post Avatar

Opublikowane 15.01.2021 18:48 przez

Jan Piekutowski

Od czasu zwolnienia Phillipa Cocu w listopadzie 2020 roku, Derby County nie miało stałego trenera. Holender nie spełnił pokładanych w nim oczekiwań – klub niebezpiecznie krążył nad strefą spadkową, a były piłkarz Barcelony wykręcił słabą średnią 1.25 punktu na mecz. Żegnano go bez większego żalu, ale jednocześnie nie sądzono, że bezkrólewie potrwa aż dwa miesiące. Teraz w końcu nadszedł jego kres. Nowym szkoleniowcem Krystiana Bielika i Kamila Jóźwiaka został Wayne Rooney. 

Właściwie to nowym-starym, bo Anglik prowadził zespół od wspomnianego października, ale aż do dzisiaj pozostawał jedynie tymczasową opcją, łącząc jeszcze obowiązki piłkarza. W końcu jednak włodarze Derby County zdecydowali się zaproponować mu normalną umowę, ale wiązało się to z pożegnaniem roli, którą 35-latek wypełniał przez osiemnaście lat. Roli, którą znał od podszewki.

Jako zawodnik Wayne Rooney zdobył wszystko, jeśli idzie o piłkę klubową. Pięć tytułów Premier League, Liga Mistrzów, Puchar Anglii, a nawet Liga Europy. Mógłby tym obdzielić całą grupę zawodników, bo jego barki w pewnym momencie były ewidentnie obolałe od noszenia pucharów. Tym bardziej że regularnie zgarniał wyróżnienia indywidualne. Jeszcze za czasów juniorskich właściwie nie wyobrażano sobie zestawienia największych talentów europejskiej piłki bez Wazzy. Dominował w plebiscytach Golden Boya, czy najlepszego młodego piłkarza angielskiej ekstraklasy, otrzymując tę nagrodę jeszcze za czasów pierwszej przygody w Evertonie.

A gdy już mu się trochę przejadła wyspiarska piłka, pojechał do MLS, gdzie w barwach D.C United grał na tyle dobrze, że trafił do jedenastki sezonu. Na koniec kariery wrócił do Derby. Od początku przygotowywał się do roli szkoleniowca, ale pewnie nie sądził, że poważny sprawdzian przyjdzie tak szybko. Rooney miał się od Cocu dopiero uczyć, a wygląda na to, że będzie musiał poradzić sobie znacznie lepiej niż ten, który miał w tym duecie sprawować rolę mentora.

Wayne Rooney-piłkarz był znakomity, w tym co robił. Nie ulega wątpliwości, że na pewnym etapie kariery należał do najlepszych zawodników na świecie. Tej renomy nie jest w stanie odebrać mu nawet niepowodzenie z reprezentacją, która regularnie zawodziła na wielkich imprezach. Jednak jaki będzie Wayne Rooney-trener? Pójdzie w ślady Franka Lamparda, który mimo narastających napięć prowadzi Chelsea? Czy może przepadnie tak jak Sol Campbell albo… Thierry Henry?

Obiecujący debiutant

Jeśli mielibyśmy bazować na tym, co Derby County zaprezentowało pod wodzą Rooneya do tej pory, moglibyśmy uznać, że Anglik radzi sobie całkiem przyzwoicie. Na pewno potrafi dotrzeć do większości zawodników i wywiera na nich wpływ samą piłkarską karierą. Jeszcze jako piłkarz był w stanie diametralnie odmienić grę Baranów. Właściwie w pojedynkę sprawił, że przeciętna ekipa otarła się w zeszłym sezonie o play-offy do Premier League. Jednak jako szkoleniowiec z pewnością nie będzie w stanie tak uzależnić od siebie całego zespołu.

W dotychczasowych dziesięciu meczach pod jego wodzą, Derby było w stanie zdobyć punkty w siedmiu spotkaniach. Całkiem nieźle, wszak udało mu się już wykręcić średnią lepszą, niż miał Cocu. Obiecujący był przede wszystkim początek – aż do końcówki grudnia Barany były niepokonane pod wodzą swojego nowego trenera. Zatrzymały wówczas nie tylko ligowych średniaków, ale zdołały też zabrać punkty ekipom bijącym się o awans do Premier League. Zremisowali z Brentford i przekonująco ograli Swansea City.

Przeciwko Łabędziom pokazali się ze swojej najlepszej strony – nie dali przeciwnikowi narzucić warunków gry, mimo że większość meczu spędzili na kontrowaniu poczynań Walijczyków. Byli w tym jednak tak konsekwentni, że zdominowali spotkanie pod względem strzałów, a w konsekwencji bramek. Przepięknego gola strzelił w tym meczu Kamil Jóźwiak, ale to trafienie Kazima-Richardsa jest ciekawsze z taktycznego punktu widzenia.

Derby egzekwowało rzut wolny z okolicy środka boiska. Zagęściło pole karne, ale nie tam posłane zostało dośrodkowanie. Piłka spadła przed szesnastką Swansea, tam przyjął ją piłkarz Rooneya, a następnie zgrał do Kazima-Richardsa ustawionego na dziesiątym metrze. Turecko-angielskiemu napastnikowi nie pozostało nic innego, jak wpakować ją do siatki.

Stałe fragmenty stały się zresztą istotą gry Baranów. W tym sezonie strzelili w ten sposób już siedem bramek i tylko dwie drużyny w całej Championship mają więcej takich trafień. Rzuty wolne, rzuty rożne, auty i konterki. Nie brzmi to może ekskluzywnie, ale działa. Rooney zerwał z nieudolną i miałką klepanką, którą próbował narzucić Cocu i postawił na prostsze rozwiązania. Nic dziwnego, Derby przede wszystkim musi przetrwać ten sezon, wygrzebać się ze strefy spadkowej.

Pod wodzą trenera, który od dzisiaj będzie już w 100% skoncentrowany powinno się to jednak udać, nawet jeśli w ostatnim czasie przytrafiły im się dwie bolesne porażki – 0:1 z Sheffield Wednesday i 0:1 z Preston North End. Rooney ma określony plan, całkiem niezłych wykonawców oraz czas. W końcu zaoferowano mu kontrakt na dwa i pół roku. Gdyby szejkowie byli zawiedzeni, pewnie szukaliby innych opcji. Na brak funduszy nie mogą narzekać, a tak jest szansa na nowego Lamparda.

Zbawienie dla Bielika

Chociaż dwóch przegranych na przestrzeni tygodnia nie można zrzucić na karb nieobecności Polaków, to nie ulega wątpliwości, że Bielik i Jóźwiak odgrywają kluczową rolę w układance Rooneya. Paradoksalnie większy problem miał były skrzydłowy Lecha Poznań, który drogę do pierwszego składu torował sobie na treningach.

W debiutanckich spotkaniach Anglika jako szkoleniowca Derby County, 22-latek zagrał łącznie zaledwie 23 minuty. Bardzo niewiele i trudno dziwić się, że nie zdołał wówczas strzelić gola albo zanotować asysty. Zdołał jednak przekonać wychowanka Evertonu, ciężko pracując przed meczami. Na kanale Foot Truck wspomniał jedną z sesji treningowych, na której zalazł za skórę Curtisowi Daviesowi, bardzo doświadczonemu obrońcy, mającemu na koncie kilkaset występów w Premier League. Anglik najpierw skopał Polaka, ale ten odwdzięczył mu się wygranym pojedynkiem i strzeleniem gola. To zaangażowanie zaprocentowało, bowiem w kolejnych siedmiu meczach zawsze wybiegał w podstawowym składzie. Był to też – jak do tej pory – najbardziej płodny okres Jóźwiaka w barwach Baranów. Zdołał zdobyć bramkę we wspomnianym meczu przeciwko Swansea oraz asystował w starciu z Birmingham City.

Nieco inaczej wygląda sprawa Krystiana Bielika. Rooney korzysta z Polaka od czasu, gdy ten wyleczył w pełni kontuzję, która na długi czas pozbawiła go możliwości występów w Championship. Co ważne – także w kontekście reprezentacji – 23-latek jest przez Anglika ustawiany jako defensywny pomocnik, nie zaś jako środkowy obrońca. Taki eksperyment pojawił się tylko raz, jeszcze za czasów Cocu. Derby przegrało wówczas 0:2.

Powrót do drugiej linii przyniósł odmianę. Bielik stał się kolejnym filarem drużyny z Pride Park, regularnie biegając po 90 minut i zbierając bardzo pozytywne recenzje, z taką łatwością, z jaką Robert Lewandowski bije kolejne rekordy strzeleckie Bundesligi. Nie przesadzimy, jeśli powiemy, że od grudnia to właśnie Krystian jest najważniejszym graczem Derby County.

Imponuje kontrolą futbolówki. Często zarzuca się naszym rodakom, że źle czują się z nią przy nodze, nie chcą brać na siebie ciężaru rozgrywania. Bielik jest inny. Średnia 60 podań na mecz – najwięcej z całego zespołu. Co więcej, nie są to tylko puste zagrania do najbliżej ustawionego kolegi. Defensywny pomocnik kombinuje – w swoim arsenale ma też dalekosiężne passy oraz podania prostopadłe, dzięki którym udało mu się zaliczyć już 10 kluczowych piłek. Naprawdę imponujący wynik, pokazujący, że to właśnie Polak odpowiada za organizację gry u Rooneya.

Anglik postanowił zaufać Polakom po tym, jak dostrzegł ich ciężką pracę na treningach. Zarówno Jóźwiak, jak i Bielik musieli udowodnić 35-latkowi, że są gotowi na pierwszy skład ekipy z Championship. Ich występy potwierdzają te tezę. Od czasu powrotu Krystiana, Barany poprawiły się we wszystkich kluczowych statystykach – lepiej punktują, tracą mniej bramek oraz strzelają ich więcej.

Zaufanie do doświadczenia

Na koniec warto zwrócić uwagę na to, że Rooney nie stara się odgrywać roli wszechwiedzącego. Zbudował sztab trenerski oparty na gościach, którzy na futbolu po prostu zjedli zęby. Towarzyszą mu Shay Given, który poza ćwiczeniem bramkarzy odpowiada w dużym stopniu za atmosferę, Liam Rosenior oraz legendarny Steve McClaren, pełniący rolę dyrektora technicznego, ale służący też poradami w kwestii taktyki.

Niedoświadczony trener już zdał sobie sprawę, że musi mieć wokół siebie gości, którzy po prostu znają się na pewnych elementach pracy lepiej. To ciekawy punkt do obserwacji, szczególnie z Polski, gdzie Czesławowi Michniewiczowi niesłusznie obrywało się za to, że zatrudnia ekspertów od określonych aspektów taktycznych. Być może właśnie to pomoże odnieść Derby County sukces lub sprawi, że spełnią podstawowy cel – utrzymają się w Championship.

Rooney zaczyna swoją przygodę od sporego wyzwania, ale póki co nie dał argumentów, by mu nie ufać. Na rozliczenia przyjdzie jeszcze czas, ale póki co wygląda to na rozsądny ruch ze strony włodarzy Derby County.

35-latek oficjalnie odwiesił buty na kołku 15 stycznia 2020 roku, zostawiając za sobą kawał historii europejskiego futbolu. Żegnaj legendo, witaj…?

Fot. Newspix

Opublikowane 15.01.2021 18:48 przez

Jan Piekutowski

Liczba komentarzy: 22
Subscribe
Powiadom o
guest
22 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Zakola na dupie
Zakola na dupie
1 miesiąc temu

Może wreszcie wyprostuje sobie gębę. Dobry napastnik, ale bardzo straszy ryjem. Niech nosi papierową torbę czy coś.

Sziszi
Sziszi
1 miesiąc temu

Grubo masz na chacie

MKS
MKS
1 miesiąc temu

Pokaż swojego ryja cwaniaku.

Frajerze
Frajerze
1 miesiąc temu

Pomyliles go ze swoja stara.

krosta na dupie
krosta na dupie
1 miesiąc temu

Warto dodać że Rooney nie ma na razie papierów trenerskich a w protokole meczowym jako „słup” wpisywany jest Liam Rosenior

ManUFan
ManUFan
1 miesiąc temu

Do tej pory pamiętam jak taki młodziutki Rooney walił bramki z daleka w barwach Evertonu…

Gustawo
Gustawo
1 miesiąc temu
Reply to  ManUFan

Albo jak taki młody pojechał chyba na Euro. Masakra jak ten czas leci.

Alibaba
Alibaba
1 miesiąc temu
Reply to  Gustawo

Usłyszałem o nim w 2004 podczas Euro. Dzisiaj mam prawie 30 lat … Przecież to było wczoraj

Gmoch
Gmoch
1 miesiąc temu
Reply to  ManUFan

Pamiętam jego gola z Arsenalem, pierwszego. Aż poczułem się stary:)

Swietny tancerz Jerzy Brzeczek
Swietny tancerz Jerzy Brzeczek
1 miesiąc temu

Nikt nie mial chyba lepszego debiutu niz Wayne w Manchesterze. Darze go spora sympatia za te lata fajnej gry.

Foo
Foo
1 miesiąc temu

Kazim-Richards, to on jeszcze żyje? Pamiętam jak był młodym talentem w Sheffield United, ale coś nie pykło i potem wojażował po Turcji, Holandii, Włoszech, a nawet Meksyku.

RRRR
RRRR
1 miesiąc temu
Reply to  Foo

Brazylię też zwiedził ;D Pamiętam swój szok (jako dziecko), gdy zobaczyłem go w 2008 w kadrze Turcji 😀 Zresztą prawie połowę swoich występów w kadrze Turcji zrobił w 2008 roku – w sumie trafił wtedy na dobry czas kadry.

Stanisław Krzysztowski
Stanisław Krzysztowski
1 miesiąc temu

To się nie może udać. Nie z jego IQ. Sorry za szczerość. Nam nadzieję, że tego nie czyta.

Piotrus
Piotrus
1 miesiąc temu

I chłopu nawet włosy wyrosły!

Rydz
Rydz
1 miesiąc temu

Rooney to jest spoko gość, także poza boiskiem. Powodzenia!

Andrzejektnakwasie
Andrzejektnakwasie
1 miesiąc temu

Matko bosko! Rooney co to było?!

Kamil
Kamil
1 miesiąc temu

Przez swoją karierę utożsamiany właśnie z angielskim stylem gry w piłkę nożną, tzn. niekoniecznie bardzo techniczny i kreatywny a zaś szybki silny fizycznie z mocnym uderzeniem. Stąd idol wielu amatorskich piłkarzy i kibiców głównie z Wysp Brytyjskich choć nie tylko bo przez sukcesy i bramki stał się rozpoznawalny na cały świat. Jeden z filarów sukcesów Man Utd w pierwszych latach swojej gry gdy klub był ze ścisłego topu w Premier League i w Europie . Przez długie lata był napastnikiem nr 1 kadry a od jakiegoś czasu nr 1 przejął Harry Kane. I właśnie z tą Anglią brakło mu przez lata jakiegokolwiek sukcesu na Mistrzostwach a ekipa na papierze była bardzo mocna z liderami i piłkarzami z charyzmą i wolą walki jak np. Steven Gerrard, Frank Lampard, David Beckham, John Terry, Rio Ferdinand, Ashley Cole, Joe Hart,

Kamil
Kamil
1 miesiąc temu

noi z ciekawostek brakło w tym art na Weszło inf o tym, że pod jego nazwisko przerabiano znane piosenki tzn. Kaiser Chiefs – Ruby Ruby Ruby ( youtube: Wayne Rooney Song ) oraz The Beatles – Let it be ( youtube The Wayne Rooney Song )

Juri86
Juri86
1 miesiąc temu

pamiętam go jak był największą nadzieją angielskiej piłki, był rok 2005, jak grał przeciw Nam . Boże jak ten czas zapierdala

Mariano Italiano
Mariano Italiano
1 miesiąc temu

Mozna go nie lubic, mozna go obrazac, ale to dla wielu jest PAN ROONEY! Jedna z wielu LEGEND angielskiej pilki noznej. Talent, charyzma, charakter, walecznosc, agresja. Jesli ktos by pytal jak wyglada angielska pilka, niech wskaze na Rooneya.

Gmoch
Gmoch
1 miesiąc temu

Coś w tym jest. Taki wzorcowy model. Tak jak pewnie Serie A wielu skojarzyłaby się z P. Maldini, hiszpańska z Raulem.

Niestety polska kojarzy mi się z Kuświkiem i Angielskim:/ Synonimy nieskuteczności i bylejakowatości.

Marian pazdzioch
Marian pazdzioch
1 miesiąc temu

jakoś za nim nie przepadaLem nigdy ale jak się czyta o nim jego podejściu i zaangażowaniu oddaniu klubom to szacun się należy. ..powodzenia Wayne

Anglia
02.03.2021

Manchester City dokonał egzekucji Wilków

Manchester City jest ostatnio w takim gazie, że nawet gdyby miał zagrać mecz w niedzielę rano, a jego piłkarze wyszliby na boisko z syndromem dnia poprzedniego, to i tak spotkanie zakończyłoby się ich wygraną. Dziś po prostu wybrali się na polowanie, ustrzelili Wolverhampton, choć wcale nie była to dla nich przyjemna rozgrywka. W drugiej odsłonie […]
02.03.2021
Weszło
02.03.2021

Lech Poznań i trofea – para wybitnie niedobrana

Gdy Lech grał w Lidze Europy, słabszą formę w Ekstraklasie można było tłumaczyć tym, że gra na trzech frontach. A że nawet po odpadnięciu z fazy grupowej LE w lidze nadal poznaniakom szło jak po grudzie, zespół Żurawia postanowił pójść krok dalej. I odprawił się z kolejnego frontu. Tym samym zaprzepaścił szansę na zdobycie jakiegokolwiek […]
02.03.2021
Weszło
02.03.2021

Raków wybił Lechowi z głowy Puchar Polski. „Kolejorz” właśnie przegrał sezon?

Lech Poznań miał uratować sezon poprzez Puchar Polski, ale wyszły z tego blade cztery litery. Już z Radomiakiem cudem wygrał serię rzutów karnych, psim swędem meldując się w ćwierćfinale. Raków jednak bezlitośnie „Kolejorza” wyjaśnił. A w zasadzie to znów wyjaśnił, bo już trzy lata temu, jeszcze jako pierwszoligowiec, zespół Marka Papszuna eliminował lechitów z PP. […]
02.03.2021
Weszło
02.03.2021

Do trzech razy sztuka. Trójmiasto w końcu sprostało Puszczy

Puszcza Niepołomice w Pucharze Polski dorobiła się miana drużyny niewygodnej, a może nawet „pogromców”. Za kadencji Tomasza Tułacza, która trwa od 2015 roku, skromny pierwszoligowiec już trzeci raz zameldował się w ćwierćfinale tych rozgrywek, na rozkładzie mając między innymi takie firmy jak Korona Kielce (ekstraklasowa), Lechia Gdańsk (dwukrotnie) czy Wisła Płock. W tym sezonie los […]
02.03.2021
Weszło
02.03.2021

Środa w Weszło FM: pucharowy mecz Legii z komentarzem Kowala oraz magazyny klubowe

Środa w WeszłoFM upłynie pod znakiem ćwierćfinałów Pucharu Polski. Będziemy relacjonować oba spotkania, ale będą też premiery „TSW”, „TriGapy”, „Stacji Poznań” czy „Głosu Portowców”. Szczegóły znajdziecie poniżej: 07:00 – 10:00 – „Dwójka bez Sternika” – o dobry nastrój o poranku zadbają Monika Wądołowska i Wojciech Piela. Wśród materiałów, które usłyszycie – echa wtorkowego meczu Manchesteru […]
02.03.2021
Weszło
02.03.2021

1312, czyli jak dziennikarz podjął próbę zrozumienia ducha ultras

– Dla niej wszyscy młodzi, łysi, tacy sami: ścierwo – twierdziła legendarna pani Janina, której przemyślenia opisał w utworze „Każdy ponad każdym” raper Sokół. Starsza kobieta z warzywniaka reprezentowała opinię nie setek czy tysięcy, ale milionów ludzi na całym świecie, nie ma co do tego cienia wątpliwości. Sam przecież czytałem to milion razy pod swoimi […]
02.03.2021
Weszło
02.03.2021

Pirelli znika z koszulek Interu. Koniec pewnej ery

Zanosiło się na to od dawna, tajemnicą nie było, ale jednak głośnym echem rozeszła się wczorajsza wypowiedź CEO Pirelli, Marco Tronchettiego Provery, który potwierdził oficjalnie, że nazwa koncernu zniknie z koszulek Interu Mediolan. Pirelli nierozłącznie widniało na strojach nerazzurri przez dwadzieścia siedem lat. W zasadzie dla całych pokoleń kibiców, trudno sobie wyobrazić te stroje bez […]
02.03.2021
Inne sporty
02.03.2021

Mateusz Gamrot wraca! Druga walka Polaka w UFC już w kwietniu

Po przegranym w kontrowersyjnych okolicznościach debiucie w UFC Mateusz Gamrot wraca do klatki. Już 10 kwietnia zmierzy się ze Scottem Holtzmanem (14-4, 5 KO). To, że ma walczyć akurat z Amerykaninem, świadczy o dwóch rzeczach. Po pierwsze, nie ma zamiaru odpuszczać i nie boi się wyzwań. Po drugie w federacji wierzą w umiejętności Polaka i […]
02.03.2021
Weszło
02.03.2021

Taras Romanczuk: – Nie umiałem grać w piłkę

– Przed przyjazdem do Polski taktycznie nie umiałem podstawowych rzeczy. Nie miałem żadnych treningów taktycznych na dużym boisku. Nie wiedziałem w tym temacie nic – z Tarasem Romanczukiem z Jagiellonii Białystok rozmawiamy o jego niebanalnej ścieżce kariery. Jak blisko był, by zostać w Ameryce, gdzie pracował fizycznie. O przyjeździe do Polski, gdzie trafił w Legionovii […]
02.03.2021
Weszło
02.03.2021

Dla Lecha Poznań każdy mecz jest jak finał

Znacie te powiedzonka, nie? Finisz ligi, zostaje parę kolejek, różnice punktowe na szczycie tabeli są minimalne. Wychodzi trener wicelidera i oznajmia: dla nas każdy kolejny mecz jest jak finał, w każdym remis czy porażka mogą oznaczać utratę tytułu. Co to ma wspólnego z dzisiejszym spotkaniem Pucharu Polski? Dla Lecha Poznań też każdy mecz jest jak […]
02.03.2021
Weszło
02.03.2021

Lato: – Kazimierz Górski był tylko jeden i to się nigdy nie zmieni

– Wszyscy darzyli Kazimierza Górskiego olbrzymim szacunkiem. Nie zdarzało się, żeby ktoś mu pyskował, ktoś mu podskoczył. Nikt nie stawiał się trenerowi. Miał dwóch współpracowników – Jacka Gmocha i Andrzeja Strejlaua. Jeden mówił swoje, drugi mówił swoje, a czerpał trochę od jednego, trochę od drugiego, a i tak robił po swojemu. Wszyscy zastanawiali się, co […]
02.03.2021
Weszło
02.03.2021

„Stoch powiedział, że zadzwoni do FIFA i zgłosi mnie do nagrody Puskasa”

Patryk Szysz, zawodnik Zagłębia Lubin: – Myślę, że prawe skrzydło jest moją optymalną pozycją. Tam mogę pokazać najwięcej. W roli napastnika muszę stać tyłem do bramki, a w aktualnym wariancie mam pole do popisu. Mogę się tutaj trochę pościgać, szukać sytuacji 1 na 1, próbować dośrodkowań. Choć, jeśli będzie taka potrzeba, zagram też na „dziewiątce”. […]
02.03.2021
Kanał Sportowy
02.03.2021

Djurdjević: Nie mam pretensji do sędziów. Jedyne, czego mi brakuje, to dystansu

Porozmawialiśmy z Ivanem Djurdjeviciem na temat sędziowskich kontrowersji z ostatniego meczu pomiędzy Chrobrym Głogów i Koroną Kielce. Czy czuje się skrzywdzony decyzjami arbitra? Czego brakuje naszym piłkarzom oraz trenerom? Transfer Jakuba Araka to mit? A może rzeczywiście było coś na rzeczy? Czy Maksymilian Banaszewski będzie prezentował się jeszcze lepiej niż jesienią? Dlaczego szkoleniowiec Chrobrego ma […]
02.03.2021
Weszło
02.03.2021

Legia do Przesmyckiego: „Wnioskujemy o niewyznaczanie sędziego Frankowskiego do naszych meczów”

Nie milkną echa skandalicznego występu sędziego Bartosza Frankowskiego w ostatnim meczu Legii Warszawa z Górnikiem Zabrze. Arbiter dopuścił do niezwykle ostrej gry, na czym szczególnie ucierpieli zawodnicy „Wojskowych”, przede wszystkim wielokrotnie (i często bezkarnie) poturbowany Luquinhas. Do sprawy w specjalnym oświadczeniu postanowili się odnieść mistrzowie Polski. Pismo podpisane przez prezesa Dariusza Mioduskiego, a skierowane do […]
02.03.2021
Weszło
02.03.2021

ROKI WYJAŚNIA: Pompowanie Rakowa Częstochowa

„No i gdzie jest ten wasz wielki Raków, który tak pompowaliście?”. Na początku rundy wiosennej pytanie to pada tak często i z tak wielu stron, że Mateusz Rokuszewski postanowił sprawdzić, czy Raków Częstochowa to rzeczywiście pieszczoch mediów. A jeśli tak, to odpowiedzieć też na pytanie, z czego te chody u dziennikarzy wynikają. To pierwszy odcinek […]
02.03.2021
Weszło
02.03.2021

PRASA. Setna rocznica urodzin Kazimierza Górskiego. „Tata żył rytmem rozkładu PKP”

We wtorkowej prasie wiele tekstów z okazji setnej rocznicy urodzin Kazimierza Górskiego. Jest też kilka rzeczy poligowych i recenzja książki o Diego Maradonie, która zdecydowanie nie jest cukierkowa.  PRZEGLĄD SPORTOWY Kamil Kosowski uważa, że Cracovia potrzebuje nowego impulsu. Na boisku Cracovia wygląda jak zespół w rozsypce. Aż się prosi, by osoba z zewnątrz weszła do […]
02.03.2021
Kanał Sportowy
02.03.2021

Jakub Kuzdra: – Jako drużyna mamy największe serce w Ekstraklasie

Jakub Kuzdra był gościem najnowszego odcinka programu „Weszłopolscy” w Kanale Sportowym. – Rozmawiamy z przeciwnikami po meczach i przyznają, że mega ciężko się z nami gra. Na papierze pewnie mamy jedną ze słabszych kadr w lidze, ale serce jako drużyna mamy, myślę, największe w Ekstraklasie – powiedział piłkarz Warty Poznań. Zapraszamy do lektury zapisu wywiadu […]
02.03.2021
Weszło
02.03.2021

„Ulubiona mapa w CS-ie? Mapa Polski!”

Dlaczego na treningach piłkarze Stali Mielec nie muszą uciekać z muru, kiedy do rzutu wolnego podchodzi Petteri Forsell? Gdzie zabrać dziewczynę na randkę w Mielcu i dlaczego do Rzeszowa? Co czyni wyjątkowym Korteza? Dlaczego najlepszą mapą w CS-ie jest mapa Polski? Czy warto sypać ziarna gołębiom? Dlaczego trudno odpowiedzieć na pytanie, czy wolna niedziela handlowa […]
02.03.2021