Są piłkarze i trenerzy, którzy traktują klub jak miejsce pracy. Są też tacy, którzy natychmiast zaczynają się identyfikować z lokalną społecznością, niemalże tatuując sobie klubowy herb na ramieniu. Istnieją tacy, którzy po jednej rundzie w Wiśle Kraków już nigdy nie spojrzą na ofertę z Cracovii, są też tacy, którzy wręcz kolekcjonują w życiorysie derbowych rywali. I jest też Mircea Lucescu. 

Jak co środę… JAKUB OLKIEWICZ

To jest fascynujący przypadek. Trener-legenda. Człowiek, któremu Rinat Achmetow powierzył jedną ze swoich najcenniejszych zabawek i to nie na sezon czy dwa, ale na dwanaście długich lat, podczas których Szachtar Donieck stał się ukraińskim hegemonem oraz zespołem groźnym nawet dla europejskich potęg. Bywał podawany za wzór lojalności, bywał nawet mylnie nazywany trenerem jednego klubu, bo po ponad dekadzie w Donbasie, europejski kibic wyrobił sobie automatyzm: Lucescu – Szachtar, Szachtar – Lucescu.

A przecież jego cała kariera, łącznie z początkami w ojczystej Rumunii, to historia typowego najemnika. W Dinamie Bukareszt jako piłkarz rozegrał przeszło ćwierć tysiąca meczów, co nie przeszkodziło mu w objęciu stanowiska trenera Rapidu. W Turcji poszedł jeszcze kroczek dalej – po dwóch latach prowadzenia Galatasaray, od razu przeszedł na dwa sezony do sąsiedniego Besiktasu. Nie ma sensu wchodzić w świat włoskich ultrasów, bo jednak zmiana barw z Brescii na Reggianę to pikuś przy późniejszych ruchach. Kto by się bowiem spodziewał, że dwie największe wolty Lucescu wykona już w wieku emerytalnym?

Jakiż to był ogromny kontrast. Trwa konflikt w Donbasie, świat obiegają zdjęcia stadionu Szachtara Donieck, na którego elewacji znajdują się potężne dziury po uderzeniach pocisków. Achmetow jest zmuszony wyruszyć ze swoim klubem w wielką wędrówkę po Ukrainie. Ekipa z Donbasu rozgrywa swoje mecze we Lwowie, w Kijowie, w Charkowie. Początkowo niemal wszędzie spotyka się z ciepłym przyjęciem – w końcu dramat i Krymu, i Donbasu poruszył ukraińskie serca nawet i pod polską granicą. Mniej więcej w tym czasie jedna z legend Szachtara, Darijo Srna, organizuje akcje pomocowe dla dzieciaków z terenów ogarniętych wojną. Chorwat, który dobrze pamiętał obrazki z bałkańskich konfliktów, czuł z Donieckiem więź na tyle silną, że ufundował 100 laptopów dla młodzieży, by mogła nadal się rozwijać. Wcześniej samodzielnie koordynował akcję przewozu 20 ton pomarańczy z chorwackich plantacji.

W podobnym okresie Mircea Lucescu, człowiek, który prowadził Szachtar w trakcie wojennej zawieruchy, negocjuje warunki kontraktu z Zenitem Sankt Petersburg. Tym Zenitem. Z tej Rosji. Pytany o konflikt, o to czy doniecka tożsamość nie przeszkadza mu w negocjowaniu z klubem Gazpromu, wypalił – dla mnie Rosja i Ukraina to jedność. Sam nie mogłem w to uwierzyć, ale te wypowiedzi wypominają nie tylko ultrasi z Ukrainy, ale choćby Gazeta Wyborcza. Nie był wprawdzie jedyny – trzy lata później Szachtar na Zenit zamienił Jarosław Rakicki, przypłacając to zresztą wilczym biletem do reprezentacji, w której nie zagrał od tej pory ani jednego meczu. Ale jednak – Lucescu był pierwszy, w okresie, gdy na granicach rosyjsko-ukraińskich ginęli kibice zdzierający wcześniej gardło na meczach jego górniczej drużyny.

Dwanaście lat w Szachtarze, dziesiątki wychowanych piłkarzy, tysiące kibiców ślepo zakochanych w Mistrzu. I na koniec taki zwrot akcji, takie rozczarowanie dla tych, którzy postrzegali Lucescu jako człowieka Donbasu.

Kto by się spodziewał, że to jeszcze nie koniec niespodzianek, przygotowanych przez Rumuna na finisz szkoleniowej historii. W Zenicie poszło średnio, skończył ligę na trzecim miejscu i ewakuował się do Turcji. Tam, w roli selekcjonera, też nie spełnił pokładanych w nim nadziei. Wiele wskazywało na to, że 74-letni szkoleniowiec po prostu zbliża się do końca swojej bogatej kariery. I wtedy pojawiła się propozycja z Kijowa.

Mądrzejsi ode mnie już to opisali na tysiąc sposobów. Jak Ferguson, który wraca z emerytury do Liverpoolu. Jak Jurgen Klopp, który obejmuje Schalke Gelsenkirchen. Jak Zinedine Zidane, który decyduje się dźwignąć Barcelonę w kryzysie. Można tak sobie wymieniać długo, zasada jest jasna, po -nastu latach za sterami Szachtara, Lucescu zdecydował się sprawdzić w Dynamie Kijów.

Co go zostało na miejscu, oprócz nienawiści kibiców z Kijowa i Doniecka? Sytuacja napięta była już wcześniej. Surkisowie, potężna familia znana również w Polsce, prowadzi Dynamo od paru ładnych lat. Stołeczni fanatycy jasno i klarownie oceniają ich rządy jako serię nieszczęść. Od niezrozumiałych dla ultrasów zbliżeń z Szachtarem (m.in. w postaci zaproszenia donieckiego klubu do gry na tym samym stadionie co Dynamo), przez takie decyzje jak zatrudnienie Lucescu właśnie, aż po najbardziej trywialną rzecz, czyli rozczarowujące wyniki sportowe. Walka z zarządem trwała już wcześniej, Lucescu był wisienką na torcie, zwłaszcza że już jako trener Szachtara był na celowniku – między innymi po wypowiedziach, w których deprecjonował osiągnięcia Walerija Łobanowskiego.

Pracę dla Dynama zaczął od rzekomej rezygnacji, przez wzgląd na szacunek dla fanów. Później okazało się, że to jedynie wymiana prywatnych maili z Surkisem, w których dzielił się swoimi wątpliwościami. Listy wyciekły do rumuńskich mediów, zrobiła się afera. Choć kibice Dynama przez moment świętowali (wydając triumfalne oświadczenie), to po chwili Lucescu zameldował się w Kijowie. Zaczął od przepraszającego gestu – kwiatów przy pomniku Łobanowskiego. Ale za tym poszła ciężka robota. Praktycznie bez transferów. Odmładzając skład. Od pierwszego dnia działając tak, jak działał w Szachtarze – wprowadzając swoje twarde, ale i mądre rządy.

Efekty? Już w drugim meczu wstawił do gabloty pierwsze trofeum, ogrywając Szachtar w ramach Superpucharu Ukrainy. Potem zaczął przygodę pucharową. Ograł AZ Alkmaar. W barażu o Ligę Mistrzów dwukrotnie wygrał zaś z belgijskim Gent. Na osiem meczów zwyciężył w siedmiu, przede wszystkim przerywając trwający trzy sezony rozbrat z fazą grupową Champions League. Kijowscy ultrasi dzień przed decydującym meczem z Belgami zajęli stanowisko: żaden pojedynczy wynik nas nie udobrucha, nie chcemy w klubie Lucescu i Surkisów.

Biorąc jednak pod uwagę jakim źródełkiem pieniędzy jest Liga Mistrzów, biorąc pod uwagę jak świetnie wchodzą do seniorskiego futbolu ukraińskie talenty pod wodzą Lucescu… Będą chyba musieli się przyzwyczaić. Lucescu ma dopiero 75 lat. Może nie udało mu się przekonać świata, że Ukraina i Rosja to jeden kraj, za to teraz stworzył okazję, by Dynamo i Szachtar mieli jeden stadion w tych samych rozgrywkach. Donieccy piłkarze mecze domowe grają na Olimpijskim. W Lidze Mistrzów Kijów będzie organizował spotkania dwóch klubów. Znienawidzonej drużyny z Doniecka i drużyny prowadzonej przez znienawidzoną legendę i honorowego obywatela Doniecka.

Interesująca perspektywa. Jak cała kariera 75-letniego Lucescu, który, jak przystało na 75-latka, sentymenty odkłada dopiero na czas emerytury.

Suche Info
14.08.2022

Beniaminek Premier League przeprowadził już 14 transferów w letnim oknie transferowym

W maju kibice Nottingham Forest cieszyli się z awansu do Premier League. Ich ukochany klub szybko zdał sobie sprawę, że potrzebuje wzmocnień i przeprowadził już 14 transferów w letnim oknie transferowym. Jeszcze w połowie września 2021 wydawało się, że The Reds czeka rozpaczliwa walka o utrzymanie w Championship. Wtedy jednak wszystko się zmieniło za sprawą Steve’a Coopera. Walijczyk poprowadził legendarny klub do awansu, który oznaczał dla Nottingham potężny […]
14.08.2022
Ekstraklasa
14.08.2022

Niedziela w Ekstraklasie: Raków i Lech znów spróbują pogodzić ligę z pucharami

Niedziela w Ekstraklasie zapowiada się bardzo ciekawie, także dlatego, że trudno określić, czego się dziś spodziewać po naszych pucharowiczach. Raków Częstochowa i Lech Poznań znajdują się w punkcie kulminacyjnym jeżeli chodzi o próbę pogodzenia rywalizacji ligowej z areną międzynarodową. Przewidzenie składu Rakowa na Jagiellonię graniczy z cudem. Marek Papszun na wielu pozycjach ma duże możliwości rotacji. Na prawym wahadle może wystawić Frana Tudora, Deiana Sorescu lub Wiktora […]
14.08.2022
Suche Info
14.08.2022

Tanguy Ndombele ma trafić na wypożyczenie do SSC Napoli

Tanguy Ndombele ma trafić do SSC Napoli. Tak twierdzi Fabrizio Romano.Tanguy Ndombele Chodzi o roczne wypożyczenie z opcją kupna. Według włoskiego dziennikarza kluby doszły już do porozumienia werbalnego. Teraz Napoli ma rozpocząć negocjacje z zawodnikiem, który nie może liczyć na regularną grę w Tottenhamie. Wszystkim stronom zależy na czasie i rzekomo już w przyszłym tygodniu Francuz ma podpisać kontrakt z włoskim zespołem. Ndombele trafił do drużyny Kogutów przed startem sezonu 19/20. Na początku był bardzo […]
14.08.2022
Suche Info
14.08.2022

Stano: Na takie spotkania warto chodzić

Wczorajsze starcie Pogoni Szczecin z Wisłą Płock dobrze się oglądało. Mecz zakończył się remisem 2:2. Na konferencji pomeczowej trener gości ocenił poziom widowiska. Pavol Stano wypowiedział następujące słowa: – Myślę, że z obydwu stron był to bardzo fajny mecz. Na takie spotkania warto chodzić. Mieliśmy wiele emocji, wiele sytuacji podbramkowych. Rywalizacja zakończyła się remisem, ale dzisiaj wygrał futbol, bo za nami znakomite widowisko. Pogoń ma bardzo […]
14.08.2022
Suche Info
14.08.2022

Gustafsson: Jestem bardzo rozczarowany wynikiem

W sobotni wieczór Pogoń Szczecin gościła lidera Ekstraklasy i zremisowała z Wisłą Płock 2:2. Na konferencji pomeczowej trener Portowców nie krył niezadowolenia z powodu wyniku. Jens Gustafsson powiedział: – Przede wszystkim jestem bardzo rozczarowany wynikiem. Uważam, że zasłużyliśmy na więcej. Nasza gra w wielu aspektach była dziś satysfakcjonująca, dlatego sądzę, że możemy z optymizmem patrzeć w przyszłość. Oczywiście są też rzeczy, które możemy robić lepiej. Musimy być konkretniejsi […]
14.08.2022
Ekstraklasa
14.08.2022

Zaczął od rezerw Garbarni i inwestował w siebie. „Wierzyłem, że dyscyplina się opłaci”

Gdy złamał nogę rok po powrocie do Polski z Nantes, wziął się do pracy i w cztery lata przeszedł drogę z okręgówki do Ekstraklasy. W Garbarni Kraków to, co zarobił, wydawał na dodatkowe treningi i konsultacje. Michał Feliks wierzył i inwestował w siebie, a teraz chce zebrać tego efekty. Opowiada nam o tym, jak wyglądało jego życie we Francji i jaki ma plan na podbicie naszej ligi. Dlaczego młody zawodnik decyduje się na powrót z Francji do Polski? Przeważnie […]
14.08.2022
Brama dnia
13.08.2022

Adrian Mierzejewski kontra Raul Gonzalez | BRAMA DNIA

Zapraszamy na kolejny odcinek cyklu, który tworzymy wraz z Gatigo. Kto dziś wygra w „Bramie dnia”? ADRIAN MIERZEJEWSKI VS LEGIA (13.08.2010) Spotkanie, które kibice Polonii Warszawa na pewno będą pamiętać bardzo długo. Dwanaście lat temu „Czarne Koszule” w derbach stolicy zdemolowały Legię aż 3:0, a trzecie trafienie zapisał na swoim koncie Adrian Mierzejewski, który w bardzo ładnym stylu podciął futbolówkę nad Marijanem Antoloviciem.  RAUL VS FC […]
13.08.2022
Prasówka
13.08.2022

PRASA. Tomaszewski: W Lechu potrzebne jest pranie mózgów!

Sobotnia prasa skupia się głównie na ligowej piłce. SPORT Robert Dadok walczy o powrót do pierwszej jedenastki Górnika Zabrze. Michał Zichlarz (SPORT): Górnik dobrze rozpoczął rozgrywki. Po trzech meczach macie 6 punktów. Będziecie mocniejsi niż w poprzednim sezonie? Robert Dadok: Na razie dobrze funkcjonujemy i jesteśmy bardziej konkretni. Mam nadzieję, że coś zmieniło się w porównaniu z poprzednim sezonem, bo w wyrównanym meczu z czołowym zespołem, a za taki uważam […]
13.08.2022
Felietony i blogi
12.08.2022

Wciąż jeszcze nic nie osiągnęliśmy w Europie

Dobrze, że mamy dwie drużyny w czwartej rundzie eliminacji Ligi Konferencji, ale nie mówmy, że to jakiś wielki sukces polskiej piłki. To nie jest nawet przyzwoitość tego naszego futbolu. Nic wielkiego i ciekawego się jeszcze nie wydarzyło – dopiero wejście do grupy będzie oznaczało cokolwiek (ale wciąż mało). Na teraz: podobna bieda, co zwykle. Więcej drużyn w grze ma wciąż Izrael, Cypr, Szwecja, Rumunia, Norwegia tyle samo Węgrzy czy Bułgarzy. Cypr to dobry […]
12.08.2022
Brama dnia
12.08.2022

Łukasz Garguła kontra Cristian Diaz | BRAMA DNIA

Kolejny poranek, kolejna „Brama dnia”! Zapraszamy do głosowania wraz z naszymi partnerami z Gatigo. ŁUKASZ GARGUŁA VS LEGIA (12.08.2006) W pierwszej kolejce sezonu 2006/07 BOT GKS Bełchatów pokonał Górnika Łęczna. Cenny triumf. W następnej serii spotkań zwyciężył zaś z Widzewem Łódź. Ale dopiero trzecia kolejka i wyjazdowy triumf nad Legią Warszawa zaczął zwiastować naprawdę wyjątkowy sezon dla bełchatowian. Ostatecznie podopieczni Oresta Lenczyka nie zdołali wywalczyć […]
12.08.2022
Prasówka
12.08.2022

PRASA. Kamiński: Przywary? Kovac nie powiedział mi, co robię źle

Piątkowa prasa zapowiada ligowy weekend w Polsce i topowych ligach w Europie. Startuje granie w Hiszpanii, więc nie mogło zabraknąć tematu Roberta Lewandowskiego, ale ciekawie jest także w Niemczech. Jakub Kamiński odnosi się do zarzutów, jakie pod jego adresem miał Niko Kovac. Sport Ireneusz Mamrot wierzy w powrót Piasta Gliwice. Po świetnym starcie do grona faworytów można powoli włączać… Wisłę Płock? – Przede wszystkim ważne jest, by czołowi zawodnicy […]
12.08.2022
Prasówka
11.08.2022

PRASA. „Islandia to najgorszy kraj, jaki odwiedziłem. Źle mnie tam traktowano”

Czwartkowa prasówka skupia się głównie na rewanżach Lecha i Rakowa w pucharach.  PRZEGLĄD SPORTOWY Czy w meczu z Vikingurem Reykjawik John van den Brom walczy o swoją przyszłość? Tak piszą media, ale odpowiedź zna tylko Piotr Rutkowski, właściciel klubu. Pewne jest, że brak awansu do czwartej rundy eliminacji Ligi Konferencji Europy ośmieszy klub z Poznania, czego kibice mogą już nie wytrzymać. Gunlaugsson stwierdził, że Vikingur miał szczęście, iż zmierzył się z Lechem […]
11.08.2022
Liczba komentarzy: 11
Subscribe
Powiadom o
guest
11 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Kastor
Kastor
1 rok temu

Mirek Luczescu ma wyjebane jajca. Robi to co mu pasuje, to są oczekiwania kibiców a nie jego. I tak trzeba żyć, bo nikt za nas nie umrze.

fachowiec
fachowiec(@fachowiec)
1 rok temu

Kurde, dobry tekst. Spodziewałem się jakichś dyrdymałów jak to często bywa, a jednak nie. Porządnie się czytało.

Co do meritum, to mam wrażenie, że ludzie „na górze”, czy to finansowej, czy to pod względem wpływów, potrafią myśleć zupełnie innymi kategoriami i być kompletnie niekumaci w kwestiach istotnych dla tzw. zwykłych ludzi. Taki Lucescu może w ogóle całkiem inaczej to wszystko postrzegać.
I tak to już jest, ludzkie masy z „dołu” walczą o interesy tych wyżej, często daliby się pokroić za ideały, o których ci wyżej nawet nie myślą. Nawet w świecie przestępczym – łepek z blokowiska myśli, że zeznawanie na policji to największa zbrodnia, a cała górka Wołomina czy Pruszkowa regularnie współpracowała z policją.

fachowiec
fachowiec(@fachowiec)
1 rok temu

I jeszcze jeden wniosek. W Polsce tego rodzaju działania właścicieli dużych klubów byłyby nie do pomyślenia. Kibol tupnie nogą, a prezes już chowa się ze strachu pod stół.
A tam? Kibole mogą sobie krzyczeć co chcą i ile chcą, a indywiduom pokroju Achmetowa czy Surkisa nie mogą nawet butów czyścić.

gkhgfdsjfdsagdfdss
gkhgfdsjfdsagdfdss
1 rok temu

https://obszernebety.blogspot.com/ – Trafili kurs 21 000 i zdjęcie tego kuponu juz jest na blogu! mają kolejny kupon z wielkim kursem dostepny!

Karol
Karol
1 rok temu

Blagam zmien Pan juz to zdjecie!

krzysio
krzysio(@krzysio)
1 rok temu

I znów mnie wykasowali bo napisałem, że ŁKS ma swój program na Weszło a Górnik i inne kluby ze Śląska nie. Bez sensu.

Jarosław
Jarosław
1 rok temu
Reply to  krzysio

To bardzo przykre.Pozwolisz że pochlipię z tobą?

Blaz
Blaz
1 rok temu
Reply to  krzysio

Może dlatego, że Górnik i inne kluby ze Śląska gówno kogokolwiek obchodzą?

DZIERZAN
DZIERZAN(@dzierzan)
1 rok temu

Na polskim podwórku to chyba Maciej Szczesny jest taką najgorszą k…… Gwardia, Legia, Widzew, Polonia, Wisła Kraków. Zabrakło lat kariery, a na pewno dołożyłby ŁKS i Cracovie

m1025
m1025
1 rok temu
Reply to  DZIERZAN

rozumiem ze Ty trzymasz się jednego pracodawcy i masz wywalone ile zarabiasz? A zapomniałem faktycznie: szlachta nie pracuje jest firmą któa ma wyjątkowo lojalnych pracowników

m1025
m1025
1 rok temu
Reply to  DZIERZAN

przede wszystkim swietnuym pilkarzem skoro z 4 roznymi klubami zdobył majstra. A k..ami są goscie obrazający go z kompa, ktorzy albo są na utrzymaniu rodziców, albo albo nie wiedziec czemu wymagają od niego aby w pracy nie kierował sie wlasnym interesem, tylko jakiegos klubu.