post Avatar

Opublikowane 30.12.2020 17:21 przez

redakcja

– Szatnia New England Revolution jest mieszanką kulturową. Nie byłem ciekawostką. Wszyscy są przyzwyczajeni do tego, że w szatni w Stanach Zjednoczonych są ludzie z całego świata. Polska jest im dobrze znana. Wiele osób w Bostonie i w jego okolicach ma polskie korzenie. Dziadków, pradziadków, dalszych przodków. Mają o nas dobre zdanie. Natomiast sama atmosfera w szatni jest zupełnie inna. W Stanach Zjednoczonych każdy robi swoją robotę, mało kto skupia się, żeby budować jakieś głębsze relacje międzyludzkie. To było dla mnie nowe. Telefony nie są zabronione. Są wszechobecne. Można dzwonić, pisać, serfować po internecie. To na pierwszym planie. Ale też myślę, że dosyć szybko przyzwyczaiłem się do nowych zwyczajów. Nie miałem z tym problemów – mówił Adam Buksa w rozmowie z prowadzącymi Temat Dnia w Weszło FM. Spisaliśmy tę rozmowę. Zapraszamy. 

Udane święta?

Spędziłem święta w gronie rodzinnym. Dokładnie tak jak sobie planowałem. Fajnie spędzony czas, już tęskniłem za Polską, za domem. Sporo czasu spędziłem w Stanach Zjednoczonych. Nie było możliwości, żeby wyjeżdżać, pandemia zrobiła swoje.

Kiedy wracasz do USA?

W Polsce będę jeszcze trzy tygodnie. Miałem wracać 17 stycznia, ale zamknięta została Wielka Brytania, więc odwołano mój lot przez Londyn i na razie czekam na decyzję klubu w sprawie nowego terminu podróży. Pewnie data nie zmieni się jakoś bardzo. Na razie trenuję indywidualnie.

To był dla ciebie dobry rok?

Wszystko zdominowała pandemia. Mimo to uważam, że to rok na plus w moim wykonaniu. Udało się dograć ligę do końca. I choć rozgrywki MLS zostały okrojone o czternaście spotkań ze względu na wirusa, to i tak trzeba doceniać fakt, że zostały rozegrane, bo dużą sztuką było przeprowadzenie tego przy problemach w Stanach. Sprawiliśmy z New England Revolution dużą rewolucję. Nikt nie spodziewał się nas w pierwszej czwórce, a zaliczyliśmy bardzo dobrą końcówkę ligi.

A indywidualnie?

Też jestem zadowolony. Rozegrałem wszystkie spotkania. Statystyki niezłe, choć wiadomo, że zawsze chce się więcej, zawsze jest za mało. Ile bym nie strzelił, wiem, że stać mnie na więcej. Ale to dobra pozycja wyjściowa przed kolejnym sezonem. Wiecie, przeprowadzka, zza ocean, do zupełnie nowej ligi, nigdy nie jest łatwa i wymaga pewnego poświęcenia. A u mnie przebiegło to płynnie.

Szybko odnalazłeś się w szatni? 

Szatnia jest mieszanką kulturową. Nie byłem ciekawostką. Wszyscy są przyzwyczajeni do tego, że w szatni w Stanach Zjednoczonych są ludzie z całego świata. Polska jest im dobrze znana. Wiele osób w Bostonie i w jego okolicach ma polskie korzenie. Dziadków, pradziadków, dalszych przodków. Mają o nas dobre zdanie. Natomiast sama atmosfera w szatni jest zupełnie inna. W Stanach Zjednoczonych każdy robi swoją robotę, mało kto skupia się, żeby budować jakieś głębsze relacje międzyludzkie. To było dla mnie nowe. Telefony nie są zabronione. Są wszechobecne. Można dzwonić, pisać, serfować po internecie. To na pierwszym planie. Ale też myślę, że dosyć szybko przyzwyczaiłem się do nowych zwyczajów. Nie miałem z tym problemów.

Masz dalej przed oczami sytuację z finału konferencji z Columbus Crew? Trafiłeś w słupek. 

Nie rozpamiętuję. W samych play-offach miałem trzy słupki i poprzeczkę. Piłka obijała bramkę po moich strzałach. Columbus Crew był lepszy. Zasłużył na zwycięstwo. Ja osobiście nie wyglądałem źle. Miałem swoje okazje, ale na końcu liczy się wynik, a Crew w ścisłym finale zmietli Seattle Sounders.

Byliście nieco rozgoryczeni przez fakt, że wasza obecność w tej fazie play-off stanowiła zagrożenie i druga taka okazja może się zwyczajnie nie zdarzyć?

Drużyna piłkarska jest na poważnie budowana od dwóch lat. Wcześniej właściciel skupiał się głównie na drużynie futbolu amerykańskiego – New England Patriots, którzy są najbardziej utytułowani w historii tej dyscypliny w Stanach Zjednoczonych. Teraz zależy mu na piłce nożnej. Wybudował centrum treningowe warte kilkadziesiąt milionów dolarów. Sprowadza coraz lepszych zawodników. Jego celem jest zdobycie mistrzostwa MLS. Również dlatego w klubie pracuje Bruce Arena, czyli najbardziej utytułowany trener w USA. I Bruce Arena mówi otwarcie, że w kolejnym sezonie gramy o pełną pulę. O triumf w MLS. Nie ma usprawiedliwień, nie ma zabawy w dyplomację. Budujemy drużynę na mistrzostwo. Plany są mocarne.

Jaki to trener?

Wyważony szkoleniowiec. Patrzy na wszystko analitycznie. Raczej z nami nie rozmawia. Zajęcia często prowadzą jego asystenci. Poza funkcją trenera pełni też rolę dyrektora sportowego, więc zarządza w angielskim stylu. Wielki autorytet. Każdy wie, ile w amerykańskiej piłce osiągnął, dlatego ma respekt. Musiałem się go uczyć jako zawodnik. Początkowo nie wiedziałem trochę, czego może ode mnie oczekiwać. Znalezienie wspólnego języka zajęło nam trochę czasu. Im dalej w las, tym było lepiej. I końcówka pokazała, że rozumiemy się dobrze. A mieliśmy swoje problemy – sporo kontuzji w czasie sezonu. Pandemia spowodowała, że mieliśmy trzy okresy przygotowawcze. Nie był to łatwy rok, ale wszystko wyszło.

Jak przebiegała pandemia w Stanach Zjednoczonych?

Może to zabrzmi banalnie i śmiesznie, ale żeby wszystko dobrze zrozumieć Stany Zjednoczone trzeba podzielić na stany. Wszędzie były inne restrykcyjne, inne wytyczne. W Massachusetts było to względnie luźne. Nie doszło do całkowitego lockdownu. Można było swobodnie się poruszać, nikt nie karał za brak maseczek, ale pojawiały się zalecenia, żeby być odpowiedzialnym. Uważam też, że całe amerykańskie społeczeństwo jest bardziej posłuszne niż polskie społeczeństwo. Ufają państwu, ufają gubernatorowi, a on prosił ludzi, żeby nosili maseczki, żeby dezynfekowali ręce, żeby zachowywali dystans społeczny, żeby ograniczyli spotkania towarzyskie. Dwa razy nie trzeba było powtarzać. Bywało czasami tak, że chodziłem bez maski, bo nie uznawałem tego za konieczne, nie będąc w tłumie ludzi, i zdarzało się tak, że podchodził do mnie nie policjant, a zwykły obywatel, prosząc mnie, żebym jednak zakrył usta i nos, bo sytuacja na świecie jest jaka jest. Inna mentalność.

MLS też stanęło na wysokości zadania. Organizacyjnie wymagało to sporej kreatywności, żeby dograć ten sezon do końca. Tak samo turniej w Orlando, w czasie którego byliśmy skoszarowani przez miesiąc. Testy od kwietnia do grudnia w odstępie dwóch dni. Wszystko na koszt ligi. Monitoring osób chorych był bardzo dobry. Chorzy byli natychmiastowo odsuwani od reszty zespołu. Nie kolidowało to z meczami. Nie było łatwo, ale udało się wszystko rozegrać bardzo sprawnie.

Z tego, co mówisz moglibyśmy uczyć się od Amerykanów dyscypliny, więc spytam przewrotnie: czego Amerykanie mogliby uczyć się od Polaków?

Amerykanie uwielbiają dyscyplinę, wytyczne, restrykcje, zasady. Śmieję się czasami, że żyją trochę jak roboty, ludzie podłączeni do prądu. Trudno tam nawiązać koleżeńskie relacje. Zakumplować się. Tam wszyscy żyją swoim życiem. Każdy ma pracę do wykonania. Ciężko pracują, harują. Brakuje im spontaniczności, luzu, szyderki, czyli tego, co mamy my, Polacy w genach. Brakuje mi tego. Łatwo tam złapać monotonię w szatni. Bywa nudno. A jak byłem w szatni Pogoni, to zawsze było głośno, wesoło, zabawnie. I tak samo na co dzień w Polsce. U nas przyjemniej idzie się na kawę, na obiad, tak o, normalnie, posiedzieć i pośmiać się. W Stanach Zjednoczonych o to ciężej. Nie wiem, czy tak wpłynęła na nich pandemia czy tacy są zawsze, ale to widoczna różnica.

Widzisz siebie w MLS za kilka lat czy chcesz wrócić do Europy?

Mój plan jest niezmienny. Jadąc do USA nie mówiłem, że chcę się tam osiedlać. To kolejny krok w mojej karierze i tego się trzymam. Mam kontrakt na trzy lata, minął już rok, a docelowo myślę o powrocie do Europy. Nie wyobrażam sobie opcji, żeby w USA zakotwiczyć dłużej. Kiedy nastąpi powrót? Na razie nie wiadomo, ale myślimy nad różnymi rozwiązaniami, stąd też współpraca z Pinim Zahavim.

Czym MLS może przekonać młodego polskiego piłkarza?

To zbyt ogólne. Analiza potencjalnych kierunków transferowych musi być rozbudowana – własne możliwości, liga, klub, trener, koledzy z zespołu, otoczenie, potencjał. Nie powiem, że Europa jest lepsza od Stanów Zjednoczonych albo Stany Zjednoczone od Europy – to zależy od sytuacji. Jak ktoś ma 34 lata i chce jechać do USA, to naturalnie ma inne cele niż ktoś, kto ma 24 lata i wszystko przed sobą. Jeżeli mówimy o młodym piłkarzu, który chce wyjechać do MLS, zrobić krok do przodu przez dwa-trzy lata i wrócić do Europy, to tak, oczywiście, da się i nie ma w tym nic złego. Polecam. Bardzo dobra liga. I niedoceniania. Gra się bardzo szybko, dynamicznie, można wejść na wyższy poziom względem Ekstraklasy. Ale jeśli ktoś chce zostać na kilka lat do przodu, to musi polubić życie w USA, polubić klimat – ja siebie w tym układzie nie widzę.

Masz kontakt z Jerzym Brzęczkiem? Wiesz, że jesteś obserwowany?

Byłem w kontakcie z selekcjonerem Jerzym Brzęczkiem w czasie wrześniowego zgrupowania, kiedy dostałem powołanie, ale ostatecznie nie pojechałem przez wzgląd na sytuację pandemiczną. Wszystko rozgrywało się na linii klub-PZPN.

Miałeś żal do klubu?

Nie do klubu, po prostu byłem zły na całą sytuację. Reprezentacja to absolutny priorytet. Zrobię wszystko, żeby powołania przychodziły regularniej. Ale rozumiem też klub. Jeśli pojechałbym na kadrę, to musiałbym opuścić sześć meczów ligowych przez kwarantannę, a to bardzo dużo. Klub skorzystał więc z okazji zatrzymania mnie na kluczowe mecze. Nic dziwnego. Mają swoje oczekiwania, zapłacili za mnie duże pieniądze, rozumiem ich podejście. Walczyli, żebym został w USA. Ja za każdym razem podkreślałem, że chcę jechać na reprezentację, przekonywałem, ale głos klubu był ponad moim. Musiałem się dostosować.

A potem był jeszcze kontakt?

Nie było kontaktu.

ROZMAWIALI WOJCIECH PIELA I MONIKA WĄDOŁOWSKA

Fot. Newspix

Opublikowane 30.12.2020 17:21 przez

redakcja

Liczba komentarzy: 3
Subscribe
Powiadom o
guest
3 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
steffan
steffan
1 miesiąc temu

ponoć leo messi się tam wybiera zatem buksa będzie grzał ławę tudzież czyścił kibel

Decyzję dotyczącą przyszłości Messi ma podjąć dopiero w czerwcu przyszłego roku, choć mógłby odejść za darmo już w styczniu. – Wyobrażam sobie wyjazd do Stanów Zjednoczonych i granie w MLS.

Bormann
Bormann
1 miesiąc temu
Reply to  steffan

Ponoć napiszesz kiedyś coś śmiesznego ale ja tam raczej w tę plotkę nie wierzę

Mateusz
Mateusz
1 miesiąc temu
Reply to  steffan

Ta jedna łapka w górę to od autora tego debilnego komentarza.

Weszło
26.02.2021

Szaleniec wraca do Europy. Jorge Sampaoli poprowadzi Arkadiusza Milika

Argentyńska myśl szkoleniowa z pewnością może uchodzić za jedną z najbardziej wyjątkowych na całym świecie. Marcelo Bielsa – indywiduum. Mauricio Pochettino – indywiduum. Diego Simeone – indywiduum. A to przecież tylko najbardziej jaskrawe przykłady. Nic więc dziwnego, że to właśnie z tego kraju pochodzi kolejny trenerski ananas – Jorge Sampaoli. Ananas, który wraca do Europy. […]
26.02.2021
Weszło
26.02.2021

Raków sprawdza, jak mocne plecy ma Ivi Lopez

Pamiętacie jeszcze przebieg pierwszego meczu pomiędzy Rakowem Częstochowa a Podbeskidziem Bielsko-Biała? Górale wyszli na prowadzenie po kapitalnym strzale Tomasza Nowaka, ale ekipa Marka Papszuna zdążyła do przerwy wklepać im aż cztery gole. Trzy z nich padły po rzutach karnych. To właśnie takim popisami bielszczanie pracowali na miano najgorszej defensywy w Europie Środkowo-Wschodniej. Ale jeśli chcemy […]
26.02.2021
Weszło
26.02.2021

Widzew narobił sobie problemów, ale sam z nich wybrnął

Przyjemny to był piąteczek z pierwszą ligą. Momentami kuriozalny, momentami atrakcyjny, ale koniec końców – działo się sporo. Zwłaszcza w hicie kolejki, bo tak trzeba nazwać mecz Widzewa z Radomiakiem. Mieliśmy tu „kiera”, mieliśmy pechowego samobója, ale przede wszystkim mieliśmy sporo emocji, bo choć początkowo łodzianie wpakowali się w kłopoty, to potem bohatersko z nich […]
26.02.2021
Weszło
26.02.2021

Kurzawa i Kosecki, czyli kupowanie wspomnień

Ostatnim dniem okienka w poważnych ligach można się ekscytować, bo tam są naprawdę duże pieniądze i często dochodzi do hitów, ale u nas sytuacja jest inna. To znaczy są transfery, natomiast mam wrażenie, że wtedy wpada tutaj największy szrot. Jak ktoś nie ma gdzie się zahaczyć, to już wpadnie do Polski, nawet na pół roku, […]
26.02.2021
Weszło
26.02.2021

EGZAMIN DOJRZAŁOŚCI: Czy Pyrdoł i Lewandowski wiedzą, ile goli ma Tuszyński?

W drugim odcinku nowej serii, zatytułowanej Egzamin Dojrzałości i powstałej przy współpracy z PKO Bankiem Polski, w której testujemy wiedzę ekstraklasowych młodzieżowców na temat polskiej i światowej piłki, wystąpili Mateusz Lewandowski i Piotr Pyrdoł z Wisły Płock. Zapraszamy.
26.02.2021
Weszło
26.02.2021

Tylko u nas: epilog książki „Spalony”

W nowym wydaniu książki „Spalony” znaleźć można jeden nowy rozdział. A przynajmniej takie były obietnice – oczywiście jak to w życiu, nic z tych obietnic nie wyszło, bo… jednak będą dwa nowe rozdziały. Jeden z nich, króciutki, napisany dzisiaj i obejmujący to, co wydarzyło się już po zamknięciu książki, postanowiliśmy zamieścić już teraz. Będzie on […]
26.02.2021
Weszło
26.02.2021

Filip Szymczak: „Moja obunożność została zakodowana w Warcie Poznań”

Gdzie nauczył się tak dobrze grać obiema nogami? Czym po kilku tygodniach zaimponował mu Johansson? Kiedy zapuści brodę taką jak Michael Ishak? Czego nauczył się w Warcie Poznań? Co łączy go z Jamalem Musialą? W czym pomogły mu kontuzje? Czy myślał o wypożyczeniu? Dlaczego Lech grał tak słabo na początku tego roku? Na te pytania […]
26.02.2021
Weszło
26.02.2021

Mgnienia z życia Łukasza Trałki

Łukasz Trałka mówił u nas: –  Chętnie klikniesz w tekst, że Trałka zwolnił trenera. A w ten, że Trałka to fajny chłopak, nikt nie wejdzie. No to sprawdźmy, bo przed derbami Poznania wybraliśmy kilka mgnień z życia Łukasza Trałki, które były i są kluczowe w jego karierze, ale też pokazują go w pozytywnym świetle. Zapraszamy. […]
26.02.2021
Anglia
26.02.2021

Euro 2021 tylko w Anglii? Dlaczego nie?

Chyba trzeba powoli pożegnać się z dziwaczną wizją rozgrywania Euro w aż dwunastu krajach. Pandemia koronawirusa nie ustępuje, więc UEFA rozważa nowe rozwiązania. Chociaż póki co to tylko nieoficjalne pogłoski, pojawiła się informacja – którą podał włoski dziennikarz, Tancredi Palmeri. Możliwe jest przeniesienie całego turnieju do Anglii. Uwaga, uwaga – z kibicami na trybunach.  Oczywiście […]
26.02.2021
Inne sporty
26.02.2021

Komu złoto, kto zawiedzie? 10 rzeczy, które mogą się wydarzyć na MŚ w Oberstdorfie

Mistrzostwa świata w Oberstdorfie już ruszyły, ale to, co interesuje nas najbardziej, dopiero się wydarzy. Dziś kwalifikacje, a jutro konkurs skoczków na normalnej skoczni. To tam w pierwszej kolejności Polacy mają walczyć o medale. Ale nie tylko oni. Kandydatów do zwycięstwa jest, oczywiście, więcej. Czy więc złoto zdobędzie Kamil Stoch? A może obroni je Dawid […]
26.02.2021
Weszło
26.02.2021

Znak czasów – AC Milan kontra Manchester United w 1/8 finału Ligi Europy

Znamy pary 1/8 finału Ligi Europy. Trzeba przyznać, że niektóre dwumecze zapowiadają się naprawdę ekscytująco. Przede wszystkim ostrzymy sobie zęby na konfrontację Manchesteru United z Milanem. Dla „Czerwonych Diabłów” oraz Rossonerich sezon 2020/21 jest generalnie najlepszym od dawna, jeżeli chodzi o rezultaty osiągane w rozgrywkach ligowych. Istnieje zatem pewna szansa, że także i na europejskiej […]
26.02.2021
Weszło
26.02.2021

Inauguracja wiosny w Łodzi, derby w Poznaniu

Start wiosny w pierwszej lidze i derby Poznania w Ekstraklasie? Przecież to plan na idealną randkę. Pierwsze danie i deser z bitą śmietaną i wisienką. Przed nami konkretny piątek dla fanów polskiej piłki, więc warto rzucić okiem na kilka typów, które serwujemy wam na dziś. Można zarobić, można się dobrze bawić, więc najlepiej połączyć obydwie […]
26.02.2021
Weszło
26.02.2021

PowerPlay. Jóźwiak nad kreską i pierwszoligowe boje!

33% skuteczności, ale za to po dość wysokich, przekraczających 2,20 kursach. Taki dorobek nas jednak nie zadowala, więc tym chętniej ruszamy z kolejnym odcinkiem naszego PowerPlaya. Dzisiaj zaglądamy m.in. do Kamila Jóźwiaka, który razem ze swoim Derby już na dobre wymiksował się z walki w strefie spadkowej i do Łodzi, gdzie ŁKS po kapitalnej serii […]
26.02.2021
Weszło
26.02.2021

Łukasz Sierpinia – największy przegrany metamorfozy Podbeskidzia

Podbeskidzie Bielsko-Biała w czterech wiosennych meczach zdobyło osiem punktów, czyli raptem o jeden mniej niż przez całą jesień. To chyba największa metamorfoza ostatnich tygodni w Ekstraklasie, a skoro tak, siłą rzeczy są też jej ofiary. Tydzień temu pisaliśmy, że nowi zawodnicy już sporo dają „Góralom”, teraz warto wspomnieć o tym, który przy obecnym układzie traci […]
26.02.2021
Weszło
26.02.2021

Hoffenheim i Bayer kontynuują passę niemieckich sukcesów w Lidze Europy

Największy przegryw tego sezonu w Lidze Europy? Niekoniecznie Leicester City, który dostał w trąbę od Czechów. Nawet nie PSV Eindhoven, które przegrało awans na dwie minuty przed końcowym gwizdkiem. Otóż najbardziej ciała dało Hoffenheim. Historia tego, w jaki sposób niemiecka drużyna pożegnała się z rozgrywkami to materiał na sequel przygód Adasia Miauczyńskiego. Naprawdę, rzadko zdarza […]
26.02.2021
Weszło
26.02.2021

PRASA. Tworek: Zwracam uwagę na to, by zespół był jedną rodziną

– Na tym polega piękno sportu, że nie faworyci, kluby z wysokim budżetem, nie te, które mają gwiazdy, ale zespół, który jest kolektywem i ma ducha walki, odnosi zwycięstwa. Ogromną uwagę zwracam na team spirit, żeby być jedną rodziną. To daje nam dodatkowe procenty szans. Kiedyś Dania z biletem od losu wygrała Euro – mówi […]
26.02.2021
Weszło
26.02.2021

Jaki będzie dzisiaj Poznań? Zielony, niebieski, a może czerwony?

Zdążyliśmy się już przyzwyczaić, że różne grupy kibicowskie w Polsce lubią dowalić do pieca. Zrobić jakąś głupotę, przekroczyć granicę dobrego smaku. Rozumiemy, że małe wojenki są dla fanów po dwóch stronach barykady chlebem powszednim, ale kilku chłopa w Poznaniu trochę się zagalopowało. Derby derbami, będzie ciekawie, bo obie ekipy żyją w tabeli niemal po sąsiedzku. […]
26.02.2021
Weszło
26.02.2021

Bruk-Bet pewniakiem, Rygaard hitem transferowym. Ankieta trenerów przed wiosną w 1. lidze

Kto lepiej zna realia zaplecza Ekstraklasy niż trenerzy, którzy jeszcze przed chwilą na tym poziomie pracowali? Chyba nikt, więc to do nich zwróciliśmy się z kilkoma pytaniami przed startem ligowej wiosny. Krzysztof Dębek, Szymon Grabowski, Tomasz Kafarski, Ireneusz Mamrot oraz Dominik Nowak typują dla nas potencjalnych wygranych drugiej rundy rozgrywek. Kto jest pewniakiem do awansu, […]
26.02.2021