post Damian Smyk

Opublikowane 21.10.2020 16:47 przez

Damian Smyk

Na miejscu Lecha szukałbym swoich szans przy stałych fragmentach gry. Portugalczycy mają problem z bronieniem się przy rzutach rożnych. W poprzednim sezonie stracili tak bodajże dwanaście bramek. Często słabsze zespoły w lidze nastawiały się właśnie na stałe fragmenty gry i zdarzało się, że Benfica gubiła tak punkty. Były nawet pomysły, by zespół bronił się indywidualnie, ale ostatecznie wygrała opcja z kryciem strefowym. Ponadto Benfikę można też ugryźć po szybkich kontrach – mówi Radek Misiura, ekspert od ligi portugalskiej z portalu benfica.pl.

Po losowaniu grupy dla Lecha Poznań panowało powszechne przekonanie, że każdy zespół w tej grupie jest w zasięgu Kolejorza. Zgadasz się z tym? Czy jednak Lecha i Benficę dzieli przepaść?

Moim zdaniem jeśli Benfica wyjdzie na mecz z Lechem w najsilniejszym zestawieniu, to strzeli mu trzy-cztery gole i będzie po meczu. Aczkolwiek uważam, że Jorge Jesus ma też w zwyczaju czasem rotować składem  i nie wykluczam, że w starciu z polskim zespołem dokona kilku zmian. Jeśli Lech wykorzysta błędy Benfiki i sam zagra niezwykle uważnie, to jakieś szanse ma. Natomiast prawda jest taka, że Benfica pod względem jakości piłkarzy wyraźnie odstaje od Lecha.

Słyszałeś coś o tym, że Benfica ma wystawić w meczu z Lechem rezerwy?

Widziałem takie doniesienia pana Mateusza Borka, ale w portugalskiej prasie póki co ten wątek meczu z Lechem jeszcze nie był roztrząsany, więc takie dywagacje na temat składu dopiero się zaczną. Ja twierdzę, że Benfica pojedzie do Poznania w najsilniejszym składzie, ale to nie oznacza, że zagrają wszyscy najlepsi zawodnicy. Oczywiście Jesus nie wystawi składu B. To nie tak, że zawodników z podstawowego składu wyrzuci na ławkę i zagra kompletnie nowa drużyna. Nie, to nie tak. Ale myślę, że trzy-cztery zmiany w wyjściowej jedenastce będą. Pewnie odpoczną przede wszystkim ci, którzy zagrali sporo minut w meczach reprezentacji.

Dlaczego Benfica gra tylko w Lidze Europy?

Chciałbym ci odpowiedzieć, ale nie potrafię…

Odpadnięcie z PAOK-iem w eliminacjach musi boleć.

No tak. To był jeden mecz, nie było rewanżu, wszystko rozstrzygnęło się podczas starcia wyjazdowego. Czy to był wypadek przy pracy? Nie mam takiego przekonania. Wydaje mi się, że Jesus nie przygotował idealnie zespołu pod ten mecz. Przecież Benfica na każdej pozycji miała lepszych piłkarzy. Po odpadnięciu z Ligi Mistrzów sprzedany został Ruben Dias, w absurdalnych okolicznościach oddano Viniciusa do Tottenhamu. Dzisiaj krytyka prezydenta klubu jest zrozumiała. Ale pewnie najbliższe wybory i tak wygra.

W klubie sporo się działo latem. Transfery za prawie sto milionów, zmiana trenera, odejście Diasa. Benfica jest dziś placem budowy?

Na pewno tak. Podam przykład. Ferro, względnie młody stoper, w zeszłym sezonie był podstawowym obrońcą zespołu. Dzisiaj jest dopiero czwartym stoperem do grania. To pokazuje, że kadra za kadencji Jesusa przechodzi reorganizację i trener przekształca ten zespół. W podstawowym składzie jest pięciu nowych zawodników, prawie połowa wyjściowej jedenastki. W kontekście zgrania na taką idealną Benfikę jeszcze przyjdzie nam poczekać. Natomiast w ofensywie już dzisiaj jest na kogo popatrzeć. Tacy piłkarze, jak Everton, robią duże wrażenie. To jednak kwestia indywidualnej jakości piłkarzy. Benfica jako zespół wciąż ma rezerwy, by funkcjonować lepiej. Pamiętajmy też o tym, że klub ciągle płaca długi.

Skoro sprzedaje piłkarzy tak drogo, to jak ciągle tkwi w długach?

Niektórzy myślą, że skoro klub sprzedał Joao Felixa do Atletico, to Benfica jest ustawiona na kilka kolejnych lat. Pół roku temu klub ogłosił raporty finansowe i według nich długo został zmniejszony zdecydowanie i właściwie wynosił tylko 40-45 milionów euro. Aczkolwiek po przyjściu Jesusa okazało się, że tego budżetu transferowego za dużego nie ma i trzeba było pożyczyć od portugalskich banków 30 milionów. Ostatecznie nie wszystkie życzenia trenera udało się spełnić. Benfica jest oczywiście w niezłej sytuacji finansowej, ale to wciąż nie jest stan idealny. Może gdyby nie byłoby pandemii, to wyglądałoby to lepiej. Natomiast to tylko gdybanie.

Które z letnich wzmocnień na ten moment przypadło ci najbardziej do gustu?

Darvin Nunez. To Urugwajczyk ściągnięty z Almerii, najdroższy piłkarz w historii Benfiki. Już pojawiają się głosy, że gość jest wpadką transferową i że źle wkomponował się w zespół, bo jako środkowy napastnik ma zero goli. Ale z kolei asyst ma już pięć. To nie jest taki typowy target-man, do którego ma trafić piłka i on będzie strzelał. Jesus chciał takiego zawodnika – mobilnego, pracującego dla zespołu, grającego z drużyną. Sprawdzałem nawet ile asyst miał grający jako napastnik Seferović – w poprzednim sezonie 4 asysty w 30 meczach. Nunez ma już pięć.

Największe wrażenie robi natomiast Everton. Piłkarz o fenomenalnych umiejętnościach. Mówimy tu o zawodniku z uznaną marką, ale w Ameryce Południowej, on nie grał w Europie do tej pory. Wszedł jednak w buty Neymara na Copa America, został wybrany najlepszy piłkarzem finału. Myślałem, że Benfica nie będzie faworytem w wyścigu po tego piłkarza, ale prawdopodobnie pandemia sprzyjała Benfice, bo Gremio oddało go za stosunkowo niewielkie pieniądze.

Ale chyba największą gwiazdą klubu jest na ten moment trener, Jorge Jesus. To też dla klubu ktoś więcej niż tylko szkoleniowiec?

Cóż, trzeba pamiętać o tym, że w pewnym momencie swojej kariery odszedł z Benfiki i trafił do Sportingu Lizbona. Gdy później wracał, to wielu kibiców uważało, że to zdrajca i że przejście do Sportingu przekreśla go w oczach fanów Benfiki. Ale on ma ogromny warsztat, niesamowitą wiedzę taktyczną. Swego czasu porównywano go z Jose Mourinho. No i jest też niezwykle utytułowany na każdym polu. W pewnym momencie pojawiały się już takie opinie, że jest za stary i gość jest po drugiej stronie rzeki. Poszedł do Flamengo, wygrał pięć pucharów i zamknął usta krytykom. Jestem przekonany, że jego powrót do klubu to dobra wiadomość i jeszcze kilka trofeów dla Benfiki wygra.

Gdyby zadzwonił do ciebie trener Żuraw i zapytał o to, gdzie można Benficę ukąsić, to co byś mu podpowiedział?

Nic. (śmiech) Ale nie ma co ukrywać, Benfica nadal ma wady. Na miejscu Lecha szukałbym swoich szans przy stałych fragmentach gry. Portugalczycy mają problem z bronieniem się przy rzutach rożnych. W poprzednim sezonie stracili tak bodajże dwanaście bramek. Często słabsze zespoły w lidze nastawiały się właśnie na stałe fragmenty gry i zdarzało się, że Benfica gubiła tak punkty. Były nawet pomysły, by zespół bronił się indywidualnie, ale ostatecznie wygrała opcja z kryciem strefowym. Ponadto Benfikę można też ugryźć po szybkich kontrach. Pizzi czy Gabriel to pomocnicy, którzy chętnie atakują i czasami brakuje ich w tyłach. Jeśli Lechowi uda się odebrać piłkę rywalowi, wykorzysta szerokość boiska i szybko wejdzie w pole karne, to mogą tak zdobyć bramkę.

A jak Benfica podejdzie do Ligi Europy? Na poważnie czy jednak jako puchar drugiej kategorii?

Wielu kibiców Benfiki traktuje Ligę Europy jako taki puchar pocieszenia, mniej istotne rozgrywki. Ale to też wynika z tego, że w zeszłym sezonie zespół nie zdobył mistrzostwa kraju. Dlatego w tym roku kluczowa będzie liga portugalska, a nie europejskie puchary. Aczkolwiek jeśli już Benfica wyjdzie z grupy, a pewnie wyjdzie bez problemów, to będzie miała apetyt na to, by spiąć się i zaatakować te ostateczne fazy LE. Jednak w przeszłości bywało też tak, że Benfica nawet na tę fazę pucharową wystawiała rezerwy, nie spinała się na jakieś świetne wyniki, a te trochę przychodziły same. Dzisiaj nie wiemy, jakie dokładnie ma ambicje sam zespół. Natomiast powtórzę – dla kibiców najważniejsze w tym sezonie jest odzyskanie mistrzostwa Portugalii.

fot. NewsPix

Opublikowane 21.10.2020 16:47 przez

Damian Smyk

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 22
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Estragon
Estragon

Gdyby ta Benfica była taka mocna, nie dostałaby kopa w dupę od PAOK-u.

OrtalionowyRycerz
OrtalionowyRycerz

Gdyby ten Real był taki mocny, to nie zremisowałby z Legią

Konik "Artur" Konislawowski
Konik "Artur" Konislawowski

Gdyby ten Lech był taki mocny to zagrnąby mistrza i pucowałby się w LM zamiast szorować ogryzki w LE.

poznaniak
poznaniak

Szczel sobie konia Arturze Odprezys sie

Konik "Artur" Konislawowski
Konik "Artur" Konislawowski

poznaniak, wal się na ryja albo do pomocy możesz zawołać tego durnia z tvn. Dzisiaj się pucujesz, a po pierwszym meczu zostaniesz w budzie. Tak to już jest ze śmieciami.

poznanski raper peja
poznanski raper peja

tak tak zaczynamy pierdolonko xd. jak zagraja swoje to strzela 3-4 bramki i pojada do chaty. no to ja zakladam ze jutro NIE ZAGRAJA SWOJEGO i bedziemy swiadkami wzglednie wyrownanego spotkania. pozdrawiam

poznaniak
poznaniak

Jezeli Lech orzegra wyladujecie na nim swoja frustracje za cieniasow z Lazienkowskiej Ja tylko dodam ze Juve i MC graly rowniez w meczu z Lechem pelnymi pierwszymi skladami i byla niespodzianka

zuy_pan
zuy_pan

Z tym że należy pamiętać, że to był akurat najsłabszy Juventus w XXI wieku w europejskich pucharach, odbudowujący się po degradacji, a i City było zespołem sprzed arabskiego sypnięcia hajsem, to były zespoły mocne, ale nie tak bardzo mocne. Co nie zmienia tego, że to pieprzenie o łatwych 3-4 bramkach jest ewidentnie kibicowskim myśleniem życzeniowym, bo Lech jak przegra to pewnie jedną czy dwoma bramkami, ale wcale porażka nie jest pewna.

FalszywyProfil
FalszywyProfil

z Juventusem to prawda, natomiast z MC – nie. Właścicielem MC był już wtedy Katar, aczkolwiek rzeczywiście dopiero zaczynali pnięcie się w górę. Natomiast już robili rekordy transferowe. Trenerem był bodaj Mancini

Asga
Asga

Z obecnymi problemami w obronie może być wesoły mecz, w stylu Borussia – Legia. Ofensywa bez spiny może zaskoczyć, ale w defensywie będzie pożar stulecia.

Grzegorz1981
Grzegorz1981

Legia to chociaż klub z Lizbony wyrzuciła z pucharów pokonując go w LIDZE MISTRZÓW a jutro zobaczymy jak napompowany był balonik w Poznaniu.

Podszyszkownik
Podszyszkownik

Ta.A za dwadzieścia lat będziesz to wspominał.Coś jak Anglia-Polska i remis na Wembley

Robert
Robert

Ma dużo takich meczy do wspomnień a ty z e swoim klubikiem?

Zawisza Czarnecki
Zawisza Czarnecki

Zabawne. Benfica ma takie same słabości jak Lech.

Miki
Miki

Ten koleś w każdym swoim wywiadzie podkreśla ze Lech nie ma najmniejszych szans. Może ktoś mu powie, ze jeżeli Lech jutro urwie jakieś pkt to najprawdopodobniej nikt już nigdy nie będzie chciał z nim rozmawiać? Odważny 😀

MKmk
MKmk

Gość chyba nie wie, ze Lech nie strzelił z rożnego, chyba z pol roku 🙂 Poza tym niezle im wchodzi w dupe, chyba liczy na akredytacje 🙂

Lol
Lol

Jakby Benfika w finale LM zagrała w optymalnej formie z Liverpoolem czy Bayernem, to też strzeliła by 3-4 gole. To jest takie pieprzenie. Mam nadzieję że ofensywny Lech wrzuci ich na karuzele.

FC Bazuka Bolencin
FC Bazuka Bolencin

Jutro jest możliwe praktycznie wszystko. 1-1 po świetnym meczu albo gładkie 0-3 z różnicą 2 klas.
Moim zdaniem źle nie będzie. Benfica gra w piłkę a nie uprawia ligowego przeszkadzactwa i konterek a Lechowi w to graj. Tylko ta obrona dziurawa. Na pewno bramkarz będzie musiał mieć jutro dobry dzień bo może być krucho.

Robert
Robert

Z taką obrona to tylko na wymianę ciosów jaka szansa.

jacenty
jacenty

jak mecz zakończy sie Remisem to będzie wielki sukces LechaDrużyny lepsze od lecha takie jak na przykład Benfica,Ajax czy PAOK zadawalaja się na wyjeździe remisem grając bez dwóch trzech najlepszych graczy a u Siebie w Rewanżu wygrywają.Warto przesledzić wcześniejsze mecze w poprzednich latach i widać ,że tak sie dzieje.Na dzień dzisiejszy choć Lech grał bardzo dobrze w meczach eliminacyjnych trzeba obiektywnie przyznać iż Benfica jest poza zasięgiem i trzeba szukać punktów z pozostałymi drużynami z grupy

TrolloLollo
TrolloLollo

No i miał rację. Z taką obroną 4:2 to sukces. Brawo za walkę chłopaki.

Weszło
26.11.2020

Basałaj: „Maradonów było dwóch. Podwójna osobowość, podwójne życie”

– Wydaje mi się, że trudno dziś znaleźć piłkarza o takiej złożonej osobowości. Maradonów było dwóch. Podwójna osobowość, podwójne życie. Myślę, że go to męczyło. Prezes Boniek mówił, że za każdym razem, jak się spotykali, prywatnie był przemiłym człowiekiem, fantastycznym i pełnym ciepła rozmówcą. Może to zderzenie z mediami, z namolnymi kibicami, z całą globalną […]
26.11.2020
Weszło
26.11.2020

Puchacz i gra w defensywie? To na razie nie jest dobrana para

Tymoteusz Puchacz kapitalnie zaprezentował się w ostatnim spotkaniu Ligi Europy przeciwko Standardowi Liege. Nie tylko zapisał na swoim koncie dwie asysty, ale całkowicie zdominował lewą stronę boiska. Swoją aktywnością, dynamiką, wydolnością. Wszędzie było go pełno. Powszechne stały się głosy, że Jerzy Brzęczek powinien powołać lewego obrońcę Lecha Poznań na zgrupowanie reprezentacji Polski. A potem przyszedł […]
26.11.2020
Weszło
26.11.2020

Puchary, korupcja i przekręcanie nazwisk. Raymond Goethals, rewolucjonista z Belgii

– Nie marudź, graj! – pokrzykiwał do swoich piłkarzy Raymond Goethals w szatni, na treningu oraz na meczu. Charakterystyczny, brukselski akcent wystarczał, żeby zawodnik brał się w garść i wracał do pracy. Bez znaczenia, czy był to Alen Boksić, Paul van Himst, Rob Rensenbrink, czy Arie Haan. Szacunek do trenera miał każdy. Ciężko było go […]
26.11.2020
Weszło
26.11.2020

Maradona miał osobowość dużego dziecka. Czasem widziałem łzy w jego oczach

– Miał osobowość dużego dziecka i chyba do końca takim dużym dzieckiem pozostał. Czasem widziałem prawie że łzy w jego oczach. Albo może nie prawie, czasem to wręcz dosłownie. Taką bezradność – ciągle kopią, faulują, no dlaczego oni to robią? Dlaczego zabierają mi tę zabawkę, czyli piłkę, w sposób nieprzepisowy? Było to momentami rozbrajające. Michel […]
26.11.2020
Weszło Extra
26.11.2020

Marcin Kikut: Gdybyśmy ograli Bragę, dotarlibyśmy do finału Ligi Europy

Dekadę temu Lech Poznań zapisał jedną z piękniejszych kart w historii swoich występów w europejskich pucharach i jak na razie jedną z dwóch najpiękniejszych jeśli chodzi o polskie kluby na międzynarodowej arenie w XXI wieku. Wielki udział w tamtych sukcesach miał Marcin Kikut, który dziś znajduje się zupełnie poza piłką, skupiając na biznesie hotelarskim. Wspominamy […]
26.11.2020
Weszło
26.11.2020

Lechu, musisz. O przedłużenie szans na awans

To jest ten moment. Moment, kiedy tegoroczna pucharowa przygoda Lecha nie skręci w klasycznym dla polskiej piłki kierunku. Powalczyli. Pokazali się. Zagrali dobrze mecze. Ale, ostatecznie, przegrali, nie awansowali. My wiemy, że jest jeszcze Benfica, że Rangersi mają najlepszą formę od lat. Ale sensacje to też sól futbolu. Aby zapracować na możliwość zrobienia sensacji, trzeba […]
26.11.2020
Weszło
26.11.2020

Wygrana Lecha, precyzja Ishaka | TYPY I KURSY NA LIGĘ EUROPY

Dla piłkarzy Dariusza Żurawia nadchodzi czas odpowiedzi. Przed Lechem Poznań mecz, który może zadecydować o tym, czy ekipa z Wielkopolski zakończy grupę na trzecim, czy na czwartym miejscu. Zresztą – nieczego Lechowi nie odbierajmy. Kto wie, może zwycięstwo w Belgii doda im jeszcze chęci na walkę o awans. W każdym razie na mecz ze Standardem […]
26.11.2020
Weszło
26.11.2020

Na Maradonę wszyscy czekali. Czułem jego boską aurę wielkości

– Jedno rzucało mi się w oczy: on zawsze przychodził ostatni. Wszyscy stali już w tunelu, czekali, ale kiedy szedł, to widać było, że nadchodzi coś wyjątkowego. Ktoś wielki, jedyny w swoim rodzaju. Byli przy nim ludzie, czy to masażysta, czy to rehabilitant, czy to ktoś jeszcze. Pokrzykiwał, wychodził, emanował aurą wielkości. Wyróżniał się. Pamiętam […]
26.11.2020
Weszło
26.11.2020

„Panowie, tak nadmuchaliśmy ten balon, że całe miasto uwierzyło, że pokonamy Barcelonę”

Historia polskiego futbolu pełna jest meczów, które Kazik Staszewski sprawnie uchwycił niegdyś pod chwytliwym stwierdzeniem: „Gdyby nie słupek, gdyby nie poprzeczka…”. Jednym z najsłynniejszych spotkań z tej kategorii zdecydowanie jest rewanżowe starcie Lecha Poznań z FC Barceloną w Pucharze Zdobywców Pucharów 1988/89. „Kolejorz” miał wówczas wymarzoną okazję, by wyrzucić Katalończyków z rozgrywek. Choć w ich […]
26.11.2020
Weszło
26.11.2020

Super Kurs w Superbet! 30.00 na wygraną Lecha z Liege!

Legalny bukmacher Superbet wraca z kolejną odsłoną mega promocji dla nowych graczy. W Superbet za wygraną Lecha Poznań ze Standardem Liege dostaniemy kurs 30.00! Jak skorzystać z tej oferty? Już wyjaśniamy. Żeby wziąć udział w promocji, trzeba po pierwsze założyć konto w Superbet. Potem wpłacamy na nie minimum 50 PLN, zaznaczamy zgody marketingowe i formalności […]
26.11.2020
Weszło
26.11.2020

PRASA. Pożegnanie i wspomnienie Diego Maradony

Polskie media żegnają dziś Diego Armando Maradonę. W prasie znajdziemy sporo wspomnień o Argentyńczyku. – Beznadziejna akcja, jakiś baran podał mi na głowę – mi na głowę! – bo już nie wiedział, co zrobić, a ja skoczyłem i podstawiłem rękę. Mówiłem, że to była ręka Boga, ale to była ręka Diega. Zwędziłem nią Angolom portfel. […]
26.11.2020
Weszło
26.11.2020

40 mgnień Diego Maradony. „Ludzie zabijają się, by pocałować moje buty”

Był postacią wielką. Barwną. Niejednoznaczną. Upadłą. 40 mgnień z życia Diego Maradony. W reprezentacji zadebiutował w wieku szesnastu lat. Czy jest lepszy dowód na skalę talentu, jakim został obdarzony? Prawdopodobnie nie. Powołanie dostał po czterech miesiącach w dorosłej piłce. Debiutować przyszło mu na słynnej La Bombonerze w meczu z Węgrami. Gładko wygranym – skończyło się 5:1, […]
26.11.2020
Weszło
26.11.2020

Najdłuższy skok bez spadochronu

Oglądaliście kiedyś retransmisję meczu ukochanej drużyny, znając już niekorzystny dla niej wynik? Przez 90 minut towarzyszy ci wyłącznie myśl, że skończy się źle. Chwilami może się wydawać, kurczę, a gdyby jednak udało się oszukać los? Ale to złudzenie. Miraż. Od początku jest jasne – na końcu nie ma niczego dobrego, na końcu są ból i […]
26.11.2020
Weszło
25.11.2020

Jaki dzień, taki mecz

25 listopada 2020 na zawsze zostanie zapamiętany jako bardzo smutny dla wszystkich fanów futbolu na całym świecie. Jeśli ktoś zdecydował się obejrzeć rywalizację Atletico Madryt z Lokomotiv Moskwa, mógł wpaść w jeszcze bardziej melancholijny nastrój. Puste krzesełka na Wanda Metropolitano, ogromna ulewa i przejmująca minuta ciszy ku czci zmarłego Diego Armando Maradony. W tym momencie […]
25.11.2020
Weszło
25.11.2020

Albo jesteś Lewandowski, albo jesteś Szoboszlai

To nie był prosty mecz dla Bayernu. RB Salzburg notorycznie atakował bramkę Bawarczyków, zagrażając gospodarzom nawet wtedy, gdy ci prowadzili już 3:0. Być może nawet by zdołali uszczknąć z tego spotkania jeden punkt, no ale ekipa z Monachium miała Lewandowskiego, a Austriacy Szoboszlaia. Widzicie różnicę? Pewnie tak.  Nic lepiej nie zobrazuje tego meczu niż dwie […]
25.11.2020
Weszło
25.11.2020

Atalanta odżyła i zdobyła Anfield. W grupie D jeszcze będzie ciekawie

– Czy nadal jesteście liderami? – pytały dziś włoskie media, a to pytanie adresowane było do magików z Bergamo. Papu Gomeza, Josipa Ilicicia czy Duvana Zapaty. Podstawy ku temu zdecydowanie były, bo w listopadzie La Dea nie wygrała żadnego meczu, remisując z beniaminkiem ze Spezii, czy przyjmując piątkę od Liverpoolu. Jak odpowiedzieli na to liderzy? Najlepiej, jak potrafili. Papu […]
25.11.2020
Weszło
25.11.2020

Liga Mistrzów głupoty

Bolesne, trzybramkowe oklepy od CSKA Moskwa, Ajaksu Amsterdam i PSG. Trochę mniej dotkliwe, ale jednak porażki z Juventusem, ponownie CSKA, Manchesterem City i Szachtarem Donieck. Do tego remis 3-3 z Legią Warszawa i trzy wygrane (z Legią, APOEL-em Nikozja i FC Brugge), ale tylko jedna, z Belgami, w ostatnim czasie. Ta wyliczanka to wyniki Realu […]
25.11.2020
Weszło
25.11.2020

„Dziękuję. Za wszystko. Na zawsze”. Świat żegna Maradonę

Niestety. Rok 2020 nie zna granic, jest chory i tyle dobrego, że za miesiąc z okładem będzie już tylko przeszłością. Natomiast dzisiaj jeszcze trwa i zadał kolejny cios. Zabrał nam Diego Maradonę. Żegna go cały piłkarski świat. Neapol, w którym powiedzieć, że jest „uwielbiany”, to jak nie zabrać głosu. Jest tam bogiem. Nápoli. pic.twitter.com/V5MebJAJP1 — […]
25.11.2020