post Paweł Paczul

Opublikowane 21.09.2020 13:18 przez

Paweł Paczul

Często, gdy trener dostaje nakaz spakowania walizek, ocena jego pracy jest dość łatwa do sformułowania – widać, gdzie mu poszło, jeszcze mocniej widać, gdzie nie i prosto wystawić notę czy odpowiednie wnioski. Z Vukoviciem jest trochę inaczej, ponieważ szybciutko pokonał drogę z nieba do piekła. Przecież jeszcze dwa miesiące temu świętował mistrzostwo Polski, a dzisiaj, zamiast szampana może strzelić whiskey, bo co mu w sumie pozostało. Było intensywnie, działo się. Jakie są plusy i minusy pracy Serba?

MISTRZOSTWO POLSKI

Najprostszy punkt do wskazania, ale oczywiście nie można go pominąć. Z jednej strony wygranie tytułu z Legią to jak granie bez przemęczania w FM-a, z drugiej: bardziej doświadczeni trenerzy nie dawali w Warszawie rady. Vuković mistrzostwo zrobił i pokazał kilka zalet swojego warsztatu.

Na przykład potrafił wyciągnąć swoją ekipę z kryzysu. Początek sezonu 19/20 wcale nie był różowy, ba, trudno wręcz mówić o początku skoro przełamanie przyszło tak naprawdę dopiero w 12. kolejce w spotkaniu z Lechem. Wcześniej Legia grała średnio, w kratkę, była dopiero piąta, przegrała cztery mecze, kolejne dwa zremisowała, styl nie przekonywał. Jeszcze we wspomnianym starciu z Kolejorzem ekipa Vukovicia przegrywała i wydawało się, że jeśli tak się skończy, Serb poleci – byłaby to trzecie wyłapanie w łeb z rzędu. Ale Legia ten mecz odwróciła, a potem poszło.

Wojskowi wygrywali regularnie i doprowadzili do tego, że runda finałowa stała się tylko pakietem siedmiu meczów do odbębnienia. Mieli siedem punktów przewagi nad wiceliderem i takiej przewagi nie dało się roztrwonić. Mówiło się, że to najsilniejszy mistrz Polski od lat, bo nie uświadczyliśmy finiszu jak we wcześniejszych latach, kiedy o tytule potrafił decydować ostatni mecz czy wręcz ostatnie sekundy. Tutaj wszystko było jasne wcześniej.

BRAK MISTRZOSTWA POLSKI

Jakkolwiek spojrzeć na sezon 18/19, trzeba o tym napisać. Tak, pamiętamy, że Vuković sprzątał nie swój bałagan, w końcu przejmował Legię, która dopiero co dostała 0:4 od Wisły, Legię, która była rozbita po kuriozalnych rządach Sa Pinto. Natomiast tamten tytuł stołeczni przegrali wciąż na własne życzenie.

ROZBITA LEGIA NIE DA RADY W EUROPIE? KURS NA PORAŻKĘ – 9.0 W EWINNER

Mówiąc krótko – po wygranej w Gdańsku (33. kolejka) wystarczyło się nie wygłupiać. Trzy punkty przewagi nad Lechią, cztery nad Piastem, a de facto pięć, bo gliwiczanie mieli mniejszy dorobek przed podziałem na grupy i musieli nadrabiać. Niestety Legia Vukovicia wygłupiła się po całości.

Nie wygrała do końca sezonu już żadnego spotkania.

  • 0:1 z Piastem
  • 1:1 z Pogonią
  • 0:1 z Jagiellonią
  • 2:2 z Zagłębiem

Ta niemoc Legii była wręcz kuriozalna, bo do tamtej pory na przykład łatwo grało się jej z Pogonią u siebie, a wtedy przyszedł ledwie podział z punktów. W Białymstoku byli bezzębni, dodatkowo sami załadowali sobie bramkę. Z Zagłębiem było już poniekąd po ptakach, ale jakaś szansa wciąż się tliła, natomiast i tak nie udało się wygrać z ekipą, która punktowała w grupie mistrzowskiej bardzo słabo.

Wszystko posypało się szybko i idzie to konto na Vukovicia. Bez wątpienia.

LEGIĘ PRZEZ DŁUŻSZY MOMENT CHCIAŁO SIĘ OGLĄDAĆ

Polska liga nie słynie z drużyn, które grają ładnie dla oka. Mistrz Polski od kilku sezonów nie przekracza bariery dwóch oczek na mecz, może grać dobrze, ale w zasadzie nigdy nie gra pięknie. Tak, Legia też takiej średniej nie osiągnęła, ale przynajmniej przez pewien czas była jej blisko i długimi momentami oglądało się to świetnie.

Zakład bez ryzyka w eWinner do 155 zł dla graczy Weszło!

Kto przyjeżdżał na Łazienkowską, musiał spodziewać się ostrego wpierdzielu. Spytajcie Wisły Kraków, Górnika, Arki, Jagiellonii, Korony co czuły, gdy przyjmowały od czterech do nawet siedmiu bramek w ciągu jednego posiedzenia. To naprawdę była miła odmiana, moment, w którym mieliśmy lidera z prawdziwego zdarzenia, który uciekł grupie średniej. Dawno czegoś takiego nie przeżywaliśmy, może nie był to poziom Wisły Kraków za najlepszych lat, ale jakiekolwiek skojarzenia się nasuwały.

Vuković wymagał od swoich piłkarzy walki, zaangażowania, ale gdy spełnili te warunki, mieli święte prawo cieszyć się grą. Znając siłę swojej kadry, Serb nie myślał aż tak mocno o defensywie, przy prowadzeniu 2:0 nie wpuszczał defensywnego pomocnika i nie kazał się cofać, bo w sumie po co atakować. Nie. Tam miało być show i pójście na całość. Udawało się.

VUKOVIĆ NIE DORÓSŁ DO EUROPEJSKICH PUCHARÓW

Czy pamiętamy dobry mecz Legii Vukovicia w europejskich pucharach od A do Z? Być może moglibyśmy podciągnąć pod to Atromitos na wyjeździe, ale też pamiętamy, że Grecy byli słabiutcy, tam występował w środku pola facet wyglądający jak Edi Andradina, tyle że nie miał umiejętności Andradiny. Po prostu był gruby. Ale okej: pewne zwycięstwo.

Natomiast inne mecze…? Dramacik.

REMIS Z DRUŻYNĄ Z GIBRALTARU. REMIS. PODZIAŁ PUNKTÓW. No niewiarygodny wstyd.

Męczenie buły z KuPSem i przejście Finów po 1:0 w dwumeczu, a rywale mieli swoje szanse w rewanżu. Był to dwumecz na styku, w którym Legia nic ciekawego nie pokazała.

Wylot po starciu z Rangersami. Ktoś powie, tylko 0:1, jeszcze bramka w ostatnich minutach, ale czy Legia dała ze Szkotami jakość, pomysł? Czy to mogło udać się w inny sposób niż w błaganiu o zero z tyłu i przypadkowy gol ze stałego fragmentu gry? No nie, Legia potrzebowała dużo szczęścia, ale ten fart nie przyszedł.

W tym sezonie jeden mecz i smutna, frajerska, jakkolwiek to nazywać, porażka z Omonią.

Nie ma wątpliwości: poziom Europy jest dziś dla Vukovicia za wysoki. O ile w naszej przaśnej lidze często można wygrać coś na samych umiejętnościach poszczególnych piłkarzy, o tyle tam ci sami zawodnicy nie robią żadnego wrażenia i parę punktów ekstra musi dorzucić trener. Vuković tego nie robił.

VUKOVIĆ MIAŁ OCHOTĘ WPROWADZAĆ MŁODYCH PIŁKARZY

Naczelnym przykładem jest tutaj oczywiście Michał Karbownik, bo to pod wodzą Vukovicia dostał szansę, a bez tego nie byłoby mowy o wielomilionowym transferze. Gdy trener zobaczył, że Karbownik daje radę w pierwszych spotkaniach Ekstraklasy, potem już nie zwalniał tempa, nie stwierdzał, że chłopak musi wchodzić do pierwszej drużyny spokojniej, bo zwariuje. Nie, Karbownik grał właściwie wszystko, w debiutanckim sezonie zaliczył aż 28 spotkań.

Naturalnie było w tym trochę przypadku, o czym ciekawie pisał Leszek Milewski:

Szczegółowa chronologia ma znaczenie, bowiem, jak przyznawał Karbownik portalowi Legia.com, temat jego gry na lewej obronie pojawił się po raz pierwszy na zgrupowaniu w Warce, które Legia odbyła między 17 a 22 czerwca. Legia pojechała tam bez Jędzy, Nagy’ego, Vesovicia, Kante, Gwilii, Wieteski, Kulenovicia, Lewczuka. Jeśli chodzi o obronę, to prawie jak Milanie przełomu lat dziewięćdziesiątych: Vuković miał do dyspozycji Rochę, Remy’ego, Stolarskiego, Nawotkę, Astiza i Mateusza Żyro. Dla odmiany na środku pomocy tłok – Cafu, Andre Martins, Tomasz Jodłowiec, Antolić, Kopczyński. I jeszcze Praszelik.

No to nic dziwnego, że taki Karbownik, najmłodszy w towarzystwie, na wstępnym zgrupowaniu, został pchnięty do tyłu. Ale zaryzykuję i powiem, że więcej w tym było filozofii w myśl „gruby na bramkę”, zmodyfikowanej do „młody weź idź na bok obrony i spróbuj nic nie zawalić”, niż wielkiego wizjonerstwa.

Szczególnie, że przecież Legia latem uczyniła sprowadzenie lewego obrońcy jednym ze swoich priorytetów. Dziś wiemy, że Obradović nadaje się do pchania karuzeli, a ci, którzy go sprowadzali, na dźwięk jego nazwiska nerwowo przebierają nogami. Ale wtedy, w momencie decyzji, Pan Rozegrałem Dwadzieścia Siedem Meczów w Reprezentacji Serbii, miał być człowiekiem, który da nie spokój, ale jakościową różnicę. Pan Grałem w Anderlechcie miał zabetonować pozycję.

Nie odbywam nocnych, zakrapianych rozmów Polaków z księgowymi Legii Warszawa, więc nie wiem jak wysoko plasowała się płaca Obradovicia w szatni mistrza Polski. Szczególnie zdziwiony bym nie był, jeśli okazywałaby wysoko. Nie astronomicznie wysoko, skoro najpierw odbyły się nieudane targi z Piastem o Kirkeskova, ale jednak też nie stasiakowe frytki. Pieniądze na to, by sprowadzić kogoś rzetelnego, na pewno jednak w Legii były.

Legia finalnie wchodziła jednak w sezon tylko z jednym nominalnym lewym obrońcą: Luisem Rochą.

Rochą, który doznał kontuzji.

Na sparingu wewnętrznym.

Podczas zgrupowania w Warce.

Ciekawe czy to właśnie wtedy Vuko, całkowicie pozbawiony jakichkolwiek lewych obrońców, pierwszy raz rzucił tam Karbownika, bo już naprawdę, ale to naprawdę nikogo nie miał, bo nawet Kiełbowicz akurat gdzieś wyjechał w obowiązkach skautingowych.

Brakuje jeszcze tylko w tej układance, żeby Rocha doznał kontuzji potknąwszy się o torbę Karbownika.

Lewa obrona Legii w pierwszych meczach:

11 lipca, Europa FC: Jędrzejczyk
18 lipca, Europa FC: Jędrzejczyk
21 lipca, Pogoń Szczecin: Jędrzejczyk
25 lipca, KuPS: Rocha
28 lipca, Korona: Stolarski
1 sierpnia, KuPS: Rocha
4 sierpnia, Śląsk: Stolarski
8 sierpnia, Atromitos: Rocha
14 sierpnia, Atromitos: Rocha
18 sierpnia, Zagłębie: Rocha
22 sierpnia, Rangers: Rocha
25 sierpnia, ŁKS: KARBOWNIK
29 sierpnia, Rangers: Rocha

Karbownik debiutuje nie tylko po tym, jak nie udało się ściągnąć Kirkeskova, nie tylko po tym, jak Jędza okazał się już zdecydowanie za mało mobilny na bok obrony, nie tylko po tym jak sprowadzony Obradović, owszem, grał na lewej obronie, ale w rezerwach przy środkowym pomocniku Karbowniku przeciwko RKS-owi Radomsko, ale jeszcze podczas wyjątkowego nagromadzenia meczów. Przed najważniejszym spotkaniem tamtej fazy sezonu. Gdzie tym bardziej usprawiedliwione były wszelkie sposoby oszczędzania zawodników.

Natomiast tak czy tak, trudno Vukoviciowi ten aspekt zapomnieć. Poza tym to za jego kadencji poznaliśmy lepiej Rosołka, Majecki zapracował na zagraniczny transfer, solidnym ligowcem na poziom Legii stał się Wieteska. No i jakkolwiek mówić o forowaniu Kulenovicia, on też jest młody i dał zarobić stołecznym.

VUKOVIĆ PRZEGRYWAŁ STARCIA Z DOBRYMI TRENERAMI

Da mi pan choć raz wygrać? – tak żartobliwie pytał Vuković Fornalika przed jednym z meczów. Niby żart, kurtuazja, a z drugiej smutna prawda: Serb musi prosić Kinga o zwycięstwie, w innym wypadku nie ma na to szans.

0:1
0:2
1:2
1:1

To wyniki Legii z Piastem za Vukovicia. Wszystko, co udało się ugrać to jeden skromny remis. Fornalik przerasta Vukovicia pod względem taktycznym, rozgrywa go momentami jak dziecko i dysponując gorszą kadrą, nie daje się pokonać.

A jak było ostatnio z Marcinem Broszem? Tak, pamiętamy, że Górnik potrafił wyłapać wysoko od Legii, ale Brosz przecież ostatnio zmiażdżył Vukovicia i nie ma w tym cienia przesady. Gdy trener zabrzan dostał odpowiednio klocki, miał czas, by je poukładać, był dla Legii bezlitosny. Dawno takiej przepaści w funkcjonowaniu drużyn nie widzieliśmy.

Henning Berg? Przyjechał z niedocenianą Omonią, wywiózł 2:0 i do widzenia. Na Cypryjczyków też patrzyło się dobrze, kiedy Legia była kompletnie bezradna.

*

Różnie można oceniać działanie Mioduskiego, nie ma oczywiście wątpliwości, że prezes panikuje i zwalnia trenera w momencie kryzysu. Natomiast oczywiste wady Vukovicia da się dostrzec gołym okiem. Otwartym pozostaje pytanie, czy prezes nie powinien o tym wiedzieć wcześniej i czy Legia ma na siebie pomysł, czy może tym pomysłem są regularne zmiany trenerów.

Fot. FotoPyk

Opublikowane 21.09.2020 13:18 przez

Paweł Paczul

Liczba komentarzy: 37
Subscribe
Powiadom o
guest
37 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Yakupsky
Yakupsky (@yakupsky)
5 miesięcy temu

W FM-ie są poziomy trudności? *o*

iberioescobaro
iberioescobaro (@iberioescobaro)
5 miesięcy temu
Reply to  Yakupsky

Wyprzedziłeś mnie o chwilę xDD
Tak to jest, jak chcą być tacy ”cool” Seria w FM z Kowalem jako trenerem, skończyła się blamażem.
Więc tak łatwo to Legią chyba nie jest.

robi2009
robi2009 (@robi2009)
5 miesięcy temu
Reply to  Yakupsky

Technicznie nie ma, ale w praktyce jest różnica w grze dajmy na to Liverpoolem i Preston North End albo z naszego podwórka: Legią i Błękitnymi Stargard

Marek
Marek
5 miesięcy temu
Reply to  robi2009

No i dodajmy jeszcze ,że Football Manager to jednak dość realistyczny symulator klubu piłkarskiego,najlepszy w branży menadżerów, a co za tym idzie najtrudniejszy

WujaNieMaEunuchKochany
WujaNieMaEunuchKochany
5 miesięcy temu

Mówiłem, że Vuko przytuli bonus od Betfana!

Sven
Sven
5 miesięcy temu

FM nie ma poziomów trudności.

limaK
limaK
5 miesięcy temu

„Vuković mistrzostwo zrobił i pokazał kilka zalet swojego warsztatu.
Na przykład potrafił wyciągnąć swoją ekipę z kryzysu” na początek artykułu dotsjemy coś takiego, czy tylko mi coś się nie zgadza?

Marek
Marek
5 miesięcy temu
Reply to  limaK

Tylko Tobie.

Criticball
Criticball (@criticball)
5 miesięcy temu

A, jak by tak jeszcze te 5 meczów poczekać, to co by się stało? A, może po tych pięciu meczach były by już tylko zwycięstwa?

Ale po co? jeszcze wielu trenerów czeka na to, żeby sobie te półtora roku w Legii wpisać do CV, nie?

No, to – hop siup i od nowa Polska Ludowa…

Mate Usz
Mate Usz (@matidr)
5 miesięcy temu

Prawda jest taka, że Vukovic od początku nie miał żadnego warsztatu. Ten chwilowy dobry okres Legii wynikał, według mnie, jedynie z efektu nowej miotły. Jest legionistą, walczakiem, jakiś tam posłuch ma u niektórych piłkarzy i to wystarczyło. Mistrzostwo, które zdobył z legią zawdzięcza jedynie temu okresowi, gdzie udało mu się zrobić przewagę i wcale nie brakło wiele by te mistrzostwo, mimo tego, stracić. Naprawdę uważam, że bardzo niewiele brakło.

Anonim
Anonim (@anonim)
5 miesięcy temu
Reply to  Mate Usz

Nie no, taktyka z tamtego sezonu była skuteczna dopóki reszta trenerów nie załapała, że opiera się ona tylko na jednym: zagęszczanie skrzydeł, gdzie zawodnicy typu Wszołek/Vesović/Luquinhas/Karbownik etc. wygrywają pojedynki 1v1/2v2 i doprowadzają do przewagi liczebnej ścinając do środka po wygraniu pojedynku. Zamknij skrzydła i patrz jak Legia się męczy. Podobny kazus co reprezentacja Polski, z tym że Vuko ma minimalną przewagę nad Jerzym Buzzerem bo przynajmniej ogarnia że w dzisiejszych czasach nie można zawsze ograniczać bocznych obrońców w ofensywnie bo będzie tragedia.

Yogi
Yogi
5 miesięcy temu

Głównym problemem Legii jest amator na stanowisku prezesa. Dopóki to się nie zmieni to Legia będzie cyrkiem a nie klubem piłkarskim, z Mioduski naczelnym klaunem tego cyrku.

Chris
Chris
5 miesięcy temu
Reply to  Yogi

Poczekaj na następcę trenera. Nikt go tu nie wita ale prezes zjadł wszystkie rozumy.

Wislak93
Wislak93
5 miesięcy temu
Reply to  Yogi

W takim razie co można powiedzieć o innych klubach, skoro ten cyrk z klaunami i amatorami regularnie zdobywa tytuły mistrzowskie? Jak tak wam te klauny i amatory nie pasują to możecie się z nami zamienić. Chcecie?

Żona_Krzysia
Żona_Krzysia
5 miesięcy temu
Reply to  Yogi

To JEGO klub. Kupił sobie i ma. Za swoje pieniądze. Uwielbiany tutaj Boguś był zatrudniony przez Mioduskiego – swoich pieniędzy nie wydawał i jak przyszło co do czego to na pożegnanie przytulił kilka milionów na odchodne.

VAAAdis
VAAAdis
5 miesięcy temu
Reply to  Żona_Krzysia

Ciekawe, Boguś odnosi sukcesy, w efekcie sam zarabia, Mioduski co chwila przegrywa, ale to jego pieniądze więc jest lepszym prezesem, jakoś to się nie klei.

Zbyszek ziobro krôl polski
Zbyszek ziobro krôl polski
5 miesięcy temu
Reply to  VAAAdis

Boguś to zostawił ogromne długi po cudze się dobrze wydawało. Cała jego strategia to było żyć ponad stan bo może się z pucharów zwróci. A jak w pucharach się nie powiodło to Mioduski musiał dziurę zasypać i do teraz się to czkawką odbija. BoMioduski szejkiem nie jest, jego finanse nie sà nieograniczone

Er.
Er.
5 miesięcy temu

Szkoda mi Vuko, jakby dostał trochę czasu, to myślę że by ogarnął ten zespół i wyprowadził go na prostą. No ale wiadomo – czasu nie ma, więc pora na kolejny eksperyment.

Zbyszek ziobro krôl polski
Zbyszek ziobro krôl polski
5 miesięcy temu
Reply to  Er.

Albo i nie. Skład mają najlepszy w kraju, więc mistrzostwo mogli i tak zdobyć, ale czy dzięki trenerowi? To jak kadra Nawałki – jak większość była w życiowej formie to żarło. Jak forma siadła to selekcjonejro nie miał żadnego pomysłu i taktycznie go poważniejsi gracze od razu rozpracowali. I jak widać z Vuko podobnie. Ogórów golił samą jakościà piłkarzy, wkładu trenera w tym nie było

poznaniak
poznaniak
5 miesięcy temu

Weszlo lansowalo Vuko na sile To wy wywindowaliscie pajaca na piedestal Teraz go opluwacie Jestescie kutasami

Estragon
Estragon
5 miesięcy temu

To brzmi jak epitafium:-)
Jak weźmiecie w zamian tego pierdołe Michniewicza zostaniecie pośmiewiskiem calej Polski:-)
Bierzcie go błagam !!!

Mama Jana Rodo
Mama Jana Rodo (@mama-jana-rodo)
5 miesięcy temu

Tylko ślepiec nie zauważyłby, że Legia po przerwie pandemicznej nie grała nic ciekawego. Gdyby sezon trwał chwilę dłużej, Lech zapewne by ich wyprzedził w tabeli, co jest absurdalne biorąc pod uwagę jak Legia grała na jesieni. Vukovic miał wszelkie instrumenty, żeby poprawić bolączki, a wystarczyło, że wypadł mu Vesovic i gra stała się siermiężna i nudna.

Ale problem w Legii tkwi głębiej – coroczne długotrwałe kontuzje (lub w kluczowych momentach sezonu) czołowych zawodników, wysyp żółtych kartek, a co za tym idzie, pauzowanie w kluczowych meczach, gorące głowy w meczach o stawkę, a co za tym idzie, durne czerwone karki kluczowych graczy.

To według mnie nie są przypadki. Wyobrażacie sobie, co by było, gdyby Salah co 3 miesiące pauzował za kartki, a Mane co roku na wysokości wiosny nadrywał mięśnie u nóg? A w Legii to codzienność. Nie da się tak funkcjonować. Rozumiem realia ligowe, ale tak doinwestowany zespół powinien być ponad tym. Trenerzy się zmieniają, a zespół jest w wiecznej budowie/przebudownie, traci kluczowych zawodników, nie umie skupić się w szlagierach etc. Przyjście Michniewicza raczej niewiele zmieni na dłuższą metę, ten zespół musi prowadzić obcokrajowiec z warsztatem.

Bartek
Bartek
5 miesięcy temu
Reply to  Mama Jana Rodo

Szacun za nick

mazi krk
mazi krk
5 miesięcy temu
Reply to  Mama Jana Rodo

Papszun by się nadał mim zdaniem

Brzęczek musi odejść
Brzęczek musi odejść
5 miesięcy temu

Nie rozumiem tego ruchu. Tym bardziej, że na 100% nie przyjdzie żaden poważny trener z sukcesami to mocniejszych ligach.
Skoro Mioduski uważa, że Vuković nie poradzi sobie z drobnym na razie kryzysem, to po co go zatrudniał? Po co dawał mu przygotować drużynę do nowego sezonu?
No i co takiego się stało? Odpadli z eliminacji LM. Straszna sprawa, szok i niedowierzanie… 6 punktów po 4 meczach w lidze. Strata nie do odrobienia, w ogóle spadek, pewne info…
A może w Warszawie uwierzono, że mają mega pakę, która rozniesie ligę i postraszy sam Bayern w pucharach? To chyba prawdopodobne, jeśli przypomnieć ekstazę m. in. dziennikarzy weszło transferem chłopaka, który przepadł w II lidze belgijskiej.

Aleksandar Wymowkovic - genialny strateg
Aleksandar Wymowkovic - genialny strateg
5 miesięcy temu

Po co? bo to debil jezeli chodzi o zarzadzanie klubem. Juz po przedluzeniu z vukoviciem umowy wiedzialem ze to byl blad, bo zaraz po tym Legia zaczela sportowo upadac. Nie trzeba bylo przedluzac umowy w trakcie sezonu, potem by zobaczyl ze pod koniec vuko nie ma pomyslu i kogos innego by zatrudnil. Cos (jak podpisal) wczesniej juz wisialo w powietrzu jakis kryzys. Vukovic taktycznie sral po gaciach i za duzo kombinowal i rotowal.

Aleksandar Wymowkovic - genialny strateg
Aleksandar Wymowkovic - genialny strateg
5 miesięcy temu

Czekam az mioduski sam sie zwolni…

Tytanowy Janusz
Tytanowy Janusz
5 miesięcy temu

Dzień dobry,
Zgłaszam się na ochotnika na trenera Legii Warszawa!
Gorzej nie będzie, a na pewno taniej.
Jeśli Pan Mioduski jest zainteresowany
niech wyjdzie jutro różową parasolką i otworzy ją 19 razy przed stacją metra Kabaty punktualnie o 11:11
Pozdrawiam

qdlaty81
qdlaty81
5 miesięcy temu

Na „szczęście” Boniek zabetonował nasze ligi 1-3 i bez uefa pro (na ktory praktucznie nie mozna sie dostac) nie ma opcji.
Chytry cfaniaczku. Chcialbys chleb ex pilkarzom darmozjadom odbierac.
Nu nu nu, a jeszcze nie daj boze by Ci poszlo i by kluby wolaly zatrudniac mlodych zdolnych zamiast uznanych ex-(para)piłkarzy

Lukasz8181
Lukasz8181
5 miesięcy temu

Po szóstej zmianie trenera w ciągu ledwie 3 lat prezes/właściciel Legii powinien już chyba się doczekać pseudo Dariusz Jesus Gil Mioduski albo Dariusz Gigi Becali Mioduski.

Ogólnie dla mnie każdy trener który pójdzie do Legii bez kontraktu na min. 2 lata bez możliwości rozwiązania umowy bez wypłaty wynagrodzenia do końca umowy jest po prostu kretynem.

Wiadomo już, że dłużej niż ok roku w Legii nikt nie popracuje bo Mioduski wypie… przy pierwszym kryzysie trwającym kilka spotkań.

Czerkas
Czerkas
5 miesięcy temu

na tym zdjęciu w czapeczce nawet podobny do Brzeczka

przypadek?

Lecę na piwo
Lecę na piwo
5 miesięcy temu
Reply to  Czerkas

Porównując styl [Nie] grania.. Nie sądzę

random
random
5 miesięcy temu

Jest super, jest super więc o co wam chodzi?

Bartek BAchorski
Bartek BAchorski
5 miesięcy temu

Myślę że Legię dało się oglądać jakoś przez 6 miesięcy(wliczając w to przerwę zimową) październik – marzec, a nie dało przez pozostały rok. Czyli Legię dało się oglądać dwa razy mniej niż nie dało. Nawet ten świetny okres był najeżony bardzo słabymi meczami, porażkami czy wymęczony mi zwycięstwami. Koniec końców Vuko po 30 kolejkach i swoim złotym okresie miał tyle samo punktów co po 30 kolejkach w których był strażakiem po Sa Pinto.
Nie zapomnijmy o przegranym pucharze to był jedyny ważny mecz końcówki sezonu, a został przerzniety 3-0. Nie zapomnijmy że mówiło się że nalegał na 2 transfery Obradovicia i Cholewiak. Nie miala ani ta Legia za rządów Vuko ani świetnej średniej punktowej, ani wielkich zwycięskich serii. Miała za to dość dużo porażek.
Styl też był słaby przez większość czasu, jedyne co się mi udało wypracować to regularne tracenie bramek. Od meczu z Wisla po pandemii właściwie każdy Legii strzelał łącznie z Bełchatowem…

Roman Kolton
Roman Kolton (@roman-kolton)
5 miesięcy temu

Mati , to znaczy ja powiem tak . Sposob w jaki zarzadzana jest Legia to jest po prostu kabaret.

Franz Smuda
Franz Smuda
5 miesięcy temu

A chuj, jak naród wzywa to się nie odmawia. Jestem gotów przejąć Legię ku chwale Polski

Enrico Pallazzo.
Enrico Pallazzo.
5 miesięcy temu

„Kuriozalne rządy Sa Pinto” to lepsza średnia punktów na mecz niż Vuko i Czesiek kiedykolwiek.

Weszło
06.03.2021

Kiedy wreszcie zobaczymy starego, dobrego Cernycha?

Powrót Fedora Cernycha do Jagiellonii niektórzy określali nawet jako „hit transferowy”. Może nieco na wyrost, ale faktem jest, że trudno było kręcić nosem, skoro do Białegostoku wrócił zawodnik, który przez lata sprawdzał się w Ekstraklasie i długimi okresami był w barwach „Jagi” wiodącą postacią. Tym większym rozczarowaniem jest jednak jego dotychczasowa postawa.  Biorąc pod uwagę […]
06.03.2021
Weszło
06.03.2021

Mecze z dołem tabeli. Raków przekuł bolączkę w atut

Utarło się mówić, że w poprzednim sezonie Raków zapłacił frycowe. Nie lubimy uciekać się do piłkarskich sloganów, ale w tym haśle… rzeczywiście coś jest. Lecz tylko wtedy, gdy wejdziemy w nie nieco głębiej. No bo co to jest frycowe? Przykład Rakowa pokazuje, że to określenie można sprowadzić do – tak po prostu – braku doświadczenia. […]
06.03.2021
Suche Info
06.03.2021

Luis Suarez stworzył klub w Urugwaju. Chce wychowywać piłkarzy

Byli polscy piłkarze regularnie otwierają szkółki piłkarskie dla młodych zawodników. Luis Suarez postanowił pójść krok dalej. Jako czynny piłkarz stworzył klub Deportivo LS, który zacznie grać niedługo w urugwajskiej Lidze Uniwersyteckiej. A w przyszłości ma przekształcić się w profesjonalną drużynę piłkarską występującą na szczeblu zawodowy. Rzadko się zdarza, że czynny zawodnik chce budować takie projekty […]
06.03.2021
Suche Info
06.03.2021

Trener i dyrektor chwalą Piątka. „Wielki charakter, wielka ambicja”

Jeszcze kilka dni temu wydawało się, że występ Krzysztofa Piątka w starciu z Augsburgiem jest wykluczony. Wszystko przez uraz, którego Polak nabawił się w meczu z Wolfsburgiem. Ale nie dość, że powrót do zdrowia napastnika stołecznej ekipy przeszedł błyskawicznie, to jeszcze trener Herthy zachwala upór Piątka w dążeniu do gry. Według zapowiedzi – polski snajper […]
06.03.2021
Weszło Extra
06.03.2021

Mroczna Strona Sportu (odcinek II): „Anioł Śmierci”

Kiedy Robert Rozier – przed laty obiecujący futbolista, obrońca między innymi St. Louis Cardinals i Oakland Raiders – po raz pierwszy został wysłany, by zabić ku chwale swojego nowego Boga, nie spisał się najlepiej. Po prostu zjadły go nerwy. 25-centymetrowy nóż ukryty w nogawce spodni tego zwalistego, czarnoskórego mężczyzny, nieco krępował jego ruchy. Spocone dłonie […]
06.03.2021
Weszło
06.03.2021

Czas derbów! Cztery hity na sobotę

Kibice będą dziś zadowoleni, bo przed nami sobota pełna futbolu. Dlatego wybraliśmy cztery ciekawe spotkania w Polsce i Europie, na które warto rzucić okiem. Nie tylko dlatego, że będzie się je dobrze oglądało, ale także dlatego, że można na nich zarobić. Jak? Łapcie nasze podpowiedzi! ŁKS Łódź – Widzew Łódź Ostatnie mecze bezpośrednie: WRRRW Poprzednie […]
06.03.2021
Suche Info
06.03.2021

Guardiola odnosi się do zarzutów, że Manchester „kupuje” sobie sukcesy

Pep Guardiola zapytany ostatnio o imponującą serię dziewiętnastu zwycięstw z rzędu zażartował, że tajemnica sukcesy tkwi w pieniądzach. Teraz na konferencji prasowej został poproszony, by wyjaśnił nieco kontekst tamtej wypowiedzi. Hiszpan odniósł się do krytyki, że Manchester City to klub bez historii, który buduje swoją przewagę wyłącznie na pieniądzach. Wszystko wskazuje na to, że nikt […]
06.03.2021
Weszło
06.03.2021

Stawowy, Dobi, presja i uciekające punkty. Dwugłos przed derbami Łodzi

Kto ma dziś większą presję, ŁKS czy Widzew, Wojciech Stawowy czy Enkeleid Dobi? Czy w przypadku porażki pod którymś z trenerów mocno rozgrzałby się stołek? Jakie są nastroje w obu obozach? Czy Widzew się rozwija, a ŁKS zwija? A może prawda o słabszej formie ŁKS-u jest bardziej skomplikowana? Do dwugłosu przed derbami zapraszają Jakub Olkiewicz […]
06.03.2021
Suche Info
06.03.2021

Rewolucyjny pomysł Wengera na przepis o spalonym

Angielskie media donoszą, że światowe władze sędziowskie coraz poważniej analizują zmiany w przepisie o spalonym. IFAB (czyli światowa organizacja sędziowska) analizuje pomysł Arsene’a Wengera, który miałby sprawić, że gole padałyby częściej, a liczba ofsajdów w meczu spadłaby nawet o 50%. Na czym polega ta idea Francuza na uatrakcyjnienie piłki nożnej? Warto zaznaczyć, że pomysł byłego […]
06.03.2021
Weszło
06.03.2021

Boost na derby w Totolotku! Obstaw strzelców bramek

Legalny polski bukmacher Totolotek przygotował nową, kapitalną ofertę na weekend. Jako że przed nami derby Madrytu, Manchesteru, Kopenhagi czy Wiednia, możemy wytypować strzelców bramek w tych spotkaniach. Dlaczego warto? Bo wygrana będzie tym razem dużo wyższa niż zwykle. Sprawdźcie szczegóły promocji! Sprawa jest prosta. Mamy do wyboru cztery derbowe spotkania, więc i sporo opcji bramkowych […]
06.03.2021
Weszło
06.03.2021

Trzy lata Stokowca w Lechii. „Chętnie będę dalej oddychał nadmorskim powietrzem”

Już od trzech lat Piotr Stokowiec prowadzi pierwszą drużynę Lechii Gdańsk. Ostatnio sporo się wprawdzie mówiło o zwolnieniu szkoleniowca biało-zielonych z uwagi na kiepściutkie rezultaty w lidze, klęskę w Pucharze Polski i katastrofalny styl gry zespołu, ale wydaje się, że kryzys został już zażegnany i Stokowiec może – przynajmniej w najbliższych tygodniach – pracować spokojnie. […]
06.03.2021
Weszło
06.03.2021

Najmniejsze miasta z klubami w Ekstraklasie

Ostatnimi czasy kluby z mniejszych miejscowości są ustach całej Polski głównie wtedy, gdy sprawią sensację w Pucharze Polski. O ile jeszcze w pierwszej dekadzie XXI wieku drużyny z małych miasteczek regularnie występowały w najwyższej klasie rozgrywkowej, tak obecnie, poza nielicznymi przypadkami, Ekstraklasa stanowi rozrywkę dla dużych miast. Próżno już szukać ekip takich jak Amica Wronki […]
06.03.2021
Weszło
06.03.2021

PRASA. Rzeźniczak: Chcę zakończyć karierę w Ekstraklasie. Najlepiej w Wiśle Płock

Co słychać w dzisiejszej prasie? Szału nie ma, ale trochę ciekawych treści znajdziemy. „Przegląd Sportowy” serwuje nam m.in. wywiad z prezesami łódzkich klubów oraz ciekawostkę o rzutach karnych w Serie A, które bardzo często bronią Polacy. Jest także szczera rozmowa z Jakubem Rzeźniczakiem. – Nie będę ukrywał, że przed rokiem pojawiły się myśli, żeby skończyć z […]
06.03.2021
Suche Info
06.03.2021

Maciej Skorża wróci do Lecha? Jest to jedna z opcji

Powrót Macieja Skorży na ławkę trenerską Lecha Poznań jest jednym z pomysłów rozważanych przez władze klubu z Bułgarskiej. Tak przynajmniej informuje Bartosz Nosal z Interii. Sprawa nie jest jednak jeszcze przesądzona. Klamka nadal nie zapadła, a władze Kolejorza wciąż się wahają – rozstać się z Dariuszem Żurawiem czy zostawić go na stanowisku? Kompletnie zaprzepaszczone szanse […]
06.03.2021
WeszłoTV
06.03.2021

STAN FUTBOLU. Drajer, Paciorek, Rokuszewski, Kowalczyk

Zapraszamy na kolejny odcinek programu „Stan Futbolu”. Dzisiaj zaczynamy podsumowanie najważniejszych piłkarskich wydarzeń mijającego tygodnia już o 8:50. Jesteśmy na antenie Weszło TV, TVP Sport i Weszło FM. Odpalajcie. 
06.03.2021
Suche Info
05.03.2021

Hyballa skrytykował swoich piłkarzy. „Przedszkole, żenujące zachowanie”

Mecz Wisły Kraków z Górnikiem Zabrze nie porwał kibiców, ale inaczej było z trenerami. A przynajmniej z jednym Peter Hyballa w pomeczowym wywiadzie w „Canal+” oraz na konferencji prasowej mocno skrytykował dwóch swoich piłkarzy. Chodzi o Chukę, którego zdjął z boiska jeszcze przed przerwą, a także o Felicio Brown Forbesa, który po końcowym gwizdku wdał […]
05.03.2021
Suche Info
05.03.2021

Szalona końcówka w Hiszpanii. Valencia wygrywa rzutem na taśmę!

Jak stracić trzy punkty w pięć minut? Spytajcie Villarrealu. Podopieczni Unaia Emery’ego dokonali niezwykłej sztuki. W 85. minucie spotkania wygrywali jeszcze z Valencią 1:0. A potem? Rzut karny, poprawka w doliczonym czasie gry i w łeb. Prawdziwa remontada w wykonaniu „Nietoperzy”. Po pierwszej połowie spotkania w Valencii ciężko było uwierzyć w wygraną gospodarzy. Jeden celny […]
05.03.2021
Weszło
05.03.2021

Po co nam memy, skoro jest mecz Wisły z Górnikiem?

Podczas takich wieczorów najmocniej żałujemy, że nie jesteśmy jeszcze na takim etapie, by stanąć do walki o prawa do pokazywania Ekstraklasy. Już sobie to nawet wyobraziliśmy – puszczanie „strzału” Sobczyka co dwie minuty dla beki, absurdalne pytania naszych reporterów do „bohaterów widowiska”, rozsierdzony Kowal siedzący w studiu do 24. Chcielibyśmy mówić o tej lidze poważnie, […]
05.03.2021