post Jakub Olkiewicz

Opublikowane 26.08.2020 14:05 przez

Jakub Olkiewicz

Koronawirus udowodnił, jak zdeterminowane i solidarne potrafi być środowisko piłkarskie. Koronawirus pokazał nam w pełni, że choć piłkarze istotnie nie są aż tak potrzebni ludzkości jak pielęgniarki, to trudno sobie wyobrazić choćby tydzień bez ich zmagań na całym świecie. Wielu ludziom totalny lockdown, z zamknięciem orlików włącznie, uświadomił, dlaczego pokochali futbol. Wiele klubów przypomniało sobie, że kibice to ważna część tego interesu. 

Ale koronawirus w pełni pokazał też, jak wygląda obecny podział piłkarskiego świata. I naprawdę trudno uciec od tej okładki:

The Story Behind TIME's Cover on Inequality in South Africa | Time

Takich miejsc i takich zdjęć jest zresztą więcej, viralami stały się choćby granice faweli z Brazylii, gdzie otoczone murami luksusowe hotele z kortami tenisowymi kryją bogatych przed złożonymi naprędce chatkami – i oczywiście mieszkańcami tych chatek. Naturalnie nie mam zamiaru teraz palić swojej koszulki z głównego zdjęcia i zachęcać, by ustawą znieść ubóstwo, ale niestety: Liga Mistrzów wiele się od przedstawionych fotografii nie różni. I o ile wcześniej można było tylko za Januszem Korwin-Mikkem westchnąć: „tak działa wolny rynek”, o tyle w epoce koronawirusowej potrzebny jest już protest.

Albo po prostu nazywanie rzeczy po imieniu. UEFA nie jest już organizacją skupiającą wszystkie europejskie federacje piłkarskie, jest lokajem dla najbogatszych.

Pewne sygnały odbieraliśmy już wcześniej, tak naprawdę nie jest to żadne zaskoczenie, bardziej chodzi o styl. O stworzenie choćby pozorów równego podejścia. Jak do tej pory przejawiało się to odmienne postrzeganie przez UEFA poszczególnych członków federacji? Tak naprawdę chodziło o pierdółki. Tam, gdzie dla PSG czy innego Manchesteru City szykowano karę w zawieszeniu, którą zresztą po odwołaniu anulowano, Crvenej Zveździe wręczano wilczy bilet. Tak działo się w kwestii Financial Fair Play. Kluby najbogatsze w najgorszym możliwym układzie musiały wydać trochę grosza na armię prawników, która następnie zmniejszała karę do mikroskopijnych i nieodczuwalnych rozmiarów. Kluby takie jak wspomniana Zvezda czy Galatasaray wylatywały z pucharów, często tracąc w ten sposób lwią część własnego budżetu.

Identycznie było w przypadku kibiców. Gdy za wybryki swoich fanów Legia czy inne kluby z „naszej” części świata otrzymywały karę zamkniętego stadionu czy grzywny liczone w setkach tysięcy euro, racowiska czy nawet dymy (kibic Evertonu, który uderzył piłkarza Lyonu) na stadionach bogatszych klubów były traktowane zdecydowanie łagodniej. Zresztą, co tu porównywać – ekipa z Goodison Park dostała za wspomniany incydent 30 tysięcy euro kary, Lech za race na meczu z Basel – 40 tysięcy. Można jedynie zastanawiać się, jak wyglądałyby kary za oba zdarzenia (uderzenie piłkarza i pirotechnika), gdyby zamienić Liverpool z Poznaniem w rubryce „miejsce akcji”.

Nie będę już przywoływał po raz setny incydentów na linii Kosowo-Serbia, gdzie dowolny transparent o treści politycznej w Belgradzie jest karany wielokrotnie surowiej, niż polityczne oprawy w Tiranie albo Prisztinie. Na marginesie – Serbowie ogólnie są chyba w ogóle na jakiejś czarnej liście w europejskich organizacjach. Nigdy nie zapomnę kabaretu z karą za mecz Serbia – Albania, który został przerwany po tym, jak nad stadionem przeleciał dron z flagą „Wielkiej Albanii”, o którą następnie na murawie odbyła się bitwa z udziałem zawodników. UEFA starała się wówczas o salomonowy wyrok, który wydawał się nikogo nie krzywdzić. Gry po całej przepychance odmówili Albańczycy, więc UEFA zweryfikowała wynik meczu jako walkower. Z drugiej strony przez pewien czas po murawie hasali kibice z Serbii, więc gospodarze dostali karę trzech ujemnych punktów. W praktyce – spotkanie nikomu nie przyniosło choćby punktu w tabeli, karę ponieśli i zadymiarze z Belgradu, i prowokatorzy z Albanii.

Ale do akcji wkroczył CAS. Trybunał w Lozannie utrzymał karę dla Serbów i… przyznał walkowera Albańczykom. Albania po meczu, w którym piłkarze odmówili gry, a któryś z jej kibiców wleciał na stadion z prowokacyjnym bannerem, powiększyła przewagę nad Serbami w tabeli eliminacyjnej o sześć punktów.

Okej, wystarczy użalania się nad Serbami, wróćmy do UEFA. Te wspomniane kwestie – jak Financial Fair Play czy kary dla kibiców – to mimo wszystko dalekie pobocza futbolu. Jasne, dla Legii zamknięty stadion na meczu z Realem był tragedią finansową, organizacyjną i wizerunkową. Dla Zvezdy wykluczenie z europejskich pucharów stanowiło budżetową makabrę, jedynie pogłębiającą ówczesny kryzys klubu. Ale globalnie – to po prostu kary, których wysokość zawsze będzie wywoływać kontrowersje. Niezależnie od szerokości geograficznej, niezależnie od nazwy wydziału dyscypliny – tutaj zawsze każdej decyzji będą towarzyszyć dyskusje. Ale obecnie, w epoce pandemicznej, mamy do czynienia z nierównym traktowaniem sportowców. W praktyce – z wypaczaniem sensu rywalizacji.

Leszek Milewski wczoraj użył nawet świetnej nazwy – Puchar Sanepidu. To właśnie regulacje prawne w poszczególnych państwach członkowskich zdają się decydować o tym, kto awansuje dalej w eliminacjach Ligi Mistrzów czy Ligi Europy. Wyspy Owcze mają bardzo twarde reguły kwarantanny, których nie mają zamiaru luzować dla piłkarzy przylatujących do ich kraju. Dlatego też tamtejszy Klaksvik awansował do kolejnej fazy – najpierw farerski odpowiednik sanepidu „ograł” zespół Slovana Bratysława, potem też rezerwy słowackiego klubu. Ze szwajcarskimi władzami przegrała kosowska Drita, którą odesłano na kwarantannę.

Największe jaja były z Prisztiną, której UEFA pozwoliła na zmontowanie ekipy z piłkarzy innych kosowskich klubów, ale nawet to nie pomogło, gibraltarskie władze uwaliły i Prisztinę, i drużynę Kosowo All-Stars.

Jak to wszystko w ogóle brzmi? Zwłaszcza w kontekście iście mistrzowskiej organizacji finiszu Champions League 2019/20? Może gdyby te wydarzenia odbywały się w nieco większych odstępach, może gdyby UEFA nie zbierała aż tylu zasłużonych pochwał za udane dokończenie poprzedniej edycji najbardziej prestiżowych klubowych rozgrywek świata. Ale w takiej sytuacji?

Przez prawie cały sierpień UEFA prowadzi rozgrywki Ligi Mistrzów. Nie przejmuje się żadnymi zarażeniami w drużynach uczestniczących w turnieju, bo ma już gotowe reguły postępowania. Wie, na co pozwala portugalski sanepid w turnieju finałowym, wie z czym wiąże się organizacja spotkań Ligi Europy w Niemczech, wszystko odbywa się z zachowaniem najwyższych standardów. Nie ma mowy o żadnych walkowerach czy przekładaniu spotkań, choć jesteśmy pewni – gdyby doszło do kryzysowej sytuacji, organizacja stanęłaby na głowie, byle dograć wszystko na boisku. Już sam fakt doboru lokalizacji spotkań… Najbogatsi grali w Portugalii i w Niemczech, gdzie od początku jasne były zasady postępowania z drużynami piłkarskimi. Rundy wstępne eliminacji pucharowych zaproszono do szwajcarskiego Nyonu. Zagrano dwa mecze, do trzeciego już nie doszło.

Staram się uplastycznić jakoś taką wizję na przykład w fazie grupowej. Borussia Dortmund zmierza na mecz z Interem Mediolan, sanepid włoski idzie w ślady farerskiego. UEFA wkracza do akcji – Borussio, przyślij rezerwy. Albo nie, zbierz zawodników z innych niemieckich klubów, niech oni zagrają. Tylko do piątku, bo jak nie, to niestety, termin przepada.

Oczywiście rozumiem, że terminarz jest napięty, oczywiście znam realia. Trudno sobie wyobrazić delegację UEFA, która podróżuje na Wyspy Owcze, by wynegocjować z tamtejszym sanepidem poluzowanie reguł kwarantanny dla piłkarzy przyjeżdżających z kontynentu. Ale czy w takim razie nie rozsądniejsze było przeprowadzenie eliminacji na neutralnym gruncie? Sprawdzenie, które państwa nie są w stanie sprawnie przeprowadzić tego typu spotkań i wyeliminowanie ich z listy gospodarzy? Generalnie przyłożenie jakiejkolwiek wagi do tych pierwszych rund? Mateusz Stankiewicz, radca prawny i specjalista w dziedzinie prawa sportowego, zwraca na Twitterze uwagę, że to dość niebezpieczny precedens. Według niego, przy eliminowaniu Slovana Bratysława zaburzono tradycyjną „dwuinstancyjność”, bo sprawę ewentualnego walkowera od razu skierowano do najwyższej instancji. Odwołanie Słowaków do CAS może zostać rozstrzygnięte na korzyść klubu, ale nie może już wstrzymać efektu decyzji UEFA Appeals Body.

Koronawirus wymusza czasem dość dziwaczne działania na granicy prawa, ale czy w tym wypadku faktycznie nie dało się tego rozegrać z poszanowaniem jakichkolwiek zasad?

Właśnie w takich momentach widać jak na dłoni, że federacja ma tych wszystkich przedskoczków głęboko w nosie, turniej zaczyna się dla niej gdzieś od IV rundy, jeśli nie od fazy grupowej. To co wcześniej? A niech sobie grają, chłopaki. A jak nie zagrają, to przecież świat się nie zawali. Chcecie zagrać rezerwami? No spoko. Albo przyślijcie inny zespół, w sumie bez różnicy. Poukładany świat, gdzie wszystkie trawniki są jednakowej długości, otacza gruby mur. Przed chwilą mogliśmy podziwiać ten świat w pełnym blasku, gdy Robert Lewandowski z kumplami ogrywał katarską maszynkę do „sportswashingu”.

Za murem? Ot, morze faweli, gdzie nie panują żadne zasady, żadne reguły.

Nikt nie oczekuje, że bogacze mają wpuścić do swojego świata mieszkańców faweli. Ale byłoby całkiem miło, gdyby burmistrz tego miasta chociaż udawał, że obie grupy są równe wobec prawa, że obie mogą liczyć na podobne zasady.

Opublikowane 26.08.2020 14:05 przez

Jakub Olkiewicz

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 20
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
xxxx
xxxx

Turnieje finałowe to LM i LE to rywalizacja ośmiu drużyn. Eliminacje do LM i LE to rywalizacja kilkudziesięciu ekip (w LE nawet ponad stu) licząc wszystkie rundy. Czy wg Olkiewicza należałoby zrobić turniej eliminacyjne na np 64 ekipy zgrupowane w jednym miejscu? I kto miałby to pomieścić?

Artykuł pełen marudzenia bez ani jednej propozycji, jak to rozwiązać lepiej.

Czcibor Czcigodny
Czcibor Czcigodny

” I o ile wcześniej można było tylko za Januszem Korwin-Mikkem westchnąć: „tak działa wolny rynek””
Gdyby w piłce panował „wolny rynek”, to wszyscy braliby udział w eliminacjach, więc to porównanie nietrafione. Obecna sytuacja to esencja socjalizmu.

Fidel
Fidel

Ależ oczywiście, że wszyscy biorą udział w eliminacjach, takimi eliminacjami są w pierwszej kolejności rozgrywki krajowe. Nikt za darmo nic nie dostaje. Nie ma rozdawania miejsc, musisz sobie wszystko ugrać albo kupić. Bogaty jest uprzywilejowany, biedny dostaje po dupie. 100% kapitalizmu, 0% socjalu.

Kniaź Dzierżymorda
Kniaź Dzierżymorda

Mylisz się. Obecna LM to system oligarchiczny. Jest grupa uprzywilejowanych i trochę resztek z pańskiego stołu dla hołoty pokroju Slovana. Socjalizm byłby wtedy gdyby nie było eliminacji a w grupach graliby mistrzowie wszystkich krajów otrzymując za to taką samą premię niezależnie od wyniku sportowego.

wololo
wololo

Uderz w stół, a zawsze jakiś wyznawca muszkowego dziadygi zacznie sapać oburzony UGABUGA ZODZJALIZM

You
You

Tak długo jak my, środkowo-wschodnio-południowi Europejczycy będziemy z zapartym tchem oglądać lm i le z udziałem „wspaniałych” zachodnich Europejczyków, tak długo będziemy traktowani jak stado baranów. Nic tak nie przemawia do panów z UEFA jak widmo utraty kasy. Z pewnością by się zaczęli zastanawiać co robić, gdyby im rynek zmniejszył się o 70-100 milionów potencjalnych klientów.

Porucznik Kabura
Porucznik Kabura

A co to jest 100 mln widzów?
Tylko w samych Chinach i Japonii więcej widzów mają mecze LM: Realu, Juve, Liverpoolu czy Bayernu. Dorzućmy USA i Indie i zasadniczo widać gdzie są konfitury a gdzie kompostownik.
To jak z NBA czy NHL, są inne ligii gorszej kategorii w USA i Kandzie tylko one mają 20-30 krotnie mniejszy potencjał. Ba one mają dużo mniejszy potencjał niż rozgrywki uniwersyteckie.
Kogo obchodzi pojedynek Piasta z Brześciem? Ich kibiców plus kibiców z danych nacji. W sumie może 40-50 tys osób. Tyle widowni to mają kluby 3. Bundesligii czy League Two. A sporo ma ponad 100 tys. Z czym do ludzi?

Robert
Robert

Dobry tekst

Aerth
Aerth

Serbowie, jeszcze jako Jugosławia, zostali najbardziej wydymani przez UEFA przy okazji EURO 1992. Wywalczyli awans uczciwie na boisku i zostali wyrzuceni przez coś, na co zawodnicy wpływu nie mieli, mimo tego, że turniej rozgrywany był w Szwecji. Czy UEFA była tak samo stanowcza i bezkompromisowa, kiedy zaczęły się cyrki z Krymem i na wschodzie Ukrainy? No nie, wtedy Rosjanom nawet palcem nie pogrozili, zamiast tego mecze zespołów ze wschodu Ukrainy przenieśli na zachód kraju, kluby rosyjskie grały sobie w najlepsze, a reprezentację Sbornej spotkała „straszliwa” kara w postaci niemożności występowania w eliminacjach w tej samej grupie co Ukraina.

Porucznik Kabura
Porucznik Kabura

USA też nie wywalili za atak na Irak oraz Afganistan. Turcja za atak na Syrię również nie ma problemów.
Są słuszne federacje i te które można je…ć

Amber mozart
Amber mozart

Tylko mnie ciekawi jakby ci z wysp owczych na walkowerach weszli do fazy grupowej i tam dostali przeciwników z np: hiszpanii i niemiec po czym odmówili wpuszczenia ich do siebie.

Aerth
Aerth

UEFA by pewnie nagle znalazła sposób, żeby Farerów karać walkowerami za odmówienie przystąpienia do meczu.

Tomek
Tomek

UEFA ustala swoje wewnętrzne zasady kwarantanny dla wszystkich federacji piłkarskich.( podobne do tych z Final 8).Kto się nie dostosuje nie zostaje dopuszczony do rozgrywek. Wtedy takie Wyspy Owcze czy Szwajcaria nie mają prawa wystąpić w rozgrywkach pod egidą UEFY. Bo w innym przypadku lokalne sanepidy są w stanie wypaczyć wyniki rywalizacji.

iksis
iksis

Wystarczy, że federacje z miejsc 13-32 zbuntują się i zażądają miejsc w tak zwanej lidze mistrzów bez eliminacji pod groźbą bojkotu rozgrywek. Bogacze żądają i dostają. Teraz czas, żeby biedni uderzyli z grubej rury.

Kniaź Dzierżymorda
Kniaź Dzierżymorda

Z pewnością strasznie by się UEFA przejęła. Komu potrzebne są w LM drużyny z tych lig? Nie będzie ich? To i lepiej. Więcej miejsc dla klubów z Top5/Top10. To jest Liga MISTRZÓW a dziady niech sobie zrobią własny puchar pocieszenia.

Amber mozart
Amber mozart

A niech se bojkotują. Dla UEFA to lepiej bo zero ryzyka, że ktoś od nich wyeliminuje faworyta

Paweł Zaborowski
Paweł Zaborowski

Mega zajebisty tekst

Pan józek
Pan józek

Kibolkiewicz, ja bym jednak te szmatę ze zdjęcia spalił

Dawid
Dawid

A może polska piłka chociaż spróbowałaby, nie być kelnerem na balu mistrzów. Wg danych statystycznych Polacy są pod względem liczby ludności na 9 miejscu w Europie. Chorwaci jakby byli takim ludnym panstwem, zjadali by tę kurwiarskie UEFA rozgrywki rok w rok

Trzaskopikiewicz
Trzaskopikiewicz

Niby koszulka red is bad, a retoryka marksistowska („jest lokjem dla najbogatszych”) i bronienie rosyjskiej polityki na Balkanach. Ta putinowska prawica w Polsce, do ktorej jak widac zapusal sie Olkiewicz, to zwykla kremlowska lewizna jest.

Weszło
21.09.2020

Rasak opuszcza Klub Zero. Fotel prezesa zostaje w Płocku!

Prezesi w Klubie Zero zmieniają się jak – nie przymierzając – niegdyś w Śląsku Wrocław. Jeśli czytacie nas regularnie od lat, pewnie znacie założenie tego elitarnego tworu, ale dla wszystkich niezorientowanych szybkie przypomnienie – to klub złożony z zawodników, którzy jeszcze nigdy nie zdobyli gola na najwyższym poziomie ligowym w Polsce. Warunki przyjęcia? Co najmniej […]
21.09.2020
Weszło
21.09.2020

Czy Tomas Huk wreszcie okaże się wzmocnieniem Piasta?

Zastępowanie czołowych zawodników bez większej szkody dla drużyny to ostatnimi czasy specjalność Piasta Gliwice. Waldemar Fornalik po sezonie mistrzowskim potrafił utrzymać zespół w czołówce polskiej ligi, mimo że stracił kilka kluczowych ogniw. Tego lata musi ponownie dokonać tej sztuki, ale początek rozgrywek wskazuje, że na niektórych pozycjach może być z tym problem, szczególnie w tyłach. […]
21.09.2020
Weszło
21.09.2020

Jagiellonia skorzysta na pucharach Piasta?

Zakończenie ligowego weekendu nie musi być wcale smutne. A kiedy na boisko wychodzą piłkarze Jagiellonii, w której meczach w tym sezonie padło już 13 bramek, na pewno tak nie będzie. W dodatku Jagiellończycy mierzą się z Piastem Gliwice, czyli naszym eksportowym klubem, więc emocje będą gwarantowane. A my spróbujemy coś na tym ugrać w Totolotku! […]
21.09.2020
Weszło
21.09.2020

Wilczek strzela Brondby, Przybyłko z dubletem, szalony weekend w Championship | STRANIERI

Weekend bez bramek Polaków? Takiego od dawna już nie uznajemy. Do gry wróciły już wszystkie najsilniejsze ligi świata, włącznie z Bundesligą i Serie A, więc na boiskach mamy coraz więcej biało-czerwonych akcentów. Powody do uśmiechu są jednak zwykle takie same, bo każdy się spodziewa, kto błysnął w ten weekend w Europie i na świecie. Niemniej […]
21.09.2020
Weszło
21.09.2020

PRASA. Michniewicz bliski poprowadzenia Legii

W poniedziałkowej prasie: Czesław Michniewicz blisko Legii Warszawa, historia Mateusza Klicha prowadząca go do goli w Premier League, pochwały dla Górnika Zabrze, krytyka dla Legii, echa konfliktu Kucharski-Lewandowski. Zapraszamy na prasówkę. PRZEGLĄD SPORTOWY Po 22 latach Górnik Zabrze wygrał na Legii, którą może przejąć trener Czesław Michniewicz. Czarne chmury zbierały się nad Vukoviciem od jakiegoś […]
21.09.2020
Weszło
20.09.2020

Pewna wygrana Juventusu w debiucie Pirlo, koszmarny kiks Bereszyńskiego

Andrea Pirlo może nie wszedł do środowiska trenerskiego razem z drzwiami i futryną, ale na pewno nie zasiał ziarna wątpliwości, czy nadaje się do tego zawodu. Udanie zadebiutował jako szkoleniowiec Juventusu, który nie miał najmniejszych problemów z pokonaniem Sampdorii. Niestety, swoją cegiełkę do tej porażki dołożył Bartosz Bereszyński. Polski obrońca długo – w porównaniu do […]
20.09.2020
Hiszpania
20.09.2020

Ligowy falstart Realu Madryt

Widzieliśmy już tyle meczów tego typu… Jedna drużyna, murowany faworyt, od pierwszej minuty bawi się piłeczką. Tu jakiś drybling, tam jakaś klepka, po stracie zazwyczaj od razu pressing i odzyskanie kontroli. Ale czy piłkarze tworzą jakiekolwiek groźne sytuacje? No nie, minuty mijają, blok defensywny rywali się przesuwa, w poczynania faworyta zaczyna się wdawać pośpiech oraz […]
20.09.2020
Weszło
20.09.2020

Ręka Trałki nie była ręką Boga. Lech wyszarpał wygraną w derbach

25 lat czekania na derby Poznania i jeśli mamy być szczerzy, po dzisiejszym meczu nie poczuliśmy żalu, że ta przerwa była tak długa. Od starcia Lecha z Wartą oczekiwaliśmy znacznie więcej, oczywiście głównie ze strony gospodarzy. „Kolejorz” zaliczył najmniej jakościowy występ w tym sezonie, ale paradoksalnie właśnie w nim zgarnął pierwszy ligowy komplet punktów. Wartę […]
20.09.2020
Anglia
20.09.2020

Wydaj miliony na nowych napastników, trzymaj w bramce Kepę

Żeby wyliczyć wszystkich błyskotliwych zawodników ofensywnych Chelsea, musielibyśmy zaangażować obie dłonie, a i tak mogłoby to nie wystarczyć. Już w okresie transferowej smuty klub zdołał dostarczyć paru ciekawych piłkarzy, głównie ze swojej słynnej Loan Army. Tammy Abraham, Mason Mount czy Christian Pulisic ciągnęli wózek w ciężkich czasach, więc w nagrodę w minionym okienku otrzymali pierwszorzędne […]
20.09.2020
Weszło
20.09.2020

LIGA MINUS: Górnik miażdży Legię, Vuko na wylocie?

Jak co kolejkę zapraszamy was na szaloną podróż wraz z szalonymi podróżnikami. Tym razem w świat Ekstraklasy zabiorą was Wojciech Kowalczyk, Leszek Milewski, Jakub Białek i Paweł Paczul. Jest o czym gadać! Legia dostała w trąbę, mówi się, że Vuković może wylecieć, Lech wygrał derby. No to wio! 
20.09.2020
Weszło
20.09.2020

Pożegnanie Bohara w meczu do kotleta

Jeśli chodzi o pierwszą połowę meczu Zagłębia z Cracovią, to chcemy wam powiedzieć, że to było całkiem udane lato, może nie tak ciepłe jak dwa lata temu, ale też dużo nie padało i można było korzystać z pogody. Pojeździć na rowerze, popływać, zjeść loda czy pograć w cymbergaja w nadmorskim kurorcie, zapijając kolejne punkty piwkiem […]
20.09.2020
Weszło
20.09.2020

„Wsiadłem w karetkę i wyjechałem ze stadionu”. Patologia w Olimpii Elbląg

Dzieje się, dzieje w II lidze i nie dzieje się dobrze. W Olimpii Elbląg doszło do niezłej patologii. Zaczęło się od tego, że pseudokibice przeprowadzili rozmowę motywacyjną z piłkarzami klubu po przegranym meczu z Bytovią, którą łagodzić próbował trener Łukasz Kowalski. I niestety – za kolejny cel pseudofani obrali sobie jego. W konsekwencji kolejny mecz […]
20.09.2020
Weszło
20.09.2020

Korona grała, Górnik strzelał. Beniaminek lepszy od spadkowicza

Strzały na bramkę? 20:3 dla Korony. Bramki? 2:0 dla Górnika. Kielczanie zostali kolejną ofiarą beniaminka z Łęcznej, który do ligi wchodzi w kapitalnym stylu. Owszem, ekipa Macieja Bartoszka była najpoważniejszym rywalem Górnika, jednak nie zmienia to faktu, że bilans: trzy mecze, dziewięć punktów i zero straconych bramek, wygląda lepiej niż solidnie. Nie byłoby tego sukcesu, […]
20.09.2020
Weszło
20.09.2020

LIVE: Derby Poznania. Na papierze pogrom. Na boisku wyrównany mecz!

Siemanko! Niedziela, popołudnie, Ekstraklasa, a więc także nasza relacja LIVE. Dziś Ekstraklasa serwuje nam dwa mecze. Na start – Zagłębie Lubin kontra Cracovia. Na papierze to spotkanie ma wszystko, by było ciekawe. Zwłaszcza, że Cracovia jest podrażniona po dwóch wpadkach z beniaminkami i chce zdobyć wreszcie jakieś punkty na plus (bo ujemne już nadrobiła). Później […]
20.09.2020
Weszło
20.09.2020

Andrea Pirlo z wymarzonym debiutem? Juventus zaczyna sezon

Sampdoria Genua. Co przeciętny polski kibic wie o tym klubie? Ach, grali kiedyś z Legią. No i to ci od Linetty’ego i Bereszyńskiego. A właściwie już jednego z tej dwójki, bo były pomocnika Lecha zameldował się już w Torino. Między innymi dlatego Juventus nie powinien mieć dzisiaj problemów ze spraniem rywala. Przed Andreą Pirlo okazja […]
20.09.2020
Weszło
20.09.2020

Czy Warta Poznań strzeli kiedyś gola w Ekstraklasie?

Warta Poznań nie tylko nie strzela goli, ona nawet nie tworzy sobie zbyt wielu okazji bramkowych. I co więcej – nie jest to stan, który nas jakoś wyjątkowo zaskoczył. O ile w pierwszym meczu z Lechią Gdańsk udawało im się jeszcze coś wykreować, o tyle w dwóch kolejnych spotkaniach Zieloni ewidentnie grali na bezbramkowy remis. […]
20.09.2020
Weszło
20.09.2020

Timo Werner poprowadzi Chelsea do zwycięstwa z Liverpoolem?

„The Blues” kontra „The Reds” czyli ligowy klasyk w Premier League. Na takie spotkania długo się czeka, choć akurat w tym sezonie niekoniecznie znalazło to swoje zastosowanie, bo przecież mamy dopiero drugą ligą kolejkę. Niemniej szykuje nam się ciekawe starcie, bo wzmocniona Chelsea potrzebuje trampoliny, żeby lepiej wejść w sezon. Zresztą przekonujące zwycięstwo przyda się […]
20.09.2020
Weszło
20.09.2020

Turysta Remy, leniuch Stolarski, czyli krótka rzecz o kompromitacji

To będzie opowieść o dwóch takich, co skompromitowali się z Górnikiem Zabrze. Pierwszy bohater maczał palce przy trzech bramkach przyjezdnych z Zabrza, prezentując całą gamę niekompetencji. Od złego ustawienia, przez krycie na radar, po pilnowanie pustej przestrzeni. Dosłownie wszystko, co tylko najgorsze może zrobić obrońca, wyłączając samobója. Drugi bohater zaś pokazał, że jest niezwykle konsekwentny […]
20.09.2020