Sergio Ramos: „Messi w Realu Madryt? Zaprosiłbym go do siebie!”

redakcja

Autor:redakcja

11 marca 2021, 21:14 • 3 min czytania

Reklama
Sergio Ramos: „Messi w Realu Madryt? Zaprosiłbym go do siebie!”

Sergio Ramos pomału powraca do zdrowia po kontuzji kolana. Hiszpański obrońca postanowił skorzystać ze spokojniejszego okresu rekonwalescencji, by urządzić sobie prawdziwą serię wywiadów. I trzeba kapitanowi Realu Madryt oddać, że sprzedał kilka interesujących opinii. Na przykład z ochotą zareagował na pytanie o transfer Leo Messiego do ekipy „Królewskich”. – Przyjąłbym go z otwartymi ramionami! Ja sam nigdy nie zagram jednak dla Barcelony. Nawet za 70 milionów euro rocznie. Są rzeczy, których nie można kupić.

Reklama

Sergio Ramos: „Nie wiem nic nowego o mojej przyszłości”

Najciekawiej wypadła chyba rozmowa obrońcy z Ibaiem Llanosem – niezwykle popularnym w Hiszpanii streamerem. Panowie połączyli się na Twitchu. Niestety Ramos na razie nie potrafił podać żadnych konkretów na temat nowej umowy z Realem Madryt. – Nie wiem nic nowego o mojej przyszłości w Realu – powiedział defensor „Królewskich”. – Mogę tylko powiedzieć, że cieszę się z powrotu na boisko. Chcę skupić się na obecnym sezonie. (…) Gdybym miał odejść z Realu, zależy mi na tym, abym otrzymał takie uznanie, na jakie tu zapracowałem. W wielkim stylu i z czystym sumieniem.

Ta ostatnia uwaga tyczy się zapewne Cristiano Ronaldo, który z ekipy „Królewskich” wymknął się dość niespodziewanie. – Obie strony na tym straciły. Cristiano i Real. Nie ma żadnych zwycięzców tego transferu – skwitował Ramos.

Sergio Ramos: „Myślę o mundialu w Meksyku”

Czuję się obecnie bardzo silny i szybki – dodał. – Od lat bardzo rzetelnie trenuję. Młodsi piłkarze mają większe możliwości treningowe, ale ja też zawsze dbałem o moją fizyczną formę i w takich momentach jak teraz, to procentuje.

Ramos odniósł się także do swojej przyszłości w reprezentacji Hiszpanii. Jak stwierdził, jego marzeniem jest występ nie tylko na mistrzostwach świata w 2022, ale i w 2026 roku. – Myślę o mundialu w Meksyku. Mógłbym zostać pierwszym piłkarzem w historii, który wystąpi na sześciu mistrzostwach świata – powiedział Hiszpan. Wymienił przy okazji Gerarda Pique jako jednego ze swoich ulubionych partnerów do gry w środku obrony. – Rozumieliśmy się bez słów – przyznał. – Wystarczyło spojrzenie. Jeśli chodzi o najlepszych partnerów, muszę wymienić Pique i Pepe. Wiele razem wygraliśmy, dlatego nie mógłbym wskazać inaczej. Ale świetnie mi się współpracuje także z Varanem, jesteśmy dobrym duetem.

Reklama

Kapitan Realu dodał, że z sentymentem wspomina również okres gry z Roberto Carlosem i Ronaldo. – Zawsze dobrze się dogadywałem w szatni z Brazylijczykami. Roberto Carlos i Ronaldo traktowali mnie jak syna. A kiedyś w szatni piłkarskiej było trochę inaczej. Starsi piłkarze wymagali dużo szacunku od młodszych zawodników. Obecnie każdy stara się sobie nawzajem pomagać.

Sergio Ramos: „Messi w Realu Madryt? Zaprosiłbym go do siebie!”

Ramos pozwolił sobie również na odrobinę transferowych spekulacji. – Mbappe czy Haaland? Chciałbym, aby obaj trafili do Realu – przyznał. – Ale jeśli muszę wybierać, stawiam na Haalanda. Ściągnięcie go byłoby łatwiejsze z ekonomicznego punktu widzenia. Mistrz świata z 2010 roku oznajmił także, że nie ma nic przeciwko transferowi… Leo Messiego. – Przyjąłbym go z otwartymi ramionami, zaprosiłbym go nawet do siebie, aby pomóc mu w aklimatyzacji! Ja sam nigdy nie zagram jednak dla Barcelony. Nawet za 70 milionów euro rocznie. Są rzeczy, których nie można kupić.

Kontrakt 35-letniego Ramosa z Realem Madryt wygasa w czerwcu tego roku.

fot. NewsPix.pl

Reklama

Najnowsze

Reklama

Suche Info

Reklama
Ekstraklasa

Boniek nawiązał do właściciela Widzewa. „Czasami lepiej milczeć”

Mikołaj Duda
16
Boniek nawiązał do właściciela Widzewa. „Czasami lepiej milczeć”