post Avatar

Opublikowane 21.11.2020 18:17 przez

redakcja

Patrząc na sam wynik, na pewno można określić go mianem niespodzianki. Jednak biorąc pod uwagę to, jak wyglądał cały mecz, Werder Brema po prostu dziś zasłużył na punkt. Mało tego, zawodnicy Hansiego Flicka, zanim udadzą się do swoich domów, obowiązkowo muszą zrobić zrzutkę na co najmniej trzy kraty Paulanera dla Manuela Neura. Gdyby nie ich kapitan, to rywalizacja skończyłaby się ogromną sensacją. Bayern zagrał ewidentnie na zaciągniętym hamulcu ręcznym, lecz odwaga, z jaką atakowali dziś bremeńczycy, zasługuje na wielkie słowa uznania. Należy również docenić ich dyscyplinę w poczynaniach defensywnych. W pierwszej połowie lider Bundesligi nie był nawet w stanie poważnie im zagrozić.

Sensacja do przerwy

Werder Brema przyjechał z założeniem, żeby przede wszystkim nie stracić bramki, a nuż się uda coś trafić z przodu. Bayern w pierwszych minutach nie podkręcił tempa. Nie było „blitzkriegu”. Wreszcie zespół z Bremy w 15. minucie miał znakomitą szansę na bramkę. Podejrzewamy, że jeszcze cały następny tydzień będzie się Joshua Sargent zastanawiał , jakim cudem Neuer obronił jego strzał z pięciu metrów. Wiecie, po czym poznać klasowego bramkarza? Mianowicie po tym, iż czeka do końca, nie rzuca się w ciemno i nie siada od razu na tyłku. Kapitan Bayernu do perfekcji opanował przewidywanie tego, gdzie może spaść piłka. Kosmiczna interwencja!

Wprawdzie przyjezdni nie strzelili w tej sytuacji gola, lecz powyższa akcja ośmieliła ich do tego stopnia, iż to oni, a nie Bayern, częściej atakowali i stwarzali większe zagrożenie. Bawarczykom brakowało pomysłu, by rozmontować dobrze ustawioną defensywę rywali.

Najlepszą obroną jest atak. Zwłaszcza że podopieczni Hansa Flicka grali w pierwszych 45. minutach niechlujnie oraz – jak na nich – dość statycznie. Tak jakby część piłkarzy czuła w nogach trudy tygodnia reprezentacyjnego. Akcje bocznymi strefami boiska stanowiły główny pomysł na rozwiązanie worka z bramkami. Szybkie zagranie na skrzydło i dośrodkowanie do nadbiegającego Lewandowskiego lub Muellera. Jednak centry okazywały się za mocne albo defensorzy z portowego miasta wybijali futbolówkę.

Tuż przed zejściem do szatni goście dopięli swego. Mogłoby się wydawać, że to coś niewiarygodnego. Nic z tych rzeczy. Bremeńczycy po prostu zasłużyli na tego gola. Solidnie zapracowali sobie na niego

45. minuta. Szybki wyrzut z autu, Joshua Sargent przepchał jak juniora Javiego Martineza i idealnie wycofał do nadbiegającego Maxa Eggesteina, który mierzonym uderzeniem po ziemi tuż przy słupku otworzył wynik meczu. Do przerwy sensacja. Choć Ci, co oglądali mecz, raczej nie byli zdziwieni takim obrotem spraw. „Zasłużenie proszę Pana, zasłużenie”.

Bayern wyrównał, choć gra wciąż była bardzo daleka od ideału

Na samym początku drugiej połowy piłkarze z Monachium zostali w szatni. Już w 46. minucie Milot Rashica miał pustą autostradę do bramki, lecz pod koniec jeden z obrońców Bayernu wymusił na nim w sytuacji na sam niecelny strzał. Bayern wrócił z dalekiej podróży. Gdy na Alianz Arenie będąc gościem, ma się sytuację na 0:2 i nie wykorzystuje się jej, to zazwyczaj próżno liczyć na happy end. Bayern na kilkanaście minut wyrównał. 62. minuta. Idealne dośrodkowanie Leona Goretzki na głowę Kingsleya Comana i Francuz celnie skontrował piłkę w odsłoniętą przez Jiriego Pavlenke cześć bramki. Prowadzenie Werderu odeszło w zapomnienie – 1:1.

Monachijczycy po strzelonej bramce poszli do przodu, lecz ostatecznie nie udało im się odwrócić losów spotkania. Eric Maxim Choupo-Moting przez niektórych polskich kibiców Bayernu jest nazywany szyderczo „Dyzmą”. W samej końcówce potwierdził to. Otrzymał kapitalne podanie w pole karne rywala, ale, będąc tuż przed bramką, posłał futbolówkę w okolice najwyższego piętra stadionu. W ostatnich minutach Sargent, mając przed sobą przeszkodę tylko w postaci Neuera, sprytnie uderzył w bliższy róg bramki, lecz goalkeeper z Bawarii zostawił szeroko wyciągniętą rękę i w niewiarygodny sposób sparował piłkę na rzut rożny.

Neuer był dziś bohaterem monachijczyków. To bardzo znamienne. Ostatecznie mecz skończył się remisem 1:1 i de facto goście mogą czuć spory niedosyt. Raczej długo nie powtórzy się taka okazja, by wyjechać z Alianz Areny z pełną zdobyczą punktową.

Dyskretny Lewy

Dla Roberta Lewandowskiego jest to ewidentnie słabszy tydzień. Przeciętny występ z Holandią, dziś z kolei dyskretne spotkanie z Werderem. Ewidentnie. W sumie poza sytuacją z 82. minuty, gdy miał dobrą okazję, lecz głową przeniósł piłkę nad poprzeczkę, trudno znaleźć jakieś momenty, w których mógł powiększyć swój dorobek bramkowy. Bardzo przeciętny występ polskiego napastnika. Miejmy nadzieję, że to tylko drobny i chwilowy kryzys naszego snajpera, wynikający ze zmęczenia. Zresztą po całym Bayernie widać było, że nogi nie nadążają za cechami wolicjonalnymi. Braku chęci i ambicji nie można im zarzucić, lecz aż nadto widoczny był dziś brak odpowiedniego tempa akcji i szybkości zagrań.

BAYERN MONACHIUM 1:1 WERDER BREMA
(K. Coman 62′ – M. Eggestein 45′)

fot. NewsPix.pl

Opublikowane 21.11.2020 18:17 przez

redakcja

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 8
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
macho
macho

Lewy musi opierdolic Flicka

Denaturatowy Midas
Denaturatowy Midas

Wuja zepsuł Lewego xD

tadziu
tadziu

nie przekazał mu taktyki na ten mecz

Zły człowiek
Zły człowiek

Lewy przez Wuja się zacion.

janek kos
janek kos

Lewandowski gral na zwolnienie trenera ?

Marek
Marek

Werder to od zawsze mój ulubiony klub w Niemczech i czułem ,że dziś mogą zaskoczyć. Remis na Alianz to zawsze sukces ale umówmy się ilu z piłkarzy Bremy gra w reprezentacjach.

Artur Kulczycki
Artur Kulczycki

Teoretycznie kilku:
Pavlenka, Velijković, Augustinson, Friedl, Rashica, Osako, Sargentm
Ale Werder i tak nikogo nie puścił na kadrę.

lulek
lulek

Lewy dostał noty ” poniżej krytyki” Jak oni śmieli tak ocenić naszego Boga, Przecież to wina trenera i jego brak stylu i taktyki.
Eksperci ze Stanu futbolu wczoraj jasno wyjaśnili, czyja to wina , że Lewy przez cały mecz z Włochami nie potrafił przyjąć piłki, To wina trenera. Pomilczę 20 sekund Jak lewy bo nie wiem co napisać tak jak on nie wiedział co powiedzieć.

Weszło
02.12.2020

Lech ściąga Szweda. Karlstroem jednak nie zastąpi Modera

Jesper Karlstroem podpisał właśnie kontrakt z Lechem, który wejdzie w życie 1 stycznia. Kolejorz – z tego co słyszymy – zapłacił za Szweda około 700 tysięcy euro, a w grę wchodzą jeszcze potencjalne bonusy. Teoretycznie Karlstroem zastąpi zimą Jakuba Modera, który najprawdopodobniej trafi już na stałe do Brighton, ale to pomocnik zdecydowanie bardziej defensywy. Bardziej […]
02.12.2020
Weszło
02.12.2020

Geniusz życia. Sekret niezwykłości Edinsona Cavaniego

Ma na koncie miliony, a do rodzinnej miejscowości w departamencie Salto tłukł się kilka godzin w zatłoczonym busie w środku zimy. Ścina trawę z kosą w ręku. Strzyże owce. Po nocach chodzi z ojcem na polowania. Pasjonuje się rolnictwem. Studiuje agronomię. Spędza godziny na łowieniu ryb. Ćwiczy balet. Czyta Biblię. Piłkarzem jest świetnym, prawdopodobnie jednym […]
02.12.2020
Weszło
02.12.2020

Rybus z Łowicza, który nie stał się ligowym dżemem | KOPALNIE TALENTÓW

Nie będzie chyba specjalnie naciąganą teza, według której Maciej Rybus jest jednym z najbardziej niedocenianych reprezentantów Polski. Gdy widzi się Rybusa w składzie kadry, jego obecność jest przyjmowana raczej z rezerwą. Może gdzieś w okolicach 2008 roku, gdy „straszyliśmy” Żurawskim w Larisie, czy Golańskim ze Steauy, byłoby inaczej, ale dziś w erze Juventusów i Bayernów, […]
02.12.2020
Weszło
02.12.2020

Bartosz Kapustka wreszcie daje sygnały, że może odpalić

Gdy Bartosz Kapustka wracał do Legii, wątpliwości było sporo. Powracał do ESA ewidentnie na tarczy, na odbudowę, a w Legii nigdy tego czasu na odbudowę piłkarzy wiele nie ma, trzeba ciągle robić wynik. Gdyby patrzeć po marce, to jasne, w Polsce wciąż ją miał. Ale gdyby spojrzeć na pozycję w klubie, to za nim były […]
02.12.2020
Włochy
02.12.2020

Gianni Agnelli – ostatni król Włoch

Gianni Agnelli, swego czasu najbogatszy i najpotężniejszy człowiek we Włoszech, był uzależniony od adrenaliny. Nieustannie kusił los, mawiając: – Są różne sposoby, by umrzeć. Śmierć w wypadku nie wydaje mi się wcale najgorsza. Uwielbiał wyskakiwać ze swojego prywatnego śmigłowca wprost do morza, szokując tłumy gapiów. Po stokach narciarskich śmigał w takim tempie, jak gdyby był […]
02.12.2020
Weszło
02.12.2020

Szachtior Soligorsk mistrzem Białorusi. „Wielkie BATE się skończyło”

Zielona piłkarska wyspa w erze koronawirusa, futbol w cieniu antyrządowych protestów i kolejne zaskakujące rozstrzygnięcia na mecie rozgrywek – sezon 2020 w białoruskiej ekstraklasie będzie z pewnością jednym z najbardziej pamiętnych. Po piętnastu latach po tytuł sięgnął Szachtior Soligorsk, a BATE Borysów drugi raz z rzędu zostało największym przegranym. Przyglądamy się uważniej wydarzeniom za naszą […]
02.12.2020
Weszło
02.12.2020

Zima zaskoczyła ligowców. „Walkowerów nie będzie. Chcemy grać w tym roku”

Grudzień, godz. 12, mecz pierwszej ligi na stadionie, który nie dysponuje podgrzewaną murawą. Co może pójść nie tak? Wszystko. Pierwszoligowcy znów muszą przekładać spotkania, lecz tym razem nie z powodu koronawirusa, czy meczów reprezentacji. Teraz grać się nie da, bo boisko bardziej przypomina betonową arenę przy szkole niż stadion piłkarski. Mróz na południu Polski sprawił, […]
02.12.2020
Blogi i felietony
02.12.2020

Jak co środę… JAKUB OLKIEWICZ

Od razu ostrzegam – nie będzie o piłce, przynajmniej nie bezpośrednio, proszę nie składać reklamacji, po wczorajszym meczu z Miedzą nie zdobędę się na futbolowe wyznania. W 2010 roku warszawski raper Proceente nagrał album „Dziennik 2010”, zamieszczając przy jego promocji informację, że jego bezpośrednią inspiracją był „Dziennik 1954” autorstwa Leopolda Tyrmanda. To wtedy po raz […]
02.12.2020
Weszło
02.12.2020

Luka Zahović na razie rozczarowuje. Dziś przełamanie?

Odkąd Adam Buksa wyemigrował do Stanów Zjednoczonych, Pogoń Szczecin miała wyrwę w ataku, której nijak nie potrafiła zasypać. Nic dziwnego, że klub sięgnął głębiej do kieszeni. Na przełomie września i października sfinalizowano pozyskanie Luki Zahovicia, który miał rozwiązać problem. Minęły jednak dwa miesiące i na razie możemy z całą pewnością stwierdzić, że problem pozostał. Trudno […]
02.12.2020
Weszło
02.12.2020

Tysiąc Abramowicza. Najważniejsze wydarzenia ery Rosjanina w Chelsea

Roman Abramowicz jest właścicielem Chelsea od 17 lat. Jednakże bardziej imponująca jest inna liczba. Roman Abramowicz jest właścicielem Chelsea od 1000 spotkań. Jubileuszowym było starcie z Tottenhamem. Niezłe, lecz przez te wszystkie dni meczowe działo się na Stamford Bridge zdecydowanie więcej niż 0:0 ze Spurs. Kursy na Sevilla – Chelsea w TotalBet: Sevilla 3.00 – […]
02.12.2020
Weszło
02.12.2020

Ciro strzela, United wygrywa. Co wy na to? | TYPY NA LIGE MISTRZÓW

Wczorajsze żniwa były udane – trafiliśmy dwa typy, więc idziemy za ciosem. Co słychać w środę w Lidze Mistrzów? Najciekawiej zapowiadają się mecze Borussii Dortmund z Lazio oraz Manchesteru United z PSG. Sporo emocji będzie także w spotkaniu Sevilli z Chelsea, Sprawdźcie, co warto obstawić! Borussia Dortmund – Lazio Rzym Ostatnie mecze Borussii: PWWPW Poprzednie […]
02.12.2020
Weszło
02.12.2020

Milczenie delegatów i klubów, czyli kulisy zjazdu PZPN i wyborczej gry Bońka

Co dziś słychać w prasie? Najciekawszy wydaje się… felieton, który odsłania kulisy zdalnego zjazdu PZPN. O tym, dlaczego przedłużona kadencja jest na rękę Zbigniewowi Bońkowi, kto milczał i dlaczego niezależny rewident nie jest niezależny pisze Antoni Bugajski. – W milczeniu lojalnych delegatów, dających w istocie ekipie Bońka zielone światło we wszystkich decyzjach, nie było zdroworozsądkowej […]
02.12.2020
Weszło FM
02.12.2020

Środa w Weszło FM – TSW, Estadio Weszło, Dwaj Zgryźliwi Tetrycy i mecze!

Środę na antenie Weszło FM rozpoczniemy tradycyjnie już o godzinie 7:00. W „Dwójce bez sternika” przywitają Was Monika Wądołowska i Michał Łopaciński, a ich rozmowy zdominują mecze Ligi Mistrzów. Gośćmi audycji będą m.in. Rafał Nahorny, Radosław Chmiel i Kamil Rogólski. Nie zabraknie również tematu meczów koszykarskiej reprezentacji Polski w eliminacjach mistrzostw Europy. Bądźcie z nami! […]
02.12.2020
Weszło
02.12.2020

Debiutant ratuje Liverpool, Ajax pod ścianą

Liga Mistrzów, Anfield, Liverpool. Niby wszystko się zgadza, ot, Salah i Mane obecni, Robertson gotowy w blokach startowych, Henderson wyprowadza zespół na murawę. Jest kim straszyć, niejeden rywal myślałby w tej chwili o defensywce, ale nie Ajax. Nie, Ajax nie dał się oszukać, wiedział, że z pierwszego garnituru Anglików została co najwyżej górna część garderoby. […]
02.12.2020
Weszło
01.12.2020

Inter zaprosił Borussię na solo za garażami, Borussia podjęła rękawicę

Real Madryt potyka się na Szachtarze i zwycięzca meczu Borussii z Interem będzie miał szansę wykiwać „Królewskich” w walce o awans? Ta dwójka stwierdza więc zgodnie: nie będziemy się bawić w żadne pozwy. Będziemy się napierdalać. Niemcy i Włosi zafundowali nam dzisiaj kawał meczycha. Pięć bramek, anulowany gol ze spalonego, który mógł wszystko zmienić, fatalne […]
01.12.2020
Weszło
01.12.2020

Pierwsza liga to nadal styl życia

Szukamy elementu, którego w tym meczu nie było. Gra bez młodzieżowca, która wynika z nieklarownie sformułowanych przepisów? No była, ŁKS przez moment grając w dziesiątkę zrezygnował z usług młodych zawodników. Czerwona kartka po dwóch faulach bez piłki dla kudłatego napastnika? Była, Samuel Corral przez cały mecz chodził tak nabuzowany, jakby Miedź reprezentowała wszystkie demony z […]
01.12.2020
Weszło
01.12.2020

Joao Felix bawił się z Bayernem B, a potem na boisko wszedł Mueller i żarty się skończyły

Bez Lewandowskiego. Bez Muellera, Neuera, Gnabry’ego, Goretzki… Bayern Monachium wyszedł na dzisiejsze starcie z Atletico Madryt niemal zupełnie rezerwowym składem. Gospodarze do pewnego momentu z tego korzystali, spokojnie prowadząc, a chwilami wręcz bawiąc się z Bawarczykami. Problem w tym, że za dużo w ich grze było właśnie tej zabawy, a za mało konkretów. No i […]
01.12.2020
Weszło
01.12.2020

Real Madryt robi wszystko, żeby nie wyjść z grupy

Żeby zagwarantować sobie awans do fazy pucharowej Ligi Mistrzów, Real Madryt musiał swoje spotkanie wygrać. A rywala miał całkiem odpowiedniego, bo ukraiński Szachtar, osłabiony kilkoma znaczącymi nieobecnościami. Co Real zrobił? Ano przegrał. I to całkiem zasłużenie. W pierwszej połowie Królewscy naciskali na gospodarzy, ale nie byli w stanie sfinalizować żadnej z akcji. Sytuacje dwukrotnie zmarnował […]
01.12.2020