post Paweł Paczul

Opublikowane 15.01.2021 08:29 przez

Paweł Paczul

– W Lubinie pokazano mi cały ośrodek, który robił wrażenie, był zrobiony jeszcze na świeżo. We Wronkach mieliśmy dwa boiska, dojeżdżaliśmy do Popowa na treningi, a na sztuczną murawę dojeżdżaliśmy po godzinie do Tarnowa, więc czasem trzeba było nocą wracać. A w Lubinie bursa stoi obok boiska, dlatego to wywarło na mnie wrażenie. W Lechu bywało tak, że ktoś miał jechać na trening pierwszego zespołu, ale po prostu nie mógł zdążyć do Wronek, więc akcja była odwoływana. Tutaj wystarczyło dostać SMS-a. Kwestia dwudziestu minut i byłeś na zajęciach – opowiada Kacper Chodyna, jedno z odkryć minionej rundy Ekstraklasy. Jak ocenia swoje początki, jak ocenia samą ligę, jakie są różnice między akademiami Lecha i Zagłębia? Zapraszamy.

Sądziłeś, że w Ekstraklasie będzie trudniej?

W sumie tak. Przed pierwszym meczem miałem odczucie, że będzie ciężej i dłużej mi zajmie zaadaptowanie się do warunków, ale fajnie to poszło i jestem zadowolony. Bałem się tego, że będę słabiej wyglądał w obronie – wcześniej grałem na skrzydle i obawiałem się pojedynków w tyłach, a z biegiem czasu stwierdzam, że nie ma aż tak dużo tych starć. Nie ma typowych skrzydłowych, rywale raczej schodzą do środka.

Ja mam wrażenie, że skrzydłowi w Polsce nie szukają dryblingów, tylko wrzutek. Jest tak?

Tak. Tak mi się wydaje. W innych ligach, jak skrzydłowy dostaje piłkę, to jedzie na obrońcę, a u nas jest odwrotnie. Szuka się dośrodkowania albo zejścia do środka, przez co jest mniej starć.

To jaką ocenę sobie wystawisz za pierwszą rundę w swoim życiu?

W skali 1-6 wystawiłbym sobie cztery, może cztery plus. Nie sądziłem, że dołożę konkretne liczby, a dwie bramki plus jedna asysta to jak na właściwie jedenaście pierwszych meczów jest niezłym wynikiem.

Gdy do Zagłębia trafiał Wójcicki, zastanawiałeś się, czy czeka cię ławka?

Zastanawiałem się, jak to będzie. W końcu przychodził doświadczony zawodnik ze sporą liczbą meczów w Ekstraklasie. Natomiast gdy pojechałem na obóz, to powiedziałem sobie, że chcę zrobić wszystko, co w mojej mocy, by wywalczyć miejsce w składzie.

Czułeś, że byłeś gotowy na szansę wcześniej, niż przyszedł Sevela? Debiut miałeś już w lutym tamtego roku, ale potem nie grałeś.

Z perspektywy tego meczu w lutym przeciwko Piastowi wiedziałem, że do końca nie byłem gotowy grać na tym poziomie. To pół roku dużo mi dało. Mogłem potrenować na pozycji prawego obrońcy, a potem wejść do drużyny i przede wszystkim jej nie osłabiać.

To szybko zrobiłeś progres.

W styczniu zacząłem trenować na tej pozycji, w lutym pojawiła się szansa debiutu, ale potrzebowałem czasu. Teraz czuje się tam pewniej, odpowiada mi ona i jest w porządku. To był autorski pomysł trenera Seveli. Najwyraźniej widział, że mam predyspozycje do grania na prawej obronie. W klubie wiedzieli, że Alan odejdzie za pół roku, chcieli poszukać jakiegoś zastępstwa i myślę, że fajnie to wyszło.

Brakuje ci czasem skrzydła?

Gdy strzeliłem pierwszą bramkę w Ekstraklasie, to zatęskniłem. Pomyślałem – fajnie byłoby zagrać na skrzydle i mieć więcej okazji do goli. Ale nie napalam się. Jak przyjdzie okazja i szansa, to dobrze, jak nie, to nie.

Przepis o młodzieżowcu ci pomógł, czy nie miał żadnego wpływu, bo poza tobą grają też inni młodzi?

Patrzę na to w inny sposób. Zapewne nie zaszkodził, ale miejsce w składzie dała mi ciężka praca na treningach. Klub szukał zawodników na pozycję prawego obrońcy, aby zastąpić Alana, a ja byłem graczem rezerw. Czy gdyby tego przepisu nie było, to czy byłbym w tym samym miejscu co teraz? Dziś ciężko gdybać, aczkolwiek ja mocno pracowałem na swoją szansę.

Czyli jesteś zwolennikiem tego przepisu.

Tak.

Patrząc szerzej na Zagłębie, z czego wynika to, że nie potraficie utrzymać formy dłuższy czas? Raz wygracie, raz przegracie.

Szczerze mówiąc, to nie wiem. Zazwyczaj jest tak, że z lepszymi przeciwnikami korzystniej prezentujemy się na boisku, a jak przychodzi mecz ze Stalą Mielec czy Podbeskidziem, to jest gorzej i tracimy punkty. Ja wychodząc na mecz, tym bardziej się motywuję, bo trzy punkty są teoretycznie łatwiejsze do zdobycia, więc możemy być szybciej wyżej w tabeli. Ale czy ogólnie to jest sprawa motywacji… Nie wiem, trudno powiedzieć.

Nie ma tam kogoś, żeby was wziął za fraki?

Jest. Trener nam ciągle o tym przypomina. Mamy odprawę, szkoleniowiec uczula nas, że to nie będzie łatwiejsze starcie, bo rywal też wyjdzie walczyć, chcąc się wygrzebać z dołu tabeli.

Ja mam taką teorię, że piłkarzom jest w Lubinie trochę wygodnie. Nie ma wielkiej presji kibiców, są niezłe pieniądze, więc środek tabeli też będzie dobry.

Na pewno tak nie jest. My chcemy być jak najwyżej i grać jak najlepiej. Kibice też tego chcą. Kogo się nie zapyta o najlepszy mecz w ostatnich latach, to wszyscy mówią o spotkaniu z Partizanem. Puchary są w głowie i chcą, byśmy tam zagrali. Ostatnio byliśmy poza ósemką, ciężko tam wskoczyć, ale będziemy walczyć.

Wchodząc do szatni, miałeś w niej jakiegoś mentora?

Wcześniej pomagał mi Arek Woźniak tak jak i innym młodym chłopakom. Nie wiem, czy widział w nas młodego siebie, ale zawsze dużo nam podpowiadał. Rzucił żartem, żebyśmy się raźniej czuli i mi to na pewno się przydało. Nie bylibyśmy aż tak zestresowani i czuliśmy się jak u siebie.

Szef obrony, Guldan, też pomagał?

Myślę, że więcej środkowym obrońcom. Z uwagi na swoją pozycję na boisku, Lubo bliżej miał do Damiana Oko czy Dominika Jończego. Swoją drogą byłem zaskoczony, że zakończył karierę, bo rozegrał całą rundę i nie opuścił żadnego spotkania. Nie spodziewałem się tego. Ale mam nadzieję, że jest szczęśliwy ze swojej decyzji.

Dlaczego w pewnym momencie odszedłeś z Lecha?

Trenowałem co jakiś czas z pierwszą drużyną Lecha na pozycji skrzydłowego. Ale na stałe wyżej trafił tam Kami Jóźwiak, więc z tyłu głowy miałem myśl, że będzie mi trudno wygrać rywalizację i wskoczyć jako kolejny młody skrzydłowy do zespołu. Gdy dowiedziałem się o zainteresowaniu Zagłębia, nastawiłem się na jak najszybszy wyjazd. I tak to się potoczyło.

Czułeś się pomijany w Lechu, zaniedbany?

Może nie pomijany, ale czułem, że uwaga na mnie jest coraz mniejsza. Niektórzy coraz częściej wchodzili do pierwszego zespołu, a ode mnie to się coraz bardziej oddalało. To „pomogło” mi podjąć tę decyzję. Przyjechałem do Lubina jeden raz, drugi, rozmawiałem z dyrektorami i nie miałem wątpliwości.

Lech starał się cię namówić do tego, byś jednak został w Poznaniu?

Niezbyt. Mieliśmy dłuższe rozmowy kontraktowe, ale nie mogliśmy się porozumieć i bliżej lutego, kiedy byłem dogadany z Zagłębiem, nie było już żadnych prób. Wówczas czekałem tylko na rozwiązanie sprawy. Miałem w Poznaniu umowę do czerwca i musiałem poczekać na dogadanie tematu między klubami. Odchodziłem wówczas z Serafinem Szotą.

W tych rozmowach z Lechem chodziło o pieniądze, o długość kontraktu?

O to drugie. Jeśli podpisałbym długą umowę, to mógłbym zostać dłużej w akademii i miałbym problem, żeby się gdziekolwiek przebić.

Na twoje odejście miał też wpływ fakt, że wcześniej z Lechem pożegnał się Marek Śledź?

Na pewno miało to duży wpływ.

Brakowało wam jasności tego, jaka czeka was przyszłość?

Tak, dobrze powiedziane. Z trenerem Śledziem mieliśmy rozmowy i wiedzieliśmy, jak to wszystko wygląda, a po jego odejściu kontakt z klubem był mniejszy. Nie wiedzieliśmy, jak to odbierać.

Sama zmiana Poznania na Lubin była dla ciebie kłopotem?

Nie, ja pochodzę z wioski, która ma 500 mieszkańców, więc dla mnie to był akurat plus. Jeszcze lepiej się tutaj czuję, bo w krótkim czasie można wszędzie dojechać i niczego mi nie brakuje. Też do akademii Lecha przychodziłem w wieku 12 lat, więc przyzwyczaiłem się do tego, że mniej mnie nie ma w domu, niż jestem.

W Lechu i w Zagłębiu mieszkałeś w akademiku?

Tak, w Lechu przez pięć lat, w Zagłębiu przez pół roku. Kończył się wiek juniora i poszedłem na mieszkanie.

Akademik to jest szkoła życia?

Zdecydowanie. W Lechu mieliśmy niezłą ekipę: rocznik 98 z „Józiem”, „Gumą”, czy 97 z Robertem Janickim. Starsi trochę „szkolili” i trzeba było się przed nimi obronić. Ciekawa była historia, gdy byłem w pokoju z Marcinem Maćkowiakiem i Aronem Stasiakiem. Wracamy do siebie, patrzymy, nie ma jednego łóżka. Ubyło. Poszliśmy pod prysznic i ono tam leżało. Trochę to nas zdziwiło. Nie byliśmy wówczas za długo w internacie i musieliśmy to łóżko przenosić do pokoju.

Były takie sytuacje, gdy ktoś nie wytrzymał tej specyfiki?

Jak ktoś pobył chwilę, to łatwiej mu to wszystko przychodziło i nie tęsknił za rodzicami. Byli natomiast zawodnicy na przykład z Korony, którzy przychodzili na testy i na treningach nie wytrzymywali presji.

Rozumiem, że Zagłębie też kupiło cię tym, że przedstawiło cię wówczas konkretny plan na twoją osobę.

Tak. Pokazano mi cały ośrodek, który robił wrażenie, był zrobiony jeszcze na świeżo. We Wronkach mieliśmy dwa boiska, dojeżdżaliśmy do Popowa na treningi, a na sztuczną murawę dojeżdżaliśmy po godzinie do Tarnowa, więc czasem trzeba było nocą wracać. A w Lubinie bursa stoi obok boiska, dlatego to wywarło na mnie wrażenie. W Lechu bywało tak, że ktoś miał jechać na trening pierwszego zespołu, ale po prostu nie mógł zdążyć do Wronek, więc akcja była odwoływana. Tutaj wystarczyło dostać SMS-a. Kwestia dwudziestu minut i byłeś na zajęciach. Poza tym miałem rozmowę z Piotrem Stokowcem, który opowiedział mi o klubie, jak funkcjonuje. A gdy przyszedłem, to trenowałem z pierwszym zespołem, więc miałem cały czas styczność z dorosłą piłką.

Były jakieś inne oferty?

Nie, rozmawialiśmy głównie z Zagłębiem.

Ten plan sportowy Zagłębia się sprawdził od A do Z?

Może nie od A do Z, bo pewnie było w nim zawarte, że szybciej wejdę do pierwszego zespołu, ale absolutnie nie żałuję. Jeżeli bym szybciej wszedł, to może to by się inaczej potoczyło, a tak zostałem przygotowany przez trenera Sevelę i mogę rywalizować.

Miałeś chwile zwątpienia w trakcie wypożyczenia do Bytowa?

Tak. Zastanawiałem się, jakby to było, gdybym został w Lechu, czy to potoczyłoby się inaczej. W Bytovii zagrałem tylko pięć meczów, w tym dwa w pucharze, ale wróciłem po pół roku do Zagłębia i chciałem się jak najszybciej odbudować.

To był zmarnowany czas. Same ogony.

Późno tam poszedłem, po szóstej czy siódmej kolejce. Bytovia była na drugim miejscu, trudno było wskoczyć, na młodzieżowcu grał Julek Letniowski, który się pokazał ze świetnej strony i po tym sezonie poszedł do Lecha. Trener nie chciał zmieniać w składzie, z przodu grali też doświadczeni zawodnicy, ja poszedłem tam jako skrzydłowy i miałem trudną sytuację.

Byłeś zły, że musiałeś iść na wypożyczenie?

Nie, bo to bardziej ja nalegałem na ten ruch. Tyle że chciałem to zrobić wcześniej, a rozmowy szły opornie.

Czyli mogłeś pomyśleć, że to ty jesteś kąpany w gorącej w wodzie? Najpierw odejście z Lecha, potem to wypożyczenie.

Tak, ale chciałem grać i próbować swoich sił. Wcześniej miałem inną propozycję, nie wyszło, a Bytovia była konkretna. Chodziłem do dyrektora Żewłakowa, żeby dostać pozwolenie na wypożyczenie. Długo to trwało i potem wyszło, jak wyszło.

Któraś kariera piłkarza Zagłębia jest dla ciebie w jakiś sposób inspirująca?

„Fifi” Jagiełło pokazał, że można sobie poradzić w Serie A. Mega się dołożył do tego, że Genoa została na kolejny sezon w lidze, nie wiem, dlaczego odszedł na wypożyczenie, moim zdaniem sobie poradził i powinien zostać.

Ty masz na siebie już konkretny pomysł co po Zagłębiu?

Nie myślę o tym teraz. Obecnie jestem w trakcie rehabilitacji, już bliżej końca niż początku, ale po prostu chcę wrócić na boisko. I prezentować taką formę jak w pierwszej rundzie.

Zagłębie może być twoim ostatnim polskim klubem, czy ewentualnie przed wyjazdem chciałbyś pójść jeszcze wyżej w Polsce?

Nie wiem. Mam w głowie to, że Zagłębie jest w stanie przygotować zawodnika do wyjazdu. Jagiełło nie potrzebował transferu wyżej w Polsce. Natomiast to przyszłość. Teraz jak mówię: chcę wrócić na boisko.

Byłeś zły, że pomijano cię w kadrze U21?

Na pewno o tym myślałem. Gdy nie grałem w Ekstraklasie, trudno było o tym myśleć, ale gdy wskoczyłem do zespołu, miałem to z tyłu głowy. Natomiast trener się nie zdecydował. Ale trudno. Robiłem, co mogłem.

Miałeś jakiś kontakt z trenerem Michniewiczem?

Nie.

Będziesz gotowy na start rundy, czy za wcześnie?

Za wcześnie. Myślę, że po Pucharze Polski powinienem być gotowy, jak dobrze pójdzie.

Rozmawiał PAWEŁ PACZUL

Fot. Newspix

Opublikowane 15.01.2021 08:29 przez

Paweł Paczul

Liczba komentarzy: 14
Subscribe
Powiadom o
guest
14 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Mateusz
Mateusz
1 miesiąc temu

Widzę tytuł – widzę największą bolączkę „polskiej myśli szkoleniowej”

shemekh
shemekh (@shemekh)
1 miesiąc temu
Reply to  Mateusz

Nie wiem czy największą, ale na pewno jedną z wielu. 😉

Stach Levy
Stach Levy
1 miesiąc temu
Reply to  Mateusz

Napewno główny problem gry naszych zespołów, drybling to podstawa gry. Ale u nas od juniorów teksty „nie kiwaj”, „piłka chodzi szybciej” itp.

Acardo
Acardo
1 miesiąc temu

Świetnie, że ktoś zwrócił na to uwagę. Polskie kluby grają jednym napastnikiem i wrzutka z boku to 95% szansy na stratę piłki. Mniejsze ryzyko to gra 1na1 skrzydłowego ale żaden polski klub tego nie gra. Pamiętam takiego gościa, Maciej Sliwowski, jak dostawał piłkę na skrzydle to zaczynał taniec z piłką. Podobnie Terlecki na czy Ziobro, Araszkiewicz … Grosicki cz Błaszczykowski to już tylko dzida do przodu i najwyżej jeden zwód..

Criticball
Criticball (@criticball)
1 miesiąc temu
Reply to  Acardo

ZIOBRO? On może i tańczy, ale nie z piłą, jeno z Kaczyńskim i Gowinem.
Z piłką, to tańczył ZIOBER.

Marlowe
Marlowe
1 miesiąc temu
Reply to  Acardo

Zbigniew Ziobro i Ryszard Terlecki – okazuje się, że PIS ma świetnych skrzydłowych, ale nie widziałem ich w tańcu

Zawisza Czarnecki
Zawisza Czarnecki (@zawisza-czarnecki)
1 miesiąc temu
Reply to  Marlowe

Z tym, że Ziobro nie jest z PiS-u.

Marian
Marian
1 miesiąc temu
Reply to  Acardo

W latach 80-tych był w Zagłębiu Lubin duet Szewczyk – Zejer. Takie dwa „karakany” po 168 cm wzrostu. Wiele osób chodziło w tamtych czasach na mecze tylko ze względu na ich grę. Tak jak oni wtedy wkręcali gości w murawę, to było mistrzostwo świata

z ziemi wloskiej do polski - na tarczy
z ziemi wloskiej do polski - na tarczy
1 miesiąc temu

„Ja mam wrażenie, że skrzydłowi w Polsce nie szukają dryblingów, tylko wrzutek. ” – kolega paczul widze odkrył dynamit.
Nie mamy skrzydłowych tylko bocznych pomocnikow ustawionych na skrzydle bo „nie kiwaj!!!” i „nie ryzykuj!!!”.

Maciej
Maciej
1 miesiąc temu

Chłopak fajnie gada. Niech wraca do zdrowia.
Tak na marginesie to nikt z Polskiego piekiełka nie odważy się w kadrze poszukać innej formacji, bo przecież Polska skrzydłowymi stoi (co z tego, że jedyne co potrafią to kopnąć do przodu i biec by wrzucić), a kontra to nasze DNA.

Fjardabyggd
Fjardabyggd
1 miesiąc temu

Dlatego potem jak przychodzą europejskie puchary, to byle Junior Kabananga robi wiatrak z naszych defensorów, nieprzyzwyczajonych do gry 1 na 1.

Zawisza Czarnecki
Zawisza Czarnecki (@zawisza-czarnecki)
1 miesiąc temu

Napiszę po raz 2654. W polskiej piłce sekuje się dryblerów już wśród przedszkolaków.

fdjfdjdhfhfdsh
fdjfdjdhfhfdsh
1 miesiąc temu

https://skutecznetypowanie1x2.blogspot.com/ – Wczoraj trafili 737 kurs kuponu. Sam skorzystalem i zarobilem ponad 10 tys. Smialo polecam ich typy bukmacherskie. Kolejny kupon mają już na dziś.

Nemo2
Nemo2
1 miesiąc temu

Nazywanie paczula moralnym zerem to niebywale wysublimowany komplement…rzadko kiedy mozna spotkac taką kreaturę.

Anglia
07.03.2021

21 zwycięstw z rzędu i wystarczy. Manchester United pokonuje Manchester City

Dominowali na wszystkich frontach. Od czasu dość pechowego remisu z WBA, Manchester City ani razu nie pozwolił, by przeciwnik zatrzymał ich chociaż połowicznie. Wygrywali jak leci, bez różnicy, czy były to starcia pucharowe, czy ligowe. W końcu jednak nadszedł kres tej serii. Jeśli ktoś miał The Citizens zatrzymać, to właśnie Manchester United. Niebywale dobrze radzą […]
07.03.2021
Weszło
07.03.2021

Legia odstawia peleton na siedem punktów

Któraś seria musiała dziś paść. Albo ta niezwyciężonego na własnym stadionie Śląska Wrocław, albo ta związana z dobrymi wynikami Legii w starciach z wrocławianami w ostatnich latach. Chwilę wcześniej padła twierdza w Szczecinie, zatem prawem serii – Legia została pierwszym zespołem, który ograł ekipę Lavicki na ich obiekcie w tym sezonie. Sam mecz? Bywały lepsze. […]
07.03.2021
Suche Info
07.03.2021

Premierowy gol Bereszyńskiego w Serie A. No wreszcie! [WIDEO]

Arkadiusz Reca popisał się dzisiaj pięknym trafieniem w starciu z Torino i Bartosz Bereszyński ewidentnie mu pozazdrościł. Zawodnik Sampdorii też strzelił gola. To jego pierwsze trafienie w Serie A! Trochę się Polak na tego gola naczekał, trzeba przyznać. Dzisiejsze starcie z Cagliari to dla Bereszyńskiego 120 występ ligowy w barwach Sampdorii, dla której zaczął grać […]
07.03.2021
Suche Info
07.03.2021

Glik z meczem numer 300 na topowym poziomie. Dołącza do ekskluzywnego grona

Kamil Glik spędził wczoraj 90 minut na boisku w zremisowanym meczu Benevento ze Spezią. Było to dla niego spotkanie numer 300 w jednej z pięciu topowych lig Starego Kontynentu. Takim bilansem może się oprócz niego pochwalić tylko dwóch Polaków. Na dorobek 33-letniego defensora składają się 172 występy w Serie A i 128 w Ligue 1. […]
07.03.2021
Weszło
07.03.2021

LIGA MINUS: POGOŃ RUSZA W POGOŃ ZA LEGIĄ

Raz, dwa, trzy. Ruszyli. A kto ruszył? Pogoń Szczecin w pogoń za Legią Warszawa. Tempo jak na obrazku, więc sukcesu nie wróżymy. Ale kto wie? O tej szalonej pogoni, o skuteczności Stali i o innych rzeczach pogadamy sobie dzisiaj o 19.45 w Lidze Minus. A kto pogada? Białek, Kowal, Leszek i Roki. 
07.03.2021
Hiszpania
07.03.2021

Suarez 1:1 Benzema. Derby Madrytu wygrała… Barcelona

Od tego meczu miało zależeć bardzo wiele. Wystarczyło zajrzeć do tabeli La Liga, żeby zdać sobie sprawę, że każda ze stron powinna zagrać z myślą o pełnej puli. Ekipa Simeone dlatego, że ściga ją Barcelona. Real zaś wpadł w gonitwę za Katalończykami i tak oto koło się zamyka. Akurat dziś chyba trzeba powiedzieć, że z […]
07.03.2021
Suche Info
07.03.2021

Trener Pogoni Szczecin: – Trzeba spiąć pośladki i pracować

Trener Pogoni Szczecin, Kosta Runjaić, podczas pomeczowej konferencji prasowej nie ukrywał rozczarowania porażką 0:1 z Lechem Poznań. Przyznał, że jego drużyna znajduje się obecnie w kryzysowym momencie. – Jesteśmy mocno zawiedzeni. Na pewno w pierwszej połowie nie prezentowaliśmy się tak, jak chcielibyśmy się i jak oczekiwaliśmy. Nie jestem w stanie dokładnie powiedzieć, dlaczego tak był […]
07.03.2021
Weszło
07.03.2021

Pogoń wyhamowała z piskiem opon

Jesienny mecz Pogoni Szczecin z Lechem Poznań był momentem, w którym pomyśleliśmy sobie, że Portowców stać w tym sezonie na duże rzeczy. Kolejka niby piąta, ale wiadomo – tak naprawdę było to czternaste ligowe spotkanie dla obu ekip w trwającym sezonie. Cztery gole strzelone i zero straconych, sporo polotu w grze, do tej pory najbardziej […]
07.03.2021
Suche Info
07.03.2021

Oficjalnie: Ireneusz Mamrot nowym trenerem ŁKS-u

To już oficjalne – Ireneusz Mamrot nowym trenerem ŁKS-u Łódź. Zastąpił Wojciecha Stawowego. O sprawie informowaliśmy już wczoraj. Brak zwycięstwa w derbach Łodzi nie miał kluczowego znaczenia dla losów Stawowego, jego los był prawdopodobnie przesądzony po klęsce z GKS-em Tychy. Mamrot natomiast spróbuje w sezonie 2020/21 wprowadzić do Ekstraklasy już drugiego spadkowicza. Wcześniej pracował w […]
07.03.2021
Suche Info
07.03.2021

Trwa kryzys Liverpoolu. The Reds znowu przegrywają u siebie

Liverpool pod wodzą Juergena Kloppa długo śrubował serię meczów bez porażki na własnym stadionie. Teraz wygląda na to, że The Reds idą na jakiś rekord wszech czasów pod względem domowych wpadek z rzędu. Dzisiaj przegrali 0:1 z Fulham. Passa sześciu przegranych meczów ligowych u siebie jest bezprecedensowa w całej historii klubu z Anfield. Dzisiaj Liverpool […]
07.03.2021
Suche Info
07.03.2021

Co za gol Recy! Polak strzela, Crotone wygrywa z Torino [WIDEO]

Arkadiusz Reca znalazł się w szerokim gronie zawodników powołanych przez Paulo Sousę na marcowe mecze reprezentacji Polski. I postanowił uczcić to przepięknym golem w Serie A. Zawodnik Crotone trafił do siatki w starciu z Torino. Co za gol! Reca zapisał się na liście strzelców w 80 minucie spotkania, przy wyniku 2:1 dla Crotone. Ostatecznie spotkanie […]
07.03.2021
Suche Info
07.03.2021

Wściekły trener Stali Mielec: – Mam już serdecznie dosyć takich sytuacji

Stal Mielec kolejny raz przegrała w Ekstraklasie. Tym razem lepszy od mielczan okazał się Piast Gliwice. Szkoleniowiec beniaminka, Leszek Ojrzyński, narzekał na konferencji prasowej na nieskuteczność swoich podopiecznych. – Mam serdecznie dosyć takich sytuacji, że moja drużyna ma więcej stuprocentowych sytuacji i albo remisuje, albo przegrywa – stwierdził trener Ojrzyński. – Tak naprawdę w pierwszej […]
07.03.2021
Weszło
07.03.2021

Stal Mielec znów promuje bramkarza rywali. Plach i rezerwowi bohaterami Piasta

Jeżeli Stal Mielec spadnie z Ekstraklasy – a obecnie jest kandydatem numer jeden – to szukając momentów decydujących na pewno wróci do starcia w Gliwicach. Klasowa drużyna załatwiłaby sprawę z Piastem do przerwy, później kontrolowała mecz i w najmniej ekscytującym scenariuszu dowiozła prowadzenie do końca. Beniaminek jednak ponownie zajął się promowaniem bramkarzy rywali, mimo że […]
07.03.2021
Suche Info
07.03.2021

Glasgow Rangers nowym mistrzem Szkocji!

Dzisiejszy bezbramkowy remis Dundee United z Celtikiem Glasgow to pozornie zupełnie nieistotny wynik zupełnie nieistotnego meczu. W praktyce jednak – 7 marca 2021 roku jesteśmy świadkami historycznego wydarzenia. Utrata punktów przez zespół gości oznacza, że nic już nie odbierze mistrzostwa ich derbowemu rywalowi, Glasgow Rangers. Podopieczni Stevena Gerrarda odzyskali tytuł po dziewięciu sezonach dominacji Celtiku, […]
07.03.2021
Weszło
07.03.2021

GKS Tychy i Zagłębie Sosnowiec w wykładzie praktycznym pt. „futbol to gra błędów”

„Piłka nożna to gra błędów” w zestawieniu piłkarskich frazesów stoi gdzieś między „derby rządzą się swoimi prawami” i „to były dwie różne połowy”. Czasami jednak bywa tak, że ktoś postanawia wprowadzić to powiedzenie w życie. Tak było dzisiaj w Tychach, gdzie obcinali się i piłkarze GKS-u i zawodnicy Zagłębia. Co z tego wynikło? To, co […]
07.03.2021
Suche Info
07.03.2021

Tomasz Kędziora z asystą w lidze ukraińskiej

W dzisiejszym meczu ukraińskiej Premier League Tomasz Kędziora zaliczył asystę przy pierwszym trafieniu dla Dynama Kijów. Lider ligi ukraińskiej pewnie pokonał 3:0 broniący się przed spadkiem Minaj i utrzymał swoją przewagę nad Szachtarem Donieck.  Dynamo pod wodzą trenerskiej legendy Donbasu, Mircei Lucescu, dość pewnym krokiem idzie po tytuł mistrza Ukrainy. Na ten moment stołeczny klub […]
07.03.2021
Suche Info
07.03.2021

SPARING: Raków wygrywa z Garbarnią

Dzisiaj Raków Częstochowa rozegrał mecz towarzyski z II-ligową Garbarnią Kraków. W meczu wzięli udział przede wszystkim ci zawodnicy, którzy ostatnio rozgrywali mniej minut w ekstraklasowych meczach obchodzącego właśnie setne urodziny klubu. Częstochowianie wygrali 2:1 po golach Schwarza oraz Długosza. Portal 90minut.pl podał składy obu drużyn. Raków Częstochowa: Pindroch – Mikołajewski (55 Budnicki), Niewulis, Schwarz – […]
07.03.2021
Weszło
07.03.2021

Derby w Madrycie i Manchesterze. Będą niespodzianki?

Niedziela pod znakiem derbów na Starym Kontynencie. W Anglii o dominację w mieście powalczą Manchester City oraz Manchester United. Natomiast na Półwyspie Iberyjskim o berło w Madrycie będą rywalizować Atletico oraz Real. Co przewidujemy w tych spotkaniach? Na co warto postawić? Przygotowaliśmy dla was kilka podpowiedzi, które mogą uczynić waszą niedzielę nieco przyjemniejszą. Manchester City […]
07.03.2021