post
Michał Kołkowski

Opublikowane 27.03.2021 09:02 przez

Michał Kołkowski

Jeszcze nie zdążyły się rozpocząć europejskie puchary zorganizowane wedle nowej formuły – z Ligą Mistrzów, Ligą Europy i Ligą Konferencji Europy, czyli kontynentalnymi rozgrywkami trzeciego sortu – a już coraz więcej wskazuje na to, że przed nami kolejna wielka rewolucja. Sprawdzają się doniesienia dziennikarzy Timesa sprzed kilku tygodni. W środę UEFA ma oficjalnie zaakceptować reformę Champions League, która prawdopodobnie wejdzie w życie po 2024 roku.

O tym, że europejska federacja lada dzień ugnie się pod naciskiem największych klubów Starego Kontynentu, dowiedzieli się dziennikarze The Athletic, na ogół znakomicie poinformowani. Planowane zmiany nie są kosmetyczne. Wywrócą kształt Ligi Mistrzów do góry nogami.

A może i odmienią futbol na dobre.

KONIEC LIGI MISTRZÓW W DOTYCHCZASOWYM FORMACIE

O co dokładnie chodzi?

Od dłuższego czasu – konkretnie: od 2003 roku – zasadnicza część Ligi Mistrzów rozgrywana jest wedle stabilnego, całkiem dobrze pomyślanego formatu. 32 drużyny uczestniczą w fazie grupowej i rywalizują ze sobą jesienią w ramach ośmiu grup. Wiosną odbywa się zaś faza pucharowa z udziałem szesnastu zespołów – trzy rundy plus finał. I właściwie trudno takiemu układowi cokolwiek zarzucić. No, może ta jesienna część Ligi Mistrzów mogłaby być odrobinę bardziej ekscytująca, ale przecież nawet w fazie grupowej zdarzają się szlagiery i niespodzianki.

Jak wynika jednak z informacji The Times oraz The Athletic, grupy niebawem odejdą do lamusa. UEFA ma bowiem w środę przyklepać tak zwany “system szwajcarski”. Przewiduje on, że Liga Mistrzów rzeczywiście stanie się “ligą”. Złożoną z 36 zespołów, a nie, jak dotychczas, z 32. Każda drużyna, która dostanie się do pierwszej fazy Champions League (czy to z automatu, czy to drogą eliminacji) zagra w niej aż dziesięć spotkań. Pięć u siebie, a pięć na wyjeździe. To bardzo istotna zmiana w porównaniu do sytuacji, z jaką mamy do czynienia obecnie, gdy grupowy etap Champions League pozwala poszczególnym klubom na rozegranie tylko sześciu meczów. Cztery dodatkowe starcia na najwyższym poziomie oznaczają, że kolejne rozdanie praw telewizyjnych będzie znacznie bardziej okazałe, a przecież już w obecnym kształcie LM generuje niebotyczne pieniądze.

Koniec Ligi Mistrzów w dotychczasowym formacie? Nadchodzi system szwajcarski

GŁÓWNE ZAŁOŻENIA SYSTEMU SZWAJCARSKIEGO

Jak jednak ten szwajcarski system będzie funkcjonował w praktyce? To na razie zagadka. Nie jest on oczywiście żadną nowinką w świecie sportu, od przeszło stu lat wykorzystuje się go na przykład w turniejach szachowych, a ostatnio także w e-sportowych i karcianych.

Ogólne założenia są takie:

  • Na początek wszyscy uczestnicy turnieju układani są w ramach rankingu, stworzonego na podstawie ich dotychczasowych osiągnięć. Na przykład w szachach jest to punktacja Elo, w Lidze Mistrzów zapewne współczynnik UEFA lub jakaś zupełnie nowa punktacja.
  • Następnie uczestników dzieli się na połowy – mocniejszą i słabszą. W pierwszej rundzie najwyżej rozstawiony uczestnik z grupy lepszej mierzy się z najwyżej rozstawionym uczestnikiem z grupy słabszej. I tak dalej, aż do samego dołu obu grup. W zreformowanej Champions League zespół numer jeden zacząłby zatem zmagania od starcia z zespołem numer 19, a zespół numer 18 zmierzyłby się z zespołem numer 36. Chyba że władze UEFA postanowią rozwiązać to mniej precyzyjnie, na przykład na zasadzie losowania par. To też jedna z opcji.
  • Jak donoszą media, m.in. CBS Sports, rozważany jest także system dodatkowych rozstawień koszykowych. Mianowicie – podzielenie 36 uczestników Champions League na cztery grupy. W ramach tej koncepcji przedstawiciele koszyka numer jeden (najmocniejsze kluby) graliby po dwa mecze z ekipami z koszyka pierwszego i czwartego oraz po trzy mecze z zespołami z koszyków numer dwa i trzy. Byłaby to już bardzo mocna wariacja na temat modelu szwajcarskiego w jego klasycznej wersji.
  • Jedną z głównych reguł systemu szwajcarskiego jest to, że dwóch uczestników nie może się ze sobą zmierzyć więcej niż jeden raz. Pary w kolejnych rundach kojarzone są na ogół w ramach grup punktowych. Krótko mówiąc – góra tabeli gra z górą, środek ze środkiem, dół z dołem. Przekładając to (oczywiście w uproszczeniu) na futbol – jeżeli w pierwszym meczu Real Madryt pokonałby 3:1 FC Basel, a Bayern Monachium wygrałby 3:1 ze Dinamem Zagrzeb, to w drugiej kolejce mogłoby dojść do starcia Realu z Bayernem i Basel ze Dinamem.

Co istotne – w takim systemie początkowo utrudnione jest nabijanie łatwych zwycięstw. No bo jeśli ten przykładowy Real odniesie kolejny triumf, w trzeciej kolejce znów czeka go jakaś wymagająca konfrontacja z innym zespołem będącym w gazie. Jeżeli natomiast Bazylea odkuje się po premierowej porażce i zwycięży z Dinamem, to następny mecz przyjdzie już Szwajcarom rozegrać przeciwko oponentowi, który także jest na małej fali wznoszącej. Z kolei ocierające się zapewne o dno tabeli Dinamo dostanie rywala, który zaczął zmagania w Lidze Mistrzów równie słabo.

W zależności od zastosowanego wariantu doboru par, problem pojawia się w dalszej fazie rozgrywek. Zespół, który początkowo cieniował, może bowiem zanotować spektakularną serię zwycięstw ze słabeuszami i gwałtownie pomknąć w górę tabeli. Natomiast drużyna, której wiodło się nadspodziewanie dobrze, po wpakowaniu się w starcia z potęgami może zanotować kilka oklepów i zaliczyć bolesne lądowanie w dolnej części stawki.

Te niegodności może wykluczyć właśnie podział na dodatkowe koszyki.

  • Na razie znamy niewiele proceduralnych szczegółów odnośnie nowego formatu Ligi Mistrzów. Mowa choćby o systemie rozstawień, doborze par, wyborze gospodarza poszczególnych meczów, a także o ewentualnych ograniczeniach odnośnie starć pomiędzy drużynami z tego samego kraju. Były one normą w fazie grupowej, lecz w systemie szwajcarskim trudno sobie je wyobrazić, aczkolwiek tutaj musieliby się wypowiedzieć matematycy. Możemy się zatem opierać tylko na doświadczeniach z innych gier. Jeśli UEFA postanowi zastosować dodatkowe koszyki, będzie to próba znalezienia kompromisu pomiędzy nowym systemem a klasyczną rozgrywką grupową.
  • Prawie pewne wydaje się natomiast, że do kolejnego etapu Champions League awansuje bezpośrednio osiem drużyn, które najlepiej sobie poradzą w ligowej części turnieju. Pozostali uczestnicy fazy pucharowej zostaną natomiast wyłonieni w specjalnych barażach. Ośmiu pozostanie w LM, ośmiu zapewne spadnie do Ligi Europy. A wiosną standardowo – play-offy.
  • No właśnie, standardowo? Przedstawicielom wielu europejskich klubów spodobał się pomysł “Final 8”, zastosowany latem 2020 roku. Nie jest zatem wykluczone, że ta koncepcja zostanie wskrzeszona i pucharowy etap Champions League także przejdzie lifting.

Liga Mistrzów w obecnym kształcie składa się ze 125 spotkań. Zreformowane rozgrywki może nie podwoją tej liczby, ale wiele do tego nie zabraknie. Liga, baraże, faza pucharowa – łącznie wyjdzie z pewnością ponad 200 meczów. Jakie to ma znaczenie dla telewizji, nie trzeba wyjaśniać. Szacuje się, że pieniądze za awans do Ligi Mistrzów (aktualnie – około 70 milionów euro) zostaną zwiększone nawet czterokrotnie.

Szaleństwo.

Koniec Ligi Mistrzów w dotychczasowym formacie? Nadchodzi system szwajcarski

SKĄD CZTERY DODATKOWE DRUŻYNY?

Zaanonsowanym już w tekście, niezwykle interesującym aspektem zapowiadanej rewolucji w Champions League jest fakt, że rozgrywki mają zostać poszerzone o cztery zespoły. Wciąż nie wiadomo konkretnie, kogo UEFA wpuści na salony. Wiele wskazuje na to, że czwartego gwarantowanego miejsca w fazie grupowej ligowej LM doczeka się francuska Ligue 1, obecnie piąta w rankingu. Ale co z trzema pozostałymi miejscami? Pewną podpowiedzią jest wypowiedź Andrei Agnellego – prezydenta Juventusu, a zarazem szefa European Club Association.

Włoch to jeden z głównych inspiratorów zmian, jakie zachodzą obecnie na szczytach europejskiej piłki. Kilkanaście miesięcy temu Agnelli mówił tak: – Bardzo szanuję osiągnięcia takich klubów jak Atalanta, ale nie podoba mi się, że oni mają dostęp do europejskich rozgrywek bez żadnej międzynarodowej historii. To jest uczciwe? Myślę sobie o Romie, która w ostatnich latach pracowała na ranking ligi włoskiej. Teraz przytrafił im się jeden słabszy sezon, nie awansowali do Ligi Mistrzów. I mają finansowe kłopoty. Takie kluby potrzebują ochrony.

Łapiecie, prawda?

Liga Mistrzów za zasługi, nie za konkretny wynik sportowy w danym sezonie ligowym. Na razie bardzo wiele wskazuje na to, że trzy dodatkowe miejsca w Champions League nie przypadną, dajmy na to, ligom z miejsc z 6-8 we współczynnikowym rankingu UEFA albo ligom jeszcze słabszym, którym marzy się ułatwienie ścieżki kwalifikacyjnej do LM (jak chciałoby stowarzyszenie European Professional Football Leagues, które mocno o to wojuje), tylko klubom historycznie zasłużonym, którym pechowo powinęła się noga na krajowym podwórku.

Doskonałym przykładem jest Liverpool w bieżącym sezonie.

The Reds zapewne nie zdołają już wskoczyć do TOP4 w Premier League. Gdybyśmy jednak mieli już teraz do czynienia z Ligą Mistrzów w nowym wydaniu, Juergen Klopp nie musiałby raczej przesadnie rozpaczać. Jego klub w ostatnich latach należał do najlepszych na Starym Kontynencie, jest też postrzegany jako historyczna potęga, zatem z pewnością otrzymałby od UEFA “dziką kartę”. Niezależnie od tego, na jakich konkretnie zasadach by ją przyznawano. Za pięć ostatnich sezonów, dziesięć, czy w ogóle za cały dorobek pucharowy danej ekipy. The Reds musieliby zapewne spełnić tylko jeden dodatkowy warunek – załapać się w Premier League na miejsce gwarantujące udział w Lidze Europy bądź Lidze Konferencji.

Takie rozwiązanie uczyni najsłynniejsze europejskie kluby nietykalnymi, zacementuje kontynentalną czołówkę w jeszcze większym stopniu niż dotychczas. Czy się stoi czy się leży, fortuna za udział w Lidze Mistrzów się należy – tą parafrazą można to wszystko streścić.

Koniec Ligi Mistrzów w dotychczasowym formacie? Nadchodzi system szwajcarski

ZALETY SYSTEMU SZWAJCARSKIEGO

Proponowane zmiany w Lidze Mistrzów, które w środę mają zostać oficjalnie przypieczętowane, spotkały się z gwałtownym oporem wielu środowisk – na przykład ze strony przedstawicieli kibiców. Zastanówmy się jednak nad pozytywami, jakie mogą z tego wszystkiego wypłynąć.

Trudno prognozować, jak sprawdzi się system szwajcarski w futbolowych realiach. Tym bardziej że wciąż niewiele wiemy o konkretnych rozwiązaniach proceduralnych. Wydaje się jednak, że powinien on uatrakcyjnić jesienną część rozgrywek. Właściwie w każdej kolejce ligowej fazy turnieju otrzymamy co najmniej dwa-trzy hitowe starcia, a do tego kilka wyrównanych spotkań z drugiego i trzeciego szeregu. Niewiele będzie meczów o pietruszkę, z których słynie obecna faza grupowa. Zastanówmy się bowiem, jak często mamy do czynienia z zaciętą walką o awans do play-offów aż do ostatniej kolejki? Często wygląda to tak, że najmocniejsza drużyna w grupie awans ma zaklepany już po czterech kolejkach.

Emocje jak na grzybach. W nowej formule kapitalny start nikomu nie zagwarantuje pełnego spokoju, a beznadziejny początek nikogo nie przekreśli. W końcowych seriach spotkań będziemy mieli do czynienia z batalią na kilku gorących frontach. O jak najwyższe miejsce w lidze, gwarantujące rozstawienie wiosną. O zakwalifikowanie się do TOP8 i bezpośredni awans do rundy pucharowej. No i wreszcie – o załapanie się do TOP24 i udział w barażach. O finansowych zaletach tego projektu dla samych uczestników Ligi Mistrzów mówić chyba dodatkowo nie trzeba.

WADY SYSTEMU SZWAJCARSKIEGO

Lista niepokojących aspektów, jeśli chodzi o nadchodzące zmiany, jest jednakże dość długa. Przede wszystkim – jeszcze bardziej napięty zostanie futbolowy kalendarz, już teraz przecież szalenie rozdęty. Mówimy ostatecznie o stu dodatkowych spotkaniach Ligi Mistrzów, które gdzieś trzeba będzie poupychać. Może nie brzmi to aż tak strasznie, ale będzie niezwykle skomplikowane do wykonania z logistycznego punktu widzenia. Prawdopodobnie wydłuży “jesienną” część Ligi Mistrzów do stycznia lub lutego, jak za czasów dwóch faz grupowych. Mówi się zresztą o tym, że UEFA chciałaby niektóre starcia europejskich pucharów rozgrywać w weekendy kosztem meczów krajowych lig.

Na co oczywiście nie chcą się zgodzić przedstawiciele lokalnych federacji i spółek zajmujących się organizacją krajowych rozgrywek. Pytanie, na jak długo wystarczy im sił, by stawiać opór? Jest ostatecznie tajemnicą poliszynela, że na przykład największe ekipy z Premier League wolałyby rywalizować w 18-zespołowej lidze, a także marzy im się likwidacja Pucharu Ligi.

Z pewnością ucierpi także klarowność samej Ligi Mistrzów.

System szwajcarski sprawdza się bowiem świetnie, gdy mamy do czynienia z turniejem, do którego zgłosiły się setki, czy nawet tysiące zawodników, co naturalnie wyklucza sprawne przeprowadzenie play-offów bądź rywalizacji każdego z każdym. Klubów walczących w Lidze Mistrzów będzie tymczasem tylko 36. Więcej niż dotąd, prawda, lecz wciąż relatywnie niewiele. Wielce zatem prawdopodobne, że w środku tabeli dojdzie na koniec do niesamowitego ścisku i o awansie do fazy pucharowej bądź do baraży zadecydują niuansiki. Co pewnie będzie na swój sposób ekscytujące, ale dalekie od standardów, do jakich przywykliśmy w świecie futbolu, gdzie od dekad stosuje się albo prosty system pucharowy, albo kołowy.

Andrea Agnelli twierdzi rzecz jasna z zachwytem w głosie, że zaimplementowanie systemu szwajcarskiego do Ligi Mistrzów przybliży ją do “wymarzonego ideału”. Jeśli jednak wierzyć mądrościom ludowym – a jedna z ich głosi, że lepsze jest wrogiem dobrego – to rezygnacja z tradycyjnych metod wyłaniania zwycięzcy piłkarskich rozgrywek może przynieść więcej szkód niż pożytku. Dojdzie po prostu do wielkiego zamętu.

Także z kibicowskiego punktu widzenia.

Oczywiście inspiratorzy opisywanych zmian w Champions League koncentrują się przede wszystkim na widowni telewizyjnej, no ale nie należy też zapominać o fanach, którzy obserwują mecze swoich drużyn z perspektywy trybun. Pandemia nie potrwa przecież wiecznie i kibice prędzej czy później powrócą na stadiony. Trudno będzie im jednak zaplanować wypad na mecz wyjazdowy Ligi Mistrzów, jeżeli długo nie będzie jasne, z kim konkretnie ich zespół się zmierzy – z Celtikiem Glasgow, AS Romą czy Szachtarem Donieck. Z tej perspektywy patrząc, wydaje się, iż UEFA musi się zdecydować na jakiś system dodatkowych rozstawień i losowań. Co tylko dodatkowo zagmatwa i tak niejasną sytuację.

Koniec Ligi Mistrzów w dotychczasowym formacie? Nadchodzi system szwajcarski

SYSTEM SZWAJCARSKI – SUPERLIGA POD PRZYKRYWKĄ?

Dziennikarze The Athletic nie mają wątpliwości, że przedstawiciele UEFA godzą się na te wszystkie zmiany, ponieważ zostali w pewnym sensie zaszantażowani perspektywą powstania tak zwanej Superligi poza strukturami europejskiej federacji. Niewykluczone zresztą, że szef UEFA, Aleksander Ceferin, spróbuje nawet przedstawić nadchodzące zmiany w Champions League jako swój sukces. Prawda jest jednak taka, że Słoweniec skapitulował wobec potęgi klubów, reprezentowanych przez Agnellego. Zatańczył tak, jak mu zagrano.

Zresztą – czy Liga Mistrzów w nowej formule nie stanie się de facto Superligą?

To pytanie stawia Matt Slater z The Athletic i warto się nad nim pochylić. Jeśli bowiem rozgrywki w systemie szwajcarskim wypalą, furtka do dalszego poszerzania turnieju zostanie otwarta na oścież. Może przed następnym rozdaniem kasy z praw telewizyjnych przedstawiciele topowych klubów uznają, że chcą grać w pierwszej fazie LM czternaście spotkań, a nie tylko dziesięć? W ogóle interesujące jest, jakie konsekwencje będzie za sobą niosło wpuszczenie szwajcarskiego modelu do futbolu. Istnieje wszak opcja, że kibice pokochają Champions League w nowym wydaniu, a klasyczne ligi oraz puchary zostaną powszechnie uznane za mało ekscytujące, powtarzalne i przestarzałe. I trzeba będzie na to jakoś zareagować.

Co tu dużo mówić – zmieni się nam futbol. Już teraz mamy odmienione Euro, inny będzie także mundial, no i Liga Mistrzów. A to zapewne nie koniec. Andrea Agnelli tryska śmiałymi koncepcjami. Marzy mu się stworzenie 15-minutowych transmisji meczów piłkarskich, ponieważ jego zdaniem tylko zatwardziali kibice są dziś w stanie oglądać mecze w całości, a najmłodszym widzom – nazwijmy ich pokoleniu TikToka – wystarczy włącznie samej końcówki spotkania. Włochowi krąży także po głowie zakaz wielkich transferów między uczestnikami Ligi Mistrzów.

Ciekawe czasy przed nami.

fot. NewsPix.pl / Getty Images

Michał Kołkowski

Za cel obrał sobie sportretowanie wszystkich kultowych zawodników przełomu XX i XXI wieku i z każdym tygodniem jest coraz bliżej wykonania tej misji. Jego twórczość przypadnie do gustu szczególnie tym, którzy preferują obszerniejsze lektury. Wiele materiałów poświęconych angielskiemu i włoskiemu futbolowi, kilka gigantycznych rankingów, a okazjonalnie także opowieści ze świata NBA. Poza tym – sporo tekstów, wywiadów i reportaży o pomorskiej piłce. Na antenie Weszło FM regularnie słychać go w audycji #KiedyśToByło.

Opublikowane 27.03.2021 09:02 przez

Michał Kołkowski

#WeszłoFuksem
16.06.2021

Finlandia za dziewięć tysięcy, efektowna tasiemka i sukcesy na Euro

Weszło Fuksem, czyli najlepsze kupony poprzedniego tygodnia. No nie będziemy ukrywać – lubimy robić te zestawienia, bo po każdym z tych kuponów robimy coś w stylu “o kurde, serio mu to weszło?”. Co mamy dla was tym razem? Mamy singla trafionego za tysiaka. Efektowną tasiemkę puszczoną z samego rana. No i graczy obłowionych na Euro […]
16.06.2021
#WeszłoFuksem
02.06.2021

Spec od tenisa, mocny gracz siatkówki i top kupony na Polskę

Imponująca tasiemka, solo grane za sporą stawkę czy wróżenie z fusów, ekhm, to znaczy meczów towarzyskich. W ostatnim tygodniu działo się wiele nie tylko w piłce nożnej, dlatego wśród dzisiejszych przykładów szczęśliwych kuponów w Fuksiarzu znajdzie się nie tylko nasz ulubiony sport. Jak co tydzień prezentujemy wam w naszym cyklu #WeszłoFuksem najciekawsze kupony graczy Fuksiarza. […]
02.06.2021
Fuksiarz.pl - Zakłady bukmacherskie
28.05.2021

Manchester City vs Chelsea – kursy na finał Ligi Mistrzów

W przeciągu dwóch dekad po raz trzeci w finale Ligi Mistrzów zobaczymy dwa angielskie zespoły. Kursy bukmacherskie na mecz Manchester City vs Chelsea uderzająco przypominają te sprzed dwóch lat, kiedy to o puchar Ligi Mistrzów walczył Tottenham z Liverpoolem. Kibice na pewno życzą sobie, by scenariusz zbliżającego się spotkania był na wskroś inny i bardziej […]
28.05.2021
#WeszłoFuksem
27.05.2021

Napoli, Napoli, kupon ci spartoli

Tasiemki z pewniakami, triple grane na sporą stawkę czy idealny przykład na early payout – to dzisiejsze przykłady szczęśliwych kuponów w Fuksiarzu. Jak co tydzień prezentujemy wam w naszym cyklu #WeszłoFuksem najciekawsze kupony graczy Fuksiarza. Komu poszczęściło się tym razem? A kto miał potężnego pecha? Kto z was nie lubi pewniaczków? Pan lubi, pani lubi, […]
27.05.2021
Fuksiarz.pl - Zakłady bukmacherskie
18.05.2021

2 tysiaki, kupon solo, Wisła Kraków poza kontrolą!

Ileż to razy puszczaliście efektowną taśmę, by na koniec weekendu wykrzyczeć “matko z córką, jeden nie wszedł!”. Przypuszczamy, że niejednokrotnie. I szczerze wam współczujemy, też byliśmy często po tej stronie kuponu. Natomiast jak co tydzień w naszym #WeszłoFuksem przyglądamy się efektownym kuponom, które weszły. Komu poszczęściło się w Fuksiarzu tym razem? Stary, dobry system “graj […]
18.05.2021
Weszło
16.05.2021

Wielki finał Pucharu Fuksiarza! Glazurek czy Smyk, Smyk czy Glazurek?

Wszystko co dobre – szybko się kończy. Niestety, dzisiaj dobiega końca sezon w najlepszej lidze świata – czyli w Ekstraklasie, ale i dzisiaj poznamy ostateczne rozstrzygnięcia w najbardziej prestiżowym konkursie typerskim na wschód od Chociebuża. Puchar Fuksiarza, Fuks-Cup, Copa de Fuksiarzores – wieczorem dowiemy się, kto podniesie go do góry, przejeżdżając odkrytym autokarem po Warszawie.  […]
16.05.2021
Weszło
18.06.2021

Sobota z Weszło FM: 10 godzin z Euro, mecz z Hiszpanią z Kowalem i Kanią

Kończymy drugą kolejkę zmagań na mistrzostwach Europy, a to oznacza aż 10 godzin z turniejem na naszej antenie. Od 14:00 Mistrzowskie studio do wszystkich trzech meczów, a wieczorem także Hejt Parki prosto z Kanału Sportowego. Przy okazji meczu Polska – Hiszpania towarzyszyć wam będą Kamil Kania i Wojciech Kowalczyk. Szczegóły znajdziecie poniżej: 09:00 – 11:00 […]
18.06.2021
Weszło
18.06.2021

Nikt nie będzie tęsknił, panie Boniek

Zbigniew Boniek kończy swoją pracę w PZPN-ie. I bardzo dobrze. Jego druga kadencja to nieporozumienie. Masa głupot, błędów i straconych szans. Doszliśmy do momentu, w którym lepiej dla polskiej piłki będzie, szczególnie tej reprezentacyjnej, gdy Bońka w niej zabraknie. Ja nie zatęsknię. Wam też nie radzę, ale jeśli tak wsłuchać się w nastroje, to mało […]
18.06.2021
Weszło
18.06.2021

Już jest mi żal tej Holandii (8)

Wdzięczna Lubelszczyzna, konkretnie stadion w Łęcznej. Luty 2016. Godzina 15.30. Na boisko Górnika wybiegli lokalni piłkarze oraz ich goście z Korony Kielce. To nie jest miejsce na robienie wielkich rzeczy, to nie jest ani termin, ani okazja, by spodziewać się fajerwerków. A jednak, to jest mecz, który pamiętam do dzisiaj, choć odbył się już ponad […]
18.06.2021
Weszło
18.06.2021

Człowiek w ogniu. Dumfries podbija Euro

Salka konferencyjna amatorskiego holenderskiego klubu VV Smitshoek. Trwa spotkanie zawodników z trenerami. Ni to odprawa, ni to pogadanka, ni to zgromadzenie. Ktoś się śmieje, ktoś opowiada kawał, komuś w plecaku brzęczy piwko. To nie wielki świat futbolu. Młodsi mają szkołę, starsi mają pracę, piłka nożna to dla nich hobby. Ale to jedna z tych rozmów […]
18.06.2021
Weszło
18.06.2021

Tydzień turnieju, a my już w domu. Prawie jak kadra! Tetrycy od 12

W euroodcinku “Dwóch zgryźliwych tetryków” Jakub Olkiewicz i Leszek Milewski rozmawiają o tym, że Lukaku wszystko potrafi zrobić lepiej, że Dania mogłaby się nauczyć strzelać, a Holandia jest całkiem spoko. Nie braknie też polskich wątków, w tym drobiazgowej analizy, z której wynika, że mamy małe szanse na mistrzostwo Europy. Spis treści: 0:00 DZIEŃ DOBRY ANEGDOTO […]
18.06.2021
Weszło
18.06.2021

O Lukaku, okazjach Danii i Lidze Narodów D (8)

Proszę państwa, wysoki sądzie, to jest najlepszy piłkarz turnieju, Romelu Lukaku. Ja zdaję sobie sprawę, że niektórych widzieliśmy tylko w jednym meczu, a Lukaku już w dwóch. Może za chwilę bębenek podbije Pogba, Mbappe, może Ronaldo, może jeszcze ktoś zrobi coś niebywałego, co przyćmi Lukaku. Ale turniej jest szybki. Nie masz czasu czekać. I na […]
18.06.2021
Weszło
30.05.2021

Co dalej z Pepem Guardiolą? To wygląda jak sięgnięcie sufitu

W jakim kontekście rozpatrywać przegrany finał Ligi Mistrzów przez Pepa Guardiolę? Cóż, znajdą się tacy, którzy powiedzą, że to krok w stronę lepszej przyszłości dla Manchesteru City. Że należy ten fakt przyjąć jako efekt rozwoju, skoro do tej pory mistrz Anglii nie potrafił wejść nawet do półfinału. Z drugiej strony, jeśli masz takiego szkoleniowca i […]
30.05.2021
Weszło
30.05.2021

Bez zmian – finały nadal wygrywa się defensywą

Atak wygrywa mecze, ale defensywa przynosi trofea. Ile razy to słyszeliśmy? Pewnie około tysiąca. Jednakże możliwe, iż jest to jedno z trafniejszych piłkarskich stwierdzeń, skoro regularnie znajdujemy dowód na jego słuszność. Wczoraj znowu – finał Ligi Mistrzów Chelsea nie wygrała dlatego, że miała lepszy atak. Zwycięstwa nie zagwarantował jej Timo Werner, lecz goście, którzy nominalnie […]
30.05.2021
Anglia
29.05.2021

Kibicowski dwugłos przed finałem Ligi Mistrzów

Finał Ligi Mistrzów zbliża się coraz większymi krokami. To nie tylko święto angielskich kibiców obu tych drużyn, ale też okazja do radości dla polskich fanów Manchesteru City i Chelsea. Jakie mają obawy przed zbliżającym się meczem? Kogo z drużyny rywala boją się najbardziej? Na co liczą? Kto może być kluczową postacią? O tym porozmawialiśmy z […]
29.05.2021
Liga Mistrzów
29.05.2021

Pomiędzy Pepem i Tuchelem. Kto kogo zagnie w finale Ligi Mistrzów?

Może oglądasz tylko Ekstraklasę, potrafiąc wciągnąć osiem meczów na weekend, a jeszcze zacierając pięty na myśl o tym, że w przyszłym sezonie będzie ich dziewięć. Może śledzisz tylko swoją drużynę w B-klasie, szczególnie, że na ataku gra twój szwagier, a na libero i forstoperze wciąż pomykają wuj Andrzej z teściem. Może nie cierpisz Premier League, […]
29.05.2021
Anglia
28.05.2021

“Spodziewam się ciężkiego meczu, ale uważam, że Manchester City wygra”

Czy Manchester City nie obawia się, że nie ma napastnika w dobrej formie? Kto mógłby zastąpić Sergio Augero? Dlaczego transfer Harry’ego Kane’a byłby sprzeczny z polityką transferową klubu? Dlaczego kibic Manchesteru City nie może być spokojny przed żadnym meczem Ligi Mistrzów? Czy w minionym sezonie były powody do utrapień? Jak ważny jest Ruben Dias? Na […]
28.05.2021
Weszło
06.05.2021

Kante vs Mahrez w finale Ligi Mistrzów. Pięknej historii ciąg dalszy

Lubimy romantyczne historie w świecie futbolu przepełnionym wielkimi pieniędzmi. Tych kopciuszków, którzy potrafią utrzeć nosa gigantom, oraz piłkarzy ze szczytu, którzy wyrośli dosłownie znikąd. Przykłady można mnożyć, ale ten konkretny jest wyjątkowy. Kiedy pięć lat temu Leicester wygrywało Premier League, czy ktoś w ogóle pomyślał, że jeden z tamtych zawodników wygra w niedalekiej przyszłości Ligę […]
06.05.2021
Piłka nożna
11.06.2021

20 sekund od złota. Reprezentacja Włoch na Euro 2000

“W ciągu dwudziestu sekund los może z tobą zrobić wszystko” – napisał w swojej autobiografii Dino Zoff. 2 lipca 2000 roku los rzeczywiście okrutnie obszedł się z ówczesnym selekcjonerem reprezentacji Włoch, a także z dowodzonym przez niego zespołem. Na dwadzieścia sekund przed końcowym gwizdkiem finału mistrzostw Europy ekipa Italii prowadziła z Francją 1:0 i wydawało […]
11.06.2021
Piłka nożna
06.06.2021

“Złote pokolenie” belgijskiego futbolu się starzeje. Czas coś wygrać?

O “złotym pokoleniu” belgijskiej piłki mówi się wiele plus-minus od 2014 roku, gdy ekipa “Czerwonych Diabłów” pojawiła się na wielkim turnieju po dwunastu latach nieobecności. I trochę się chyba przyzwyczailiśmy, by traktować Belgów jako drużynę z potencjałem. Tymczasem nie ma na Euro 2020 reprezentacji, gdzie średnia wieku byłaby wyższa niż w przypadku podopiecznych Roberto Martineza. […]
06.06.2021
Piłka nożna
05.06.2021

Reprezentacja Włoch jest na fali. Będzie medal na Euro?

10 września 2018 roku reprezentacja Włoch – trzy dni po remisie z Polską – przegrała 0:1 z Portugalią w ramach premierowej edycji Ligi Narodów. Aż trudno uwierzyć, ale jest to jak na razie… ostatnie potknięcie ekipy dowodzonej Roberto Manciniego. W tej chwili Italia może się pochwalić passą 27 spotkań bez porażki. Włosi wyrastają na mocnych […]
05.06.2021
Ekstraklasa
09.05.2021

Wisła Kraków balansuje na krawędzi – nie tylko z winy kolejnych trenerów

Miało być pięknie, wyszło jak zwykle. Peter Hyballa po zaledwie kilku miesiącach pracy znajduje się na wylocie z Wisły Kraków. Przed “Białą Gwiazdą” kolejna próba znalezienia swojej tożsamości, bo z gegenpressingiem się – jak widać – niespecjalnie udało. Nie sposób jednak nie zauważyć, że przy Reymonta zmieniają się regularnie trenerzy, ale drużyna jak spisywała się […]
09.05.2021
Ligue 1
07.05.2021

Burak Yilmaz podbił Francję. Jak do tego doszło?

Początkowo spalił się zarówno w Besiktasu, jak i w Fenerbahce. Wielu stawiało już na nim wówczas krzyżyk i uznawało go za zawodnika zwyczajnie przereklamowanego. Strzelać jak na zawołanie zaczął dopiero w Trabzonsporze, mocno komplikując tym samym podbój ligi tureckiej Pawłowi Brożkowi. Potem w barwach Galatasaray dokazywał w Lidze Mistrzów, a teraz jako dobry duch ekipy […]
07.05.2021
Piłka nożna
01.05.2021

Gruby zrobił rajd, niski walnął z główki. Jak Arka zdobyła Puchar Polski?

“Zarandia! Zarandia, Zarandia… Ależ akcja, coś NIE-SA-MO-WI-TE-GO! Jak on to zrobił?!” – wywrzaskiwał rozemocjonowany Mateusz Borek. W tym samym momencie rzeczony Luka Zarandia ściągał już koszulkę i z odsłoniętym torsem – zresztą niezbyt okazale się prezentującym – pędził w stronę tej trybuny Stadionu Narodowego, którą zajmowali kibice przystrojeni w żółto-niebieskie barwy. Była dokładnie 111 minuta […]
01.05.2021
Liczba komentarzy: 63
Subscribe
Powiadom o
guest
63 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Robert Niemiec z Niemiec
Robert Niemiec z Niemiec
2 miesięcy temu

No i dobrze. Fazy grupowe to była nuda. Niektóre ekipy były na tyle pewne, że awansują do dalszej fazy, iż w grupce sobie bimbały. Teraz to się zmieni i powinno być atrakcyjniej.

Knbv
Knbv
2 miesięcy temu

Euro na 24 drużyny, mundial na 48, jakaś dziwna on na 36, pytanie kiedy to wszystko jebnie

Knbv
Knbv
2 miesięcy temu
Reply to  Knbv

Jeszcze o lidze narodów zapomniałem:D

dyneck
dyneck (@dyneck)
2 miesięcy temu
Reply to  Knbv

Też wyczekuję na ten dzien. Już teraz podobno oglądalność w telewizjach spada. Zresztą sam to widzę po sobie bo kiedys oglądałem wiecej, a teraz jest tego za dużo.

Spartakus - pogromca pzpnowskiej bandy zlodziei
Spartakus - pogromca pzpnowskiej bandy zlodziei
2 miesięcy temu
Reply to  Knbv

Kibice na swiecie powinni to bojkotowac zarowno na stadionie jak i przed telewizorem. Jebneloby jakby ludzie tego nie ogladali. Niestety to sie nie wydarzy. Zwlaszcza ludzie w krajach wiecznie ignorowanych jak Polska powinni to bojkotowac. Nie tylko tu nie ma rownych szans na wejscie do fazy grupowej ale nam sie jawnie podrzuca klody wpierdalajac nas w srodku lata na 4 rundy. To jest kurwa skandal. Podczas gdy pedalskie kluby zachodnie maja faze grupowa za frajer. Oni mowia “no to racism” – wedlug mnie to jest rasizm.

bubububu bibibibi
bubububu bibibibi
2 miesięcy temu

Musisz się kolego mocno podszkolić z tego czym jest rasizm…

Grzesiek
Grzesiek
2 miesięcy temu

Może nie jest to dokładnie rasizm, ale na pewno jakąś forma dyskryminacji. I to jedna z gorszych, bo dzieje się to zgodnie przepisami.

AmberMozart
AmberMozart
2 miesięcy temu
Reply to  Grzesiek

ta forma nazywa sie kapitalizm. bardzo chwalona w Polsce

Fbrd
Fbrd (@fbrd)
2 miesięcy temu

Kurcze to ,że Liverpool ma słabszy sezon obchodzi tylko ich kibiców,sponsorów i księgową klubu. W sporcie chyba o to chodzi ,żeby raz na 100 lat mistrzostwo wygrało takie Leicester i raz na 10000000lat do LM awansowała taka Legia

BroUCan
BroUCan (@broucan)
2 miesięcy temu
Reply to  Fbrd

Zgadzam sie. Jednak hajs ludziom w głowach miesza

Michał
Michał
2 miesięcy temu
Reply to  Fbrd

Przecież ten Liverpool miałby wejść na zasadach dzikiej karty. Nikt nie zabroniłby wejść do LM klubowi, który zdobył mistrzostwo kraju.

Fbrd
Fbrd (@fbrd)
2 miesięcy temu
Reply to  Michał

Na razie tak,a za 10 lat może wszystkie miejsca mogą być obsadzone “za zasługi” No dobra. Dajmy taki WestHam.poswięcili na budowanie drużyny może z 8 lat.Powiedzmy że zajmą ostatnie miejsce dające awans a w wtedy UEFA powie: no sorry stary ale wiesz Liverpool/Real/Barca czy inne “dziadostwo” miały słabszy sezon i damy ich bo mają większą wartość marketingową….

Aerth
Aerth
2 miesięcy temu
Reply to  Michał

I naprawdę wierzysz, że na tym się skończy? Teraz to będą tylko 3 zespoły, a trzy sezony później już 6, bo się okaże, że 3 to za mało i ktoś “zasłużony” ciągle się nie dostał. Przesada? No to spójrzmy na Anglię, gdzie takimi “zasłużonymi” byłyby oba kluby z Manchesteru, do tego Liverpool i Chelsea, a pewnie i Arsenal by się doprosił. A UEFA zawsze może zmodyfikować fazę kwalifikacji tak, żeby stamtąd wchodziło mniej zespołów i zwolniło się miejsce na kolejnych “zasłużonych”

Artox
Artox
2 miesięcy temu

Kogoś tam chyba solidnie pokręciło. Dopiero będą się mnożyły kontuzje i urazy, a czołówka istotnie stanie się nietykalna. Liga Mistrzów idzie w kierunku SuperLigi i moim zdaniem stanie się nieoglądalna. Podobno nie pieniądze są w życiu najważniejsze… Mhmm. Powiedzcie to panu Agnelli.

Uśmiech Koali
Uśmiech Koali (@usmiech-koali)
2 miesięcy temu
Reply to  Artox

nie sa, wazniejsze jest to jak pieniadze wykorzystasz 😉

OrtalionowyRycerz
OrtalionowyRycerz
2 miesięcy temu
Reply to  Artox

Chyba powoli zbliża się czas aby zainteresować się jakimś innym sportem, albo w ogóle dać sobie spokój z oglądaniem go.

AmberMozart
AmberMozart
2 miesięcy temu
Reply to  Artox

wystarczy by sprzedali prawa telewizyjne z kilkuletnim wyprzedzeniem i mogą mieć wyjebane czy ktoś to ogląda. kasą już na kontach będzie

BroUCan
BroUCan (@broucan)
2 miesięcy temu

Smutne czasy przed nami

Pazdzioch
Pazdzioch (@veetec)
2 miesięcy temu

mecze powinnni skrocic do 60 minut

Spartakus - pogromca pzpnowskiej bandy zlodziei
Spartakus - pogromca pzpnowskiej bandy zlodziei
2 miesięcy temu
Reply to  Pazdzioch

Byl latem 2020 taki sparingowy turniej gral feyenoord,bvb, duisburg i chyba karlsruhe – i byly mecze po 30 minut polowa. Fajnie sie to ogladalo.

Grzesiek
Grzesiek
2 miesięcy temu

Ja chyba śnię. Czy ich już kompletnie popierdoliło? System stosowany w rozgrywkach szachowych? Spoko. Ale trochę za mało drużyn. Setka byłaby idealna, połowa drużyn Premier League albo PD miałaby zagwarantowaną grę. Pozostała siódemka walczy w eliminacjach. Do tego jeden ze spadkowiczów, jeśli strzeli więcej niż 14 goli w sezonie z rzutów wolnych, wykonywanych z odległości nie mniejszej niż 19,75 metra, z tego przynajmniej 6 strzelonych lewą nogą. Aha i jeśli premiujemy drużyny mające historyczne sukcesy, to Nottingham Forest i Stade Reims muszą mieć zapewnione miejsce. Zakaz transferów też super. Do tego trenerzy powinni mieć obowiązek noszenia garniturów w 90% meczów rundy jesiennej. No i zakaz używania słów wulgarnych przez graczy i trenerów, w końcu to ma być elita! W razie naruszenia zakazu rzut wolny dla drużyny przeciwnej z miejsca wykroczenia. Wykonawcą musi być przedstawiciel mniejszości seksualnej, narodowej lub religijnej. Za brak takiego piłkarza w składzie kara -5 pkt. Bramkarz może próbować bronić taki rzut wolny tylko słabszą ręką. UEFA powinna to wziąć pod uwagę.

AmberMozart
AmberMozart
2 miesięcy temu
Reply to  Grzesiek

mało. dać wszystkie zespoły z wszystkich najwyższych lig, wszystkich europejskich państw, a co se będą żałowac 😉 oczy wiście dla zespołów ze słabszych lig zakaz wygrywania z powiedzmy top10 by im nie było przykro

dyneck
dyneck (@dyneck)
2 miesięcy temu

Ostatnio kibice Borussi wywiesili na meczu z Sevillą transparent: “Stop UCL reform” ale nikt nie pyta kibiców o zdanie. Czekam z utęsknieniem aż to wszystko jebnie. Meczów co raz więcej – nie ma czasu tego oglądać. Najlepsze jest to, ze jak się raz odpuści i okaże się, ze w sumie nic się nie straciło, a w zamian można czas spożytkować na inne rzeczy. Że można rozgrywki oglądać dopiero po fazie grupowej to taki kibic już nie wróci do poprzedniego rytmu..
Jak sam to widzę po swoim zainteresowaniu ekstraklasą. Kiedyś oglądałem co najmniej jeden mecz dziennie, do tego Liga+, Liga+ extra ale kiedyś po kolejnym słabym występie w europejskich pucharach odpuściłem naszą ligę i żyję dalej. Czasem obejrzę jakis hit, a tak mam w weekend więcej czasów na inne rzeczy i sobie to cenię.
Już teraz meczów jest tyle, ze z jak piłkarz z utęsknieniem czekam na przerwę reprezentacyjną.

Minister Joda
Minister Joda
2 miesięcy temu
Reply to  dyneck

Aż szkoda mi się przypierdzielać, bo słuszna koncepcja.
Kiedyś to się nie pracowało, grało całymi dniami i nocami, po całonocnej imprezie szło się na poprawiny, dziewczyny były młode i urodziwe, a całe życie było przed nami.
Obecnie zaś doszliśmy do wieku średniego, trzeba zapierdzielać min.9 godzin dziennie (dojazdy), rodzina, obowiązki i oburza a nie rusza gumowy smok z Wiedźmina.

Donluca
Donluca
2 miesięcy temu
Reply to  dyneck

Dlatego w przyszłości na pewno nie będzie meczów po 90 min. Gdzieś czytałem niedawno, że tzw „młody widz” nie jest w stanie obejrzeć czegoś takiego, przyzwyczajony do krótkich formatów na Instagramie, czy TikToku. Oczekuje samego mięsa, czyli szybko, ekscytująco podanego towaru w postaci najlepszych tricków, goli, itd., 2 minuty i styknie, po co więcej. A wielka „telewizja” też z czasem odejdzie. To jest przemysł rozrywkowy, do zarabiania pieniędzy na masowej ekscytacji, tzw „sport” jest tu tylko dodatkiem. Więc będą kilkuminutowe mecze na TikToku, po kilka dziennie, ciągle sami najlepsi, show przede wszystkim, nawet wielkie stadiony i dziesiątki tysięcy realnych kibiców na stadionie nie będą potrzebne – ponakłada się symulacje komputerowe, jak obecnie w meczach pandemicznych. Działa? Działa. Show must go on.

AmberMozart
AmberMozart
2 miesięcy temu
Reply to  dyneck

jak kibice chcą by ich zdanie sie liczyło, to niech przestaną oglądać. Dekodery się nie sprzedadzą, to zystem się rypnie. Ale tego nie zrobią. UEFA ich leje w lewy posladek, oni płaczą, ale prawy i tak nadstawiają. To po chuj przestac ich lać? Ty przestałeś oglądac, ja przestałem (LM nie widziałem od lat, repry mnie trzymały ale na ostatnich MŚ coś we mnie pekło i nawet fazy pucharowej nie widziałem), ale takich jest garstka. Inni zapłacą. Ci głośno protestujący w pierwszej kolejności

Szakal
Szakal
2 miesięcy temu

Precz z komuną

Sang
Sang
2 miesięcy temu

Dramat. Już nie mówię o systemie. Bo w założeniu jest ciekawy. Ale uznaniowe zapraszanie drużyn jeszcze bardziej niszczy sportowa rywalizacje na rzecz ustawionego show. Mam nadzieję że zmienia nazwę z ligi mistrzów bo już od dawna nie są to rozgrywki mistrzów.

Jak tu pięknie
Jak tu pięknie
2 miesięcy temu
Reply to  Sang

Właśnie że są. “Mistrz” to wcale nie jest ten jeden jedyny najlepszy w danej dziedzinie, mistrz to po prostu ktoś, kto osiągnął najwyższy poziom w tym co robi. I takich mistrzów mogą być setki, zależy jakie przyjąć kryteria. W tym kontekście “Liga Mistrzów UEFA” to po prostu rozgrywki dla tych, którzy prezentują najwyższy poziom w federacji. Dlatego zresztą nie ma tam miejsca dla pseudopiłkarzy z krajów takich jak Polska.

Grzesiek
Grzesiek
2 miesięcy temu

Ta, jasne. Na 20 drużyn z Hiszpanii czy Anglii pięć prezentuje najwyższy poziom. A dlaczego nie 7 lub 8? Słowo “najwyższy” ma jednak określone znaczenie. Zwłaszcza, że zdarza się, że różnice pomiędzy pierwszą, a piątą drużyną wynoszą 20-30 punktów. Nie ma to jak robienie kurwy z logiki tylko po to żeby uzasadnić bezsensowną wypowiedź.

Aerth
Aerth
2 miesięcy temu

No to będziesz miał “miszczów” typu Arsenal, który na dzień dzisiejszy do lidera traci 29 punktów, a do podium 14, ale ponieważ dekadę temu punktowali w Europie to dostaną zaproszenie na salony.

dyrygent
dyrygent
2 miesięcy temu

Durny pomysł. Jak chcą taki format, to albo niech robią to na jakieś przynajmniej 80-100 drużyn z całego kontynentu, albo niech od razu robią tę swoją Superligę, żeby można było w końcu bezpiecznie przestać się zupełnie przejmować tymi rozgrywkami.

Spartakus - pogromca pzpnowskiej bandy zlodziei
Spartakus - pogromca pzpnowskiej bandy zlodziei
2 miesięcy temu
Reply to  dyrygent

Albo niech sobie zrobia swoja lige top 5 (o czym marza) i niech sie odpierdola od reszty krajow i nie biora od nich pieniedzy. Niech nie udaja ze jest to “liga mistrzow”.

Jak tu pięknie
Jak tu pięknie
2 miesięcy temu

“…i nie biorą od nich pieniędzy” – uhm, a jakież to pieniądze UEFA bierze od Polski?

Spartakus - pogromca pzpnowskiej bandy zlodziei
Spartakus - pogromca pzpnowskiej bandy zlodziei
2 miesięcy temu

Koniec ligi mistrzow byl w roku 1997. Ten twor obecny to nie jest liga mistrzow – tylko liga top4.

Szymon
Szymon
1 miesiąc temu

Ta Liga Mistrzów o której mówisz też była zabetonowana dla ówczesnej elity – większość mistrzów w ogóle nie miała wstępu nawet do kwalifikacji, tylko musiała grać w Pucharze UEFA.

The M
The M
2 miesięcy temu

Piłka nożna się nie zmienia. Zmienia, a raczej zwiększa, się tylko apetyt bogatych świń żeby zeżreć jeszcze więcej. Ale kiedyś apetyt arabów i chińczyków też zostanie zaspokojony, czego anty-wizjonerzy w stylu agnellego nie dostrzegają. Oby ten dzień nadszedł jak najszybciej a wszystkie agnelle pozdychały z przejedzenia.

Jak tu pięknie
Jak tu pięknie
2 miesięcy temu
Reply to  The M

Trzeba być niezłym ciołem żeby twierdzić że piłka się nie zmienia. Włącz sobie na youtube jakiś mecz z lat 80, zobaczymy jak długo wytrzymasz.

KsiążeNinio
KsiążeNinio
2 miesięcy temu

Lige Mistrzów powinni okroić. Max.dwie drużyny z najsilniejszych lig. Wszyscy walczą w eliminacjach,nikt nie dostaje miejsca w grupie z urzędu (wyjątkiem moze byc obrońca tytułu). 4 grupy po 4 zespoły. Byłby sam miód. dla reszty Liga Europy.

Aerth
Aerth
2 miesięcy temu
Reply to  KsiążeNinio

Poszukaj na wikipedii jak wyglądały grupy LM kiedy mieliśmy tam Legię i Widzew. Wtedy to była faktycznie Liga Mistrzów. A potem UEFA się obsrała przed terrorystami z czołowych 4 lig i zaczęło się wpuszczanie wice, wicewice i wicewicewice mistrzów.

Fjardabyggd
Fjardabyggd
2 miesięcy temu

“z Ligą Mistrzów, Ligą Europy i Ligą Konferencji Europy, czyli kontynentalnymi rozgrywkami trzeciego sortu”

  • Ignorancja weszlo jak zwykle osiąga szczyt. Rozgrywki trzeciego sortu, w których będą grały 7 zespoły ligowe z Anglii, Hiszpanii, Niemiec, Włoch, czyli np. Tottenham, Villarreal, Lazio i Borussia Moenchengladbach. Do tego cała masa przyzwoitych ekip ze średnich lig europejskich. Faktycznie puchar dla słabych, zobaczycie jak nasze drużyny będą wypadać w 2/3 rundzie eliminacyjnej i z kim.

Co do samego formatu – jestem jak najbardziej za. Ludzie zawsze bronią się przed nowym, a prawda jest taka, że faza grupowa Ligi Mistrzów już od dawna nie ma żadnego sensu. Sam wielokrotnie rywalizwałem w turniejach scrabblowych i system szwajcarski się świetnie sprawdza. Ostatecznie i tak wszystko zależy od wyników na boisku, więc nie wiem gdzie mowa o niesprawiedliwości. Z drugiej strony można powiedzieć, że niesprawiedliwe są losowania, a przecież niekiedy o awansie decyduje bilans bramkowy. Pamiętacie co było w sezonie 2018/19? Liverpool i Tottenham zagrały w finale, ale z grupy wyszły kosztem Napoli i Interu tylko dzięki lepszemu bilansowi bramek, czy to nie są te “niuansiki”?

Jedyne zastrzeżenie jakie mam, to dzikie karty. Tego rozwiązania nie popieram, wszystko musi się odbywać w walce na boisku, a sam system nie ma aż tak wielkiego znaczenia.

Czcibor Czcigodny
Czcibor Czcigodny (@czcibor-czcigodny)
2 miesięcy temu

Czyli najpierw likwidujemy piłkarską klasę średnią, a potem dziwimy się, że w fazie grupowej są mecze o pietruszkę. Pozostaje mieć nadzieję, że to wszystko kiedyś pierdolnie z hukiem.

asgasdgas
asgasdgas
2 miesięcy temu

Z wyjątkiem tych dzikich kart jest to świetny pomysł. LM jest w grupach nieoglądalna, grup za dużo (ilu pamięta, kto jest w której?) emocji niewiele, od 3 lat w ogóle tego nie oglądam, bo po co, zaczynam od fazy pucharowej gdzie się coś dzieje (w czasach podwójnej fazy grupowej w ogóle straciłem zainteresowanie LM, to dopiero był koszmar).

Tuta na plus jest zebranie zalet fazy pucharowej i ligowej. Jedyny minus to wspomniane trudności z organizacją dla kibiców, bo terminarz nieprzewidywalny. Grupy są dobre na finałowe turnieje, rozciąganie ich w czasie to nuuuda.

Taki system powinien być w każdym z 3 pucharów, nawet na przykładzie Lecha w tym roku – eliminacje i pierwsze dwa mecze super, można oglądać z przejęciem, gdy ostatnie dwa właściwie oglądałem bardziej z poczucia, że to się szybko nie powtórzy niż faktycznych emocji i nie miały na to wpływ składy.

nick dick
nick dick
2 miesięcy temu

Przeczytałem kilka akapitów, i widzę że jest to tak głupie, że szkoda tracić czas zeby to rozgryźć

Kononowicz
Kononowicz
2 miesięcy temu

Podejrzewam, że nie tylko ja tak mam, ale od jakiegoś czasu przestałem oglądać mecze w takiej ilości jak kiedyś. Mam wrażenie, że tego jest tak dużo, że mi to spowszedniało, sprawiając, że przestałem traktować oglądanie spotkania jak święto co było normą będąc dzieckiem, w czasach kiedy nie było tak powszechnych streamów oraz internetu lub kablówki. Obecnie regularnie oglądam Wisłę, plus czasem jakieś hity z lig zagranicznych. Ligę Mistrzów oglądam od fazy pucharowej bo to co jest wcześniej to zwykła nuda. Z utęsknieniem czekam na wielkie imprezy reprezentacyjne, bo czuję się wtedy wyjątkowość tego RZADKIEGO wydarzenia piłkarskiego.

qrczak
qrczak
2 miesięcy temu
Reply to  Kononowicz

Przesyt panie Kononowicz, przesyt.

NiueXYZ
NiueXYZ (@niuexyz)
2 miesięcy temu

To już dobrze by było, by stworzyli własną Superligę dla 20 zespołów (bez spadków) i wycofali się z rozgrywek we własnym kraju, bez prawa powrotu, chyba że od 4 poziomu rozgrywkowego w danym kraju. Uefa i Fifa nie powinna blokować piłkarzom z Superligi występów w reprezentacji. Pozostałe kluby dalej by miały własną Ligę Mistrzów i Ligę Europy. Ten system jest całkiem dobry, ale 10 meczów grupie to za dużo, wystarczy tyle ile jest do tej pory, czyli 6 meczów i 36 zespołów. Na koniec sezonu mógłby odbywać się Superpuchar Europy między zwycięzcą Superligi, a zwycięzcą Ligi Mistrzów. Wszyscy by byli zadowoleni, kluby łase na kasę – Superliga i tradycyjne – Liga Mistrzów i Europy.

Luas
Luas
2 miesięcy temu

Pieniądze to największe zło tego świata.

Jarek Mergner
Jarek Mergner
2 miesięcy temu
Reply to  Luas

żydowski korpocjalizm

GryfusPL
GryfusPL
2 miesięcy temu

Po każdej kolejce spotkań będzie w tv emitowany godzinny program, w którym stado ekspertów będzie objaśniało widzom regulamin rozgrywek.

Olala
Olala
2 miesięcy temu

Popierdolone jak sędziowanie w piłce nożnej.

Znawca systemu szwajcarskiego
Znawca systemu szwajcarskiego
2 miesięcy temu

Można by nie rozgrywać eliminacji i zrobić wielką ligę mistrzów dla wszystkich krajów. W systemie szwajcarskim takie coś jest możliwe. Mogłoby być 128 czy 256 drużyn i 10 lub 11 spotkań w takiej fazie turnieju. Aktualnie do europejskich pucharów awansowuje ok. 240 drużyn z 55 krajów. Przy takiej ilości drużyn można podzielić spotkania na wtorkowe (najlepsze 1/4 spotkań), środowe (kolejka ćwiartka), czwartkowe i piątkowe. Nagrody za wygranie meczu zależne od numeru spotkania na liście kolejki. Najwyżej opłacane najlepsze spotkania. Po fazie turnieju szwajcarskiego fazy pucharowe. Dwa puchary jak dotychczas. TOP 8 gra o ligę mistrzów. Pozostałe drużyny z TOP 24 grają o finał ligi europy.

Robert
Robert
2 miesięcy temu

Jak narzekają na brak emocji w fazie grupowej, to niech powrócą do korzeni. System pucharowy od samego początku. Gramy dwumecze i wygrywający przechodzi dalej. Uważam, że zainteresowanie byłoby o wiele większe. A tak, to idzie w kierunku przesytu. Komu się nie znudzi oglądanie Messiego co 3 dni? Kiedyś mecz był świętem. Czekało się cały tydzień na ligę, a 2 tygodnie na puchary. Teraz w kółko mecze do porzygu. I mówię to jako kibic, który w czasach młodości nie uwierzyłby, gdyby mu ktoś powiedział, że dobrowolnie nie obejrzy jakiegoś meczu. A to mi się coraz częściej zdarza.

Hagrid
Hagrid
2 miesięcy temu

Grałem w szachy wyczynowo wiele lat, jestem też sędzią szachowym z dużym doświadczeniem (tytuł międzynarodowy). System szwajcarski znam na wylot, wykonywałem “kojarzenia” zawodników zanim jeszcze zaczęto stosować do tego komputery (wcześniej robiło się to na tzw. “karteczkach”). Jest to dobry sposób na organizację rozgrywek, jeśli jest dużo drużyn i mało rund (np. 100 zawodników, którzy mają 9 partii do rozegrania – co opisano w artykule), lecz bardziej nadaje się do przeprowadzania rekreacyjnych “openów” dla amatorów niż do poważnych zawodów. I nawet w szachach nie stosuje się go na ogół w najpoważniejszych turniejach, ze względu na pewną “losowość” i niesprawiedliwość. Czasem bywa tak, ze zawodnik (lub drużyna) zagra bardzo dobre 7 spotkań ale przegra 2 ostatnie (z b. silnym rywalami) i ląduje na odległym miejscu w tabeli. Innym mankamentem jest fakt, iż trudno jest utrzymać naprzemienność meczów dom-wyjazd (w szachach: grę białymi-czarnymi). Drużyn jest za dużo, a tzw. “grupy punktowe” za małe, by to zapewnić. To dlatego w szachach liczba rund w “szwajcarze” jest na ogół nieparzysta, by bilans spotkań “białe-czarne” był jak najmniej zróżnicowany (bardziej sprawiedliwe jest, gdy zawodnik/drużyna zagra 4 partie białymi a 5 czarnymi, niż gdyby bilans ten miał wynosić 4/6). Bez dalszego rozpisywania podsumuję tylko, że w moim odczuciu wynikającym z wieloletniego doświadczenia, pomysł zastosowania tego systemu dla CL jest totalnie poroniony.

AmberMozart
AmberMozart
2 miesięcy temu
Reply to  Hagrid

wszyscy dobrze wiemy, ze chodzi wyłącznie o to, by bogaci nie odpadli za wcześnie. Teraz trafi sie 3 dużych w jednej grupie i jest problem. Wielki ma gorszy okres i kolejny problem. A tak? Co by się nie działo to na 36 zespołów do tego top 24 się wkręcą.

OrtalionowyRycerz
OrtalionowyRycerz
2 miesięcy temu

To co mi się podoba w obecnym formacie ligi mistrzów to to że pozwala on stawiać danym drużynom cele zależne od ich poziomu. Nie oszukujmy się, kluby na poziomie takiej legii nigdy nie wygrają ligi mistrzów, ale mogą się za to cieszyć innymi sukcesami. Czołówka, to wiadomo celuję w zwycięstwo, ale słabsze drużyny mogą za to celować w samo wyjście z grupy, co dla wielu klubów samo w sobie jest na prawdę dużym sukcesem. Ci najwięksi outsiderzy mogą za to walczyć o zajęcie 3 miejsca dającego możliwość gry w fazie pucharowej ligi europy. Dla takich klubów jak Legia każdy punkt uciułany w lidze mistrzów stanowi sukces i powód do świętowania, jednakże podczas drugiego spotkania ze Sportingiem czuło się że jest to mecz o coś więcej, że jest tutaj jakaś stawka, nawet jeśli wszyscy zdawali sobie sprawę z tego że ligi europy Warszawiacy nie zawojują, to jednak sama możliwość gry na wiosnę w niej, stanowiła swego rodzaju gratyfikację.

Aerth
Aerth
2 miesięcy temu

“Bardzo szanuję osiągnięcia takich klubów jak Atalanta, ale nie podoba mi się, że oni mają dostęp do europejskich rozgrywek bez żadnej międzynarodowej historii. To jest uczciwe? ”

Oczywiście, że to jest uczciwe. Liga to 30+ kolejek, w zaleznożści od kraju, wystarczająco dużo czasu i spotkań, zeby swoje wywalczyć. A jak ktoś nie wywali – życie, powodzenia w kolejnym sezonie. To właśnie kombinacje typu “dałeś dupy, ale i tak masz nagrdę, bo historia” jest skurwysyństwem. Chociaż nie dziwię się, że takie pomysły ma akurat makaroniarz

rroy
rroy
2 miesięcy temu

Niech to już pierdolnie z hukiem. Brrr

AmberMozart
AmberMozart
2 miesięcy temu

znaczy 10 spotkań zamiast dotychczasowych 6, a później i tak faza pucharowa na 16 zespołów? O tak, przeciez piłkarze są za mało wyeksploatowani, co może pójśc nie tak.

bruh
bruh
2 miesięcy temu

A jebać te rozgrywki korporacji

artur więźniarek
artur więźniarek
2 miesięcy temu

Andrea Agnelli marzy o stworzeniu 15 -minutowych relacji z meczów ? Chłopie zlituj się, tego twojego Juventusu to się przez 3 minuty nie da ogladać.

wiejskie ziemniaczki
wiejskie ziemniaczki
2 miesięcy temu

“Oczywiście inspiratorzy opisywanych zmian w Champions League koncentrują się przede wszystkim na widowni telewizyjnej, no ale nie należy też zapominać o fanach, którzy obserwują mecze swoich drużyn z perspektywy trybun. Pandemia nie potrwa przecież wiecznie i kibice prędzej czy później powrócą na stadiony. Trudno będzie im jednak zaplanować wypad na mecz wyjazdowy Ligi Mistrzów, jeżeli długo nie będzie jasne, z kim konkretnie ich zespół się zmierzy – z Celtikiem Glasgow, AS Romą czy Szachtarem Donieck.”

Domniemywałbym raczej, że całą tą reformę wymyślili właśnie po to, by na prawach TV odbić sobie puste stadiony, bo wiedzą, że pustymi pozostaną jeszcze na długo.

Łukasz
Łukasz
2 miesięcy temu

Jestem absolutnie na nie

Suche Info
18.06.2021

Spezia chętna na Linettego

Karol Linetty w nowym sezonie najpewniej nadal będzie występował w Serie A, ale niekoniecznie w Torino. Kilka tygodni temu łączono go z Cagliari, a teraz chętna na jego zatrudnienie jest Spezia. Polaka chciałby sprowadzić Riccardo Pecini, który zaczyna pracę jako dyrektor sportowy Spezii, a dotychczas był szefem skautów w Sampdorii, w której Linetty z powodzeniem […]
18.06.2021
Weszło
18.06.2021

Sobota z Weszło FM: 10 godzin z Euro, mecz z Hiszpanią z Kowalem i Kanią

Kończymy drugą kolejkę zmagań na mistrzostwach Europy, a to oznacza aż 10 godzin z turniejem na naszej antenie. Od 14:00 Mistrzowskie studio do wszystkich trzech meczów, a wieczorem także Hejt Parki prosto z Kanału Sportowego. Przy okazji meczu Polska – Hiszpania towarzyszyć wam będą Kamil Kania i Wojciech Kowalczyk. Szczegóły znajdziecie poniżej: 09:00 – 11:00 […]
18.06.2021
Suche Info
18.06.2021

Janusz Niedźwiedź trenerem Widzewa Łódź

Janusz Niedźwiedź został nowym trenerem Widzewa Łódź. Podpisał dwuletni kontrakt z opcją przedłużenia o rok. 39-letni szkoleniowiec ostatnio prowadził Górnika Polkowice, z którym wywalczył awans do I ligi. Niedźwiedź zastąpił na stanowisku Marcina Broniszewskiego, któremu dziś podziękowano za współpracę. Fot. Newspix
18.06.2021
Suche Info
18.06.2021

Dariusz Marzec zostaje w Arce Gdynia

Mimo przegranego barażu z ŁKS-em przed własną publicznością, Dariusz Marzec nadal będzie trenerem Arki Gdynia. On i jego asystent Janusz Świerad podpisali kontrakty na nowy sezon z opcją przedłużenia o kolejny rok.  Marzec prowadzi Arkę od grudnia. Dotarł z tym zespołem do finału Pucharu Polski, w którym jednak lepszy okazał się Raków. Ogółem gdynianie w […]
18.06.2021
Suche Info
18.06.2021

Bośniacki bramkarz w Rakowie Częstochowa

Raków Częstochowa pożegnał latem i Dominika Holca, i Branislava Pindrocha, więc sprowadzenie nowego bramkarza było koniecznością. Został nim Vladan Kovacević z FK Sarajewo. 23-letni Bośniak podpisał kontrakt do 2024 roku z opcją przedłużenia o kolejne dwa lata. – Obserwowaliśmy Vladana od dłuższego czasu i bardzo cieszymy się, że udało się go pozyskać. To bramkarz wpisujący […]
18.06.2021
Suche Info
18.06.2021

Marcin Broniszewski nie jest już trenerem Widzewa

Marcin Broniszewski przestał być trenerem Widzewa Łódź i odchodzi z klubu.  Broniszewski pracował w Widzewie od sierpnia ubiegłego roku – najpierw jako asystent Enkeleida Dobiego, a po jego zwolnieniu w kwietniu przejął stery w pierwszej drużynie. W dziesięciu meczach wywalczył 11 punktów (2 zwycięstwa, 5 remisów, 3 porażki). Przypomnijmy, że od kilku dni nowym właścicielem […]
18.06.2021
Suche Info
18.06.2021

Victor Garcia Marin wzmacnia Śląsk Wrocław

Potwierdziły się nasze wczorajsze informacje: szeregi Śląska Wrocław zasilił Hiszpan Victor Garcia Marin. 27-letni lewy obrońca podpisał kontrakt do 2024 roku.  – Jesteśmy zadowoleni, że trafia do nas zawodnik, który grał regularnie na zapleczu jednej z najlepszych lig świata. Victor to piłkarz dysponujący bardzo dobrym dośrodkowaniem, ma świetnie ułożoną lewą nogę. Jest szybki i potrafi […]
18.06.2021
Suche Info
18.06.2021

Chudy i Masouras odchodzą z Górnika Zabrze

Martin Chudy po wygaśnięciu kontraktu odejdzie z Górnika Zabrze. Zanosiło się na to od dłuższego czasu, a w piątek zostało oficjalnie potwierdzone. Słowacki bramkarz przyszedł do Górnika zimą 2019 roku, od razu wskoczył do składu i od tej pory nie opuścił ani minuty w Ekstraklasie! Łącznie w barwach zabrzan rozegrał 87 meczów. 26 razy zachował […]
18.06.2021
Suche Info
18.06.2021

Drągowski na celowniku Interu

Bartłomiej Drągowski w ostatnich tygodniach był już łączony m.in. z Atalantą czy Borussią Dortmund, a teraz “Tuttosport” donosi, że poważnie zainteresowany bramkarzem Fiorentiny jest Inter.  Polak docelowo miałby zostać następcą Samira Handanovicia, który ma już 36 lat i ostatnio miewał wahania formy. Dyrektor sportowy mediolańczyków Giuseppe Marotta podczas pracy w Juventusie na podobnej zasadzie szykował […]
18.06.2021
Weszło
18.06.2021

Nikt nie będzie tęsknił, panie Boniek

Zbigniew Boniek kończy swoją pracę w PZPN-ie. I bardzo dobrze. Jego druga kadencja to nieporozumienie. Masa głupot, błędów i straconych szans. Doszliśmy do momentu, w którym lepiej dla polskiej piłki będzie, szczególnie tej reprezentacyjnej, gdy Bońka w niej zabraknie. Ja nie zatęsknię. Wam też nie radzę, ale jeśli tak wsłuchać się w nastroje, to mało […]
18.06.2021
Suche Info
18.06.2021

Artur Derbin pozostanie trenerem GKS-u Tychy

Artur Derbin nadal będzie trenerem GKS-u Tychy. W związku ze spełnieniem odpowiednich zapisów, jego umowa została automatycznie przedłużona do czerwca 2022 roku.  Derbin szkoleniowcem tyszan został przed startem ubiegłego sezonu. Zajął z GKS-em trzecie miejsce w I lidze, do ostatniej kolejki mając szanse na bezpośredni awans. GKS zawiódł później w barażach, odpadając u siebie z […]
18.06.2021
Suche Info
18.06.2021

Sześciu zawodników odeszło z Podbeskidzia

Podbeskidzie Bielsko-Biała kontynuuje kadrowe przemeblowania po spadku do I ligi. Dziś poinformowano, że szeregi “Górali” opuszcza sześciu zawodników.  Są to Dmytro Baszłaj, Karol Danielak, Gergo Kocsis, Petar Mamić, Sierhij Miakuszko i Michał Rzuchowski. Najbardziej zawiedli Baszłaj i Kocsis. Najlepiej z tego grona prezentował się Rzuchowski, choć w tym przypadku “najlepiej” nie znaczy “dobrze”. Przypomnijmy, że […]
18.06.2021
Suche Info
18.06.2021

Mateusz Bodzioch na stałe w Radomiaku

Mateusz Bodzioch zostaje w Radomiaku Radom. 31-letni obrońca podpisał z beniaminkiem Ekstraklasy kontrakt do 2023 roku z opcją przedłużenia.  Bodzioch w październiku został wypożyczony ze Stali Mielec, w barwach której nie zdołał zadebiutować na najwyższym szczeblu. W Radomiaku od razu wskoczył do składu i nie oddał miejsca do końca rundy jesiennej. Wiosną jego akcje spadły, […]
18.06.2021
Suche Info
18.06.2021

Cholewiak piłkarzem Górnika Zabrze

Mateusz Cholewiak został nowym piłkarzem Górnika Zabrze. Podpisał dwuletni kontrakt z opcją przedłużenia o rok.  – Cieszymy się, że trafia do nas piłkarz z bardzo dużym doświadczeniem i obyciem. Górnik potrzebuje piłkarzy, którzy odnosili sukcesy, a tak przecież jest w przypadku Mateusza, który grał w meczach o dużą stawkę. Cholewiaka cechują nie tylko duże umiejętności piłkarskie, […]
18.06.2021
Suche Info
18.06.2021

Ultrasi Parmy do Buffona: Jesteś najemnikiem, nie bohaterem

Dopiero co Parma ogłosiła, że Gianluigi Buffon wrócił do Parmy, z której wyszedł na wielki piłkarski świat. To wiązało się z wieloma pozytywnymi głosami, to był moment ikoniczny. Ale, jak się okazuje, nie wszyscy są z powrotu włoskiego bramkarza zadowoleni. Ultrasi klubu dali znać, że “Gigi” nie jest mile widziany. Continued.. ”20 years ago you […]
18.06.2021
Suche Info
18.06.2021

Lewandowski: – Brakuje nam iskry, żeby przełożyć naszą jakość na mecze

Robert Lewandowski wypowiedział się na temat meczu ze Słowacją. Nie ukrywamy, że czekaliśmy na głos naszego kapitana. Nic specjalnie odkrywczego nie powiedział, choć zastanawia stwierdzenie, że reprezentacji brakuje pewnego rodzaju iskry. Detalu, dzięki któremu jakość z treningu uda się przełożyć na mecze. Robert twierdzi, że to w końcu się zmieni. – Mieliśmy kontrolę nad meczem, […]
18.06.2021
Suche Info
18.06.2021

Peszko: – Powiedziałem “Lewemu”, że zagrał słabo. Był rozczarowany

Jak wiadomo, Sławomir Peszko zna się z Robertem Lewandowskim całkiem dobrze. Piłkarz Wieczystej to wykorzystał, mówiąc “Lewemu”, że zagrał słabo w meczu ze Słowacją. Były reprezentant Polski zdradził też, że po rozmowie z naszym kapitanem ma nadzieje przed jutrem. – Nie wiem, czy ktoś ma odwagę zwrócić uwagę Lewandowskiemu. Ja z nim rozmawiałem i powiedziałem […]
18.06.2021
Weszło
18.06.2021

Już jest mi żal tej Holandii (8)

Wdzięczna Lubelszczyzna, konkretnie stadion w Łęcznej. Luty 2016. Godzina 15.30. Na boisko Górnika wybiegli lokalni piłkarze oraz ich goście z Korony Kielce. To nie jest miejsce na robienie wielkich rzeczy, to nie jest ani termin, ani okazja, by spodziewać się fajerwerków. A jednak, to jest mecz, który pamiętam do dzisiaj, choć odbył się już ponad […]
18.06.2021