post Avatar

Opublikowane 21.09.2020 16:22 przez

redakcja

Jesienią zawsze zaczyna się szkoła, w knajpach zaczyna się picie, a Legia zaczyna budować wszystko od nowa. Zaczęło się od zwolnienia Jacka Magiery 13 września 2017 roku, gdy uznano, że czas wykonać kolejny krok do przodu. Mieli to zagwarantować chorwaccy czarodzieje, budujący swego czasu potęgę akademii Dinama Zagrzeb. Od września do kwietnia wózek ciągnął Romeo Jozak. Później od kwietnia do sierpnia Dean Klafurić. Dalej od sierpnia do kwietnia Ricardo Sa Pinto. No i wreszcie od kwietnia do września Aleksandar Vuković. 

Nie trzeba być specjalistą od kalendarza gregoriańskiego, żeby zauważyć pewne prawidłowości. Przede wszystkim – Legia jest w permanentnej przebudowie. Jeśli cofniemy się aż do kadencji Jacka Magiery, dostrzeżemy bez trudu, że :

  • Legia zwalnia w sierpniu/we wrześniu trenerów, którzy nie potrafili od razu wdrożyć do zespołu elementów sprowadzonych latem
  • Legia zwalnia w kwietniu trenerów, którzy nie dają gwarancji skutecznej walki o mistrzostwo

Można to skrócić do zdania: gdy zaczyna się w dupce palić, od razu leci ze stanowiska trener. Ale to również wymierne konsekwencje: Legia albo buduje od zera we wrześniu, gdy przebudowaną w oknie transferowym drużynę już po okresie przygotowawczym przejmuje nowy trener (Jozak, Sa Pinto, teraz najprawdopodobniej Michniewicz), albo stawia tymczasowy namiot w kwietniu, by ratować losy ligi na finiszu. I ten tymczasowy namiot zostaje z nią na dłużej.

TYSIĄCE DRÓG, JEDEN CEL

Co gorsza – zazwyczaj czyszczenie dotyczy szerszego grona osób, bo wraz z trenerami jak w kalejdoskopie zmieniają się ludzie na stanowisku dyrektora sportowego, czy po prostu wykonujący robotę charakterystyczną dla dyrektora sportowego, bez piastowania jakiegoś określonego stanowiska w strukturach klubu. Nie chcemy już po raz setny zastanawiać się, jakim cudem powierzono lejce Ivanowi Kepciji, nie chcemy znęcać się nad decyzjami o transferach takich kozaków jak Hildeberto czy inny Obradović.

Ale warto dostrzec, że w Legii wizja zmienia się praktycznie co rok i często powiązana jest ze stanowiskiem szkoleniowca. Był chorwacki trener, to do klubu trafiali gremialnie najróżniejsi piłkarze z nazwiskiem kończącym się na „vić”. Ricardo Sa Pinto zostawił po sobie nie tylko kilka absurdalnych wypowiedzi, ale również paru zawodników z portugalskim paszportem (w tym jednego dobrego Martinsa). Gdybyśmy byli złośliwi, napisalibyśmy, że i po Vukoviciu, trenerze ligowym, zostaje spuścizna w postaci zawodników ligowych, bo to właśnie w tę stronę poszły wzmocnienia Legii ostatnich okienek.

Żeby była jasność: absolutnie tego nie krytykujemy. Wyciąganie piłkarzy jak Mladenović, Novikovas czy Gwilia od ligowej konkurencji to słuszna droga, właściwie byliśmy zdziwieni, że Legia dopiero niedawno wpadła na to, że lepszy kozak zweryfikowany już na polskim rynku, niż skautingowe poszukiwania gdzieś wśród kontuzjowanych Portugalczyków z II zespołu Sportingu Lizbona. Zwracamy po prostu uwagę na to, jak kruchym zjawiskiem jest „długofalowa wizja” w Legii Warszawa. Zazwyczaj długofalowość sięga maksymalnie kilkunastu miesięcy, po których następuje drastyczna korekta kursu.

POSZUKIWANIE TOŻSAMOŚCI

Nawet rozumiemy, że Legia po prostu szuka tożsamości. Nie do końca wie, czy chce być hegemonem skupującym gwiazdy ligi, czy raczej wychowawcą utalentowanej młodzieży w stylu Lecha Poznań. Czy postawić mocno na skauting zagraniczny, który tak świetnie spłacił się przy Nikoliciu, Vadisie czy Prijoviciu, czy może jednak wydłubywać perełki z regionu? Momentami trudno było pozbyć się wrażenia, że działania i decyzje w Legii podejmowane są na podstawie ostatniej rozmowy prezesa Dariusza Mioduskiego z doradcami. Jeśli doradca grał akurat w FM-a Dinamem Zagrzeb, w Legii następował tydzień bałkański.

Wielkim osiągnięciem jest zapewne zbudowanie wreszcie ośrodka Legia Training Center. Wielkim sukcesem Mioduskiego jest też utrzymanie Legii w czołówce i na powierzchni, mimo tylu popełnionych po drodze błędów. Sęk w tym, że systematycznie zmniejsza się margines błędu.

Legia cały czas inwestuje i nie ma wątpliwości – inwestycje miały na celu powrót do fazy grupowej europejskich pucharów.

  • 2017/18 – klęska z Astaną, potem z Sheriffem Tyraspol
  • 2018/19 – klęska ze Spartakiem Trnawa, potem z Dudelange
  • 2019/20 – porażka z Glasgow Rangers
  • 2020/21 – porażka z Omonią

Można się łudzić, że nic się nie stało, ale to dreptanie w miejscu ma określony koszt.

WYPRZEDAŻ SREBRA RODOWEGO

Spójrzmy jeszcze raz na początek tej historii. Legia ma w składzie niekwestionowane gwiazdy ligi, które może opędzlować za dobre pieniądze – tą drogą wywędrowali ze stolicy Nikolić, Prijović, Vadis czy nawet Moulin albo Lewczuk. Ale ma też cały zastęp gości, których ściągnęła „na zaś”. Majecki, Szymański, Karbownik, paru innych zwycięzców CLJ, to przecież owoce tego słynnego „skautingu młodzieżowego”, w którym Legia swego czasu rozdawała karty. Efekt jest taki, że Legia jest podwójnie zabezpieczona – radzi sobie na boisku i rokrocznie gra przynajmniej w fazie grupowej Ligi Europy, ale i posiada całkiem solidną grupkę piłkarzy na sprzedaż, w przypadku wysypania planu A.

Jak jest teraz? Planem A był oczywiście awans do fazy grupowej Ligi Europy. Plan B nadal zakłada łatanie budżetu transferami. Jeśli Legia odda teraz Karbownika, to zostanie jej Slisz, Rosołek, czyli jest potencjał pod sprzedaż, w tym czekają młodzi. Jednak gdy zastępujesz Niezgodę Pekhartem, Majeckiego Borucem, Karbownika Mladenoviciem, Szymańskiego Kapustką… Trochę ryzykujesz, bo to właściwie – no, powiedzmy, że Kapustka – towar bezzwrotny, a sprowadzony po to, żeby grać. Młodym o minuty nie będzie łatwiej.

Potem słyszymy historie, jak Praszelik wierzył, że nie jest gorszy od tych, którzy grają, ale nie łapie minut. A potem Praszelik idzie do Śląska i faktycznie nie jest gorszy. Parę takich historii, piłkarzy uciekających z zabetonowanej Legii, już widzieliśmy: patrz choćby jeszcze Walukiewicz.

Poduszka się kurczy, coraz trudniej jest lądować na czterech łapach w przypadku niepowodzeń. A przecież tym „srebrem rodowym Legii” byli nie tylko Majecki czy Szymański, ale też mozolnie wypracowywany ranking, który pozwalał losować dość śmiesznych rywali w drodze na podbój Europy. Każdy rok niepowodzeń to słabszy ranking. Trudniejsze losowania. Większe potrzeby na rynku transferowym. Błędne koło się napędza.

***

Legia drepcze w miejscu, tak naprawdę można śmiało stwierdzić, że sportowo jest w podobnym miejscu, jak po zwolnieniu Jacka Magiery. Jeśli mielibyśmy spojrzeć na różnice w stosunku do września 2017 – na pewno stołeczny klub poprawił swoja infrastrukturę treningową. Projekt Legia Training Center – to jest inwestycja ważna i godna pochwały. Ale zarazem projekt zubożał o kilka talentów wysokiej klasy, o rozstawienia, o kilkadziesiąt baniek lżejszy jest też jego właściciel, który sam przyznawał, jak obciążające dla jego prywatnego portfela są niepowodzenia boiskowe.

Fot.FotoPyK

Opublikowane 21.09.2020 16:22 przez

redakcja

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 15
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
F91-DudeLange
F91-DudeLange

A co z trzema latami klaki dziennikarskiej? Pisania jaka to Legia jest wielka, jak wszystkich wciąga nosem, jaki budżet, że Magiera-Vuković idą śladami Zidane’a, Lamparda, Solskjæra? Ktoś przeprosi, powie że się pomylił?
Kurwa, zacznijcie traktować każdy zespół w Eklapie tak samo. Bo one są dokładnie identyczne – chujowe. Jedne mniej, drugie bardziej. Wtedy takie akcje jak z Vuko będą wyglądały zupełnie inaczej, a wy – brać dziennikarska sportowa – nie będziecie się ośmieszali.

Ekstraklasa na golasa
Ekstraklasa na golasa

„Kurwa, zacznijcie traktować każdy zespół w Eklapie tak samo”
Przecież traktują, jest Legia i reszta, czyli tak jak to ostatnimi laty wygląda w ekstraklasie.
Masz problem z czymś co jest oczywiste ?

F91-DudeLange
F91-DudeLange

Mam problem z ludźmi, którzy co prawda umieją czytać, ale nie rozumieją tego co napisane :/

Murphy
Murphy

Mioduski postanowił pozazdrościć Wojciechowskiemu jeśli chodzi o częstotliwość wymiany trenerów.

FC Bazuka Bolencin
FC Bazuka Bolencin

Inny etos pracy, inny charaktery, ale generalnie na piłce znają się podobnie – czyli wcale.
Na plus na pewno majstersztyki transferowe – Mierzej z 10 lat temu za >5mln do Trabzonu, Kulenović, może Karbownik za grubszą walutę?

Fan Kazimierza D.
Fan Kazimierza D.

Nie rozumiem rozżalania się nad właścicielem. To że przypilnował rozbudowę LTC jest jego sukcesem
a robił to z prozaicznej przyczyny. Chciał czerpać profity z wychowanków sprzedanych do bogatych klubów.
Gdzieś trzeba ich produkować. To jest dla niego biznes, myślę że biznes życia.
Ale stały upadek sportowy Legii to zasługa tylko prezesa. Jego porażająca pycha, przekonanie o własnej
nieomylności w każdej sferze powodują stały upadek klubu. Wszystkie debilne decyzje podejmuje pan Mioduski.
Otoczony lizusami z różnych korporacji a nie ludźmi znającymi futbol. W klubie panuje porażający burdel organizacyjny
jest wiele etatów dla znajomych królika. I panuje wszechobecny PR zaklinający rzeczywistość .
I wszystko po kosztach aby wydać jak najmniej. A zaprzyjaźnieni dziennikarze piszą o mocnej kadrze. Jaka to kadra
pokazał Górnik. Szrot mocno rozreklamowany któremu nie chce się biegać.

Sebinio
Sebinio

Dokładnie- gość kupił Legię za pieniądze…Legii zarobione w LM , teraz sprzedał Majeckiego i najpewniej Karbownika za 15 mln euro a ściągnął za free Boruca, Kapustkę, wypożyczył kilku innych także nie wydał nawet 1/10 tego co zarobił a weszlacy piszą że biedny własciciel stracił kilkadziesiąt baniek -taaaaa

FC Bazuka Bolencin
FC Bazuka Bolencin

Bardzo cieszy że coraz więcej osób zauważa w sprawie p.Mioduskiego to, co ja mówiłem od początku.

Piotrek
Piotrek

Pamiętam „Stan futbolu” przed rozpoczęciem sezonu jak jakiś zaproszony dziennikarz (siedzial po prawej rece Stana) wymądrzał się, że Legia ma taki sklad ze pozamiata lige a nowe centrum da jej taką przewagę ze juz nikt jej nie dogoni. I co?! Dlaczego zawodnicy, którzy grzeją lawe na zachodzie, czasem w drugich ligach maja robic w Legii wielki futbol? Lech ma kilku zawodnikow po wartych 3-5 mln euro a Legia ma dominować biorąc Kapustke z ławki słabej drużyny belgijskiej? Ktos wmowil Legii ze ma zaj…y sklad i juz nie trzeba nic robić bo samo sie wygra…….no to się okazało jaki to sklad i jaki trenerCP

Dominik
Dominik

Problem Legii to nie są trenerzy. Problem to jest polityka transferowa. Awans do LM to był sukces epokowy. Nie śmiejmy się, że został ten awans wylosowanych, bo rywale po drodze byli śmieszni. Dla polskich drużyn nie ma śmiesznych rywali. Kim Legia grała w LM? Nikoliciem i Prijovuciem. Był też VOO. Nikolic to jak na naszą piłkę był napastnik wybitny. I szybko z Legii zniknął. Podobnie jak Prijovic i Vadis. Kim potem Legia chciała podbić Europę? Sadiku i Necidem. Niby dobre CV, ale jakości zero. I nagle trafił się Niezgoda. Piłkarz znacznie słabszy niż Nikolic i Prijovic, ale w lidze dawał radę. Trochę goli wbił. Raz dwa został sprzedany. Tak samo Carlitos. Dziś mamy w Legii Pekharta, Kante i Rosołka. Czy któryś z nich dorównuje Nikoliciowi i Prijoviciowi? Oczywiście, że nie. No to jak ten klub ma robić krok do przodu?
Nie tylko nie ma stabilizacji składu, ale nie ma nawet utrzymania jakości. Gorsi przychodzą w miejsce lepszych. Kante nie jest lepszy niż Nikolic, Gvilla nie jest lepszy niż Vadis, a Kapustka to nie jest Radovic w jego szczycie.
Ta drużyna kadrowo zamiast być lepsza jest slabsza. Dlatego wyniki w Europie są jakie są.

FC Bazuka Bolencin
FC Bazuka Bolencin

Dziwi to tym bardziej, że Legia teoretycznie z jej budżetem nie powinna tak równać w dół w kwestii jakości piłkarzy, a raczej zamieniać ich w stosunku 1:1 (wiadomo, że nikogo mocno się wybijającego poziomem za długo w naszej lidze się trzymać nie da, ale wtedy mam już gotowego następce na jego miejsce, gwarantującego podobną jakość). A tak to mamy łatanie setny raz starych poprutych gaci, kupowanie ludzi na sztukę, albo po nazwisku (jak w tym okienku) i tak się to kończy. Trenerzy też swoje dokładają, media również ale oni akurat żyją w swojej wyimaginowanej rzeczywistości, leniwi piłkarze patrzący tylko na kolejne przelewy, pion organizacyjny nie znający się na realiach obecnej piłki (taki klub jak Legia ma OBOWIĄZEK posiadać kompetentnych ludzi na takich stanowiskach!).

Ambermozart
Ambermozart

Budżet jest, ale są skąpi. I trochę strach co zrozumiałe. Nie jest sztuką zainwestować i pójść na całość, tylko co zrobić jak sie nie uda? Ściągnà drogich kopaczy, a i tak się w pucharach potknà i kasy nie będzie, a kontrakty zostaną. Łatwo się mówi, ale kroś dziurè bedzie musiał łatać z własnej kueszeni, a Mioduski to nie szejk arabski

Adi
Adi

Przy czym Kante przychodził do Legii jako 3-4 napastnik (po Carlitosie, Niezgodzie i Kulenoviciu, a jeszcze niby Eduardo się trzymał), a teraz jest pierwszym wyborem, który jak ma kontuzję to się robi dziura z przodu. Kadra Legii z roku na rok coraz słabsza, kasy coraz mniej. Następnie pewnie poleci Kucharski, który przy tym budżecie i tak robi niezła robotę. Ale oczywiście Mioduski będzie węszył problem wszędzie, tylko nie u siebie.

Mecenas_Misiura
Mecenas_Misiura

Trochę pierdolita pod tezę, bo np. mecz z szeryfem przegrał Kolega Jacek, w zasadzie to samo zrobił Aso Wukowicz, który w zasadzie swój miszczowski skład zachował i dostał, jak sami pisaliście niezłe wzmocnienia. Ale że jest pizdowatym trenerem, (tak jak Jacuś, który sobie zażyczył jako wzmocnienie niejakiego Monetę) to wygląda to jak kupa. Zatrudniani byli na trenera praktykanci do przyuczenia, to efekt był jaki był. Zagraniczne kołcze nie były lepsze, no taki Besnik to po sobie choć Vadisa zostawił.

zbiru
zbiru

Po co tyle pisac, po co tyle czytac? W skrocie Koralik byl zajebisty, a Loczety to leszcz. Mozna bez lania wody? Mozna. Wypadaloby jednak podpisac ” lokowanie produktu”, a przynajmniej ” artykul sponsorowany”

Weszło
24.10.2020

Litość to zbrodnia. Ajax pakuje Venlo trzynaście bramek!

Od pewnego czasu w europejskim futbolu widać mocny zwrot w kierunku radosnej ofensywy. Nawet na najwyższym poziomie zdarzają się wyniki takie jak 8:2 czy 7:2, remontady na pięć bramek i inne anomalie, których nie widzieliśmy od wielu lat. Ale nawet na tle tych festiwali bramkowych, Ajax Amsterdam wypada wyjątkowo. Dzisiaj Holendrzy rozjechali Venlo 13 do […]
24.10.2020
Anglia
24.10.2020

VAR znów psuje widowisko w Premier League. Chelsea remisuje z Manchesterem United

To już przekroczyło wszelkie granice absurdu i zwyczajnie dobrego smaku. Kolejny mecz Premier League został w niezrozumiały sposób wypaczony przez źle funkcjonujący system wideoweryfikacji. Tym razem ofiarą sędziów odpowiadających za obsługę VAR-u padła Chelsea, która nie otrzymała ewidentnego rzutu karnego. No i koniec końców bezbramkowo zremisowała z Manchesterem United. Wielbłąd arbitrów Oczywiście nie twierdzimy, że […]
24.10.2020
Weszło
24.10.2020

Bida z Jędzą, czyli jak padały w tym tygodniu gole dla Śląska

Gdy Bartosz Bida wchodził do Ekstraklasy, dawał nam bardzo mało okazji, by trochę pobawić się jego nazwiskiem. Bidy zdecydowanie nie było – chłopak strzelił pierwszego gola poprzedniego sezonu, do końca rundy dorzucił jeszcze dwa trafienia, asystę, wywalczenie karnego i generalnie recenzje zbierał niezłe. Wiosna była słabsza, ledwie z momentami, a teraz chyba już najwyższa pora […]
24.10.2020
Weszło
24.10.2020

Futbol jest prosty. Schalke grało na 0:0, więc dostało 0:3

Potrafimy sobie wyobrazić lepsze okoliczności niż te, w których przystępowało Schalke do derbów z Borussią Dortmund. Królewsko-Niebiescy gniją w strefie spadkowej, przed tym spotkaniem mieli ledwie punkt i absolutnie zawstydzający bilans bramek 2:17. No, to tak jakby iść na rozmowę o pracę w garniturze pamiętającym czasy podstawówki i dodatkowo mokrym, z gołębim plackiem na ramieniu. […]
24.10.2020
Hiszpania
24.10.2020

El Clasico da się lubić. Puste Camp Nou dla Realu

Mieliśmy trochę obaw. Że będzie sztywno, nudziarsko, bez błysku. Powtarzaliśmy, że to już nie to samo, że era epickich meczów Barcelony z Realem przeminęła i że może czekać nas ciężkostrawne danie dwóch hiszpańskich ekip w przeciętnej formie, tylko reklamowane jako wielki hit. Ale tak się nie stało. I dobrze. W El Clasico nie zabrakło wszystkiego, […]
24.10.2020
Hiszpania
24.10.2020

Jeden (!) kontakt z piłką w El Clasico. Griezmann, czyli piłkarz-widmo

Nie będziemy dowodzić, że Barcelona poległa w El Clasico przez Antoine’a Griezmanna, bo kataloński klub ma znacznie więcej problemów. „Królewscy” nie musieli wcale zagrać wielkiego meczu, by wiele z nich obnażyć. A jednak trudno przejść obojętnie obok tego, czego dokonał francuski napastnik w dzisiejszym spotkaniu z Realem. Griezmann pojawił się na boisku w 82 minucie […]
24.10.2020
Weszło
24.10.2020

Kolejny dzień w biurze Lewandowskiego. Tym razem hattrick z Eintrachtem!

Dla niektórych „normalny dzień w biurze” to stosik przejrzanych i podpisanych papierów, dla innych jakaś liczba sprzedanych produktów, a dla Roberta Lewandowskiego – strzelanie w Bundeslidze. Od lat wiemy, że nie sprawia mu to żadnych problemów, czasy się – niestety, jak widzimy – zmieniają, a Polak jest wciąż niczym świetnie zaprogramowana maszyna. Ładuje bez opamiętania […]
24.10.2020
Weszło
24.10.2020

Obelga roku 2020 – bronisz jak Podbeskidzie

Można czasami w defensywie dać ciała. Oczywiście, błędy się zdarzają i bywa tak, że ktoś się machnie, ktoś inny nie pokryje. Ale Podbeskidzie jest prawdziwą kumulacją nieudanych żartów w obronie. Czy dzisiaj do przerwy w Krakowie beniaminek wyglądał jak zespół słabszy? No nie. Mało tego – „Górale” byli nawet lepsi od „Białej Gwiazdy”. Ale co […]
24.10.2020
Anglia
24.10.2020

Jedna pozycja, inna mentalność. Kepa kontra De Gea

Wywiady z byłymi piłkarzami utwierdzają w przekonaniu, że psychika ma kluczową rolę w przebiegu kariery zawodnika. Mówił o tym Alan Shearer, mówili bracia Żewałkow, Alessandro Del Piero, cała plejada wielkich i nieco mniejszych, z kraju i spoza Polski. Siła mentalna pozwala się podnieść w najtrudniejszych momentach kariery, a jej brak powoduje, że nagle lądujesz na […]
24.10.2020
Anglia
24.10.2020

Fabiański zatrzymuje City. Coś wyraźnie nie działa w ekipie Guardioli

Jedenaste miejsce w tabeli po pięciu spotkaniach, zaledwie osiem punktów na koncie. Nie takiego początku sezonu oczekiwali kibice Manchesteru City. „Obywatele” dziś tylko zremisowali z West Hamem United 1:1 i naprawdę nie zachwycili swoją postawą. Choć trzeba im oddać, że w końcowej fazie spotkania wykreowali sobie kilka znakomitych szans do wyjścia na prowadzenie. Ale w […]
24.10.2020
Anglia
24.10.2020

Trenerscy bliźniacy czyli Ole Gunnar i Frank

Ole Gunnar Solskjaer i Frank Lampard mają o tyle podobny przebieg karier trenerskich, że można się właściwie zastanawiać, czy podobnie jak filmowe rodzeństwo Skywalkerów nie zostali przypadkiem rozdzieleni przy narodzinach. Szkoleniowcy Manchesteru United oraz Chelsea znów staną naprzeciw siebie w sobotnim meczu na Old Trafford. Każdy z nich wszedł obecnie w etap pracy, z którego […]
24.10.2020
Live
24.10.2020

LIVE: Czy Pogoń wciąż ma patent na Legię?

W wielu polskich domach ta sobota będzie koszmarem. Żona trzyma pilota, już od godziny puszcza bańki mydlane, oglądając West Ham United z Manchesterem City. Ojciec, fanatyk La Liga, całe mieszkanie zawalone programami meczowymi El Clasico już się zbliża. A tu przecież syn chciałby Wisłę Kraków obejrzeć. Jakie to szczęście, że macie nas – napiszemy wam […]
24.10.2020
Weszło
24.10.2020

Czy da się pokonać człowieka, który siłował się z niedźwiedziem?

Historie o wojownikach z dalekiego Kaukazu momentami ocierają się o śmieszność. Przypominają bardziej legendy ludowe z domieszką scenariuszy rodem z anime. Ale Chabib Nurmagomedow pokazał światu, że gdzieś na kaukaskiej wiosce naprawdę może narodzić się facet zdolny do zapasów z niedźwiedziami i do dominacji w Lidze Mistrzów sportów walk. Dagestański Orzeł dziś znów stanie do […]
24.10.2020
Hiszpania
24.10.2020

Czy mamy jakieś oczekiwania przed El Clasico?

Wszyscy zdajemy sobie sprawę, że to już nie jest mecz o tej samej randze, co kiedyś. Nie zmienia to faktu, że dzisiejsze „El Clasico” przyciągnie przed telewizory setki milionów kibiców z całego świata. Problem polega w tym, że rozsiądą się w swoich kanapach bardziej z sentymentu niż… możliwości obejrzenia futbolu na najwyższym poziomie. Na Camp […]
24.10.2020
Weszło
24.10.2020

Czy Jagiellonia dziś zatęskni za Steinborsem?

Śląsk Wrocław wraca z tournee po Mazowszu, w którym zaprezentował się tak, że zachodzi podejrzenie, iż przegrałby nawet z zespołem pieśni i tańca Mazowsze. Dzisiaj gra jednak u siebie, gdzie jest zupełnie inną drużyną, dla odmiany poważną. Jeśli jednak i dzisiaj u siebie zagra padlinę, to da jeszcze więcej paliwa pod ogień krytyki, jaka wylała […]
24.10.2020
Hiszpania
24.10.2020

El Clasico kibicowsko. Od chuligańskich burd po pandemię

Dzisiejsze El Clasico będzie pierwszym w historii bez udziału publiczności. Mamy do czynienia z bezprecedensową sytuacją. Choć wielu stadionowych podróżników uważa, że w czasie tej rywalizacji atmosfera jest iście piknikowa, to bez wątpienia brak kibiców wpłynie na ogólną jakość widowiska. Jeżeli ktoś miał kiedyś okazję obejrzeć na żywo starcie FC Barcelony z Realem Madryt i […]
24.10.2020
Weszło
24.10.2020

”Los rivales eternos” – dwugłos przed El Clasico

Zbliżający się sobotni mecz w ramach El Clasico jest starciem, które polaryzuje bardziej niż polska scena polityczna. W każdym z tych spotkań faworyt po prostu nie istnieje. Są tylko dwie strony, odwieczni rywale, niezmordowani, niezatapialni, zupełnie rożni. Nie sposób znów przed takim spotkaniem zapytać o to, jak na krajobraz przed bitwą zapatrują się dwaj dziennikarze […]
24.10.2020
Weszło
24.10.2020

QUIZ LIVE OD 13:30! Roki – Kowal – Białek – Mazurek – Paczul

PERE PAŃSTWA PRZYPOMINAMY: Dzisiaj O 13:30, QUIZ, LIVE! SKŁAD: – Roki – Kowal – Białek – Mazurek – Paczul. Bądźcie z nami, bo tak wypada. 
24.10.2020