post Avatar

Opublikowane 18.10.2020 20:27 przez

redakcja

Tomas Pekhart raczej nie zapisze w Legii tak pięknych kart jak Nemanja Nikolić czy Aleksandar Prijović. Mimo to robi wszystko, żeby kiedyś być przy Łazienkowskiej ciepło wspominanym. Nie będzie się pamiętało o jego efektownych dryblingach czy podaniach, bo on zwyczajnie tego nie umie, ale kolejny raz udowodnił, że jest po prostu bardzo solidną „dziewiątką”. Jak już dochodzi do konkretnych sytuacji, najczęściej wykończy je jak należy.

Czeski napastnik ostatnimi czasy nie miał dobrej prasy, właśnie ze względu na swoje ograniczenia techniczne i szybkościowe. Irytowały one w europejskich pucharach, zmuszając drużynę do określonego sposobu grania. To taka trochę lepsza wersja Piotra Parzyszka, mająca wyraźne zalety, ale też i wady. Coraz głośniej było słychać, że wystawianie go chwilami oznacza grę w dziesiątkę, bo poza dołożeniem szufli nie ma nic do zaoferowania.

Dziś Pekhart pokazał, że aż tak źle nie jest.

To on został ojcem zwycięstwa nad Zagłębiem Lubin. Zdobył obie bramki dla gospodarzy, a gdyby w tych sytuacjach nie zdobył żadnej, nikt nie robiłby afery. Nie były to sytuacje oczywiste.

  • pierwsza – świetny strzał sprzed pola karnego po akcji napędzonej przez Karbownika i Wszołka
  • druga – idealne uderzenie głową po równie idealnym dośrodkowaniu Luquinhasa; mimo że Guldan i Balić stali blisko, niewiele mogli zrobić

Do tego Pekhart jeszcze dwukrotnie nieznacznie chybiał po próbach zza „szesnastki”, a bywało, że i w nieco bardziej kombinacyjnym graniu był z niego pożytek. Chociażby na sam koniec, gdy odnalazł Wszołka, który posłał piłkę jakieś pół metra nad bramką. Można więc wypominać Pekhartowi sporo niedostatków, ale przynajmniej na skalę polskiej ligi facet się sprawdza i robi swoje. W tym sezonie ma już sześć goli w raptem pięciu występach, do tego trafienie z Dritą w eliminacjach Ligi Europy. Wiosną także się przydał: pięć bramek i jedna asysta w jedenastu ekstraklasowych występach. Co by nie mówić, liczby go bronią.

Zagłębie do pewnego momentu bez kompleksów stawiało się Legii. Ba, do przerwy chyba nawet mieliśmy remis z minimalnym wskazaniem na gości. Był nieuznany gol Starzyńskiego po spalonym, ładna klepka Drażicia z Mrazem zakończona celnym strzałem tego pierwszego czy uderzenie w boczną siatkę Szysza zamykającego dośrodkowanie Draiżicia. No i oczywiście gol wyrównujący. Szysz przebiegł połowę boiska, wyprowadził w pole Mladenovicia i odegrał do Drażicia, którego bezmyślnie w polu karnym sfaulował Slisz. Jedenastkę pewnie wykorzystał Starzyński.

„Miedziowi” odważnie zaczęli też drugą odsłonę. Sasza Balić jeszcze długo ma prawo się zastanawiać, co też najlepszego zrobił po sprytnie rozegranym rzucie rożnym. Parę metrów od bramki, świetna sytuacja, a on kopie gdzieś w górne trybuny sto metrów obok słupka. Wyglądało to trochę, jakbyście grali w FIFĘ i pomylili klawisz strzału z klawiszem dośrodkowania. Balić generalnie średnio dziś ogarniał, od początku miał sporo problemów w defensywie, dlatego dostaje od nas minusa.

Goście totalnie posypali się po utracie drugiego gola, całkowicie zeszło z nich powietrze. Legia zaczęła kontrolować przebieg wydarzeń. Po przerwie fajnie rozkręcili się Luquinhas i Karbownik, zwłaszcza ten drugi mógł się podobać. Kilkoma podaniami nam zaimponował. Obaj mogą zgłaszać pretensje do Wszołka za brak asyst. Po podaniu Luquinhasa skrzydłowy Legii stanął przed wielką szansą i nawet nie trafił w bramkę. Gdy z kolei Karbownik dograł mu za plecy obrońców, Wszołek wychodził sam na sam, by w niezrozumiały sposób zwolnić i poczekać na kolegów. Skończyło się to całkiem groźną próbą Pekharta, ale Legia powinna wycisnąć z tego znacznie więcej.

Stołeczna drużyna dzięki tej wygranej nieco uspokoiła nastroje, ma dziewięć punktów po pięciu spotkaniach. Zagłębie pozwoliło Rakowowi odskoczyć na trzy „oczka” i umocnić się na pozycji lidera.

Fot. FotoPyK

Opublikowane 18.10.2020 20:27 przez

redakcja

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 59
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
covidowa histeria podsycana przez media
covidowa histeria podsycana przez media

Jeszcze zatęsknimy za podziałem na grupy i podziałem punktów, właśnie przez takie dziadowskie kluby jak Zagłębie. Sztuczne twory bez wynikowych ambicji; na dodatek z garstką kibiców. Bełchatów bis, gdzie swego czasu zawodnicy odbębniali boiskową pańszczyznę za konkretne pieniądze. W przypadku podziału na grupy i punktów, było o co grać. Najpierw o pierwszą ósemkę, a jak się nie udało, to sraczka związana ze spadkiem. Teraz od początku sezonu można się usadowić w środku tabeli i mieć na wszystko wywalone. Jeśli tak to ma wyglądać, to może czas pomyśleć o barażach od sezonu 21/22? Dwie spadają, pozycja nr 16, 15, 14 i 13 grają baraże o wyłonienie trzeciego spadkowicza wg zasad play – off. Kto wyżej w tabeli gra u siebie.

15wszechmistrz15!!!
15wszechmistrz15!!!

Ale Zagłębie zagrało bardzo ambitnie.
Rozumiem wkurwienie, bo nie urwali Legii punktów.
Ale Legia nie pozwoliła im dzisiaj na dużo.

Bormann
Bormann

A kiedy ostatnio patrzyłeś na tabelę, debilu? 🙂

nieobiektywny
nieobiektywny

Covidianie: za rok będą spadać trzy zespoły, no może dwa i pół, bo baraż, więc nie będzie tak spokojnie w końcu tabeli.

zenek_ze_wsi
zenek_ze_wsi

Ten karny dla Zagłębia to po prostu kabaret. Gdyby po takim „faulu” podyktowano „jedenastkę” dla Legii, to pod tym artykułem byłoby 300 wpisów o tym jak mafia sędziowska ciągnie za uszy Warszawiaków na mistrza. Slisz musnął biodrem Drażicia, a ten padł jak długi. Po takim kontakcie nie wywróciłby się nawet dwunastolatek. To już mocniej w pierwszych minutach w polu karnym Zagłębia popychany był Pekhard. Tam też oczywiście karnego nie było, ale jak już sędzia gwizdał upadki z głodu, to powinien w obie strony.

Gołąbek
Gołąbek

musnął biodrem? xDDD ty ślepy idioto, Slisz jak ostatni junior wpierdolił się w niego od tyłu i zahaczył nogą, to jest ewidentny karny. Schizofreniczni kibice starego kurwiska jak zwykle widzą wszystko inaczej xD

nieobiektywny
nieobiektywny

100/100. Wsioki ze stolycy wreszcie mogą dać upust swojej frustracji po wygranym meczu.

JesusChristPose
JesusChristPose

bo Legia nie dostaje karnych już od lat. się trafi jeden dwa w sezonie…

PewnieITakWszyscyZginiemy
PewnieITakWszyscyZginiemy

Ahahahahahahahahaha, wygrałeś tym komentarzem.
Nie dostaje od lat… powiedział… hahahahahahahahaha

Bartek BAchorski
Bartek BAchorski

Nie no najzwyczajniejszy w świecie faul i prawidłowy karny. Bez sensu zaatakował, zaczepił i tyle.

Tomasz
Tomasz

Panie jestem kibicem Legii i to był ewidentny karny. Slisz po prostu kopnął typka w nogę. Bez dyskusji.

poznaniak
poznaniak

Zaglebie robilo wszystko aby nie strzelic gola Legia wygrala Ale ile was to kosztowalo …….wysilku

Bolek
Bolek

Zwlaszcza Starzyński nic nie zrobił przy żucie karnym….

Jórek Ęgel
Jórek Ęgel

„żócie” …

Łowca trolli
Łowca trolli

poznaniak a ile was teraz to kosztuje wysiłku 😉
Lepiej grać tak jak Lech ?
Pojechać do Jagi i liczyć, że oddadzą punkty bez gry 😉

Cweliga
Cweliga

Lech przynajmniej awansował do ligi europy a legia się skompromitowała z pasterzami i zadłużyła! Kasa pusta nie ma już kogo sprzedać. Nawet karbownika pogonili za czwóraka. Beka będzie jak komornik zapuka.

Łowca trolli
Łowca trolli

Według ciebie, to puka już od kilku lat.
No Lech awansował, raz na pare lat każdemu może się udać, ciekawe tylko, że po przegranej z Jagą już jest nagonka na prezesa za brak transferów, trenera za beznadziejna taktykę, zespołu za brak ambicji.
Bo dla polskiego kibica, mistrzostwo jest najważniejsze.

Sqrwiel
Sqrwiel

@Łowca trolli „Raz na pare lat” – no przecież co roku inna drużyna z Ekstraklasy awansuje na luzie do Ligi Europy, która aż tak nam już spowszedniała. Pfffff, co tam jakaś liga europy, liczy się miszcz 30 ligi na kontynencie i co roczny wpierdol z pasterzami w pucharach, to jest dopiero wyznacznik sukcesu i sportowego progresu.

A u was to po Karabachu i innych wpadkach nie było nagonki na dyrektora za beznadziejne transfery i brak transferów na newralgiczne pozycje, do prezesa za niekończące się błędne decyzje i miotanie się od koncepcji do koncepcji, trenera za beznadziejną taktykę i przygotowanie fizyczne, zespołu za brak ambicji? I co, teraz po jednej wygranej z Zagłębiem nagle jest u was wszystko cacy i super? Więc nie bądźcie hipokrytami, bo nie jest, tak samo jak w Lechu nic się nie zawaliło po jednej ligowej porażce z Jagiellonią, która zresztą od lat Lechowi nie leży. Przypomnieć ci ile Legia w tamtym sezonie miała ligowych porażek? No właśnie, a sezon jest jeszcze długi.

Rogne się wysypał na rozgrzewce, Crnomarkovic ma prawdopodobniej covida, w czwartek Satka będzie zawieszony za kartki, kulminacja pecha. Z Benfiką z eksperymentalnym i lepionym na ślinę środkiem obrony będzie pewnie solidny wpierdol, ale nawet w optymalnym składzie ciężko by było z nią powalczyć o jakieś punkty, znacznie ważniejsze będą mecze z Rangersami i Standardem. Ale Lech w odróżnieniu od was już się do tej Ligi Europy dostał, wy tego nie potraficie zrobić od 4 lat mimo dobrego współczynnika (choć już niedługo) i ułatwionej ścieżki mistrzowskiej. Lech już zainkasował ponad 100 mln złotych zysku, Legia tyle to ma długów i kiepskie perspektywy na zarobek w przyszłości, a straty za sezon będą rosły, bo przynajmniej do końca roku zabraknie kibiców na trybunach. Że Rutki nie sprowadzili ŚO i ŚP przed końcem okienka, no zawalili konkretnie, trochę z własnej winy, trochę nie z własnej, bo transfer ŚO i wypożyczenie Brleka (covid) wysypały się na ostatniej prostej i teraz Lech będzie na tym cierpiał, za to zimą będą mieć kasę aby ściągnąć naprawdę jakościowych grajków na te pozycje, a ostatnio udowadniają, że skuteczność transferową mają niezłą. Za to wy macie podstarzały, przepłacony i zbyt szeroki skład, a kilkunastu zawodnikom kończy się po sezonie kontrakt, a pieniędzy na transfery gotówkowe u was brak i tak krytykowany spec Kucharski ponownie będzie musiał sobie radzić z „kreatywnym budżetem transferowym”.

Który z tych dwóch klubów ma lepsze widoki na przyszłość? Możesz zaklinać rzeczywistość, ale odpowiedź już znasz.

Łowca trolli
Łowca trolli

@ Sqrwiel
Wyznacznikiem sportowego sukcesu jest zdobywanie mistrzostwa w swojej lidze, następne w kolejce są puchary.
W pucharach Legii nie idzie, ale jeszcze niedawno była LM i 6 sezonów z rzędu w grupie europejskich pucharów.
Lech tyle razy chyba nawet nie grał w grupie 😉
O Legię się nie martw, nie z takiego gowna wychodziła.
A z Lechem zobaczymy, nie raz już byli w takiej dobrej sytuacji, i wszystko w chwilę spierdolili, dlaczego teraz ma być inaczej, jak już widać te same błędy.

Ibrotex
Ibrotex

@Łowca samego siebie: 6 z rzędu? Ta, może od razu 60? xDDDDD były 3 fazy grupowe LE z rzędu i na końcu LM, od tamtego czasu posucha, legnijny mitomanie.

nieobiektywny
nieobiektywny

Panie Łowcu: Powiedz Pan Prezesowi swojej drużyny, że najważniejsze są krajowe trofea, a kasa z pucharów to pikuś w budżecie.

Brat brata mojej teściowej, mamy dziadka
Brat brata mojej teściowej, mamy dziadka

Nieobiektywny, dlatego Jaga co roku gra w grupie Ligi Europy, inaczej już by nie istniała.

poznaniak
poznaniak

Mowiac o Legii to tak jakbys mowil o kurwiej nedzy

Łowca trolli
Łowca trolli

Poznaniak 😉
Amika ;))))))))))))
To gorsze niż wszystkie przekleństwa świata.
Wam nie trzeba ubliżać, wystarczy nspisać Amika !

Kuba
Kuba

Poznaniak to nie są komentarze o twojej matce

Sebb
Sebb

Dobrze ze jesteście że swoimi kompleksami 🙂 nawet już mi się nie chce wyciągać argumentów… Moja ręka wraca do piwa. Pozdrawiam i czeka na więcej :)))

PewnieITakWszyscyZginiemy
PewnieITakWszyscyZginiemy

Cieplutki kurwidołek w Lubinie ma się dobrze.
Czy się stoi czy się leży…

nieobiektywny
nieobiektywny

A czym lubiński kurwidołek różni się od warszawskiego? Tu też szczytem jest podpisanie odpowiedniego kontraktu.

Siwy
Siwy

Jak go widzę w pierwszym składzie to mnie chuj strzela,a potem się okazuje ze on znowu strzela i wygrywa mecz.Jest drewniany,surowy i chujowy ale najwidoczniej na moja Legię to wystarczy.Nie wspominajmy o Niko bo taki napadzior to nam się szybko nie trafi.Pozdrawiam.

15wszechmistrz15!!!
15wszechmistrz15!!!

Kolego jest drewniany, przypomina Gyta.
Strzeli gdy dostanie dokładną piłkę.
Ale gra głową najlepiej w ekstraklasie !

nieobiektywny
nieobiektywny

Kolega wssechmiszcz, po sezonie będzie pierdział z zachwytu, jak chłop zdobędzie ,,krula”, a prawdopodobnie zdobędzie, jak się pudeł nie połasi na kasę.

Phoenix(L)k
Phoenix(L)k

I tak jest mniej drewniany od Stanko… 😉

Fan kowala
Fan kowala

Kiedyś o kante, któryś komentator powiedział, że gra głową, lepiej niż nogami

nieobiektywny
nieobiektywny

Czego Siwy płaczesz. Dziękuj Bogu, bo jakby nie ten ,,drewniany” Czech, twoja drużyna byłaby jeszcze głębiej w czerni. Jeszcze go będziesz nosił na rękach.

nagaprawda
nagaprawda

Chwalcie dalej drewniaków a później się dziwcie, że polska liga w pucharach to dno.

15wszechmistrz15!!!
15wszechmistrz15!!!

Bardzo przyzwoity mecz Legii.
Zasłużona wygrana, gdyby było 4:1 to Zagłębie też nie mogło by się skarżyć.
To zeycięsteo było potrzebne, z minuty na minutę mecz w wykonaniu Legii wyglądał lepiej, po strzelonym golu były kolejne dwie wyśmienite sytuacje na podwyższenie rezultatu.
Zemściło się to (tradycji stało się za dość) golem Starzyńskiego, oczywiście z karnego.
Druga połówka też dla Legii, lepsza niż pierwsza.
Do poprawy jest jeszcze sporo, a procentowo zespół stać na 50% plus.
Śmieszy mnie obiektywizm weszło, jak zwykle wygrana Legii wam przeszkadza, piszecie, że Lubin przeważał w pierwszej połowie, gdy było odwrotnie, nie pasował wam gol Pekharta na 2:1, a dostał wyśmienite podanie, gdyby to był kto inny, pisalibyscie asysta „ciasteczko”
Wielu liczyło, że Zagłębie skasuje kolejne 3 punkty, w najgorszym przypadku zremisuje.
A jednak mocne Zagłębie zostało pokonane.
Na początek dla Legii dobre i to.
A będzie tylko lepiej, najśmieszniejsze, że taka solidna gra w ka dym kolejnym meczu, spokojnie wystarczy na zdobycie Mistrzostwa.

Azbest Szkodzi
Azbest Szkodzi

Haha jakie mistrzostwo? Chłopie wez ochłon bo azbest szkodzi. Ze śląskiem remisik i tradycyjnie wpierdole ze szczecinem i kolejorzem.

Ekstraklasa na golasa
Ekstraklasa na golasa

@ Azbest Szkodzi
Przed meczem z Lubinem pisałeś, że Legia to przepierdoli 😉
Teraz piszesz, że aż remis z Śląskiem.
Dobry jesteś 😉

Sqrwiel
Sqrwiel

„mocne Zagłębie”, no tak mocne, że każde swoje poprzednie zwycięstwo, poza tym z Górnikiem, wymęczyło na farcie i w bólach i omal co wam też punktów nie urwali.

„A będzie tylko lepiej, najśmieszniejsze, że taka solidna gra w ka dym kolejnym meczu, spokojnie wystarczy na zdobycie Mistrzostwa.” – tak, a potem z taką „solidną” grą w europie znowu wpierdol i jak co roku zapaść współczynnika i dziura w budżecie, ale cały czas tak się funkcjonować nie da, w końcu to musi pierdolnąć. Jak zwykle dla was wynik ważniejszy niż styl, a potem zdziwko w pucharach. Minimalizm kibiców Legii jest porażający.

Łowca trolli
Łowca trolli

Od czegoś trzeba zacząć.
Masz ból dupy, to już coś.
Minimalizm to masz u Rutków, trafić do grupy LE i nie zrobić wzmocnień, to jest minimalizm.

WieslawWojnar
WieslawWojnar

Nie uogólniaj. To, że „15” tak pisze, nie znaczy, że każdy tak myśli. Ja od Legii oczekuję bycia wyraźnie najmocniejszym zespołem w kraju i porządnej gry w pucharach (nie mówię o konkretnych celach; nie bajdurzę o LM, bo to dla nas sci-fi). Przy tym – wbrew temu, co tu przygłupy wypisują – nie uzurpuję sobie niczego, bo „Legii się należy.

WieslawWojnar
WieslawWojnar

* ” na końcu 🙂

Pietrucha
Pietrucha

Legia z takimi pieniędzmi powinna być zdecydowanie najlepsza w kraju, ale jak to często w Warszawie, jest u Was przerost formy nad treścią. To, że dobrze się płaci, nie znaczy, że ma się dobrą drużynę, ale to wina zarządu i dyra sportowego, ściągającego stare karty, które kiedyś coś tam grały. Przecież średnia wieku waszej jedenastki to ze 32 lata na oko, a wkrótce odejdzie Karbownik, pewnie Luqinas, a innych młodych poza Sliszem nie widać.
Oczywiście, jako widzewiak, życzę Legii jak najgorzej, ale takiego palenia pieniędzmi w piecu to trudno się doszukać, może jeszcze w Cracovii, no i w Widzewie:)

nieobiektywny
nieobiektywny

Jak już doszliśmy do kasy, to teraz Lech rozbił bank, więc tak samo powinien pozamiatać kolejne kilka lat. Zobaczymy jak wyciągną wnioski.

Timon
Timon

Mocne Zagłębie?XD

Samogon
Samogon

jak można tak poprostu wciągać nosem najlepsze trio w ekstraklasie,te trio z amikorza
wygląda że słabo grająca Legi jest lepsza od pyrusów?
serdecznie pozdrawiam i proszę o nie usuwanie komentarza

Gołąbek
Gołąbek

Uhuhuhu, ale kompleksiki wleciały słoiczkowi xD

Samogon
Samogon

ooo,dwa kluczowe słowa : słoik i kompleksy,tylko na to cię stać?
słabizna intelektualna jesteś

Łowca trolli
Łowca trolli

Tak tylko zostawię

D75241DE-C311-43FA-A199-143BB5E2EDE3.jpeg
Acemont
Acemont

A nie no, przepraszam, skoro Legia wygrała 2:1 z przeciętnym Zagłębiem to teraz na bank zdobędzie mistrza, Liga Mistrzów w przyszłym sezonie wasza, nic już nie powstrzyma WIE(l)KIEJ (l)EGII xD

LIONEL PEPSI
LIONEL PEPSI

Nie bylo kapustki lopesa i valencii i byly 2 pinkty. Od razu gra wygladala lepiej. Gdyby oni grali to na bank Legia by nie wygrala tego meczu, jestem tego pewien, bo oni sa za slabi na stal mielec.

LIONEL PEPSI
LIONEL PEPSI

*byly 3 punkty. Ale tez nie ma cos popuszczac po nogawkach – nie byl to jakis kosmiczny mecz. Grubas tak bedzie wygrywal i remisowal na przemian – 0-0,1-1,2-1,1-0. Takie beda wyniki w tym sezonie.

Zmiażdżony śmieciuch z Mchawy Szeliga vel Cweliga
Zmiażdżony śmieciuch z Mchawy Szeliga vel Cweliga

Trol z mchawy wyszedł z piwnicy po klęsce z karabachem. Siedział cicho jak legła klęczała przed azerskim chujem. Poległa w tym składzie może nagwizdać.

Gołąbek
Gołąbek

Taki cykl Szeligi, na przemian chowa się w norze i z niej wychodzi, i już tak od kilku lat. Choć niewykluczone, że po tym sezonie schowa się do swojej norki na nieco dłużej niż zwykle.

Phoenix(L)k
Phoenix(L)k

Balić w tej sytuacji kopnął prosto przed siebie… a że akurat twarzą był skierowany daleko od bramki… cóż…

arczibald77
arczibald77

Legia wygrała mecz i Weszło napierdala 3 artykuły, rozkładając wszystko na czynniki pierwsze….
Uwierzcie, że to zbytnia przesada, a jak chcecie pisać tylko o CWKS to zmieniać nazewnictwo ja Legia.net

Matematyk
Matematyk

Od kiedy 2 = 3
To wasze poznańskie liczenie

nieobiektywny
nieobiektywny

Bo na sam widok L każdy dostaje spazmów połączonych ze sraczką, więc mus wejść i zaminusować.

arczibald77
arczibald77

Trzeci komentarz, przydupasy!!!!

Weszło
26.11.2020

Basałaj: „Maradonów było dwóch. Podwójna osobowość, podwójne życie”

– Wydaje mi się, że trudno dziś znaleźć piłkarza o takiej złożonej osobowości. Maradonów było dwóch. Podwójna osobowość, podwójne życie. Myślę, że go to męczyło. Prezes Boniek mówił, że za każdym razem, jak się spotykali, prywatnie był przemiłym człowiekiem, fantastycznym i pełnym ciepła rozmówcą. Może to zderzenie z mediami, z namolnymi kibicami, z całą globalną […]
26.11.2020
Weszło
26.11.2020

Puchacz i gra w defensywie? To na razie nie jest dobrana para

Tymoteusz Puchacz kapitalnie zaprezentował się w ostatnim spotkaniu Ligi Europy przeciwko Standardowi Liege. Nie tylko zapisał na swoim koncie dwie asysty, ale całkowicie zdominował lewą stronę boiska. Swoją aktywnością, dynamiką, wydolnością. Wszędzie było go pełno. Powszechne stały się głosy, że Jerzy Brzęczek powinien powołać lewego obrońcę Lecha Poznań na zgrupowanie reprezentacji Polski. A potem przyszedł […]
26.11.2020
Weszło
26.11.2020

Puchary, korupcja i przekręcanie nazwisk. Raymond Goethals, rewolucjonista z Belgii

– Nie marudź, graj! – pokrzykiwał do swoich piłkarzy Raymond Goethals w szatni, na treningu oraz na meczu. Charakterystyczny, brukselski akcent wystarczał, żeby zawodnik brał się w garść i wracał do pracy. Bez znaczenia, czy był to Alen Boksić, Paul van Himst, Rob Rensenbrink, czy Arie Haan. Szacunek do trenera miał każdy. Ciężko było go […]
26.11.2020
Weszło
26.11.2020

Maradona miał osobowość dużego dziecka. Czasem widziałem łzy w jego oczach

– Miał osobowość dużego dziecka i chyba do końca takim dużym dzieckiem pozostał. Czasem widziałem prawie że łzy w jego oczach. Albo może nie prawie, czasem to wręcz dosłownie. Taką bezradność – ciągle kopią, faulują, no dlaczego oni to robią? Dlaczego zabierają mi tę zabawkę, czyli piłkę, w sposób nieprzepisowy? Było to momentami rozbrajające. Michel […]
26.11.2020
Weszło Extra
26.11.2020

Marcin Kikut: Gdybyśmy ograli Bragę, dotarlibyśmy do finału Ligi Europy

Dekadę temu Lech Poznań zapisał jedną z piękniejszych kart w historii swoich występów w europejskich pucharach i jak na razie jedną z dwóch najpiękniejszych jeśli chodzi o polskie kluby na międzynarodowej arenie w XXI wieku. Wielki udział w tamtych sukcesach miał Marcin Kikut, który dziś znajduje się zupełnie poza piłką, skupiając na biznesie hotelarskim. Wspominamy […]
26.11.2020
Weszło
26.11.2020

Lechu, musisz. O przedłużenie szans na awans

To jest ten moment. Moment, kiedy tegoroczna pucharowa przygoda Lecha nie skręci w klasycznym dla polskiej piłki kierunku. Powalczyli. Pokazali się. Zagrali dobrze mecze. Ale, ostatecznie, przegrali, nie awansowali. My wiemy, że jest jeszcze Benfica, że Rangersi mają najlepszą formę od lat. Ale sensacje to też sól futbolu. Aby zapracować na możliwość zrobienia sensacji, trzeba […]
26.11.2020
Weszło
26.11.2020

Wygrana Lecha, precyzja Ishaka | TYPY I KURSY NA LIGĘ EUROPY

Dla piłkarzy Dariusza Żurawia nadchodzi czas odpowiedzi. Przed Lechem Poznań mecz, który może zadecydować o tym, czy ekipa z Wielkopolski zakończy grupę na trzecim, czy na czwartym miejscu. Zresztą – nieczego Lechowi nie odbierajmy. Kto wie, może zwycięstwo w Belgii doda im jeszcze chęci na walkę o awans. W każdym razie na mecz ze Standardem […]
26.11.2020
Weszło
26.11.2020

Na Maradonę wszyscy czekali. Czułem jego boską aurę wielkości

– Jedno rzucało mi się w oczy: on zawsze przychodził ostatni. Wszyscy stali już w tunelu, czekali, ale kiedy szedł, to widać było, że nadchodzi coś wyjątkowego. Ktoś wielki, jedyny w swoim rodzaju. Byli przy nim ludzie, czy to masażysta, czy to rehabilitant, czy to ktoś jeszcze. Pokrzykiwał, wychodził, emanował aurą wielkości. Wyróżniał się. Pamiętam […]
26.11.2020
Weszło
26.11.2020

„Panowie, tak nadmuchaliśmy ten balon, że całe miasto uwierzyło, że pokonamy Barcelonę”

Historia polskiego futbolu pełna jest meczów, które Kazik Staszewski sprawnie uchwycił niegdyś pod chwytliwym stwierdzeniem: „Gdyby nie słupek, gdyby nie poprzeczka…”. Jednym z najsłynniejszych spotkań z tej kategorii zdecydowanie jest rewanżowe starcie Lecha Poznań z FC Barceloną w Pucharze Zdobywców Pucharów 1988/89. „Kolejorz” miał wówczas wymarzoną okazję, by wyrzucić Katalończyków z rozgrywek. Choć w ich […]
26.11.2020
Weszło
26.11.2020

Super Kurs w Superbet! 30.00 na wygraną Lecha z Liege!

Legalny bukmacher Superbet wraca z kolejną odsłoną mega promocji dla nowych graczy. W Superbet za wygraną Lecha Poznań ze Standardem Liege dostaniemy kurs 30.00! Jak skorzystać z tej oferty? Już wyjaśniamy. Żeby wziąć udział w promocji, trzeba po pierwsze założyć konto w Superbet. Potem wpłacamy na nie minimum 50 PLN, zaznaczamy zgody marketingowe i formalności […]
26.11.2020
Weszło
26.11.2020

PRASA. Pożegnanie i wspomnienie Diego Maradony

Polskie media żegnają dziś Diego Armando Maradonę. W prasie znajdziemy sporo wspomnień o Argentyńczyku. – Beznadziejna akcja, jakiś baran podał mi na głowę – mi na głowę! – bo już nie wiedział, co zrobić, a ja skoczyłem i podstawiłem rękę. Mówiłem, że to była ręka Boga, ale to była ręka Diega. Zwędziłem nią Angolom portfel. […]
26.11.2020
Weszło
26.11.2020

40 mgnień Diego Maradony. „Ludzie zabijają się, by pocałować moje buty”

Był postacią wielką. Barwną. Niejednoznaczną. Upadłą. 40 mgnień z życia Diego Maradony. W reprezentacji zadebiutował w wieku szesnastu lat. Czy jest lepszy dowód na skalę talentu, jakim został obdarzony? Prawdopodobnie nie. Powołanie dostał po czterech miesiącach w dorosłej piłce. Debiutować przyszło mu na słynnej La Bombonerze w meczu z Węgrami. Gładko wygranym – skończyło się 5:1, […]
26.11.2020
Weszło
26.11.2020

Najdłuższy skok bez spadochronu

Oglądaliście kiedyś retransmisję meczu ukochanej drużyny, znając już niekorzystny dla niej wynik? Przez 90 minut towarzyszy ci wyłącznie myśl, że skończy się źle. Chwilami może się wydawać, kurczę, a gdyby jednak udało się oszukać los? Ale to złudzenie. Miraż. Od początku jest jasne – na końcu nie ma niczego dobrego, na końcu są ból i […]
26.11.2020
Weszło
25.11.2020

Jaki dzień, taki mecz

25 listopada 2020 na zawsze zostanie zapamiętany jako bardzo smutny dla wszystkich fanów futbolu na całym świecie. Jeśli ktoś zdecydował się obejrzeć rywalizację Atletico Madryt z Lokomotiv Moskwa, mógł wpaść w jeszcze bardziej melancholijny nastrój. Puste krzesełka na Wanda Metropolitano, ogromna ulewa i przejmująca minuta ciszy ku czci zmarłego Diego Armando Maradony. W tym momencie […]
25.11.2020
Weszło
25.11.2020

Albo jesteś Lewandowski, albo jesteś Szoboszlai

To nie był prosty mecz dla Bayernu. RB Salzburg notorycznie atakował bramkę Bawarczyków, zagrażając gospodarzom nawet wtedy, gdy ci prowadzili już 3:0. Być może nawet by zdołali uszczknąć z tego spotkania jeden punkt, no ale ekipa z Monachium miała Lewandowskiego, a Austriacy Szoboszlaia. Widzicie różnicę? Pewnie tak.  Nic lepiej nie zobrazuje tego meczu niż dwie […]
25.11.2020
Weszło
25.11.2020

Atalanta odżyła i zdobyła Anfield. W grupie D jeszcze będzie ciekawie

– Czy nadal jesteście liderami? – pytały dziś włoskie media, a to pytanie adresowane było do magików z Bergamo. Papu Gomeza, Josipa Ilicicia czy Duvana Zapaty. Podstawy ku temu zdecydowanie były, bo w listopadzie La Dea nie wygrała żadnego meczu, remisując z beniaminkiem ze Spezii, czy przyjmując piątkę od Liverpoolu. Jak odpowiedzieli na to liderzy? Najlepiej, jak potrafili. Papu […]
25.11.2020
Weszło
25.11.2020

Liga Mistrzów głupoty

Bolesne, trzybramkowe oklepy od CSKA Moskwa, Ajaksu Amsterdam i PSG. Trochę mniej dotkliwe, ale jednak porażki z Juventusem, ponownie CSKA, Manchesterem City i Szachtarem Donieck. Do tego remis 3-3 z Legią Warszawa i trzy wygrane (z Legią, APOEL-em Nikozja i FC Brugge), ale tylko jedna, z Belgami, w ostatnim czasie. Ta wyliczanka to wyniki Realu […]
25.11.2020
Weszło
25.11.2020

„Dziękuję. Za wszystko. Na zawsze”. Świat żegna Maradonę

Niestety. Rok 2020 nie zna granic, jest chory i tyle dobrego, że za miesiąc z okładem będzie już tylko przeszłością. Natomiast dzisiaj jeszcze trwa i zadał kolejny cios. Zabrał nam Diego Maradonę. Żegna go cały piłkarski świat. Neapol, w którym powiedzieć, że jest „uwielbiany”, to jak nie zabrać głosu. Jest tam bogiem. Nápoli. pic.twitter.com/V5MebJAJP1 — […]
25.11.2020