post Avatar

Opublikowane 28.09.2020 23:35 przez

redakcja

Rusza na ciebie z pressingiem Sadio Mane, Roberto Firmino i Mohamed Salah. Linie podań do bocznych pomocników oddzielają Andrew Robertson oraz Trent Alexander-Arnold. Stoisz na piątym metrze od własnej bramki, golkiper jest dwa metry dalej, drugi ze stoperów znajduje się na wyciągnięcie ręki. Co robisz? Wydaje nam się, że jakieś 99,5% piłkarzy świata wywala piłkę jak najdalej, dziękując losowi, że tym razem udało się uniknąć straty.

Ale nie Arsenal. Arsenal pod morderczym pressingiem Liverpoolu, momentami DOSŁOWNIE na linii pola bramkowego, z uporem maniaka próbował wychodzić spod niego serią krótkich podań. 

To jest naprawdę cud, że tak długo Kanonierom udawało się zachowywać fason. Leno, Luiz, Bellerin, zresztą można tu wymienić praktycznie cały blok defensywny Arsenalu, za punkt honoru postawił sobie dzisiaj brak dłuższych piłek. Było potrzeba sporo farta (po strzale Salaha chociażby), niefrasobliwości piłkarzy Liverpoolu (wykończenie Mane…) czy ofiarności (poprzeczka po strzale Alexandra-Arnolda), by ten mecz nie skończył się dramatem.

Zresztą, ta dyspozycja gości była tak szokująca, że momentami gubili się nawet uchodzący za światowy top obrońcy Liverpoolu. Ile takich pomyłek, jak przy pierwszej bramce, zaliczył w ostatnich sezonach Robertson? Prościutka piłka, ani przyjęcie, ani odegranie. Do futbolówki dopada Lacazette i robi się 1:0 dla Arsenalu. A przecież to nie była jedyna wtopa Liverpoolu. Sytuacja na 2:2, gdy Francuz pomylił się w sytuacji sam na sam, to identyczne kuriozum. Kanonierzy poza takimi kontrami, właściwie nie stworzyli sobie niczego godnego uwagi. Ich klepanki, nawet gdy udawało się minąć pressing Liverpoolu, kończyły się stratami w środku pola, czy – tak jak w jednej z zabawniejszych akcji gości – centrostrzałami niemal w aut. Tak, Arsenal dzisiaj był tak fantastyczny, że nawet Pierre-Emerick Aubameyang wykonał centrostrzał za linię końcową.

ARSENAL WYGRA Z SHEFFIELD, HANDICAP 0:1 – KURS 2.65 W EWINNER!

Czuliśmy pewien dyskomfort, bo sprawiedliwość w futbolu powinna jednak karcić tak lekceważące drużyny. Z drugiej strony – jak tu trzymać kciuki za Liverpool, skoro i oni dzisiaj tak często się mylili? Diogo Jota w końcówce po prostu okradł Salaha z asysty. Zrehabilitował się tym trafieniem na 3:1 (chyba nie było tam zagrania ręką), ale i tak – od The Reds oczekujemy bezlitosnego karcenia bylejakości. A dzisiaj bylejakość londyńczyków nieomal wystarczyła do remisu po ponad godzinie gry. Lacazette wykorzystuje sam na sam w 63. minucie i mimo przepaści pod względem jakości gry i jakości sytuacji, robi się 2:2.

Inna sprawa, że gdy nie wystarczały straty pod własnym polem karnym, obrońcy Arsenalu dokładali jeszcze niefrasobliwość. Nieprawdopodobne był sceny przy pierwszej bramce. Luiz fauluje i zaczyna zajmować się rozmową z powalonym rywalem, choć właśnie Liverpool wjeżdża w jego pole karne. Tierney w ogóle nie wie co się dzieje, jeden z angielskich portali określił jego postawę dabowaniem.

O ile Leno jeszcze obronił strzał Salaha, to przy dobitce był bezradny. Nie miał też żadnych szans przy drugim trafieniu. Kto zaspał? Chyba Willian, bo Robertson domykał dośrodkowanie wbiegając w szesnastkę dość późno. Natomiast Arsenal nie byłby Arsenalem, gdyby szkockiemu zawodnikowi nie towarzyszyli jeszcze obrońcy. Oczywiście spóźnieni, mimo średniego przyjęcia w wykonaniu lewego defensora Liverpoolu. Naprawdę, takiej gry defensywnej na tym poziomie nie widzieliśmy od dawna. A konkretnie – od wczoraj, gdy identyczne show obronnej nieporadności odstawili ludzie z Manchesteru City.

LIVERPOOL WYGRA Z ASTON VILLĄ & UNDER 3.5 GOLA W MECZU – KURS 2.12 W TOTALBET!

Co za weekend. Na potęgę myli się obrona Manchesteru City, myli się Robertson, mylą się wszyscy piłkarze Arsenalu, mylą się wreszcie zawodnicy ofensywni Liverpoolu.

Tylko tym ostatnim Mikel Arteta zawdzięcza łagodny wymiar kary za piłkarski idealizm. Po dzisiejszym pokazie, spokojnie mógłby zbić piątkę z klasykami gatunku. „Wyprowadzenie piłki od bramkarza serią krótkich podań, albo śmierć”.

Oglądamy futbol za długo, by nie znać odpowiedzi.

Liverpool – Arsenal 3:1 (2:1)

Mane 28′, Robertson 34′, Jota 88′ – Lacazette 25′

Fot.Newspix

Opublikowane 28.09.2020 23:35 przez

redakcja

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 14
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
tiki sraka
tiki sraka

Arsenal taktycznie gra jak ŁKS w zeszłym sezonie, czyli masochistyczne rozgrywanie od tyłu. Jak przeciwnik zagrał wysokim presingiem, to ŁKS podczas klepania gubił się już pod własnym polem karnym, a gdy przeciwnik nie pressował, to zanim wymienili pierdylion bezproduktywnych podań, rywale zdążyli ustawić szyki obronne. Teraz grają podobnie, jednak pierwszoligowcy znacznie odstają od kolegów z ekstraklasy i biernie patrzą na klepankę ŁKSu.
Co do Aresnelu, te zerknijcie na wygrane mecze. Szybki atak lub kontra. Aubameyang i Pepe, to torpedy, więc aż się prosi, by tak grać. Wczoraj była idealna okazja gdy Liverpool przesiadywał na ich połowie. Cóż, Arteta uczeń Guardioli, zatem nikogo nie powinna dziwić skłonność do klepanki.

Fjardabyggd
Fjardabyggd

Przegrać z Liverpoolem na wyjeździe to nie wstyd. Na razie mają 6 punktów i wyrzucili Leicester z EFL Cup. Pewnie – niech wszyscy grają lagę do przodu, bo przecież najważniejsze, żeby nie stracić.

Klapki Judasza
Klapki Judasza

Na tym chyba polega piłka nożna, zeby dostosowywać na bieżąco taktykę do przeciwników? Liverpool nie wygląda juz jak drużyna z tytanu (a tak wyglądała rok temu) i zdecydowanie można ich pokonać, o czym świadczą chociażby regularne wylewy ich obrońców, natomiast nie zrobi się tego grając tak jak Arsenal. Kropka.

Dakas
Dakas

Ale właśnie tak z nimi Arsenal wygrał ostatni mecz ligowy i mecz o Tarczę 🙂 I polecam właśnie zobaczyć gola Auby z tego meczu, zaczęło się właśnie od wyprowdzenia piłki spod własnego pola karnego

kijek
kijek

Lacazette wykorzystuje sam na sam w 63. minucie i mimo przepaści pod względem jakości gry i jakości sytuacji, robi się 2:2.
Na dole wynik 3-1. Wy tak qrwa serio?

Kowalczyk to menel
Kowalczyk to menel

Nie podpisał się, stąd te błędy

Mike Ness
Mike Ness

„Jakby Lacazette wykorzystał sam na sam w 63. minucie to mimo przepaści pod względem jakości gry i jakości sytuacji, byłoby 2:2.” – teraz zrozumiale? 🙂

Majkon
Majkon

No chyba raczej Jota pomógł sobie ręką złożyć się do lepszego strzalu

Kuba Buba
Kuba Buba

A to nie jest tak teraz że zmieniły się trochę przepisy z tą ręką w ofensywie ? Jestem ktoś w temacie ? Bo coś mi się kojarzy że była podobna ręką w ofensywie Milanu i też bramka uznana.

urban
urban

No to byla tragedia, podania albo niecelne, albo do goscia z przeciwnikiem czy dwoma na plecach. David Luiz to jest poziom zenady, gosc wyglada jakby dopiero sie uczyl grac w pilke.

floro flores
floro flores

test

Kaloh
Kaloh

Iks De.
Problemem Arsenalu jest nie to, że grali w taki sposób, a to, że nie zrobili tego dobrze.

Aleksandar Wymowkovic - genialny strateg
Aleksandar Wymowkovic - genialny strateg

Takie mecze z silniejszym rywalem Arsenal moze przegrac, nie powinien natomiast tracic punktow z druzynami slabszymi, co rok temu sie notorycznie zdarzalo. Rok temu stracili LM przez sraty punktow u siebie z Crystalami, sheffieldami, Brightonami i southamptonami. I tylko 4 wygrane na wyjezdzie w poprzednim sezonie – to jest dramatyczna statystyka.

Jak beda punktowac regularnie z slabszymi druzynami to beda w LM.

Łydowski
Łydowski

Idiotycznie zbudowany artykuł. Żaden z goli nie padł po stracie w trakcie rozgrywania a jakby redaktor od czasu do czasu obejrzał jakiś mecz go by wiedział że takim właśnie rozgrywaniem Arsenal od dłuższego czasu wygrywa mecze, nawet z silniejszymi rywalami (np tarcze wspólnoty z Liverpoolem). Poza tym przy golu Robertsona krycie zawalił ewidentnie bellerin a nie willian

Weszło
24.10.2020

Bramkarze i obrońcy zadowoleni, widzowie niekoniecznie

Im dalej w las z sobotnią Ekstraklasą, tym gorzej. Jeżeli ktoś dziś ograniczył się do meczu Wisły Kraków z Podbeskidziem, zaoszczędził dużo czasu i zdrowia. Już Śląsk z Jagiellonią ciężko się oglądało, a Pogoń z Legią chyba jeszcze gorzej. Remis 0:0 nie krzywdzi żadnej ze stron (jeśli zapomnimy o widzach), ale mimo wszystko jest ze […]
24.10.2020
Weszło
24.10.2020

Litość to zbrodnia. Ajax pakuje Venlo trzynaście bramek!

Od pewnego czasu w europejskim futbolu widać mocny zwrot w kierunku radosnej ofensywy. Nawet na najwyższym poziomie zdarzają się wyniki takie jak 8:2 czy 7:2, remontady na pięć bramek i inne anomalie, których nie widzieliśmy od wielu lat. Ale nawet na tle tych festiwali bramkowych, Ajax Amsterdam wypada wyjątkowo. Dzisiaj Holendrzy rozjechali Venlo 13 do […]
24.10.2020
Anglia
24.10.2020

VAR znów psuje widowisko w Premier League. Chelsea remisuje z Manchesterem United

To już przekroczyło wszelkie granice absurdu i zwyczajnie dobrego smaku. Kolejny mecz Premier League został w niezrozumiały sposób wypaczony przez źle funkcjonujący system wideoweryfikacji. Tym razem ofiarą sędziów odpowiadających za obsługę VAR-u padła Chelsea, która nie otrzymała ewidentnego rzutu karnego. No i koniec końców bezbramkowo zremisowała z Manchesterem United. Wielbłąd arbitrów Oczywiście nie twierdzimy, że […]
24.10.2020
Weszło
24.10.2020

Bida z Jędzą, czyli jak padały w tym tygodniu gole dla Śląska

Gdy Bartosz Bida wchodził do Ekstraklasy, dawał nam bardzo mało okazji, by trochę pobawić się jego nazwiskiem. Bidy zdecydowanie nie było – chłopak strzelił pierwszego gola poprzedniego sezonu, do końca rundy dorzucił jeszcze dwa trafienia, asystę, wywalczenie karnego i generalnie recenzje zbierał niezłe. Wiosna była słabsza, ledwie z momentami, a teraz chyba już najwyższa pora […]
24.10.2020
Weszło
24.10.2020

Futbol jest prosty. Schalke grało na 0:0, więc dostało 0:3

Potrafimy sobie wyobrazić lepsze okoliczności niż te, w których przystępowało Schalke do derbów z Borussią Dortmund. Królewsko-Niebiescy gniją w strefie spadkowej, przed tym spotkaniem mieli ledwie punkt i absolutnie zawstydzający bilans bramek 2:17. No, to tak jakby iść na rozmowę o pracę w garniturze pamiętającym czasy podstawówki i dodatkowo mokrym, z gołębim plackiem na ramieniu. […]
24.10.2020
Hiszpania
24.10.2020

El Clasico da się lubić. Puste Camp Nou dla Realu

Mieliśmy trochę obaw. Że będzie sztywno, nudziarsko, bez błysku. Powtarzaliśmy, że to już nie to samo, że era epickich meczów Barcelony z Realem przeminęła i że może czekać nas ciężkostrawne danie dwóch hiszpańskich ekip w przeciętnej formie, tylko reklamowane jako wielki hit. Ale tak się nie stało. I dobrze. W El Clasico nie zabrakło wszystkiego, […]
24.10.2020
Hiszpania
24.10.2020

Jeden (!) kontakt z piłką w El Clasico. Griezmann, czyli piłkarz-widmo

Nie będziemy dowodzić, że Barcelona poległa w El Clasico przez Antoine’a Griezmanna, bo kataloński klub ma znacznie więcej problemów. „Królewscy” nie musieli wcale zagrać wielkiego meczu, by wiele z nich obnażyć. A jednak trudno przejść obojętnie obok tego, czego dokonał francuski napastnik w dzisiejszym spotkaniu z Realem. Griezmann pojawił się na boisku w 82 minucie […]
24.10.2020
Weszło
24.10.2020

Kolejny dzień w biurze Lewandowskiego. Tym razem hattrick z Eintrachtem!

Dla niektórych „normalny dzień w biurze” to stosik przejrzanych i podpisanych papierów, dla innych jakaś liczba sprzedanych produktów, a dla Roberta Lewandowskiego – strzelanie w Bundeslidze. Od lat wiemy, że nie sprawia mu to żadnych problemów, czasy się – niestety, jak widzimy – zmieniają, a Polak jest wciąż niczym świetnie zaprogramowana maszyna. Ładuje bez opamiętania […]
24.10.2020
Weszło
24.10.2020

Obelga roku 2020 – bronisz jak Podbeskidzie

Można czasami w defensywie dać ciała. Oczywiście, błędy się zdarzają i bywa tak, że ktoś się machnie, ktoś inny nie pokryje. Ale Podbeskidzie jest prawdziwą kumulacją nieudanych żartów w obronie. Czy dzisiaj do przerwy w Krakowie beniaminek wyglądał jak zespół słabszy? No nie. Mało tego – „Górale” byli nawet lepsi od „Białej Gwiazdy”. Ale co […]
24.10.2020
Anglia
24.10.2020

Jedna pozycja, inna mentalność. Kepa kontra De Gea

Wywiady z byłymi piłkarzami utwierdzają w przekonaniu, że psychika ma kluczową rolę w przebiegu kariery zawodnika. Mówił o tym Alan Shearer, mówili bracia Żewałkow, Alessandro Del Piero, cała plejada wielkich i nieco mniejszych, z kraju i spoza Polski. Siła mentalna pozwala się podnieść w najtrudniejszych momentach kariery, a jej brak powoduje, że nagle lądujesz na […]
24.10.2020
Anglia
24.10.2020

Fabiański zatrzymuje City. Coś wyraźnie nie działa w ekipie Guardioli

Jedenaste miejsce w tabeli po pięciu spotkaniach, zaledwie osiem punktów na koncie. Nie takiego początku sezonu oczekiwali kibice Manchesteru City. „Obywatele” dziś tylko zremisowali z West Hamem United 1:1 i naprawdę nie zachwycili swoją postawą. Choć trzeba im oddać, że w końcowej fazie spotkania wykreowali sobie kilka znakomitych szans do wyjścia na prowadzenie. Ale w […]
24.10.2020
Anglia
24.10.2020

Trenerscy bliźniacy czyli Ole Gunnar i Frank

Ole Gunnar Solskjaer i Frank Lampard mają o tyle podobny przebieg karier trenerskich, że można się właściwie zastanawiać, czy podobnie jak filmowe rodzeństwo Skywalkerów nie zostali przypadkiem rozdzieleni przy narodzinach. Szkoleniowcy Manchesteru United oraz Chelsea znów staną naprzeciw siebie w sobotnim meczu na Old Trafford. Każdy z nich wszedł obecnie w etap pracy, z którego […]
24.10.2020
Live
24.10.2020

LIVE: Czy Pogoń wciąż ma patent na Legię?

W wielu polskich domach ta sobota będzie koszmarem. Żona trzyma pilota, już od godziny puszcza bańki mydlane, oglądając West Ham United z Manchesterem City. Ojciec, fanatyk La Liga, całe mieszkanie zawalone programami meczowymi El Clasico już się zbliża. A tu przecież syn chciałby Wisłę Kraków obejrzeć. Jakie to szczęście, że macie nas – napiszemy wam […]
24.10.2020
Weszło
24.10.2020

Czy da się pokonać człowieka, który siłował się z niedźwiedziem?

Historie o wojownikach z dalekiego Kaukazu momentami ocierają się o śmieszność. Przypominają bardziej legendy ludowe z domieszką scenariuszy rodem z anime. Ale Chabib Nurmagomedow pokazał światu, że gdzieś na kaukaskiej wiosce naprawdę może narodzić się facet zdolny do zapasów z niedźwiedziami i do dominacji w Lidze Mistrzów sportów walk. Dagestański Orzeł dziś znów stanie do […]
24.10.2020
Hiszpania
24.10.2020

Czy mamy jakieś oczekiwania przed El Clasico?

Wszyscy zdajemy sobie sprawę, że to już nie jest mecz o tej samej randze, co kiedyś. Nie zmienia to faktu, że dzisiejsze „El Clasico” przyciągnie przed telewizory setki milionów kibiców z całego świata. Problem polega w tym, że rozsiądą się w swoich kanapach bardziej z sentymentu niż… możliwości obejrzenia futbolu na najwyższym poziomie. Na Camp […]
24.10.2020
Weszło
24.10.2020

Czy Jagiellonia dziś zatęskni za Steinborsem?

Śląsk Wrocław wraca z tournee po Mazowszu, w którym zaprezentował się tak, że zachodzi podejrzenie, iż przegrałby nawet z zespołem pieśni i tańca Mazowsze. Dzisiaj gra jednak u siebie, gdzie jest zupełnie inną drużyną, dla odmiany poważną. Jeśli jednak i dzisiaj u siebie zagra padlinę, to da jeszcze więcej paliwa pod ogień krytyki, jaka wylała […]
24.10.2020
Hiszpania
24.10.2020

El Clasico kibicowsko. Od chuligańskich burd po pandemię

Dzisiejsze El Clasico będzie pierwszym w historii bez udziału publiczności. Mamy do czynienia z bezprecedensową sytuacją. Choć wielu stadionowych podróżników uważa, że w czasie tej rywalizacji atmosfera jest iście piknikowa, to bez wątpienia brak kibiców wpłynie na ogólną jakość widowiska. Jeżeli ktoś miał kiedyś okazję obejrzeć na żywo starcie FC Barcelony z Realem Madryt i […]
24.10.2020
Weszło
24.10.2020

”Los rivales eternos” – dwugłos przed El Clasico

Zbliżający się sobotni mecz w ramach El Clasico jest starciem, które polaryzuje bardziej niż polska scena polityczna. W każdym z tych spotkań faworyt po prostu nie istnieje. Są tylko dwie strony, odwieczni rywale, niezmordowani, niezatapialni, zupełnie rożni. Nie sposób znów przed takim spotkaniem zapytać o to, jak na krajobraz przed bitwą zapatrują się dwaj dziennikarze […]
24.10.2020