Historia zatacza koła. Mija rok, odkąd Europa musi borykać się z konsekwencjami, jakie na całe społeczeństwo wywiera pandemia koronawirusa. Przecież to właśnie w marcu 2020 roku pojawiły się pierwsze zachorowania, pierwsze zakazy, pierwsze nakazy, pierwsze lockdowny. Gospodarka zaczęła stawać, ludzie zamknęli się w domach, zaczęli nosić maseczki i częściej myć ręce. Rok temu stanęła też wielka biznesowa machina światowego futbolu. Zatrzymane zostały ligi, kibice zniknęli z trybun i choć kulminacyjny moment tej przerwy mamy za sobą, bo piłkarze już dawno wrócili na boiska i tylko święcące pustkami kolosalne obiekty przypominają nam o tym, że coś dalej jest nie tak, to koronawirus wciąż porządnie potrafi zamieszać w piłkarskim kalendarzu.

Koronawirus znów miesza w światowej piłce. Odwołany mecz Interu!

Przykłady nasuwają się same. Nie dość, że wiele reprezentacji, w tym Polska, ucierpi lub może ucierpieć na restrykcyjnych przepisach mającym przeciwdziałać pandemii, to właśnie z powodu zachorowań na koronawirusa odwołany został mecz Interu z Sassuolo. A tego lekceważyć nie można, bo zaraz takich przypadków może być więcej. 

W Interze sytuacja rozwijała się stopniowo. Najpierw pozytywne testy na obecność koronawirusa w organizmie otrzymali Danilo D’Ambrosio i Samir Handanović. Obaj trafili na przymusową kwarantannę, a klub powziął pierwsze środki ostrożności. Jakie? Ano na przykład takie, że Antonio Conte nie wziął udziału w konferencji prasowej. Prewencja. Zapobieganie. Środki ostrożności. Ale na nic się to zdało, bo Inter niedługo później Inter zakomunikował, że pozytywne wyniki otrzymali też kolejni zawodnicy – Stefan de Vrij i Matias Vecino.

Trzeba było reagować.

Mediolański ATS, oddział włoskiego organu do spraw zdrowia, zadecydował, że klub musi zawiesić działalność, narzucając rygor w następujących punktach:

  • konieczność zawieszenia jakiejkolwiek działalności drużyny na cztery dni, w tym na niedzielę 21 marca,
  • zakaz rozegrania meczu Interu z Sassuolo, zaplanowanego na sobotę 20 marca,
  • zakaz wyjazdu na zgrupowania reprezentacji dla wszystkich piłkarzy Interu powołanych przez swoje krajowe reprezentacje.

I to nie przelewki. 22 marca cała drużyna ma przejść testy, które będą decydujące w dalszym rozwoju sprawy. Nie ma jeszcze oficjalnego stanowiska Serie A w sprawie meczu Interu z Sassuolo, ale La Gazzetta dello Sport podaje, że przełożone spotkanie odbędzie się 8 kwietnia, więc piłkarzom Antonio Conte raczej nie grozi walkower, co w kontekście walki o mistrzostwo wydaje się absolutnie kluczowe.

Tak czy inaczej, nie sposób przejść obok tego obojętnie. Polska zmaga się właśnie z niebezpieczeństwem radzenia sobie bez Roberta Lewandowskiego, Arkadiusza Milika i Krzysztofa Piątka w meczu eliminacji mistrzostw świata z Anglią na Wembley. Innym reprezentacjom, ot chociażby Austrii, również grozi rozgrywanie ważnych spotkań bez piłkarzy z lig i klubów, które w dobie pandemii nie chcą puszczać swoich piłkarzy na reprezentacyjne zgrupowania. Ba, część spotkań 1/8 Ligi Mistrzów rozgrywano na neutralnych stadionach i w kolejnych fazach może być podobnie. Wniosek jest prosty: koronawirus znów miesza w światowej piłce, a to scenariusz, którego wszyscy trochę się obawialiśmy, nawet jeśli czasami udajemy, że jest inaczej.

A zresztą, przecież to nie pierwszy mecz Serie A, który został odwołany przez wykrycie koronawirusa w organizmie piłkarzy włoskich klubów. I, niestety, niewykluczone, że również nieostatni. La Gazzetta dello Sport na swojej stronie regularnie aktualizuje i odświeża tabelkę ze statystykami pozytwynych testów w klubach od początku sezonu. Na razie jest tam trochę ponad sto przypadków. Niedługo może być więcej. Czego, co jasne, nie życzymy ani im, ani nam, bo chyba nikt nie ma wątpliwości, że światowa piłka to w czasach galopującej globalizacji jeden wielki połączony organizm.

Fot. Newspix

Liczba komentarzy: 12
Subscribe
Powiadom o
guest
12 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Korek Binarny
Korek Binarny
1 rok temu

I tak nic nie przebije covidovego ceebryty latającego bez maseczki. A, tfu.

Janson
Janson
1 rok temu

Ciekawe kiedy skończy się ta komedia? 🙂

Uśmiech Koali
Uśmiech Koali(@usmiech-koali)
1 rok temu
Reply to  Janson

jak splajtuje co ma splajtowac, a to co sie jeszcze buntuje stanie sie potulne 😉 warto sie bogacic, niedlugo beda niezle promocje na rynku.

Kriso
Kriso
1 rok temu

jak artykuł o Interze, to co na fotce robi Korzym?

Tak wam powiem
Tak wam powiem
1 rok temu

Nie ma takiego klubu jak Inter.

Milan
Milan
1 rok temu

Inter i światowa piłka ? Litości …

Nyers
Nyers
1 rok temu
Reply to  Milan

XDDDDD

sharoshadeofmist
sharoshadeofmist
1 rok temu

Kolejny przykład tego, że Lega Calcio robi wszystko żeby przypadkiem Juventus nie zdobył tytułu. Jakoś w innych klubach nawet i przy 5 zakażeniach można było grać 🙂
Najpierw farsa z Napoli, które odstawia samowolkę i nie dostaję za to żadnej kary.
Teraz Inter ma przekładany mecz, bo mają 4 przypadki Covidu.
Pomijam już masę dziwnych decyzji sędziowskich, bo to nie praca magisterska żeby się aż tak rozpisywać.
Gdyby w analogicznej sytuacji znalazł się Juventus to wszystkie te Intery, Napoli i inne Lazia srałyby w mediach, że korupcja i farsopolli 2, no ale cóż, klasy się kupić nie da.

Luk
Luk
1 rok temu

Koleżko, Inter grał w tamtej rundzie derby z Milanem bez 5 zawodników, którzy byli na kwarantannie + 1 wrocil dzien wczesniej bez treningu i nie mogl wystapic.To co się teraz dzieje to po prostu nadgorliwość mediolańskiego sanepidu, w którym bałagan jak widać nie mniejszy niż w naszym rodzimym.

Interowi zagranie tego meczu było na rękę, poza De Vrijem zakażenie potwierdzono u samych rezerwowych, a teraz kalendarz w kwietniu bedzie dla nich mniej korzystny, a ponadto zawodnicy wypadną z treningu na nieznany okres czasu.

Dodając fakt, że zawodnicy z Ameryki Płd nie lecą na reprezentacje, to ta sytuacje jest mega nie na rękę Interowi.

sharpshadeofmist
sharpshadeofmist
1 rok temu
Reply to  Luk

Po pierwsze, nie jestem Twoim kolegom.
Po drugie, dobrze wiedzieć, że Handanović został rezerwowym bramkarzem Interu.
Po trzecie, z tych 5 zakażonych w meczu z Milanem to za zawodników pierwszej 11 można uznać ledwie dwóch, Bastoniego i Skriniara. Reszta to głeboka rezerwa, części już nawet w klubie nie ma.
Po czwarte, to że Latynoamerykanie nie lecą na zgrupowanie to akurat dla Interu jest plus a nie minus. Raz nie złapią tego gówna na reprze, dwa mogą trenować w klubie.

Tomasz
Tomasz
1 rok temu

To koronawirus miesza? Nie, to mieszają zaprzedani politycy i używają do tych celów m.in. dziennikarzy, którzy aktywnie piorą ludziom mózgi, policji, która pałuje i sieje terror, sanepid zamykający ludziom biznesy i rozdający mandaty po 30 tys, urzędów skarbowych do kontrolowania i odbierania naszych pieniędzy, lekarzy odmawiających nam leczenia itd itp. Ogólnie cały system został rzucony przeciwko nam. Nie widzicie tego?

FalszywyProfil
FalszywyProfil
1 rok temu

wielkie halo, tekst grozy jak by sytuacja nie miała precedensu. Lechia czy Pogoń też miały koronawirusa i żyją i grają