post Jakub Olkiewicz

Opublikowane 02.09.2020 15:03 przez

Jakub Olkiewicz

Ministerstwo Zdrowia właśnie wprowadziło szereg zmian wśród przepisów regulujących strategię państwa w walce z pandemią. O ile wcześniej mieliśmy do czynienia po prostu z luzowaniem obostrzeń, o tyle teraz zmienia się już samo podejście zarówno do koronawirusa, jak i chorób, które tenże może wywołać. Tak jak przewidywali naukowcy – im dłużej wirus jest z nami, tym więcej o nim wiemy. I tak zamiast 14-dniowej kwarantanny na początku epidemii, dziś mamy już kwarantannę 10-dniową. Zmieniły się też zasady zwalniania z izolacji, zmieniła się strategia testowania. 

Moim zdaniem nikt nie powinien mieć o to pretensji ani do polityków, ani do naukowców. Jeszcze gdy wirus był w Chinach, a Europa sądziła, że to nie nasz problem, naukowcy podkreślali – najgorszy jest brak wiedzy, jak zawsze w przypadku pandemii. Komu zagraża w największym stopniu? Jak dochodzi do transmisji? Jakie są czynniki ryzyka, które „choroby współistniejące” mogą się okazać śmiertelne? Większość lekarzy, z którymi rozmawiałem osobiście i epidemiologów, których opinię czytałem, była zgodna: na razie wiemy za mało, żeby wypracować od razu optymalne procedury. Optymalne, to znaczy bez przesady w żadną stronę, bez zamykania wszystkich w domach, ale i bez totalnej beztroski.

Cały świat borykał się i boryka z tym problemem nadal, zwłaszcza że wiele prac naukowych to procesy, które po prostu muszą trwać miesiącami, nie da się ich przeprowadzić z dnia na dzień, tak, jak oczekiwaliby tego narzekający na konieczność noszenia maseczek. Swoje strategie i przepisy zmieniały państwa azjatyckie, reguły i prawa korygowała Wielka Brytania czy USA, nie inaczej jest u nas, czego efektem właśnie najnowsza zmiana przepisów, uaktualniająca je o wnioski płynące z najbardziej aktualnych badań nad koronawirusem.

Ten przydługi wstęp ma jeden cel: pokazać, że krajobraz pandemiczny ulega zmianie i co do tego panuje konsensus. Niezależnie od tego, czy obwiniamy o całą pandemię Billa Gatesa, czy ufamy ustaleniom WHO, widać jak na dłoni, że świat nauki i systemu ochrony zdrowia, politycy i eksperci, korygują kurs. Nie jestem od oceniania, czy to dobrze, czy źle, czy powinniśmy już wszyscy razem lecieć na wakacje na Sycylię, czy jednak nadal wskazana jest ostrożność. Zaznaczam po prostu: cały świat zmienia swoje podejście, przepisy, algorytmy postępowania. To fakty, nie można dyskutować z faktami.

Dlatego też dziwi mnie, a trochę też irytuje, że sferą wyjętą spoza tego uaktualniania swoich reguł postępowania pozostaje piłka nożna. Ustaliliśmy precyzyjnie pewne reguły postępowania w kwietniu, walcząc o to, by możliwe było dokończenie sezonu, a co za tym idzie – zgarnięcie pełnej kwoty z tytułu sprzedaży praw telewizyjnych. Wówczas opierały się one o najlepszą dostępną wiedzę naukową, były szeroko konsultowane z Ministerstwem Zdrowia oraz całą załogą ekspertów. Ale właśnie: działo się to w kwietniu. To był okres, gdy chwilowo zamknięto nawet lasy.

Dziś dzieciaki po raz pierwszy zasiadły w szkolnych ławkach.

Jeszcze raz: gdy piłka nożna ustalała reguły postępowania, które niemal w całości obowiązują dzisiaj, nawet nie marzyliśmy o tym, że dzieciaki będą mogły normalnie pójść do szkoły, powszechną radość wzbudziło pozwolenie, by normalnie śmigać z nimi do parków i na boiska. W szkolnictwie, w przemyśle, w sektorze usług, w handlu, we wszystkich gałęziach przez te cztery miesiące strategie zmieniły się niemal o 180 stopni. U nas tymczasem wiele reguł pozostało totalnie niezmienionych.

Środowisko dziennikarskie – co zrozumiałe – najchętniej punktuje absurdy związane z redaktorską obsługą meczu. Dlaczego nie możemy organizować konferencji prasowych, skoro jest jasne, że dzieci trenerów chodzą do szkoły, a po powrocie, przytulone do ojców, opowiadają o swoich wrażeniach? Zresztą, czy naprawdę wierzymy, że szkoleniowcy nie wychodzą po bułki? Że nie spotykają się z dziennikarzami po godzinach? Że nie podają ręki swoim nieprzetestowanym i niewyizolowanym rywalom z niższych lig w Pucharze Polski? Jeśli robimy bańkę, jak NBA w USA, to musimy robić prawdziwą bańkę. Natomiast teraz udajemy, że piłka nożna znajduje się w bańce, ale żyjemy – jako środowisko piłkarskie – zupełnie zwyczajnie.

Wczoraj byłem na zajęciach w jednej z łódzkich akademii, w teorii rodzice nie mają wstępu na obiekt, kluby nie mogą nic zrobić. Nie mogą, choć są świadome, że ci sami rodzice siedzieli razem na trybunach ŁKS-u w meczu ze Śląskiem i zrobią to ponownie podczas spotkania ze Stomilem. Pomiędzy tymi meczami nie mogą się spotkać w akademii. O absurdach z udziałem Jakuba Błaszczykowskiego, który jako współwłaściciel klubu siłą rzeczy nie może być w pełni wyizolowany, pisaliśmy już wcześniej, choćby TUTAJ. Podobnych sytuacji, w których przepisy nie przystają do rzeczywistości, można znaleźć dziesiątki.

Ta, która uwiera mnie, to oczywiście zakaz uczestnictwa kibiców w meczach wyjazdowych. Albo raczej: „zakaz”, bo od pierwszej kolejki sezonu 2020/21, zakaz ten jest zręcznie omijany przez niektóre grupy. Jeśli patrzymy pod kątem epidemicznym – obecna sytuacja jest zdecydowanie gorsza, niż powrót do normalności. Jak wygląda normalność? Ze względów bezpieczeństwa kibiców gości izoluje się od kibiców gospodarzy tak skutecznie, że o żadnej transmisji wirusa nie ma mowy. Od momentu wjazdu do miasta gospodarzy, aż po jego opuszczenie przyjezdni są traktowani jak trędowaci – i działo się tak na długo przed wybuchem epidemii. Jak wygląda obecna rzeczywistość? Kibice gości przyjeżdżają tak, jak przyjeżdżali wcześniej, ale zamiast osobnego wejścia na swój sektor, przeciskają się przez tłum gospodarzy i zasiadają na ich sektorach, czasem w bezpośrednim sąsiedztwie.

Obecny zakaz wyjazdowy, tak banalny do ominięcia, jest pod względami zapobiegania rozprzestrzeniania się epidemii szkodliwy. Dlaczego więc jest utrzymywany? Dlaczego nie wprowadzamy tutaj tych zasad, które latami fantastycznie się sprawdzały, jeśli chodzi o izolację kibiców gości i gospodarzy?

Nie mam niestety złudzeń, że po prostu – tak jest wygodniej. Jeśli chodzi o wyjazdy, najdrobniejszy remont w sektorze gości, najmniejsza wątpliwość ze strony policji, od razu skutkuje zamknięciem „klatki”. A skoro akurat jest całkiem przekonująca przyczyna zamknięcia tych sektorów – czyli pandemia – to czemu nie utrzymać tego zakazu tak długo, jak tylko kibice będą siedzieć cicho, bez większych protestów?

Wiem o serii spotkań środowiska z piłkarskimi decydentami, wiem o planach powrotu fanatyków na wyjazdowy szlak. Wiem też niestety o tym, jak niechętnie się ten temat w ogóle podejmuje, choć przecież to równy absurd, jak zakaz organizowania normalnych konferencji. Dlatego tak jak kibice Legii na swoim transparencie i tak jak kibice wielu innych klubów apeluję: piłka nożna dla kibiców gości.

Nie tylko dlatego, że to ważna część pasji dla mnie i wielu innych kibiców. Dlatego, że tak po prostu będzie bezpieczniej. A epidemia przecież nadal się nie skończyła.

Opublikowane 02.09.2020 15:03 przez

Jakub Olkiewicz

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 14
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
gdsahdadafdfdcasxbas
gdsahdadafdfdcasxbas

https://najwiekszekursykuponow.blogspot.com/ – Trafili 458 kurs i skan tego kuponu maja na blogu. Zarobilem z nimi juz 20 tys. Maja ostatnie dni naboru dla nowych. Polecam bo kupon na dzis juz tez dostepny

Okub Jolkiewicz
Okub Jolkiewicz

20 tys to oni mogą sobie zarobić co najwyżej na naciąganiu naiwniaków jak ty

ocotutajchodzi
ocotutajchodzi

2 sprawy

1) Kibice wyjazdowi to gorący kartofel. Teraz jest z nim spokój, więc nie będą go wyciągać tak długo jak się da.

2) Zaraz idzie jesień. I zaraz stadiony znów prawdopodobnie będą zamknięte? Dlaczego? A no dlatego, że nie mamy możlwości rozróznić grypy od COVIDu, bo daje to identyczne objawy. Na grypę zachoruje w tym roku (jak zawsze) około 3.5 mln ludzi. Zważywszy że sezon grypowy trwa (załóżmy) od listopada do marca, to będzie około 18-20 tysięcy ludzi dziennie. Których trzeba traktować jak zakażonych. Którzy będą się kwalifikowali pod testy. Podczas gdy nasze moce przerobowe to jakieś 23-30 koła, przy pospolitym ruszeniu. Udowodniono już, że grypę i COVID można przechodzić naraz, oraz że wtedy ciężej się to wszystko przechodzi. Nie, że od razu kupujemy trumnę, ale śmiertelność może skoczyć. Do tego dojdzie cała zgraja głąbów od „ja to w dupie mam ten covid”, oraz „łe tam, to tylko grypa, ja nie mam żadnego koronawirusa, a ogólnie to co szef powie, zwolni mnie pewnie, i za co ja rodzice utrzymam”. I będzie łazić, pewnie większość będzie miała rację i z grypą będzie łazić, ale część będzie tak funkcjonować z COVIDem.

Wiele miejsc od października szykuje się na zamknięcie, nawet w klubach sportowych słychać (no, nie zwołujemy tak ludzi nachalnie na mecze od września, października, bo kto wie, mogą być kłopoty).

W tych okolicznościach odmrażanie wyjazdów wydaje się być wybitnie głupie. Ja raczej staram się cieszyć, że mogę uczestniczyć w tak „nieważnej” rzeczy jak mecz piłkarski, a nie smucić, że nie mogę jeździć na wyjazdy, mimo że przez pandemią to nieraz robiłem i jak się już zabezpieczymy przed tym syfem, to będę to robić nadal.

Lodu na głowę, czy coś, tak ogółem. Nie myślałem że skutki upałów mogą trzymać tak długi czas po ich ustaniu.

Zawisza Czarnecki
Zawisza Czarnecki

Przede wszystkim nic nie są warte testy o 60% skuteczności. To tylko 10% więcej niż rzut monetą.

antyanty
antyanty

Ze Stomilem nie zasiądą,bo w Olsztynie ktoś zarażony..

salata1992
salata1992

Nie chodzić na stadiony wtedy może te marne pilkarzyny z naszej ligi zaczną zarabiać normalne pieniądze.. czyli adekwatne do umiejętności.

Zawisza Czarnecki
Zawisza Czarnecki

Skąd taki pomysł? Mistrz Turcji ma beznadziejną frekwencję, a kasę grajki dostają dobrą.

kaczan
kaczan

Niestety ale dostają u nas adekwatne do umiejętności. Niestety na całym świecie zarabiają ogromne pieniądze.
Narzekamy na poziom, ale król strzelców idzie do Serie B – po lepszą kasę. Nikt nie jest w stanie mu tyle zapłacić. Guma idzie do drużyny która z ledwością się utrzymała w Bundeslidze. Z wicemistrza. Też dostanie tam więcej. Następni są w kolejce do Championship.

Płace u nas są na poziomie drugich lig. Nie dziwmy się wtedy, że gramy na poziomie drugich lig. Że płace na poziomie drugich lig są dla nas „zwykłych zjadaczy chleba” szokujące – to jest inna sprawa. Nasi grajkowie nie są przepłacani (w większości przypadków) w stosunku do umiejętności.

PewnieITakWszyscyZginiemy
PewnieITakWszyscyZginiemy

To nie tak, że u nas marne piłkarzyny zarabiają za dużo, tylko to Ty zarabiasz za mało. Nasz naród jest tanią siłą roboczą Europy.

tasibo3642
tasibo3642

Google ahora paga entre 19544 y 27485 dólares al mes por trabajar en línea desde casa. Me incorporé a este trabajo hace 2 meses y he ganado $ 23870 en mi primer mes de este trabajo. Puedo decir que mi vida ha cambiado, ¡completamente para mejor! Mira lo que hago

http://www.Comercio22.com

Męka z wami, smieci
Męka z wami, smieci

Ke?

Quotsa
Quotsa

Manuel ! Tępaku ! Czego znowu nie rozumiesz ??? Wyraźnie napisał, że chce ci dać $ 23870…

biviba2169
biviba2169

Google płaci teraz od 17488 USD do 23500 USD miesięcznie za pracę online w domu. Dołączyłem do tej pracy 2 miesiące temu i zarobiłem 21540 $ w pierwszym miesiącu na tej pracy. Mogę powiedzieć, że moje życie zmieniło się – całkowicie na lepsze! Sprawdź, co robię.

http://www.netprofit10.com

Kobakoba
Kobakoba

#nikogo

Weszło
21.09.2020

Wilczek strzela Brondby, Przybyłko z dubletem, szalony weekend w Championship | STRANIERI

Weekend bez bramek Polaków? Takiego od dawna już nie uznajemy. Do gry wróciły już wszystkie najsilniejsze ligi świata, włącznie z Bundesligą i Serie A, więc na boiskach mamy coraz więcej biało-czerwonych akcentów. Powody do uśmiechu są jednak zwykle takie same, bo każdy się spodziewa, kto błysnął w ten weekend w Europie i na świecie. Niemniej […]
21.09.2020
Weszło
21.09.2020

PRASA. Michniewicz bliski poprowadzenia Legii

W poniedziałkowej prasie: Czesław Michniewicz blisko Legii Warszawa, historia Mateusza Klicha prowadząca go do goli w Premier League, pochwały dla Górnika Zabrze, krytyka dla Legii, echa konfliktu Kucharski-Lewandowski. Zapraszamy na prasówkę. PRZEGLĄD SPORTOWY Po 22 latach Górnik Zabrze wygrał na Legii, którą może przejąć trener Czesław Michniewicz. Czarne chmury zbierały się nad Vukoviciem od jakiegoś […]
21.09.2020
Weszło
20.09.2020

Pewna wygrana Juventusu w debiucie Pirlo, koszmarny kiks Bereszyńskiego

Andrea Pirlo może nie wszedł do środowiska trenerskiego razem z drzwiami i futryną, ale na pewno nie zasiał ziarna wątpliwości, czy nadaje się do tego zawodu. Udanie zadebiutował jako szkoleniowiec Juventusu, który nie miał najmniejszych problemów z pokonaniem Sampdorii. Niestety, swoją cegiełkę do tej porażki dołożył Bartosz Bereszyński. Polski obrońca długo – w porównaniu do […]
20.09.2020
Hiszpania
20.09.2020

Ligowy falstart Realu Madryt

Widzieliśmy już tyle meczów tego typu… Jedna drużyna, murowany faworyt, od pierwszej minuty bawi się piłeczką. Tu jakiś drybling, tam jakaś klepka, po stracie zazwyczaj od razu pressing i odzyskanie kontroli. Ale czy piłkarze tworzą jakiekolwiek groźne sytuacje? No nie, minuty mijają, blok defensywny rywali się przesuwa, w poczynania faworyta zaczyna się wdawać pośpiech oraz […]
20.09.2020
Weszło
20.09.2020

Ręka Trałki nie była ręką Boga. Lech wyszarpał wygraną w derbach

25 lat czekania na derby Poznania i jeśli mamy być szczerzy, po dzisiejszym meczu nie poczuliśmy żalu, że ta przerwa była tak długa. Od starcia Lecha z Wartą oczekiwaliśmy znacznie więcej, oczywiście głównie ze strony gospodarzy. „Kolejorz” zaliczył najmniej jakościowy występ w tym sezonie, ale paradoksalnie właśnie w nim zgarnął pierwszy ligowy komplet punktów. Wartę […]
20.09.2020
Anglia
20.09.2020

Wydaj miliony na nowych napastników, trzymaj w bramce Kepę

Żeby wyliczyć wszystkich błyskotliwych zawodników ofensywnych Chelsea, musielibyśmy zaangażować obie dłonie, a i tak mogłoby to nie wystarczyć. Już w okresie transferowej smuty klub zdołał dostarczyć paru ciekawych piłkarzy, głównie ze swojej słynnej Loan Army. Tammy Abraham, Mason Mount czy Christian Pulisic ciągnęli wózek w ciężkich czasach, więc w nagrodę w minionym okienku otrzymali pierwszorzędne […]
20.09.2020
Weszło
20.09.2020

LIGA MINUS: Górnik miażdży Legię, Vuko na wylocie?

Jak co kolejkę zapraszamy was na szaloną podróż wraz z szalonymi podróżnikami. Tym razem w świat Ekstraklasy zabiorą was Wojciech Kowalczyk, Leszek Milewski, Jakub Białek i Paweł Paczul. Jest o czym gadać! Legia dostała w trąbę, mówi się, że Vuković może wylecieć, Lech wygrał derby. No to wio! 
20.09.2020
Weszło
20.09.2020

Pożegnanie Bohara w meczu do kotleta

Jeśli chodzi o pierwszą połowę meczu Zagłębia z Cracovią, to chcemy wam powiedzieć, że to było całkiem udane lato, może nie tak ciepłe jak dwa lata temu, ale też dużo nie padało i można było korzystać z pogody. Pojeździć na rowerze, popływać, zjeść loda czy pograć w cymbergaja w nadmorskim kurorcie, zapijając kolejne punkty piwkiem […]
20.09.2020
Weszło
20.09.2020

„Wsiadłem w karetkę i wyjechałem ze stadionu”. Patologia w Olimpii Elbląg

Dzieje się, dzieje w II lidze i nie dzieje się dobrze. W Olimpii Elbląg doszło do niezłej patologii. Zaczęło się od tego, że pseudokibice przeprowadzili rozmowę motywacyjną z piłkarzami klubu po przegranym meczu z Bytovią, którą łagodzić próbował trener Łukasz Kowalski. I niestety – za kolejny cel pseudofani obrali sobie jego. W konsekwencji kolejny mecz […]
20.09.2020
Weszło
20.09.2020

Korona grała, Górnik strzelał. Beniaminek lepszy od spadkowicza

Strzały na bramkę? 20:3 dla Korony. Bramki? 2:0 dla Górnika. Kielczanie zostali kolejną ofiarą beniaminka z Łęcznej, który do ligi wchodzi w kapitalnym stylu. Owszem, ekipa Macieja Bartoszka była najpoważniejszym rywalem Górnika, jednak nie zmienia to faktu, że bilans: trzy mecze, dziewięć punktów i zero straconych bramek, wygląda lepiej niż solidnie. Nie byłoby tego sukcesu, […]
20.09.2020
Weszło
20.09.2020

LIVE: Derby Poznania. Na papierze pogrom. Na boisku wyrównany mecz!

Siemanko! Niedziela, popołudnie, Ekstraklasa, a więc także nasza relacja LIVE. Dziś Ekstraklasa serwuje nam dwa mecze. Na start – Zagłębie Lubin kontra Cracovia. Na papierze to spotkanie ma wszystko, by było ciekawe. Zwłaszcza, że Cracovia jest podrażniona po dwóch wpadkach z beniaminkami i chce zdobyć wreszcie jakieś punkty na plus (bo ujemne już nadrobiła). Później […]
20.09.2020
Weszło
20.09.2020

Andrea Pirlo z wymarzonym debiutem? Juventus zaczyna sezon

Sampdoria Genua. Co przeciętny polski kibic wie o tym klubie? Ach, grali kiedyś z Legią. No i to ci od Linetty’ego i Bereszyńskiego. A właściwie już jednego z tej dwójki, bo były pomocnika Lecha zameldował się już w Torino. Między innymi dlatego Juventus nie powinien mieć dzisiaj problemów ze spraniem rywala. Przed Andreą Pirlo okazja […]
20.09.2020
Weszło
20.09.2020

Czy Warta Poznań strzeli kiedyś gola w Ekstraklasie?

Warta Poznań nie tylko nie strzela goli, ona nawet nie tworzy sobie zbyt wielu okazji bramkowych. I co więcej – nie jest to stan, który nas jakoś wyjątkowo zaskoczył. O ile w pierwszym meczu z Lechią Gdańsk udawało im się jeszcze coś wykreować, o tyle w dwóch kolejnych spotkaniach Zieloni ewidentnie grali na bezbramkowy remis. […]
20.09.2020
Weszło
20.09.2020

Timo Werner poprowadzi Chelsea do zwycięstwa z Liverpoolem?

„The Blues” kontra „The Reds” czyli ligowy klasyk w Premier League. Na takie spotkania długo się czeka, choć akurat w tym sezonie niekoniecznie znalazło to swoje zastosowanie, bo przecież mamy dopiero drugą ligą kolejkę. Niemniej szykuje nam się ciekawe starcie, bo wzmocniona Chelsea potrzebuje trampoliny, żeby lepiej wejść w sezon. Zresztą przekonujące zwycięstwo przyda się […]
20.09.2020
Weszło
20.09.2020

Turysta Remy, leniuch Stolarski, czyli krótka rzecz o kompromitacji

To będzie opowieść o dwóch takich, co skompromitowali się z Górnikiem Zabrze. Pierwszy bohater maczał palce przy trzech bramkach przyjezdnych z Zabrza, prezentując całą gamę niekompetencji. Od złego ustawienia, przez krycie na radar, po pilnowanie pustej przestrzeni. Dosłownie wszystko, co tylko najgorsze może zrobić obrońca, wyłączając samobója. Drugi bohater zaś pokazał, że jest niezwykle konsekwentny […]
20.09.2020
Weszło
20.09.2020

Z Wojciechowskim do Barcelony, trałkowanie i pirania Leo. Sceny z kariery Łukasza Trałki

Ojciec zabierał go na mecze Stali Mielec, Józef Wojciechowski zabierał go prywatnym samolotem na El Clasico. Razem z Paulinho pokonywali w Pucharze Polski zawsze groźny Start Otwock. Poznał od środka szalony świat Antoniego Ptaka, zapisał się w ligowym kolorycie trałkowaniem, w Lechu poznał rozegrał więcej meczów niż Czesław Jakółcewicz czy Teodor Anioła. Łukasz Trałka od […]
20.09.2020
Weszło
20.09.2020

Lech rozbije Wartę w derbach Poznania? Atrakcyjne kursy na pewną wygraną „Kolejorza”

Derby miasta, na których kibice siedzą na trybunach obok siebie? W Poznaniu to możliwe. Ekstraklasa serwuje nam dziś pierwsze od lat spotkanie dwóch największych, wielkopolskich klubów – Lecha oraz Warty. Czy Poznaniacy, którzy będą chcieli odpocząć po boju z Hammarby, zaliczą wreszcie pierwsze w sezonie zwycięstwo? A może Warta powtórzy niespodziankę sprzed lat? Typujemy ten […]
20.09.2020
Weszło
20.09.2020

Zagłębie Lubin i napastnicy. Status związku: to skomplikowane

Napastnicy w Zagłębiu Lubin? Bolesny temat. No, chyba że jesteś obrońcą czy bramkarzem przeciwnej drużyny. Wtedy temat staje się przyjemny. Rozumiemy, że nie jest wcale łatwo zastąpić Bartosza Białka. To nie był tylko młodziak z potencjałem. Ładował sporo goli, grał świetnie, przyciągał uwagę i pochwały kibiców. Wysoko zawiesił poprzeczkę. Jednak nie w tym rzecz. Bo […]
20.09.2020