post Avatar

Opublikowane 22.11.2020 23:08 przez

redakcja

Zlatan Ibrahimović zachwyca od tak dawna, że z całą pewnością napisaliśmy już na jego temat wszystkie możliwe komplementy. Dziś, po meczu Napoli z Milanem, ograniczymy się zatem tylko do jednego stwierdzenia. Jeżeli Szwed utrzyma obecną formę, to zaczynamy wierzyć, że Rossoneri mogą odzyskać scudetto. Z Ibrą wszystko wydaje się możliwe.

Zabójczy Ibrahimović

To nie był doskonały występ Milanu. Wręcz przeciwnie, podopieczni Stefano Piolego (zakażonego koronawirusem i zastępowanego dzisiaj na ławce przez Daniele Bonerę) popełniali w dzisiejszym spotkaniu naprawdę sporo błędów. Długimi fragmentami grali bez pomysłu, oddawali inicjatywę rywalom. Pozwalali im na dużą swobodę w rozegraniu piłki. Wydawało się, że prędzej czy później mediolańczycy się na tym przejadą i Napoli ich wypunktuje. Gospodarze mieli zresztą mnóstwo bramkowych sytuacji. Może przesadą byłoby stwierdzenie, że marnowali setkę za setką, aż tak dobrze im się nie wiodło, ale statystyki mówią tutaj same za siebie. Ekipa dowodzona przez Gennaro Gattuso oddała dzisiaj aż dziewięć strzałów celnych na bramkę Gianluigiego Donnarummy.

No ale tylko jedno uderzenie zakończyło się golem. A to przecież najważniejsze.

Punktował natomiast Zlatan Ibrahimović. Po raz pierwszy na listę strzelców wpisał się po dwudziestu minutach gry, otwierając wynik spotkania. Fenomenalnie uderzył głową, wykorzystując kąśliwe dośrodkowanie Theo Hernandeza. Kilka chwil po przerwie Szwed dorzucił drugie trafienie, tym razem wbijając do siatki udem wrzutkę Ante Rebicia.

Byłoby jednak niesprawiedliwością wobec Ibry, gdyby jego dzisiejszy występ sprowadzić po prostu do tych dwóch trafień. Napastnik Milanu dał bowiem zespołowi znacznie więcej niż gole. Cały czas starał się być pod grą, wygrywał pojedynki powietrzne, angażował się nawet w dryblingi, wyprowadzał kontrataki z głębi pola. A przede wszystkim, nie dawał chwili wytchnienia obrońcom Napoli swoją ruchliwością. To nie był ten ospały, statyczny Ibra, który niekiedy bywa irytujący, nawet jeśli jest skuteczny. 39-latek najzwyczajniej w świecie zdeklasował dzisiaj Kalidou Koulibaly’ego. Swoją drogą, zbliżający się do trzydziestki Senegalczyk chyba już przespał swój moment na wielki transfer.

Dobra zmiana Zielińskiego

Generalnie Milan – nie tylko dzięki Ibrze – był dzisiaj znacznie konkretniejszy w swoich atakach. Gdyby Rebić miał lepiej nastawiony celownik, na pewno goście szybciej przypieczętowaliby zwycięstwo. Napoli niby robiło sporo szumu w okolicach szesnastki rywali, ale jak przychodziło co do czego, to albo akcje kończyły się kiepskim strzałem, albo złym dograniem. Szczególnie Irytować mógł Lorenzo Insigne. Kapitanowi neapolitańczyków kompletnie nic dzisiaj nie wychodziło, a zwłaszcza dryblingi. Mimo to, z uporem godnym lepszej sprawy szukał swoich szans w indywidualnych szarżach, co prawie za każdym razem kończyło się prostą stratą. Włoch właściwie tylko dolewał benzyny do ofensywnego silnika Milanu, skonstruowanego przede wszystkim w oparciu o szybkie ataki i kontry.

Zresztą – niewiele ciepłych słów można też powiedzieć o Hirvingu Lozano, drugim ze skrzydłowych Napoli. Lepszą robotę wykonywali w ataku boczni obrońcy gospodarzy, no ale im z kolei przytrafiały się szkolne błędy w destrukcji, na czele z łamaniem linii ofsajdu.

Na kilka ciepłych słów zasłużył natomiast Piotr Zieliński, który pojawił się na boisku po godzinie gry i momentalnie zanotował asystę drugiego stopnia przy kontaktowym trafieniu Driesa Mertensa. Napoli nie poszło jednak za ciosem, bo dosłownie dwie minuty później z czerwoną kartką wyleciał z boiska Tiemoue Bakayoko. Defensywny pomocnik – zresztą eks-milanista – zanotował dzisiaj kilka bardzo cennych odbiorów, więc w sumie nie może dziwić, że Gattuso chciał go pozostawić na boisku jak najdłużej. Ale prawda jest taka, że już w pierwszej połowie było widać, iż Bakayoko pełnych 90 minut dzisiaj na boisku nie wytrzyma. To nie pierwsze taka sytuacja, gdy szkoleniowiec Napoli nie reaguje w porę, choć jego podopieczny wyraźnie pracuje na czerwony kartonik.

Uraz Zlatana

W końcówce spotkania Milan wyraźnie spuścił z tonu, ale osłabione Napoli nie miało pomysłu na dobranie się do przeciwnika. Goście dobili rywali w doliczonym czasie gry. 21-letni Jens Hauge trafił do siatki na 3:1 i definitywnie zabił mecz.

Nie jest tak, że ten mecz miał jednego bohatera. W barwach Milanu świetnie zagrali Donnarumma, Kjaer, Hernandez, podobać mógł się Kessie, swoje momenty mieli Calhanohlu i Bennacer. Ale nie ma co ukrywać, że postacią numer jeden w ekipie Rossonerich był dzisiaj Zlatan. To on jest bez wątpienia ojcem tego bardzo istotnego triumfu nad Napoli i w ogóle ojcem nadspodziewanie dobrych rezultatów zespołu w tym sezonie. Dlatego fani Milanu maja powody do niepokoju, ponieważ Ibra przedwcześnie opuścił murawę, narzekając na jakiś uraz. Pozostaje mieć nadzieję, że to nic poważnego, bo wyścig o tytuł króla strzelców Serie A pomiędzy 39-letnim Ibrahimoviciem a 35-letnim Cristiano Ronaldo zapowiada się naprawdę fascynująco. W starych piecach diabeł pali.

SSC NAPOLI 1:3 AC MILAN
(D. Mertens 63′ – Z. Ibrahimović 20′ 54′, J. Hauge 90+5′)

fot. NewsPix.pl

Opublikowane 22.11.2020 23:08 przez

redakcja

Liczba komentarzy: 11
Subscribe
Powiadom o
guest
11 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
poznaniak
poznaniak
1 miesiąc temu

Pamietam jak idiota plakal w swoim komentarzu ovzywiscie na tej witrynie ze Ibra zabierze miejsce Piatkowi

Kemp
Kemp
1 miesiąc temu
Reply to  poznaniak

Ale że Ibra tu płakał?

jacek
jacek
1 miesiąc temu

Po pierwsze jest to super jaka Serie A ma wieksza ogladalnosc odkad dolaczyli do niej Ronaldo i Ibra. Szczesliwie dla nich maja zajebiste geny w przeciwienstwie do Messiego. Nie wien dlaczego wszyscy zachwycaja sie Piolim. Nigdy nie byl slabym trenerem, ale wielkim tez nie jest. Milan po prostu skopiowal system Bayernu Monachium i wie teraz jak zbudowac druzyne bez szastania kasy. Oprocz Ibry wszyscy nowi zawodnicy moga optymalnie grac na przynajmniej dwoch pozycjach. Maja wyrownana kadre, ktora jest mloda i szeroka i latwo gra im sie do 90 minuty, bo kazda zmiana moze byc tylko pozytywna. W koncu graja mlodzicy z Primavery, czego nie bylo od lat. najwieksze podobowienstwa do Bayernu to gra podwojnym piwoten w srodku i duza iloscia wybieganych skrzydlowych. Kazdy skrzydlowy moze grac i na prawej i na lewej flance. 2 moze smialo zastapic Ibry na 9 przeciw slabym przeciwnikom. Super przemyslane transfery. Przypomnijmy, ze tak jak Bayern wyczekali okienko do konca i odpuscili Bakayoko, wyciagneli tanich mlodych zawodnikow jak Steelmakers, ktory obstawia dwa skrzydla i prawa obrone, czy Hauge, ktory moze grac absolutnie wszedzie w ataku. Ciesze sie, ze w koncu przestali kupowac szrot za duza kase jak Piatek i buduje prawdziwa druzyne. Caly system gry i scoutingu, wymiennosci i pressingu wyglada jak kopia Bayernu z ostatnich sezonow i dobrze. Nie kumam na co Barcelona wydala taki szmal na sredniej klasy zawodnikow lub Real na Hazarda.

Smoliwąs
Smoliwąs
1 miesiąc temu
Reply to  jacek

Między innymi dlatego wydali taki szmal bo kibice w takich klubach chcą zawodników gwiazdy z absolutnie światowego topu. A Hazard właśnie do takich należy. Do tego nie chodzi o samą piłkę,marketing,rozpoznawalność itd itp

jacek
jacek
1 miesiąc temu
Reply to  Smoliwąs

Uwazam, ze absolutnie nie nalezy. Hazard lub Griezman to takie sztuczne transfery, ze niby te kluby tez zatrudniaja wielkich zawodnikow, bo po prostu nikogo innego nie bylo. Oboje sa absolutnie toksyczni marketingowo. To zawodnicy ponizej topu. To tak jak wlasnie przed upadkiem Milan robil wielkie presentacje, a zawodnicy to upadly Ronaldinho, czy wypozyczony 34 letni Beckham. Takie sztuczne udawanie wlasnej wielkosci. Bayern pokazal, ze nie tak nie trzeba. Milan jest kalka ich systemu. Podobna jakosc do EPL wnosi Klopp rowniez nie szastajac kasa czesto.

Jacek
Jacek
1 miesiąc temu

Jedna jeszcze chce dodac, bo jakis laik tu kilka miesiecy pisal zmyslone artykuly o Gattuso i teorie jakim to on nie jest super trenerem. Ten mecz pokazal, ze o taktyce nie ma pojecia. Napoli juz na poczatku sezonu dostalo 3 razy w trabe. To bedzie ich najslabszy sezon od lat jezeli go nie pogonia przed koncem sezonu. Bonera idealnie podsumowal ten mecz. Jedyna rzecza, ktora zrobili to zamkneli Napoli skrzydla, a pozniej wpuscili swiezych skrzydlowych zeby nie zostawiac miejsc po bokach – it cala taktyka na wygranie z Napoli na wyjezdzie.

Boa
Boa
1 miesiąc temu

Zlatan strzela, Zlatan zachwyca, ale należy też zwrócić uwagę na świetnego Kjaera, który trzyma defensywę w ryzach, chociaż Romek po kontuzji jest beznadziejny. Kto by pomyślał, że niechciany w Atalancie Duńczyk wyrośnie na najlepszego obecnie stopera Serie A. Bo biorąc pod uwagę czas od koronaprzerwy to niewątpliwie takim jest.

jacek
jacek
1 miesiąc temu
Reply to  Boa

Zgadzam sie, ale dla mnie to pokazuje, ze maja jakas strategie. W zasadzie kazdy transfer byl dodatni. Dla mnie czarny koniem jest Hauge, ktory przyszedl za frytki, a za rok moze byc przesuniety do ataku i wychowankowie. Nikt nie patrzy na nich jak na transfery, ale Calabria na prawej obronie wykonuje 300% roboty jak na swoj potencjal, a Gabbia zagral kilka meczy na srodku i jest naturalnym 3 srodkowym w tym momencie. Dla mnie oboje dali wiecej niz oczekiwano tego od nich.

tadziu
tadziu
1 miesiąc temu

i piątek miał z nim walczyć o miejsce na boisku hahahaha wspomnicie moje słowa a mówiłem to już jak kończył przygodę w Milanie ze on niedługo wróci do polski daje mu jeszcze rok i mioduski ogłosi ze będzie grał w legii

rumburak
rumburak
1 miesiąc temu
Reply to  tadziu

Spokojnie, są jeszcze Rosja i Turcja. Piątek zawita do Polski za 5-6 lat.

FalszywyProfil
FalszywyProfil
1 miesiąc temu

To co, do reprezentacji? he, he

Weszło
22.01.2021

PowerPlay. Czy Milik zatrzyma rozpędzone AS Monaco?

Ostatni weekend przed powrotem Ekstraklasy to doskonała okazja, by przyjrzeć się ligom, które wkrótce już zupełnie stracimy z horyzontu. Zwłaszcza, że sporo się w Europie dzieje, grają już na przykład Chorwaci czy Czesi. W naszym tradycyjnym PowerPlayu postaramy się przybliżyć parę kursów z nieoczywistych kierunków. Zapraszamy na garść naszych pomysłów weekendowych, wraz przekierowaniami do naszych […]
22.01.2021
Weszło
22.01.2021

„Jacek Magiera powinien dołączyć do sztabu Sousy”

– W Sheratonie pewna pani prowadziła kwiaciarnię i mówiła po angielsku. Gdy Leo nie miał nikogo wokół, a zobaczył, że w gazecie jest napisane słowo „Beenhakker”, to sobie je podkreślał, szedł do kwiaciarni i pytał się, co to znaczy, co tutaj napisał Roman Kołtoń? Ona mu mówiła: – Nie chciałby pan tego usłyszeć – wspomina […]
22.01.2021
Weszło
22.01.2021

Paulo Sousa i przygoda w Chinach: rozczarowanie z okolicznościami łagodzącymi

Z trenerskiej kariery Paulo Sousy o chińskim epizodzie wiadomo chyba najmniej. Najczęściej kwituje się go teraz na zasadzie „no, nie za bardzo mu tam poszło” i w sumie tyle. Zagłębiamy się więc nieco bardziej w ten etap jego pracy, bo wyłania się tu kilka bardzo ciekawych wątków. W jakim sensie historia klubu, do którego trafił […]
22.01.2021
Weszło
22.01.2021

Jaki styl nada Sousa reprezentacji? Kilku piłkarzy skorzysta | ANALIZA

Wybór Paulo Sousy na nowego selekcjonera wzbudził sporo kontrowersji. Kibice i dziennikarze z miejsca ruszyli do wertowania jego średnich punktowych w poprzednich klubach. Trwa sprawdzanie opinii na temat tego, jaki był w szatni. Ale wydaje się, że w tym wszystkim pomija się wątek tego, jaki Sousa miał plan na drużyny, które prowadził. Przecież największy zarzut […]
22.01.2021
Weszło
22.01.2021

W jednym rzędzie z Giggsem, Bestem i Ibrahimoviciem

Jednym z najszerzej komentowanych wątków wczorajszej konferencji prasowej Zbigniewa Bońka były jego rozmowy z Robertem Lewandowskim. Nie wiadomo właściwie w końcu, czy to prezes zadzwonił do kapitana reprezentacji, czy odwrotnie, czy stało się to przed podjęciem decyzji o zwolnieniu Jerzego Brzęczka, czy już po rozmowie z selekcjonerem. Dwa dni przed czy dwie godziny po. To […]
22.01.2021
Weszło Extra
22.01.2021

Proste błędy zamazywały trud i odwagę

– Ciężko po takim awansie nagle wszystko przekreślić, odstawić ludzi, którzy wywalczyli ten awans. Zadziałało nasze dobre serce. Ale jak w powiedzeniu – masz miękkie serce, to musisz mieć twardy tyłek. I tego najbardziej żałuję – mówi Krzysztof Brede analizując, co poszło w Bielsku nie tak. Dlaczego Podbeskidzie popełniło typowe błędy beniaminka? Co zrobić, gdy […]
22.01.2021
Weszło
22.01.2021

STANOWISKO #42 – NIE PŁAKAŁEM PO BRZĘCZKU

Zdaniem Krzysztofa Stanowskiego, Jerzy Brzęczek dostał niezwykły komfort – za 10 czy 20 lat będzie mógł opowiadać, że gdyby nie jego zwolnienie, Polska wygrałaby Euro. I w sumie prawda: komu się będzie wówczas chciało wytykać, że nie ma to wiele wspólnego z prawdą. Po więcej zapraszamy do oglądania Stanowiska.
22.01.2021
Weszło
22.01.2021

Cztery lata dyskwalifikacji za kroplówki. „Skandal i pokazówka”

Pamiętacie „aferę kroplówkową”, do jakiej doszło w Pogoni Siedlce? Zaistniała „dobra okazja”, by o niej przypomnieć. Sześciu piłkarzy zamieszanych w przyjmowanie niedozwolonych wlewów dostało po tyłku najmocniej, jak tylko się dało. Tomasz Margol, Marcin Kozłowski, Piotr Smołuch, Kacper Falon, Aya Diouf oraz Sebastian Krawczyk zostali w ostatnich dniach ukarani czterema latami bezwzględnej dyskwalifikacji. To maksymalna […]
22.01.2021
Weszło
22.01.2021

Z żebrakami na szczyt. Sousa zbudował graczy i ostatni sukces Fiorentiny

Był 27 września 2015 roku, Paulo Sousa uśmiechał się od ucha do ucha. Jego Fiorentina właśnie pokonała Inter 4:1. To był prawdziwy festiwal, pokaz siły. Po 23 minutach gry Viola prowadziła już 3:0. Po 31 minutach grała z przewagą jednego zawodnika. Końcowy gwizdek oznaczał, że zespół z Florencji został właśnie liderem Serie A. – Też […]
22.01.2021
Bukmacherka
22.01.2021

Glik czy Linetty? Kto górą w „polskim” starciu w Serie A?

Benevento po fatalnej wpadce z Crotone. Torino po kompromitującym remisie ze Spezią, na dodatek już bez trenera Marco Giampaolo, który wreszcie wyleciał z posady. Ciekawie zapowiada się dzisiejsze starcie klubów Kamila Glika i Karola Linettego, choć pewnie reprezentanci Polski woleliby jednak wzbudzać zainteresowanie w nieco inny sposób niż marną formą swoich zespołów. No i własną […]
22.01.2021
Weszło
22.01.2021

Od Sousy oczekuję normalności. Na przykład prawego obrońcy na prawej obronie

Wszyscy mówią o zaletach i wadach Paulo Sousy. W Szwajcarii i Izraelu czy na Węgrzech był bardzo dobry, na początku we Włoszech też, ale potem szło mu już gorzej i nie wiadomo, czy poradzi sobie z reprezentacją, skoro nie ma w tej kwestii wielkiego doświadczenia. A taktyka? Lubi grać na trzech obrońców. Czy my będziemy […]
22.01.2021
Weszło
22.01.2021

Strój piłkarski jest wygodniejszy niż dyrektorska marynarka

Dlaczego dwa razy dziennie musi ładować telefon? Od kiedy wiedział, że po zakończeniu kariery obejmie stanowisko dyrektora sportowego Zagłębia Lubin? Jak przygotowywał się do nowej roli? Od kogo zaczerpywał rad? Kto jest jego największym wzorem? Jak przebiega jego współpraca z Martinem Sevelą? Czy Łukasz Poręba odejdzie już zimą i czy sprowadzenie napastnika to priorytet dla […]
22.01.2021
Weszło
22.01.2021

Nikogo pokroju Lewandowskiego. 10 najlepszych piłkarzy, z którymi pracował Sousa

Poukładanie sobie relacji z Robertem Lewandowskim i wykorzystanie jego piłkarskiego potencjału. Gdy popatrzymy na listę zadań stojących przed Paulo Sousą, być może właśnie to jest pierwsza pozycja. Potrafił to zrobić (przynajmniej w zadowalającym stopniu) Adam Nawałka, który coś z tą kadrą ugrał, kompletnie nie potrafił Jerzy Brzęczek i wspominać będziemy go źle – tym bardziej, […]
22.01.2021
Weszło
22.01.2021

Defensywa, zaślepienie 3-5-2 i trudny charakter. O klęskach Paulo Sousy

Zbigniew Boniek stwierdził na konferencji prasowej ogłaszającej nominację nowego selekcjonera, że każdy z kim rozmawiał, mówił mu, że Paulo Sousa jest topowym trenerem. Nie wątpimy w prawdomówność prezesa. Na ocenę tego sformułowania względem reprezentacji Polski przyjdzie jeszcze czas, ale ziarno wątpliwości w tej kwestii sieją dwie niekrótkie przygody w karierze Portugalczyka – pierwsza na zapleczu […]
22.01.2021
Weszło
22.01.2021

PRASA. Piechniczek: Dla niektórych mecz ligowy wydawał się ważniejszy niż mecz reprezentacji

W piątkowej prasie oczywiście głównie echa zatrudnienia Paulo Sousy na stanowisku selekcjonera. Jan Tomaszewski doradza mu, by nie uczył się polskiego. Grzegorzowi Mielcarskiemu żal Jerzego Brzęczka. A Antoni Piechniczek sugeruje, że niektórym kadrowiczom trzeba będzie przywrócić maksymalną motywację odnośnie meczów reprezentacji. Do tego ciekawa rozmowa z trenerem GKS-u Tychy Arturem Derbinem, rozmówka o Bartoszu Białku […]
22.01.2021
Weszło
22.01.2021

Między Turynem a Dortmundem. Paulo Sousa i jego dwa lata na szczycie

Ottmar Hitzfeld nie posiadał się z dumy, komentując sensacyjne zwycięstwo Borussii Dortmund nad Juventusem w finale Ligi Mistrzów z 1997 roku. – Zwyciężyliśmy z drużyną złożoną z niesamowitych piłkarzy. Z drużyną, która od dwóch lat była praktycznie niepokonana w Europie. Sprawiliśmy wielką niespodziankę – zachwycał się niemiecki szkoleniowiec. Rzecz jasna triumf w Champions League miał […]
22.01.2021
Anglia
21.01.2021

KOM-PRO-MI-TA-CJA na Anfield. Burnley pokonuje Liverpool!

Jasne, Liverpoolowi ostatnio nie szło. Trzy remisy w trzech ostatnich meczach słabo świadczyły o dyspozycji The Reds. W związku z tym można było się nastawić, że z Burnley łatwo nie będzie. Ale tak szczerze mówiąc, to na kim się Liverpool miał przełamać, jeśli nie na The Clarets?  Podopieczni Seana Dyche’a dostali w łeb w dwóch […]
21.01.2021
Blogi i felietony
21.01.2021

Jak co czwartek… LESZEK MILEWSKI

Nie sądzę, by po zatrudnieniu Paulo Sousy sztab reprezentacji Hiszpanii zwołał nagłe zebranie, bo trzeba zatrzymać to, co niechybnie od tej pory będzie nazywane biało-czerwonym walcem. Zarazem nie sądzę, by Słowacy właśnie świętowali na ulicach, bo w jednym z meczów Euro ich rywal wystawi ciut przeterminowaną taktykę z lewym i prawym forstoperem. Paulo Sousa nie […]
21.01.2021