post Avatar

Opublikowane 02.09.2020 21:08 przez

redakcja

Pamiętacie jeszcze okres przed Euro 2016? Tę panikę, gdy okazało się, że prawdopodobnie na turnieju obok Kamila Glika będzie musiał występować Michał Pazdan, zawodnik warszawskiej Legii, a więc klubu występującego w lidze o dość niewielkiej reputacji? Zakładamy, że pamiętacie, bo zanim Michał Pazdan stał się bohaterem piosenek i salonów fryzjerskich, wszyscy dygotaliśmy o to, jak poradzi sobie z grą przeciw Niemcom czy Ukraińcom. Dziś? Dziś środek obrony to miejsce na boisku, w którym mamy bardzo przyjemną sytuację. 

Oczywiście, tak jak wtedy „Pazdan Boy” oczarował nas wszystkich swoją zawziętością oraz jakością piłkarską, tak teraz może się okazać, że ludzie, z którymi wiążemy duże nadzieje, po prostu rozczarują. Nie da się wykluczyć takiego scenariusza, ale bazując wyłącznie na potencjale, wieku oraz już zdobytym doświadczeniu polskich stoperów – zdaje się, że akurat w tym regionie boiska mamy spokój. Nie na najbliższe dwa mecze, prędzej na najbliższe pięć lat.

Hurraoptymizm? A skąd. Spójrzmy na powołanych wyłącznie na najbliższe dwa spotkania, a więc bez zaglądania do drugiego szeregu.

Środkowi obrońcy powołani na mecze przeciw Holandii oraz Bośni i Hercegowinie:

  • Kamil Glik (kapitan)
  • Jan Bednarek
  • Sebastian Walukiewicz
  • Paweł Bochniewicz
  • Artur Jędrzejczyk

Jak widać, mamy tutaj prawdziwą sztafetę pokoleń. Jest wyjadacz, który powoli schodzi z tej najważniejszej sceny. Schodzi zupełnie spełniony, jako m.in. mistrz Francji i niespodziewany półfinalista Ligi Mistrzów. Kamil Glik pod nieobecność Roberta Lewandowskiego będzie kapitanem drużyny, a znając jego podejście do wykonywanego zawodu – spokojnie może ojcować Sebastianowi Walukiewiczowi, debiutantowi, z którym w przyszłym sezonie zetknie się również w lidze. Glik, który do Serie A wraca po pięknej przygodzie z Monako oraz Walukiewicz, który właśnie buduje tam mocną pozycję to już byłby świetny duet stoperów. A przecież jest jeszcze niekwestionowany lider defensywy Southamptonu, Jan Bednarek.

To sytuacja, o której marzy każdy dyrektor sportowy. Powoli dobija do brzegu gwiazda zespołu, ale nie tylko na jego miejsce jest zdolny młodzian – jest nawet jeszcze mnóstwo czasu, by proces wymiany pokoleń przebiegał nad wyraz spokojnie. Nie chcemy przesłodzić i zapeszyć, ale Bednarek, już przecież ograny i doświadczony, tak w klubie jak i w kadrze, może płynnie przejść z gry w parze z Glikiem, na duet z Walukiewiczem. Nie stanie się to na nadchodzącym zgrupowaniu, pewnie nawet nie przed Euro 2021, ale zdaje się, że na Katar będziemy mieć dwóch bardzo solidnych stoperów.

SKĄD TA WIARA?

Ano stąd, że urodzony w 2000 roku Sebastian Walukiewicz już teraz jest na celowniku kilku sporych włoskich klubów. 20-letni stoper zaczął zresztą z wysokiego C – wrzucono go od razu na mecze z Interem (czyli na Romelu Lukaku) oraz na Juventus (czyli Cristiano Ronaldo). Walukiewicz poradził sobie nieźle, a w niedawnym meczu ze Starą Damą, wygranym przez Cagliari, sprawił nawet, że Portugalczyk coraz częściej przechodził na drugą stronę boiska. To nie jest hiperbola, naprawdę, Cagliari wygrało 2:0, Ronaldo strzelał na bramkę 10 razy, ale – między innymi dzięki przytomnemu ustawianiu się Walukiewicza – tylko dwa razy w ogóle trafił w bramkę.

Pamiętamy ten mecz doskonale, bo był symboliczny – od nazwiska Walukiewicza zagrzał się włoski Twitter, a gość udowodnił, że nie jest juniorkiem wpuszczonym na boisko, bo w post-pandemicznym natężeniu meczów trzeba było oszczędzać kluczowe ogniwa. Wręcz przeciwnie – to chłopak, przed którym otwiera się właśnie wiele drzwi. Jako pierwsze – te do kadry, co udowodnił powołaniem Jerzy Brzęczek.

To nie jest to samo, co choćby wcześniejsza podjarka Pawłem Dawidowiczem. W wieku Walukiewicza jego starszy kolega wędrował po rezerwach Benfiki, a Cristiano Ronaldo oglądał tak samo jak 15-letni wówczas Seba – w telewizji i grach komputerowych. Sporo mówi fakt, że już teraz Sebastian ma tylko jeden występ mniej we włoskiej elicie od 5 lat starszego kolegi. Walukiewicz jest nie tylko utalentowany, ale wstępnie zweryfikowany w dużej piłce.

A przecież liderem na lata wciąż pozostaje Jan Bednarek.

Mamy wrażenie, że byłego lechity trochę się w Polsce nie docenia. Southampton to niezbyt ekscytujący klub, nie marzą o nim dzieciaki z Jeżyc, ani z Bródna, nie jest śledzony tak wnikliwie jak choćby Polacy w barwach Napoli. Tymczasem Bednarek jest prawdziwą maszyną, która w dodatku gra tym lepiej, im trudniejszy przeciwnik. Pisaliśmy nie tak dawno:

Po wznowieniu rozgrywek nie opuścił jeszcze ani minuty. Bilans Świętych za ten okres to 3 zwycięstwa, 2 remisy i tylko jedna porażka z Arsenalem. Ale już pal licho punkty – Bednarek po prostu grał bardzo dobrze, a reguła była prosta – im silniejszy rywal, tym lepszy mecz Bednarka. Największe wrażenie zrobił z Manchesterem City, gdy podopieczni Guardioli nie zdołali pokonać ani razu defensywy skazywanego na pożarcie Southamptonu. Wczoraj z Manchesterem United też zagrał bezbłędnie w defensywie, a do tego dołożył asystę. Warto dodać, że miał kiedy się pomylić – świetnie interweniował chociażby przy Rashfordzie, który w drugiej połowie dostał świetną prostopadłą piłkę. Momentami koledzy z defensywy byli mocno pogubieni, Bednarek za to twardo stał na stanowisku.

W obu meczach z drużynami z Manchesteru nie przegrał ani jednego pojedynku główkowego, zaliczył przez te 180 minut tylko jedną stratę. Wiemy, że whoscored.com trzeba traktować z pewnym dystansem, ale Bednarek wykręcił tam noty 7,9 oraz 7,1.

I tak jak 20-letni Walukiewicz jest już w notesach największych w Serie A, tak i 24-letni Bednarek wciąż ma przed sobą i szczyty formy, i transfer życia do drużyny od Southamptonu dużo mocniejszej. Nie będziemy się bawić w spekulacje, gdzie skończy i jeden, i drugi, fakty są takie, że to zawodnicy wciąż dość młodzi, a przy tym już z wieloma udanymi występami w mocnych ligach.

DRUGI SZEREG DUŻO GORSZY, ALE NIE FATALNY

Na ten moment wśród „fusów”, czyli reprezentantów powołanych z Ekstraklasy też mamy mentora – Artura Jędrzejczyka – i ucznia – Pawła Bochniewicza. Ten drugi właśnie dopina transfer do Holandii i choć nie jest to talent na miarę Walukiewicza – nie wykluczamy, że rozwinie się w bardzo porządnego obrońcę. A Bundesliga? Tak się złożyło, że właśnie triumfalnie wraca do niej Marcin Kamiński, po tym jak wywalczył awans w barwach VfB Stuttgart. Po kontuzji już nie ma śladu, Kamiński po wyleczeniu wrócił do składu i ma szansę regularnie łapać występy w niemieckiej elicie. To piłkarz już 28-letni, ale na emeryturę chyba się jeszcze nie wybiera.

Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, w tym sezonie będziemy mieć w środku defensywy:

  • lider obrony średniaka Premier League
  • filar beniaminka Serie A
  • filar średniaka Serie A
  • piłkarza ligi niemieckiej
  • piłkarza ligi holenderskiej

A przecież i Krystiana Bielika można awaryjnie cofnąć na stopera. Nie liczymy w tej chwili tych młodych, którzy dopiero przebijają się w Ekstraklasie, bo tak trzeba określić Wieteskę czy Wiśniewskiego.

Ten drugi szereg jest wprawdzie zdecydowanie słabszy. Ma zdecydowanie gorsze perspektywy i niespecjalnie w niego wierzymy. Ale jednak – jeśli mielibyśmy wytypować zastępstwo na 2-3 miesiące, gdyby coś stało się podstawowym zawodnikom – nie byłoby wielkiej paniki. Osłabienie – owszem. Tragedia? Raczej nie. Na pewno nie taka, jak w przypadku wypadnięcia choćby Krychowiaka, Grosickiego czy Zielińskiego.

Kluczowa zresztą jest ta wymiana pokoleń. Chyba jedynie bramka to miejsce, gdzie również ewentualna zmiana warty będzie przebiegać bez większych wstrząsów. No i Robert Lewandowski już od paru lat pewnie pokazuje część swoich sztuczek młodszym kolegom z ataku, ale tutaj zjazd jakościowy i tak będzie nieunikniony.

***

Gdybyśmy podobny komfort mieli np. na lewym skrzydle, albo na rozegraniu – bylibyśmy pewnie dużo szczęśliwsi. A pewnie i Jerzy Brzęczek spałby odrobinę spokojniej. Teraz natomiast kluczowe jest wykorzystanie potencjału. Biorąc pod uwagę, że Robert Lewandowski jeszcze chwilę pobędzie na szczycie, dwa kluczowe rejony boiska wydają się obsadzone. Jak wygląda reszta, przekonamy się już w kilku najbliższych meczach kadry. Oczekiwanie, patrząc na formę poszczególnych zawodników, jest na razie całkiem przyjemne.

Fot.FotoPyK

Opublikowane 02.09.2020 21:08 przez

redakcja

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 21
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Janek
Janek

Może niech chłopaki zagrają coś w Reprze a potem ich chwalmy pod niebiosa?

floro flores
floro flores

repra fuj

SmyQ
SmyQ

Dobry wujek Brzęczek znów zbiera chłopaków, by zbudować im formę na cały nadchodzący sezon. Midas polskiej piłki.

Karol
Karol

Dobra tam, nie zesrajcie się. Holandia ma Van Dijka, De Ligta, De Vrija, Ake, Bilnda. Jest też kilka młodszych jak Hoever czy St Juste, albo Kik Piere. Zaznaczę, że mamy nieco ponad 2x więcej ludzi w kraju. Gdzie jest problem? W szkoleniu. Teraz były zmiany akademia Lecha, Zagłębia, Legii działają dobrze i zaczynają dostarczać więcej piłkarzy. Za kilka lat może dogonimy zachód.

Nie weszło 2
Nie weszło 2

No my mamy Emerytowanych Glika i Jędzę plus Bednarka więc dla weszło jest czym się jarać

Phelek
Phelek

„Zaznaczę, że mamy nieco ponad 2x więcej ludzi w kraju”
Może lepiej tego nie zaznaczaj, bo ten argument jest iście „Januszowy”.

Zawisza Czarnecki
Zawisza Czarnecki

Chińczycy dopiero muszą mieć kompleksy!

Benzyniarz
Benzyniarz

To taka nieustająca sinusoida, co kilka miesięcy od mamy kłopot bogactwa do jesteśmy w czarnej dupie i tak w koło Macieju.

Robert
Robert

Ja czekam na roczniki 2001-2003 tam wydaje się, że jest potencjał i to na kilku pozycjach
Obrońcy Walukiewicz Bejger Karbownik
Pomocnicy Kamiński Marchwiński Kozłowski Bogusz
Napastnicy Białek Buksa Szymczak
A na pewno jest ktoś jeszcze o kim nie słyszałem.

Karol
Karol

Iskra ze SPAL – prawa obrona , już 2 występy z ławki w Serie A, Nicola Zalewski w młodzieżówkach Romy kręci dobre liczby – skrzydłowy

Karol
Karol

Rosołka z ESA nie wymieniłeś, a wejście w sezon dobre ma. Jestem ciekawy co z Rakoczym się dzieje? Jaki polski Guardiola ma na niego plan. Szelągowski i Kaczmarski (04) z Korony też świetnie wyglądają.

RRRR
RRRR

Ja np. jeszcze mam na radarze Arkadiusza Pyrkę, też rocznik 2002. Przeszedł w tym oknie transferowym ze Znicza Pruszków do Piasta, zobaczymy, jak sobie poradzi w Ekstraklasie. W zeszłym sezonie 2 ligi 27 spotkań, 2 bramki i 3 asysty.

Karol
Karol

Podsumowując przepis o młodzieżowcu to dobry przepis dla polskiej piłki.

nippon
nippon

Po tytule, pierwsza moja myśl była… Karbownika wrzucają na środek obrony…

15wszechmistrz15!!!
15wszechmistrz15!!!

Szanowne Weszło, koledzy i koleżanki…
Zmiana pokoleń nie ma znaczenia, nowi młodzi zawodnicy też.
Trenerem kadry jest Jurek ( Bońkowa myśl szkoleniowa, strategia i walenie głupa) Brzęczek.
A więc jedyne co się może zmienić to liczby straconych goli po stronie Polski niestety ;(

FC Bazuka Bolencin
FC Bazuka Bolencin

„Oczywiście, tak jak wtedy „Pazdan Boy” oczarował nas wszystkich swoją zawziętością oraz jakością piłkarską”…
Nie mam nic do Pazdka, ale generalnie gdyby sędziowie nie byli aż tak pobłażliwi na jego agresywne granie, częste faule i wejścia sankami to byśmy szybko grali bez Pazdana po kartkach dla niego. Następny w kolejce Góralski – zachwyt bo „nieustępliwy i zawzięty”, a tak naprawdę po prostu waleczny ale za często faulujący zawodnik.

biviba2169
biviba2169

Google płaci teraz od 17488 USD do 23500 USD miesięcznie za pracę online w domu. Dołączyłem do tej pracy 2 miesiące temu i zarobiłem 21540 $ w pierwszym miesiącu na tej pracy. Mogę powiedzieć, że moje życie zmieniło się – całkowicie na lepsze! Sprawdź, co robię.

http://www.netprofit10.com

Ajlajk
Ajlajk

Schemat artykułów Weszlo 2020:
– pseudokontrowersyjna teza
– dupochron „oczywiście, może okazać się inaczej”
– subiektywnie wyselekcjonowane statystyki podciągniete pod tezę
– „mądra” refleksja. Redaktor tworzy ją w bujanym fotelu, z kotem na kolanach zagryzając cukierkami nimm 2.

Pozdrawiam.

koko
koko

Mam nadzieję, że Holendrzy nas bezlitośnie rozpierdolą. Mam nadzieję, że ten pieprzony figurant na stanowisku trenera zostanie „nie zwolniony, lecz wypierdolony dyscyplinarnie”

Zawisza Czarnecki
Zawisza Czarnecki

Nie lubię Brzęczka, ale mam nadzieję, że Holendrzy nas nie rozpierdolą.

gewero1285
gewero1285

Moja ostatnia wypłata wynosiła 3200 $ za pracę online 18 godzin tygodniowo. Moja siostra koleżanka od miesięcy ma średnio 11 tysięcy i pracuje około 26 godzin tygodniowo. Nie mogę uwierzyć, jakie to było łatwe, gdy go wypróbowałem. Potencjał z tym jest nieograniczony. Tym się właśnie zajmuję..

http://www.netprofit10.com

Hiszpania
29.11.2020

Alaves skończyło z remisami i pokonało Real Madryt

W trwającym sezonie pojęcie stabilizacji formy jest dla Realu Madryt zupełnie obce. Gdy już się wydaje, iż po dobrym spotkaniu – jak na przykład na Camp Nou – zacznie się rozkręcać, to niespodziewanie zostaje sprowadzony na ziemię. Ostatnie dwa mecze były dużymi rozczarowaniami – klęska 1:4 z Valencią i zaledwie remis 1:1 z Villarrealem, choć […]
29.11.2020
Weszło
29.11.2020

No i odfrunął. Wisła zwolniła Skowronka

Porażka z Zagłębiem Lubin przesądziła los Artura Skowronka. Dwie godziny po meczu trener „Białej Gwiazdy” został zwolniony. Zostawia klub na dwunastym miejscu w Ekstraklasie. Czy ta decyzja jest słuszna? Cholera wie, czas pokaże. Natomiast obawiamy się, że jeśli wiślacy chcą wydźwignąć się z problemów, to potrzebne tam są dużo głębsze zmiany niż sama zmiana trenera. […]
29.11.2020
Weszło FM
28.11.2020

Mecze, mecze i jeszcze więcej meczów – niedziela w Weszło FM

Niedziela w radiu Weszło FM będzie zdominowana przez relacje z meczów, które pozwolą Wam być na bieżąco nawet jeśli nie macie możliwości oglądania spotkań w telewizji. Rozpoczniemy jednak standardowo od „Dwójki bez sternika” czyli naszego poranka, w którym przywitają Was Monika Wądołowska i Adam Kotleszka. Pojawi się sporo opowieści różnej treści oraz podsumowań sobotnich wydarzeń. […]
28.11.2020
Weszło
28.11.2020

Najpierw trzeba pozwolić Wiśle strzelić gola. A później to już z górki

Wisła Kraków w ciągu ostatniego miesiąca trzykrotnie wychodziła na prowadzenie. Z Lechią – przegrała. Z Wartą – przegrała. I gdy dzisiaj strzeliła gola po prezencie Zagłębia przez myśl przeszło nam, że to może taka taktyka lubinian. Podpuść, skasuj. No i wyszło. Genialny plan Seveli! Ale tak poważnie – krakowianie mieli ten mecz w garści, a […]
28.11.2020
Włochy
28.11.2020

Panie Pirlo, coś tu nie gra. Glik zatrzymuje Juventus

Cristiano Ronaldo na urlopie, więc zdawało się, że Kamil Glik może odetchnąć z dużą ulgą. Okazja do zatrzymania turyńskiej ekipy bez jej najlepszego piłkarza piechotą przecież nie chodzi, okoliczności nad wyraz sprzyjające. Benevento skrzętnie próbowało ten fakt wykorzystać, Wojciech Szczęsny nie mógł na bezrobocie narzekać. Efekt? Łupanka Inzaghiego triumfuje nad nijakością Pirlo – ależ to […]
28.11.2020
Weszło
28.11.2020

Typowy Śląsk na wyjeździe? Nie, bo zwycięski

Śląsk Wrocław i mecz wyjazdowy – to nie brzmi jak idealny plan na sobotnie popołudnie. W zasadzie nie brzmi to jak dobry pomysł na spędzenie czasu niezależnie od terminu spotkania i okoliczności, bo ekipa Vitezslava Lavicki w delegacjach sobie po prostu nie radzi. I stawiamy dolary przeciwko orzechom, że nie poradziłaby sobie również dzisiaj gdyby […]
28.11.2020
Inne sporty
28.11.2020

Polacy w Ruce na poziomie – dwóch na podium, wszyscy w drugiej serii

Ruka to nie jest przesadnie ukochane przez polskich skoczków miejsce. Nikt z naszych reprezentantów nie zdołał tam jeszcze wygrać, tylko sześć razy widzieliśmy Polaków na podium. Do dziś. Tej pierwszej statystyki co prawda zmienić się nie udało – bo poza zasięgiem był Markus Eisenbichler – ale do listy podiów dopisali się i Piotr Żyła, i […]
28.11.2020
Weszło
28.11.2020

Ojrzyński sprząta, choć dziś miał łatwiej – Jagiellonia oprotestowała drugą połowę

Czy mieliśmy specjalne oczekiwania względem meczu Stali z Jagiellonią? No niezbyt. Pierwsi ostatni mecz wygrali może nie przed zaborami, ale jednak dość dawno temu, drudzy raz wygrywają, raz przegrywają, nie ma w tym żadnej ciągłości i większego planu, chyba że uznamy za ciągłość przestawienie wajchy na porażki. Nic więc dziwnego: mieliśmy wątpliwości. A tutaj psikus, […]
28.11.2020
Niemcy
28.11.2020

Klasyczne „podpuść i skasuj”

Przez moment kibice oglądający dzisiejsze starcie VfB Stuttgart z Bayernem Monachium mogli zastanawiać się, czy na pewno odpalili właściwy kanał. Bramkarz Bawarczyków w niczym nie przypominał herosa regularnie wymienianego w gronie zawodników typowanych do podium Złotej Piłki. Ofensywna siła mistrza Niemiec gdzieś wyparowała, a w tyłach dochodziło do takich napadów paniki, jakie monachijczykom się zwyczajnie […]
28.11.2020
Inne sporty
28.11.2020

Tyson kontra Jones – kabaret starszych panów pod specjalnym nadzorem?

Znaków zapytania i wątpliwości nie brakowało od samego początku, ale wygląda na to, że już w sobotę dojdzie do skutku jeden z najbardziej absurdalnych bokserskich projektów od dawna. W nocy polskiego czasu kibice będą mogli jeszcze raz obejrzeć w ringu Mike’a Tysona (50-6, 44 KO), który spotka się z Royem Jonesem (66-9, 47 KO). Na […]
28.11.2020
Anglia
28.11.2020

Szarpali, szarpali, aż wyszarpali. Brighton urywa punkty Liverpoolowi

Mieli piłkarze Brightonu rzut karny. Mieli kilka naprawdę dobrych, szybkich akcji, które zaowocowały groźnymi okazjami strzeleckimi. Wreszcie – mieli również trochę szczęścia, gdy arbiter anulował gola Mohameda Salaha, bo VAR dopatrzył się milimetrowego spalonego Egipcjanina. Ale długo w dzisiejszym starciu „Mew” z Liverpoolem wszystko wskazywało na to, że gospodarze nie zdołają przekuć tych sprzyjających okoliczności […]
28.11.2020
Weszło
28.11.2020

Konrad Jałocha uczy jak obronić się przed Bruk-Betem

Nie wygrałeś od czterech meczów. Bez czystego konta od pięciu. Jedzie na teren lidera, trochę podrażnionego stratą punktów w środku tygodnia. W dodatku rywal ma najlepszego strzelca obecnych rozgrywek. Na co możesz liczyć? Na bramkarza, jeśli jest nim Konrad Jałocha. I tak się szczęśliwie dla GKS-u Tychy złożyło, że ten gość stał akurat między słupkami […]
28.11.2020
Weszło
28.11.2020

LIVE: Zagłębie wygrywa w meczu „futbolu na nie”

No i zaczynamy sobotę z naszą ekstraklasową piłeczką. Generalnie jak tak patrzymy na dzisiejsze zestawienie meczów, to fajerwerków nie ma. Dwóch beniaminków gra u siebie, więc może będą jakieś niespodzianki. Śląsk gra na wyjeździe, więc… no, wiadomo co. A dzień skończymy sobie patrząc na to, czy Zagłębie się odkuje i wreszcie wygra jakiś mecz. Ponadto […]
28.11.2020
Weszło
28.11.2020

Piasecki i Roginić – w I lidze strzelby, w Ekstraklasie ławka

Pokrętne są losy pierwszoligowych snajperów w Ekstraklasie. W poprzednim sezonie Fabian Piasecki udowodnił, że mimo słabego epizodu w Legnicy, bramki strzelać potrafi. Korona króla strzelców, kilka naprawdę dobrych występów, nos do odnajdywania się w polu karnym – wszystko się zgadzało. Ale po przeskoku półkę wyżej już tak kolorowo nie jest. Podobnie zresztą, jak u Marko […]
28.11.2020
Weszło
28.11.2020

Loska: „Odleciałem. Przekonałem się, jak to jest, gdy zaczynasz bujać w obłokach”

13 meczów, 34 punkty, ledwie sześć bramek straconych. Bruk-Bet Termalica Nieciecza ma się czym chwalić. Wygląda na to, że tym razem rzeczywiście chce wrócić do Ekstraklasy, a nie tylko o tym mówić i odgrywać rolę faworyta. Natomiast Tomasz Loska zaznacza: spokojnie, pokora. Bo on wie, że z wysokiego konia można dość boleśnie spaść. Zapraszamy na […]
28.11.2020
WeszłoTV
28.11.2020

STAN FUTBOLU. Henriquez, Dobrasz, Rokuszewski, Kowalczyk

Zapraszamy na kolejny odcinek „Stanu Futbolu”. Dzisiaj program poprowadzi Adam Kotleszka, a jego gośćmi będą: Luis Henriquez (były piłkarz Lecha Poznań), Dawid Dobrasz (dziennikarz Głosu Wielkopolskiego) , a także Wojciech Kowalczyk i Mateusz Rokuszewski. Startujemy o 11:15. 
28.11.2020
Weszło
28.11.2020

Maciej Domański – bez niego ofensywa Stali Mielec nie istnieje

Sześć punktów w dziesięciu spotkaniach, ostatnie miejsce w tabeli. Położenie Stali Mielec jest wysoce niekomfortowe, ale byłoby jeszcze gorsze, gdyby nie miała w swoich szeregach Macieja Domańskiego. To jeden z niewielu piłkarzy beniaminka, którzy jak na razie mogą spojrzeć sobie w lustro i powiedzieć, że robią wiele, aby utrzymać zespół w Ekstraklasie. Ba, nikt w […]
28.11.2020
Weszło
28.11.2020

Gytkjaer: Nie żałuję odejścia z Lecha, Monza będzie wielka

W sobotniej prasie Christian Gytkjaer opowiada o swoim odejściu do Monzy, Gerard Badia mówi o meczach z Legią, jest też sylwetka Iwo Kaczmarskiego, a w Magazynie Lig Zagranicznych historia silnej relacji Franka Lamparda z Jose Mourinho. PRZEGLĄD SPORTOWY Legia w poprzednim sezonie nie wygrała z Piastem żadnego z trzech meczów. Teraz chce się przełamać. Wygląda […]
28.11.2020