post Avatar

Opublikowane 16.09.2020 11:04 przez

Szymon Janczyk

– Gdziekolwiek będę, zawsze będę reprezentował Malmö. Jestem dzieciakiem stworzonym przez Malmö. To mój klub. Nie ma żadnego innego – mówił Zlatan Ibrahimović pięć lat temu. I o ile Szwed znany jest choćby z tego, że zaliczył całą trójkę nienawidzących siebie nawzajem klubów we Włoszech: Inter, Juventus i Milan, to w jego lojalność do Himmelsblått można było wierzyć. Na pewno wierzyli w nią miejscowi, którzy pięć lat temu wykupili wszystkie bilety na mecz mistrza Szwecji z PSG w Lidze Mistrzów. Zlatan wrócił do domu, było więc sporo wzruszeń, było sporo sentymentów, był też wspomniany na wstępie cytat. Tyle że pięć lat później nic z niego nie zostało. Klubem Zlatana jest już nie Malmö, a Hammarby.

Chyba nawet scenarzyści latynoskich telenoweli nie wymyśliliby takiej zdrady. Takiego plot twistu. W Szwecji co jakiś czas wspominano o powrocie Ibrahimovicia do rodzimej ligi. Na koniec kariery, żeby domknąć krąg – ruch zupełnie naturalny. Przy każdej z tych plotek zawsze pojawiała się błękitna koszulka. Nie były to zresztą tylko plotki, bo obie strony się do takiego ruchu przymierzały. Zlatan w 2018 roku zdradził, że otrzymał już ofertę powrotu do klubu, w którym zaczynał karierę. Innym razem rzucił w wywiadzie, że wie, że wszyscy tam na niego czekają. – Być może tam wrócę, nie chcę się określać, ale też zamykać sobie jakichś drzwi. Brakuje mi mistrzostwa Szwecji do kolekcji – stwierdził.

Gol Mikaela Ishaka – kurs 2.40 w Totolotku!

Wszystkie drogi prowadziły do tego, że Ibra prędzej czy później wróci do domu. I nikt, absolutnie nikt, nie spodziewał się zdrady. Bo tylko takim słowem określony został ruch, który zaszokował całą północną Europę. Rok temu Zlatan ogłosił, że został współwłaścicielem szwedzkiego klubu. Ale nie było to Malmö, które od lat zarabiało miliony dzięki jego kolejnym transferom. Legenda tamtejszej piłki zainwestowała w Hammarby.

Najlepsi kibice w Skandynawii

Hammarby? A co to w ogóle jest? To pytanie zadało sobie pół świata, bo wiadomo, że Ibrahimović przyciąga publikę. I o ile Malmö FF to marka całkiem rozpoznawalna, kojarzona z tamtejszą piłką, tak Hammarby jest klubem-anonimem. Nic dziwnego. Bajen mają w gablocie dwa puchary. Jeden za mistrzostwo Szwecji z początku XXI wieku i jeden za wygraną w… Pucharze Intertoto. Czuć pewien rozstrzał z pierwszym klubem Zlatana, finalistą Pucharu Europy, prawda? Albo z IFK Göteborg, czyli dwukrotnym półfinalistą tych rozgrywek i dwukrotnym zwycięzcą Pucharu UEFA.

Kiedy więc piłkarz Milanu oznajmił, że ekipa z charakterystycznym herbem – zielono-białą flagą i złotym laurem, zostanie wizytówką Skandynawii, wszyscy oniemieli.

Kupiłem Hammarby, bo ma największy potencjał. Może zostać największym klubem nie tylko w Szwecji, ale i w całej Skandynawii.
Zlatan Ibrahimović

Na pierwszy rzut oka – typowa dla Zlatana gadka. To, do czego przykłada rękę, jest najlepsze i największe, a jeśli już nie jest, to zaraz będzie. Bajen z 12. miejscem w tabeli wszech czasów Allsvenskan na kolana przecież nie rzucają. Natomiast gdy przyjrzymy się temu klubowi bliżej, Ibrahimović tym razem się nie przechwala, a stwierdza fakt. Spójrzmy choćby na średnią frekwencję w lidze szwedzkiej w ostatnich latach.

  • 2015 – 25507
  • 2016 – 22886
  • 2017 – 22137
  • 2018 – 23680
  • 2019 – 24232

Za każdym razem była ona najwyższa w lidze. Ba, mało tego. Za każdym razem była ona także najwyższa w całej Skandynawii. Ani w Danii, ani w Norwegii, ani w Finlandii, ani na Islandii żaden klub nie przyciągał więcej osób na trybuny. Kiedy zespół spadł z ligi, na jej zapleczu sprzedano 30000 karnetów. Czyli wszystkie. W Polsce sporo mówiło się swego czasu o Broendby, którego kibice potrafią zrobić show na meczu, ale Hammarby też potrafi.

Dowód, że za Bajen stoi prawdziwa armia? 3000 piłkarzy w różnym wieku, zrzeszonych w klubie. Kosmos.

Zdrajca z Malmö

W takich okolicznościach ruch Zlatana, który wszedł w posiadanie ok. 50% akcji klubu (23,5% należy do niego, 23,5% do wspólników), faktycznie wydaje się przemyślany. Do jednego kociołka wrzucamy popularność, jaką Hammarby cieszy się na lokalnym podwórku i tę, która daje Ibrahimoviciowi tytuł jednego z najbardziej rozpoznawalnych sportowców świata. Nie trzeba mieć MBA, żeby dostrzec w tej współpracy ogromny potencjał. Na tyle duży, że warto było dla niego zburzyć swój pomnik w Malmö. W przenośni, ale także dosłownie, bo pamiętamy, co stało się z nowiutką figurą napastnika, gdy tylko kibice jego pierwszego klubu dowiedzieli się o inwestycji w Bajen. Pisaliśmy wtedy tak:

– To, gdzie zaczynałem, co dostałem i co zrobiłem dla klubu, tego nikt mi nie zabierze i zawsze będzie pamiętane – twierdzi Zlatan. Innego zdania jest część kibiców jego macierzystego klubu. Całkiem niedawno pod stadionem Malmö stanął bowiem pomnik Ibrahimovicia. Może nie jakiś spektakularny, nie jest to może stopa Uwe Seelera, bardziej ta nieudana rzeźba Cristiano Ronaldo na portugalskiej ziemi, ale jest. Pytanie – jak długo tam pozostanie. Kibice Malmö zdewastowali bowiem popiersie swojego niedawnego idola. Pomnik został pomalowany sprejem, podpalono go, a w pewnym momencie na ramieniu Szweda zawisła… klapa od kibla. Oryginalna opaska kapitańska.

Od tamtej pory z pomnikiem Ibry dzieją się przeróżne rzeczy. Regularnie jest niszczony, jakiś czas temu w social mediach krążyło nawet zdjęcie, że został obalony.

Jedno jest już pewne – Szwed do miasta, w którym się wychował, nie ma już po co wracać.

Hammarby rośnie dzięki Zlatanowi

Inna sprawa czy w ogóle chce? W sztokholmskim Hammarby nikt nie przejmuje się tym, że Zlatan biegał kiedyś w błękitnej koszulce. Kiedy koronawirus zatrzymał piłkarski świat, Szwedzi trenowali w najlepsze. Na zajęciach zjawił się także współwłaściciel klubu, który skorzystał z życzliwości drużyny i podtrzymywał formę, czekając na restart Serie A. Choć na dobrą sprawę nie wiadomo, kto skorzystał na tym bardziej. Jak już mówiliśmy, sława Ibrahimovicia momentalnie nadała Bajen globalny charakter. Trening napastnika Milanu w swoim klubie szybko stał się hitem w sieci. Szybko padł więc pomysł zorganizowania sparingu z udziałem Zlatana. Możemy się mylić, ale podejrzewamy, że był to pierwszy mecz sparingowy Hammarby, z którego przeprowadzono obszerną transmisję telewizyjną.

Pokazano mecz, był także wywiad z Ibrahimoviciem, któremu udało się trafić do siatki. Całość rzekomo cieszyła się ogromną popularnością.

Wraz ze Zlatanem rośnie też to, co ma coraz większą wartość w dzisiejszym świecie – klubowe social media. Pamiętamy, jak wielki wzrost zainteresowania w sieci wywołało przyjście Cristiano Ronaldo do Juventusu. Tymczasem zespół kupiony przez legendę szwedzkiej piłki całkiem szybko dołączył do czołówki najbardziej rozpoznawalnych marek w kraju. Dziś Hammarby to:

  • 10. największa społeczność na Facebooku w Szwecji, jeśli chodzi o kluby sportowe
  • Trzecia najszybciej rosnąca społeczność w ostatnim czasie
  • 5. drużyna pod względem popularności na Twitterze
  • I najszybciej zyskująca nowych followersów na tej platformie
  • 5. największe sportowe konto w Szwecji na Instagramie

Oczywiste jest, że Bajen ciężko konkurować z bardziej utytułowanymi klubami. Jednak skoro na trybunach zielono-biali rządzą ligą, to i wirtualny świat stoi przed nimi otworem. Choć tu konkurencja jest na pewno większa, bo ciężko przypuszczać, że choćby na Facebooku Hammarby uda się przebić reprezentację szwedzkich hokeistów.

Topowa akademia fundamentem do mistrzostwa

Wróćmy jednak do najważniejszego, czyli do futbolu. Lech Poznań rzecz jasna gra z Hammarby nie przez przypadek – nikt miejsca w pucharach Szwedom nie dał. W ostatnich dwóch latach Bajen twardo trzymają się w ligowej czołówce.

  • 2018 – 4. miejsce, równa liczba „oczek” z trzecim klubem
  • 2019 – 3. miejsce, punkt do mistrzostwa, równa liczba „oczek” z wicemistrzem kraju

Wcześniej stołeczna ekipa trochę cieniowała, ale nie zapominajmy, że w 2015 roku wróciła do Allsvenskan, więc trochę czasu na stabilizację się przydało. Wspominaliśmy wcześniej o tym, że klub ze Sztokholmu ma największą liczbę zarejestrowanych piłkarzy, czyli musi mieć stabilną akademię. To fakt, coraz więcej młodzieży wchodzi do zespołu, choć pod tym względem Lech akurat nie ma się czego wstydzić. Od 2015 roku w obydwu zespołach zadebiutowało po 12 piłkarzy z kategorii U-21. Jeśli chodzi o transfery z klubu, też nie możemy mówić o wielkiej przepaści. Największy zarobek w ostatnich latach?

  • Odilon Kossounou – 18 lat, 3.8 miliona euro
  • Neto Borges – 22 lata, 2 mln euro
  • Emil Roback – 17 lat, 1.5 mln euro
  • Joseph Aido – 21 lat, 1.25 mln euro

Zlatan gdy dowiedział się, że Hammarby zagra z Lechem.

Szału nie ma. Zwraca uwagę to, że trzech z tych gości trafiło do Belgii, a więc na rynek, z którego zapewne dalej ruszą w świat. My sprzedajemy zawodników do większych lig, więc i zgarniamy lepsze pieniądze. W Hammarby tylko Roback dokonał naprawdę dużego skoku, trafiając w tym sezonie do Milanu. Oczywiście obie strony zarzekają się, że Zlatan nie miał z tym ruchem nic wspólnego i tylko przypadkowo biega po boisku w czerwono-czarnej koszulce. Młodzieżowe sekcje Bajen regularnie odnoszą sukcesy.

U-19:

  • 2019 – mistrzostwo północy, 5. miejsce w kraju
  • 2018 – mistrzostwo północy, mistrzostwo kraju
  • 2016 – mistrzostwo północy, 3. miejsce w kraju

U-21:

  • 2018 – mistrzostwo kraju
  • 2016 – mistrzostwo kraju

***

I właśnie w to zainwestował Zlatan. W potencjał. W przyszłość. Już w 2019 roku Hammarby odnotowało wzrost zysków o osiem milionów szwedzkich koron. Być może ta suma nie robi dziś wrażenia, jednak ciężko zakładać, że w najbliższych latach Bajen z nowym sternikiem nie czekają kolejne wzrosty. Szczebelek po szczebelku klub ze Sztokholmu chce najpierw awansować do pucharów i zainkasować pieniądze z UEFA, a potem odebrać tytuł sąsiadom zza miedzy, bo w ostatnich latach po mistrzostwo sięgały AIK i Djurgardens.

Hammarby wygra? Kurs 2.45 w Totolotku

Trochę szkoda, że na tej drodze do chwały stanął akurat Lech, ale… Być może doczekamy się przyjemnej niespodzianki i Ibrahimović dobrze zapamięta ekipę, która po raz pierwszy wykopała jego klub z pucharów?

SZYMON JANCZYK

Fot. Newspix

Opublikowane 16.09.2020 11:04 przez

Szymon Janczyk

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 22
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
SmyQ
SmyQ

Zdziwię się, jeśli to nie będzie szybkie odpadanko i skupienie się na lidze. 🙁

Alberto Trąba
Alberto Trąba

Nie przekreślaj tak od razu szans Hammarby 🙁

Kastor
Kastor

Finlandia to nie Skandynawia tumany, tak samo jak Stambuł nie jest stolicą Turcji.

Mitsubishi
Mitsubishi

Od kiedy Finlandia nie jest częścią Skandynawii?!

Kastor
Kastor

Od zawsze. Geograficznie, kulturowo i językowo. Poczytaj, jest sporo informacji.

I Sekretarz KC PZPN
I Sekretarz KC PZPN

Dania, Szwecja i Norwegia to Skandynawia. Czasem niektórzy zaliczają doń też Islandie i Finlandie.

Ambroży
Ambroży

Kulturowo może i nie, ale Skandynawia to też pojęcie geograficzne.

Kastor
Kastor

Owszem, to pojęcie geograficzne ale wciąż Finlandia nie jest krajem skandynawskim także jeśli bierzemy pod uwagę kryterium geograficzne.

skttr
skttr

Finlandia to kraj nordycki, ale nie skandynawski, Kastor ma rację.

Stano mi kutas
Stano mi kutas

Klub ma potencjał, ale napewno nie jest jeszcze tym czym Ibrahimović i inni szefowie klubu chcą czym ma się stać. Dzisaj na spokojnie obie drużyny mogą awansować i nie będzie niespodzianki. Nie stawiałbym lecha na pozycji straconej.

Paweł
Paweł

Hammarby to nie jest jakaś potęga ale dwa może trzy poziomy wyżej niż ci Łotysze których bez sprawdzenia nazwy nie pamiętam. Lech nie jest w formie to raczej Ishak jest w formie..
Sykora też powinien zagrać w Szwecji.
Mecz z Łotyszami to było bicie głową w pierś
W lidze Lech też haotyczny w defensywie.
Nie wiem jaką piłkę Grają Szwedzi ale myślę po ich wynikach że są wstanie wbić Lechowi nawet 3 bramki. Ale jak się ich przyciśnie to też można im wbić z dwie bo Ishak jest w gazie
A Ramireza czy Tibe stać na dobre podania do niego. Jest jeszcze ten Awwad. Ciekawe jak Lech poradzi sobie bez Jóźwiaka bo trochę dymu ten zawodnik potrafi zrobić.

Boniek
Boniek

Haotyczny mówisz hehe.Kup słownik i zobacz jak dziś Lech zmiecie tych prostakow.Poki co to oni i Piast ratują honor polskiej piłki,bo legia jest sponiewierana i niszczona

WieslawWojnar
WieslawWojnar

Pietraszko, siema! Głupiś jak zwykle 🙂

Paweł
Paweł

Tylko Legia. Tylko Legia będzie w 4 rundzie eliminacji i nawet w samej fazie grupowej.
Dla Lecha 4 faza byłaby nie do przejścia.
Jak Lech męczy się ze Śląskiem to z Rangers albo Paok mają jakieś szanse?? Haha ha
LEGIA!!

Buli
Buli

Kompleksiarzu ległą tłamsi Jaga,sponiewiera Sheriff,Astana,Dundelange,Sparta,Omonia,Europa…z czym na salony tęczowe pionki

Paweł
Paweł

Może była porażka z Jagą.. Ale kto zdobył mistrza w poprzednim sezonie?? Kto jest mistrzem? Kto grał w czwartej rundzie eliminacji LE w zeszłym sezonie minimalnie przegrywając z Rangers..? Lech nie przegra z Dudenlage bo tak daleko nie dochodzi w eliminacjach aby grać z Dudenlage. Tylko Legia Mistrzowska.

Buli
Buli

Może była?5klas lepsi.W zeszłym sezonie to 3 razy wam pokazała miejsce w szeregu Pogoń,o Piaście nie wspomnę.I nie porównuj prowincji do Glasgow.Minimalnie to wy macie nierówno w bani.

Buli
Buli

Warszawski śmiechu,lamusie gdzie jesteś po pogromie Wielkiego Lecha.Co ta szmata z klozetowej 3 pokazala dotąd.

Piotr
Piotr

Równie dobrze by można było napisać Lech Poznań – klub Roberta Lewandowskiego. Punkt widzenia zależny od punktu siedzienia ludzi z weszło 😛

Bronek
Bronek

To klub Lewego.Teczowi woleli hiszpanskie odpady z plaż świata.My do wychowalismy i oszlifowalismy.Wy rodaków traktujecie jak śmiecie.

WieslawWojnar
WieslawWojnar

To w końcu Piast, czy Lech, tęczowy Jacku?

Podszyszkownik
Podszyszkownik

No to ekipa od Zlatana,boleśnie zleciała

Inne sporty
28.11.2020

Polacy w Ruce na poziomie – dwóch na podium, wszyscy w drugiej serii

Ruka to nie jest przesadnie ukochane przez polskich skoczków miejsce. Nikt z naszych reprezentantów nie zdołał tam jeszcze wygrać, tylko sześć razy widzieliśmy Polaków na podium. Do dziś. Tej pierwszej statystyki co prawda zmienić się nie udało – bo poza zasięgiem był Markus Eisenbichler – ale do listy podiów dopisali się i Piotr Żyła, i […]
28.11.2020
Weszło
28.11.2020

Ojrzyński sprząta, choć dziś miał łatwiej – Jagiellonia oprotestowała drugą połowę

Czy mieliśmy specjalne oczekiwania względem meczu Stali z Jagiellonią? No niezbyt. Pierwsi ostatni mecz wygrali może nie przed zaborami, ale jednak dość dawno temu, drudzy raz wygrywają, raz przegrywają, nie ma w tym żadnej ciągłości i większego planu, chyba że uznamy za ciągłość przestawienie wajchy na porażki. Nic więc dziwnego: mieliśmy wątpliwości. A tutaj psikus, […]
28.11.2020
Niemcy
28.11.2020

Klasyczne „podpuść i skasuj”

Przez moment kibice oglądający dzisiejsze starcie VfB Stuttgart z Bayernem Monachium mogli zastanawiać się, czy na pewno odpalili właściwy kanał. Bramkarz Bawarczyków w niczym nie przypominał herosa regularnie wymienianego w gronie zawodników typowanych do podium Złotej Piłki. Ofensywna siła mistrza Niemiec gdzieś wyparowała, a w tyłach dochodziło do takich napadów paniki, jakie monachijczykom się zwyczajnie […]
28.11.2020
Inne sporty
28.11.2020

Tyson kontra Jones – kabaret starszych panów pod specjalnym nadzorem?

Znaków zapytania i wątpliwości nie brakowało od samego początku, ale wygląda na to, że już w sobotę dojdzie do skutku jeden z najbardziej absurdalnych bokserskich projektów od dawna. W nocy polskiego czasu kibice będą mogli jeszcze raz obejrzeć w ringu Mike’a Tysona (50-6, 44 KO), który spotka się z Royem Jonesem (66-9, 47 KO). Na […]
28.11.2020
Anglia
28.11.2020

Szarpali, szarpali, aż wyszarpali. Brighton urywa punkty Liverpoolowi

Mieli piłkarze Brightonu rzut karny. Mieli kilka naprawdę dobrych, szybkich akcji, które zaowocowały groźnymi okazjami strzeleckimi. Wreszcie – mieli również trochę szczęścia, gdy arbiter anulował gola Mohameda Salaha, bo VAR dopatrzył się milimetrowego spalonego Egipcjanina. Ale długo w dzisiejszym starciu „Mew” z Liverpoolem wszystko wskazywało na to, że gospodarze nie zdołają przekuć tych sprzyjających okoliczności […]
28.11.2020
Weszło
28.11.2020

Konrad Jałocha uczy jak obronić się przed Bruk-Betem

Nie wygrałeś od czterech meczów. Bez czystego konta od pięciu. Jedzie na teren lidera, trochę podrażnionego stratą punktów w środku tygodnia. W dodatku rywal ma najlepszego strzelca obecnych rozgrywek. Na co możesz liczyć? Na bramkarza, jeśli jest nim Konrad Jałocha. I tak się szczęśliwie dla GKS-u Tychy złożyło, że ten gość stał akurat między słupkami […]
28.11.2020
Weszło
28.11.2020

LIVE: Wisła – Zagłębie. Czy „Biała Gwiazda” się ogarnie?

No i zaczynamy sobotę z naszą ekstraklasową piłeczką. Generalnie jak tak patrzymy na dzisiejsze zestawienie meczów, to fajerwerków nie ma. Dwóch beniaminków gra u siebie, więc może będą jakieś niespodzianki. Śląsk gra na wyjeździe, więc… no, wiadomo co. A dzień skończymy sobie patrząc na to, czy Zagłębie się odkuje i wreszcie wygra jakiś mecz. Ponadto […]
28.11.2020
Weszło
28.11.2020

Piasecki i Roginić – w I lidze strzelby, w Ekstraklasie ławka

Pokrętne są losy pierwszoligowych snajperów w Ekstraklasie. W poprzednim sezonie Fabian Piasecki udowodnił, że mimo słabego epizodu w Legnicy, bramki strzelać potrafi. Korona króla strzelców, kilka naprawdę dobrych występów, nos do odnajdywania się w polu karnym – wszystko się zgadzało. Ale po przeskoku półkę wyżej już tak kolorowo nie jest. Podobnie zresztą, jak u Marko […]
28.11.2020
Weszło
28.11.2020

Loska: „Odleciałem. Przekonałem się, jak to jest, gdy zaczynasz bujać w obłokach”

13 meczów, 34 punkty, ledwie sześć bramek straconych. Bruk-Bet Termalica Nieciecza ma się czym chwalić. Wygląda na to, że tym razem rzeczywiście chce wrócić do Ekstraklasy, a nie tylko o tym mówić i odgrywać rolę faworyta. Natomiast Tomasz Loska zaznacza: spokojnie, pokora. Bo on wie, że z wysokiego konia można dość boleśnie spaść. Zapraszamy na […]
28.11.2020
WeszłoTV
28.11.2020

STAN FUTBOLU. Henriquez, Dobrasz, Rokuszewski, Kowalczyk

Zapraszamy na kolejny odcinek „Stanu Futbolu”. Dzisiaj program poprowadzi Adam Kotleszka, a jego gośćmi będą: Luis Henriquez (były piłkarz Lecha Poznań), Dawid Dobrasz (dziennikarz Głosu Wielkopolskiego) , a także Wojciech Kowalczyk i Mateusz Rokuszewski. Startujemy o 11:15. 
28.11.2020
Weszło
28.11.2020

Maciej Domański – bez niego ofensywa Stali Mielec nie istnieje

Sześć punktów w dziesięciu spotkaniach, ostatnie miejsce w tabeli. Położenie Stali Mielec jest wysoce niekomfortowe, ale byłoby jeszcze gorsze, gdyby nie miała w swoich szeregach Macieja Domańskiego. To jeden z niewielu piłkarzy beniaminka, którzy jak na razie mogą spojrzeć sobie w lustro i powiedzieć, że robią wiele, aby utrzymać zespół w Ekstraklasie. Ba, nikt w […]
28.11.2020
Weszło
28.11.2020

Gytkjaer: Nie żałuję odejścia z Lecha, Monza będzie wielka

W sobotniej prasie Christian Gytkjaer opowiada o swoim odejściu do Monzy, Gerard Badia mówi o meczach z Legią, jest też sylwetka Iwo Kaczmarskiego, a w Magazynie Lig Zagranicznych historia silnej relacji Franka Lamparda z Jose Mourinho. PRZEGLĄD SPORTOWY Legia w poprzednim sezonie nie wygrała z Piastem żadnego z trzech meczów. Teraz chce się przełamać. Wygląda […]
28.11.2020
Weszło
28.11.2020

Simić: „U Giampaolo przez miesiąc trenowaliśmy bez piłki. Tak uczył taktyki”

– Wierzę, że w przyszłości zagram w reprezentacji Chorwacji razem z Duje Caleta-Carem – deklaruje Lorenco Simić, stoper Zagłębia Lubin. Dlaczego uważa, że jego marzenia mają prawo się spełnić? Jak to się stało, że grał w Serie A, a dziś jest na Dolnym Śląsku? Wychowanek Hajduka Split opowiedział nam o treningach u Marco Giampaolo, na których nie […]
28.11.2020
Weszło
28.11.2020

Futbol Totalny eWinner – 60 PLN bonusu na Ekstraklasę!

Legalny polski bukmacher eWinner przygotował dla nas kolejną promocję! Jeśli lubicie obstawiać Ekstraklasę, to jest ona wręcz stworzona dla was. W ramach „Futbolu Totalnego” zagramy bowiem freebety za obstawianie rozgrywek polskiej ligi. Jak dostać bonus? Sprawdzamy i odpowiadamy. Gracze bukmachera eWinner o promocji „Futbol Totalny” zapewne już słyszeli, jednak jej powrót wiąże się z małymi […]
28.11.2020
Weszło
28.11.2020

50 PLN freebetów w TOTALbet na FEN 31!

Sobota dla fanów sportów walki stoi pod znakiem gali FEN 31! W jednej z największych polskich federacji sztuk walki czeka nas kilka bardzo ciekawych starć. Takim będzie choćby walka podwójnego mistrza, Daniela Rutkowskiego, który zmierzy się z Adrianem Zielińskim. Mimo że jego rywal nie zdołał zmieścić się w limicie wagowym na ten pojedynek, więc jego […]
28.11.2020
Weszło
27.11.2020

Nowak i Mata załatwili Pogoń, sędzia niemile widziany w Szczecinie

Górnik Zabrze nie pozwolił sobie na serię złych wyników i zdobył trzy punkty kosztem Pogoni Szczecin, ale trudno powiedzieć, że to ta sama gra, co na początku sezonu. Do tego kibice gości jeszcze długo będą uważali, że w piątkowy wieczór przekręcili ich sędziowie. Nam do tak radykalnych sądów bardzo daleko, lecz faktycznie: działo się. Gdyby […]
27.11.2020
Niemcy
27.11.2020

Maszyna ruszyła? Oby! Bartosz Białek strzela w Bundeslidze

Bartosz Białek zaliczył generalnie niezbyt spektakularne wejście do 1. Bundesligi. Albo przesiadywał na ławce, albo dostawał od trenera totalne ogony. Jeśli zliczyć wszystkie jego występy po przenosinach do nowego klubu, również te w Pucharze Niemiec i eliminacjach do Ligi Europy, to przed dzisiejszym spotkaniem Wolfsburga z Werderem młodzieżowy reprezentant Polski spędził na boisku w sumie […]
27.11.2020
Weszło
27.11.2020

Henriquez o Lechu i masa meczów. Sobota z WeszłoFM

Sobotę w Weszło FM zaczniemy od „Dwójki bez sternika”. Na pokładzie powitają Was Monika Wądołowska i Dariusz Urbanowicz. Następnie o 11:15 na naszej antenie pojawi się Stan Futbolu. Prowadzący Adam Kotleszka i jego goście w składzie Luis Henriquez, Dawid Dobrasz, Wojciech Kowalczyk i Mateusz Rokuszewski skupią się na czwartkowej porażce Lecha Poznań, całej pucharowej przygodzie […]
27.11.2020