post Avatar

Opublikowane 28.11.2020 11:02 przez

redakcja

13 meczów, 34 punkty, ledwie sześć bramek straconych. Bruk-Bet Termalica Nieciecza ma się czym chwalić. Wygląda na to, że tym razem rzeczywiście chce wrócić do Ekstraklasy, a nie tylko o tym mówić i odgrywać rolę faworyta. Natomiast Tomasz Loska zaznacza: spokojnie, pokora. Bo on wie, że z wysokiego konia można dość boleśnie spaść. Zapraszamy na rozmowę z bramkarzem lidera pierwszej ligi.

Masz wrażenie, że wyszedłeś z zakrętu swojej kariery? Bo on jednak był.

Tak, był, ale nie myślę, że z niego wyszedłem. Po prostu chcę dalej pokornie robić swoje. Wtedy nauczyłem się na swoich błędach i nie chcę znowu wejść w takie poczucie, że jestem mega mocny i nie do ruszenia. Wiem, że to może szybko odejść, a czar prysnąć. Na własnej skórze się przekonałem jak to jest, gdy człowiek zaczyna bujać w obłokach.

Rozumiem, że odleciałeś po sezonie 17/18?

Tak. Byłem pewny siebie, sądziłem, że poradzę sobie ze wszystkim. Boisko to szybko zweryfikowało. Teraz wiem jak do tego podchodzić przede wszystkim od strony mentalnej. Na pewno moje podejście jest inne.

To była sodówka?

Trochę tak. Może nie typowa, bo nie byłem innym człowiekiem, ale wówczas moje myślenie się zmieniło. Nastawienie do ludzi i treningu nie było najlepsze.

Pamiętam jak w Weszłopolskich mówiłeś, że chcesz spróbować swoich sił za granicą. Jakbym ci powiedział, że za dwa lata będziesz w Niecieczy, to pewnie byś mnie wyśmiał.

Pewnie by tak było. Wtedy bym cię wyśmiał, a teraz jestem w Niecieczy i jestem tutaj szczęśliwy, bo dostaje swoje szanse. Tak się życie potoczyło, ale mam nadzieję, że za chwilkę będę mógł wrócić do Ekstraklasy i pokazać swoją pokorniejszą twarz.

Kiedy zrozumiałeś, że zawaliłeś?

W rundzie jesiennej 18/19 jeszcze grałem, dwa pierwsze mecze były fajne – byłem zawodnikiem kolejki, w drugim spotkaniu też dosyć nieźle zagrałem, ale przyszedł kryzys. Zrobiłem błąd, drużyna też słabo grała, nie punktowaliśmy i zaczął się kryzys rozgrywany w głowie. Nie mieliśmy pewności siebie, sytuacja się odwróciła o 180 stopni, mieliśmy wielu młodych chłopaków i trudno nam było sobie z tym poradzić.

Gdy przyszedł Chudy, to trochę go zlekceważyłeś?

Nie. Natomiast byłem na tyle pewny siebie, że mówiłem: fajnie, w końcu będzie ktoś do rywalizacji i super. Ale nie zlekceważyłem go. Tyle że przyszedł i właściwie od początku nie miałem szans.

To znaczy nie było szans sportowych czy inne względy decydowały?

Sportowo nie mogłem udowodnić, że chce powalczyć, bo nie miałem możliwości, by się pokazać.

Twój żal do Górnika wciąż istnieje?

Nie. Żal mógłbym mieć – ale nie mam – tylko do siebie, że podejmowałem różne dziwne i niekoniecznie słuszne decyzje. Do klubu żalu nie mam, zawdzięczam mu najwięcej w swoim życiu i dalej mu mocno kibicuję.

Przykład takiej dziwnej decyzji?

To, że nie zdecydowałem się na wyjazd i słuchałem innych głosów.

Były konkretne oferty na stole?

Były konkretne zapytania – czy chce wyjechać, czy mają dogadywać szczegóły z Górnikiem. Także coś było. Wszystko zależało ode mnie, gdybym się zdecydował, tematy by ruszyły.

To czemu nie wyjechałeś, mówiłeś, że chciałeś.

Serducho do Górnika. Zawodnicy odchodzili z klubu, byliśmy po dobrym sezonie. Przeszła mi przez głowę myśl, że jak zagramy jeszcze jedną dobrą rundę, to będę miał lepsze oferty, czas dla Górnika na moje odejście też będzie korzystniejszy, a ja będę bardziej ukształtowanym piłkarzem. Potoczyło się jednak inaczej.

Jakie to były ligi?

Francuska, włoska – Serie A, Serie B.

Potem, gdy miałeś problemy z nadmierną pewnością siebie, pracowałeś z psychologiem czy sam do wszystkiego doszedłeś?

Sam. Spokorniałem przez to, że nie grałem. Musiałem mocno trenować, pokazywać, że chcę, że mi zależy i się nie poddaję. Głowa się wzmacniała, twardo stąpałem po ziemi i jak przyszła szansa w Niecieczy, to na początku nie było łatwo, jednak zacząłem grać dobrze i mam nadzieję, że jak najdłużej to będzie trwało.

Uważasz, że ten remis z Puszczą paradoksalnie się wam przyda, trochę lodu na głowę?

Tak myślę. Jest to dla nas lekcja pokory. Też ta liga zawsze była nieprzewidywalna, trzeba spokojnie podchodzić do sprawy, bo pierwszy może przegrać z ostatnim i nigdy nie wiadomo, czego można się spodziewać. Dlatego trzeba iść dalej bez nerwów. Dopisujemy sobie punkt, jasne, to mało, ale on może być ważny. Poza tym Puszcza punktuje z czubem tabeli, więc mają jakiś sposób na tę górę.

Tak czy tak zaliczacie świetny start w pierwszej lidze, sądziłeś, że będzie aż tak dobrze?

Był niedosyt po barażach. Całą wiosnę goniliśmy, żeby tam wystąpić, to się udało, ale w nich już nic nie osiągnęliśmy. Dobrze przepracowaliśmy letnie przygotowania, chcieliśmy mocno ruszyć. Na początku mieliśmy trudno, bo graliśmy z zespołami, które teraz są na dole – Sandecja, Bełchatów, Sosnowiec – a wtedy miały inne nastawienie. Wygrywaliśmy różnicą jednej, maksymalnie dwóch bramek, ale byliśmy konsekwentni. I dzięki tej konsekwencji udało się nazbierać tyle punktów.

Zgodzisz się, że waszym głównym atutem jest gra w obronie? Ty masz dziewięć czystych kont.

Tak, mamy bardzo dobre liczby. Dobrze gramy w obronie, bo mamy naprawdę porządnych zawodników. Z lewej młody Grabowski, młodzieżowiec, na środku ograny Putiwcew, potem też doświadczony De Amo, dalej Grzybek i Wasielewski, którzy się zmieniają, ale obaj grają na wysokim poziomie. To są wszystko mocne punkty. Ja mam teraz za sobą dwa mecze – z Widzewem i Puszczą – gdzie nie miałem celnego strzału. Chłopacy się dobrze przesuwają, asekurują, co przynosi efekty.

Możesz się poczuć jak Marcin Najman pod Jasną Górą – ludzie, tu nikogo nie ma!

Haha, tak, ale muszę być czujny. Jak zaśpię, to ma prawo mi się przytrafić błąd. W kolejnym spotkaniu może przyjść jedno uderzenie i jak nie będę skoncentrowany, to mogę się obsrać.

Już w końcówce sezonu poprzedniego sezonu dobrze wyglądaliście w tyłach.

Tak. Cały czas to doskonaliliśmy. Chcieliśmy jak najmniej tracić w defensywie, a z przodu zawsze coś wpadnie.

Z ręką na sercu – widzisz w Bruk-Becie faworyta do awansu?

Chciałbym tak powiedzieć, ale nie powiem. Zaraz będzie zima, nowe przygotowania i na wiosnę karty mogą się inaczej ułożyć. Trzeba być pokornym. Poza tym trudno mówić, że jesteśmy głównym faworytem, bo na przykład Łęczna wygrała z ŁKS-em, ma do nas sześć punktów, to są ledwo dwa mecze. Trzeba pracować, żeby tej przewagi nie roztrwonić.

Czujesz w klubie ciśnienie na awans?

Domyślam się i czuję, że pani prezes i cały zarząd oczekują powrotu do Ekstraklasy. Każdy z nas ma wielkie sportowe ambicje i o to chodzi, by znowu grać w elicie.

Okrzepłeś w Niecieczy, trudno było ci się na początku przestawić? Słychać, że to specyficzne miejsce.

Taka opinia krążyła. Na początku trudno było mi przyzwyczaić do tej zmiany. W Górniku na meczach było wielu kibiców, tutaj jest mniejszy i kameralny stadion, choć nowoczesny. Tak więc początek był trudny, ale potem spokojnie wszystko się ułożyło, tym bardziej że przyszedł koronawirus i graliśmy bez kibiców.

Widzisz duże różnice między trenerem Lewandowskim a trenerem Broszem?

Tak. Troszkę inaczej pracują. Treningi na tym poziomie są podobne, ale kontakt z zawodnikiem jest inny. Trener Lewandowski inaczej do tego podchodzi, też nie ma tak dużego sztabu, w Górniku część informacji była przekazywana przez asystentów. Trener Lewandowski jest bardziej bezpośredni, bo dużo bierze na swoją głowę.

Czuję, że bardziej pasuje ci taki kontakt.

Tam też było dobrze, nie mówię, że nie. Ale tutaj mam czystą głowę i czuje większe zaufanie, co mi bardzo pomaga.

A jaki jest jego warsztat taktyczny?

Moim zdaniem bardzo duży. Uczula nas na pewne rzeczy na odprawach i potem to się przekłada na mecze. Dobrze podchodzi do analiz, a my jesteśmy poukładani taktycznie. Tracimy mało bramek, jak mówiliśmy.

Bruk-Bet wygrałby z Górnikiem?

Mam nadzieję, że tak.

Ale wygrałby, czy masz nadzieję?

Spokojnie byśmy powalczyli. Gralibyśmy to, co chcemy grać i nie oddalibyśmy pola Górnikowi.

Z drugiej strony mieliście mecz z Ekstraklasą w Pucharze Polski i Raków dość spokojnie wygrał.

No tak. Prowadzili grę, byli dobrzy fizycznie i poukładani taktycznie. Było widać, że przeanalizowali nas bardzo celnie i ciężko nam było wszystko to, co chcieliśmy, realizować. Natomiast każdy z nas miał poczucie, że zawiedliśmy indywidualnie. Gdyby wszyscy wyglądali lepiej, ten wynik byłby korzystniejszy, mimo że 0:2 to żaden gwałt.

No właśnie – mam wrażenie, że bardzo poprawnie funkcjonujecie jako maszyna. Z Widzewem schodzi Putiwcew, ale nic się nie dzieje, Widzew dalej jest bezradny.

To już był drugi taki mecz. Z Łęczną De Amo dostał czerwoną kartkę, a wygraliśmy 2:1. Poradziliśmy sobie. Teraz ten mecz z Widzewem. Ćwiczymy na treningach różne warianty i jesteśmy przygotowani na wiele ewentualności. Poza tym mamy dobrą atmosferę i to się przekłada, że na boisku jesteśmy jedną rodziną.

To jeszcze raz – za pół roku widzimy się w Ekstraklasie?

Tak.

Rozmawiał PAWEŁ PACZUL

Fot. Newspix

Opublikowane 28.11.2020 11:02 przez

redakcja

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 3
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Thiago
Thiago

Z tego co pamiętam to w innym wywiadzie mówił, że ta oferta z Francji pochodziła z FC Nantes i że żałuje, że wtedy się nie zdecydował na wyjazd.

kopinavave
kopinavave

Cały Śląsk to niestety ale babę z chłopem można pomylić. Wielkie oczy, wystające kości trochę słabe to jest. Byłem na wielu konferencjach i naprawdę cały czas na oriencie. Tym bardziej że biją i one i oni. Scary

Patryk
Patryk

Mnie też się wydaje, że w innym wywiadzie mocniej podkreślał rozczarowanie postawą Górnika ;). Nie wiem, może to kwestia okrzepnięcia. Dwie uwagi:

– Tomek, kurwa jesteś pierwszym piłkarzem od kilku lat, który się przyznał do sodówki!
– Paweł! Super dociskasz rozmówców, nie dajesz się zbijać pół słówkami. Twój styl rozmowy chyba najbardziej przypomina „stare Weszło”- choć to oczywiście nieosiągalny dziś poziom pojazdów 🙂

Dobra robota Panowie!

Tomek, za rok widzimy się w Zabrzu w ekstraklasie, ino Górnik, szacun pozostaje!

Weszło
15.01.2021

Freebet na Puchar Świata w Zakopanem od TOTALbet!

Legalny polski bukmacher TOTALbet przygotował coś dla wszystkich fanów skoków narciarskich w Polsce! Już w ten weekend zawody Pucharu Świata zawitają do Zakopanego. To jedna z ulubionych skoczni Kamila Stocha, który zwyciężał na niej już pięciokrotnie. Najchętniej dorzuciłby zapewne kolejne triumfy do tego dorobku, bo wciąż ma szansę na triumf w klasyfikacji generalnej. A my […]
15.01.2021
Weszło
15.01.2021

Derby dla Lazio? A może Mchitarjan uratuje Romę? Piątek pod znakiem włoskiego hitu

Derby della Capitale. Mecz dwóch największych zespołów Wiecznego Miasta – Lazio i Romy, od lat elektryzuje kibiców w stolicy Włoch. Ostatnimi czasy obydwa zespoły często remisowały, nie rozstrzygając kwestii dominacji w stołecznym mieście. Jak będzie tym razem? Podpowiadamy, na co warto dziś postawić, sprawdzając oferty naszych partnerów.  Lazio Rzym – AS Roma Ostatnie mecze bezpośrednie: […]
15.01.2021
Weszło
15.01.2021

Legia bez Karbownika już zimą. Co to oznacza dla niej, a co dla niego?

Zgodnie z ustaleniami Michał Karbownik miał zostać w Polsce do końca sezonu. Nawet Mariusz Piekarski niedawno zapewniał na Twitterze, że „Karbo” nigdzie się zimą nie rusza. Ale potem zaczęły się plotki o tym, że Brighton skróci wypożyczenie i wyśle Polaka do lepszej ligi. Tak też jednak nie będzie. Bo – jak poinformował „Przegląd Sportowy” – […]
15.01.2021
Weszło
15.01.2021

Jak Legia poradziłaby sobie w Premier League? | FOOTBAL MANAGER FICTION #4

Football Managerowych testów ciąg dalszy. Sprawdziliśmy już, jak Leo Messi poradziłby sobie w Koronie Kielce. I jak wypadałaby w Ekstraklasie drużyna złożona wyłącznie ze starych Słowaków lub z polskich młodzieżowców. Teraz czas na ekspansję zagraniczną i zweryfikowanie eksperymentu o nazwie roboczej „Legia Warszawa w Anglii”. Przerzuciliśmy legionistów do Premier League, puściliśmy dziesięcioletnią symulację i sprawdziliśmy, […]
15.01.2021
Weszło
15.01.2021

PRASA. Zwoliński zastąpi Kante w Legii?

W piątkowej prasie m.in. kilka doniesień transferowych, na czele z zainteresowaniem Łukaszem Zwolińskim ze strony Legii, rozmowa z Wojciechem Stawowym, sylwetka Albina Granlunda ze Stali Mielec i echa odrzuconego wniosku władz Chorzowa o dofinansowanie budowy nowego stadionu. PRZEGLĄD SPORTOWY Bartosz Salamon już strzela dla Lecha Poznań, co dało zwycięstwo nad tureckim drugoligowcem Bandirmasporem. Przede wszystkim […]
15.01.2021
Weszło
15.01.2021

„W innych ligach skrzydłowy jedzie na obrońcę. U nas szuka się dośrodkowania”

– W Lubinie pokazano mi cały ośrodek, który robił wrażenie, był zrobiony jeszcze na świeżo. We Wronkach mieliśmy dwa boiska, dojeżdżaliśmy do Popowa na treningi, a na sztuczną murawę dojeżdżaliśmy po godzinie do Tarnowa, więc czasem trzeba było nocą wracać. A w Lubinie bursa stoi obok boiska, dlatego to wywarło na mnie wrażenie. W Lechu […]
15.01.2021
Hiszpania
14.01.2021

El Clasico w finale Superpucharu Hiszpanii? Otóż nie, z Barceloną zagra Athletic

Wczoraj z rywalizacji o Superpuchar Hiszpanii odpadł Real Sociedad. Dzisiaj z mini-turniejem pożegnał się natomiast Real Madryt. „Królewscy” nie zmierzą się zatem w finale z FC Barceloną, choć de facto byli jedynym zespołem w stawce, który coś w 2020 roku wygrał. Dzisiaj lepszy od madryckiej ekipy okazał się jednak Athletic Bilbao. Baskowie z trudem dowieźli […]
14.01.2021
Blogi i felietony
14.01.2021

Jak co czwartek… LESZEK MILEWSKI

To zabawne, jak wybiórcza jest pamięć. Pod mnóstwem względów. Dla mnie na przykład pod względem Rakowa Częstochowa. Bo choć Raków Częstochowa przez sto lat swojego istnienia w Ekstraklasie był ledwie chwilę, tak przez to, że gdy akurat wpadałem w sidła piłki w niej się znajdował, zawsze uważałem, że naturalnym ligowym porządkiem jest Raków w Ekstraklasie. […]
14.01.2021
Weszło
14.01.2021

Kozak-alert. Atletico dorobiło się najlepszego prawego obrońcy w Europie?

Legendy głoszą, że angielska federacja zawiesiła Trippiera tylko dlatego, żeby ten za bardzo nie odfrunął. Wiecie, takie typowe wrzucenie kłody pod nogę Anglikowi, któremu wyjątkowo powodzi się gdzie indziej niż w Premier League. A mówiąc już całkiem poważnie, mamy do czynienia z pierwszorzędnym kozakiem. Ba, nie bez kozery możemy rozważać, czy w tej chwili aby […]
14.01.2021
Weszło FM
14.01.2021

Piątek w Weszło FM: Poranek z Mają, Hyde Park ze Stanem

Po krótkim urlopie Maja Strzelczyk wraca do „Dwójki bez Sternika”. Będziemy też relacjonować derby Rzymu oraz pierwsze spotkanie Polaków na mistrzostwach świata w piłce ręcznej. Szczegóły znajdziecie poniżej: 07:00 – 10:00 – „Dwójka bez Sternika” – wraz z Mają, która zadba o to, aby nie zabrakło Wam najlepszej muzyki, w poranku pojawi się Adam Kotleszka. […]
14.01.2021
Weszło
14.01.2021

Następca Szumskiego w drodze – Raków sięga po Dominika Holca

Wszystko wskazuje na to, że Raków Częstochowa znalazł tymczasowego następcę Jakuba Szumskiego. Jak poinformował Tomasz Włodarczyk (meczyki.pl), do ekipy wicelidera Ekstraklasy ma zostać wypożyczony Dominik Holec – golkiper Sparty Praga. Do dopięcia pozostały ostatnie formalności. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, Holec spędzi w Rakowie pozostałą część sezonu 2020/21. Stracona runda No dobra, kim właściwie […]
14.01.2021
Weszło
14.01.2021

Ceesay w Gdańsku, czyli Lechia zimą raczej się nie zbroi

Mykoła Musolitin, Jan Biegański, Joseph Ceesay. Tak wygląda w tej chwili zimowe okienko transferowe w wykonaniu Lechii Gdańsk i cóż, na miejscu kibiców tego klubu dalecy bylibyśmy od wielkiego optymizmu. Jeśli ktoś liczył na szarżę, która pozwoli włączyć się do walki o podium, musi być rozczarowany. Nic takiego nie nastąpi, bo nie ma na to […]
14.01.2021
Weszło
14.01.2021

Cienka jest granica między perfekcją i brakiem perfekcji w Bayernie

– Raczej nie widzi mi się scenariusz, w którym jakikolwiek niemiecki zespół detronizuje Bayern w tym sezonie Bundesligi. Mimo tego, co dzieje się w tej kampanii, Bawarczycy dalej mają w swoim zespole najwięcej jakości. BVB, Bayer czy Gladbach jeszcze zbyt często wpadają w pułapki nierówności. Jednym równym zespołem wydaje się Lipsk. Rozwijają się, są zorganizowani, […]
14.01.2021
Weszło
14.01.2021

Stawiaj na Polskę, zgarnij freebety! Promocja na MŚ w ręcznej w eWinner!

Legalny polski bukmacher eWinner przygotował promocję dla wszystkich kibiców reprezentacji Polski w piłce ręcznej. Tylko u tego bukmachera stawiają na biało-czerwonych możemy zgarnąć atrakcyjne bonusy. Za każdą wygraną naszej kadry dostaniemy freebet. W sumie nagrody mogą sięgnąć nawet 30 PLN w darmowych zakładach! ZAREJESTRUJ SIĘ W EWINNER Z NASZEGO LINKU I ZGARNIJ BONUS DLA CZYTELNIKÓW […]
14.01.2021
Niemcy
14.01.2021

W mieście handballu piłkarskie Holstein zaczyna wyraźnie dochodzić do głosu

Holstein Kiel napisało wczoraj jedną z piękniejszych kart w historii klubu. Wyeliminowanie z Pucharu Niemiec Bayernu Monachium na zawsze już będzie wspominane przez fanów tamtejszej drużyny. Jeszcze kilkanaście lat temu ich zespół mógł co najwyżej marzyć o nawiązaniu walki z najlepszymi ekipami naszych zachodnich sąsiadów, a oni sami byli wychowani w kulcie legendarnych porażek z […]
14.01.2021
Weszło
14.01.2021

Real walczy o El Clasico w finale Superpucharu Hiszpanii

W Maladze obejrzymy dziś drugi półfinał Superpucharu Hiszpanii. Real Madryt zagra w nim z Athletikiem Bilbao, czyli reprezentantem Kraju Basków. Już wczoraj mini-turniej o to trofeum pokazał, że emocji w nim nie zabraknie. Dlatego sprawdzamy ofertę naszych partnerów na to spotkanie i podpowiadamy, na co warto postawić. Real Madryt – Athletic Bilbao Ostatnie mecze bezpośrednie: […]
14.01.2021
Weszło
14.01.2021

Panie Aguero, chyba czas się rozstać

Z każdym tygodniem coraz bardziej zdajemy sobie sprawę, że pewna era dobiega końca. Najprawdopodobniej nie ma innej drogi niż rozstanie, kibice City muszą się z tym faktem pogodzić. Obecny sezon w wykonaniu Sergio Aguero przypomina dogorywanie, blask jego legendy dosłownie gaśnie nam w oczach. Szkoda, że najpewniej ostatni rok Argentyńczyka w Manchesterze wygląda właśnie w […]
14.01.2021
Inne sporty
14.01.2021

Bronisław Stoch: „Zdarzyło się, że Kamil się zbuntował. I miał rację”

– Granerudowi miały prawo puścić nerwy, miał też prawo wyrazić swój żal czy frustrację. Natomiast ktoś kto się czepia tego wszystkiego, roztrząsa i wałkuje, podsyca do niepotrzebnego, nadmiernego antagonizmu. Niektórzy używają tu przecież mocnych słów – napastliwych, czasem agresywnych, jakichś epitetów. To jest zupełnie niepotrzebne – mówił w radiu Weszło FM Bronisław Stoch, ojciec Kamila. Mówił […]
14.01.2021