Muszę powiedzieć, że jestem zadowolony z tej grupy, bo z każdym możemy coś ugrać. Jeśli nie zajmiemy drugiego miejsca, to będziemy mieli do siebie pretensje. A Wembley? Już raz zrobiliśmy tam niespodziankę, dlaczego nie można zrobić tego drugi raz? – mówił Zbigniew Boniek w Kanale Sportowym tuż po losowaniu grup w eliminacjach do mundialu w 2020 roku. Poniżej zapis rozmowy z prezesem PZPN.

„Już raz na Wembley zaskoczyliśmy. Czemu tego nie powtórzyć?”
Pierwsze wrażenia po losowaniu?

Bardzo fajne losowanie. Takie, które daje możliwość rozwinięcia pewnej fantazji. Jest historyczny rywal Anglia, która jest zdecydowanym faworytem. A pozostałe drużyny są absolutnie w zasięgu. Każdy komuś może punkty odebrać. Może poza San Marino. Ale Andora – mają sztuczne boisko. Albania – grają ciekawa piłkę. Węgry mają najlepszy okres w historii. Grupa stwarza możliwość zajęcia drugiego miejsca. Gdybyśmy znaleźli się niżej, to będzie porażka. Ale to też grupa, która pozwala marzyć.

Można też powiedzieć, że to kolejna szansa dla Brzęczka, by mieć swój mecz-symbol. Taki, jaki miał Benhakker z Portugalią. Albo Nawałka z Niemcami.

Rzeczywiście. Takie mecze budują. Brakuje takiego selekcjonerowi Brzęczkowi. Ale pamiętajmy, że pokonać rywala silniejszego to nie jest łatwa rzecz.

Dobrze byłoby zacząć dwoma meczami w domu i jednym na wyjeździe. Ale skoro nie ma kibiców na stadionach, to może lepiej grać w marcu dwa razy na wyjazdach?

Powiem tak – kibice nikomu nigdy nie pomogli, są tylko oprawą meczu. Legia najlepszy mecz ostatnich lat zagrała z Realem, 3:3, bez kibiców. Natomiast tu sytuacja jest jasna – w marcu zagramy dwa razy w domu i raz na wyjeździe. Albo odwrotnie. Taki jest układ. Chcielibyśmy zagrać już z kibicami, to rzecz jasna, to dodaje uroku. Ale to nie ma wpływu na wynik

A jak wygląda tak technicznie planowanie tego terminarzu – teraz UEFA ustala co i jak?

Tak, to decyzja UEFA. Oni teraz właśnie siedzą i kombinują jak to rozplanować, żeby ten terminarz był atrakcyjny, żeby była oglądalność.

Przyjmują wasze sugestie?

Pomidor.

Okej…

Wymieniłem się SMS-ami z Sandorem Csanyim, prezesem węgierskiej federacji. I ja się cieszyłem, że na nich wpadliśmy, ale i od niego dostałem wiadomość, że się cieszy z takiego spotkania. Zatem rozmawiamy, dyskutujemy, ale trochę cierpliwości w oczekiwaniu na terminarz się przyda.

Znów gramy z Albanią. Pamiętamy 1985 rok. Zdobywa pan Puchar Europy, nocna podróż do Tirany i strzelony gol.

Nie deprecjonowałbym ich piłki. Jako kadra są niebezpieczni. We Francji grali na Euro, mają piłkarzy w dobrych klubach. Piłka klubowa jest podobna do tej polskiej, ale to wynika z innych problemów. Z Albania tu i tam musimy wygrać, to nie ulega wątpliwości. Armando Duka, prezes albańskiej federacji, to mój dobry kolega. Muszę powiedzieć, że jestem zadowolony z tej grupy, bo z każdym możemy coś ugrać. Jeśli nie zajmiemy drugiego miejsca, to będziemy mieli do siebie pretensje. A Wembley? Już raz zrobiliśmy tam niespodziankę, dlaczego nie można zrobić tego drugi raz?

Pan będzie mógł porozmawiać z trenerami rywali – Włosi i Albańczycy mają włoskich trenerów. Zna pan Edoardo Reję i Marco Rossiego?

Reja to doświadczony trener, ma ponad 70 lat, mądry człowiek. Ale powiem wam tak – trener to ważne ogniwo każdej kadry, ale później na boisku najważniejsi są piłkarze. Polska ze zdrowymi liderami to jedna drużyna, a gdy jeden jest po covidzie, drugi po kontuzji, trzeci nie gra, to też inaczej to wygląda. Trener ma wybrać optymalny zespół, odpowiednio go ustawić… Ja czasami oglądam drugą bramkę Polski z Niemcami. Tam widziałem wuklan emocji. To pokazywało, że to była drużyna. Czasami jest to ważniejsze od gadania od rana do wieczora, że ten pod formą, też nie jest powołany i tak dalej. Nawet jak masz sto meczów w kadrze, to na boisko wychodzi tak nastawiony, jakby to był twój pierwszy.

Selekcjoner jest zadowolony z losowania?

Tak, siedzieliśmy razem od siedemnastej, oglądaliśmy losowanie w gronie najbliższych współpracowników. Trener zadowolony, przyjął do wiadomości, że trzeba grać, że są fajne podteksty. Koncentrujemy się na meczach marcowych, ale myślimy już o Euro. Chcemy wyjść z grupy i zobaczymy na kogo wpadniemy.

Nie byłbym sobą, gdybym nie wbił szpilki (pyta Krzysztof Stanowski – red.) – skoro wszyscy mają trenerów z Włoch, to może i my zatrudnijmy Włocha?

Mamy prezesa z Włoch! (śmiech)

Ale to nie to samo…

To może KTS też zmieni trenera? Mieliście wygrać A klasę i co?

Jesteśmy na 1. miejscu.

Byliście pewni, że w zeszłym sezonie zmieciecie ligę i co? I zawiedliście. Zmieniłeś trenera?

Tak.

No dobrze…

rozmawiał KANAŁ SPORTOWY

Kolarstwo
17.08.2022

Mistrzostwa Europy. W kolarstwie i pływaniu medale. Na lekkoatletów czekamy

Mistrzostwa Europy w nowej formule mają zapewnić więcej emocji w tym samym czasie. Dlatego są rozgrywane równocześnie w wielu dyscyplinach i miejscach. W Rzymie na przykład rywalizują pływacy, a w Monachium kolarze torowi i lekkoatleci. Dziś traf chciał, że tylko ci ostatni nie dali nam medali, choć blisko była Ewa Swoboda. Na pływalni po srebro sięgnęła za to Katarzyna Wasick, a na torze popisała się Urszula Łoś, która drugim miejscem w keirinie udanie zamknęła ostatni dzień zmagań […]
17.08.2022
Suche Info
16.08.2022

Bodo i FC Kopenhaga ze zwycięstwami. Podsumowanie wtorkowych el. do Ligi Mistrzów

We wtorek sześć zespołów walczyło w eliminacjach do Ligi Mistrzów. We wszystkich meczach nie zabrakło emocji. Jedyny mecz, w którym nie doszło do rozstrzygnięcia odbył się w Szkocji. Glasgow Rangers zremisowało z PSV Eindhoven 2:2. Pierwszy cios wyprowadzili goście, a konkretnie Ibrahim Sangare. Odpowiedź ze strony gospodarzy nadeszła już trzy minuty później. Stan rywalizacji wyrównał nowy snajper szkockiej ekipy, były piłkarz m.in. Lechii Gdańsk – Antonio Colak. Kibice Rangersów […]
16.08.2022
Suche Info
16.08.2022

Dominik Steczyk na testach w trzeciej lidze niemieckiej

Nie tak miała potoczyć się kariera Dominika Steczyka. Piłkarz Piasta Gliwice jest bliski przenosin do zespołu z trzeciej ligi niemieckiej – Hallescher FC. Steczyk to wychowanek GKS-u Katowice. W 2015 roku, w wieku 16 lat przeniósł się do juniorskich zespołów VfL Bochum, gdzie przebywał do 2018 roku. Wtedy zamienił Bochum na Norymbergę. Tam grał głównie w drugiej drużynie, wystąpił w niej 22 razy i strzelił dziesięć bramek. Już […]
16.08.2022
Suche Info
16.08.2022

Angel di Maria kontuzjowany. Juventus wydał komunikat

34-latek nabawił się urazu w meczu ligowym przeciwko Sassuolo. Di Maria trafił do Turynu w lipcu. W swoim ligowym debiucie w barwach Juventusu zaprezentował się naprawdę okazale. Strzelił gola, a potem asystował Dusanowi Vlahoviciowi. Niestety, podczas tego samego meczu Argentyńczyk nabawił się urazu, który wykluczył go z gry w 66. minucie. Dziś włoski klub wydał specjalny komunikat dotyczący stanu zdrowia swojego nowego nabytku. Okazało się, […]
16.08.2022
Suche Info
16.08.2022

Oficjalnie: Carlitos wrócił do Legii Warszawa

Hit transferowy stał się faktem. Carlos Daniel López Huesca, znany szerzej jako Carlitos, został nowym piłkarzem Legii Warszawa. 32-latek podpisał dwuletni kontrakt z opcją przedłużenia. Carlitos jest świetnie znany fanom ekstraklasy. Występował już Legii w sezonie 2018/19 i na początku kolejnych rozgrywek. Łącznie w 52 meczach zdobył 21 bramek i był najskuteczniejszym zawodnikiem stołecznego klubu w tym okresie. Wcześniej, przed swoim pierwszym transferem […]
16.08.2022
Tenis
16.08.2022

Serena Williams. Pięć najważniejszych momentów z kariery Amerykanki

Trudno podsumować karierę tak wybitną, jak ta Sereny Williams, która – co ogłosiła sama Amerykanka – po US Open dobiegnie końca. Nawet gdyby napisać książkę grubą na 600 stron, mogłoby nie starczyć miejsca. Spróbujmy jednak inaczej – pięcioma momentami, które w jakiś sposób występy Amerykanki na korcie i poza nim zdefiniowały. Od pierwszego tytułu wielkoszlemowego, z przystankami w Indian Wells i Australian Open, aż po dominację w Londynie. Będzie tu o przekraczaniu granic, o powrotach i o niesamowitych […]
16.08.2022
Kolarstwo
17.08.2022

Mistrzostwa Europy. W kolarstwie i pływaniu medale. Na lekkoatletów czekamy

Mistrzostwa Europy w nowej formule mają zapewnić więcej emocji w tym samym czasie. Dlatego są rozgrywane równocześnie w wielu dyscyplinach i miejscach. W Rzymie na przykład rywalizują pływacy, a w Monachium kolarze torowi i lekkoatleci. Dziś traf chciał, że tylko ci ostatni nie dali nam medali, choć blisko była Ewa Swoboda. Na pływalni po srebro sięgnęła za to Katarzyna Wasick, a na torze popisała się Urszula Łoś, która drugim miejscem w keirinie udanie zamknęła ostatni dzień zmagań […]
17.08.2022
Tenis
16.08.2022

Serena Williams. Pięć najważniejszych momentów z kariery Amerykanki

Trudno podsumować karierę tak wybitną, jak ta Sereny Williams, która – co ogłosiła sama Amerykanka – po US Open dobiegnie końca. Nawet gdyby napisać książkę grubą na 600 stron, mogłoby nie starczyć miejsca. Spróbujmy jednak inaczej – pięcioma momentami, które w jakiś sposób występy Amerykanki na korcie i poza nim zdefiniowały. Od pierwszego tytułu wielkoszlemowego, z przystankami w Indian Wells i Australian Open, aż po dominację w Londynie. Będzie tu o przekraczaniu granic, o powrotach i o niesamowitych […]
16.08.2022
Bundesliga
16.08.2022

Teczka Atakana Karazora. Czy piłkarz Stuttgartu jest gwałcicielem?

Atakan Karazor wychodzi z fury, przekłada pęk kluczy z dłoni do dłoni, ogląda się po opustoszałym parkingu, żeby zaraz zniknąć w budynku klubowym Stuttgartu. Zaledwie kilka dni przed tamtym leniwym porankiem kończącego się lipca opuścił zakład karny na hiszpańskiej Ibizie po czterdziestu trzech dniach odsiadki. Kilka tygodni później wybiegnie na boiska Bundesligi – zagra minutę z Lipskiem i osiem z Werderem Brema. Otrzyma brawa i słowa wsparcia, nasłucha się […]
16.08.2022
Premier League
16.08.2022

„Seksualny drapieżnik”. Benjamin Mendy na ławie oskarżonych

– To kolejny rozdział bardzo starej historii o mężczyznach, którzy gwałcą i napadają seksualnie na kobiety, bo uważają, że są potężni, a wszystko ujdzie im na sucho – w ten sposób prokurator Timothy Cray opisał sprawę byłego piłkarza Manchesteru City Benjamina Mendy’ego przed sądem w Chester. Nie było to jednak najgorsze, co usłyszeli i zobaczyli obecni na sali sądowej. Wydarzenia, które miały miejsce w posiadłości mistrza świata w Cheshire mrożą krew w żyłach, ale najgorsze jest to, że to nie pierwszy […]
16.08.2022
La Liga
16.08.2022

Atomowy start Hiszpana, czyli Alvaro Morata 2.0

Wrócił do Atletico po 656 dniach. Spadochroniarz, piłkarz, którego nie dało się wypchnąć na stałe. Początkowo miał być numerem pięć w hierarchii Diego Simeone, ale dzięki odpowiedniej postawie zapracował na pierwszy skład Los Colchoneros. Alvaro Morata błyszczał w sparingach i błysnął w pierwszej kolejce ligi hiszpańskiej. W ten sposób otwiera nowy rozdział w swojej bogatej karierze, która miała minimum kilka zakrętów. Czego spodziewać się po tym piłkarzu i jak należy go oceniać? […]
16.08.2022
Ekstraklasa
16.08.2022

Gol Legii prawidłowy. Ale zabrakło aż czterech czerwonych kartek

Sporo było sytuacji kontrowersyjnych w tej kolejce. Nie byliśmy świadkami jednoosobowych sędziowskich show, jak w poprzednim tygodniu, ale i tak kilka sytuacji musimy zweryfikować w naszej „Niewydrukowanej Tabeli”. Żeby nie przedłużać — lećmy z konkretami. Zaczynamy od głośnej kontrowersji z meczu Widzewa z Legią. Josue w akcji bramkowej dotknął piłki ręką. I tutaj takie zagrania musimy podzielić na dwie kategorie: jedna to takie, w której zagranie ręką bezpośrednio następuje przed golem lub w ogóle gol jest strzelony […]
16.08.2022
Liczba komentarzy: 69
Subscribe
Powiadom o
guest
69 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
grzes kryska
grzes kryska
1 rok temu

stanowski to jest jednak ciec,najlepiej odrazu sie polozyc i oddac anglii 6 pkt.Anglia od 50 lat nic nie wygrala na zadnym turnieju,a u nas uchodza za pilkarskich bogow.Przod maja zajebisty to prawda, ale obrona i bramkarz to padaka.Wcale sie nie zdziwie jak ich na Narodowym ogramy.Takze przestancie ich gloryfikowac,to zaden wielki zespol.

Grendel
Grendel
1 rok temu
Reply to  grzes kryska

Anglia nigdy nic nie ugrała, bo 50 lat temu, to u siebie na wale MŚ.

Konik "Artur" Konislawowski
Konik "Artur" Konislawowski
1 rok temu
Reply to  grzes kryska

Ale masz świadomość, że polska reprezentacja nie będzie w stanie wejść na połowę Anglików? Nawet jeśli tył odstaje to najpierw trzeba się tam przedostać, by myśleć o golu czy punktach.

grzes kryska
grzes kryska
1 rok temu

ustawia sie gleboko z tylu i beda grac z kontry jak zawsze.Jak dla mnie to z tych lepszych druzyn w Europie akurat Anglia moze nam podpasowac.Bo chyba otwartej pilki nie beda z nimi grac.Takze jesli wszyscy nasi beda w formie to nawet z trenerem tysiaclecia to sie moze udac.

Darek
Darek
1 rok temu

Lewy z połowy może coś dziubnie, tak jak z Włochami próbował

Bob
Bob
1 rok temu
Reply to  Darek

Jak z połowy to trza brać Świerszczoka

Jam ci jest
Jam ci jest
1 rok temu
Reply to  grzes kryska

Ta. Czy wielki to nie wiem, ale zdaje się, że potężniejszy mimo wszystko niż wszechmocna Holandia prowadzona przez trenerskiego „miszcza suspensu” Ronalda De Boera.

Oczywiście zakładam, że Jerry „The Buzzer” zostanie na stanowisku.

mariusz
mariusz
1 rok temu
Reply to  grzes kryska

przyznałbym ci racje jakbysmy mieli grać z anglią w latach 2014-2017,wtedy absolutnie nie musielibyśmy przed nimi pękać i wynik byłby sprawą otwartą,niestety jakość naszej kadry od paru lat poszła ewidentnie w dół przynajmniej jak chodzi o połowe pozycji,nawet lewy nie robi juz takiej roboty jak chociazby na euro 2016 gdzie mozna było grać wciemno piłki do niego i było wiadomo że przyjmnie i albo odegra albo wymusi faul..błaszczykowski i piszczek już emeryci,glik pare lat starszy,to samo krychowiak,rozwój milika zatrzymały kntuzje,jak dla mnie będziemy do nich startować z takiej samej pozycji jak zawsze,czyli gramy,próbujemy i a nuż coś sie uda,ale zobaczymy

grzes kryska
grzes kryska
1 rok temu
Reply to  mariusz

Brak jednych jest zawsze szansa dla drugich.Sposobem i pomyslem jak dla mnie sa jak najbardziej do ogrania ,chocby z powodu slabosci w tylach.W odroznieniu od Francjii,Hiszpanii czy Portugalli np.

Paweł
Paweł
1 rok temu
Reply to  grzes kryska

Człowieku Stan uważa , że jesteśmy w stanie powalczyć z Anglią tyle, że nie z tym terenem. tak z 70%populacji tak uważa

Michał
Michał
1 rok temu
Reply to  grzes kryska

Panowie, a Wy macie jakieś hobby poza siatkówką i skokami? Bo chyba trochę mylicie dyscypliny. Piszecie o tych Anglikach jakby to był skład węgla i papy. Poza bramką gdzie mamy zawodnika lepszego i atakiem gdzie mamy zawodników porównywalnych (z lekkim wskazaniem na nas) na każdej pozycji Anglia ma zawodnika dużo lepszego. O głębi składu nawet nie dyskutujmy. Mówicie o drużynie w której Klich który ma nas zbawiać nie złapałby się do kadry. Właściwie poza Szczęsnym, Fabiańskim, Zielińskim i Lewandowskim nie złapałby się do tej kadry nikt z naszych. Wy mówicie o porównaniu drużyny w której na każdej pozycji jest conajmniej dobry gracz PL z drużyną w której gwiazdą jest gość dla którego „światełkiem w tunelu” jest złapanie się na ławkę WBA w jednym meczu ligowym. Zejdźcie na ziemie, z Anglią każdy 1 pkt byłby zaskoczeniem. Nie wiem czy pamiętacie, ale Anglia to czwarta drużyna ostatnich MŚ. Co do reszty – Węgry i Albania do ogrania, ale to też są drużyny tylko nieco słabsze od nas. Nie rozumiem tego jeżdżenia od bandy do bandy z nastrojami, dopiero co Włosi wybili nam piłkę z głów, Holendrzy wygrali z nami mecz grając w piłkę przez 10 minut, Lewandowski zasugerował, że gramy bez trenera, a tutaj widzę skaczemy do Anglików… ciekawe, głupie… ale, ciekawe.

KONDZIUbenice
KONDZIUbenice(@kondziubenice)
1 rok temu
Reply to  Michał

NIC dodac NIC ująć!!!
Oceniajac to co prezentuje Polska druzyna pod wodzą wuefisty na 100 meczy z anglikami bilans wygladalby tak 0-1-99!!!
Gdyby Polska miala za selekcjonera np. Pana CZERCZESOWA to bilans wygladalby tak 5-15-80!!!
Oczywiscie mam tu na mysli mecze ktore nie sa juz tylko dograniem przez anglikow wygranych juz wczesniej eliminacji.

grzes kryska
grzes kryska
1 rok temu
Reply to  Michał

Nastepny fanboy Anglii widze.Zajebisty zespol ,tylko od 54 lat wygrac nic nie moga.Ale w Polsce wciaz sa uznawani za magikow futbolu .Brazowy nos jestes i tyle.

ASUS
ASUS
1 rok temu
Reply to  grzes kryska

Anglia nie jest na tyle mocna by wygrać turnieje ale na tyle mocna by bez problemu w eliminacjach i wczesnych fazach turniejów ogrywać takich średniaków jak Polska. Mamy 3 piłkarzy na europejskim poziomie. Powiedz mi na podstawie którego meczu stwierdzasz ze mamy z nimi szanse? Włochy i Holandia pokazały nam mijece w szeregu. Jesteśmy mniej więcej 10 drużyna w Europie i wyżej już nie podskoczymy bo masz potencjał systematycznie spada.

Michał
Michał
1 rok temu
Reply to  grzes kryska

No tak, bo my wygrywaliśmy przez te 54 lata dwa mistrzostwa świata i jedno Europy…. sorry, zapomniałem 😉 Siły na zamiary, czy powiedziałbym, że Anglia jest mocniejsza od Francji – nie, czy powiedziałbym że jest mocniejsza od Austrii, na której jesteśmy poziomie – tak. Ale widzę, że Ty upatrywałbyś w Austrii faworyta – ok, Twoja sprawa – powodzenia u buka w takim razie 😉

DzikiEkans
DzikiEkans(@dzikiekans)
1 rok temu
Reply to  grzes kryska

Nie cieć tylko realista

FalszywyProfil
FalszywyProfil
1 rok temu
Reply to  grzes kryska

„Anglia od 50 lat nic nie wygrala na zadnym turnieju”

No, nie, parę medali zdobyli na Mundialach i Euro. Chciałbym, żeby Polska tyle zdobyła. Rozumiem, że to nie są bogowie futbolu, ale stereotyp w drugą stronę, że nic nie wygrali (rozpowszechniony także w Anglii wśród kibiców oczekujących mistrzostwa świata lub chociaż Europy) jest też fałszywy

Piotrowin
Piotrowin
1 rok temu
Reply to  FalszywyProfil

Ostatni medal Anglicy zdobyli w 1968, trzecie miejsce na Euro. 52 lata temu. Przez ostatnie 50 lat ani razu nie byli na podium. A Polska w tym czasie dwa razy trzecie miejsce na Mistrzostwach Świata.

FalszywyProfil
FalszywyProfil
1 rok temu
Reply to  Piotrowin

na Euro 96 mieli medal (półfinał równa się medal na Euro) i półfinały na co najmniej 2 mundialach, przy czym w 1990 za czwarte miejsce dawali brązowy medal

Emsi
Emsi
1 rok temu

Zbigniew Boniek: ,,WĘGRY MAJĄ SWÓJ NAJLEPSZY OKRES W HISTORII”. Nigga what ?!

Tylko w Chicago
Tylko w Chicago
1 rok temu
Reply to  Emsi

Dwukrotni wicemistrzowie świata mają teraz najlepszy okres. Brawo!

Śmiech Poznań
Śmiech Poznań
1 rok temu
Reply to  Emsi

Rudy ty cieciu

janek kos
janek kos
1 rok temu
Reply to  Emsi

Powinien powiedziec : „Wegry, podobnie , jak Polska i Anglia , maja najlepszy okres w historii. Ale za to, na nasze szczescie, San Marino przezywa obecnie pewien kryzys.”

sopel
sopel
1 rok temu
Reply to  janek kos

jaki kryzys San Marino? Przeca o mały włos nie wygrali swojej grupy LN 🙂

FC Bazuka Bolencin
FC Bazuka Bolencin(@fc-bazuka-bolencin)
1 rok temu
Reply to  Emsi

Zibi mierzy historię piłki od momentu kiedy on – mesjasz futbolu – ubrał korki i zaczął debiutować gdzieś w połowie lat 70-tych na profesjonalnym poziomie. Wcześniej nie było nic, czarna dziura. Dlatego czas w piłce mierzy się od piłkarskich początków Boga Futbolu z ruda kitą.

FalszywyProfil
FalszywyProfil
1 rok temu

no to nawet w tym okresie od kiedy Boniek zaczął grać mieli lepszy okres, bo dwa razy z rzędu awansowali na Mundial (82 i 86), a potem już nigdy, i pewnie teraz też nie awansują.

Konik "Artur" Konislawowski
Konik "Artur" Konislawowski
1 rok temu

„Trener to ważne ogniwo każdej kadry”. W takim razie może warto w końcu zatrudnić trenera? Rudy jak już coś powie to masakra.

LewTurysta
LewTurysta(@lewturysta)
1 rok temu

No tak i znów się zaczyna wspominanie wielkiego, heroicznego zwycięskiego remisu na Wembley. Co z tego że od tamtego czasu graliśmy z Angolami wielokrotnie i praktycznie za każdym razem dostawaliśmy wpierdol. I jeszcze Węgry z najlepszym okresem w historii, co? Finał mundialu i legendarna drużynaz Puskasem, Cziborem i Kocsisem to pies? Boniek już szykuje narrację jak nam Szoboszlai z ekipą spuszczą wpierdol.

sailor
sailor
1 rok temu

Węgry mają najlepszy okres w historii? No mnie się wydaje, że lepsze okresy mieli gdy byli wicemistrzami świata (1938, 1954).

sailor
sailor
1 rok temu

Węgrzy mają najlepszy okres w historii? No mnie się wydaje, że miewali lepsze okresy, np. gdy byli wicemistrzami świata (1938, 1954).

Ivan Niegroźny
Ivan Niegroźny
1 rok temu
andrzej wąs
andrzej wąs
1 rok temu

„Już raz na Wembley zaskoczyliśmy. Czemu tego nie da się powtórzyć?”

Na tak postawione pytanie będzie łatwiej podać więcej racjonalnych odpowiedzi.

Szlajer
Szlajer
1 rok temu
Reply to  andrzej wąs

Odpowiedź jest niezwykle trywialna – „Bo pełniącym obowiązki trenera (selekcjonera) jest Jerzy Brzęczek. Gwarant żenady. Kropka. Amen.

Pyton z Przeglądu
Pyton z Przeglądu
1 rok temu

Ale ten Boniek pierdoli głupoty, z każdym miesiącem jest gorzej. Nie da się go już słuchać.

Szlajer
Szlajer
1 rok temu

Była taka okolicznościowa piosenka na mistrzostwa świata w 1984 r., gdzie indagowany rzeczywiście błyszczał i profetycznie pojawił się wers – „w uliczkę wyskoczył Boniek…” Teraz uaktualnijmy – z tym Brzęczkiem to Boniek wyskoczył w ślepą uliczkę…

kolecorkiestra
kolecorkiestra(@kolecorkiestra)
1 rok temu
Reply to  Szlajer

w 1984 nie było MS.

Szlajer
Szlajer
1 rok temu
Reply to  kolecorkiestra

Przepraszam, walnąłem się – 1982 Hiszpania.

Wolocki
Wolocki
1 rok temu

Panie Boniek, Pan powinieneś być tylko zadowolony z awansu do MŚ – a nie samego drugiego miejsca który jest tylko wstępem do trudnych baraży.

Sziler
Sziler
1 rok temu

Dlaczego? Może dlatego, że gramy bez trenera.

Wladek
Wladek
1 rok temu

Z taka grą i bez trenera nie mamy czego szukać w żadnej grupie. Przy czym aż tak po Brzęczku bym nie jechał – materiał z którego ma cos wykroić nie jest wcale taki dobry jak się próbuje wszystkim mówić.

Pietrucha
Pietrucha
1 rok temu
Reply to  Wladek

Materiał ogólnie to nie jest zły, ale jakiś niespasowany, silnik od Mercedesa, hamulec od bmw, ale skrzynia co najwyżej skoda, a reszta to dacia i Renault.
Nie ma drużyny, ot co, Jurek nie pomaga, bo słaby, ale piłkarze też nie bardzo, czy to Brzeczek zabronił im celnie podać, dobrze przyjąć, pociągnac skrzydłem czy strzelać na bramkę z Wlochami ? Wszyscy grali cienizne i trener tez cienki.

vival
vival(@vival)
1 rok temu

1. „Węgrzy mają najlepszy okres w historii”
2 „Kibice nie pomagają”
3. „Już raz na Wembley zaskoczyliśmy” w kontekście najbardziej fartownego meczu w historii polskiej piłki…
Rudy w formie.

Żorż
Żorż
1 rok temu

stop making stupid people famous

poznaniak
poznaniak
1 rok temu

Awans na pewno w zasiegu reki ale nie z Brzeczkiem pseudo trener czy jak kto woli nauczyciel W fu nie jest w stanie pomoc reprezentacji Polski

Bartek BAchorski
Bartek BAchorski
1 rok temu

Nie ma co robić z tych Anglików jakichś bogów. Solidna reprezentacja ale nie na medal mistrzostw świata czy nawet Europy. Sama też przez ostatnie dekady miewała mnóstwo wpadek więc nie budujmy wokół tego Wembley jakiejś wielkiej legendy. Skoro dało się wygrywać i regularnie remisowa z Niemcami to z Anglikami też trzeba próbować. Wyspy zresztą nam całkiem nieźle leżą bo gramy z tymi drużynami całkiem regularnie przez ostatnie lata, a przegrywamy dość rzadko.

Michał
Michał
1 rok temu

Aha… bo na ostatnich MŚ byli od tego medalu daleko 😀 Właściwie, jakby spojrzeć na kadry to należałoby uznać, że Anglia jest mocniejsza niż w 2018r.

Gdybyśmy mówili o Anglii między 2014 a 2016 to ok, ale dziś:
Kane, Sancho, Rashford, Alexander – Arnold, Sterling, Henderson, Delle Alli, Wallker, Gomez, Oxlade-Chamberlain – no rzeczywiście brak potencjału na medal Euro czy MŚ.

Wyspy nam dobrze leżą!? Jakoś nie pamietam żebyśmy tam regularnie wygrywali. Możesz przypomnieć? Bo ja pamietam wymęczony i fartowny remis ze Szkocją, remis z Irlandią po meczu walki – takie moje pierwsze skojarzenia.
A jak już jesteśmy przy tych wyspach to sprawdziłem sobie i wynika mi, że:
ze Szkocją wygraliśmy o punkty na wyjeździe raz … w 1965 roku. Z Irlandią nigdy. Z Anglią nigdy. Jeśli chodzi o inne piłkarskie drużyny z wysp brytyjskich to nie żartujmy sobie, branie ich pod uwagę to jak powiedzieć, że leżą nam drużyny z półwyspu iberyjskiego bo nigdy nie przegraliśmy z Gibraltarem.

grzes kryska
grzes kryska
1 rok temu
Reply to  Michał

Dobry zespol ta cala anglia tylko wynikow cos nie maja.Niemcy,Francuzi czy nawet Belgowie padaja ze smiechu od twoich hymnow pochwalnych.Anglia to,anglia tamto,swietny zespol,tym razem sie uda cos wygrac i inne bzdety….rany .Jakbym czytal the sun……….

Jurek
Jurek
1 rok temu
Reply to  Michał

1:1 z Irlandią było jednym z największych paździerzy za Nawałki. Choć byliśmy minutę od zwycięstwa.

Pilka kopana
Pilka kopana(@pilka-kopana)
1 rok temu

Tomaszewski wkurwiony po losowaniu , znów będą się pytać o wembley :))
Ale Andora? Mają sztuczne boisko hahaha

Szlajer
Szlajer
1 rok temu
Reply to  Pilka kopana

I tanie kosmetyki. Jak nasmrodzimy w eliminacjach to będzie się można popsiukać po taniości.

Bob
Bob
1 rok temu

Dobra ale serio spytam „Węgry mają najlepszy okres w historii” ten koleś jest naprawdę takim idiotą żeby o słynnej wigierskiej złotej generacja z Puskásem nie słyszeć?

FC Bazuka Bolencin
FC Bazuka Bolencin(@fc-bazuka-bolencin)
1 rok temu
Reply to  Bob

Nie słyszał, bo dla niego piłka zaczęła się wtedy kiedy on zaczął sam kopać na jakimś rozpoznawalnym poziomie.

Grubszym badz
Grubszym badz
1 rok temu

Dlaczego tego nie powtorzyc? Z prostej przyczyny mamy pajaca w roli selekcjoneraktory przeszkadza miast pomagac…o kuchnia to Ty go wybrales…

Ekstraklasa na golasa
Ekstraklasa na golasa
1 rok temu

Czemu ?
Bo mamy Brzęczka za selekcjonera ….

Halinka
Halinka(@halinka)
1 rok temu

Brawo! To się nazywa prawdziwe sportowe dziennikarstwo. Błyskotliwe, drapieżne, bezkompromisowe, bez brania jeńców: …”Nie byłbym sobą, gdybym nie wbił szpilki (pyta Krzysztof Stanowski – red.) – skoro wszyscy mają trenerów z Włoch, to może i my zatrudnijmy Włocha?”
Wow…. jaki redaktor taka szpilka…

Król Jankowiak
Król Jankowiak
1 rok temu
Reply to  Halinka

wbil bonkowi te szpilke prosto w dupsko, boniek posiniał ze złości

alberciak
alberciak
1 rok temu
Reply to  Halinka

Lepiej nie, bo jeszcze rudy sciagnie jakiegos ziomeczka swojego z Wloch co potrafi tyle co wuja i zamknie mordy wszystkim ktorzy oczekuja ze z zagranicznym zagraja lepiej 😀

AsafaPowell
AsafaPowell(@asafapowell)
1 rok temu

Jeszcze parę lat temu myślałem, ze Boniek to najlepszy prezes związku w historii, ale facet od zatrudnienia Brzeczka na każdym kroku się kompromituje wypowiedziami i sama decyzja o zatrudnienia trenera Wisły Płock na najważniejsze stanowisko w kraju jest kompromitacja. Czas na zmianę, ale proszę nie Marek Koźmiński, który jest jak Boniek…

Bob
Bob
1 rok temu
Reply to  AsafaPowell

Kozminski to bardziej Lato albo jeszcze gorzej przedstawiciel zgniłego pokolenia lat 90tych oburzał że kibice niezadowoleni po meczu z Włochami … „ale to som włochy co wy chcieli z nimi wygrać „

Szlajer
Szlajer
1 rok temu
Reply to  Bob

Właśnie. Chwal prezesa swego, bo możesz mieć gorszego. Dobrego następcy nie widać. Boniek to jakby nie patrzeć: charyzmę ma, gadanę też, osiągnięcia jako piłkarz znaczne, sprawny intelektualnie w przeciwieństwie do poprzednika i tylko z tym Brzęczkiem nie rozumiem o co chodzi. I to go cholernie deprecjonuje. Szkoda jego, reprezentacji, nas i w końcu samego Brzęczka.

Odnokamieńcew
Odnokamieńcew
1 rok temu

Węgry mają najlepszy okres w historii? Ciekawe, czy prezesowi mówią coś takie nazwiska jak Sebes, Puskas, Bozsik, Grosics, czy Hidegkuti?

FC Bazuka Bolencin
FC Bazuka Bolencin(@fc-bazuka-bolencin)
1 rok temu
Reply to  Odnokamieńcew

To co wydarzyło się przed karierą Zibiego jest nieistotne. Historia futbolu zaczyna się od momentu kiedy ON grał 🙂

tomasz
tomasz
1 rok temu

Powiedzmy sobie szczerze, leśne dziadki (Engel, Boniek, Tomaszewski itp.) tkwią tak głęboko w komunie, że aż strach… Wg nich skoro kiedyś w 66′ Anglikom dowaliliśmy to czemu nie teraz?! No kurwa, w footballu nie ma przypadku, albo jesteś dobry i wygrywasz albo hujowy i dostajesz po doopie. W naszym przypadku będzie wpierdol x2, i jeżeli jakimś cudem zremisujemy to te leśne dziadki będą to wspominać jako największy sukces 21 wieku! Matko boska, ale komuna!

Szlajer
Szlajer
1 rok temu
Reply to  tomasz

Nie warto mieszać w to komuny, bo to nie ma nic do rzeczy. Akurat jest to dobry przykład, bo rozdźwięk pomiędzy reprezentacjami z ówczesnych czasów, a obecnymi był dużo większy. Anglia to jeszcze epoka „splendid isolation” – jesteśmy najlepsi, bo wymyśliliśmy tę grę, w ogóle to jesteśmy imperium, co z tego, że w rozgrywkach międzynarodowych tylko raz coś osiągnęliśmy, mamy to w dupie, a jak przyszło nam grać na naszej najwspanialszej wyspie to nie wypadało niewygrać. I co te Polaczki z krainy białych niedźwiedzi i myszek chcą z nami wygrać? Kto u nich gra? Deyna? Chociaż da się wymówić… A my? Tym razem szare myszki. Nigdzie się nie kwalifikowaliśmy. Trochę w pucharach klubowych zaistnieliśmy i olimpiadę wygraliśmy. Wszystko. A jednak się udało. Wbrew wszelkim oczekiwaniom. Niezły trener, niezła paka, hart ducha i trochę szczęścia. Jak to w sporcie. Udało się. Teraz co? Słaby trener, niezła paka, hart ducha (?), szczęście (zobaczymy). Może się uda. Tak jak wtedy. Jakby tak jeszcze zmienić ten pierwszy element, to może byśmy nawiązali… Taki remisik na Wembley byśmy wzięli z pocałowaniem w stopę, później nastrzelać ogórom i kto wie…?

benon122
benon122
1 rok temu

Wbrew temu co mówi Pan Boniek po tych eliminacjach przywitamy się z 3 koszykiem.

Szlajer
Szlajer
1 rok temu
Reply to  benon122

A nie pójdziemy z torbami…?

Walka o spadek
Walka o spadek(@walka-o-spadek)
1 rok temu

A ja Wam powiem niedowiarki, ze Juras przepchnie to San Marino!

Wuja-Dyniowicz
Wuja-Dyniowicz
1 rok temu

Węgry mają najlepszy okres w historii?
Oryginalne…

Szlajer
Szlajer
1 rok temu
Reply to  Wuja-Dyniowicz

Może Węgierki… Śliwki, znaczy się.