post Avatar

Opublikowane 17.10.2020 20:47 przez

redakcja

Panie i panowie, w lidze szumnie nazywanej Ekstraklasą mogliśmy dziś obejrzeć mecz, który bez wstydu można by pokazać ziomkowi z zagranicy. I to takiemu, który na co dzień śledzi nieco lepsze rozgrywki niż nasza kopanina. No, a jeśli nie cały mecz, to przynajmniej jego połowę, bo okej – podczas drugiej części spotkania Górnika Zabrze z Rakowem Częstochowa nasz zaznajomiony z delicjami kolega pewnie znalazłby już powody, by kręcić nosem. Jednak tu też trudno mówić o braku chęci czy opadnięciu sił. Raków był już ustawiony, więc trochę się przyczaił, a Górnik nie potrafił nic z tym zrobić. 

Paradoksalnie jednak ta gra, która tak mogła się podobać, nie wiązała się z cierpliwym budowaniem akcji kombinacyjnych, wielką kreatywnością i polotem, sztuczkami technicznymi i całą resztą, którą mogliście sobie wyobrażać po takim wstępie. Raków potrafi tak grać, Górnik również na starcie sezonu kilkukrotnie zaimponował, ale to był mecz prostych rozwiązań. Prostych do bólu. A w przypadku ekipy Marka Papszuna – prostych i skutecznych.

Lider z Częstochowy postanowił załatwić niedawnego lidera z Zabrza długimi piłkami za linię obrony. Zagrywane były co kilka minut, a defensywa Górnika nabierała się na nie zdecydowanie zbyt wiele razy.

  • 20. minuta – długie zagranie Szumskiego, do piłki dobiega Kun i wykłada ją Lopezowi, który najpierw radzi sobie z Mannehem, a później z Chudym,
  • 31. minuta – Wilusz zagrywa na wolne pole do Tijanicia, ten ucieka Janży, a później z gracją przerzuca piłkę nad bramkarzem,
  • 52. minuta – Piątkowski kopie z wolnego na własnej połowie, Gryszkiewicz tylko trąca futbolówkę, a swoje znów robi Lopez.

Tak, w dość podobny sposób, padły wszystkie trzy gole Rakowa, a na dobrą sprawę powinno ich być zdecydowanie więcej. Plan był klarowny od samego początku meczu, ale przy pierwszych piłkach błędy defensywy zabrzan jeszcze naprawiał swoimi wyjściami Chudy. No ale niestety – gdyby Słowak chciał zachować skuteczność, musiałby cały czas stać na linii szesnastki. Górnik został rozgryziony, następnie dość brutalnie obnażony, a na dodatek długo nie potrafił wyciągnąć wniosków i odpowiednio zareagować na to, co dzieje się na boisku.

Usprawiedliwienie? Jakimś może być fakt, że była to bardzo młoda linia defensywy. Jej centralną postacią i zastępcą Michała Koja był Aleksander Paluszek, chłopak z rocznika 2001. Wsparcie z boku? Z jednej strony Adrian Gryszkiewicz, czyli młodzieżowiec, a z drugiej Przemysław Wiśniewski, który formalnie młodzieżowcem już nie jest, ale był nim jeszcze w poprzednim sezonie. Raków sprawił, że nie trzeba było zaglądać im w papiery, by ustalić wiek. Już po przerwie na placu pojawił się debiutujący Stefanos Evangelou – też rocznik 1998, ale z większym doświadczeniem i wyglądało to trochę lepiej.

A sam początek spotkania nie zwiastował tego, że Górnik zostanie zjedzony. Wręcz przeciwnie – już w 3. minucie gospodarze wyszli na prowadzenie. Zagranie do boku, wrzuta Prochazki, a w polu karnym skuteczną główką popisał się Nowak. Po chwili kolejne dośrodkowanie, tym razem po krótko rozegranym rożnym i znów trochę się zakotłowało. I choć z czasem Raków wyrównał, wyszedł na prowadzenie i stwarzał sobie kolejne sytuacje (pudłowali przede wszystkim Zawada, Lopez i Tijanić), to zabrzanie długo też mieli swoje argumenty w ofensywie. Szczególnie groźny był Jimenez, a z perspektywy Górnika najbardziej szkoda sytuacji z 36. minuty – bardzo fajna akcja, Sobczyk obsłużył Hiszpana, ten minął Szumskiego i zapakował do pustaka, ale sędzia po analizie VAR-u dopatrzył się minimalnego spalonego.

Trochę szkoda, tym razem z perspektywy zwykłych widzów patrząc, że drużyna Marcina Brosza w drugiej części nie do końca miała pomysł, by się odgryźć. Pojedyncze akcje wynikające z indywidualnych błysków to za mało.

Raków z kolei po raz kolejny zaimponował głębią składu. Można posadzić na ławce Schwarza, czyli jednego z najlepszych pomocników w lidze? Można przytrzymać w rezerwie Gutkovskisa, który walnął w tym sezonie już pięć goli we wszystkich rozgrywkach? W końcu – można obejść się bez świetnego po przeprowadzce z Kielc Marcina Cebuli? Można. Wskoczyli Poletanović, Zawada i Lopez. Ostatni zrobił różnicę, a dwóch sprawiło, że maszyna funkcjonowała tak dobrze jak w poprzednich meczach.

Fot. newspix.pl

Opublikowane 17.10.2020 20:47 przez

redakcja

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 23
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
drewnowska z pyzówki
drewnowska z pyzówki

tylko przypomnę nie tak ostatnie artykuły na weszlo, gdzie pisano jakiego to potwora trener brosz stworzył,
na co komentowałem i dalej tak czynię, że Górnik nie będzie mistrzem, trener Brosz i owszem to spoko koleś,
ale to nie jest paka na majstra

Urbi59
Urbi59

Żadna z tych drużyny nie będzie mistrzem, ani na miejscach pucharowych.

shav0
shav0

Górnik nie, Raków raczej będzie w top 3-4.

FC Bazuka Bolencin
FC Bazuka Bolencin

Potwora, bo takich potwornych błędów w obronie i dupiato zakładanych pułapek ofsajdowych to już dawno nie widziałem.
Raków piłkarsko lepszy ale wszystkie gole niczym gwiazdkowe prezenty od gospodarzy.

Ktokolwiek
Ktokolwiek

Czyli wszystkie szybkie zagrania piłki do przodu, ustawienie etc zawodników Rakowa to też prezenty od gospodarzy ? Ale takie gadanie jest z dupy. Raków wiedział co ma grać przeciwko Górnikowi i grał. Jego obrońcy byli powolni jak słonie i Raków w pełni z tego skorzystał. Prezent to dostał Górnik w pierwszym meczu z Rakowem jak Sapała walnął samobója.

toomek
toomek

Jimenez, Nowak, Manneh, Chudy, Janza. Jak masz 5 gości co umieją grać w piłkę to troszkę za mało żeby stworzyć potwora.

Gadol
Gadol

Manneh ale chyba tylko do przodu. Przy pierwszym golu Ivi ograł go jak juniora.

Jupiter
Jupiter

Jeśli chodzi o pomysł na grę i jego przełożenie na praktykę to Lech i Raków przodują, Śląsk też pod ręką Czecha gra nie najgorzej biorąc to pod uwagę na miejscu kibiców z Warszawy nie nastawiał bym się na mistrza, piszę to jako kibic Zagłębia Lubin,z którym to zmierzycie się w niedzielę tak że życzę powodzenia bo się przyda.

PewnieITakWszyscyZginiemy
PewnieITakWszyscyZginiemy

Cała Polska kibicuje jutro Zagłębiu.

Stefan
Stefan

Kibice Rakowa chyba raczej Legii 😀

PewnieITakWszyscyZginiemy
PewnieITakWszyscyZginiemy

Obecnie w interesie Rakowa jest by Legia traciła punkty możliwie najczęściej, więc nie wiem skąd Twój pomysł.

Andrzej
Andrzej

Nie cała.
L

qdlaty81
qdlaty81

Lech tylko z przodu, bronic nie umieją

AmberMozart
AmberMozart

Wy to naprawdę jacyś przeklęci jesteście. Jak tylko napisaliście o zajebistości Górnika to zaczęli przegrywać. Ostatnio było dużo o Rakowie, wiec od następnej kolejki pewni w plecy. Klątwa Weszło to jakiś wyższy poziom. Gdyby obstawiać u buka odwrotnie niż Wy, to byłbym miliarderem 😉

PewnieITakWszyscyZginiemy
PewnieITakWszyscyZginiemy

Dzisiaj za to napisali o Lechu 🙂
„Dlaczego Lech Poznań jest tak mocny? Żurawball rozebrany na czynniki ” 😀

7ilver
7ilver

Papszun i Lavicka podparci obecną stabilizacją w klubach (z określonymi azymutami) pokazują jak należy prowadzić ekipę w ekstraklasie. Taktyka, konsekwencja, szacunek w szatni i niepobłażanie gwiazdom to 80 procent sukcesu.

KsiądzBolek
KsiądzBolek

A co by było, jakby Raków grał bez defensywnego napastnika?

donik
donik

wow dzięki za cenzurę i kasowanie postów.
2 kolejki temu pisałem, że po beniaminkach Górnik zostanie zweryfikowany przez 2 lepsze drużynę, tj. Lubin i Raków. Tak się stało, więc zdziwienia brak. Kadra Rakowa wydaje się naprawdę dobra jak na tą ligę miejsca pucharowe mogą nie być zdziwieniem..

PewnieITakWszyscyZginiemy
PewnieITakWszyscyZginiemy

Nikt nie kasuje postów po prostu stażysta debil zajmujący się tym portalem nie ma pojęcia o tym co robi.
System komentarzy jest zjebany, możesz sobie dodawać komentarze po 20 razy i tak wszystkie znikną.

ędrju
ędrju

Ten mecz pokazał , że Brosz nie ma zielonego pojęcia o taktyce, a jego piłkarze coraz bardziej popadają w frustrację. Górnik stracił podstawowego obrońcę, najbardziej doświadczonego, wcześniej sprzedał innego, Brosz wprowadza za niego żółtodzioba i mimo to ustawia swój zespól z trójką obrońców, na kolejnego rywala, tym razem na lidera, który potrafi grać wysokim pressingiem. Mało tego, udaje się Górnikowi strzelić bramkę na 1:0 mimo, że obrona Górnika nie istnieje, a trener nadal uważa że nie ma powodów do zmiany ustawienia i taktyki. A w dodatku piłkarze z przodu nie grali wysokim pressingiem tak jak choćby w meczu z Legią. Podobnie Górnik zagrał w Lubinie i mecz przegrał. A jaka jest różnica miedzy oboma spotkaniami? W Lubinie Górnik jeszcze dominował, a w Zabrzu grał tak, ze oczy krwawiły. Jak tak dalej pójdzie a nie zanosi się na jakąkolwiek zmianę, bo Brosz nie potrafi przygotowywać drużyny pod kolejnych przeciwników, to będziemy oglądać powtórkę z zeszłego sezonu, kiedy Korona Kielce za Lettieriego pikowała w dół i już się nie podniosła. Górnik ma tę przewagę, że Brosz nie roz……ił drużyny i może jeszcze coś zmienić o ile potrafi, bo Korona już drużyny nie stanowiła. Nawet tacy piłkarze jak Cebula i Żubrowski byli już myślami w innych klubach byle się wyrwać z tego kieleckiego bagna. Efekt jest taki, że w nowych klubach odżyli, a Cebula gra jak nigdy wcześniej. Czy piłkarze Górnika żeby nie marnować lat pójdą tą samą drogą? Dla ich dobra, powinni, bo w Zabrzu nic dobrego u tego trenera ich nie czeka. Grać non stop to samo, jest nudne i kiedyś musi nastąpić wstręt do piłki.
Co do samego meczu Raków nic wielkiego nie zagrał, a świadczy o tym fakt, że najniższy na murawie Kun był jednym z najlepszych piłkarzy. Reszta zagrała poprawnie i to wystarczyło na zespół, który grał bez obrony prezentując momentami to (jak mówi Brosz) co na treningach graja i chcą przenosić na mecze o punkty, czyli grę w dziada. Noty dla niektórych piłkarzy Górnika zbyt wysokie, Prochazka najwyżej 3 , Janża najwyżej 2, Gryszkiewicz 1, Wiśniewski najwyżej 2, a z notami dla zmienników to już naprawdę odjechaliście.

Keri
Keri

Czy Raków wygrał mecz ? Czy Górnik zapłacił cenę za rozjechanie się po reprezentacjach ?
Gdyby nie 2 błędy Gryszkiewicz i Maneh i pomoc sędziowania – kontakt faul – kontakt faul na zawodniku z medalikiem może ten mecz wyglądałby bardziej męsko . Ile bramek strzelił Raków tak normalnie 1 ? reszta to prezenty Górnika .

ędrju
ędrju

Gdyby Raków nie wygrał tego meczu to byłaby jakaś niesprawiedliwość. Co do fauli zgoda, bo widziałem ewidentne dwie symulki kiedy piłkarze Rakowa padali jak ścięci a okazało się, ze to wiatr faulował (Ściślak i Evangelou), a co do bramek, one były faktem. Tak samo jak faktem była bramka Jimeneza z minimalnego spalonego. Górnik przecież zagrał wybitnie słabo i co do tego nie ma wątpliwości. Był o wiele gorszy w każdym elemencie gry, może z wyjątkiem symulowania fauli, które w tej lidze najlepiej opanowała Cracovia, nie Raków.

Janek
Janek

Raków i Lech miedzy soba eoztrzygna sprawe mistrzostwa

Weszło
28.10.2020

Hit bez Ronaldo, ale ze Szczęsnym, czyli Juve – Barca

Miał być hit, miało być prawdziwe El Clasico z ostatnich lat, czyli pojedynek Cristiano Ronaldo z Leo Messim. I co? I nie będzie, bo CR7 nie zmierzy się z największym rywalem z powodu koronawirusa. To oczywiście spore osłabienie „Starej Damy”, która w meczu z Barceloną może mieć kłopoty. Po ostatnich wynikach Juve w lidze kusi, […]
28.10.2020
Weszło
27.10.2020

Borussia M’gladbach i przeklęty doliczony czas, Real cudem się uratował

Gdyby nie było doliczonych czasów gry, Borussia M’gladbach po dwóch meczach z Interem i Realem Madryt miałaby sześć punktów. Wymarzona pozycja wyjściowa. Real miałby punktów zero i mocno paliłoby mu się w dupkach, zwłaszcza że przed nim teraz dwa boje z mediolańczykami. Ale to scenariusz alternatywny, bo podopieczni Marco Rose w obu przypadkach na ostatniej […]
27.10.2020
Weszło
27.10.2020

Wszystkie twarze bezwzględności według Manchesteru City

Ekipa Pepa Guardioli przypominała stereotypowego angielskiego dżentelmena. Nieco flegmatycznego, trochę nobliwego, nieprzesadnie eksplozywnego, ale zawsze wiedzącego, jak skutecznie ukłuć. Takiego, co choć nie chce ubrudzić się jesiennym błotem, to wcale nie będzie szukał drogi na skróty, tylko z klasą przymierzy najbardziej zabłocony teren w mieście. Marsylia nie miała absolutnie nic do powiedzenia i chyba oczywiste […]
27.10.2020
Weszło
27.10.2020

Ciężko się to oglądało. Liverpool wymęczył trzy punkty z Midtjylland

„Heavy metal football”? Nie dziś. Liverpool pokonał wprawdzie Midtjylland w drugiej kolejce fazy grupowej Ligi Mistrzów, ale spotkanie było tak ekscytujące, że już jutro nie będziemy pamiętać jego przebiegu. Nie chcemy się przesadnie The Reds czepiać. Sparingowa atmosfera, rywal z niższej półki, napięty terminarz, kilka kontuzji. Podopieczni Juergena Kloppa mieli powody, by dzisiaj nie szarżować. […]
27.10.2020
Weszło FM
27.10.2020

Środa z Ligą Mistrzów i odejściem Bartomeu na Weszło FM!

Jeszcze dobrze nie opadł kurz po wtorkowej rywalizacji w Lidze Mistrzów, a już nadchodzi kolejny dzień pełen emocji! Na Weszło FM jak zawsze rozpoczniemy go „Dwójką bez sternika” czyli naszym porankiem, w którym tym razem przywitają Was Monika Wądołowska i Jakub Białek. Nie zabraknie rozmów o meczach wczorajszych, ale także tych dzisiejszych ze starciem Juventus […]
27.10.2020
Uncategorized
27.10.2020

Słaby Lewy, ale Bayern wygrywa w „polskim” meczu Ligi Mistrzów

Nie wiemy, czy w Polsce jest legalne powiedzieć, że Lewandowski zagrał kiepski mecz, ale Lewandowski zagrał kiepski mecz. Jak ktoś chce koniecznie Lewego pochwalić, polecamy  mówić „ABSORBOWAŁ UWAGĘ OBROŃCÓW”, bo jak wyliczyło WeszłoStats, Lewy zaabsorbował dzisiaj obrońców Lokomotiwu dokładnie bardzo wiele razy. Nie czepiamy się: oczywiście maszyna, która strzela w Bundeslidze gola co 37 minut, […]
27.10.2020
Weszło
27.10.2020

Kibice Barcy otwierają szampany – Bartomeu odchodzi z klubu!

Josep Maria Bartomeu. Człowiek, który zaszedł za skórę chyba każdemu kibicowi Barcelony na świecie. Gość, który zdaniem wielu jest ojcem klęsk i porażek, które sprawiły, że z roli światowego potentata „Blaugrana” spadła do roli piniaty do bicia przez Bayern czy Romę. Czarny charakter? Raczej czarna owca. Czy przypominamy o tym dlatego, że chcemy poznęcać się […]
27.10.2020
Kanał Sportowy
27.10.2020

„Jesteśmy w takiej formie, że bez problemu puknęlibyśmy reprezentację San Marino!”

– Najlepszy piłkarz w Ekstraklasie? Kuba Błaszczykowski. A spoza Wisły największe wrażenie robi na mnie Pedro Tiba – mówi Dawid Szot z Wisły Kraków, bohater ostatniej ankiety „Weszło z butami”. Spisaliśmy dla tych, którzy wolą czytać niż słuchać, zapraszamy! Szoty czy drinki? Domyślałem się, że może się pojawić to pytanie. Ja alkoholu nie pijam. Trzeba […]
27.10.2020
Weszło
27.10.2020

Siedem lat poza rajem. Jak zmieniała się Marsylia i dlaczego jest tu, gdzie jest?

Olympique Marsylia A.D. 2013 był jak Polska w trakcie przygotowań do mistrzostw Europy w 2012 roku. Drużyna tak jak i kraj – w budowie. A dodajmy jeszcze do tego Stade Velodrome, które również przechodziło przeobrażenie. Dziś OM ma znów drużynę na miarę Ligi Mistrzów, a stadion w swoim obecnym kształcie mógłby ugościć nawet finał. Porównując […]
27.10.2020
Weszło
27.10.2020

50 PLN zakładu bez ryzyka i „Wielki Kurs” na Ligę Mistrzów eWinner!

Myślicie, że jesteście gotowi na Ligę Mistrzów? Jeśli nie słyszeliście jeszcze o promocjach eWinner na te rozgrywki, to zaufajcie nam – nie jesteście! Ten legalny polski bukmacher przygotował dla graczy świetną ofertę na drugą kolejkę najlepszych rozgrywek na kontynencie. Na graczy eWinner czeka zakład bez ryzyka do 50 PLN oraz podwyższenie kursu do poziomu 10.00! […]
27.10.2020
Weszło
27.10.2020

Pójść za ciosem po El Clasico. Real pozbiera się po Szachtarze?

Nastroje kibiców Realu Madryt muszą przypominać sinusoidę. Porażka z Cadiz, przegrana z Szachtarem, zwycięskie El Clasico – na nudę narzekać nie można. Ale zamiast nudy lepiej byłoby unikać wpadek, bo w grupie Ligi Mistrzów „Królewscy” są na dziś ostatni. Zmienić to może spotkanie z Borussią Moenchengladbach, które obstawiamy w TOTALbet! Borussia Moenchengladbach – Real Madryt […]
27.10.2020
Weszło
27.10.2020

Kozacy i badziewiacy. Frydrych wszedł do ligi jak do siebie

Mają ostatnio szczęście kluby Ekstraklasy do czeskich stoperów. Tomas Petrasek przebył długą drogę wraz z Rakowem Częstochowa od drugiej ligi do liderowania w najwyższej klasie rozgrywkowej, stając się po drodze jej gwiazdą i reprezentantem swojego kraju. Davida Jablonsky’ego trudno było nie zmieścić w czołówce najlepszych środkowych obrońców poprzedniego sezonu – zanim dopadły go dawne grzechy, […]
27.10.2020
Weszło Extra
27.10.2020

Gigant w klubie, przeciętniak w kadrze. Historia Dmitrija Łoskowa

W lidze rosyjskiej był prawdziwym gigantem. Postacią numer jeden. Ubóstwiali go kibice Lokomotiwu Moskwa, w którym spędził lwią część swojej długiej kariery, ale doceniali go również obiektywni eksperci. Wielokrotnie wybierano go najlepszym piłkarzem Priemjer-Ligi. Co zresztą nie może dziwić, ponieważ grał niezwykle efektownie, jak rasowy playmaker, a przy tym był niesamowicie skuteczny. Regularnie zdobywał przeszło […]
27.10.2020
Weszło
27.10.2020

Ofensywa przede wszystkim, czyli Atalanta – Ajax w Lidze Mistrzów

Czy wtorek w Lidze Mistrzów będzie emocjonujący? Patrzymy na zestaw par, w którym Liverpool, City, Real czy Bayern są zdecydowanymi faworytami i mamy co do tego wątpliwości. Ale wtedy pojawia się ona. „La Dea”, piękna Atalanta, która tak czaruje nas swoją ofensywą. W dodatku w parze z nią idzie rewelacja sprzed dwóch lat, czyli Ajax, […]
27.10.2020
Weszło
27.10.2020

Klub z komputera kontra futbolowi giganci. Midtjylland czeka na Liverpool

Jest deszczowy wieczór w Londynie. Rasmus Ankersen przybył właśnie na spotkanie z Matthew Benhamem, świeżo upieczonym właścicielem Brentford, aby porozmawiać w sprawie objęcia urzędu wicedyrektora. Duńczyk miała jednak pewne obawy – zastanawia się, na co stać The Bees, które w trzeciej lidze zajmują trzynaste miejsce. W odpowiedzi usłyszał: mamy dokładnie 42.3% szans, aby awansować. Okazało […]
27.10.2020
Weszło
27.10.2020

Po co mi cztery samochody zamiast dwóch? Marzę, by Pogoń coś wygrała

Wokół Jarosława Mroczka pojawiło się w ostatnich miesiącach dużo emocji. Dla części kibiców stał się powodem, dla którego Pogoń zmarnowała w zeszłym sezonie szansę walki o puchary. Prezes i współwłaściciel szczecińskiego klubu odnosi się w szerokim wywiadzie do wielu palących kwestii. Dlaczego brak cierpliwości kibiców to najtrudniejszy element bycia prezesem Pogoni? Które oskarżenia uważa za […]
27.10.2020
Weszło
27.10.2020

Cezary Kucharski zatrzymany, czyli kolejna odsłona wojny z Robertem Lewandowskim

Polskie media obiegły dziś zdjęcia Cezarego Kucharskiego z charakterystycznym czarnym paskiem na oczach. To kolejny efekt trwającej od dłuższego czasu przepychanki pomiędzy Kucharskim i Robertem Lewandowskim, jego byłym agentem. Albo raczej: wojny, bo etap przepychanek obaj panowie dawno już zakończyli. O co chodzi w całej tej sprawie? Odpowiedź na to pytanie moglibyśmy w zasadzie streścić […]
27.10.2020
Weszło
27.10.2020

Na ile Lewandowski pozwoli swoim kolegom?

Ile goli swoim kolegom pozwoli strzelić Robert Lewandowski, który jest głodny bramek w Lidze Mistrzów, po tym, jak zaliczył pusty przelot z Atletico Madryt? Czy znowu błyśnie Leroy Sane? Jak Manchester City radzić sobie będzie bez Kuna Augero? Czy ultra-ofensywne Ajax i Atalanta zrobią show i czy Real Madryt pójdzie za ciosem po zwycięstwie w […]
27.10.2020