Sevilla miała w dzisiejszym starciu z Barceloną swoje problemy, kilka razy pozwoliła rywalom na zbyt dużo, ale summa summarum podopiecznych Julena Lopeteguiego można tylko chwalić za ich występ. Andaluzyjczycy pokonali Barcę 2:0 w pierwszym meczu półfinałowym Pucharu Króla i są naprawdę bardzo blisko awansu do wielkiego finału. Co tu dużo mówić – dzisiaj Sevilla była po prostu zespołem lepszym piłkarsko. Mądrzejszym, świetnie poukładanym. Katalończycy nie zagrali źle, ale to już nie te czasy, gdy przyzwoity występ wystarczał im do pokonywania takich rywali jak Los Nervionenses.

Dyscyplina, organizacja, skuteczność. Sevilla lepsza od Barcelony

Błysk geniuszu Kounde

Pierwsza połowa? Mocno chaotyczna, choć między innymi dlatego dość atrakcyjna do oglądania. Obie strony raczej nie bawiły się w przesadne kalkulacje, więc otrzymaliśmy nadspodziewanie otwarty mecz. Piłka szybko przemieszczała się z okolic jednego pola karnego pod drugie. Sęk w tym, że niewiele z tego wynikało konkretnych, bramkowych sytuacji. Tutaj wracamy właśnie do wspomnianego elementu chaosu – obie strony notowały przed przerwą zdecydowanie za dużo strat w środkowej części boiska. Niby statystyki celności podań na to nie wskazują (90% d0 89% dla Sevilli), ale futbolówka notorycznie nie trafiała tam, gdzie życzył sobie tego piłkarz adresujący podanie albo podejmujący próbę dryblingu. W tego rodzaju błędach przodowali piłkarze Barcelony – przede wszystkim Ousmane Dembele (15 strat w pierwszej połowie!), Sergio Busquets i… Leo Messi.

Argentyńczyk sknocił także stuprocentową sytuację strzelecką. Przegrał pojedynek z bramkarzem, marnując tym samym genialne podanie Antoine’a Griezmanna z głębi pola. Gdyby trafił, Barca wyszłaby na prowadzenie. A tak? Pierwszy cios wyprowadziła Sevilla.

Andaluzyjczycy otworzyli wynik po 25 minutach gry. Konkretnie – do siatki trafił Jules Kounde.

Formalnie obrońca, ale w praktyce piłkarz totalny w tradycyjnym tego słowa znaczeniu – dominujący we wszystkich sektorach boiska. 22-letni Francuz przeprowadził kapitalną indywidualną akcję, zezłomował po drodze paru zawodników Barcy – na czele z nieco chyba przerdzewiałym Samuelem Umtitim – aż wreszcie zakończył swoją efektowną szarżę trafieniem do siatki. Gol-perełka, ozdoba znakomitego występu Kounde. I zasłużone prowadzenie dla Sevilli. Gospodarze wygrali bowiem walkę o środek pola i im dłużej trwała pierwsza połowa, tym mniej miejsca miała Barca na boisku. Podopieczni Ronalda Koemana zupełnie nie potrafili odgryźć się rywalom pressingiem, no i pozwolili się trochę stłamsić. Trudno Sevillę zaskoczyć grając statycznie, a „Dumie Katalonii” brakowało dynamitu w środkowej części boiska i ze strony bocznych obrońców.

Kontrowersja sędziowska

W drugiej odsłonie mecz zdecydowanie zwolnił. Głównie za sprawą gospodarzy, którzy – mając w garści korzystny wynik – zacieśnili szyki w defensywie i skupili się na utrzymaniu bezcennego „zera z tyłu”. I właściwie trudno powiedzieć, na ile była to taktyka słuszna. Z jednej strony trzeba Andaluzyjczyków komplementować za organizację gry – wciąż doskonale radzili sobie w centrum boiska, zmuszając Barcę do rozciągania pola gry i dośrodkowań, z reguły dość czytelnych. No ale mimo wszystko gracze Blaugrany co najmniej dwa czy trzy razy dogodne sytuacje sobie wykreowali.

Brakowało jednak gościom albo skutecznego wykończenia, albo dobrego ostatniego podania. Można było odnieść wrażenia, że za często koledzy odnajdują podaniami Messiego, który był bardzo uważnie pilnowany przez piłkarzy Sevilli. Czasami aż się prosiło, by Dembele, De Jong czy Pedri poszukali indywidualnej akcji, zamiast odgrywać do swojego lidera, który ewidentnie nie był dzisiaj w najlepszej formie.

Nie popisał się także – jak zwykle – sędzia Mateu Lahoz. Chodzi oczywiście o sytuację z Jordim Albą. Lewy defensor Barcy jeszcze przy wyniku 1:0 dla gospodarzy wparował w pole karne i upadł w po szarpaninie z rywalem, sygnalizując arbitrowi, że jest faulowany. Lahoz przychylił się do tej oceny i podyktował… rzut wolny dla przyjezdnych. W swoim mniemaniu sędzia chyba zastosował salomonowe rozwiązanie, ale prawda jest taka, że odstawił po prostu wielkiego babola. Bo albo w tej sytuacji Alba wyłudzał przewinienie i należało mu wlepić żółtko, albo trzeba było dać jedenastkę dla Barcy.

Trzecia opcja, którą zastosował Lahoz, nie miała żadnego uzasadnienia.

Rakitić dobija Barcę

W końcówce goście bardzo mocno się już odsłonili i zostali za to skarceni. Sevilla wyprowadziła bardzo prostą kontrolę i w 85 minucie gry sytuacji sam na sam z bramkarzem nie zmarnował były piłkarz Barcy – Ivan Rakitić. Chorwat wprawdzie nie celebrował swojego trafienia, ale marna to pociecha dla kibiców Barcy. Wynik 0:1 to jeszcze nie dramat, ale 0:2 to już rezultat, z którego obecnej Blaugranie trudno będzie się wydostać. Tym bardziej że Sevilla potrafi się doskonale organizować w defensywie, czego dzisiaj zresztą dobitnie dowiodła.

Klasę pokazał trener Lopetegui także w kwestii reagowania na boiskowe wydarzenia. Świetnym pomysłem było wprowadzenie Luuka de Jonga, który wykonał kawał dobrej roboty… w destrukcji, zwłaszcza przy stałych fragmentach gry. W odpowiednim momencie murawę opuścili także Sergio Escudero oraz Joan Jordan. Obaj napracowali się w destrukcji i w pewnym momencie przestawali już dojeżdżać, coraz częściej ratując się faulami. Szkoleniowiec Sevilli natychmiast to zauważył i zapewnił swojej drużynie zastrzyk energii z ławki. Tymczasem Ronald Koeman przeprowadził tylko dwie zmiany, obie w samej końcówce spotkania. Trudno to wytłumaczyć, nawet biorąc pod uwagę, że ławka Barcy nie powala głębią.

Na słowa uznania zasłużył także golkiper Sevilli. Bono nie miał może wiele do roboty, ale jak już trzeba było interweniować, to demonstrował znakomity refleks. Choćby w doliczonym czasie gry, gdy odbił kąśliwy strzał Messiego z rzutu wolnego.

Jeżeli chodzi o Barcę, kandydatów do indywidualnych laurek jest znaczenie mniej. Zwłaszcza jeżeli chodzi o obrońców. Umówmy się, że duet stoperów Mingueza – Umtiti to nie jest poziom odpowiedni dla ambicji drużyny z Camp Nou. Ale tak naprawdę krytykować można też wielu innych zawodników, choćby Busquetsa, De Jonga, Dembele czy nieistniejącego po przerwie Griezmanna. Barcelona w takiej dyspozycji z całą pewnością nie zdoła odrobić strat z Sevillą w rewanżu. O podjęciu walki z Paris Saint-Germain w Lidze Mistrzów nie wspominając.

SEVILLA FC 2:0 FC BARCELONA

(J. Kounde 25′, I. Rakitić 85′)

fot. NewsPix.pl

Suche Info
07.08.2022

Stokowiec: „Mam niedosyt po tym meczu, straciliśmy bramkę na własne życzenie”

Zagłębie Lubin podzieliło się dziś punktami z Lechem Poznań. Wynik 1:1 w starciu z mistrzami Polski nie usatysfakcjonował jednak trenera gospodarzy, Piotra Stokowca, który dał wyraz swemu lekkiemu rozczarowaniu podczas konferencji prasowej. – Może zacznę od tego, że mam niedosyt po tym meczu, bo dobrze graliśmy i stwarzaliśmy sytuacje – powiedział szkoleniowiec „Miedziowych”, cytowany przez klubowy portal. – Chcieliśmy podejść wysoko, zagrać agresywnie. W drugiej połowie też […]
07.08.2022
Weszło
07.08.2022

Lech zainfekowany nieskutecznością

Ten mecz miał naprawdę dobre tempo. Zwłaszcza druga połowa mogła podobać się fanom polskiej piłki. Działo się dużo, akcja za akcją, strzał za strzałem. To był naprawdę miły dla oka obrazek. Czy podział punktów w tym meczu jest wynikiem sprawiedliwym? Zdaje się, że tak. Choć trudno nie odnieść wrażenia, że to Zagłębie Lubin wyglądało dziś na boisku znacznie lepiej. Lech wciąż jest daleki od choćby przyzwoitej […]
07.08.2022
Piłka nożna
07.08.2022

Haaland wjeżdza z futryną do Premier League. Dublet z West Hamem

Przydarzył się mizerny debiut Haalandowi w Manchesterze City? Tak, ale to zadziałało na niego jak płachta na byka i w meczu z West Hamem w Premier League udowodnił swoją wartość, pakując dwie bramki. Fakt, jedna była z rzutu karnego, ale on sam ten stały fragment gry sobie wywalczył. Manchester City rozpoczyna drogę po obronę tytułu mistrza Anglii od zwycięstwa na wyjeździe z „Młotami”.  Przed pierwszym spotkaniem Manchesteru City w nowym sezonie Premier League […]
07.08.2022
Suche Info
07.08.2022

Pierwszy gol Roberta Lewandowskiego dla FC Barcelony! [WIDEO]

No wreszcie koniec odliczania! Robert Lewandowski zdobywa pierwszą bramkę w barwach Barcelony. Kapitan reprezentacji Polski pokonał golkipera Pumas w starciu o Puchar Gampera już w trzeciej minucie gry. Ale wjazd! Ivan San Antonio: Lewandowski ma dar od Boga. Barcelona wyga mistrzostwo [WYWIAD] Tak to wyglądało: GOAL! Lewandowski opens the scoring. Pedri with the assist 1-0.pic.twitter.com/7jou97cOzN — Barça Buzz (@Barca_Buzz) August 7, 2022 Asysta przy golu na 2:0 […]
07.08.2022
Suche Info
07.08.2022

Trener Lecha: „Rezultat jest OK, mogę być nim usatysfakcjonowany”

Lech Poznań zremisował dziś na wyjeździe z Zagłębiem Lubin 1:1 i po trzech ligowych kolejkach pozostaje w strefie spadkowej Ekstraklasy. Mimo to podczas pomeczowej konferencji prasowej trener „Kolejorza” zwracał uwagę na pozytywy w grze swojego zespołu. – To był mecz dwóch drużyn, które chciały dzisiaj wygrać – zwrócił uwagę John van den Brom, cytowany przez oficjalny portal aktualnych mistrzów Polski. – Oba zespoły walczyły na boisku […]
07.08.2022
Suche Info
07.08.2022

Camp Nou pożegnało Daniego Alvesa przed meczem Barcelona – UNAM Pumas [WIDEO]

Dani Alves został pożegnany przez Camp Nou przed meczem FC Barcelona – UNAM Pumas o Puchar Gampera. Brazylijski obrońca, który przeniósł się do klubu z Meksyku, przeżył kilka pięknych chwil przed rozpoczęciem spotkania. Kiedy spiker zaczął wyczytywać podziękowania dla Daniego Alvesa, trybuny zaczęły skandować jego nazwisko. Na telebimie wyświetlono film z najlepszymi momentami w karierze Brazylijczyka w barwach FC Barcelony. Sam zainteresowany udał się z kolei w tour […]
07.08.2022
Weszło
25.07.2022

Zawiłości kontraktowe kością niezgody. Barcelona wypycha De Jonga, a ten chce zostać

Kto by się spodziewał, że do tak niecodziennej i świadczącej o beznadziejnej organizacji klubu sytuacji może dojść na tak wysokim poziomie, w związku z piłkarzem wycenianym na kilkadziesiąt milionów euro? Barcelona koniecznie chce sprzedać Frenkiego de Jonga, a Holender za wszelką cenę chce zostać, by odzyskać swoje pieniądze. Jeśli zmieni barwy klubowe, prawdopodobnie nigdy ich już nie zobaczy.  Mieliśmy w futbolu mnóstwo przypadków, gdy piłkarze buntowali się przeciwko klubowi i żądali transferu, ale pracodawca nie chciał […]
25.07.2022
Weszło
21.07.2022

„Solidarity payment” na przykładzie transferu Roberta Lewandowskiego

Transfer Roberta Lewandowskiego z Bayernu Monachium do FC Barcelony oznacza, że sporo pieniędzy spłynie do polskich klubów, w których występował w przeszłości kapitan reprezentacji Polski. Varsovia, Delta Warszawa, Legia Warszawa, Znicz Pruszków i Lech Poznań – to kluby, których dotyczy ta kwestia. Porozmawialiśmy z Joanną Misiewicz,  głównym managerem PZPN, który zajmuje się zagranicznymi transferami. Okazuje się, że sprawa jest złożona i w pierwszej kolejności należy przejrzeć sterty dokumentów w Mazowieckim i Wielkopolskim Związku Piłki […]
21.07.2022
Weszło
16.06.2022

„Dziadzia” wpadł na chwilę i napisał upragniony epilog

Kończy się pewna era. Dani Alves nie będzie już piłkarzem Barcelony, mimo że wyrażał chęć do przedłużenia współpracy. Ta sprawa wśród kibiców „Dumy Katalonii” wywołała niemałe poruszenie, część z nich krytykuje decyzję klubu. Czy słusznie? Cóż, argumentów nie brakuje, choć da się odnieść wrażenie, że do głosu za bardzo dochodzi sentyment. Brazylijczykowi stuknęło 39 wiosen, a klub tej wielkości to jednak nie jest rodzinny biznes. Oj, ileż było szydery, […]
16.06.2022
Weszło
12.06.2022

Hiszpanie ograli Czechów i wskakują na pierwsze miejsce w grupie

Na La Rosaleda w Maladze oglądaliśmy mecz, którym Hiszpanie i Czesi oficjalnie zakończyli sezon. Czerwcowe mecze w Lidze Narodów bywają ciężkostrawne, ale ten był naprawdę dobry i do pewnego momentu trzymający w napięciu. Oba zespoły starały się zaprezentować coś ekstra swoim kibicom i wybić się ponad przeciętność i zmęczenie. Lepsi okazali się gospodarze, ale goście z pewnością nie nabawili się takim spotkaniem kompleksów. Ba, wypada pochwalić ich za ambitną grę. Zganimy […]
12.06.2022
Weszło
06.06.2022

Mateu Lahoz. Sędzia, który kontrowersje wzbudza nie od dziś

Mateu Lahoz nie przyznając Ukrainie ewidentnego rzutu karnego w finale barażowego meczu z Walią o mundial, wzburzył piłkarski świat. W przypadku tego sędziego to nie pierwszyzna. Hiszpańscy arbitrzy są chyba najgorsi w Europie, przynajmniej z krajów najbardziej rozwiniętych piłkarsko, a spośród nich najwięcej kontrowersji wzbudza właśnie urodzony w Algimia d’Alfara 45-latek.  Lahoz to najbardziej irytujący typ pana z gwizdkiem. Nie tylko często się myli, ale do tego jest teatralny w swoich reakcjach i lubi być […]
06.06.2022
Weszło
02.06.2022

Najlepsze momenty Garetha Bale’a w Realu Madryt

Po dziewięciu latach, z przerwą na roczne wypożyczenie do Tottenhamu, kończy się przygoda Garetha Bale’a w Realu Madryt. Przygoda ciężka do zdefiniowania, bo pełna piłkarskich sukcesów, ale też spadków formy, kontuzji i przede wszystkim kontrowersji wokół samego piłkarza. Walijczyk oficjalnie ogłosił, że kończy swoją przygodę z madryckim klubem i jeszcze nie zdecydował, co dalej zrobi ze swoją karierą. Wypada więc przypomnieć sobie jego najlepsze momenty w barwach Realu. Oczywiście jego pobyt w Hiszpanii […]
02.06.2022
Liczba komentarzy: 7
Subscribe
Powiadom o
guest
7 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
FC Bazuka Bolencin
FC Bazuka Bolencin
1 rok temu

Gra Barcelony obecnie to taka sztuka dla sztuki że szkoda słów. Nawet Leos już tak nie ciągnie reszty jak nie idzie. I jeszcze na koniec ten niechciany Rakitic ładuje na 2-0 i najprawdopodobniej wyrzuca Barcelonę z pucharu- kwintesencja wszystkiego 🙂

Dawid
Dawid
1 rok temu

FC Gruzelona.

***** **
***** **
1 rok temu

Sytuacja z Albą – tam powinien być rzut wolny ale dla Sevilli. Alba chwilę wcześniej wali piłkarza Sevilli z łokcia. Po drugie czerwona kartka należała się Messiemu za zaatakowanie piłkarza Sevilli (zdzielił mu ręką w twarz).

kaczkasmoleńska
kaczkasmoleńska
1 rok temu
Reply to  ***** **

*
bo zapomniales jednej gwiazdki

***** **
***** **
1 rok temu

W wyrazie PO są dwie litery. Jest OK

farsiarz
farsiarz
1 rok temu

I ten Rakitić wypchnięty do Sevilli za frytki dobijający ten śmieszny klub. Coś pięknego!

Bubul
Bubul
1 rok temu
Reply to  farsiarz

Śmieszny z jakiego powodu ?