Pamiętacie „aferę kroplówkową”, do jakiej doszło w Pogoni Siedlce? Zaistniała „dobra okazja”, by o niej przypomnieć. Sześciu piłkarzy zamieszanych w przyjmowanie niedozwolonych wlewów dostało po tyłku najmocniej, jak tylko się dało. Tomasz Margol, Marcin Kozłowski, Piotr Smołuch, Kacper Falon, Aya Diouf oraz Sebastian Krawczyk zostali w ostatnich dniach ukarani czterema latami bezwzględnej dyskwalifikacji. To maksymalna kara, jaką można było dostać za niedozwolone infuzje. Wcześniej usankcjonowany czteroletnim wykluczeniem (z dwuletnim zawieszeniem) został Artur Balicki.

Cztery lata dyskwalifikacji za kroplówki. „Skandal i pokazówka”

Skąd aż tak wysokie wyroki? Jakie są argumenty POLADY? Jaki wpływ na wyrok miała światowa organizacja? Co na swoją obronę mają piłkarze?

„Tu nie ma co trenować, tu trzeba wlewać”

Sprawa pokryła się kurzem na kilka miesięcy, zawodnicy odbyli już swoje pierwotne kary, więc spieszymy z przypomnieniem i nakreśleniem całego tła (szeroko opisywaliśmy je TUTAJTUTAJ). Po raz pierwszy o aferze napisaliśmy w październiku 2019 roku, więc – jeśli możemy posłużyć się niskich lotów parafrazą – trochę kroplówek w wenflonach od tamtego czasu upłynęło. Daniel Purzycki, ówczesny szkoleniowiec Pogoni Siedlce, ordynował wówczas swoim piłkarzom wspomagacze w postaci kroplówek. Nie znajdywały się w nich niedozwolone substancje. Mimo to proceder był nielegalny. Prawo dopingowe zabrania dożylnych wlewów większych niż 100 ml na 12 godzin jakichkolwiek płynów, ze względu na fakt, iż…

  • mogą one wspomagać szybszą regenerację organizmu i poprawiać wydolność (a więc mieć działanie dopingowe),
  • istnieje zagrożenie, że są używane do wypłukania niedozwolonych substancji (a więc mogą tuszować faktyczny doping).

Sprawa jest oczywista i jasno określona przez przepisy. O procederze zaczęło być głośno, gdy do siedleckiego klubu wdarli się mundurowi. Zawodnicy, którzy mieli infuzje inspirowane przez Purzyckiego, zrozumieli wtedy, że są w dużych tarapatach. Groziła im czteroletnia dyskwalifikacja. Po usłyszeniu wyroku pierwszej instancji odetchnęli z ulgą – skończyło się na dwuletniej dyskwalifikacji w zawieszeniu na 18 miesięcy dla każdego z nich. Odbyli półroczny odpoczynek od piłki, a później – po odwieszeniu kary – niektórzy wrócili do zawodowego uprawniania sportu. Ich drogi potoczyły się różnie:

  • Kacper Falon przeniósł się do Olimpii Elbląg (II liga),
  • Artur Balicki związał się z Garbarnią Kraków (II liga),
  • Aya Diouf został piłkarzem hiszpańskiej Ponferradiny B,
  • Piotr Smołuch broni barw Apisu Jędrzychowice (IV liga).

Pozostała trójka wciąż reprezentuje Pogoń Siedlce. Choć w tym przypadku możemy już zacząć używać czas przeszły.

Co zmieniło się od pierwszego wyroku?

Cała siódemka miała prawo do odwołania się od orzeczenia pierwszej instancji. Ich nieszczęście polega na tym, że nie tylko oni mieli tę możliwość.

Światowa Agencja Antydopingowa zgłosiła szereg zastrzeżeń w kontekście tego orzeczenia. Przedstawiciele WADA złożyli odwołanie do Panelu Dyscyplinarnego II instancji, które to Panel miał obowiązek rozpatrzeć. Wczoraj dowiedzieliśmy się o rozstrzygnięciu, o tym jak Panel Dyscyplinarny podszedł do argumentów przedstawianych przez zawodników, ich pełnomocników i światową agencję. Panel uznał, że argumenty przedstawiane przez WADA są zasadne. Zdecydowano, żeby podnieść karę do czterech lat bezwzględnej dyskwalifikacji i nie przyznawać nawet częściowego zawieszenia kary – opowiada nam Michał Rynkowski, dyrektor POLADA, polskiej organizacji antydopingowej. A więc okoliczności łagodzące, jakimi kierowały się polskie organy, nie miały znaczenia dla światowej organizacji. To jej lobby i argumentacja wygrała.

Co dla zawodników oznacza czteroletnia dyskwalifikacja wymierzona przez drugą instancję?

  • zakaz zawodowego uprawiania piłki nożnej przez cztery lata,
  • wykluczenie z jakiejkolwiek działalności w strukturach rozgrywek pod PZPN-em i każdym innym związkiem sportowym,
  • brak drogi odwoławczej od tego wyroku.

A więc wszystkie „ofiary” kroplówek Purzyckiego znalazły się… no, sami wiecie gdzie. W niezbyt ciekawym położeniu.

Argument pierwszy – brak pomocy przy śledztwie

Najpierw przedstawimy sprawę z perspektywy POLADY. Z perspektywy polskiej organizacji antydopingowej, decydujące przy zwiększeniu kary były dwie kwestie. Pierwsza – nieudzielenie przez zawodników znaczącej pomocy przy śledztwie.

Czym jest „znacząca pomoc przy śledztwie”? Oddajmy głos Michałowi Rynkowskiemu z POLADA: – Udzielenie znaczącej pomocy polega głównie na tym, że dany zawodnik decydując się na współpracę przedstawia konkretne informacje na temat naruszenia przepisów antydopingowych przez inne osoby. Jeden z siedmiu zawodników był gotowy do podejmowania współpracy. Pozostała szóstka, w ocenie WADA i ocenie Panelu Dyscyplinarnego, wyczekiwała na to, co się stanie. Obserwowali i kalkulowali. W końcu podjęli decyzję o współpracy, ale to była zbyt późna decyzja. POLADA już wtedy dysponowała wiedzą o udziale innych osób w podaniu zabronionej infuzji.

A więc – mówiąc krótko – według POLADY, sześciu ukaranych piłkarzy nie chciało mówić wszystkiego, czekając na to, jak rozwinie się sytuacja. Zdecydował się na to natomiast Artur Balicki, którego położenie było specyficzne – był wówczas tylko wypożyczony z Wisły Kraków, gdzie w wieku 20 lat miał się ogrywać. Gdy polskie organy miały już pełną wiedzę na temat pozostałej szóstki, ta zaczęła być chętna do udzielania konkretnych wyjaśnień. Lecz wtedy – z perspektywy organizacji antydopingowych – nie miały one charakteru okoliczności łagodzącej. Zaznaczmy – mówimy ciągle o wersji polskiego organu.

Argument drugi – udowodnienie celowości

Od początku śledztwa, największą wątpliwość budziło to, czy zawodników Pogoni Siedlce można uznać za ofiary całego procederu, czy jednak za współwinnych. Moralnie mogą czuć się ofiarami – to nie oni wpadli na pomysł niedozwolonych infuzji, po prostu wykonywali polecenia trenera. Jak sami mówią – nawet nie wiedzieli, że robią coś nielegalnego. W świetle postępowania nie było to jednak zbyt mocnym argumentem. WADA walczyła o to, by uznać celowość grupy piłkarzy.

Jednym z argumentów WADA był fakt, że zawodnicy zgodzili się świadomie na przyjmowanie infuzji. Można w tej sytuacji mówić o działaniu celowym, które jest poświadczone na piśmie – informuje nas Michał Rynkowski. I dodaje: – Nie mogę udzielać szczegółowych informacji, bo wciąż trwa postępowanie wobec trenera. Trener niewątpliwie odgrywał istotną rolę w tym procederze. Pamiętajmy, że mamy do czynienia z profesjonalistami. Mimo że to II liga, mowa jest o zawodnikach, którzy uprawiają sport zawodowo. Przepisy jasno wskazują, że w takich przypadkach ich obowiązkiem jest znajomość przepisów, przestrzeganie ich, współpraca z organami antydopingowymi.

Kluczowa jest w tym przypadku ocena, czym w świetle wykroczeń dopingowych jest celowość. W dużym uproszczeniu, argumenty WADA można zamknąć w haśle „jeśli nikt ci tego nie wlał do żyły, jesteś winny”. To mniej więcej tak, jakby szef firmy transportowej zalecił swoim kierowcom, by jeździli po autostradach z niedozwoloną prędkością i łamali zalecenia dotyczące ilości snu. Gdy takiego kierowcę złapie policja, punkty karne idą wyłącznie na jego konto. Tłumaczenie „szef kazał” nie ma w oczach funkcjonariuszy żadnej wartości, skoro kierowca ma wolny wybór i sam decyduje, czy dostosować się do zaleceń.

Podobnie orzekają organy antydopingowe – zakładają, że zawodowy sportowiec zna przepisy i jest świadomy, co można, a czego nie, więc argument „szef kazał” obowiązuje wtedy, gdy tenże szef środkami bezpośredniego przymusu doprowadza do przyjęcia niedozwolonych substancji.

A propos, wobec Daniela Purzyckiego nadal toczy się postępowanie. – Trenerowi grozi do czterech lat dyskwalifikacji. Wydaje się, że to postępowanie dąży do szybkiego zakończenia – informuje nas Michał Rynkowski.

„Skandal i pokazówka”

Wszystko, co do tej pory napisaliśmy, to wersja jednej strony. Oddajmy głos piłkarzom, którzy są rozgoryczeni czteroletnią dyskwalifikacją. Dla nich oznacza ona w zasadzie koniec kariery w piłce. Rozmawialiśmy z Piotrem Smołuchem (obecnie Apis Jędrzychowice), który był wówczas kapitanem Pogoni.

Piotr Smołuch: – To jest skandal i pokazówka. Od początku współpracowaliśmy z POLADA. Tłumaczyliśmy kto nam kazał zrobić wlewy, jak to wyglądało. Od razu o wszystkim mówiliśmy. Od samego początku byliśmy na każde ich wezwanie. Dlatego pierwszy wyrok z ich strony to pół roku. Ale WADA zrobiła z nich pośmiewisko i dała nam cztery lata. Nie wiem jak wygląda między nimi ta współpraca. Aktualnie według jednego podmiotu współpracowaliśmy, według drugiego nie współpracowaliśmy. Podkreślę ponownie: od razu się zgłosiliśmy, że jesteśmy chętni do pomocy. Byliśmy na prokuraturze, na policji. Składaliśmy zeznania. Robili nam na komisariacie testy antydopingowe i nic na nich nie wyszło, żadne niedozwolone środki. POLADA dostała wszelkie informacje. Zbieraliśmy materiały razem z prokuraturą, żeby mieli wszystko, jak najwięcej dowodów. Powiedzieli, że tak będzie lepiej dla wszystkich.

To skąd pana zdaniem taka ich opinia, że nie współpracowaliście?

Nie mam pojęcia, te ich tłumaczenia były dość mocno rozmyte, żenujące momentami. My na każdy argument odpowiadaliśmy konkretami. Kiedy przyjechaliśmy, kiedy zadzwoniliśmy. Mówiliśmy jak było. Ale nie słuchali argumentów, były podśmiechujki. Przed ogłoszeniem wyroku słyszeliśmy, gdzie możemy się odwoływać, czyli że ta sprawa jest wyłącznie na pokaz.

Na czym polegały podśmiechujki?

W trakcie kiedy tłumaczyliśmy czy my, czy nasz adwokat, panel nas nie słuchał. Takie można było odebrać wrażenie – sprawa ze względu na pandemię toczyła się online, na kamerkach, ale widać było, że nie ma zaangażowania w słuchanie. Pojawiały się uśmiechy na twarzach osób w panelu. My byliśmy przygotowani merytorycznie, na wszystko odpowiadaliśmy, ale nic to nie dało. Można było odebrać wrażenie, że osoby z panelu korespondują między sobą, bo jedna pani coś pisała na laptopie i się śmiała, a za chwilę było widać, że druga się śmieje.

Jaki planuje pan kolejny krok?

Będziemy się odwoływać. Walczyć. Do samego końca. Zobaczymy co z tego wyjdzie. Jest tragedia. Ja zacząłem już inną pracę, poza piłką, bo niestety spodziewałem się, że będą chcieli zrobić taki pokaz.

Czy to nie jest ostateczna decyzja, bez odwołań?

Możliwość odwołania jest, ale wydaje mi się, że maksymalnie mogą nam skrócić do dwóch lat, nic z tego więcej raczej nie będzie.

Czym się pan teraz zajmuje?

Pracuję w branży finansowo-ubezpieczeniowej.

Marzy pan jeszcze o piłce czy już się zraził?

Nie no, całe życie marzyłem, żeby grać. Pasja z dzieciństwa, która wciąż ze mną jest. W momencie, kiedy dostałem zawieszenie, byłem kapitanem zespołu. Miałem dobrą rundę. Wszystko szło w lepszą stronę. Bardziej spodziewałbym się transferu wyżej, bo takie były notowania.

Gdy patrzy pan wstecz, co pana najbardziej dotyka, oburza?

Najbardziej oburza mnie, że tylko my ponosimy konsekwencje, gdy są twarde argumenty, że to odbyło się na zlecenie trenera Purzyckiego. On jeszcze powiedział, że ma to w dupie, bo się wybieli. Słyszała to cała drużyna. Są zeznania dwudziestu chłopaków, że to decyzja trenera. Oburza mnie też, że pielęgniarka, która podawała nam witaminy w niedozwolony sposób, dostała ofertę z POLADY. No przepraszam, to tak jakbym ja zabił człowieka, zadzwonił na policję, a oni powiedzieli „świetnie, że dzwonisz, mamy dla ciebie etat”. Pielęgniarka powiedziała w TVN24, że to zrobiła, bo inaczej ktoś inny i tak by to zrobił, a potem zgłosiła aferę i jak w nagrodę dostała pracę. W TVN24 pielęgniarka powiedziała, że wiedziała, że to jest niedozwolone, a mimo to nam podała wlewy. Nie mogła wtedy powiedzieć: chłopaki, wiecie, że to jest niedozwolone? Przecież ja wtedy wstaję z fotela, wychodzę i koniec. To jest absurdalne.

Co pan z perspektywy myśli o trenerze Purzyckim?

Nie będę przeklinać, nie wypada. No dramat. Jak ktoś nam coś zlecał, to teraz powinien wyjść przed szereg, powiedzieć jak było. Tak zachowałby się mężczyzna. Jego zachowanie jest skandaliczne, dramatyczne.

Zniszczył panu karierę?

Tak, razem z pielęgniarką, byli świadomi tego, co robią. I powtórzę: najgorsze jest to, że zniszczył, zrobił źle, a jeszcze po wszystkim w oczy mówił, że on się wybieli. I tak się właśnie dzieje.

Wróćmy jeszcze do tamtego feralnego zdarzenia: jak dokładnie wyglądał przykaz trenera Purzyckiego?

Przyszedł i poinformował, że pomiędzy treningami – nie pamiętam czy to był wtorek czy środa – ze względu na słabe wyniki wydolnościowe dostaniemy kroplówki witaminowe. Zostawił listę, gdzie i o której. Stawiliśmy się tam, gdzie pobierano nam krew. Znaliśmy to miejsce. Pielęgniarki te same, co zawsze. Wszystko to samo, co zawsze. Nic nie wzbudzało podejrzeń. Nikt nie sądził, że coś może być nie tak. My zostaliśmy w siedem osób tylko dlatego, że nie było więcej miejsc siedzących w pomieszczeniu. Dowiedzieliśmy się, że coś może być nie tak, jak dostaliśmy pisma z POLADY o zawieszeniu.

Czyli, uściślając: nic nie wiedzieliście, że możecie właśnie przekraczać przepisy?

Nie. Wszystko, co wzięliśmy, było dozwolone. Same witaminy. Żadnych zakazanych substancji. Glukoza i witamina c. Ale infuzja dożylna powyżej 100ml jest zabroniona w odstępie mniejszym niż 12 godzin. Czyli jakbym wypił litr witamin – nie ma problemu. Ale jakbym wlał dożylnie nawet zwykłą wodę, to również dostałbym cztery lata. Dowiedziałem się tego po fakcie, z pisma. Jak sędziowie coś zmieniają, przyjeżdżają co rundę o tym poinformować. POLADY nie było nigdy. Nigdy nie było żadnych szkoleń, pogadanek. Do tego chciałem podkreślić: na komisariacie mieliśmy robione testy antydopingowe i nie wyszły żadne substancje zakazane.

Gdyby się okazało, że pan już nie wróci na boisko, to co wtedy?

Próbuję o tym nie myśleć, bo mam dwumiesięczną córeczkę, mam żonę, muszę w trybie ekspresowym rozpocząć życie po życiu, żeby o nie zadbać. Skupiam się na czymś innym, bo rozgoryczenie jest potężne. Ktoś musiał pokazać, jaki jest silny i jak bardzo na pokaz nas ukaże, gdzie w innych przypadkach dopingu w sporcie za dużo poważniejsze zajście zawodnicy dostają maksymalnie zawieszenie na dwa lata.

Suche Info
27.09.2022

Kasperczak: – Skład na Walię to strzał w dziesiątkę

Henryk Kasperczak w rozmowie z Interią skomentował ostatnie mecze reprezentacji Polski. Jak powiedział: – Z Walią ze składem to strzał w dziesiątkę. Nie udało się z tym składem z Holandią, a po tych poprawkach i zmianach sytuacja się polepszyła. Jasne, Walia to nie taki mocny jak rywal jak Holandia, ale wygrana zasługuje na uwagę. To był taki mecz, że kto pierwszy strzeli gola to wygra i tak się stało. Ja byłem zadowolony z jednej rzeczy, z postawy tych naszych […]
27.09.2022
Weszło
27.09.2022

Hiszpania rzutem na taśmę ograła Portugalię i melduje się w Final Four LN

Dzięki bramce z końcówki meczu reprezentacja Hiszpanii pokonała Portugalię, wygrywając rzutem na taśmę drugą grupę Ligi Narodów dywizji A. Dzięki temu La Furia Roja awansowała do Final Four. Bohaterem kadry Luisa Enrique został Alvaro Morata, który wykorzystał podanie Nico Williamsa.  Po przegranym spotkaniu ze Szwajcarią selekcjoner Luis Enrique bił na alarm. Na gorąco po meczu stwierdził, że jego podopieczni zagrali najgorszą połówkę za jego kadencji. Zmienił nieco […]
27.09.2022
Suche Info
27.09.2022

Serbowie ogrywają Norwegię, Szwajcaria Czechów. Dzień z Ligą Narodów

Najciekawszym meczem Ligi Narodów – w założeniu – było starcie Portugalii z Hiszpanią, ale o tym piszemy w osobnym tekście. Tutaj podsumujemy resztę wyników. W dywizji A grano jeszcze jedno spotkanie – Szwajcaria podejmowała Czechy i wygrała 2:1, natomiast miała trochę szczęścia, bo Czesi zmarnowali w drugiej połowie rzut karny na remis. Czesi potrzebowali zwycięstwa, by utrzymać się w elicie, a skoro przegrali – w kolejnej edycji czeka ich walka […]
27.09.2022
Suche Info
27.09.2022

Richarlison obrzucony bananem

Skandaliczne zachowanie „kibica” w trakcie meczu Brazylia – Tunezja. Richarlison po strzeleniu bramki został obrzucony bananem. Canarinhos wygrali to towarzyskie spotkanie spokojnie, 5:1, ale niestety sielankowy nastrój na boisku popsuli troglodyci z trybun. W momencie kiedy Richarlison strzelił gola na 2:1, w jego kierunku poleciał banan. Uchwycono to na video: A banana was thrown at Richarlison during his goal celebration against Tunisia.#BRATUN #BRETUN pic.twitter.com/XBb1ZAaCTz — Ojora Babatunde (@ojbsports) September […]
27.09.2022
Inne sporty
27.09.2022

Dominacja Polek z Tajlandią. Biało-Czerwone wygrały kolejny mecz MŚ

Tajlandia nie należy do największych sił w kobiecej siatkówce, ale to zespół, który potrafi napsuć krwi każdemu. Dzisiaj jednak Polki absolutnie nie przestraszyły się rywalek z Azji. Wygrały z nimi w trzech setach i po dwóch meczach mistrzostw świata wciąż są niepokonane. Choć wielkie wyzwania w tym turnieju oczywiście dopiero nadejdą.  Dzisiejszy mecz był o tyle istotny, że mógł praktycznie zapewnić Polkom wyjście z grupy. Jak pokazywała historia: przypadki, w których zespół po wygraniu dwóch […]
27.09.2022
Suche Info
27.09.2022

Probierz: – Powinniśmy wygrać z Łotwą

Michał Probierz zabrał głos po meczu z Łotwą, który polska młodzieżówka zremisowała 1:1. Selekcjoner stwierdził na konferencji prasowej: – Daliśmy wszystkim zawodnikom pograć. Chcieliśmy, żeby wszyscy się pokazali i jest to dla nas bardzo duży materiał. Żałujemy bardzo, że nie wykorzystaliśmy dzisiaj tylu sytuacji, bo powinniśmy to spotkanie wygrać, ale w piłce nie liczy się to, co ktoś powinien, a to, kto zdobędzie ile bramek. Wiadomo, że w takim meczu przeciwnik zawsze coś […]
27.09.2022
Weszło
27.09.2022

Hiszpania rzutem na taśmę ograła Portugalię i melduje się w Final Four LN

Dzięki bramce z końcówki meczu reprezentacja Hiszpanii pokonała Portugalię, wygrywając rzutem na taśmę drugą grupę Ligi Narodów dywizji A. Dzięki temu La Furia Roja awansowała do Final Four. Bohaterem kadry Luisa Enrique został Alvaro Morata, który wykorzystał podanie Nico Williamsa.  Po przegranym spotkaniu ze Szwajcarią selekcjoner Luis Enrique bił na alarm. Na gorąco po meczu stwierdził, że jego podopieczni zagrali najgorszą połówkę za jego kadencji. Zmienił nieco […]
27.09.2022
Inne sporty
27.09.2022

Dominacja Polek z Tajlandią. Biało-Czerwone wygrały kolejny mecz MŚ

Tajlandia nie należy do największych sił w kobiecej siatkówce, ale to zespół, który potrafi napsuć krwi każdemu. Dzisiaj jednak Polki absolutnie nie przestraszyły się rywalek z Azji. Wygrały z nimi w trzech setach i po dwóch meczach mistrzostw świata wciąż są niepokonane. Choć wielkie wyzwania w tym turnieju oczywiście dopiero nadejdą.  Dzisiejszy mecz był o tyle istotny, że mógł praktycznie zapewnić Polkom wyjście z grupy. Jak pokazywała historia: przypadki, w których zespół po wygraniu dwóch […]
27.09.2022
Weszło
27.09.2022

Młodzieżówka Michała Probierza zremisowała z Łotwą. Szkoda strzępić…

Debiut kadry Michała Probierza z Grecją nie należał do udanych, ale futbol ma to do siebie, że szybko przynosi kolejne szanse. Dziś jego podopieczni mieli okazję zmazać plamę meczem z Łotwą, ale… dodali kolejną, zamiast sprać zdecydowanie słabszych rywali. Biało-czerwoni w Suwałkach tylko zremisowali z Łotwą 1:1. Czy Polacy byli lepsi w tym meczu? Tak, oczywiście, ale co z tego? I można mówić, że zespół jest w budowie, że trener dopiero poznaje zawodników, że ci dopiero poznają selekcjonera […]
27.09.2022
Inne sporty
27.09.2022

Mówili, że wymyślił sobie chorobę. „Utarłem im nosa”

Kiedy w wieku dwunastu lat poznał diagnozę, zdał sobie sprawę, że będzie musiał zrezygnować z ulubionych słodkości. Nie wiedział też, czy w ogóle dane mu będzie zostać sportowcem. Z czasem zrozumiał jednak, że cukrzyca nie jest żadną przeszkodą. Nie robiły na nim wrażenia złośliwości rówieśników i w końcu zaczął zdobywać medale MŚ i ME. Poznajcie historię Mateusza Rudyka z Grupy Sportowej ORLEN, czołowego polskiego kolarza torowego. Od początku wiedziałeś, że z cukrzycą możesz odnosić […]
27.09.2022
Weszło
27.09.2022

10 szerszych wniosków po zgrupowaniu reprezentacji Polski

Nie znamy odpowiedzi na wszystkie pytania. Ale kilka kwestii nam się rozjaśniło. Jesteśmy w stanie mniej więcej przewidzieć skład na Meksyk. Znamy największy problem biało-czerwonych. Wiemy, dlaczego ustawienie z trójką z tyłu to najlepsza opcja i którzy zawodnicy niespodziewanie mogą nie znaleźć się w 26-osobowej kadrze na mundial. Oto 10 szerszych wniosków po ostatnim zgrupowaniu reprezentacji Polski. 1. Nasz atut z Euro 2020 jest dziś naszym największym problemem Z nutką lekkiego […]
27.09.2022
Weszło
27.09.2022

Bezduszność sępa. O beznadziejności bojkotowania mundialu w Katarze

Janne Andersson zostanie w domu podczas katarskich mistrzostw świata. Selekcjoner reprezentacji Szwecji wzniósł się na wyżyny dyplomatycznej subtelności i stwierdził, że tego rodzaju gest należy postrzegać jako klarowne określenie się wobec kontrowersji dookoła mundialu. „Zobaczymy, kto jeszcze zdecyduje się na taki krok”, rzucił zaczepnie, choć jeszcze w marcu złorzeczył na format baraży, w których Trzy Korony pożegnały się z marzeniami o występie na najważniejszej imprezie piłkarskiego czterolecia.  […]
27.09.2022
Liczba komentarzy: 34
Subscribe
Powiadom o
guest
34 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Lol
Lol
1 rok temu

Praktyka znana od czasow Fryzjera – nonejmy z wioch dostaja wyroki a Extraklasa sie bawi dalej 😉

FC Bazuka Bolencin
FC Bazuka Bolencin(@fc-bazuka-bolencin)
1 rok temu
Reply to  Lol

Dokładnie, taki Świt Nowy Dwór jeszcze barażu ze Szczakowianka dobrze nie skończył a już kary były powszechnie znane.
A w ekstraklasie jak widać smordki nawet po 15 latach jeszcze wychodzą, a wcześniej była cicho sza. Duży może więcej.

Tralalala
Tralalala(@tralalala)
1 rok temu
Reply to  Lol

Kroplówki praktykowane są absolutnie we wszystkich klubach. Tylko niektórzy robią to dyskretniej i nie dają złapać się za rękę.

shemekh
shemekh(@shemekh)
1 rok temu
Reply to  Tralalala

Ja myślę, że kluby E-sy mają kroplówki po 95ml. Zawodnik ma ładowane raz dziennie lub jak mocniej potrzebuje to dwa o 8 i 20, żeby zachować ten limit 100ml/12h i tyle. Pewnie robią wszystko legalnie, bo jakby taką karę miał dostać zawodnik, która ma pieniądze, to by klub i trenera pociągnął w odpowiedzialność ze sobą.

Miro
Miro
1 rok temu
Reply to  Tralalala

Oczywiście, w latach dziewięćdziesiątych tak było już, wiem, sam dostawałem parę razy..

Janusz Futbolu
Janusz Futbolu
1 rok temu

Trzeba było kupować mecze, dostalibyście tylko 500k i -5 punktów kary, na głowę to tylko 72k i niecały punkt 😉

dyrygent
dyrygent
1 rok temu
Reply to  Janusz Futbolu

A gdyby sprzedawali zamiast kupować, to jeszcze by na tym w sumie zarobili. Prosta arytmetyka, poszło w eter, wszyscy już wiedzą.

Artur
Artur
1 rok temu

A jakie kary dla tych co reklamuja szczepionke? Tez powinni ich rozliczyc jak nieskorumpowana wladza dojdzie do wladzy.
Nie mowiac juz o Holownaiach czy innych gogusiach z lewicy ktorzy postuluja przymusowe szczepienia, ich trzeba bedzie utylizowac

Gino Lettieri vel Wunderwaffe
Gino Lettieri vel Wunderwaffe(@icek-mordehaj)
1 rok temu
Reply to  Artur

Troll czy to wrodzone?

Artur
Artur
1 rok temu

Oplacona szczekaczka czy wrodzone?

Poznanski raper Peja
Poznanski raper Peja
1 rok temu

zacznijmy od tego ze kpina jest zeby sportowcow przyjmujacych wlewy z WITAMINAMI traktowac na rowni z tymi, ktorzy stosuja chociabzy sterydy. jebac WADE – nieudacznikow i mistrzow pokazowek, ktorzy nie sa w stanie wykazac sie zadna skutecznoscia na wyzszych szczeblach wiec skasowali kariere grupie pilkarzykow

Jan
Jan
1 rok temu

Mnie zastanawia co pogoń Siedlce robi jeszcze w 2 lidze? To powinna być natychmiastowa degradacja. Dostali śmieszne -6 pkt, które jeszcze zmniejszono do -3 pkt(sic!!)

puzon
puzon
1 rok temu

Skandal. Dla sportowców to kara dożywocia. WADA i POLADA nie ma wyników, więc zaistnieli. A najgorsze w tym jest fakt, że spotrowcy pozostali sami, bez żadnej pomocy ☹️

Jan
Jan
1 rok temu

Ja to się zastanawiam co Pogoń Siedlce robi jeszcze 2 lidze, to powinna być natychmiastowa degradacja. Śmieszne -6 pkt, które i tak zmniejszono do -3 pkt (sic!!)

Tralalala
Tralalala(@tralalala)
1 rok temu

Nieznajomość przepisów nie zwalnia z ich przestrzegania. Tylko tyle i aż tyle.
W każdym związku sportowym podpisując zgłoszenie zawodnika do rozgrywek, składa on podpis pod tym, że będzie przestrzegał przepisów i regulaminów. A że ich nikt nie czyta? No cóż…

Gino Lettieri vel Wunderwaffe
Gino Lettieri vel Wunderwaffe(@icek-mordehaj)
1 rok temu
Reply to  Tralalala

Prawdę powiedział, a walicie minusy. Tak bardzo boli, że ignorancja nie popłaca?

Hulk Hogan ze Szwecji
Hulk Hogan ze Szwecji(@hulk-hogan-ze-szwecji)
1 rok temu

Czyli ukarali klub karnymi punktami, ale jak zwykle cierpią na tym nie Ci co powinni gdyż punkty powinny dotyczyć poprzedniego sezonu kiedy to doping przyniósł korzyśc, a co za tym idzie:

  • Pogoń spadła by do 3 ligi
  • Ktoś tam by się utrzymał (nie pamiętam kto – Siarka Tarnobrzeg?)
  • Zawodnicy, którzy przyszli do Pogoni muszą grać z 6 punktową stratą – jakby spadli to by do niej nie przyszli

Zamiast ukarać lekarza klubowego i trenera to karani są piłkarze, którzy pewnie nie byli w pełni świadomi, że dostają za dużo witamin. Podkreślę WITAMIN, a nie jakichś sterydów.

Jak za chwile ktoś odkryje, że wypicie po meczu 2 litrów wody wspomaga regenerację bardziej niż wypicie pół litra wody, to powstaną tygodniowe limity w piciu wody dla piłkarzy?

Last edited 1 rok temu by Hulk Hogan ze Szwecji
Stefan
Stefan
1 rok temu

W przypadku profesjonalnych piłkarzy ewentualna nieświadomość byłaby zawiniona. To nie przypadek, w którym przyłapują kompletnego amatora na picia napoju mlecznego, tylko bądź co bądź sprawa zawodowych piłkarzy.

Tralalala
Tralalala(@tralalala)
1 rok temu
Reply to  Stefan

Cenzura jakaś? Gdzie mój komentarz?

Gino Lettieri vel Wunderwaffe
Gino Lettieri vel Wunderwaffe(@icek-mordehaj)
1 rok temu
Reply to  Tralalala

O tu ^^^^^^^^^^^^^

Tralalala
Tralalala(@tralalala)
1 rok temu

Nie o ten komentarz chodzi…

Tralalala
Tralalala(@tralalala)
1 rok temu

Gdyby karano lekarzy, a nie zawodników, to każdy klub zatrudniałby jakiegoś ukrainskiego lekarza, który za dobrą kasę miałby w nosie jakąśtam ewentualną dyskwalifikację od pracy w sporcie, więc proceder kręciłby się w najlepsze.

Krzych
Krzych
1 rok temu

Stal Stalowa Wola 46 punktów w lidze nie Siarka

rubendias
rubendias
1 rok temu

Szkoda chlopakow, ale moze znajda sobie inna droge w zyciu i zajma sie czyms pozytecznym. Z kopania sie po czole w takich ligach niczego dobrego nie ma. Ponferradina B, Apis Jedrzychowice, Pogon Siedlce, to wszystko sa peryferia wielkiej pilki. Zamiast w druzynach pograja z kolegami na orliku, kariera Jamie Vardy im umowmy sie szczerze nie grozila. Oby za 4 lata wstali i powiedzieli k** dobrze, ze nas zawiesili, mam wlasna droge w zyciu, weekend z dupeczkami, zamiast kopania sie po czole w Zambrowie, czy Wysokim Mazowieckim co im bardzo grozilo

GRZEGORZ
GRZEGORZ
1 rok temu

Kto płacił za wlewki? Polada czy Pogoń?

mokoczo
mokoczo
1 rok temu

Jak czytam to co bredzą te piłkarzyki, to śmiać mi się chce. Ktoś im robi zastrzyki a oni myślą, że nutella z nich płynie. ja wiem, że piłkarze to często są idioci, odrealnieni od świata, nie pracujący ale że aż tak?? W Polsce zarobki stają na głowie. Zobaczcie w Szwecji, czy Australii hydraulik zarabia przynajmniej tyle co pierwszoligowy piłkarz. A u nas to jakaś kompromitacja. Jeszcze, żeby jakaś jakość szła za tym, ale no pozostawię to bez komentarza (Cementarnica, Irtysz, Fylkir, Stjarnan, Levadia). Tacy grajkowie z 1 ligi to poza treningami powinni zapieprzać na magazynach bo w normalnym kraju nie zasługiwaliby na takie prace. To jest chore ze taki Birkir Saevarsson gra w Valurze, gdzie zarabia 2 tys Euro, ale ma druga prace (na Islandii zarabia sie sporo), gdzie ma powiedzmy 6 tys Euro i z tego wzgledu nie chce opuszczac kraju, bo MA DOBRĄ prace, dodatkowo gra na Mundialu, prezentuje wysoki pilkarski poziom, a u nas jakies chlopki z 3 ligi czy cos bo nawet nie wiem ktory to poziom mowia ze to koniec swiata ze ich zdyskwalifikowali . Nie robmy z tego tragedii, panowie do roboty, powrot do normalnego zycia. A ktos tutaj o jakichs bukmacherach wspomnial. Fakt ze sa na bet365 o niczym nie swiadczy, bo zeby obstawic tam mecze a wlasciwie ustawic i zarobic dobre pieniadze trzeba miec leb na karku i jaja ze stali. Wiekszosc tych grajkow to polmozgi ktorym podajac doping mysla ze dostaja czekolade, laza po roksach zamiast trenowac, auta z leasingu i torby na ramie. Powodzenia w nowej pracy

dyrygent
dyrygent
1 rok temu
Reply to  mokoczo

Probówałeś chociaż czytać artykuł (nie pytam, czy zrozumiałeś, bo widzę, że nie), czy tylko standardowo cię dupa boli, że zasuwasz za minimalną, gdy ktoś się lepiej ustawił w życiu?

mex
mex
1 rok temu
Reply to  dyrygent

Może napisał o czymś innym ,nie do końca do tematu. Ale nie bądź już tak surowy trochę merytorycznej prawdy napisał.

Szarak
Szarak
1 rok temu
Reply to  mokoczo

Ciekawe jak Ty zarabiasz? Widzę, że brak jakiegokolwiek zrozumienia i jedynie co potrafimy to obrazić innych? Kto Cię wyzywa od bezmózgów? Człowieku, masz pasje? Chyba nie masz… nie rozumiesz co to znaczy poświęcić całe swoje życie jednej rzeczy, nie rozumiesz jaka to tragedia dla kogoś, dla kogo to jedyna rzecz, którą potrafi dobrze robić ? Której oddał całe dzieciństwo ? Relacje rodzinne, bo wczesnie opuścił dom? Wiesz ile zarabiali, ile pracowali na to? Nieee, żyjesz w swojej klateczce i myślisz ze pozjadałeś wszelkie rozumy. Może Ciebie niech zdyskwalifikują za gówno do kopania rowów – utrzymaj rodzinę, bo taki ktoś ma kaprys, by zrobić pokazówkę. Powodzenia w życiu i niech ta bańka kiedyś pęknie

Fan Kazimierza D.
Fan Kazimierza D.
1 rok temu
Reply to  mokoczo

Jesteś rozgoryczony. Rozumiem ciebie. Wszyscy powinni dostawać równo bo mają
takie same ……. itd.
Ale już to przerabialiśmy i nie wyszło. Może wszyscy mamy takie same żołądki (lipa)
ale mózg w głowach inny. Każdy jest kowalem własnego losu, choć niektórzy mają wydatną pomoc zewnętrzną .
Świata nie zmienisz. Jak płaci ktoś ,to dlaczego nie brać?
W Polsce dopiero teraz zarobki są w miarę normalne, za komuny to dopiero były jaja zarobkowe. Jesteś młodym człowiekiem, pewnie na utrzymaniu mamy,
Jak zaczniesz pracować samodzielnie wtedy zrozumiesz.

tolep
tolep(@tolep)
1 rok temu

NALEŻY. ZAKOŃCZYĆ. WALKĘ. Z. DOPINGIEM.

Arek
Arek
1 rok temu

wszystkie te komunistyczne, pasożytnicze organizacje pełne zwykłych debili jak różne wady, who itp. to wrzody na świecie.

Stanisław Krzysztowski
Stanisław Krzysztowski
1 rok temu

Ten frajer Purzycki powinien być persona non grata w polskiej piłce

Kotkomonium
Kotkomonium
1 rok temu

*ukarze