Mógł Real Madryt spokojnie wygrać to spotkanie i przed derbami Madrytu zbliżyć się do Atletico na wyciągnięcie ręki. Królewscy postanowili jednak na własne życzenie skomplikować sobie życie w starciu z Realem Sociedad. Zanim bowiem nadeszły właściwe derby, podopieczni Zidane’a stracili punkty w realowym starciu. 

Realowi Madryt potrzeba było stu okazji, Real Sociedad wykorzystał pół

Nie ulega wątpliwości, że byli dzisiaj drużyną lepszą. Stworzyli sobie więcej okazji do zdobycia bramki, a o to niejako w futbolu chodzi. Przede wszystkim chodzi jednak o to, by te szanse wykorzystywać, a z tym Real Madryt tak dobrze już sobie nie radził. Nie pierwszy raz – w meczu z Atalantą zwycięstwo ratował Ferland Mendy, z Valladolidem Casemiro. Brak Karima Benzemy jest bardzo widoczny. Gdyby Francuz przebywał na boisku, Królewscy po prostu by to spotkanie wygrali. Jesteśmy w stanie nawet zaryzykować i położyć swój palec na szali.

Najlepszą sytuację w pierwszej połowie miał niewątpliwe Mariano i był to jego jedyny godny zapamiętania moment w tym meczu. Dobre dośrodkowanie ze strony Lucasa Vazqueza, który rozegrał akcję z Luką Modriciem, agresywnie wbiegającym w pole karne rywala i… nie ma gola. Napastnik Realu Madryt z jakichś trzech metrów nie tyle spudłował, co trafił w głowę obrońcy przeciwnika. To powinien być gol i to musiał być gol.

Bramka mogła paść także w kilku innych sytuacjach, bo po pierwszych kilkunastu minutach dominacji, Real Sociedad wyraźnie się cofnął i pozwolił na dominację środka pola. Warto tutaj docenić nie tylko harówkę w wykonaniu Modricia, ale przede wszystkim Kroosa, który w defensywie wyręczał czasami samego Casemiro. Dzięki nim Królewscy raz po raz organizowali składne i groźne akcje, ale nic między słupki strzeżone przez Remiro wpaść nie chciało.

Swojego szczęścia próbował wspomniany Modrić, świetnie złożył się Asensio, nieznacznie pomylił się Kroos, Lucas i Casemiro. Zawsze jednak coś zawodziło – a to interwencją popisywał się bramkarz gości, a to strzał blokował obrońca, a to piłka śmigała obok słupka lub nad poprzeczką.

Mały cud

Jednak o ile po stronie Realu Madryt faktycznie jakieś szanse były, o tyle w Realu Sociedad – jak na lekarstwo. Baskowie walczyli, nie można im tego odmówić. Jednocześnie jednak robili relatywnie niewiele, by zagrozić bramce Courtoisa. Isak miał dzisiaj naprawdę zły dzień. Rzadko pokazywał się do podania, nie wygrywał pojedynków biegowych. Jeśli kogoś taka dyspozycja Szweda mogła cieszyć, to chyba tylko Paulo Sousę.

Niemniej, to właśnie goście objęli w tym meczu prowadzenie. I to w nie byle jakim stylu. Akcja toczyła się właściwie na całej przestrzeni boiska. Kilka bardzo dokładnych krosów, kilka podań z pierwszej piłki. Ostatecznie Nacho Monreal otrzymał futbolówkę na lewej stronie i posłał dośrodkowanie na prawą stronę pola karnego Realu Madryt. Na piłkę nabiegał niewysoki Portu, który wyprzedził niespiesznie wracającego do defensywy Mendy’ego. Niesiony siłą rozpędu Hiszpan wyskoczył w powietrze tak, że nie było czego zbierać. Uderzył idealnie – piłka odbiła się jeszcze od słupka i wpadła do siatki. Courtois był absolutnie bez szans.

Mierzący 168 cm skrzydłowy zrobił w tej sytuacji więcej, niż ktokolwiek mógł od niego oczekiwać. To jednak przez większość meczu odróżniało Real Madryt od Realu Sociedad. Pierwsi bardzo chcieli, a drudzy po prostu to robili. Koniec końców Zidane został jednak uratowany.

Nos do zmian

Mariano grał okropnie. Poza sytuacją z 22. minuty nie zrobił zupełnie nic. Chłopa po prostu nie było na boisku – przez godzinę minut miał 13 kontaktów z piłką. Marco Asensio też rozczarował – jeden fajny strzał nie wystarczy, by zapisać ten występ na plus. Paradoksalnie i nieco zaskakująco, najlepszy mecz z ofensywnego tercetu Realu Madryt zagrał Isco, ale i on został po godzinie ściągnięty.

Zidane postawił wszystko na jedną kartę, wymienił cały atak. Na placu gry zameldował się Duro, Vinicius i Rodrygo. Występ pierwszego przemilczmy – było widać, że chłop nie łapał się do gry nawet w Getafe. Trzeci zaprezentował się całkiem przyzwoicie, jednak największy blask i tak spłynął na Viniciusa, który uratował ten mecz Realowi Madryt.

Oczywiście okazje pojawiły się wcześniej. Sam Casemiro oddał z dziesięć strzałów w tym kilka z naprawdę dogodnej pozycji. Nacho Fernandez zrobił nawet ruletkę i zacentrował w pole karne – jednak i to nie przyniosło oczekiwanego rezultatu. W końcu jednak Real Sociedad pękł i to w momencie, w którym mało kto tego oczekiwał.

Pod koniec meczu Alguacil ustawił swój zespół piątką z tyłu. Sądził, że to wystarczy. Został jednak ukarany za swój pragmatyzm. Wystarczyło bowiem, aby wahadłowy przegrał pojedynek biegowy, Lucas kolejny raz wbił się w pole karne i dośrodkował, zaś piłka w końcu trafiła pod nogi kogoś, kto potrafi kopnąć w boiskowy prostokąt.

Vinicius nie oddał czystego strzału. Skiksował, ale jego uderzenie szczęśliwie odbiło się od obrońcy Basków. Real Madryt nie miał szczęścia przez 90% tego spotkania, lecz w końcu los mu to jakkolwiek zrefundował. Walka o tytuł w Hiszpanii jeszcze się nie zakończyła.

REAL MADRYT 1:1 REAL SOCIEDAD

Vinicius Jr. 89′ – Portu 56′

Fot. Newspix

Weszło
07.08.2022

Rotacja się nie sprawdziła. Górnik pokonał Raków

Wicemistrzowie Polski przegrali w Zabrzu pierwszy raz w oficjalnym meczu od 14 maja. Górnik strzelił gola po rzucie rożnym, którego nie powinno być, bo piłka przed wyjściem na boisko dotknęła Mateusza Cholewiaka. Bramkę po tym kornerze zdobył Aleksander Paluszek. To było jedyne trafienie w tym spotkaniu. Raków zagrał słabo. Trener częstochowian, Marek Papszun dokonał siedmiu zmian w stosunku do czwartkowego meczu III rundy eliminacji Ligi Konferencji ze Spartakiem Tranawa (2:0). […]
07.08.2022
Suche Info
07.08.2022

Olympique Marsylia wygrywa 4:1, Milik bez gola

Mimo fatalnej atmosfery wokół klubu i wygwizdania trenera Igora Tudora przez kibiców przed pierwszym gwizdkiem, Olympique Marsylia od zwycięstwa rozpoczął zmagania w Ligue 1. W wyjściowej jedenastce OM znalazł się Arkadiusz Milik. Marsylia w ogniu. Wewnętrzne konflikty rozsadzą zespół? Marsylczycy pokonali 4:1 Stade Reims. W 13. minucie spotkania samobójcze trafienie zanotował Wout Faes, później spektakularną akcją bramkową popisał się wypożyczony z Arsenalu Nuno Tavares, a po przerwie […]
07.08.2022
Suche Info
07.08.2022

Robert Lewandowski MVP meczu o Puchar Gampera

Robert Lewandowski przywitał się ze Spotify Camp Nou bramką, dwiema asystami i asystą drugiego stopnia. W nagrodę wybrano go najlepszym zawodnikiem spotkania o Puchar Gampera. FC Barcelona bez większych problemów pokonała meksykańskie UNAM Pumas 6:0. Na listę strzelców, poza Polakiem, wpisali się Pedri, Ousmane Dembele, Pierre-Emerick Aubameyang oraz Frenkie de Jong. Po meczu Sergio Busquets odebrał trofeum, które było stawką ostatniego meczu towarzyskiego Barcy przed startem […]
07.08.2022
La Liga
07.08.2022

Pumas, graliście w to kiedyś? Barcelona wygrywa, show Lewandowskiego

Włoskie kluby w okresie przygotowawczym lubią sobie pyknąć sparing z ósmoligowcem dla przećwiczenia taktyki. FC Barcelona poszła szerzej – zaprosiła taką ekipę na ostatni mecz przed ligą, oficjalny Puchar Gampera. To znaczy może zaprosiła kogoś innego, bo w sumie miała to być jedna z najlepszych ekip w Meksyku, a przyjechała banda kaktusów. – Będąc Robertem Lewandowskim, nie możesz strzelać z „dwunastką” na plecach. Jestem pewien, że teraz, gdy ma „dziewiątkę”, strzeli bramkę na Camp […]
07.08.2022
Weszło
07.08.2022

LIGA MINUS 4 – LIVE OD 22:00

Liga Minus po małej przerwie, zapraszamy! LIVE od 22:00.
07.08.2022
Suche Info
07.08.2022

Stokowiec: „Mam niedosyt po tym meczu, straciliśmy bramkę na własne życzenie”

Zagłębie Lubin podzieliło się dziś punktami z Lechem Poznań. Wynik 1:1 w starciu z mistrzami Polski nie usatysfakcjonował jednak trenera gospodarzy, Piotra Stokowca, który dał wyraz swemu lekkiemu rozczarowaniu podczas konferencji prasowej. – Może zacznę od tego, że mam niedosyt po tym meczu, bo dobrze graliśmy i stwarzaliśmy sytuacje – powiedział szkoleniowiec „Miedziowych”, cytowany przez klubowy portal. – Chcieliśmy podejść wysoko, zagrać agresywnie. W drugiej połowie też […]
07.08.2022
Weszło
25.07.2022

Zawiłości kontraktowe kością niezgody. Barcelona wypycha De Jonga, a ten chce zostać

Kto by się spodziewał, że do tak niecodziennej i świadczącej o beznadziejnej organizacji klubu sytuacji może dojść na tak wysokim poziomie, w związku z piłkarzem wycenianym na kilkadziesiąt milionów euro? Barcelona koniecznie chce sprzedać Frenkiego de Jonga, a Holender za wszelką cenę chce zostać, by odzyskać swoje pieniądze. Jeśli zmieni barwy klubowe, prawdopodobnie nigdy ich już nie zobaczy.  Mieliśmy w futbolu mnóstwo przypadków, gdy piłkarze buntowali się przeciwko klubowi i żądali transferu, ale pracodawca nie chciał […]
25.07.2022
Weszło
21.07.2022

„Solidarity payment” na przykładzie transferu Roberta Lewandowskiego

Transfer Roberta Lewandowskiego z Bayernu Monachium do FC Barcelony oznacza, że sporo pieniędzy spłynie do polskich klubów, w których występował w przeszłości kapitan reprezentacji Polski. Varsovia, Delta Warszawa, Legia Warszawa, Znicz Pruszków i Lech Poznań – to kluby, których dotyczy ta kwestia. Porozmawialiśmy z Joanną Misiewicz,  głównym managerem PZPN, który zajmuje się zagranicznymi transferami. Okazuje się, że sprawa jest złożona i w pierwszej kolejności należy przejrzeć sterty dokumentów w Mazowieckim i Wielkopolskim Związku Piłki […]
21.07.2022
Weszło
16.06.2022

„Dziadzia” wpadł na chwilę i napisał upragniony epilog

Kończy się pewna era. Dani Alves nie będzie już piłkarzem Barcelony, mimo że wyrażał chęć do przedłużenia współpracy. Ta sprawa wśród kibiców „Dumy Katalonii” wywołała niemałe poruszenie, część z nich krytykuje decyzję klubu. Czy słusznie? Cóż, argumentów nie brakuje, choć da się odnieść wrażenie, że do głosu za bardzo dochodzi sentyment. Brazylijczykowi stuknęło 39 wiosen, a klub tej wielkości to jednak nie jest rodzinny biznes. Oj, ileż było szydery, […]
16.06.2022
Weszło
12.06.2022

Hiszpanie ograli Czechów i wskakują na pierwsze miejsce w grupie

Na La Rosaleda w Maladze oglądaliśmy mecz, którym Hiszpanie i Czesi oficjalnie zakończyli sezon. Czerwcowe mecze w Lidze Narodów bywają ciężkostrawne, ale ten był naprawdę dobry i do pewnego momentu trzymający w napięciu. Oba zespoły starały się zaprezentować coś ekstra swoim kibicom i wybić się ponad przeciętność i zmęczenie. Lepsi okazali się gospodarze, ale goście z pewnością nie nabawili się takim spotkaniem kompleksów. Ba, wypada pochwalić ich za ambitną grę. Zganimy […]
12.06.2022
Weszło
06.06.2022

Mateu Lahoz. Sędzia, który kontrowersje wzbudza nie od dziś

Mateu Lahoz nie przyznając Ukrainie ewidentnego rzutu karnego w finale barażowego meczu z Walią o mundial, wzburzył piłkarski świat. W przypadku tego sędziego to nie pierwszyzna. Hiszpańscy arbitrzy są chyba najgorsi w Europie, przynajmniej z krajów najbardziej rozwiniętych piłkarsko, a spośród nich najwięcej kontrowersji wzbudza właśnie urodzony w Algimia d’Alfara 45-latek.  Lahoz to najbardziej irytujący typ pana z gwizdkiem. Nie tylko często się myli, ale do tego jest teatralny w swoich reakcjach i lubi być […]
06.06.2022
Weszło
02.06.2022

Najlepsze momenty Garetha Bale’a w Realu Madryt

Po dziewięciu latach, z przerwą na roczne wypożyczenie do Tottenhamu, kończy się przygoda Garetha Bale’a w Realu Madryt. Przygoda ciężka do zdefiniowania, bo pełna piłkarskich sukcesów, ale też spadków formy, kontuzji i przede wszystkim kontrowersji wokół samego piłkarza. Walijczyk oficjalnie ogłosił, że kończy swoją przygodę z madryckim klubem i jeszcze nie zdecydował, co dalej zrobi ze swoją karierą. Wypada więc przypomnieć sobie jego najlepsze momenty w barwach Realu. Oczywiście jego pobyt w Hiszpanii […]
02.06.2022
Liczba komentarzy: 3
Subscribe
Powiadom o
guest
3 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Kurwa Frankowska z Torunia
Kurwa Frankowska z Torunia
1 rok temu

Real jak Lech, jak straci gola jako pierwszy to potem nie wygrywa. Dawno nie stworzyli tyle sytuacji, a ledwo remis wyciągnęli. Ot, piłka. Do tej pory Casemiro jakiegoś gównogola wsadził po rożnym potem bronienie, kilka parad Kurtuła i 3 punkty były.

Miron
Miron
1 rok temu

jak właśnie w ostatnim meczu Lech stracił pierwszy bramkę i wygrał…

Sharpshadeofmist
Sharpshadeofmist
1 rok temu

Czy ktoś w ogóle czyta te teksty przed publikacją? Przecież to się w opór ciężko czyta. Masa powtórzeń, błędów typu „godzina minut”. Byłoby mi wstyd gdyby taki artykuł był sygnowany moim nazwiskiem.