post Avatar

Opublikowane 29.09.2020 20:53 przez

redakcja

Czterdzieści jeden fauli, siedem żółtych kartek, czerwo w piętnastej minucie. Jeśli lubicie piękny futbol, joga bonito w stylu Ronaldinho, to raczej nie zabijajcie się o VHS z nagraniem meczu Widzew – Zagłębie Sosnowiec. Ale jeśli w waszym idealnym meczu znajdziecie miejsce na akcenty rodem z gry „Franko”, w dodatku podlane dużą dozą cwaniactwa, to już prędzej. Finalnie z wyniku 1:1 bardziej zadowolony może być Widzew: przez większość spotkania grał w dziesiątkę, już przegrywał, a jednak zdołał pokazać charakter i odrobić stratę. Gdzie jak gdzie, ale przy Piłsudskiego takie zrywy są wyjątkowo cenione.

WEJŚCIE SMOKA

Jeśli chodzi o akcenty czysto piłkarskie, to niewykluczone, że w pierwszej połowie jedną z najładniejszych akcji był odbiór piłki przez Patryka Muchę.

Tak jest.

To był tak wyrafinowany futbol, że odbiór piłki – Mucha wyskoczył zza pleców i zabrał piłkę rywalowi jakby mama wołała go do domu – znalazłby się przynajmniej w topowej trójce najefektowniejszych zagrań. Takie to było granie.

Mieliśmy kurioza, jak choćby Robaka po kornerze prawie wbijającego bramkę Mleczce, ewidentnie przypominając zasadę, że napastnik we własnym polu karnym to zagrożenie.

Najważniejsze, co się zdarzyło, to faule. Dwa razy w przeciągu pierwszego kwadransa Krystian Nowak zobaczył żółtą kartkę. Obie decyzje nie były łatwe, a jednak arbiter Sylwestrzak udźwignął ciśnienie. Nie, ani w jednej, ani w drugiej, Nowak nie urywał rywalowi łba. Tak, obaj faulowani, zarówno Gregorio jak i Małecki, dodali coś od siebie. Ale to nie jest istotne: istotne jest, że Nowak dał pretekst, a za sobą praktycznie nie miał już nikogo, dlatego Sylwestrzak musiał pokazać żółte kartki. Każdy, kto będzie się chciał upierać nad spiskową teorią dziejów, niech też na chłodno zastanowi się, czy Nowak nie powinien w obu sytuacjach zachować się lepiej, a przede wszystkim: odpowiedzialniej.

Czuć było po atmosferze z boiska, że taki początek uruchomi różne podszczypywanki.

Jak ktoś upadał na murawę, to starał się jeszcze przy okazji wpaść na rywala. Było dużo takich uprzejmości, na boisku się gotowało. W każdym razie, po asie kier Nowaka, z boiska zszedł Fundambu, bo musiał wejść drugi stoper. Dobi postawił na Grudniewskiego i raczej się nie zawiódł: poza jednym pójściem na raz, kiedy skasował rywala i dostał żółtą kartkę, grał całkiem niezły mecz. Niemniej brak Fundambu od razu sprawiał, że Widzew pozbawiany był znacznej dozy polotu.

Do przerwy mecz się nie otworzył. Raz groźnie strzelał Michalski, który próbował brać na siebie ciężar ofensywy. Zagłębie, które miało tak cenioną przez wszystkich przewagę optyczną, skupiało się na stwarzaniu zamieszania, a nie kreowaniu czystych sytuacji. Symbolem zgranie Małeckiego z lewej strony, gdzie owszem, mógł paść gol, ale finalnie nikt nie oddał nawet strzału, bo Tanżyna był szybszy, wybił piłkę, przy czym też się poturbował.

PATRYK MUCHA: REDEMPTION

Widzieliśmy niejeden mecz, w którym ktoś grał w dziesiątkę, a jednak nie wyglądało to tak źle. Coś się czasem udawało stworzyć. W Widzewie wyglądało to mocno średnio, symboliczna akcja po zmianie stron: Michalski dobrze ucieka środkiem, ma trochę miejsca, zyskuje teren. Ale nie ma komu odegrać więc lutuje w trybuny.

Zagłębie sięgnęło w tym czasie po poważniejsze armaty, bo nadaktywnego byłego widzewiaka Turzynieckiego w przerwie zmienił Szymon Pawłowski.

Pierwszy kwadrans drugiej połowy na pewno należał do gości. Wydawało się, że przewagę przekują w końcu w konkrety. Niebezpieczni, trudni do upilnowania i cwani byli Portugalczycy sosnowiczan. Z kolei bardzo blisko gola był Mularczyk, który z bliska chyba powinien załadować piłkę głową do siatki. To był ostatni sygnał ostrzegawczy dla widzewiaków.

Widać nie zadziałał, bo niedługo później Zagłębie cieszyło się z prowadzenia. Koronkowej akcji brak – bardzo dobry dorzut Gojnego, solidnie podkręcona piłka, która mogła zmylić widzewiaków. Niemniej Mucha, który krył Oliveirę, powinien zachować się lepiej. A tak ten z bliska głową i Zagłębie wychodzi na 1:0. Mleczko bez szans.

Nie było za bardzo podstaw by sądzić, że Widzew szaleńczo rzuci się do odrabiania strat, że ma paliwo na skuteczną pogoń.

Rozsądek kazał wierzyć, że prędzej Zagłębie wbije coś kolejnego, albo będzie konsekwentnie próbowało zabijać mecz.

Ale w 69 minucie za Robaka wszedł Czubak i od razu pokazał klasę. Minęła może minuta, a najpierw dobrze doszedł do podania Muchy, potem z obrońcą na plecach przedostał się w pole karne. Finalnie wyłożył piłkę Musze, a ten trafił do siatki. Gol Muchy, ale powinni się nim podzielić 50 na 50, a kto wie, może nawet z przewagą dla Czubaka. Co jest istotne: to nie był żaden przypadek, Czubak jeszcze w tym meczu, w samej końcówce, pokazał że dobra zastawka nie jest mu obca, a przecież są i dowody z wcześniejszych meczów. Obiecujące akcje.

Przy 1:1 Zagłębie niby ruszyło do ataku, ale jakoś nieprzekonująco. Najlepsza ich okazja to rzut wolny Karbowego, który trafił w słupek. I tak trzeba oddać: świetny strzał. Brakło centymetrów, poza tym siła, parabola – Mleczko nawet nie zdążył zareagować. Dobijał to jeszcze Pawłowski, ale tylko podkreślił swój słaby mecz.

Sosnowiczanie mogą pluć sobie w brodę, Widzew dzisiaj nie stworzył wielu szans, łącznie oddał tylko dwa celne strzały. Naprawdę dogodna, stuprocentowa okazja – tylko jedna, zamieniona na gola. Jak na to, ile minut Zagłębie grało w przewadze, liczba stworzonych przez nich okazji jest mizerna. Łodzianie nie nazwą na pewno tego rezultatu wymarzonym, ale biorąc pod uwagę wszystkie okoliczności, raczej należy brać ten mecz za pozytyw, kolejny krok ku rozwoju tej drużyny, konsolidowaniu jej i budowania charakteru.

Widzew Łódź – Zagłębie Sosnowiec 1:1 (0:0)

Mucha 71 – Oliveira 61

Fot. NewsPix

Opublikowane 29.09.2020 20:53 przez

redakcja

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 28
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
OloPomidoro
OloPomidoro

Zagadka : ile razy średnio na transmisję meczów Widzewa komentatorzy walą konia podczas chwalenia ich gry? Można się pomylić o 20. Wcześniej z dystansem podchodziłem do komentarzy czytelników odnośnie stronniczości komentatorów względem Widzewa, ale dzisiaj to przechodziło ludzkie pojęcie. Szczególnie Kudyba nie krył się ze swoją sympatią. Mało tego, okropnie raziło totalne nieprzygotowanie do meczu :
„Zagłębie ma za sobą serię 4 porażek z rzędu” – 3 porażki, wygrali z Tychami.
„Faulowany Patryk Nowak” – chodziło o Małeckiego
„Zagłębie walczy o swoje pierwsze zwycięstwo w tym sezonie” – j.w. wygrali z Tychami.
I można by tak jeszcze długo wymieniać. Aż odechciewa się oglądać ich mecze na Polsacie. I myślę, że nawet kibice Widzewa się z tym zgodzą.

P.S. nawet tutaj w podsumowaniu meczowym czyta się tylko o Widzewie. Ehhh

Kibic Widzewa
Kibic Widzewa

Proste lekarstwo na Twoje dolegliwości… NIE OGLĄDAJ :))))))))))))

fryzjer
fryzjer

Komentatorzy podczas meczu walą konia 1910 razy..
A nie sorry 1922 razy.

Sylwester
Sylwester

Bo Widzew to marka… trollu

Stefan
Stefan

Hehe

ole
ole

Była 25 lat temu. Żyje się przyszłością, a nie przeszłością.

jol
jol

„Była 25 lat temu” chyba 45 lat temu. po drodze się samozlikwidowali ze 3 razy za długi. raz rudy ratował im tyłek i zamiast grać od okręgówki, grali sobie od 1 ligi nowym klubem, jak gdyby nigdy nic. to są ostatnie sukcesy

Stanley
Stanley

Jak widzisz dzieciaku jednak nie Twoim zadupiastym klubikiem nikt się nie podnieca

ole
ole

Była ponad 20 lat temu. Od 20 lat to marka jedynie ukazująca korupcję, długi, a teraz złe zarządzanie. Na pochwałę zasługują jedynie kibice, którzy wspierają klub kupując karnety. No ale kasa z tych karnetów jest marnowana przez włodarzy…

Stefan
Stefan

Zagłębie Sosnowiec też ma swoją markę. Może mniejszą niż Widzew, ale przecież to też nie pierwsza lepsza drużyna, która dzięki chwilowemu wsparciu lokalnego sponsora zaistniała w piłce nożnej.

FC Bazuka Bolencin
FC Bazuka Bolencin

Ja nie mam talerza stacji że Słoneczkiem więc siłą rzeczy nie oglądam tych oratorskich popisów, aczkolwiek domyślam się jak to wygląda i irytuje odbiorców.
Natomiast często oglądam 15-minutowy magazyn z golami w poniedziałek. Dobrze zmontowana i zrobiona robota!

Abx
Abx

Dużo razy. Rozumiem że wyrażasz gotowość w trzepaniu im laski

ole
ole

Bardzo słaby mecz. Teraz zdecydowanie przyjemniej ogląda się mecz Arki z GKS Tychy.

Sebastian
Sebastian

Tylko nikt tego nie ogląda. Dlatego co tydzień będziecie zmuszeni oglądać Widzew bo kogo interesują te dwa klubiki.

ole
ole

Oglądają Ci, którzy chcą popatrzeć na grę w piłkę, a nie kopanie po czołach.

Stanley
Stanley

Jak chce oglądać jakość to włączam eleven. Kogo obchodzi mecz Puszcza -Nieciecza?

TED
TED

comment image

Wyszarpali remis?
Wyszarpali remis?

RTS – Remis To Sukces

Marcin
Marcin

Kiedy Grudniewski dostał kartkę?

Łukasz
Łukasz

Rozkminka i żale ile to razy Widzew jest w TV. Koledzy, kibice Widzewa są wściekli na „chore” godziny rozgrywania męczy. Z chęcią odstąpimy Wam Prime Time Piątek 17:40 czy sobotnie południe.

walter
walter

Gdzie widzisz takie komentarze? Jedyny odnośnie transmisji dotyczy tradycyjnego, stronniczego komentowania. Niczego więcej.

Kongijskie Towarzystwo Sportowe
Kongijskie Towarzystwo Sportowe

Jedyny ratunek, to kolejni Kongijczycy od dyrektora Stanowskiego. Nie żartuję, nie kpię.

Przemek
Przemek

Dla ludzi którzy grają w piłkę taktyka zastosowania przez Widzew nie jest dziwna, tragiczna itp. Tak się gra, wiadomo może to nie wyglądać ładnie. Ale chodzi o wynik” nie możesz meczu wygrać, musisz zrobić wszystko żeby nie przegrać. Każdy zagrał dobrze taktycznie (poza Nowakiem ). A Mleczko perwekcyjnie i inteligentnie celebrował każda chwilę z piłką.

Stefan
Stefan

Bo ładnie to graja na orlikach… a w polskiej „profesjonalnej ” kopią sie po czolach..

Arek
Arek

Ta kurwa przez przypadek zwana sędzia drukowała mecz jak w latach 90. Druga kartka dla Nowaka to kuriozum ale chodzi o dziesiątki spornych sytuacji zawsze na korzyść przydupasów lgbt z l3

Grzegorz
Grzegorz

Ha! Ha! VHS! Dobre! Kurde! Połowa czytelników to pewnie nawet nie wie, co to takiego jest! 😉

ZS Fan
ZS Fan

A wuefisty z Sulejówka jeszcze nie zwolnili z posady trenera. Chyba nigdy się nie doczekam.

Franco
Franco

Jaki ten midzem fajny. Taki słabiutki :D:D:D:D:D

Weszło
21.10.2020

Hansi Flick znów odpalił bawarski walec. Atletico bez szans z Bayernem

To, że Atletico specjalizuje się w zakładaniu rywalom kagańca, wie nawet wuja, który na Wigilii mówi, że Nawałka jak był taki był, ale wyniki miał. W tym sezonie Rojiblancos też stracili tylko jedną bramkę. Ale przyjeżdżają na Bayern i wyglądają jak chłopaki z 3A, którym 7B łaskawie pozwoliła ze sobą zagrać, bo młodsi przynieśli piłkę.  […]
21.10.2020
Weszło
21.10.2020

Mecz, który zdarzył się półtora roku za późno

To nie nie jest stetryczałe, zdziadziałe, zgorzkniałe gadanie, że kiedyś to były czasy, a teraz to nie ma czasów. No ale weźmy to na zdrowy rozum. Ten mecz powinien zdarzyć się półtora roku wcześniej. Mieliśmy sezon 2018/19. Ekscytujący, pełen młodocianej fantazji Ajax, jeszcze z De Jongiem, De Ligtem, Zieychem, van de Beekiem, pokonywał kolejne przeszkody […]
21.10.2020
Weszło
21.10.2020

Czwartek w Weszło.FM!

W czwartek o poranku w „Dwójce bez sternika” przywitają Was Wojciech Piela i Dariusz Urbanowicz. Głównym tematem audycji będzie oczywiście Liga Mistrzów i Liga Europy, a gościem będzie Adam Drygalski, który opowie o poznańskich skarbach miasta. Ponadto usłyszycie rozmowy z Żelisławem Żyżyńskim i Maciejem Szmigielskim. O 10 w audycji „Kierunek Tokio” wywiad ze świeżo upieczonym […]
21.10.2020
Weszło
21.10.2020

Dzieciarnia z Szachtara już ma miejsce w historii

Jeśli coś z epoki koronawirusowej ma piłce pozostać poza bliznami i wciąż otwartymi ranami, to właśnie wspomnienia z takich spotkań. W „normalnych” okolicznościach Szachtar nigdy by sobie na to nie pozwolił, nigdy nie wyszedłby na terenach Realu Madryt rezerwowym składem, nigdy nie dałby szansy od razu siedmiu młodocianym zawodnikom. Dziś zrobił to z konieczności, w […]
21.10.2020
Weszło
21.10.2020

Śląsku, jak nie chce ci się grać na wyjazdach, to powiedz

Znacie takich ludzi, którzy generalnie są spoko, można się z nimi spotkać, pogadać, ale zawsze nalegają, żeby spotkać się u nich w domu? A jak już mają gdzieś wyjść, ruszyć dupę, to niby się zgadzają, a tak naprawdę są naburmuszeni cały wieczór jakby robili wielką łaskę? Otóż tak jest ze Śląskiem Wrocław. Śląsku, jak ci […]
21.10.2020
Weszło
21.10.2020

Ktokolwiek widział, ktokolwiek wie: gdzie jest dobra forma Arki?

Arkadiusz Kasperkiewicz ma sporo miejsca w środku pola, może zagrać w lewo, w prawo, do tyłu, do przodu, no pełen zestaw, jeśli jesteś poważnym piłkarzem. Kasperkiewicz podaje w aut. Ale nawet nie będziemy go specjalnie cisnąć, bo ta sytuacja jest bardzo przydatna. Pokazuje bowiem, w jakiej dyspozycji była w Arka w tym meczu i w […]
21.10.2020
Weszło
21.10.2020

„Jeśli Benfica zagra najsilniejszym składem, to strzeli trzy-cztery gole i wróci do siebie”

– Na miejscu Lecha szukałbym swoich szans przy stałych fragmentach gry. Portugalczycy mają problem z bronieniem się przy rzutach rożnych. W poprzednim sezonie stracili tak bodajże dwanaście bramek. Często słabsze zespoły w lidze nastawiały się właśnie na stałe fragmenty gry i zdarzało się, że Benfica gubiła tak punkty. Były nawet pomysły, by zespół bronił się […]
21.10.2020
Weszło
21.10.2020

Permanentna rewolucja trwa, a wyników brak. Fatalny początek Zagłębia Sosnowiec

Słowo „stabilizacja” przestało mieć jakikolwiek związek z Zagłębiem Sosnowiec, kiedy klub próbując ratować Ekstraklasę w sezonie 2018/2019, postanowił przejść przez zimowe okienko transferowe w awanturniczy sposób. Zaczęła się wtedy przy Ludowej permanentna rewolucja, której nie powstydziłby się Lew Trocki. Efekty: mizerne. I cóż, Zagłębie również źle weszło w ten sezon. ZNÓW REWOLUCJA Postanowiono na niesprawdzany […]
21.10.2020
Weszło
21.10.2020

Udany wtorek w bukmacherce – 75% trafionych typów!

Są takie dni, że wszyscy mówią mi, że jestem gościem – rapował kiedyś Eis i my chętnie „Najlepsze dni” sobie dziś odpalimy, bo mamy się czym chwalić. Nasze wtorkowe typy na Ligę Mistrzów co prawda nie sprawiły, że pakujemy manatki na Wyspy Zielonego Przylądka, ale agroturystyka na Mazurach też brzmi nieźle. Mówiąc krótko: 6/8 trafionych […]
21.10.2020
Weszło
21.10.2020

MELODROMA: Niebezpieczne związki Jorge Mendesa (część II)

W poniedziałek opublikowaliśmy pierwszą część opowieści, w której główną rolę odgrywa Jorge Mendes, menedżer Cristiano Ronaldo i agent, który trzęsie piłkarskim światem. Pora na jej drugą część, więc jeśli przegapiliście poprzedni odcinek, nadrabiajcie zaległości, a jeśli czekacie na kontynuację, to zapraszamy. Naprawdę warto.  *** Gestao de Carreiras de Profissionais Desportivos, S.A. czyli Gestifute narodziło się […]
21.10.2020
Francja
21.10.2020

Wojna o pieniądze z praw telewizyjnych we Francji. Szykuje się kryzys w Ligue 1?

Trwa naprawdę potężna awantura na szczytach francuskiego futbolu. Chińsko-hiszpańska platforma Mediapro, która wykupiła prawa do transmitowania większości meczów Ligue 1, wstrzymała zapłatę i postawiła kluby pod ścianą, żądając renegocjowania umowy. Na razie liga ratuje się kredytami, lecz długo w taki sposób nie pociągnie, bo i tak ledwie przetrwała przedwczesne zakończenie sezonu 2019/20. Jednak końca sporu […]
21.10.2020
Weszło
21.10.2020

Trzy osoby, od których może zależeć jesień Legii Warszawa

Czy ta jesień jest jeszcze do uratowania w wykonaniu Legii Warszawa? I tak, i nie. Pewnych rzeczy już naprawić się nie da, zostały utracone bezpowrotnie. To pieniądze z fazy grupowej europejskich pucharów. To jakaś część kwoty za Michała Karbownika, bo nie ma wątpliwości, że można było targować się ostrzej ze świadomością nadchodzących meczów na międzynarodowej […]
21.10.2020
Weszło
21.10.2020

Kto wskrzesi w sobie większy entuzjazm, czyli Liga Mistrzów dla głodnych sukcesu

Liga Mistrzów to nienażarta bestia. Grzeje zawsze. Niezależnie od okoliczności i codzienności.  Jeszcze w sierpniu kończyła się poprzednia edycja, wczoraj zaczęła się nowa, a teraz już rusza galopem na dobre. I dalej jara tak samo, bo to futbol na elitarnym poziomie, w którym ciągle coś się dzieje. Możemy tylko stawiać pytania: czy Real stać na […]
21.10.2020
Weszło
21.10.2020

Antonio Conte i Liga Mistrzów – czas na kolejne podejście

Plotki głoszą, że przed pierwszym meczem Ligi Mistrzów Antonio Conte przez tydzień pił tylko melisę. Wiadomo, że włoski trener ma ogromny problem z tymi rozgrywkami, a ich start będzie dla niego wymagający. Pierwszym rywalem „Nerazzurrich” będzie bowiem Borussia Moenchengladbach. Biorąc pod uwagę, że w grupie B grają także Real oraz Szachtar, każda wpadka może być […]
21.10.2020
Weszło
21.10.2020

Ajax skorzysta na problemach Liverpoolu?

Ajax Amsterdam kontra Liverpool. Mecz, który po samym przeczytaniu nazw drużyn robi wrażenie. Dziś jednak nie musi to być starcie gigantów. „The Reds” bez Virgila van Dijka, Ajax natomiast nie jest już tak mocny, jak wtedy, gdy dotarł do półfinału Ligi Mistrzów. Mimo wszystko jednak spojrzymy na to spotkanie przychylnym okiem i obstawimy go w […]
21.10.2020
Weszło
21.10.2020

„Człowieku, teraz się z koła środkowego nie wychodzi”. Paweł Kryszałowicz wrócił na boisko

Byli piłkarze kopiący amatorsko w niższych ligach nie są niczym zaskakującym, zdarza się to przecież i reprezentantom Polski. Powrotu na boisko 33-krotnego reprezentanta Polski Pawła Kryszałowicza spodziewać się było jednak trudniej. Były napastnik Amiki Wronki ma 46 lat, w piłkę skończył grać przed dekadą, a niedawno zmagał się przecież z ciężką chorobą. Ale wrócił na […]
21.10.2020
Blogi i felietony
21.10.2020

Jak co środę… JAKUB OLKIEWICZ

Nie chcę zapeszać, ale wszystko wskazuje na to, że właśnie dołączyłem do grona ozdrowieńców. Jutro kończy się moja kwarantanna związana z koronawirusem, po kaszlu, gorączce, utracie smaku i węchu, pozytywnym teście i znowu kaszlu nie ma już właściwie śladu. Jednocześnie kończy się kwarantanna mojej żony i obu synów, którzy również przeszli przez zakażenie – między […]
21.10.2020
Weszło
21.10.2020

Raków uzgodnił z piłkarzami premie za mistrzostwo Polski

– Kilka dni temu rozmawialiśmy z prezesem Rakowa Wojciechem Cyganem i zapytaliśmy go, czy w regulaminie premii zawodników i trenerów jego klubu jest bonus za zdobycie mistrzostwa Polski. Okazuje się, że taki zapis istnieje.– Mamy coś takiego, ale uspokoję wszystkich – my nie zwariowaliśmy, po prostu przed każdym sezonem określamy regulamin premii tak, żeby być […]
21.10.2020