taka sytuacja ma miejsce. Wiedzieli najbliżsi i osoby w klubie. Wiele osób jest teraz pewnie zdziwionych, że coś takiego wychodzi.

Jeśli chodzi o Gieksę, na razie wynik sportowy nie idzie w parze z tym, co tu się dzieje. Jeśli chodzi o kibiców, otrzymujemy naprawdę mega wsparcie. W drugiej lidze potrafią jechać w tysiąc osób na wyjazd. Naprawdę nie możemy narzekać i zrzucać porażek na presję czy coś takiego. To śmiesznie brzmi. Nie widziałem, żeby ktoś kogoś zabił za to, że przegrał mecz.

Pytając o to, czy GKS to klub przeklęty, bardziej miałem na myśli sport. Choćby spadek – nie miał prawa wam się przydarzyć, a jednak się przydarzył.

Andrzej Witan do tej pory mi się śni po nocach.

Nie dziwię się.

Nawet do dziś nie wiem, jak to opisać.

Skoro jesteście klubem przeklętym, muszę zapytać – co teraz pójdzie nie tak?

Wszystko pójdzie dobrze! Po spadku doszło w klubie do zmian. Nie ma wymiany dziesięciu zawodników co pół roku, a w wielu klubach to się dzieje. Obecnie dochodzi do nas po 2-3 wartościowych zawodników. Choćby teraz przyszedł Rafał Figiel, który grał w tym sezonie w Ekstraklasie. Wchodzi do drugiej ligi i myślę, że jest bardzo wartościowym zawodnikiem. Tamten rok, gdy odpadliśmy w barażu, troszkę nam pokazał, ile jeszcze pracy przed nami i naszymi młodymi zawodnikami. Ale przez to, że dalej została ta sama ekipa, doświadczona o poprzedni sezon, jesteśmy mocniejsi niż rok temu. Dlatego śmiem twierdzić, że możemy tego już nie wypuścić.

Wróćmy do zbiórki. Jakich pieniędzy w skali miesiąca potrzebujecie?

To jest uzależnione od tego, jak skonstruujemy plan z fizjoterapeutami. Jak zliczyliśmy, na razie sama rehabilitacja to średnio około 5 tysięcy złotych. Raz coś wypadnie, raz coś dodamy. Zastanawiamy się nad pewnymi rzeczami do rehabilitacji, przy których doszłyby koszta. Na przykład siedzonko, dzięki któremu Hania mogłaby samodzielnie siedzieć. Bo przez to, że nie trzyma główki, nie jest jej łatwo siedzieć w normalnym bujaczku. Chcemy też kupić siedzenie, by można było jej podawać posiłki czy położyć zabawkę. Pomału mogą dochodzić takie większe koszta. Nie wiem, co będzie za miesiąc-dwa.

Jeśli mielibyście inne środki, moglibyście pójść w inną rehabilitację? W lepsze, skuteczniejsze metody?

Nie, to nie jest tak. Większe koszty są wtedy, jeśli na przykład okaże się, że Hania nie będzie mogła chodzić. Potrzebny wtedy będzie specjalistyczny wózek. Normalny kosztuje 3 tysiące, a specjalistyczny może kosztować 15 tysięcy. Dochodzą do tego różne rzeczy. Takie siedzonko też nie jest takie jak dla zdrowego dziecka za 500 złotych, ale musisz wydać 5 tysięcy. Koszty mogą narosnąć. Ale walczymy o to, by wystarczyła tylko rehabilitacja. Tego nie jesteśmy na dzień dzisiejszy przewidzieć. Wszystko zależy od Hani, od tego, jak sama będzie się rozwijać.

Zbieracie więc trochę środki na teraz, trochę na przyszłość?

Tak. Ogólnie to ta cała zbiórka wyszła niespodziewanie. Zgłosiliśmy Hanię do fundacji. Nagle żona dostała maila, że Hania została przyjęta i ma otworzone swoje subkonto. Udostępniłem u siebie link. Myślałem raczej o tych, którzy jeszcze nie rozliczyli się z jednego procenta, taki był cel.

A to, co się stało później… Miazga. Wiele klubów, nawet takich, z którymi nie mam nic wspólnego – nie grałem dla nich, nie mam żadnej historii z nimi związanych, może znam jedną osobę – oferują taką pomoc, że niekiedy brakuje słów, by to opisać. Niektóre kluby dzwoniły i proponowały, że są w stanie przywieźć nam sprzęt rehabilitacyjny, jeśli chcemy. Na dzień dzisiejszy środki są wykorzystywane na rehabilitację, chociaż z licytacji nie korzystamy. Na dziś mam dwie nogi, dwie ręce, jestem w stanie samą grą w piłkę zagwarantować rehabilitację. Fundusz, który zbieramy na Hanię, może być wykorzystywany na przykład na turnus rehabilitacyjny, który zaczyna się od 5 tysięcy wzwyż. Jeśli pojawią się większe koszty, pokryjemy je ze zbiórek.

Naprawdę fajnie, że wszyscy się zjednoczyli. Pokazuje to, że jesteśmy solidarnym środowiskiem.

Mój klub, którego jestem wychowankiem, Zagłębie Lubin, wypuścił ostatnio koszulkę na 75-lecie z dedykowanym nazwiskiem Błąd. Takie małe rzeczy, a robią niesamowity efekt. Bardzo dużo klubów zaoferowało pomoc. Nawet poprzez same koszulki, które ciągle do nas spływają. Teraz graliśmy na Lechu Poznań i dostałem cztery koszulki do licytacji. Miłe rzeczy. Choć nie jestem w żaden sposób związany z tymi klubami, same wychodzą inicjatywą, wsparciem. Jesteśmy chyba mocnym środowiskiem. Potrafimy pomóc drugiej osobie, bezinteresownie. Nie pozostawiamy nikogo samemu.

Chcesz w jakiś sposób podziękować tym wszystkim osobom?

Chyba nie ma na to słów. Każdemu, kto do mnie dzwoni, dziękuję osobiście. Ale można też podziękować teraz. Ciężko jest opisać słowami to, jakie wsparcie dostaję. Jest mi bardzo miło, całe środowisko zareagowało na tę sytuację. Jesteśmy z żoną bardzo wdzięczni, że możemy liczyć na te wszystkie osoby. Słowa nie są w stanie tego wszystkiego opisać. Jakbym miał każdemu z osobna dzisiaj podziękować, to musiałbym napisać z czterysta listów. Bardzo mi miło.

Jak chciałbyś, by wyglądały przyszłe miesiące Hani?

Marzę, żeby była samodzielna i mogła korzystać z życia. To tyle. Chcemy doprowadzić do tego, by nie była więźniem swojego ciała. O to walczymy, o tym marzymy.

Rozmawiał JAKUB BIAŁEK

ZBIÓRKA DLA HANI BŁĄD

LICYTACJE KOSZULEK DLA HANI BŁĄD

Jakub Białek

Ogląda osiem meczów w kolejce Ekstraklasy, studiował germanistykę, wykonuje najmniej potrzebny zawód świata. Mimo to wciąż utrzymuje, że wszystko z nim w porządku. Robi wywiady w cyklu „Cały na biało”, można obejrzeć go w Lidze Minus, a posłuchać w Weszłopolskich.

Opublikowane 27.03.2021 11:27 przez

Jakub Białek

Fuksiarz
07.05.2021

Najwyższe wygrane w Fuksiarz.pl

Znacie to uczucie, kiedy nie wejdzie wam jeden mecz? Niestety, każdy je zna. Ale zdarzają się i tacy fuksiarze, którym kupony wchodzą rzutem na taśmę. W ostatniej akcji meczu. W doliczonym czasie gry. To coś, jak zdążyć z zakupami w sklepie minutę przed godziną dla seniorów. Wybraliśmy kilku szczęściarzy, do których los się uśmiechnął i […]
07.05.2021
Weszło
07.05.2021

Typuj zakłady na Galę Ekstraklasy w Fuksiarz.pl!

Starzyński z golem z rzutu wolnego po kursie 20.00? Makana Baku z dwoma golami do końca sezonu po kursie 15.00? Błażej Augustyn z żółtą kartką po kursie 4.00? Do tego możliwość obstawienia kto zgarnie nagrody Ekstraklasy? Fuksiarz.pl przygotował specjalnie dla was zakłady specjalne na Ekstraklasę. Nie mówcie, że nie ma okazji, bo byście zgrzeszyli. Czym […]
07.05.2021
Fuksiarz
07.05.2021

Puchar Fuksiarza. ROZPOCZĘŁA SIĘ WALKA O FINAŁ!

We wtorek i środę Liga Mistrzów. W czwartek Liga Europy. A dzisiaj my. Puchar Fuksiarza wchodzi w najbardziej bezwzględną fazę. Nadeszła pora na oddzielenie ziarna od plew, prawdziwych Kilerów od popierdółek. Nadszedł też czas pogardy dla przegranych, czas chwały dla zwycięzców. Półfinały naszego redakcyjnego pucharu rozpoczynają się już teraz. Pamiętajcie – całość nakręca Fuksiarz.pl, to […]
07.05.2021
Fuksiarz
01.05.2021

Valencia namiesza w walce o mistrzostwo Hiszpanii?

Czasy dla kibiców “Nietoperzy” są, jakie są. Valencia sama nie ma szans włączyć się do walki o tytuł, a w obecnym i poprzednim sezonie szczytem jej marzeń jest walka o miejsce w środku stawki. Ale nie oznacza to, że czołówka może traktować Los Murcielagos jak piniatę. Przekonał się o tym Real Madryt, który w Valencii przegrał 1:4, […]
01.05.2021
Fuksiarz
30.04.2021

Zakłady specjalne na Ekstraklasę! Kurs 15.00 na gola Świerczoka zza pola karnego

Jakub Świerczok z golem zza szesnastu metrów po kursie 15.00? Richmond Boakye z celnym strzałem – jakimkolwiek – po kursie 2.00? Legia wreszcie strzelająca z rzutu wolnego po kursie 20.00? Fuksiarz.pl przygotował specjalnie dla was zakłady specjalne na Ekstraklasę. Nie mówcie, że nie ma okazji, bo byście zgrzeszyli. Czym są zakłady specjalne na Ekstraklasę? To […]
30.04.2021
Weszło
28.04.2021

Czy Roma nawiąże walkę z Manchesterem United?

Włoskie zespoły poniosły w tym sezonie spektakularną klęskę w europejskich pucharach. Wyszła straszna bida z nędza. Na ich szczęście honoru tamtejszego futbolu klubowego dzielnie broni AS Roma. Rzymianie stoją przed szansą awansu do finału Ligi Europy, ale czeka ich bardzo trudne zadanie. Przeciwnikiem ekipy Paulo Fonseki będzie Manchester United, a pierwsze starcie tych drużyn odbędzie […]
28.04.2021
Weszło Extra
25.04.2021

Chcemy pozbyć się przypadkowości, błędów i transferów last minute

Jagiellonia Białystok utworzyła dział skautingu i analiz. To ważna chwila dla podlaskiego klubu, który do tej pory opierał transfery na „kuleszingu”. Na czele nowego działu stanie Gerard Juszczak – do tej pory asystent Bogdana Zająca i Rafała Grzyba, wcześniej reprezentacyjny analityk w sztabie Adama Nawałki, gdzie odpowiadał za monitoring piłkarzy i rozpracowanie rywali, pracujący później […]
25.04.2021
Weszło Extra
24.04.2021

“Kino sportowe nigdy nie mówi tylko o sporcie. Musi być coś jeszcze”

– W sporcie mamy do czynienia z ludźmi, którzy przekraczają własne limity, łamią ograniczenia ciała i umysłu w dążeniu do doskonałości. Nie bez powodu pewien kult sportu jest w naszej cywilizacji obecny od tysięcy lat. I twórcy filmowi wykorzystują tę mitologię, by pokazać nam miejsca, w których sportowa doskonałość styka się z jakąś ludzką niedoskonałością. […]
24.04.2021
Weszło Extra
22.04.2021

Frontu się nie wybiera. Jestem bardziej selekcjonerem niż trenerem

Dlaczego nazywa się wiernym żołnierzem PZPN i dlaczego najważniejsza jest dla niego lojalność pracodawcy? Czy miał w ostatnich latach propozycje pracy w Ekstraklasie? Jak odrzucił ofertę pracy jako asystent Czesława Michniewicza w Pogoni? Dlaczego przyrównuje się do doktora Judyma? Jak ocenia swoją pracę w żeńskiej reprezentacji Polski i dlaczego musiał uczyć się czujności? Czy z […]
22.04.2021
Weszło Extra
22.04.2021

Damian Szymański: Najpierw pełny sezon w AEK Ateny, potem reprezentacja

Damian Szymański, już jako czterokrotny reprezentant Polski, zimą 2019 roku zamienił Wisłę Płock na Achmat Grozny. Pobyt za wschodnią granicą okazał się jednak dla niego niezbyt udany – i sportowo, i życiowo. Polski pomocnik odżył po przenosinach do AEK-u Ateny. Na początku tego roku był wręcz w wybornej formie. Szymański w pełni odbudował się po […]
22.04.2021
Weszło Extra
12.04.2021

“Cyberpunk 2077 jest wyłomem w wizerunku CD Projektu”

– W Polsce generalnie lubimy zamieniać pracę w grę. Lubimy realizm. Wielkie kosmiczne sagi, historie o super-żołnierzach – to jest domena takich krajów jak USA czy Australia. Nie mówię, że nie ma u nas miłośników science-fiction czy fantasty, ale polski gracz docenia gry z tych gatunków, o ile jest w nich choć odrobina brudu i […]
12.04.2021
Weszło Extra
09.04.2021

“Rywalizacja USA i Chin to mecz drużyn, które różnią się pod każdym względem”

– Kiedy dochodzimy do momentu – na przykład w związku z mistrzostwami świata w Katarze albo klękaniem przed meczami – gdy od sportowców zaczyna się oczekiwać politycznych deklaracji, to znaczy, że doszło do pomieszania pojęć. Wydaje mi się, że musimy coś z tym zrobić, inaczej sport jaki znamy po prostu ulegnie w tak wielkim stopniu […]
09.04.2021
Weszło
07.05.2021

Dwóch rannych w Lubinie

Pogoń Szczecin walczy o wicemistrzostwo, a Zagłębie Lubin o czwarte miejsce, dające eliminacje w Lidze Konferencji Europy. Po piątkowym meczu żadna z drużyn nie zbliżyła się do swojego celu. Większy niedosyt mogą odczuwać “Portowcy”, którzy ponownie za mało wycisnęli z okresu, gdy w samej grze wszystko im się układało.  Zagłębie Lubin – Pogoń Szczecin: fatalny […]
07.05.2021
Weszło
07.05.2021

UEFA – Superliga, ostateczne starcie. Kluby zgodziły się na ogromne kary

Superliga. Był kiedyś taki projekt, najsilniejsze kluby Europy, wielkie pieniądze, prestiż i sława. Pamiętacie? Jeśli nie to chyba nie macie czego żałować, bo wygląda na to, że ten temat przepada właśnie na dobre i więcej o nim nie usłyszymy. UEFA sprzątając bałagan, jaki wywołał bunt europejskich gigantów, zabezpiecza się na przyszłość. Zespoły zaangażowane w Superligę […]
07.05.2021
Weszło FM
07.05.2021

Sobota z Weszło FM: Stan Futbolu i mały finał LM

Jak sobota, to oczywiście z programem „Stan Futbolu”. Co jeszcze usłyszycie na antenie radia Weszło FM? Między innymi przedsmak finału Ligi Mistrzów, czyli spotkanie Chelsea z Manchesterem City oraz istotny dla losów mistrzostwa Hiszpanii mecz Barcelona – Atletico. Szczegóły znajdziecie poniżej: 10:00 – 11:30 – „Stan Futbolu” – Krzysztof Stanowski omówi najważniejsze piłkarskie wydarzenia tygodnia […]
07.05.2021
1 liga
07.05.2021

GKS Tychy obnażył wszystkie braki Górnika

Znając kapryśność i nieprzewidywalność 1. ligi, można było spodziewać się, że wbrew wszystkiemu Górnik Łęczna w końcu przełamie się w wyjazdowym spotkaniu z aktualnym wiceliderem. Ale GKS Tychy nie miał zamiaru przywrócić gościom nadziei na bezpośredni awans. Zagrał bardziej dojrzale, skutecznie i co najbardziej istotne, to po jego stronie widać było zdecydowanie więcej jakości czysto […]
07.05.2021
Weszło
07.05.2021

Odnalazł się Górnik, którego nie widzieliśmy od miesięcy. Pomógł Augustyn

Gdyby stworzyć tabelę Ekstraklasy, zapominając o pierwszych czterech kolejkach, Górnik Zabrze (przed dzisiejszym spotkaniem) byłby w niej ostatni. Kapitalne wejście w sezon ekipy Marcina Brosza, którego ostatnią odsłoną był koncert na stadionie przy ulicy Łazienkowskiej, później zostało skutecznie przykryte przeciętniactwem i trudnymi do zrozumienia wtopami. Przez to Górnik gra już tylko o honorowe dokończenie sezonu […]
07.05.2021
Weszło
07.05.2021

Ile Legii Warszawa może dać jeszcze Artur Boruc?

Artur Boruc zostaje w Legii na kolejny sezon. O tym już pisaliśmy w Suchym Info, natomiast warto się nad tematem pochylić mocniej i zastanowić – ile jeszcze Boruc może Legii dać? Wiadomo, marketingowo może to wyjść nawet lepiej niż rok temu, liczymy, że ludzie będą chodzić na stadion przez cały sezon, nie przez kilka tygodni, […]
07.05.2021
Weszło Extra
25.04.2021

Chcemy pozbyć się przypadkowości, błędów i transferów last minute

Jagiellonia Białystok utworzyła dział skautingu i analiz. To ważna chwila dla podlaskiego klubu, który do tej pory opierał transfery na „kuleszingu”. Na czele nowego działu stanie Gerard Juszczak – do tej pory asystent Bogdana Zająca i Rafała Grzyba, wcześniej reprezentacyjny analityk w sztabie Adama Nawałki, gdzie odpowiadał za monitoring piłkarzy i rozpracowanie rywali, pracujący później […]
25.04.2021
Weszło Extra
27.03.2021

Chcę tylko, by Hania nie była więźniem swojego ciała…

– Marzę, żeby Hania była samodzielna i mogła korzystać z życia. To tyle. Chcemy doprowadzić do tego, by nie była więźniem swojego ciała. O to walczymy, o tym marzymy – opowiada Adrian Błąd. Jego córka, Hania, wskutek komplikacji przy porodzie, ma poważne problemy neurologiczne. Zaburzenia ruchu, zaburzenia wzroku, zaburzenia mimiki twarzy. W rozmowie z nami […]
27.03.2021
Weszło Extra
19.03.2021

Nie jestem z siebie zadowolony. Chcę zacząć strzelać

Stefan Savić rozbudził spore nadzieje, bo przychodził do PKO Bank Polski Ekstraklasy z ciekawym CV, ale jeszcze nie odpalił. Dlaczego? Nie znaleźliśmy odpowiedzi na to pytanie w tym wywiadzie. Ale znaleźliśmy na inne. Po lekturze rozmowy z piłkarzem Wisły dowiecie się, dlaczego wkurzył się na niego Red Bull Salzburg, jak to jest strzelić dwie bramki […]
19.03.2021
Weszło Extra
05.03.2021

„Bałem się o życie przyjaciół z klubu”. Młodzież Pogoni w wywiadzie

Adrian Benedyczak (2000), Kacper Smoliński (2001), Marcel Wędrychowski (2002), Kacper Kozłowski (2003). Pierwszy to wartościowy zmiennik, ma na koncie choćby gola z Rakowem i nie zdziwimy się, jeśli wkrótce zluzuje Zahovicia. Drugi rozegrał w tym sezonie w Pogoni najwięcej minut spośród młodzieżowców i daje radę, czego dowód widzieliśmy choćby w meczu z Cracovią, gdy strzelił […]
05.03.2021
Weszło Extra
01.03.2021

Grzesik: Pracowałem na zmywaku, żeby nie pożyczać od rodziny

Jan Grzesik w wywiadzie z nami mówi zarówno o pozytywnych momentach swojej kariery, jak i tych gorszych chwilach. Np. o grze w Nadwiślanie Góra, gdy łączył piłkę z pracą na zmywaku. – Pierwsza wypłata wyszła na czas, ale później zaczęły się kłopoty. A człowiek musi z czegoś żyć. Żona zapracowywała się – tak trzeba to […]
01.03.2021
Weszło Extra
27.02.2021

“To mit, że Ekstraklasa jest niemożliwa do wytypowania”

Jak ograć bukmachera? To pytanie, na które każdy czytelnik Weszło chciałby znać odpowiedź. Żeby pomóc wam w “rozpracowywaniu rywala”, serwujemy wywiad z bukmacherem, który przybliża, jak od kulis wygląda praca analityka – człowieka, od którego zależy wysokość kursów. Arkadiusz Ciołek to kierownik działu bukmacherskiego TOTALbet, naszego partnera. Po lekturze tej rozmowy dowiecie się, dlaczego do […]
27.02.2021
Liczba komentarzy: 20
Subscribe
Powiadom o
guest
20 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Miltiadis
Miltiadis
1 miesiąc temu

Po tak prowadzonej akcji porodowej skończyłbym zapewne w areszcie z zarzutami co najmniej ciężkiego pobicia. Bardzo współczuję i trzymam kciuki

Pisowska morda zdradziecka.
Pisowska morda zdradziecka.
1 miesiąc temu

Napiszcie do fundacji tzw. Pro-life. Oni ponoć się troszczą o dzieci. Zaznaczam „ponoć” bo zdziwicie się odpowiedzią

Ksiądz pedofil
Ksiądz pedofil
1 miesiąc temu

pro-lify minusują. jak zwykle mocni tylko w gębie

Bobby
Bobby
1 miesiąc temu

Lecz się gdzie indziej

Tralalala
Tralalala (@tralalala)
1 miesiąc temu

Czytając tę rozmowę, właśnie o tym pomyślałem. Widzę, że nie ja jedyny i uprzedziłeś mnie z tym komentarzem. +1.

Amber Mozart
Amber Mozart
1 miesiąc temu

Da się wpłacić bez licytacji? Bo w sumie koszulek mi nie trzeba a też mam córeczkę Hanię

Michał Kołkowski
Editor
Michał Kołkowski (@m-kolkowski)
1 miesiąc temu
Reply to  Amber Mozart
zenek_ze_wsi
zenek_ze_wsi
1 miesiąc temu

Dziękuję za podanie adresu, dzięki czemu mogłem opłacić godzinę rehabilitacji. Wiem co czuje A. Błąd bo 26 lat temu w podobnej sytuacji straciłem jedną z dwóch córek bliźniaczek. Druga sama teraz rehabilituje bo jest fizjoterapeutką i masażystką.

Patryk
Patryk
1 miesiąc temu

Ja wpłaciłem 200 zł na tye było mnie stać. Mam nadzieję, że więcej osób wpłaci!

Mambo Namber Fajf
Mambo Namber Fajf
1 miesiąc temu

W którym szpitalu w Katowicach?

Morfeusz
Morfeusz
1 miesiąc temu

Całe Mickiewicza z Lubina, tutaj gdzie się wychowales trzyma za całą rodzinkę kciuki. Dużo zdrówka dla Hanii!!!!

napalony na kurwiszona
napalony na kurwiszona
1 miesiąc temu

Jak chcecie pomoc to dawac nr konta do dokonania wplat w kraju jak i za granica Podajecie ze istnieje subkonto fundacji Prosze o podanie danych

Donald Trump Mexico
Donald Trump Mexico
1 miesiąc temu

Brawo dla Wesżło za tę akcję. Nie pierwszą zresztą.

napalony na kurwiszona
napalony na kurwiszona
1 miesiąc temu

Mala uwaga Nr konta dla wplat krajowych i zagranicznych powinien byc umiejscowiony pod kazdym artykulem dotyczacym Hani

Grzegorz
Grzegorz
1 miesiąc temu

Bardzo współczuję. Mój syn urodził się 6 kwietnia 2020. Też widziałem po raz pierwszy po kilku dniach.

Stanowskiii! Dalej będziesz bezmyślnie popierał to co wyprawia MZ?

Kesper
Kesper
1 miesiąc temu

Wpłaciłem grosik mimo tego, że Pana Adriana kojarzę z Arki czyli wroga Lechii. W takiej sytuacji nie mają znaczenia klubowe niesnaski. Zdrowia dla córeczki !

Karol Wadowicki
Karol Wadowicki
1 miesiąc temu

Oczywiście stanowski który gówno by zjadł dla reklam do pisu nie zająknie się słowem o 2 miliardach rocznie na kurwizję z których została okradziona Hania i jej podobne dzieci…

Janson
Janson
1 miesiąc temu

Ciekawe czemu cicho siedzą kowidiańscy debile piszący o ciężko chorych znajomych, którzy źle się czuli?

Jacek
Jacek
1 miesiąc temu

Jednego nie rozumiem. Dlaczego Kedziora nie da mu jednej pensji i odpisze od podatku wplaty charytatywnej? Narod nie jest bogaty, a zwykle rodziny biedniejsze przez pandemie. Przeciez mogliby to zrobic po cichu i zrzucic sie na to. Rozumiem, ze nie musza i sami pracuja na swoje pieniadze, ale czlowiek, ktory zarabia tyle siana tygodniowo ma czyste sumienie dajac koszulke i wiedzac, ze pomoga ludzie, ktorzy sami potrzebuja?

koli
koli
1 miesiąc temu

zabrzmi dziwnie, ale mam bardzo silne przeczucie, że będzie dobrze!

Weszło
07.05.2021

Dwóch rannych w Lubinie

Pogoń Szczecin walczy o wicemistrzostwo, a Zagłębie Lubin o czwarte miejsce, dające eliminacje w Lidze Konferencji Europy. Po piątkowym meczu żadna z drużyn nie zbliżyła się do swojego celu. Większy niedosyt mogą odczuwać “Portowcy”, którzy ponownie za mało wycisnęli z okresu, gdy w samej grze wszystko im się układało.  Zagłębie Lubin – Pogoń Szczecin: fatalny […]
07.05.2021
Suche Info
07.05.2021

Lisy przegrywają z Newcastle. Liga Mistrzów zagrożona?

Wydawało się, że Liga Mistrzów dla Leicester City będzie czystą formalnością – bliżej im było przez długi czas do walki o wicemistrzostwo z Manchesterem United, niż ściganiem się o miejsce w czwórce. Dziś? Dziś nie jest to już taka oczywista sprawa. “Lisy” przegrały u siebie 2:4 z Newcastle United i z pewnością będą nerwowo obserwować […]
07.05.2021
Suche Info
07.05.2021

Dwa kroki do detronizacji PSG!

Znów to zrobili! Lille pokonało dzisiaj Lens 3:0 i na dwie kolejki przed końcem ligi już na pewno pozostanie liderem Ligue 1. PSG gra swój mecz jutro, ale nawet wygrywając w Rennes – będzie o punkt za rewelacją tego sezonu. Dziś lidera ligi francuskiej do zwycięstwa raz jeszcze poprowadził Burak Yilmaz, który najpierw strzelił karnego […]
07.05.2021
Weszło
07.05.2021

UEFA – Superliga, ostateczne starcie. Kluby zgodziły się na ogromne kary

Superliga. Był kiedyś taki projekt, najsilniejsze kluby Europy, wielkie pieniądze, prestiż i sława. Pamiętacie? Jeśli nie to chyba nie macie czego żałować, bo wygląda na to, że ten temat przepada właśnie na dobre i więcej o nim nie usłyszymy. UEFA sprzątając bałagan, jaki wywołał bunt europejskich gigantów, zabezpiecza się na przyszłość. Zespoły zaangażowane w Superligę […]
07.05.2021
Suche Info
07.05.2021

Augsburg przegrywa, ale Gumny gra i czaruje!

Augsburg nie może być nadal pewny utrzymania – dzisiaj przegrał 1:2 z VfB w Stuttgarcie i mimo 13. miejsca w tabeli, nadal musi spoglądać za plecy. Dla nas oczywiście ważniejsze są jednak dokonania indywidualne dwóch piłkarzy tego klubu – i tu na szczęście mamy dobre informacje. I Robert Gumny, i Rafał Gikiewicz zagrali dzisiaj od […]
07.05.2021
Weszło FM
07.05.2021

Sobota z Weszło FM: Stan Futbolu i mały finał LM

Jak sobota, to oczywiście z programem „Stan Futbolu”. Co jeszcze usłyszycie na antenie radia Weszło FM? Między innymi przedsmak finału Ligi Mistrzów, czyli spotkanie Chelsea z Manchesterem City oraz istotny dla losów mistrzostwa Hiszpanii mecz Barcelona – Atletico. Szczegóły znajdziecie poniżej: 10:00 – 11:30 – „Stan Futbolu” – Krzysztof Stanowski omówi najważniejsze piłkarskie wydarzenia tygodnia […]
07.05.2021
Suche Info
07.05.2021

Guardian: Finał Ligi Mistrzów jednak w Anglii?

Oho! Niewykluczone, że ze względów covidowych finał Ligi Mistrzów zostanie przeniesiony z tureckiego Stambułu na któryś z brytyjskich stadionów. Jak podaje Guardian – UEFA jest już po rozmowach z angielskim związkiem FA. Przyczyną całego zamieszania jest decyzja brytyjskiego rządu, który umieścił Turcję na swojej “czerwonej liście” turystycznej.  Do tej pory wydawało się, że finał odbędzie […]
07.05.2021
Suche Info
07.05.2021

“To dobre dla piłki, że liga nie jest zdominowana przez drużyny mające największe budżety”

– Bardzo dobrze, że my napisaliśmy taką historię dwa lata temu, rok temu był brązowy medal, teraz gramy o europejskie puchary. To dobre dla piłki, że liga nie jest zdominowana tylko przez drużyny mające największe budżety, bo rywalizacja byłaby bezsensowna – powiedział na przedmeczowej konferencji prasowej Waldemar Fornalik, trener Piasta Gliwice. Wypowiedzi szkoleniowca gliwiczan cytują […]
07.05.2021
1 liga
07.05.2021

GKS Tychy obnażył wszystkie braki Górnika

Znając kapryśność i nieprzewidywalność 1. ligi, można było spodziewać się, że wbrew wszystkiemu Górnik Łęczna w końcu przełamie się w wyjazdowym spotkaniu z aktualnym wiceliderem. Ale GKS Tychy nie miał zamiaru przywrócić gościom nadziei na bezpośredni awans. Zagrał bardziej dojrzale, skutecznie i co najbardziej istotne, to po jego stronie widać było zdecydowanie więcej jakości czysto […]
07.05.2021
Weszło
07.05.2021

Odnalazł się Górnik, którego nie widzieliśmy od miesięcy. Pomógł Augustyn

Gdyby stworzyć tabelę Ekstraklasy, zapominając o pierwszych czterech kolejkach, Górnik Zabrze (przed dzisiejszym spotkaniem) byłby w niej ostatni. Kapitalne wejście w sezon ekipy Marcina Brosza, którego ostatnią odsłoną był koncert na stadionie przy ulicy Łazienkowskiej, później zostało skutecznie przykryte przeciętniactwem i trudnymi do zrozumienia wtopami. Przez to Górnik gra już tylko o honorowe dokończenie sezonu […]
07.05.2021
Suche Info
07.05.2021

Goal.com: Eintracht chce zatrudnić Raula Gonzaleza!

Ależ to byłby powrót do Bundesligi! Według informacji goal.com, Eintracht Frankfurt przymierza się do zatrudnienia byłego piłkarza Schalke Gelsenkirchen, oczywiście bardziej znanego jako legenda Realu Madryt. Obecnie Raul trenuje rezerwy Realu Madryt, natomiast Eintracht poszukuje nowego szkoleniowca z uwagi na przejście Adiego Huettera do Borussii Moenchengladbach.  43-letni trener miałby przejąć Eintracht od nowego sezonu – […]
07.05.2021
Suche Info
07.05.2021

1. Liga: Samobój Polczaka, zwycięstwo Radomiaka

Radomiak w walce o awans idzie łeb w łeb z GKS-em Tychy. Dzisiaj ekipa Dariusza Banasika ograła na wyjeździe Zagłębie Sosnowiec, choć trzeba przyznać – przy wyraźniej pomocy gospodarzy. Bo zwycięski gol dla radomian padł w tej części meczu, w której… nie oddali oni ani jednego celnego strzału. Skoro tak, to jakim cudem Radomiak wygrał? […]
07.05.2021
Suche Info
07.05.2021

Odra Opole zbliża się do baraży?

Puszcza Niepołomice prawdopodobnie skończyła dzisiaj sezon – na sześć kolejek przed końcem do strefy barażowej traci już 12 punktów, a ma jeszcze o mecz więcej niż Arka Gdynia. Natomiast Odra Opole, ogrywając niepołomiczan, może złapać wiatr w żagle na samą końcówkę sezonu – po zdobyciu trzech punktów w piątkowym meczu, przewodzi grupie pościgowej.  Jak to […]
07.05.2021
Weszło
07.05.2021

Ile Legii Warszawa może dać jeszcze Artur Boruc?

Artur Boruc zostaje w Legii na kolejny sezon. O tym już pisaliśmy w Suchym Info, natomiast warto się nad tematem pochylić mocniej i zastanowić – ile jeszcze Boruc może Legii dać? Wiadomo, marketingowo może to wyjść nawet lepiej niż rok temu, liczymy, że ludzie będą chodzić na stadion przez cały sezon, nie przez kilka tygodni, […]
07.05.2021
Fuksiarz
07.05.2021

Najwyższe wygrane w Fuksiarz.pl

Znacie to uczucie, kiedy nie wejdzie wam jeden mecz? Niestety, każdy je zna. Ale zdarzają się i tacy fuksiarze, którym kupony wchodzą rzutem na taśmę. W ostatniej akcji meczu. W doliczonym czasie gry. To coś, jak zdążyć z zakupami w sklepie minutę przed godziną dla seniorów. Wybraliśmy kilku szczęściarzy, do których los się uśmiechnął i […]
07.05.2021
Weszło
07.05.2021

Arteta i Arsenal. Czy ten związek ma jeszcze sens?

Złośliwi powiedzieliby, że populacja kibiców Arsenalu zmniejsza się w drastycznym tempie. Cóż, nie dość, że “The Gunners” odpadli z LE w tragicznym stylu po półfinałowym dwumeczu z Villarrealem, to jeszcze po raz pierwszy w XXI wieku mogą nie zagrać w żadnych europejskich rozgrywkach w następnym sezonie. Auć, to może zaboleć. Teraz londyńczycy muszą walczyć o […]
07.05.2021
Weszło
07.05.2021

Typuj zakłady na Galę Ekstraklasy w Fuksiarz.pl!

Starzyński z golem z rzutu wolnego po kursie 20.00? Makana Baku z dwoma golami do końca sezonu po kursie 15.00? Błażej Augustyn z żółtą kartką po kursie 4.00? Do tego możliwość obstawienia kto zgarnie nagrody Ekstraklasy? Fuksiarz.pl przygotował specjalnie dla was zakłady specjalne na Ekstraklasę. Nie mówcie, że nie ma okazji, bo byście zgrzeszyli. Czym […]
07.05.2021
Suche Info
07.05.2021

Dwa gole Stępińskiego!

Nietypowo, bo już wczesnym popołudniem rozegrano 10 spotkań we włoskiej Serie B. Jak sami wiecie – to liga wręcz najeżona Polakami, a dzisiaj przynajmniej jeden z nich ma naprawdę udany wieczór. To Mariusz Stępiński, która zapakował dwa gole w meczu Lecce z Regginą. Jego klub zapewnił sobie udział w półfinałach baraży o Serie A – […]
07.05.2021