Z powodu kalendarzowych zawirowań nie ma pewności, którego dokładnie dnia Rzeczpospolita Obojga Narodów zawarła z Carstwem Rosyjskim rozejm w Dywilinie. Mógł to być 11 grudnia 1618 lub 3 stycznia 1619 roku. Tak czy owak, na mocy porozumienia przypadły Rzeczpospolitej terytoria – ziemia smoleńska, czernihowska i siewierska. Przyjmuje się, że obszar państwa sięgnął wówczas miliona kilometrów kwadratowych. W dzisiejszych realiach pozwoliłoby to uplasować się być może nawet w trzydziestce największych krajów świata pod względem zajmowanego obszaru. Ale nas interesuje inna kwestia. Jak mocna byłaby dziś piłkarska reprezentacja Rzeczpospolitej Obojga Narodów właśnie w granicach z 1619 roku?

Na co byłoby dziś stać reprezentację Rzeczpospolitej Obojga Narodów?

Drużynę w ramach tej zabawy dobierzemy w podobny sposób, jak w naszym ostatnim tekście o reprezentacji Zjednoczonej Jugosławii. Z jednym zastrzeżeniem. W granicach Rzeczpospolitej Obojga Narodów znajdowało się wiele współczesnych państw – Polska, Ukraina, Białoruś, Litwa, Łotwa czy Estonia. Do tego pewne tereny obecnie należące do Rosji. Jednak nie każdy z wymienionych krajów wchodził w skład RON w całości. Żeby daleko nie szukać – choćby dzisiejsze tereny zachodniej Polski wówczas znajdowały się poza naszą kontrolą.

Piłkarzy do kadry Rzeczpospolitej Obojga Narodów będziemy zatem powoływać nie tylko zgodnie z tym, dla jakiej reprezentacji grają, ale też wedle miejsca urodzenia.

Przykład? Grzegorz Krychowiak przyszedł na świat w Gryficach (województwo zachodniopomorskie), które nie wchodziły w skład polskiego terytorium w XVII wieku. Stąd piłkarz Lokomotiwu Moskwa na powołanie liczyć nie może. Ułatwiamy sobie jednak trochę życie, traktując lenno Rzeczpospolitej, Kurlandię, jako integralną część państwa.

Rzeczpospolita Obojga Narodów (stan prawny na rok 1619)

Chyba wszystko jasne? To startujemy z selekcją.

BRAMKARZ

Z obsadą bramki sprawa w reprezentacji Rzeczpospolitej Obojga Narodów jest akurat dziecinnie prosta. Zero kontrowersji. Między słupkami staje Wojciech Szczęsny. 30-latek w barwach Juventusu stał się po prostu jednym z najlepszych obecnie golkiperów w Europie, wybrano go bramkarzem sezonu w Serie A. Właściwie żaden konkurent nie może się z nim równać. Tym bardziej że Łukasz Fabiański – od lat główny rywal Szczęsnego do gry w pierwszym składzie reprezentacji Polski – na świat przyszedł w Kostrzynie nad Odrą, a zatem daleko poza zachodnimi granicami Korony Królestwa Polskiego.

Kto numerem dwa? Stawiamy na Bartłomieja Drągowskiego. 23-latek ma za sobą tylko jeden występ w narodowych barwach, więc w razie kłopotów Szczęsnego nie wniesie ze sobą na boisko zbyt dużego bagażu doświadczeń, ale powinien udźwignąć presję. Swoją pozycję w Serie A ugruntował, jest w rytmie meczowym. Da radę. A w razie jakiegoś kataklizmu jest też trzeci golkiper w naszej drużynie. Piłkarz, któremu wiele można zarzucić, lecz na pewno nie brak doświadczenia. Chodzi oczywiście o niezatapialnego Andrija Piatowa, 96-krotnego reprezentanta Ukrainy. To już nie jest ten poziom, by walczyć ze Szczęsnym o pierwszy skład, lecz nie mamy wątpliwości, że lepiej jest mieć w ekipie gościa, który w barwach Szachtara Donieck wywalczył 25 trofeów, niż go nie mieć.

Andrij Piatow

Piatow to nie ideał, jednak mimo wszystko stawiamy go w kolejce do bramki wyżej choćby od 33-letniego Rafała Gikiewicza. Bramkarz Augsburga zbiera świetne recenzje za swoje występy w Bundeslidze, lecz dużej piłki – rozumianej przez europejskie puchary, wielkie turnieje – jak dotąd nie powąchał. Smakiem musi się obejść także Andrij Łunin. Dużo się wprawdzie mówi o niesamowitych możliwościach tego 21-latka, ale dopóki będzie grzał ławę w Realu Madryt, nie ma co liczyć na powołania do naszego zespołu.

To też przestroga dla samego Piatowa. Jeśli straci pierwszy plac w Szachtarze, a istnieje taka opcja, bo młodzież nie śpi, miejsce w kadrze mu ucieknie. Solidnych kandydatów do powołania jest sporo.

Obserwowani:

Radosław Majecki (Polska, 21 lat, AS Monaco), Rafał Gikiewicz (Polska, 33 lata, FC Augsburg), Marcin Bułka (Polska, 21 lat, FC Cartagena), Andrij Łunin (Ukraina, 21 lat, Real Madryt), Titas Krapikas (Litwa, 21 lat, Spezia Calcio), Karl Hein (Estonia, 18 lat, Arsenal FC), Alaksandr Hutar (Białoruś, 31 lat, Szachcior Soligorsk), Dzianis Szczarbicki (Białoruś, 24 lata, BATE Borysów), Bartosz Białkowski (Polska, 33 lata, Millwall FC).

OBROŃCY

Czas poukładać defensywę, co niestety nie będzie zadaniem prostym. Wypada nam choćby Sebastian Walukiewicz, pewnie najbardziej utalentowany polski stoper młodego pokolenia. 20-letni zawodnik Cagliari urodził się w Gorzowie Wielkopolskim, a zatem cofnięcie się do realiów z 1620 roku czyni go reprezentantem Brandenburgii. Poza zasięgiem jest także Kamil Glik. Bez wahania stawiamy zatem na trzeciego z najlepszych obecnie środkowych obrońców z Polski. Do wyjściowego składu Rzeczpospolitej Obojga Narodów wskakuje Jan Bednarek. 24-latek przeplata jeszcze w Southampton lepsze występy z gorszymi, lecz tych pierwszych jest znacznie więcej.

Kto obok Bednarka? Chyba wypadałoby dać mu do pary jakiegoś starego wyjadacza, ponieważ Janek raczej nie jest jeszcze gotowy, by pełnić rolę lidera formacji defensywnej. Najlepiej lewonożnego. Niechaj to będzie Jarosław Rakicki – przez lata mocny punkt Szachtara Donieck, a od 2019 roku piłkarz Zenita Petersburg. Jego transfer do rosyjskiego klubu wzbudził spore zamieszanie i gigantyczne oburzenie w związku z wojną w Donbasie i generalnie napiętymi stosunkami między Rosją i Ukrainą. Co ostatecznie skłoniło 54-krotnego reprezentanta Ukrainy do oficjalnej rezygnacji z występów w narodowych barwach (i tak zresztą przestał być powoływany), lecz w naszej zabawie nie musimy brać tego pod uwagę. Narodowość się zgadza, klasa sportowa również.

Powołaniu wysłanemu przez selekcjonera Rzeczpospolitej Obojga Narodów obrońca by nie odmówił.

Jan Bednarek

Alternatywę dla podstawowych stoperów stanowić będzie natomiast pierwszy Białorusin w naszej ekipie. Aleksandr Martynowicz to piłkarz jeszcze starszy od Rakickiego, bo aż 33-letni, ale wciąż trzymający całkiem wysoki poziom. Choć w ostatnim meczu obejrzał akurat czerwoną kartkę. Darujemy mu jednak ten występek. 75-krotny reprezentant swojego kraju już od dekady jest graczem (ostatnio kapitanem) Krasnodaru, z którym w poprzednim sezonie rosyjskiej ekstraklasy zajął znakomite, trzecie miejsce w tabeli. A latem odniósł kolejny sukces, kwalifikując się do fazy grupowej Ligi Mistrzów. Krótko mówiąc – solidna firma.

Przyda się jednak zespołowi również porcja świeżej krwi. Zatem na powołanie może liczyć Ilia Zabarny, 18-latek od początku sezonu 2020/21 występujący w wyjściowym składzie Dynama Kijów i… seniorskiej kadry Ukrainy. Jego pierwsze podrygi w narodowych barwach nie były wprawdzie najlepsze, bo zadebiutował w spotkaniu przerżniętym 1:7 z Francją, ale już zachowanie czystego konta w zwycięskim starciu z Hiszpanią na pewno wstydu nastolatkowi nie przynosi. Niech łapie doświadczenie.

Na prawej stronie defensywy kolejny polski akcent – Bartosz Bereszyński. Trochę się w ostatnim czasie zawodnik Sampdorii zatrzymał w rozwoju i chyba już nigdy pewnego poziomu nie przeskoczy, ale też nie róbmy z niego kompletnego przeciętniaka. Włoskie media od czasu do czasu sugerują, że lada moment 28-latek straci miejsce w pierwszym składzie Sampy na rzecz tego czy innego konkurenta, a tymczasem „Bereś” trzyma się twardo i wszystko wskazuje na to, że przed nim czwarty pełny sezon regularnej gry w Serie A. Trudniejsza zagwozdka ze zmiennikiem dla Bartka. Z braku laku niech to będzie Denys Faworow. Reszta potencjalnych kandydatów, często piłkarsko przerastających 29-latka z Zorii Ługańsk, nie spełnia wymagań geograficznych.

WARTA POZNAŃ WYGRA Z GÓRNIKIEM ZABRZE? KURS: 3,25 W TOTALBET!

Prawdziwy tłok powstał natomiast nieoczekiwanie na lewej obronie. Tutaj reprezentacja Rzeczpospolitej Obojga Narodów ma kłopot bogactwa. Jest choćby Witalij Mykołenko. 21-letnia nadzieja ukraińskiej piłki z Dynama Kijów. Zawodnik znajdujący się od pewnego czasu na celowniku największych potęg europejskiego futbolu. Mykołenko w ostatnich miesiącach coraz częściej bywa ustawiany w środku obrony, w taki sposób korzysta z niego również Andrij Szewczenko w drużynie narodowej, jednak my pozostaniemy przy pierwotnej pozycji Ukraińca i uczynimy z niego podstawowego lewego defensora naszej ekipy. Na ławeczkę – stary, dobry Maciej Rybus.

Obserwowani:

Ołeksandr Syrota (Ukraina, 20 lat, Dynamo Kijów), Paweł Bochniewicz (Polska, 24 lata, SC Heerenveen), Serhij Krywcow (Ukraina, 29 lat, Szachtar Donieck), Michał Karbownik (Polska, 19 lat, Legia Warszawa), Arkadiusz Reca (Polska, 25 lat, FC Crotone), Marcin Kamiński (Polska, 28 lat, VfB Stuttgart), Ihor Płastun (Ukraina, 30 lat, KAA Gent), Eduard Sobol (Ukraina, 25 lat, Club Brugge), Aleksandr Pavlovets (Białoruś, 24 lata, FK Rostów), Ołeh Danczenko (Ukraina, 26 lat, FK Ufa), Bohdan Mychajliczenko (Ukraina, 23 lata, RSC Anderlecht), Jewhen Czeberko (Ukraina, 22 lata, LASK), Ołeksandr Tymczyk (Ukraina, 23 lata, Dynamo Kijów), Zachar Wołkow (Białoruś, 23 lata, BATE Borysów), Artem Szabanow (Ukraina, 28 lat, Dynamo Kijów), Denys Popow (Ukraina, 21 lat, Dynamo Kijów), Robert Gumny (Polska, 22 lata, FC Augsburg), Maksim Shvetsov (Białoruś, 22 lata, Dynamo Mińsk), Oleksandr Syrota (Ukraina, 20 lat, Dynamo Kijów), Wiktor Kornijenko (Ukraina, 21 lat, Szachtar Donieck), Wałerij Bondar (Ukraina, 21 lat, Szachtar Donieck).

POMOCNICY

W drugiej linii reprezentacja Rzeczpospolitej Obojga Narodów zagra w klasycznym ustawieniu z trójką pomocników, ale – nie ukrywamy – jest z tym spory problem. Mamy bowiem do dyspozycji mnóstwo świetnych „ósemek” czy nawet „dziesiątek”. Aż żal niektórych zawodników pominąć. Dlatego wyjściowo stawiamy na zestawienie bez klasycznego defensywnego pomocnika, odpowiedzialnego przede wszystkim za rozbijanie ataków rywala. W naszej koncepcji taktycznej obowiązki defensywne i ofensywne będą się rozkładały równo na wszystkich trzech pomocników. Nie jest to rozwiązanie idealne, lecz mamy też przygotowaną koncepcje na starcia z mocniejszymi rywalami. O tym za chwilę.

Liderem linii pomocy w naszej ekipie niewątpliwie zostanie Rusłan Malinowski. 27-latek z Atalanty to piłkarz ekscytujący. Dysponujący fenomenalnym strzałem z dalszej odległości, co naturalnie stanowi jego znak rozpoznawczy, ale na tym atuty Ukraińca się przecież nie kończą. Malinowski potrafi przyspieszyć grę, wygrać pojedynek powietrzny, posłać otwierające podanie do skrzydła lub w kierunku napastnika. W naszej mobilnej trójce pomocników powinien się znakomicie sprawdzić.

Mateusz Klich i Karol Linetty

U jego boku Mateusz Klich, który błyszczy formą w Leeds United. Mocno się tutaj zastanawialiśmy również nad Karolem Linettym, ale ostatecznie pomocnik Torino ląduje na ławce. Wydaje się, że w tym momencie 30-latek z Leeds United jest jednak w nieco lepszej dyspozycji. Kapitalnie wprowadził się do Premier League. Strzela bramki, kreuje grę, harówki na własnej połowie też się nie boi. W odwodzie pozostaje natomiast Serhij Sydorczuk z Dynama Kijów. Doświadczony, 25-krotny reprezentant Ukrainy na pewno się przyda, gdy trzeba będzie ustawić zespół nieco bardziej zachowawczo. 29-letni Sydorczuk to typowy defensywny pomocnik, od lat będący mocnym punktem i kapitanem Dynama Kijów. Warto takiego gościa mieć w swojej talii. Na ten moment oceniamy go o wiele wyżej niż Jacka Góralskiego czy Krystiana Bielika. Choć gdy ten drugi wróci do regularnych występów, na pewno będzie kandydatem do powołania.

Tercet pomocników uzupełnia Ołeksandr Zinczenko. Przez Pepa Guardiolę w Manchesterze City przerabiany na lewego obrońcę, ale w kadrze grający jako środkowy pomocnik. 24-latek ma zatem pojęcie o grze w defensywie, a przy tym jest dynamiczny i kreatywny. Doskonale przeanalizowano jego występy w drużynie Andrija Szewczenki na portalu Total Football Analysis. – Gdy Ukraina atakuje, najlepiej widać różnicę w grze Zinczenki w porównaniu do tego, co pokazuje on w Manchesterze City. Ołeksandr operuje jako ofensywny pomocnik, ma wpływ na grę w różnych sektorach boiska. Pozwala mu to błyszczeć. Dla ukraińskiej kadry Zinczenko działa jak metronom. Ustawiony centralnie, wymienia piłki ze wszystkimi partnerami z zespołu. A w razie straty może od razu walczyć o odbiór.

GÓRNIK ZABRZE WYGRA Z WARTĄ POZNAŃ? KURS 2,21 W TOTOLOTKU!

Kto na ławkę? Mamy już Linettego i Sydorczuka, lecz to trochę za mało. Na powołanie może zatem liczyć również Białorusin, Jauhien Jabłoński. 25-latek jest filarem drugiej linii BATE Borysowa. Potrafi uspokoić grę, cofnąć się po futbolówkę między obrońców. Posłać dokładne, krosowe podanie. Gracza o takiej charakterystyce jeszcze w naszej reprezentacji nie ma, a z pewnością się przyda.

Kandydatura trochę nieoczywista, ale i takie są potrzebne.

Na premierowe zgrupowanie reprezentacji Rzeczpospolitej Obojga Narodów pojedzie również Witalij Bujalski. Ten 27-letni pomocnik Dynama Kijów ma za sobą znakomitą rundę mistrzowską ukraińskiej ekstraklasy w sezonie 2019/20. Zapisał na swoim koncie cztery gole, dorzucił do tego trzy asysty. Niewątpliwie jest to jeden z ważniejszych zawodników Dynama, obecnie Mircea Lucescu wykorzystuje go zresztą właśnie w formacji 4-3-3, czyli takiej, jaką i my chcemy stosować. Na dokładkę jeszcze Paulius Golubickas, trochę jako maskotka zespołu. 21-letni Litwin to jedyny, symboliczny wręcz przedstawiciel państw bałtyckich w naszej kadrze. W ostatnim sezonie rodzimej ekstraklasy spisywał się na tyle nieźle, że zapracował na transfer do HNK Gorica. Może powołanie jeszcze bardziej napędzi jego karierę.

Zapytacie pewnie z oburzeniem: a gdzie Piotr Zieliński? Niestety – w Królestwie Czech. Poza zasięgiem Rzeczpospolitej Obojga Narodów, podobnie jak między innymi Jakub Moder i wspomniany już Grzegorz Krychowiak.

Obserwowani:

Dmytro Iwanisenia (Ukraina, 26 lat, Zoria Ługańsk), Krystian Bielik (Polska, 22 lata, Derby County), Maks Ebong (Białoruś, 21 lat, FK Astana), Andrejs Ciganiks (Łotwa, 23 lata, Zoria Ługańsk), Jacek Góralski (Polska, 28 lat, Kajrat Ałmaty), Henri Valja (Estonia, 19 lat, Flora Tallin), Arturas Zulpa (Litwa, 30 lat, Żetysu Tałdykorgan), Roman Bezus (Ukraina, 30 lat, KAA Gent), Walery Gromyko (Białoruś, 23 lata, Arsienał Tuła), Jewhenij Makarenko (Ukraina, 29 lat, KV Kortrijk), Bohdan Ledniew (Ukraina, 22 lata, Dynamo Kijów), Ołeksandr Andrijewski (Ukraina, 26 lat, Dynamo Kijów), Dominik Furman (Polska, 28 lat, Genclerbirligi SK).

NAPASTNICY

No i czas na trójkę, która stworzy atak naszej kadry. Jeżeli chodzi o obsadę pozycji numer dziewięć, nie będziemy was trzymać w niepewności, bo i nie ma po co. Robert Lewandowski to obecnie najlepszy piłkarz w Europie. Naturalnie będzie również liderem i kapitanem reprezentacji Rzeczpospolitej Obojga Narodów. Prosta sprawa.

Kto zmiennikiem dla Roberta? Odpadają Arkadiusz Milik i Krzysztof Piątek. Stawiamy zatem na Romana Jaremczuka. Choć urodzony we Lwowie 25-latek wielu bramek raczej zespołowi nie zagwarantuje. Na to przynajmniej wskazywałyby jego strzeleckie wyczyny na arenie klubowej. Aczkolwiek sezon 2019/20 był w wykonaniu Ukraińca z KAA Gent całkiem obiecujący w tym względzie. Jaremczuk zapisał na swoim koncie dziesięć ligowych trafień w osiemnastu występach, dorzucił też kilka goli w Lidze Europy. Pewnie jego liczby wyglądałyby jeszcze okazalej, gdyby nie uraz, który wyłączył go z gry na kilka miesięcy. No i trzeba też na marginesie zaznaczyć, że Jaremczuk to kawał byka. Przeszło 190 centymetrów wzrostu, silny jak tur. Potrafi opędzać się od obrońców, przytrzymać piłkę w okolicach szesnastki rywala. Może się przydać nawet nie tyle jako zmiennik dla „Lewego”, ale partner Polaka w ataku, gdy przyjdzie gonić wynik.

Kłopotliwy może się niestety okazać niewyparzony jęzor Ukraińca, który kilka już skandali w Belgii wywołał swoimi kontrowersyjnymi wypowiedziami. Zdarzało mu się krytykować publicznie trenerów czy nawet partnerów z zespołu. Ale cóż, nie ma piłkarzy idealnych.

Roman Jaremczuk

Czas na skrzydła. Na tych pozycjach panuje ukraińska dominacja. Na prawej stronie ustawiamy 31-letniego Andrija Jarmołenkę. Od kilku lat występującego w West Hamie United, a wcześniej między innymi w Borussii Dortmund, no i oczywiście przez długie lata w Dynamie Kijów. Różnie się ta klubowa kariera Ukraińcowi układała w ostatnich latach, lecz w kadrze jest on niezmiennie liderem, kapitanem i gigantycznego kalibru gwiazdą. Dla drużyny narodowej zdobył już 38 bramek i dorzucił do tego przeszło 20 asyst. Czy trzeba lepszej rekomendacji? Jarmołenko to bestia. Oby tylko zdrowie mu dopisywało.

Lewe skrzydło obstawia natomiast Wiktor Cyhankow. Piłkarz znacznie młodszy, bo niespełna 23-letni, ale już ze sporym dorobkiem. Cyhankow to 24-krotny reprezentant Ukrainy, wielka gwiazda Dynama Kijów i naturalny następca Jarmołenki, dojrzewający u jego boku. W klubie prawie zawsze gra na prawym skrzydle, ale w kadrze Szewczenko wystawia go po przeciwnej stronie boiska. Zastosujemy ten sam manewr, by jednocześnie pomieścić w składzie i Jarmołenkę, i Cyhankowa. A jeżeli ten manewr nie wypali, zawsze pozostaje jeszcze w odwodzie klasyczny lewoskrzydłowy, czyli rzecz jasna 31-letni Jewhen Konoplanka.

Warto wyjaśnić, że dla Cyhankowa i Jarmołenki zrobiliśmy też małe odstępstwo od przyjętej reguły urodzenia. Tak się bowiem złożyło, że obaj przyszli na świat (z różnych przyczyn) poza granicami Ukrainy. Wykluczenie ich odbyłoby się jednak ze szkodą dla całego eksperymentu. Rodzice obu piłkarzy to Ukraińcy z krwi i kości, na dodatek powrócili do kraju wkrótce po narodzinach synów.

REMIS WARTY Z GÓRNIKIEM? KURS: 3,60 W EWINNER!

Kto jeszcze do ewentualnej rotacji? Niech będzie Kamil Jóźwiak, który całkiem przyzwoicie wprowadził się do seniorskiej reprezentacji Polski. Przyda się również Sebastian Szymański, mogący obstawić kilka pozycji w ofensywie, no i notujący całkiem solidne liczby w rosyjskiej ekstraklasie. Zwłaszcza jeśli chodzi o asysty. Na trzeciego wysuniętego napastnika nadałby się natomiast Artem Biesiedin, lecz snajper Dynama Kijów został wiosną tego roku… zdyskwalifikowany za stosowanie dopingu. Diabli wiedzą, jak potoczy się jego dalsza kariera. Trochę z braku laku niech będzie zatem imiennik tego delikwenta – Artem Kraweć. 31-letni napastnik Konyasporu notuje umiarkowanie przyzwoite cyferki w tureckiej ekstraklasie, ma doświadczenie międzynarodowe. Żadna z niego konkurencja dla Lewandowskiego czy nawet Jaremczuka, ale na zgrupowaniu raczej nie zawadzi.

Obserwowani:

Przemysław Frankowski (Polska, 25 lat, Chicago Fire), Władysław Wakuła (Ukraina, 21 lat, Szachtar Donieck), Maksym Głuszenkow (Rosja, 21 lat, Spartak Moskwa), Pawieł Sawicki (Białoruś, 26 lat, Dynamo Brześć), Ołeksandr Nazarenko (Ukraina, 20 lat, SK Dnipro-1), Jarosław Niezgoda (Polska, 25 lat, Portland Timbers), Erik Sorga (Estonia, 21 lat, DC United), Witalij Lisakowicz (Białoruś, 22 lata, Lokomotiw Moskwa), Jakub Błaszczykowski (Polska, 35 lat, Wisła Kraków), Iwan Petriak (Ukraina, 26 lat, MOL Fehervar FC), Nazarij Rusyn (Ukraina, 22 lata, Dynamo Kijów), Adam Buksa (Polska, 24 lata, New England Revolution), Przemysław Płacheta (Polska, 22 lata, Norwich FC), Damian Kądzior (Polska, 28 lat, SD Eibar), Marjan Szwed (Ukraina, 23 lata, KV Mechelen), Dmytro Chlobas (Ukraina, 26 lat, Desna Czernihów).

POWOŁANIA DO REPREZENTACJI RZECZPOSPOLITEJ OBOJGA NARODÓW

  • bramkarze (3): Wojciech Szczęsny (Polska, 30 lat, Juventus FC), Bartłomiej Drągowski (Polska, 23 lata, AFC Fiorentina), Andrij Piatow (Ukraina, 36 lat, Szachtar Donieck).
  • obrońcy (8): Jan Bednarek (Polska, 24 lata, Southampton FC), Jarosław Rakicki (Ukraina, 31 lat, Zenit Petersburg), Bartosz Bereszyński (Polska, 28 lat, UC Sampdoria), Witalij Mykołenko (Ukraina, 21 lat, Dynamo Kijów), Aleksandr Martynowicz (Białoruś, 33 lata, FK Krasnodar), Maciej Rybus (Polska, 31 lat, Lokomotiw Moskwa), Ilia Zabarny (Ukraina, 18 lat, Dynamo Kijów), Denys Faworow (Ukraina, 29 lat, Zoria Ługańsk).
  • pomocnicy (8): Rusłan Malinowski (Ukraina, 27 lat, Atalanta BC), Mateusz Klich (Polska, 30 lat, Leeds United), Ołeksandr Zinczenko (Ukraina, 24 lata, Manchester City), Serhij Sydorczuk (Ukraina, 29 lat, Dynamo Kijów), Karol Linetty (Polska, 25 lat, Torino FC), Jauhien Jabłonski (Białoruś, 25 lat, BATE Borysów), Witalij Bujalski (Ukraina, 27 lat, Dynamo Kijów), Paulius Golubickas (Litwa, 21 lat, HNK Gorica).
  • napastnicy (7): Robert Lewandowski (Polska, 32 lata, FC Bayern), Andrij Jarmołenko (Ukraina, 31 lat, West Ham United), Wiktor Cyhankow (Ukraina, 23 lata, Dynamo Kijów), Jewhen Konoplanka (Ukraina, 31 lat, Szachtar Donieck), Sebastian Szymański (Polska, 21 lat, Dynamo Moskwa), Kamil Jóźwiak (Polska, 22 lata, Derby County), Artem Kraweć (Ukraina, 31 lat, Konyaspor).

Tak się prezentuje 26-osobowa kadra, będąca efektem naszych rozważań.

Grafika z wyjściową jedenastką:

PODSUMOWANIE

Z jednej strony – wyszła naprawdę imponująca ekipa. Robert Lewandowski w barwach reprezentacji Polski notuje kapitalne liczby nawet w towarzystwie skrzydłowych przeciętnych w skali Europy, taki jak choćby Kamil Grosicki. Jarmołenko i Cyhankow to towarzystwo znacznie bardziej ekskluzywne, więc można w ciemno zakładać, że efektywność kapitana reprezentacji Rzeczpospolitej Obojga Narodów jeszcze wzrośnie. Co niekoniecznie musi się przełożyć na dorobek bramkowy, bo w takim towarzystwie „Lewy” na pewno będzie się spełniał nie tylko jako egzekutor, ale i kreator. Krótko mówiąc – o ofensywę jesteśmy spokojni.

O środek pola i defensywę właściwie też. Nie ma tam może piłkarzy z najściślejszego europejskiego topu, lecz nie brakuje dużych nazwisk. Również na ławce rezerwowych. Absolutnie zrozumiemy, jeśli uznacie preferowane przez nas zestawienie za zbyt ofensywne. Dlatego już wcześniej zaznaczyliśmy, że opcją na najbardziej wymagających oponentów może być Serhij Sydorczuk.

A jednak mamy pewne poczucie niedosytu.

Białoruś i kraje bałtyckie okazały się właściwie kompletnie nieprzydatne, z dużym trudem wyłuskaliśmy stamtąd ledwie paru zawodników. A i to bardziej dla urozmaicenia, niż ze względu na ich realną wartość piłkarską. Kadra RON na pewno obyłaby się bez Golubickasa czy Jabłońskiego. Kandydatów do reprezentacji – może poza Maksymem Głuszenkowem, urodzonym w Smoleńsku napastnikiem Spartaka Moskwa – nie dostarczyły także tereny należące obecnie do Rosji. Tak naprawdę wyszła nam zatem fuzja drużyn narodowych Polski i Ukrainy. Ale fuzja niepełna, ponieważ wielu reprezentantów Polski pochodzi z zachodniej części kraju. Z Ukrainą odwrotnie – mnóstwo talentów narodziło się w okolicach dzisiejszego Doniecka, czyli zbyt daleko na wschód.

Reprezentacja Zjednoczonej Jugosławii wydaje nam się mimo wszystko mocniejsza, a już na pewno lepsza pod względem głębi składu. Ostateczne wnioski pozostawiamy jednak oczywiście wam:

Reprezentacja RON na Euro 2021

zdobyłaby złoto
dotarłaby do strefy medalowej
poległaby w fazie pucharowej
odpadłaby w grupie
dajcie spokój, w ogóle by nie awansowala na Euro
Created with Poll Maker

Przeczytaj również:

fot. FotoPyk / NewsPix.pl

Suche Info
18.08.2022

Papszun: Sędziowanie było dziś skandaliczne

Raków Częstochowa ograł dziś Slavię Praga 2:1, ale w spotkaniu nie zabrakło kontrowersji. Sędziowie w kilku przypadkach pomylili się na korzyść czeskiej drużyny. Marek Papszun odniósł się do kwestii sędziowania podczas konferencji pomeczowej: – Sędziowanie było skandaliczne. Trzeba być ślepym, żeby dostrzegać te „spalone” przy mijankach, wydumane faule, kiedy Ivi mógł wychodzić sam na sam. Brak VAR-u jest niepojęty. To absurd. Delegaci potrafią się przyczepić […]
18.08.2022
Suche Info
18.08.2022

Lech już prowadzi. Znów trafia Velde [WIDEO]

Lech Poznań właśnie rozgrywa mecz z F91 Dudelange i już prowadzi 1:0. W 6. minucie Kolejorz zdobył pierwszą bramkę w tym spotkaniu. Autorem gola był Kristoffer Velde, który w tegorocznych eliminacjach do europejskich pucharów zaliczył już trzecie trafienie. Wcześniej zdobywał po golu w meczach rewanżowych z Vikingurem i Karabachem Agdam. Tym razem bardzo przytomnie zachował się w polu karnym. Wykorzystał bierność rywali i zaskoczył bramkarza gości. Wcześniej zmarnował […]
18.08.2022
Weszło
18.08.2022

Oni centrostrzałem, Raków Lopezem i Tudorem

To nie był typowy dzień w pucharowej robocie. Raków tym razem stracił gola. Po raz pierwszy w tegorocznych eliminacjach. Po raz drugi – biorąc pod uwagę mecz, bo jednostkowo: czwarty – jego bramkarz musiał wyciągać piłkę z siatki. Mimo to ekipa Marka Papszuna ugrała dobry wynik ze Slavią Praga. 2:1. Ale czy na tyle dobry, by nie mieć obaw przed rewanżem? No cóż – niekoniecznie. Trudno nie oprzeć się wrażeniu, że „Medaliki” powinny wyciągnąć z tego […]
18.08.2022
Suche Info
18.08.2022

Złodzieje zabrali zegarek Robertowi Lewandowskiemu, ale już został odzyskany

Skradziono zegarek Roberta Lewandowskiego, ale już został odzyskany. Przed dzisiejszym treningiem reprezentant Polski doświadczył przykrego zdarzenia. Pod ośrodkiem treningowym FC Barcelony dwójka złodziei zabrała Robertowi Lewandowskiemu zegarek, ale sprawców zamieszania udało się złapać i odzyskano wartościowy przedmiot. Podobno wartość tego zegarka wynosi około 70 tysięcy euro. „Sport” podał informacje, że Polak wyruszył za sprawcami samochodem i policja zapewniła piłkarzowi bezpieczeństwo. „Mundo Deportivo” dodaje, […]
18.08.2022
Suche Info
18.08.2022

Spektakularne trafienie Iviego Lopeza [WIDEO]

Raków Częstochowa rozgrywa właśnie mecz ze Slavią Praga w ramach 4. rundy el. do Ligi Konferencji UEFA. W 29. minucie Ivi Lopez zaprezentował po raz kolejny próbkę swoich umiejętności. Najpierw zdecydował się na drybling, a następnie uderzył w długi róg bramki strzeżonej przez Alesa Mandousa. Po chwili bramkarz czeskiej drużyny musiał wyciągać piłkę z siatki. W tym momencie Raków prowadzi u siebie 1:0. Ivi Lopez jest niesamowity #RCZSLP […]
18.08.2022
Suche Info
18.08.2022

Legia Warszawa rozpoczęła sprzedaż koszulek retro

Legia Warszawa rozpoczęła sprzedaż koszulek retro, które są ukłonem dla kibiców lubiących klimat lat 90. W komunikacie zamieszczonym przez klubowe media Legii możemy przeczytać: – Trykoty są odwzorowaniem koszulek meczowych z lat 90. – od kroju, poprzez kolory, fakturę i wykończenia. Modele koszulek zostały wybrane przez kibiców w głosowaniu. Do sprzedaży trafiły koszulki domowe na wzór tych z sezonów 93/94 i 95/96 oraz wyjazdowe z sezonu 95/96. Inicjatywa stołecznego klubu […]
18.08.2022
La Liga
13.08.2022

Mrożek, papież i Lewandowski. Jak i dlaczego Barcelona kocha Polskę?

Pisarze, artyści i ludzie teatru. Religia, show telewizyjne i język. Katalonię, a w szczególności Barcelonę, łączy z naszym krajem wiele, nawet jeśli nie mieliśmy o tym pojęcia. Robert Lewandowski trafił do miejsca, w którym „Polak” brzmi równie dumnie, co nad Wisłą. Camp Nou, najsłynniejszy stadion całej Katalonii. Tysiące ludzi na trybunach zbiera się, żeby powitać przybysza z Polski. Zna go cały świat, ale oni, mieszkańcy Barcelony i okolic, mieli na tyle szczęścia, że wybrał właśnie […]
13.08.2022
Ekstraklasa
22.07.2022

Semedo: Noga wygięła mi się tak, że koledzy płakali. Do mnie dotarło to dopiero w szpitalu

Futbolu uczył się w Sportingu, jednej z najlepszych akademii w Portugalii. Grał w najgorszej drużynie na Cyprze, która nie wygrała ani jednego meczu, a sezon później został MVP ligi, notując 15 bramek i 15 asyst. Przed potencjalnym transferem doznał koszmarnej i – jego zdaniem – głupiej kontuzji. O pokrętnych ścieżkach kariery piłkarza, najpiękniejszym miejscu na mapie Portugalii, zjebkach od starszyzny w Championship i reprezentacji Republiki Zielonego Przylądka, która czerpie siłę z zawodników wyszkolonych […]
22.07.2022
Weszło Extra
18.07.2022

Konoplanka: Marcelo, Ramos, Dani Alves? Kiwałem każdego!

Czy posiada czarny pas w karate? Dlaczego nie ogląda meczów piłki nożnej? Czy Ekstraklasa jest słabą ligą? Jak to możliwe, że nie pamięta nazwisk swoich kolegów z Cracovii? O co ma żal do Grzegorza Krychowiaka? Jak Ever Banega korzystał ze swojego mózgu? Dlaczego Leon Goretzka rusza się jak RoboCop i nie poradziłby sobie w Hiszpanii? Dlaczego bał się Unaia Emery’ego? Czy Juande Ramos miał rację, kiedy krzyczał: „Czternaście milionów? Konoplanka wart jest […]
18.07.2022
Weszło
18.07.2022

Pirania. Historia Piniego Zahaviego

Pini Zahavi nie wie, czym są sentymenty. W świecie futbolu nie dzieli ludzi na przyjaciół i wrogów. Wokół siebie dostrzega jedynie aktualnych, byłych lub przyszłych kontrahentów. Dlatego w topowych klubach zdają sobie sprawę, że najlepiej zacisnąć zęby i żyć z nim w zgodzie. Mają świadomość, że Pini Zahavi daje, by odebrać. I odbiera, by dać. W 2017 roku to właśnie on przeprowadził transfer Neymara z Barcelony do Paris Saint-Germain, a pięć lat później zaserwował Katalończykom na srebrnej […]
18.07.2022
Weszło
14.07.2022

„Dzika” Zachód w Kołobrzegu. Wszystkie absurdy Kotwicy [REPORTAŻ]

Istnieje taki klub na północy Polski, gdzie wszystko odbywa się na opak. Gdzie podpisując kontrakt, musisz liczyć na dobrą formę, bo „jeśli nie grasz, umowa przestaje obowiązywać”. Gdzie jednego dnia prezes wmawia piłkarzom, że symulują kontuzje, by następnego zesłać ich do rezerw. Gdzie piłkarz z pękniętą czaszką leczy się na Śląsku, ale nagle, na kaprys prezesa, musi rzucić wszystko i wrócić kilkaset kilometrów. Gdzie klub przegrywa wszystkie rozprawy […]
14.07.2022
Weszło Extra
07.07.2022

Caryca z Zabrza. Czy Górnik służy do wygrywania wyborów?

W 170-tysięcznym mieście znajduje się klub, na którego mecze potrafi przyjść 23 tysiące kibiców. Zaangażowanych, wielopokoleniowych, pamiętających ogromne sukcesy Górnika Zabrze. To kibice są grupą społeczną, na której najłatwiej wygrać wybory samorządowe. Górnik Zabrze jest od 2011 roku miejskim klubem. Jego strata z ostatnich lat wynosi 133 miliony złotych. Dlaczego miasto utrzymuje klub, który jest nierentowny? Górnik Zabrze jest trawiony przez notoryczne problemy finansowe. W 2014 roku […]
07.07.2022
Liczba komentarzy: 44
Subscribe
Powiadom o
guest
44 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
WhiteStarPower
WhiteStarPower
1 rok temu

Warto docenić ogrom pracy autora, oraz to, że na weszło dość dawno nie było żadnego football fiction. I tyle w sumie..

SmyQ
SmyQ
1 rok temu

Zależy czy prowadziłby ich Brzęczek, czy Szewczenko.

Glikotrapez
Glikotrapez
1 rok temu
Reply to  SmyQ

Brzęczek się urodził poza RON, więc jest nienajgorzej

Gianluigi
Gianluigi
1 rok temu

Szczerze to kiepsko to wygląda. Gdyby takie football-fiction się ziściło, to i tak nie byłaby to reprezentacja, która mogłaby powalczyć o medal na dużej imprezie. Raczej należałoby oczekiwać wyjścia z grupy i tyle.

Lol
Lol
1 rok temu

Jeszcze Izrael… Przy założeniu że syjoniści mają coś wspólnego z naszymi Żydami.

Adam
Adam
1 rok temu

W 21 wieku ponowne zjednoczenie Rzeczypospolitej nie było by politycznie możliwe bez zachowania istniejących granic.Zaròwno między krajami składowymi jak i tych zewnętrznych.Zatem pomijanie piłkarzy urodzonych na Kresach zachodnich Modera,Glika itp jest błędem.

Mattix
Mattix
1 rok temu
Reply to  Adam

To jest hipotetyczne zestawienie jak gdyby się Rzeczpospolita nigdy nie rozpadła.

Lol
Lol
1 rok temu

Myślę że zlepek BATE, Dynama Kijów i Szachtara.niezle reprezentowałaby Polskę w Lidze Mistrzów.

pierwszaligastylżycia
pierwszaligastylżycia
1 rok temu

Założenia są zupełnie błędne. Osoby urodzone za zachodnią granicą RON, to osoby, których przodkowie mieszkali na Podolu, Wołyniu, Wileńszczyźnie, Galicji, Grodzieńszczyźnie itd. Więc wyłączanie ich jest bez sensu.
Pomijam już zupełnie inne rozumienie narodowości w tamtych czasach – ale to na potrzeby tego football fiction faktycznie możemy pominąć.

ddd
ddd
1 rok temu

Kuźwa, nawet w tak fajnym artykule nie mogło zabraknąć jakiegoś głupkowatego „mendrca”, co zacznie się czepiać jakichś pierdół. A może ich ojcowie wyemigrowali by do Anglii na zmywak albo byliby porwani przez Turków i graliby dla Imperium Osmańskiego? Założenie przyjęte przez autora jest ze wszech miar słuszne, więc nie wiem, po co wciskać tutaj swoje 3 grosze?

MG13
MG13
1 rok temu

Na pracował się ktoś, ale po co? Nie wie nikt. A wyciagniete wnioski też żałosne.

Michal Sz
Michal Sz
1 rok temu

Żadna niespodzianka, że tak to wyszło. Przecież Białoruś, Litwa, Łotwa i Estonia nigdy nie liczyły się w piłce, może jedynie mieli czasem jakieś przebłyski i kilku solidnych grajków. A ta ekipa co wyszła to może grałaby o wyjście z grupy na mistrzostwach świata i raczej nic więcej. Nawet gdybyście dołączyli do tego całą Rosję i Ukrainę to dalej byłoby średnio.

Adrian Józefiak
Adrian Józefiak
1 rok temu

A na co byłoby dziś stać reprezentacje Wielkiej Lechii?

LECHIAUNDERHILL_RW-2.jpg
Alan
Alan
1 rok temu

Na nic bo coś takiego nigdy nie istniało.

niecierpliwy
niecierpliwy
1 rok temu

Czas na Cesarstwo Bizantyjskie.

Seba
Seba
1 rok temu

Karol Linetty (Polska, 25 lat, UC Sampdoria) – juz tam nie gra

Azerate
Azerate
1 rok temu

Austro-Węgry w granicach z 1867 warto by przeanalizować. Pewnie głównie Chorwaci i Czesi, ale może ktoś z Austrii, Węgier czy Słowacji byłby wzmocnieniem?

Michal Sz
Michal Sz
1 rok temu
Reply to  Azerate

No to sobie pomyśl jakich masz teraz dobrych Austriaków, Węgrów i Słowaków. Alaba, Sabitzer, Skriniar, Orban i w sumie tylu. Z Czechów nie byłoby kogo brać.

Czeski_Amator_Fioletowej_Ambrozji
Czeski_Amator_Fioletowej_Ambrozji(@czeski_amator_fioletowej_ambrozji)
1 rok temu
Reply to  Azerate

no to wlasnie Klich by sie lapal bo sie urodzil w Tarnowie

Arek
Arek
1 rok temu

jeszcze tylko zjednoczone niemcy i gotowe 🙂 A czekaj….

Piotr
Piotr
1 rok temu

Ogólnie fajna wyobraźnia aktora 😀 ale chyba pomysł wpadł po kilku wojakach xD

Piotrus
Piotrus
1 rok temu

bramka – Zawisza Czarny – obrona Bolesław Krzywousty, Władysław Łokietek, Zygmunt Stary, Mieszko I – pomoc August II Mocny, Korybut Wiśniowiecki, Jan III Sobieski, Stefan Batory – Atak – Władysław Jagiełlo, ksiąze Witold

Mat
Mat
1 rok temu
Reply to  Piotrus

Korybut Wiśniowiecki na bramkę zgodnie z zasadą podwórkową „gruby na bramkę” 😉 A Łokietek to chyba na boku obrony, bo ze swoim wzrostem na środku nie za wiele by zdziałał.

Piotrus
Piotrus
1 rok temu
Reply to  Mat

Jak Gruby to August Sas „Za Augusta Sasa jedz, pij i popinaj pasa” xD

PiSiory to śmietnik narodu
PiSiory to śmietnik narodu
1 rok temu
Reply to  Piotrus

bramka – Kokosz(bo gruby idzie na bramkę) – obrona – 4 pancerni (czołg i szarik na ławce) – pomoc – tytus, romek i atomek, a za ich plecami smok wawalski – atak – bolek i lolek jako bracia taschibana

Kniaź Dzierżymorda
Kniaź Dzierżymorda
1 rok temu
Reply to  Piotrus

Dream Team powinien raczej wyglądać tak:

Piotr Dunin, Konstanty Ostrogski, Jan Zamoyski, Krzysztof „Piorun” Radziwiłł, Petro Sahajdaczny, Stanisław Żółkiewski, Jan Karol Chodkiewicz, Stanisław Koniecpolski, Stefan Czarniecki, Jan Sobieski, Tadeusz Kościuszko.

Trener: Nie potrzeba. „Duch będzie nam hetmanił”

Chasm Solacer
Chasm Solacer
1 rok temu

Naszej bramki może strzec jedynie ten gość

bramkarz.jpg
PiSiory to śmietnik narodu
PiSiory to śmietnik narodu
1 rok temu

dajcie jeszcze bizancjum i cesarstwo rzymskie

Błażej
Błażej
1 rok temu

Bardzo bez sensu artykuł, chylę czoła nad bezrefleksyjnym zmarnowaniem czasu na stworzenie go. Było obrać ziemniaki, miałbyś już z głowy.

Garry Anatol
Garry Anatol
1 rok temu

Możecie sprawdzić jeszcze Imperium Karolingów i Święte Cesarstwo Rzymskie. To chyba byłyby najmocniejsze reprezentacje.

Mateusz
Mateusz
1 rok temu

Imperium Osmańskie też trzeba poddać analizie

KONDZIUbenice
KONDZIUbenice(@kondziubenice)
1 rok temu
Reply to  Mateusz

Ja obstawiam cesarstwo Rzymskie.

Jozef Wojciechowski
Jozef Wojciechowski(@jozef-wojciechowski)
1 rok temu

To ja poproszę artykuł, na co byłoby stać reprezentację III Rzeszy, najlepiej z 1942 roku.

Tytanowy Janusz z Mołdawii
Tytanowy Janusz z Mołdawii(@lecter)
1 rok temu

Haraszo

Fago
Fago
1 rok temu

Banderę dobierzcie…

gsw
gsw
1 rok temu

Na co stać zaś reprezentację z czasów Panowania Bolesłąwa Chrobrego??????

Maciej
Maciej
1 rok temu

Teraz proponuje zrobic symulacje skladu Rzeczypospolitej Trojga Narodow, tudziez panstwa Polin.

Bob
Bob
1 rok temu

Rakicki urodzony pod Donieckiem mogę się mylić ale to nie były chyba ziemie Pierwszej RP

Ebe ebe
Ebe ebe
1 rok temu

Reprezentacja Portugalii z czasów kolonialnych – albo woziliby wszystkich dwucyfrówkówą, albo Cristiano z Neymarem by się pożarli i nie wyszliby z grupy

Stasiu
Stasiu
1 rok temu

Rzeczpospolita Narodów (z nazwy dwojga, ale w rzeczywistości – wielu), była państwem federacyjnym, a więc dającym dużą autonomię krajom wchodzącym w jej skład. Jeśli kiedykolwiek dojdzie do ponownego jej odrodzenia (mam nadzieję, że tak), to raczej będą 3-4 reprezentacje zamiast jednej. Niech wzorem będzie tutaj Wielka Brytania, a więc państwo federacyjne zbudowane z czterech krajów i mające właśnie tyle reprezentacji, czyli Anglia, Walia, Szkocja i Irlandia Pn. Także spokojnie. Rzeczpospolita Narodów jak najbardziej tak, to jest wręcz konieczność w naszej sytuacji geo-politycznej, ale reprezentacje zostaną oddzielne. Polska, Białoruś, Ukraina i może Litwa. Pozdrawiam.

Ak2334
Ak2334
1 rok temu
Reply to  Stasiu

Głupie by to nie było 😉

xyz
xyz
1 rok temu

Tallin nigdy nie leżał w granicach Polski.