Postawmy sprawę jasno – gdyby w tym meczu Polacy nie wystąpili od pierwszych minut, słusznie mielibyśmy go głęboko tam, gdzie słońce nie zagląda. W pucharowym starciu Leicester i Brighton nie działo się absolutnie nic. Bez cienia przesady: oglądało się to przez większość czasu gorzej, niż część meczów Ekstraklasy. 

Moder i Karbownik z debiutami, ale i gorzkim rozczarowaniem

Dość powiedzieć, że pierwszy strzał na bramkę widzieliśmy w – uwaga, uwaga – 83. minucie. A że w całym spotkaniu widzieliśmy ich aż trzy, to chyba nie musimy mówić, z jakim rodzajem widowiska mieliśmy tego wieczora do czynienia.

Okazało się jednak, że tak niewielka liczba akcji wystarczy do tego, by spotkanie wygrać. Gdy już szykowaliśmy się do tego, że to partidazo potrwa więcej, niż ktokolwiek z nas by chciał, piłkę do siatki w ostatniej sekundzie meczu wepchnął Iheanacho. Jakim sposobem? Trudno to logicznie wytłumaczyć, bo Nigeryjczyk był de facto sam jeden w polu karnym pełnym od piłkarzy Mew. Leicester City w ten dziwaczny sposób awansowało, a Brighton musiało obejść się smakiem.

Nie można oczywiście powiedzieć, żeby The Seaguls bardziej zasłużyli na wygraną, bo obie ekipy grały równie słabo, ale z pewnością podopieczni Grahama Pottera liczyli, że uda im się dotrwać do dogrywki. Ich obrona grała dzisiaj przyzwoicie, może poza ostatnim i zarazem kluczowym stałym fragmentem gry. Poza tym nie dojeżdżał jedynie Dan Burn. Wielki Anglik miał olbrzymie problemy z kontrolą piłki, co o mały włos nie skończyło się golem Undera. To znaczy skończyło się, ale wcześniej sędziowie dopatrzyli się spalonego.

Jest to o tyle dobra informacja, że 28-latek zadziwiająco regularnie dostawał w tym sezonie szansę gry na lewym wahadle, czyli na pozycji, na której może grać Michał Karbownik. Były zawodnik Legii dzisiaj wystąpił po drugiej stronie boiska i po prostu dał radę.

Nie można powiedzieć, żeby specjalnie wyróżniał się w swojej drużynie, ale nie zaniżał też poziomu. Regularnie szusował prawą stroną boiska, czasami urywając się wahadłowemu Leicester – Thomasowi. Nie miał też większych problemów z neutralizacją Ayoze Pereza, więc za grę w defensywie – gdzie wspierał go niemalże bezbłędny Ben White – zdecydowanie można postawić mu plusik.

Jeśli zaś ktoś obawiał się, że Karbownik będzie przegrywał starcia fizyczne i pod tym kątem na Anglię nie jest gotowy, to dzisiaj został wyprowadzony z błędu. Jasne, rywale wystawili dzisiaj drugi garnitur, ale i tak stanowili solidne przetarcie przed tym, co może czekać Michała w Premier League. Nie można bowiem zatrzeć faktu, że trudno wydobyć z pamięci przynajmniej jedno starcie, w którym były piłkarz Legii przegrał starcie bark w bark z przeciwnikiem.

Szkoda jedynie, że zabrakło z jego strony konkretów, bo kilka dogodnych sytuacji było. Bodaj najlepszą okazję stworzył jeszcze w pierwszej części meczu, gdy przytomnie zgarnął piłkę przed polem karnym i wycofał ją do Adama Lallany. Anglik miał niezłą pozycję do strzału, ale posłał uderzenie wysoko nad poprzeczką bramki Warda.

W gruncie rzeczy Karbownik ma za sobą naprawdę obiecujący debiut. 100% skuteczność dryblingu, dwa kluczowe podania, jeden wywalczony rzut wolny. Pozytywne liczby. Mankamentem jest jedynie rzadkie pokazywanie się kolegom i  to zdecydowanie coś, nad czym obrońca musi pracować. Pod względem celnych podań (19) był dopiero dziesiąty w swoim klubie. Mniej zanotował jedynie napastnik – Andi Zeqiri, zaś tyle samo miał bramkarz – Christian Walton.

Jeśli 19-latek będzie częściej brał grę na siebie, to nie powinien mieć większych kłopotów z grą w Brighton. Po dzisiejszym meczu wydaje się, że nie tylko dlatego, iż połowa jego konkurentów leży obecnie na stole rehabilitacyjnym.

Dobry mecz rozegrał też Kuba Moder

Pomocnik nie miał większych problemów ze wpasowaniem się w drugą linię Mew. Sprawnie funkcjonował w tercecie z Pascalem Grossem oraz Adamem Lallaną, ale widać było, że wolałby mieć większą swobodę w poczynaniach ofensywnych. Tymczasem dzisiaj to on powinien najczęściej ubezpieczać tyły, a to nie zawsze mu wychodziło. Niemniej – zanotował dwa przechwyty i trzy wybicia – żaden inny pomocnik Brighton nie miał na swoim koncie tylu interwencji.

Na plus pokazał się także w konstruowaniu akcji – 80% celnych podań, jedno bardzo dobre dośrodkowanie, które spartolił Tau, dwa kluczowe podania i udany drybling. Obawy przed debiutem były i to spore, ale ponownie skutecznie zostały rozwiane przez przyzwoitą grę Polaka.

Szkoda jedynie, że odstawał przy stałych fragmentach gry, gdzie często pełnił rolę statysty. Widać, że potrzebuje jeszcze czasu, by dobrze rozgryźć wszystkie niuanse taktyczne Brighton, a także dobrze ustawić się, gdy to rywal kopie ze stojącej piłki. W końcowej akcji meczu powinien zareagować nieco szybciej – dopuścił do dośrodkowania, a chwilę później Leicester City zdobyło zwycięskiego gola.

Nie powinniśmy jednak wieszać na nim psów, bo w polu karnym stało ośmiu jego kolegów z zespołu i żaden nie potrafił stanąć na drodze podania Tielemansa. W tej sytuacji zawaliło więc dziewięciu gości, a nie sam Moder.

Jeśli więc ktoś chce skreślać go na podstawie jednego błędu, to raczej nie powinien tego robić. Kilkukrotnie dał impuls do ataku, mogło się podobać to, jak dobrze utrzymuje się przy piłce. Reszta jest już kwestią lepszego ogarnięcia taktycznego, ale to powinno przyjść z czasem. Tak samo jak kolejne występy.

***

Chociaż debiuty dwójki Polaków powinny nas cieszyć, to z tyłu głowy trzeba mieć myśl, że było to spotkanie toczone w iście ślimaczym tempie. Przeskok między Ekstraklasą, a Premier League był w zasadzie niewidoczny, przynajmniej dla Karbownika, który przez 90 minut biegał od jednego pola karnego do drugiego. Szkoda zatem, że nie udało się wywalczyć czegoś więcej, niż gorzkiej porażki w końcówce meczu.

Inaczej sytuacja może wyglądać, gdy chłopaki dostaną szansę w lidze sensu stricto, a nie w pucharowym starciu, gdzie oba kluby grały na pół gwizdka. Szansa na prawdziwe przetarcie może nadejść już w weekend, bo Brighton zmierzy się z Aston Villą, czyli jednym z najintensywniej grających klubów całej angielskiej ekstraklasy.

Moder walczący z Johnem McGinnem, Rossem Barkleyem i Douglasem Luizem? Karbownik starający się zatrzymać Jacka Grealisha? Szkoła życia, na którą czekamy.

LEICESTER CITY 1:0 BRIGHTON

K.Iheanacho 93′

Fot.Newspix

Tenis
15.08.2022

Hubert Hurkacz po raz pierwszy pokonany w finale turnieju ATP

Do tej pory schemat był prosty – jeśli Hubert Hurkacz dochodził do finału turnieju ATP, to go wygrywał. Zrobił to wcześniej pięciokrotnie, a i przed dzisiejszym starciem – o tytuł w imprezie ATP 1000 w Montrealu – był faworytem. Niestety jednak, choć w dobrym stylu wygrał pierwszego seta, to w dwóch kolejnych lepszy okazał się Pablo Carreno-Busta, który dziś osiągnął największy sukces w karierze.  Pablo znaczy niewygodny Pablo Carreno-Busta w Montrealu nie był rozstawiony, […]
15.08.2022
Primera Division
15.08.2022

Waleczna Almeria robiła, co mogła, ale to Real ma trzy punkty

FC Barcelona rozpoczęła sezon od wpadki z Rayo Vallecano (0:0) i do pewnego momentu wydawało się, że Real Madryt też wyłoży się na mniej renomowanym rywalu. Almeria nie przestraszyła się mistrza kraju i najlepszej drużyny w Europie, od razu ruszyła do ataku i szybko wyszła na prowadzenie. „Królewscy” męczyli się niesamowicie, ale koniec końców wygrała lepsza ekipa i madrytczycy wywieźli z trudnego terenu cenne trzy punkty (2:1) Real Madryt oddał w tym […]
15.08.2022
Suche Info
14.08.2022

Lyczmański o kontrowersji z udziałem Josue: Warto, żeby kibice poznali przepisy

Adam Lyczmański, ekspert programu „Liga+ Extra” wziął na tapet kontrowersje z meczu Widzewa Łódź z Legią Warszawa. Były sędzia pozytywnie ocenił pracę Szymona Marciniaka, jego asystentów oraz sędziów z wozu VAR. – Trzeba sobie zadać pytanie, czy to było celowe zagranie Josue? Nie było, piłka go parzyła, uciekał od kontaktu. Decyzja była słuszna, warto, żeby kibice zapoznali się z przepisami gry – powiedział w programie „Canal+ Sport” były sędzia. Adam […]
14.08.2022
Suche Info
14.08.2022

Niesłowny jak John van den Brom

John van den Brom, holenderski magik z Lecha Poznań, nie ma ostatnio dobrej passy. Nie dość, że w kilka tygodni zrujnował cały kapitał społecznego zaufania zbudowany przez swojego poprzednika, że pod jego wodzą mistrz Polski prezentuje się kiepsko i nierówno, że zalicza paskudny falstart w lidze, że balansuje nad przepaścią w europejskich pucharach, to jeszcze Holender okazuje się być człowiekiem deczko niesłownym.  Po meczu ze Śląskiem Wrocław miał udzielić wywiadu reporterowi Żelkowi Żyżyńskiemu […]
14.08.2022
Weszło
14.08.2022

Piąta kolejka, Lech z jednym punktem. I nie zmienia się nic

Jesteśmy w stanie założyć się o sporą sumę pieniędzy, że choćby piłkarze Śląska pojechali do domu, a zawodnicy Lecha próbowali strzelić gola do poniedziałkowego południa, to i tak by nie umieścili piłki w bramce rywala. Dlaczego? Bo to Lech Poznań. To wręcz niewiarygodne. Od gola Śląska na 1:0 mieliśmy wrażenie, że my takich meczów Kolejorza widzieliśmy już dziesiątki. A już zwłaszcza przy Bułgarskiej. Scenariusz wygląda zawsze tak samo – Lech musi gonić wynik (lub szuka trafienia […]
14.08.2022
Suche Info
14.08.2022

Asysta Żurkowskiego na wagę wygranej Fiorentiny. Kolejny babol Radu [WIDEO]

Szymon Żurkowski udanie wrócił do Fiorentiny – w pierwszym występie w Serie A po wypożyczeniu do Empoli środkowy pomocnik pojawił się na boisku jako rezerwowy i zaliczył asystę przy zwycięskim golu strzelonym przez Rolando Mandragorę. Znów skompromitował się bramkarz Ionut Radu. Radu w poprzednim sezonie znacząco przyczynił się do utraty scudetto przez Inter Mediolan, bo zawalił bramkę w spotkaniu z Bologną, Nerazzurri polegli i ostatecznie zostali wyprzedzeni w tabeli przez AC Milan. Po sezonie Rumun […]
14.08.2022
Anglia
14.08.2022

Conte vs Tuchel. Na boisku 2:2, ale czy w oktagonie też byłby remis?

Thomas Tuchel kontra Antonio Conte na Fame MMA? Halo, Wojtek Gola, jeśli oglądałeś derby Londynu to spróbuj zorganizować taką walkę. Między szkoleniowcami wrzało przez cały mecz. Nie panowali nad swoimi emocjami. Po końcowym gwizdku zamiast sobie podziękować, postanowili raz jeszcze rzucić się na siebie, a w konsekwencji obaj dostali po czerwonej kartce.  Cóż to były za emocjonujące derby Londynu! Wydawało się, że Chelsea na luzie ogra Tottenham, bo długimi fragmentami […]
14.08.2022
Premier League
09.08.2022

Czy Aleksandar Mitrović jest za słaby na Premier League?

45 bramek w 44 ostatnich meczach ligowych – takim dorobkiem może się pochwalić Aleksandar Mitrović. Serb przeżywa obecnie chyba najlepsze chwile w swojej karierze, ale wciąż musi się mierzyć z całą masą niedowiarków, którzy powątpiewają w jego zdolności do pobicia Premier League. Początek nowego sezonu ma niezły, bo o jego wielkości przekonał się sam Liverpool Juergena Kloppa, ale czy to ma szansę potrwać dalej?  Nieszczęśliwy marzyciel Aleksandar Mitrović został […]
09.08.2022
Premier League
08.08.2022

Saliba niczym Ferdinand. Nadchodzi przełom w Arsenalu

– Powiedziałem po meczu, że przypomina mi Rio Ferdinanda – te słowa padły z ust Garry’ego Neville’a po fantastycznym występie Williama Saliby w spotkaniu przeciwko Crystal Palace. Francuz zaliczył wybitny występ, który świadczy tylko o tym, że na Emirates w końcu wszystko wydaje się iść w odpowiednim kierunku. To będzie przełomowy sezon dla Kanonierów a 21-letni stoper, niczym rzeczony Ferdinand w Manchesterze United, będzie kluczową postacią w drużynie Mikela Artety.  Aż 49 podań, ich dokładność […]
08.08.2022
Weszło
06.08.2022

Liverpool traci punkty na samym początku. Tylko remis z Fulham!

Liverpool udanie wszedł w nowy sezon, ogrywając Manchester City 3:1 w meczu o Tarczę Wspólnoty, Pep Guardiola zwracał uwagę, że na dziś The Reds są z przodu, jeśli chodzi o przygotowania do długiej kampanii. Wydawało się więc, że Fulham niezbyt przyjemnie przywita się z elitą i owszem, powalczy, ale ostatecznie będzie musiało uznać wyższość ekipy Kloppa. A tu proszę – nic bardziej mylnego! Beniaminek zrobił jeszcze więcej i sprawił ogromną niespodziankę, […]
06.08.2022
Premier League
05.08.2022

Arsenal dał radę na Selhurst Park, ale łatwo nie było

Jednak nie Gabriel Jesus a Gabriel Martinelli zdobył dzisiaj bramkę. Do tego swoje trafienie, ale samobójcze dołożył Marc Guehi i to był przepis na sukces Arsenalu. Podopieczni Mikela Artety świetnie zaczęli, na długo zniknęli, ale ostatecznie to oni opuszczają Selhurst Park z trzema punktami. Tak oto wyglądał pierwszy mecz w nowym sezonie Premier League.  Crystal Palace – Arsenal 0:2. Wielki William Saliba Na ten dzień czekali wszyscy fani angielskiego […]
05.08.2022
Premier League
05.08.2022

City czy Liverpool? Haaland czy Nunez? Ankieta przed startem Premier League

W końcu nadszedł ten dzień. Już dziś startuje najlepsza liga na świecie, więc przyszedł czas, żeby rozwiać wszelkie wątpliwości, poruszyć najbardziej palące tematy i podać typy, które prawdopodobnie się nie sprawdzą. A kto zrobi to lepiej niż czołowi eksperci? W tych rolach: Kamil Kosowski, Przemysław Pełka, Michał Zachodny i Marcin Rosłoń. Zapraszamy! Kto jest największym wygranym i największym przegranym letniego okienka transferowego? Kamil Kosowski: Wygranym jest […]
05.08.2022
Liczba komentarzy: 43
Subscribe
Powiadom o
guest
43 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
RadolSzczecin
RadolSzczecin(@radolszczecin)
1 rok temu

„…gdyby w tym meczu Polacy nie wystąpili od pierwszych minut, słusznie mielibyśmy go głęboko tam, gdzie słońce nie zagląda.”

Ja, pomimo tego miałem go dokładnie tam 😛

Majk
Majk
1 rok temu

Daj pan spokój z tym meczem. Poziom ekstraklasy. Mordęga podczas oglądania. Zarzucajcie EVE – TOT. Obecnie 4:4 i zaczyna się dogrywka.

No name
No name
1 rok temu

Niby tempo ślimacze ale rywal mocny. Po prostu liga jest przereklamowana.

Marcin1022
Marcin1022
1 rok temu

Leicester zdobyło wyrównującego gola, wynik 1-0, wszystko jest ok

Last edited 1 rok temu by Marcin 1022
Father Teddy
Father Teddy
1 rok temu

a ja czytam oceny na brytyjskim portalu. Karbownik-6 najgorsza nota w zespole, Dan Burn, o którym piszecie że nie dojeżdżał-7.5 najlepsza nota w zespole, Moder-7.2 druga nota w zespole.

Salomon
Salomon
1 rok temu
Reply to  Father Teddy

Chuja się znają, każdy kto oglądał mecz to potwierdzi.

Jarko
Jarko
1 rok temu
Reply to  Father Teddy

Pewnie patrzysz jakieś sofascory, które wyciągają średnią z celnych podań i innych pojedynków główkowych.
Burn się totalnie skompromitował, cały tt angielski się z niego śmieje jak się zabił o piłkę i padł gol (spalony ostatecznie)

dagestsnskiZAPASIOR
dagestsnskiZAPASIOR
1 rok temu
Reply to  Father Teddy

A to ciekawe, bo ja czytam noty na brytyjskim portalu i Karbo i Moder ex aequo po 6.39 czwarta i piata nota w zespole…. A Dan Burn o ktorym piszesz, ze najlepszy jest na 12 miejscu….

Mario Piekario
Mario Piekario
1 rok temu

Ciekawe to są stwierdzenia ” czytam oceny na brytyjskim portalu”. A może lepiej podać źródło? Równie dobrze Brytol mógłby podać że czytał noty na polskim portalu a czy to już na weszło, meczykach, onecie czy blogu jakiegoś Kononowicza to tam bez znaczenia, ważne że czytam zagraniczną prasę i koledzy chwalą za oczytanie w światowych mediach.

badziewiak
badziewiak
1 rok temu
Reply to  Father Teddy

Najlepiej to poczytać opinie fanów. W PL znają się najlepiej to może i na wyspach też.

Mistyfikacja
Mistyfikacja
1 rok temu

Nie ma co owijać w bawełnę przegrali mecz, ale starcie miedzy sobą zdecydowanie wygrał Karbownik, Moder słabo.

WiesławWojnar
WiesławWojnar
1 rok temu
Reply to  Mistyfikacja

Jakie, kurwa, starcie?

Mistyfikacja
Mistyfikacja
1 rok temu
Reply to  WiesławWojnar

Nie wiem, tak tylko piszę, żeby coś napisać.

Czerkas
Czerkas
1 rok temu
Reply to  Mistyfikacja

hahaha

Marcin1022
Marcin1022
1 rok temu

Eleven i Eurosport to chuje6, płacę abonament nie mały wcale, chcę obejrzeć biathlon i Everton a tu chuj

Tyle w temacie
Tyle w temacie
1 rok temu

Moder zawalił przy golu, zagapił się i nie pokrył, poszła asysta i gol.
Karbownik poprawnie, bez błędów.

Acemont
Acemont
1 rok temu
Reply to  Tyle w temacie

Kogo miał pokryć baranie? Ratował sytuacje, bo nikt inny nie raczył podbiec do gościa, który wrzucał. Gdzie w tym momencie był misiak Karbownik, na pewno nie na swojej prawej flance, która była kompletnie pusta i z której padł gol. On sam chyba nie wie gdzie był, wyglądał jak zagubione dziecko we mgle.

Et5ShpOXIAMzlTV2.jpg
Tyle w temacie
Tyle w temacie
1 rok temu
Reply to  Acemont

Moder był odpowiedzialny za krycie podczas rzutów różnych i to było jego zadanie, nie pokrył i padł gol.

Mario Piekario
Mario Piekario
1 rok temu
Reply to  Tyle w temacie

Jak rozumiem jesteś po rozmowie z wkurwionym Grahamem Potterem, który Ci opowiedział o taktycznych zadaniach Modera i Karbownika dzięki czemu wiesz kto za co odpowiadał i czego nie zrobił? Przy golu ewidentnie zaspali jako drużyna, już myślami przy dogrywce a tu słusznie zostali za to skarceni.

Sanisław
Sanisław
1 rok temu
Reply to  Mario Piekario

Moder ma to we krwi, w końcu jest z Lecha, a tam gole w 94 min to norma.

Krzysztopór
Krzysztopór
1 rok temu
Reply to  Acemont

Boiskooo z taaajeeemnicą…

Geldoo
Geldoo
1 rok temu
Reply to  Acemont

Przez cały mecz przy rzutach rożnych Moder krył gościa, który stał na krótkie rozegranie. Przy golu był tam za późno, więc nie pokrył. Ale zaspała cała ekipa tak czy siak.

J. A. Morales
J. A. Morales
1 rok temu

Oglądałem mecz i wg mnie słaby mecz Modera – gra na totalne alibi, podania do najbliższego, bez pokazywania się do gry, doskoku do przeciwnika. Miałem wrażenie że był mocno zagubiony albo tak skupiony na tym co mu rozpisali taktycznie, że na więcej głowy nie starczyło. 4 na 10
Karbownik obiecująco – aktywnie, próbował, szarpał, uważnie w obronie, dawał opcje do grania ale koledzy jakby go pomijali przy podaniach. Nie odstawał szybkościowo i technicznie, choć raz dał strasznego babola na kontrę przez niedokładne podanie. 6 na 10 i mam wrażenie że z tych dwóch właśnie Karbownik będzie miał więcej szansy na granie w najbliższym czasie.

Misquamacus
Misquamacus(@misquamacus)
1 rok temu
Reply to  J. A. Morales

Oglądałem mecz od 70. minuty i widziałem przynajmniej dwa świetne podania Modera, do przodu, żadnej dobrej akcji Karbownika.

Sqrwiel
Sqrwiel
1 rok temu

„Przeskok między Ekstraklasą, a Premier League był w zasadzie niewidoczny, przynajmniej dla Karbownika”

No tak, i tu i tam był równie przeciętny i przereklamowany.

„który przez 90 minut biegał od jednego pola karnego do drugiego” – poza bieganiem w tę i z powrotem niczego wartego uwagi nie pokazał. Co innego Moder, widać po nim ten sam spokój i pewność siebie gdy debiutował w Eklapie i reprezentacji, do czasu aż nonszalancko próbował zagrać piętką do tyłu, a w efekcie stracił piłkę i Leicester miało kontrę, potem już nieco spuścił z tonu, ale wciąż było przyzwoicie. Kilka razy fajnie rozprowadził akcje. Szkoda, że ani razu koledzy z zespołu nie wystawili mu piłki do strzału zza pola karnego, a były ku temu okazje. Obiecujący debiut.

Ekstraklasa na golasa
Ekstraklasa na golasa
1 rok temu
Reply to  Sqrwiel

Buhahahaha !
Nawet w takich momentach wychodzi z ciebie frustracja i potrafisz zakłamywać rzeczywistość.
Wszyscy słusznie piszą, że Moder nic specjalnego a ty, że super.
Jeżeli Moder zagrał obiecująco, to tak samo zagrał Karbownik który w niczym nie był gorszy a nawet bardziej konkretny i pewniejszy.

WiesławWojnar
WiesławWojnar
1 rok temu

Sqrwiel i Damian – następni. Pojedynek Lech-Legia wymyślają. Przecież to śmieszne. Fajnie, że chłopaki zagrali.

Ekstraklasa na golasa
Ekstraklasa na golasa
1 rok temu
Reply to  WiesławWojnar

Ja tutaj z nikim nie zamierzam się pojedynkować, nspisalem tylko frustracie odpowiedź ;))
angielskie media potwierdzają;
Choć Brighton and Hove Albion odpadł z rywalizacji w Pucharze Anglii, to polscy piłkarze mogą być zadowoleni ze swojej gry. Lokalny serwis brightonandhoveindependent.co.uk ich występ ocenił jako jeden z nielicznych pozytywów meczu.
„To był solidny występ dwóch polskich debiutantów” – oceniono. Obaj od redakcji otrzymali „szóstki” w dziesięciostopniowej skali, gdzie „1” oznacza występ poniżej krytyki, a „10” klasę światową”.

Ćwieliga
Ćwieliga
1 rok temu

Śmieciu z mchawy

Sławek
Sławek
1 rok temu

Chyba inny mecz oglądałem bo Karbownik chował się za przeciwnikiem by mu nikt nie podał a dwa zrywy w końcówce w stylu choluj piłke aż się z kimś zderzysz. No ale dopiero zaczyna poważne granie i mam nadzieję że nabierze pewności siebie/umiejętności.
Natomiast Moder nie odstawał niczym od kolegów, szybkie wymiany piłki, otwierające podania, biegał od boxu do boxu i to nie przy lini bocznej, widać że chcieli z nim grać bo pokazywał się w tempo.
Przy bramce jako jedyny zareagował ale autor artykułu akurat nie zauważył bo poprawiał plakat Karbownika na ścianie…

Ekstraklasa na golasa
Ekstraklasa na golasa
1 rok temu
Reply to  Sławek

To ciekawe, zdecydujcie się, czy zespół
chciał grać z Moderem, czy nie chciał 😉

WiesławWojnar
WiesławWojnar
1 rok temu
Reply to  Sławek

I kolejny. O rety… Będziesz prowadził zapiski ze statami i minutami jednego i drugiego do końca sezonu? Zamiast po prostu cieszyć się, że dostają jakieś szanse? To już nie jest Lech i Legia, nie musisz się napinać.

WhiteStarPower
WhiteStarPower
1 rok temu

Dobrze, że oglądałem mecz bo w komentarzach odwieczna walka stulejarzy warszawsko-poznańskich z bardzo rzadkim trzeźwym spojrzeniem. Moje obiektywne jest takie:
1) Mecz w tempie eklasy – prawda. Ale nawet u nas jest lepiej niż 1-2 celne strzały na bramkę…
2) Karbownik to bardzo ciekawy występ, miał ze 2 straty (1 dosyć groźną przy podaniu do tyłu, na szczescie dla niego koledzy odzyskali wkróce piłkę) ale też miał ciekawe odbiory, fajny rajd w 1 połowie (2-3 rywali minął i odegrał już w polu karnym rywala) i myślę, że póki co może zacząć wchodzić na końcówki w BPL na podmęczonego przeciwnika
3) Moder wcale nie zagrał słabo, w 1 połowie nawet komentatorzy powiedzieli, że „każdym podaniem zdobywa metry dla swojego zespołu” a tu czytam w koment., że „wszystko na alibi”. To co było jego zmorą w Polsce – ogromna liczba strat – tu wydaje się, że stara się wyeliminowac. Celność podań wysoka. Może bez spektakularnych akcji. Na tle reszty wyróżnia się też posturą na boisku co bylo dla mnie zaskoczeniem bo w eklasie nie kojarze wizualnie zeby sie tak wyróżniał. Może English pudding 😉

Werdykt: W tym tempie w którym było to spotkanie absolutnie nie odstawali i dają nadzieje, że zaczną wchodzić wkrótce w BPL.

necro
necro
1 rok temu
Reply to  WhiteStarPower

Jeden z 2-3 rozsądnych komentarzy, a tak to tak jak piszesz, typowo legijno-lechowe zesrańsko

Tymon
Tymon
1 rok temu

Komentarze tutaj to jakaś patologia. Kłótnie który był lepszy. Oglądałem ten mecz i obydwaj zagrali ok.

Marekkk
Marekkk(@marekkk)
1 rok temu

Miałem ten mecz na kuponie + 10 innych spotkań. 5k do wygrania no i oczywiście ten mecz mi nie wszedł.

GGucio
GGucio
1 rok temu

Moder – b duży spokój, kilka dobrych, napędzających akcje podań do przodu.
Karbownik- 2 niezłe rajdy + drybling, ale też widoczna duża trema i chowanie się za kolegami

Homopolaccus
Homopolaccus
1 rok temu

Mecze polskiej ogórkowej ligii mogą być bardziej ekscytujące tak jak bójka pod wiejską dyskoteką jest ciekawsza dla laików niż walka dwóch dobrych bokserów. Leicester pyknęłoby mistrza Polski dwucyfrowo.Panie ekspercie,Moder i Karbownik mogli zadebiutować tylko w meczu pucharu,jako że Brighton broni się przed spadkiem z Premierleague, mecz pucharu mogli potraktować na luzie.

Grzesiek
Grzesiek
1 rok temu
Reply to  Homopolaccus

Tak kurwa, co najmniej 20-0. Zresztą co to ma do rzeczy? Jesteś koneserem, który będzie podniecał się grą Leicester, Liverpoolu czy innego Realu nawet jeśli nie oddadzą celnego strzału, ale zrealizowali założenie taktyczne? Spoko, ale nie wrzucaj wszystkich do jednego wora. Dla mnie padlina to padlina, niezależnie od tego czy prezentuje ją Barcelona czy Wisła Płock. Dla autora tekstu i niektórych komentujących jak widać też, więc odpuść sobie przekonywanie innych, że mecz był dobry tylko z tego względu, że to Premier League.

Spartakus - pogromca pzpnowskiej bandy zlodziei
Spartakus - pogromca pzpnowskiej bandy zlodziei
1 rok temu

wchodze na flashscore patrze brighton gra i Polacy w skladzie (jednak nie spojrzalem ktora minuta)- szybko wrzucam strone ze streamami, wlaczam, patrze a tam kurwa koncowy gwizdek. To sie naogladalem.

Pozniej wymysle nick
Pozniej wymysle nick(@pozniej-wymysle-nick)
1 rok temu

Dan Burn grający w najwyższej klasie rozgrywkowej w Anglii jest dla mnie hitem,jeszcze na boku obrony… Aż mi się przypomniał mecz po Nowym Roku z Wilkami, gdzie odstawiał takie cyrki, że maczał palce przynajmniej przy dwóch bramkach i każdą sprokurował w jakiś przedziwnie niepotrzebny sposób, aż zjechał do bazy. Ten człowiek jest definicją drewna, z tą „koordynacją”, „techniką” on nie powinien w ogóle grać w piłkę, jeszcze dziwacznie na boku… To jakaś abstrakcja jak go oglądałem. Jeżeli ze względu na Polaków czasem sobie odpalicie Mewy, to polecam sobie robić Burnwatch, bo to kopalnia beki.

WW80
WW80
1 rok temu

Moder znacznie lepiej niż Karbownik … Karbownik wygladał tam jak junior …mały wystraszony ,trema chyba go zjadła … Nic do niego nie mam ale według mnie wypadł słabo … Moder tez bez szału ale kilka fanjych piłek zagrał
Okrzepna chłopaki -trzymam kciuki

AnnaWuMaria
AnnaWuMaria
1 rok temu

https://www.sussexlive.co.uk/sport/football/football-news/brighton-player-ratings-leicester-4990432

Lokalny portal: Karbownik -7, Moder-6. Czyli nieźle. A z wypowiedzi trenera wynika, że był zadowolony z obu, zwłaszcza Karbownika, który miał dłuższą przerwę w trenowaniu i graniu.